czwartek, 27 marca 2014

MOODO Chiffon Shirt

Pierwszy dzień wiosny udał się w Łodzi wybornie!


Było ciepło, słonecznie i radośnie. Na zajęcia jednak iść musiałam - okazało się bowiem, że jestem coś (czytaj - pieniądze po imprezie ;P) winna koleżance ze studenckiej ławy, a skoro już miałam zjawić się w budynku uczelni, to jakoś tak głupio mi było opuścić ćwiczenia ;)

Ale - trwały tylko półtorej godziny, długo się męczyć nie musiałam ;)

Od razu po zajęciach wybraliśmy się wraz z MOFem na zdjęcia, których doczekać się już nie mogłam.
Ostatnio - z racji obowiązków MOFa i moich studiów - mamy czas na robienie zdjęć rzadziej, niż do tej pory.
Mam nadzieję, że będziecie jednak dla nas wyrozumiali i nie będziecie mieli nam tego za złe ;)


Wiosnę witałam w kilku rzeczach, które znacie, ale i paru, które nigdy do tej pory jeszcze się tu nie pojawiły.

Dobrze znacie już moje sztyblety, które jesienią kupiłam w Zarze i torbę - wyprzedażowy łup z salonu Cropp Town.

Ale nowości! Och, ach!

Pierwszą z nich jest czarna, szyfonowa koszula z MOODO - jedna z rzeczy, jakie nabyłam w kutnowskim salonie marki podczas realizacji bonu wygranego w jednym z konkursów na FashionWall.
Koszula wydaje się na pierwszy rzut oka zwyczajna - ot, czarna, delikatna, trochę prześwitująca koszula z kołnierzykiem. Jej wyjątkowość ukazuje się jednak przy bacznym się jej przyjrzeniu - otóż posiada ona na plecach urokliwe rozcięcie!



Teraz, kiedy pogoda jest jeszcze kapryśna (w chwili, gdy piszę tego posta na zewnątrz jest 7 stopni!) nie ma - co prawda - warunków do pokazywania go światu, ale niech no tylko przyjdzie lato!
Widzę wtedy tę koszulę połączoną z jedną z par moich bryczesów albo szortami z wysokim stanem!

Inną fajną rzeczą związaną z tą koszulą jest jej krój - tył koszuli jest zdecydowanie dłuższy, niż przód.
Dzięki temu pomimo względnego dopasowania i obcisłości koszula wydaje się dość zwiewna.

Wielu z Was może nie przypaść do gustu to, że koszula prześwituje - cóż, mnie to nie przeszkadza.
Jestem wielką miłośniczką cienkich materiałów, mam wiele ubrań (nie są to tylko koszulowe bluzki, ale i sukienki) z nich wykonanych. Efekt "przejrzystości" wydaje mi się nie być w moim wypadku rażący - nie tylko nie mam dużego biustu, ale ogólnie jestem bardzo szczupła, więc niewiele tego mego ciała "ukrytego" pod odzieżą rzucać się może w czyjeś oczy.
Poza tym - zwykle jeśli mam (tak ubrana) wyjść do ludzi, mam ze sobą coś, czym mogę się zakryć.

W tym wypadku jest to bawełniana narzutka z New Look'a.
Narzutka nie posiada żadnych zapięć ani wiązań, ale jej poły są bardzo obszerne, w związku z czym bez problemu można zakryć się nią przed wzrokiem tych, którzy bardzo zgorszonymi mogą się wydawać ;)


Lubię ją bardzo - ma wygodne, pojemne kieszenie (cały portfel wejdzie :D).
No i - chociaż jest cienka - bardzo dobrze chroni przed wiatrem.
Kupiłam ją w jednym ze zgierskich outletów - za całe 12 złotych :D

Żeby całość nie wyglądała bardziej nudno, niż większość prezentowanych tu wcześniej przeze mnie zestawów na dół wybrałam nie długie spodnie, a szorty.
Takie zwykłe, z niskim stanem.
Pod szorty - kryjące rajstopy.
Ale nie aż tak bardzo kryjące - nie jest to moja ulubiona 120 ;)

Nie widzieliście jeszcze także tego wisiora z Reserved.
Mam go już pięć lat i bardzo go lubię :)
Chyba dlatego, że jest taki... mało standardowy ;P
Ale co nie znaczy, że nie jest prosty w wykonaniu - ot, kawał sznura na który nawleczone różne metalowe i nie tylko metalowe ozdóbki ;)
Gdyby ktoś chciał, to myślę, że bez trudu sam taki wykona ;)

Do wisiora dobrałam bransolety - dużą i grubą (NASHE) znacie już dość dobrze, sznur cienkich pochodzi z H&M'u.



Koszula - MOODO
Narzutka - New Look (Outlet)
Szorty - H&M
Rajstopy - Gatta
Biustonosz - Change Lingerie
Torba - Cropp Town
Sztyblety - Zara
Bransolety - NASHE, H&M
Wisior - Reserved





Bardzo żałuję, że znowu zrobiło się zimno i nie mogę pobiegać po Łodzi tak lekko ubrana jak wtedy, gdyśmy te zdjęcia robili :(
Liczę na to, że wkrótce ciepło zagości tu na dobre i nie będzie już mnie opuszczać :(

Póki co - znowu dopadło mnie zapalenie zatok i chociaż tym razem nie jest wyjątkowo uciążliwe, to i tak przeszkadza mi i męczy mnie bardzo.
Najbardziej nocami.
No i jak tu wypoczywać przed kolokwiami i innymi testami wiedzy, jakie mnie na dniach (bo już jutro :() czekają?
Trzymajcie za mnie kciuki!

Pozdrawiam Was serdecznie, Wasza Mar!

P.S. Gdyby ktoś pytał - zdjęcia robiliśmy jak zwykle w Łodzi, w trzech miejscach: przy ulicy Julianowskiej, przy ulicy św. Teresy od Dzieciątka Jezus i w Parku im. Adama Mickiewicza :)

66 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. któregoś razu wrzucę posta złożonego z samych zdjęć bekstejdżowych - czyli: Mar robiąca zeza, Mar z wywalonym językiem.... i tego typu ;P

      Usuń
  2. bardzo fajnie się Ciebie czyta i ogląda, zestaw jak zawsze mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny zestaw, wszystko ze sobą pasuje. Czarny zawsze modny. Klasyk:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, kochana, Twój Osobisty to chyba chciał Cię chrupać przy tej sesji;-) Bluzeczka śmiała, ale nie wyzywająca. Ogólnie zestaw ciekawy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Osobisty, to zawsze w trakcie robienia zdjęć chce mnie zabić: po zrobieniu każdego zdjęcia domagam się pokazania go ;P
      Biorąc pod uwagę, że zdjęć robimy około 100, to sama rozumiesz, jak bardzo musi mnie wtedy mieć dość (i jak bardzo kochać, skoro jednak nadal żyję :D)...

      Usuń
    2. 100 zdjęć??? ale że jednego outfitu?? No to masz cierpliwego Osobistego. Mój jest spokojny, ale tego by nie wytrzymał, a kocha, przynajmniej mówi,że kocha;-)

      Usuń
    3. no.. robimy zawsze kilka serii jednego ujęcia ;P i często je poprawiamy ;P a potem się wybiera najlepsze ;) MOF dba o walory artystyczne, jest fotografem :)

      Usuń
  5. Cała w czerni <3 Prześlicznie :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kciuki trzymam moooocno:)
    A Ty cała do schrupania:) Seksownie, kobieco a nie wulgarnie, to sztuka:):)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie nie szczególnie sie podoba .... Jakiś tak ... Szyfonowa bluzeczka świetna i zdecydowanie możesz w niej pokazywać to i owo ... Ja juz na to za stara jestem ;) więc korzystaj póki młodość trwa ;););)
    Wisior super .... Tez .
    Ale jako całość do spodenek i szybletow nie specjalnie .
    Masz elficką urodę , śmiem twierdzić ze wygryzłabyś Liv Tyler z roli Aweny :) w trylogii :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja
      to siebie tam prędzej jako któregoś z orków widzę :p w sumie na żywo
      dół wyglądał lepiej, bo na zdjęciach słonko tak podświetliło rajtki, że
      jak 60 DEN wyglądają, a to była 100 :( gdyby nie podświetlało, to też by
      się całość na fotach lepiej prezentowała :p

      Usuń
    2. Nie bądź dla siebie taka okrutna. Widział kto takiego orka ?!
      Z drugiej strony możesz jak moja koleżanka - zakompleksiona początkowo z oryginalnymi rysami twarzy mówić
      " ładna ?! Ładna to jest Cindy Crowford ! Ja jestem atrakcyjna" potem został bodajże 2-3 vice miss Polonia ;)
      Masz twarz intrygująca i pozostającą w pamięci ... I elficką ;);)

      Usuń
    3. hahaha, fantastyczny tekst, zapamiętam :D zrobiłaś nim mój wieczór :D i dziękuję, fajnie się czyta takie słowa :)!

      Usuń
  8. Tak ładnie Ci w czarnym, ja się zawsze taka blada w czerni czuję.. Szalejecie z tymi zdjęciami, co jedno to lepsze. Fajnie szkiełko rysuje i widzę, że przy szuwarach złotą godzinkę chwyciliście ;) ale najbardziej podobają mi się zdjęcia z samą bluzką. Co do samej bluzki, fajnie byłoby z tyłu nie mieć stanika, ale z przodu już nie bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Twoim miejscu bym się z "czucia" bladości cieszyła, bo ja... lubię bladość ;P
      a żebyś wiedziała, jak się spieszyliśmy, żeby na tę "złotą godzinę" zdążyć ;P ile hurr durrów z mojej strony było ;P
      hehe, brak stanika z przodu... oglądalność bloga by wzrosła ;P
      ale to chyba jednak musiałabym mieć coś więcej, niż to, co mam ;P

      Usuń
  9. wow! kobieta w czerni !cudownie to wyszło, bardzo mi się podoba taki look:)



    Zapraszam Cię do siebie w wolnej chwili.
    Co powiesz na wspólną obserwację?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. klasyczna czerń - uwielbiam:*) wspaniale wyglądasz! koszula genialna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz bardziej sexy, wraz z cieplejszymi dniami będzie więcej takich stylizacja? :D

    oczywiście trzymam kciuki za kolosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, bo mam przynajmniej siedem koszul z takiego materiału - tylko w różnych kolorach i o różnym kroju :D

      Usuń
  12. Trend na przezroczystości bardzo lubię, więc zazdroszczę takiej koszuli :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna koszula i mega buciorki !
    Pozdrawiam serdecznie
    http://malaczarnablogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie zbyt odwaznie.... nie lubie pokazywac bielizny pod przezroczystymy ubraniami :D ale Ty wygladasz pieknie w black looku :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze Ci w czerni, a koszula jest świetna! I to nie dlatego, że prześwituje ; D

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna Stylizacja,wspaniale wyglądasz ! :-)


    Czy mogłabyś kliknąć u mnie w linki od Sheinside? to dla mnie bardzo ważne
    http://marbelstyle.blogspot.com/2014/03/sheinside.html.
    (poinformuj proszę w komentarzu jak klikniesz,aby brać udział w losowaniu)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niby prosta, klasyczna bluzeczka, a z tyłu takie asymetryczne cudo skrywa :D mam identyczną, ale neonową i z Bershki, chyba jedna z tych firm podkradła projekt drugiej ;) hehe Kochana po raz kolejny i pewnie nie ostatni gratuluję okładki FashionWall, wcale nie było to dla mnie zaskoczeniem, po raz kolejny w pełni zasłużyłaś ^_^ I znowu zapalenie zatok... współczuję kochana, doskonale Cię rozumiem, po moim ostatnim razie ahhh... :( wracaj do zdrówka i powodzenia na egzaminach :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to było kolokwium, ale jedno z pięciu - zaliczenie wszystkich zwalnia z egzaminu, a egzamin trudny, więc bardzo zależy mi na tym, aby mieć to z głowy ;P ale - udało się! :) i to tak się udało, że dostałam 5 :D
      bardzo dziękuję - znaczy się, o gratulacjach z okazji okładki mówię ;P a ja trochę zaskoczona byłam, bo prędzej spodziewałabym się jej za poprzednią stylizację ;P

      zatoki? przywykłam ;P nawet już się na nie nie złoszczę ;P

      też buziakuję :*

      Usuń
  18. Ojj, jak ja kocham takie "czarne looki"! Idealnie do Ciebie pasują, w ogóle uważam, że nam, chudzinkom, fajnie w czerni, pomimo że niby jeszcze "odchudza" ;)
    Ja akurat nie chadzam w przezroczystych rzeczach, ale bardzo mi się podobają, a bluzka świetna :) No i te buty, uwielbiam takie sztyblety! A torb chlip, chlip... Za każdym razem Ci jej zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. rzeczywiscie bluzka ciekawe, swietne połaczenie!

    OdpowiedzUsuń
  20. WOW!!!
    jakość Twoich zdjęć powala na kolana!
    chylę czoła! :)
    bluzeczka fantastyczna! seksowna, kobieca a jednocześnie romantyczna!
    super!!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zachwyciła mnie ta ogromniasta torba! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ojej dziekuje za tak mile slowa!!!! :) dawno takiego komentarza milego nie otrzymalam :) bardzo mi milo! :)
    co do zdjec - Twoje sa przeciez rowniez genialne!! :) dodaje do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, ale ja mam tylko ładne zdjęcia, a Ty jesteś przepiękna :)!

      Usuń
  23. Jak zwykle świetnie wyglądasz :)
    Butki wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odważna bluzeczka ale wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rewelacyjna bluzka <3 bardzo podobają mi się te zdjęcia z trawami w tle, mają niesamowity klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plan na sesję był taki, żeby focić w nieco innych krzakach - nieopodal miejsca, w którym ostatecznie zrobiliśmy sesję jest całe pole przekwitniętych mimoz :D niestety - okazało się, że dostęp do nich jest bardzo utrudniony, bo postanowiono wybudować tam chodnik :D
      Spasowaliśmy, przedzieranie się przez wyryte przez koparki doły i pagórki było problematyczne :D całe szczęście, że rzut beretem stamtąd jest zbiornik retencyjny a wokół niego - te właśnie szuwary :)
      także - całkowity przypadek ;)

      Usuń
  26. Koszula ma rewelacyjne wycięcie na plecach! Całość świetna- klasyczna czerń jak zawsze nie zawodna :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lovely pics!

    It will mean a lot if you have time to check my blog & if you like it maybe follow me ?

    Hope to see you soon on it ,

    Emily from PTT ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. super wyglądasz :)
    uwielbiam czarne stylizacje
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czerń może wyglądac bardzo ciekawie :) Dobry zestaw

    OdpowiedzUsuń
  30. ależ przyjemnie mi się na Ciebie patrzy:D Siedzę i patrzam... patrzam... koszula świetna, kompletnie nietypowa i sexi taka no...

    buziolki kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  31. slicznie :)
    zapraszam na: www.okomody.blogspot.com
    oraz na fb: https://www.facebook.com/pages/Eye-Of-Fashion/643842068970318?fref=ts <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajna stylizacja;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. ZCerń rządzi, zawsze doskonałą pasująca na każdą okazję !

    OdpowiedzUsuń
  34. uwielbiam szyfonowe koszulki, a ta ma do tego jeszcze cudowny tył <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je uwielbiam, ale mam ich tak wiele, że na kolejną pewnie bym się nie zdecydowała, gdyby nie ten tył właśnie :) nigdzie wcześniej takiej koszuli nie widziałam, cieszę się, że ją upolowałam ^^

      Usuń
  35. Rewelacja! :) Bluzka jest wspaniała! <3 Mam też taką jedną czarną mgiełkę :) Już nie mogę się doczekać aż będzie naprawdę ciepło i ją zarzucę :)
    PS> Czekam na jakiś zestaw w kapeluszu :D :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinien się pojawić koło czwartku :D obfocilim go od razu - tym razem fotograf też palił się do zdjęć, bo nowy obiektyw kupił i byłam obiektem testów ;P

      Usuń
  36. Cudowne zdjęcia <3 Ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  37. jak dla mnie rewelacja ;-) czarna mgiełka to mój typ!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. wow cała w czerni - to jest to ! genialnie wyglądasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniałe połączenie total black!
    Bardzo podoba mi się klimat zdjęć i twoja niesamowita koszula. Pięknie

    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  40. czerń <3 uwielbiam! :)
    a po za tym masz prześliczne zdjęcia kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jak ja lubie takie caluskie czarne zestawy - koszula rewelacja uwielbiam jak rzecz ma jakis taki myk ja tu tył pleców

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne wyglądasz !
    Koszula bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem tu chwilkę a zdążyłam zauważyć, że w Twoich zestawach dominuje kolor czarny ;)
    bardzo mi się podoba zwłaszcza, że fotograf się bardzo postarał.

    zapraszam do mnie: http://jellybeanblack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo podoba mi się wycięcie na plecach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hi dear!! I really enjoy your blog, its SO COOL!!
    Your style is so perfect :)
    Come to see my new post: THE SPACE BETWEEN
    http://www.peaceinmyshoes.com

    OdpowiedzUsuń
  46. świetny look!<3
    botki i torebka są genialne:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.