piątek, 29 listopada 2013

Ni pies, ni wydra - ni płaszcz, ni sweter


Niestety - zima nadeszła



Dotarło to do mnie, gdy poniedziałkowego ranka wyściubiłam nos z domu i zobaczyłam wszechobecny szron. 
I śnieg.
A mówił mój facet, że na jego urodziny śnieg zawsze spada, to zaprzeczałam rzeczywistości...
No nic. Stało się. 
W sumie - póki co - zima mi jakichś specjalnych kłopotów nie nastręcza, może poza tym, że szybko robi się ciemno i nie zawsze udaje mi się zsynchronizować mój plan dnia z robieniem zdjęć.

Ale już dość, Mar, marudzenia, przejdź do konkretów... no to przechodzę!


1. Dziękuję Wam pięknie za wszystkie odwiedziny i komentarze. Jest Was u mnie coraz więcej, co cieszy mnie niezmiernie. Oznacza to dla mnie, że dobrze Wam ze mną.
Na prośbę kilku osób dodaję więc z prawej strony przycisk, dzięki któremu można mnie obserwować - ponoć ma to Wam ułatwić powracanie do mnie :) 
2. Ponieważ okazało się, że mam pewne (miejmy nadzieję, że niezbyt poważne) kłopoty ze zdrowiem, to nie obraźcie się, jeśli kolejny post modowy pojawi się dopiero za jakiś czas. Gwarantuję jednak, że jego wyczekiwanie umilą Wam wpisy z kosmetycznymi recenzjami - mam Wam do pokazania kilka moich kolejnych kosmetyków wszechczasów!


Tymczasem dziś postanowiłam zaprezentować Wam coś w sam raz na osłodę pochmurnej pogody - "sesję" wykonaną pod koniec października, w czasie kiedy w Łodzi było wszędzie jeszcze mnóstwo kolorowych liści, a termometr pokazywał nie kilka stopni, a kilkanaście.
Mogłabym ją pominąć i wrzucić dopiero kolejną jesienią, ale...

Głównym elementem mojego uwiecznionego tu stroju jest coś, co zgodnie z wszytą weń metką jest swetrem, jednak nie znam nikogo, kto na mój w nim widok nie wykrzyknąłby: "Ale fajny... płaszcz!"
I weź tu wytłumacz, człowieku, że to sweter, tylko dość nietypowy ;)

No więc właściwie nie jest to ani płaszcz, ani sweter - ja nazywam go swetropłaszczem ;)
Pokochałam go już wtedy, kiedy zobaczyłam go na wieszaku.
Przede wszystkim za bombkowaty, oversize'owy krój. W drugiej kolejności za wspaniały materiał (100% wełny! bez akrylu! juuuupi!). A w trzeciej za wywijany kołnierz.
Specjalnie dla mnie - wiedząc, że odwiedzam sklep raz w tygodniu - przetrzymała go dla mnie za ladą Pani Właścicielka wspominanego już przeze mnie zgierskiego butiku Nashe.
Nie mogłam nie kupić!
Sami popatrzcie - po prostu cudo!






Sweter jest naprawdę bardzo ciepły.
Jest też bardzo obszerny, w związku z czym noszę go jako okrycie wierzchnie nawet teraz - pod spodem zmieści się każdy inny ocieplacz ;)
Najładniej prezentuje się z wąskimi spodniami (ale nosiłam go także z bryczesami, wyglądał w porządku).
Pasują do niego zarówno sztyblety, jak i botki, czy kozaki.
Jako, że o tej porze roku (niestety) co i rusz marzną mi już moje małe, Marowe stópki, to coraz częściej wybieram właśnie kozaki.
Wtedy kiedy robiliśmy zdjęcia było jeszcze całkiem ciepło - stąd też znane Wam już (bardzo dobrze) sztyblety.

Jeśli widzieliście gdzieś w sieci podobny swetropłaszcz, to dajcie mi znać - z wielką chęcią przygarnę jeszcze kilka podobnych modeli ;)





Sweter - no name (Nashe)
Rurki - H&M
Torebka - Fason
Sztyblety - Zara
Komin - Vero Moda
Rękawiczki - Nashe
Okulary - Reserved


(edit: schrzaniłam! przeniosłam się z Google + na Bloggera i jak ktoś chce mnie obserwować, to trzeba chyba kliknąć od nowa :(
przycisk teraz wygląda inaczej i w ogóle lipa...)

43 komentarze:

  1. Ojej ale cudny sweter! <3 Przyjęłabym z otwartymi ramionami ^^ Pięknie wyglądasz! :)
    Pozdrawiam i życzę samego zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie dziękuję za te życzenia zdrowia, bo wolę nie zapeszać ;P
      ;)

      Usuń
  2. Świetna stylizacja !
    Wspólna obserwacja? Co ty na to? Daj znać :D
    http://exceptionalchicbydaro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ojezusie, tak pięknej rzeczy dawno nie widziałam! miałabym ochotę ukraść Tobie ten "ni płaszcz, ni sweter" !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mar jak ty mi jeszcze raz napiszesz ze ma cos ze swoim ryjem to cie tam w tej łodzi odnajde i stłuke- masz genialna urode niebanalna - jestes kurcze jak to cholercia ujac- piekna czy jak to sie tam mowi ;)- dziewczyno plz bo sie zalamie- sweter plaszcz zwal jak zwal ale ja bym go ci odebrala z mila chęcią - jak moze widzialas po moim poscie z kobaltowym golfem uwielbiam takie formy kroje - duze kadratowe nietoperzowate - jest idelanie - czekam na wiecje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, widziałam - dlatego, że takie a nie inne fasony lubisz, to mi się u Cię spodobało :)
      kochana jesteś i zarumienię się zaraz ;) tak wiele komplementów....
      ale swetropłaszcza nie oddam za nic ;P

      Usuń
  5. Pięknie wyglądasz! :) W ogóle bardzo dobre zdjecia. Mam słabość do takiej pięknej głębi ostrości :)
    Ooo, widzę, że również z Łodzi jesteś! :) Fajnie w końcu zobaczyć dobrego bloga z Łodzi, a nie ciągle tylko Poznań, Wrocław czy Kraków się przewijają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie, to ze Zgierza, ale zwykle w Zgierzu tylko śpię, a dnie spędzam w Łodzi, dlatego i tak bardziej czuję się obywatelką Łodzi :D
      dziękuję za miłe słowa, zdjęcia to zasługa mojego chłopaka :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna stylizacja, cudnie wyglądasz, a sweter jest naprawdę świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog ;)
    obserwujemy? ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Great sweater.
    Will you like to follow eachother?
    New Post: Fashion Talks
    New giveaway: Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna stylizacja.
    Ślicznie wyglądasz!
    Ten sweterek musi być bardzo ciepły :D

    Pozdrawiam.
    http://k-and-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. You look amazing! Love it!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten sweter jest rewelacyjny! Uwielbiam takie zestawienie :)
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomka ^^ rewelacyjna Mar - rewelacyjny sweter. Duma pełna, że się podoba :)

      Usuń
  12. wyglądasz idealnie, prefekcyjnie:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/12/early-morning.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne idealne połączenie i swetro-płaszcz:) w roli głównej. Cudownie

    pozdrawiam z Gdyni,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdynia jest piękna! :) też pozdrawiam i dziękuję :)

      Usuń
  14. Rzeczywiście ten swetropłaszcz robi wrażenie:D hehe rewelacja na prawdę, bardzo oryginalny fason i widać, że bardzo przyjemny i cieplutki :) Z chęcią sama bym w taki wskoczyła w te chłodne już dni :/ Życzę zdrówka i czekam na nowego posta :) Pozdrowionka Daria :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten swetrowo płaszczowy stwór jest genialny!! Obłędnie wyglądasz!!! Jestem fanką Twojej urody:) A co do koczka to niestety nie widziałam Twojego kolorku ale może spróbuj na alle. Wiem że sprzedawca hair4you i anna hair mają spory asortyment:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie super blog. Podoba mi się design, bo strasznie zwracam na to uwagę. :) btw. obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  17. o jezusmaryja.
    umarłam kiedy zobaczyłam sweter. ale zmartwychwstałam żeby zachwycac się nim dalej.
    na początku myślałam, że to płaszcz! BOSKO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uprzejmie uprasza się o zaniechanie umierania ;P

      Usuń
  18. świetny outfit, genialne sztyblety

    psychadelicgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny jest ten płaszczyk ! Wyglądasz fenomenalnie :) bardzo mi się podoba :)

    http://izabielaa.blogspot.com/2013/12/we-never-change.html

    OdpowiedzUsuń
  20. swtwer, płaszczy czy nie wiem co to jest piekne ;) ale oczarowały mnie równiez twoje okulary ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacyjnie wyglądasz ;) obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o boziu!!!! jaki sweter! ja chcę. On powinien być w mojej szafie, dąsam się więc;-(

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak przeglądam bloga i to jak na razie moja ulubiona stylizacja! Genialny swetropłaszczootulacz!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne jest to wdzianko ni sweter ni wydra :P, zakochałam się! Uwielbiam taki styl!

    OdpowiedzUsuń
  25. cokolwiek Ci dolega niech szybko ucieka od naszej wspaniałej Mar!
    Świetny ten sweter, na prawdę sprawia wrażenie super płaszcza! :)
    ładnie Ci w takim upięciu :)
    buziaczki, Monia :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowna stylizacja! Tej jesieni będą na ulicach królować poncho i takie właśnie swetry :) Oby nie było za zimno!

    W wolnej chwili zapraszam do siebie : http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.