czwartek, 20 marca 2014

Polka dots

Zdarzają się takie dni, że nawet ja muszę założyć na siebie coś, co będzie bliższe elegancji w pojęciu szeroko pojmowanego "ogółu", a nie tylko tej "mojej".


Takim dniem był ubiegły piątek.

Miałam spory problem z wyborem czegoś, co pozwoli pogodzić mi moją niechęć do "uniformów" i wpasowanie się w gust kogoś, kto miał mnie tak ubraną oglądać.

Było trudno, ale udało się - okazało się, że w czeluściach szafy mam bluzkę, którą kupiłam kilka lat temu w Mohito (to jedna z dwóch rzeczy, jakie kupiłam w tym sklepie - większość asortymentu Mohito wydaje mi się być zwykle albo zbyt elegancka albo nadmiernie cukierkowa, dlatego też prawie nigdy niczego tam nie kupuję, chociaż owszem - uważam, że ich ubrania są bardzo estetyczne, ale dla mnie, niestety, mało praktyczne ;)) i której nie miałam okazji zbyt często nosić (dlatego, że jest w kropki, a ja, o czym już Wam wspominałam, średnio lubię jakiekolwiek wzory - zawsze też wydawało mi się, że kropki to wzór odpowiedni jedynie dla osób czarno- albo blondwłosych) a którą kupiłam, bo nie mogłam oprzeć się pięknej kokardzie, która ją zdobiła.

bluzka w kropki Mohito | elegancka bluzka w kropki | polka dots | blogerka łódzka | blog modowy | blog szafiarski | blog o modzie | Park Julianowski

Do bluzki dobrałam czarne rurki, w rękę złapałam moją nieśmiertelną kopertówkę, z szafki na buty wygrzebałam szpilki, które oglądaliście już na początku miesiąca (przy okazji wpisu "paryskiego") a na wierzch przywdziałam marynarkę.

Efekty mnie w pełni zadowoliły, misja, którą miałam do wykonania zakończyła się sukcesem, więc po zakończeniu "oficjalnej" części piątkowego popołudnia mogłam zacząć cieszyć się weekendem i wygospodarować chwilę na zdjęcia ;)

Zdjęcia robiliśmy dla Was wraz z MOFem ponownie na terenie łódzkiego Parku Julianowskiego i przylegających do niego uliczek - te miejsca są urokliwe, pewnie jeszcze nie raz i nie dwa zostaną przez nas wykorzystane na "sesyjne" potrzeby ;)


Wspomniałam o kokardzie na bluzce - problem polega na tym, że ten szyfonowaty materiał, z którego uszyta jest "kropkowana" i kokardą zakończona część bluzki jest bardzo cienki i zawiązana kokarda nie chce wyglądać jak kokarda ;)


Ale uwierzcie mi, że tam jest wiązanie ;P

Bez względu jednak na to, czy widać tę kokardowość, czy nie - bluzka jest naprawdę ładna.


 Muszę Wam powiedzieć, że bardzo się sobie w ten ubiegły piątek podobałam ;) Wyglądałam - moim zdaniem - bardzo smukło (czyli, że dieta działa ;P)
i kobieco.

 No i trochę polubiłam siebie w szpilkach ;)

Chociaż zawsze uważałam i uważać będę, że zestawy bardziej formalne kompletnie do mnie nie pasują, to ta "stylizacja" będzie chyba jedną z częściej wybieranych przeze mnie tej wiosny.
Nawet jeśli nikt nie będzie wymagał już ode mnie bycia elegancką ;)


 Bluzka - MOHITO
Marynarka - Orsay (second - hand)
Spodnie - H&M
Pasek - H&M
Szpilki - H&M
Kopertówka - no name (Allegro)


(To ostatnie zdjęcie jest moim i MOFa ulubionym z sesji - krzaki zawsze spoko :>)

***

W czasie, kiedy nie dodawałam nowego wpisu dużo się w moim marowym życiu działo - z rzeczy najważniejszych wymienię kolejne wyróżnienie w FashionWallowym konkursie WOW Tygodnia: moja stylizacja Baggy trousers & body shirt została uznana przez użytkowników serwisu za najlepszą spośród dodanych w ubiegłym tygodniu :)!

Bardzo mi miło i przyznam, że jestem wyróżnieniem nieco zaskoczona, ponieważ ten zestaw wydawał mi się naprawdę dość zwykłym w gruncie rzeczy.
No wiecie - taki codzienny zestaw, utrzymany na dodatek w typowym dla mnie stylu: czyli stonowanie, trochę buro, z wielką torbą ;)

Ale!
Nie myślcie, że to wszystko!
We wtorek wreszcie udało mi się odwiedzić kutnowski salon marki MOODO (pamiętacie? bon na 200 złotych, do wykorzystania w sklepach tej marki otrzymałam jako nagrodę za zwycięstwo w jednym z lutowych konkursów WOW Tygodnia na FashionWall)!

Asortyment sklepu przysporzył mi niemałych kłopotów z wyborem czegoś dla siebie, bo zdecydowana większość ubrań była baaaardzo młodzieżowa, ale kilka fajnych ciuchów udało mi się - koniec z końców - przywieźć do domu ;).

Przynajmniej jedna z przywiezionych z Kutna rzeczy zostanie przeze mnie i MOFa obfotografowana w dniu jutrzejszym.
A tak!
Robię sobie jutro dzień wagarowicza i zwiewam z zajęć na uczelni ;)
Pogoda jest tak piękna, że gdybym się na ten krok nie zdecydowała, to pewnie bym cały rok żałowała ;)

Ściskam Was!

Wasza Mar.

79 komentarzy:

  1. Przecież Ty jesteś młodzież .....
    Zgadzam sie , ładnie wyglądałaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkąd przestałam być nastolatką (a było to jakieś siedem lat temu ;P) przestałam też łączyć z sobą pojęcie "młodzieży" ;P
      a tak poważnie - pełno było w MOODO rzeczy pstrokatych, neonowych i kiepskiej jakości :(

      Usuń
  2. swietnie wygladasz ;) gratuluje wyroznien zasluzylas kochana ;) mowisz ze stylizacja wydawala ci sie zwykla... hmm powiem ci ze te najzwyklejsze sa czasem najlepsze!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci, Ilonko :)
      zawsze bardzo mi miło, kiedy czytam takie komentarze :)

      no okey, okey - też się z tym zgadzam ;P po prostu moje feszynłolowe konkurentki dodały stylizacje o wiele bardziej od mojej spektakularne ;P ale może rzeczywiście powinnam być - w takim razie - dumna z siebie, zamiast marudzić ;P

      Usuń
  3. Haha bluza z kokardą nie kokardą świetna ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz, bluzka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no Kochana. Smuklejesz z sesji na sesję coraz bardziej :) Kropeczki to taki wdzięczny, ale czasem infantylny deseń. Tobie udało się go pociągnąć w stronę bardziej kobiecą niż dziewczęco-cukierkową, więc duży plus :) A ostatnie foto boskie! Taka pogoda piękna, nie umiem się już doczekać weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się, szczuplas z Ciebie niemożliwy. Ani grama na brzuchu, dołujesz człowieka! Kropki zawsze trendy, więc bluzeczka się podoba się.

    Ostatnie zdjęcie rzeczywiście wymiata, i ja uważam, że jest najbardziej udane.

    Gratuluję sukcesów w sieci. Fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no
      właśnie nad brzuchem przydałoby mi się najbardziej popracować :p bo
      szczupły może jest, ale mało wytrenowany. A ja tak bardzo nie lubię
      ćwiczyć brzucha :( wszystko mnie boli potem... ale - cieszę się, że
      sprawia dobre wrażenie :D

      Usuń
  7. Bluzka naprawdę mi się podoba. Ale najbardziej zachwyciłam się ostatnim portretem i Twoimi pięknymi ustami!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja lubię "uniformy" i eleganckie zestawy:)
    Twój mnie dzisiaj zachwycił, bluzkę to Ci ukradnę jak nic:):) Wyglądasz elegancko i z klasą, ale nie jak ciotka klotka tylko stosownie do Twojego baaaardzo młodego wieku:):):)
    Naprawdę ślicznie:):)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja lubię takie eleganckie zestawy;) choć luźniejsze też są mi bardzo bliskie. Dla mnie wyglądasz świetnie - nie zastapiona czerń;)

    OdpowiedzUsuń
  10. to zdecydowanie mój styl, bardzo dobrze w tym wyglądasz, no i obcasy <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy Ty wiesz, że nigdy nie byłam w Mohito? Matko, jestem już stara dupa, a zawsze omijam sklepy z eleganckimi ciuchami szerokim łukiem, bo już nawet w sklepie źle się czuję, a co tu mówić o noszeniu tych ciuchów. No ale ja to wiesz, luz, kloszard... ;-) Aczkolwiek jutro planuję sesję w przepięknej sukience, eleganckiej! ;)
    Ale generalnie myślę, że to kwestia mentalności, ja czuję się nadal baaardzo młodo i mam nadzieję, że nawet po czterdziestce będę szaloną Rudą Frelą :D
    Świetne miejsce na zdjęcia, dawaj więcej! :) A zgrabnaś, że hoho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze dwa kilogramy i będę zgrabna naprawdę ;P jestem wytrwała, wierzę, że mi się uda ;P
      kurde, w sumie jak tak dziś myślałam, to w Mohito nie ma wyłącznie rzeczy eleganckich, ale to, co jest mniej eleganckie jest zwykle z materiałów tak delikatnych i lekkich porobione, że znając moją graślatość, to zaraz bym to porozrywała albo uplamiła tak ciężko, że bez wydawania na czyszczenie tego w pralni milionów monet by się nie obeszło.
      No i kolory, często bardzo mi te kolory nie pasuję. O cenie nie wspomnę.
      Ale pięknie tam 90% rzeczy wygląda - na wieszakach ;) albo na prezentujących je w "lookbookach" eterycznych modelkach lub gwiazdach ;)
      na mnie, której do urody modelki brakuje bardzo wiele, efekt jest zwykle komiczny ;)
      dlatego tak wyglądają moje z Mohito relacje ;P

      pokaż koniecznie jak najszybciej foty w sukience ;P Mar jest ciekawa ;P
      ej, też się czuję bardzo młoda! przynajmniej - duchem! na pewno teraz czuję się tak w stopniu o wiele większym, niż jeszcze kilka lat temu :) to chyba zasługa drugich studiów i młodszych znajomych ;P

      pozdrawiam :*

      Usuń
  12. Z takim lookiem spotkanie musiało się udać:) Swoją drogą ciekawe, jak jeden akcent (kopertówka) może nadać całemu zestawieniu nonszalancji i perfekcyjnego wykończenia. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe,
      możemy nazwać tę marową misję spotkaniem :p chociaż wtedy mogą komuś
      przyjść na myśl konotacje randkowe, a to była po prostu dość ważna
      sprawa uczelniana do załatwienia z samą "górą" ;) :-P

      Usuń
  13. kopertówka jest super:) ślicznie wyglądasz:) mam nadzieje ze teraz na wiosnę dodasz do swoich stylizacji jednak więcej koloru:) `Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też liczę na to, że uda mi się więcej koloru podobierać i podokładać, ale lękam się, że moje upodobanie do czerni może mi pokrzyżować szyki ;P

      Usuń
  14. cudowny zestaw, świetne szpilki

    OdpowiedzUsuń
  15. czerń zawsze w modzie, super;)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się to Twoje "klasyczne" wydanie, a do kropek powinnaś się przekonać, bo świetnie w nich wyglądasz :) Miłego weekendu Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku,
      dziękuję :)! mam jeszcze jedną bluzkę w kropki - białą w czarne i z
      czarną, wielką kokardą na piersi :D rozważam właśnie sfotografowanie jej
      w nadchodzącym tygodniu! Tobie również, Agatko - mój taki fajny nie
      będzie, bo pracujący :(

      Usuń
  17. Przepięknie wyglądasz! :) Jak ja uwielbiam takie zestawienia :) Serio :)
    I gratulacje WOWa tygodnia :))) buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  18. Mar, a może pochwalisz się nam, co to za sytuacja wymagała o Ciebie bycia ubraną tak elegancko i szykownie? :D ta koszula w kroki robi wrażenie :D jak miło jest czasem wygrzebać coś zapomnianego przez nas z szafy, co akurat jest zabawieniem w danej chwili i można to ubrać :) Też miałam kilka takich sytuacji, nawet z metkami jakieś perełki wygrzebywałam :) hehe Po raz kolejny gratuluję Ci kochana wygranej w FashionWall :D Gorąco Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a posiadówa u władz wydziału ;P tak to się kończy, jak człowiek zapomina prostych rzeczy w terminie załatwić ;P także wolałam nie ryzykować i ubrać się jak człowiek, a nie jak blogerka ;P
      ja Ciebie również :* i bardzo dziękuję!

      Usuń
  19. Gratuluję :) Piękne zestawienie, a jeszcze piękniejsze butki... Uwielbiam proste, klasyczne szpileczki, niestety najczęściej mam duży problem żeby takie znaleźć - zazwyczaj mają mnóstwo całkowicie niepotrzebnych "ozdobników" (paskudnych swoją drogą...). A ja ogólnie nie przepadam za wszelkimi "diamencikami", kokardkami i innymi dodatkami, szczególnie na butach. Ma być ładnie i zgrabnie. Dawno temu je kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w.. 2011 ;P
      bardzo dawno ;P
      ale znajdziesz tego typu szpilki - proste, z migdałowym noskiem, na platformie - w każdym sklepie z obuwiem skórzanym, najczęściej no name. Takie sklepy są w każdym mieście! oprócz Tamaris, które jest naczelną marką takich sklepów, mają tam mnóstwo produktów lokalnych kaletników.
      Tańsze tego typu buty, oczywiście nie ze skóry, znajdziesz we wszystkich butikach Vices - o ich jakości można dyskutować, ja tam mam od nich kilka par butów i chodzę w nich lata ;)
      biorąc pod uwagę, że szpilki raczej nie są obuwiem do chodzenia każdego dnia, to też powinny - dobrze konserwowane - trochę wytrwać ;)

      pozdrawiam!

      Usuń
    2. właściwie to szewców, a nie kaletników, ale że mają tam też zwykle torebki, to nie będę tego komentarza edytować ;P

      Usuń
    3. No niestety biedna studentka nie ma pieniędzy na drogie szpilki :D Vices nie kojarzę u mnie w mieście, wyszukiwarka również sugeruje, że nie ma :( A jak już znajdę ładne butki to zazwyczaj niestety kosztują duże pieniądze :( Fakt, szpilki noszę od czasu do czasu, więc zawsze są w dobrym stanie. Miałam trzy ukochane pary - czarne, jasny brąz i czerwone. Niestety urosła mi noga (! ;o) i wszystkie są na mnie w tym momencie za małe :D

      Usuń
    4. ale Vices wstawia swoje obuwie do wielu salonów z butami :) tylko z takimi tańszymi :) na bank są w Twoim mieście/miasteczku przynajmniej trzy takie salony ;)
      a w sieciówkach? widziałam klasyczne, ładne szpilki w CCC, Deichmannie i H&M'ie.
      Próbuj, kilka modeli jest maksymalnie za sto złotych :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  20. wygladasz ach och wow - oszałamiająca <3

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny zestaw! :) klasyczna czerń idealnie do Ciebie pasuje, pozdrawiam!:*)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też ciężko się wpasować w taką standardową elegancję. Ale Tobie się udało, wyglądasz kobiec i z klasą a jednak coś jest oryginalnego w tym.

    OdpowiedzUsuń
  23. bluzka jest genialna! mam podbna tylko w wieksze hrochy i ubieram ja do paskow :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, czytałam ten komentarz najpierw w komórce, przez powiadomienie które dostałam na e-mail i połowę linijki mi ucięło, ale byłam pewna, że po "ubieram" było "do pasków" ;P
      i się nie pomyliłam :D
      na Tobie musi to wyglądać szałowo :) ściskam!

      Usuń
  24. śliczną masz urode + bardz ofajny outfit :) co do wpisu to bardzo dobrze się to czyta oby tak dalej pozdrawiam!:)
    http://gabrielakugla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowna stylizacja !
    Świetna jest ta bluzka
    Gratuluję wygranej!;*

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja bardzo lubię Mohito. Mam wrażenie, że to sklep stworzony dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja równiez przepadam za Mohito, no i za kropkami! :))

    Fajny look.

    Pozdrawiam
    http://myfashionmoods.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. WSPANIAŁA!!!
    pozdrawiam serdecznie:*:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z kolei uwielbiam eleganckie stylizacje, w których czuję się bardziej kobieco, Tobie widać też bardzo przypasowała, wyglądasz w niej wręcz olśniewająco!

    Pozdrawiam :)
    http://turbanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygladasz naprawdę niesamowicie! Bluzeczka w kropki jest piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdjęcia robią wrażenie, jesteś bardzo fotogeniczna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładna ta kopertówka:)
    pozdrawiam ciepło:)
    www.cheersmyheels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam z mohito to samo. Zachwycają mnie ich rzeczy, ale nie są dla mnie.. mam od nich może z 2-3 rzeczy ;d pięknie wyglądasz! Uwielbiam Cię w czerni ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wyglądasz bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestes bardzo wyrasista. Nawet czern Cie nie przytlacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;P zamiast być "wyrazistą" wolałabym być "delikatną" i "eteryczną" ;P
      ale - że się nie ma, co się lubi, to się chociaż w czerni dobrze wygląda :P w sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale chyba coś w tym jest :)

      Usuń
  36. Gratuluje wygranej ;D

    powiem ci, że ta bluzka jest fantastyczna, ale niestety z moją figurą...źle by się komponowała :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam bardzo podobne odczucia co do sklepu Mohito. Czasem coś mi się spodoba, ale jakoś za cukierkowo (lepiej bym tego nie ujęła..) i nigdy nie zrobiłam tam zakupów. Podobnie jak Ty wolę proste rzeczy bez udziwnień, ale słabość do grochów mam od zawsze dlatego Twoja bluzka bardzo mi się podoba. Widzę nawet kokardę! Dobrze, że jest delikatna :)

    Chciałam jeszcze nawiązać do figury.. która jest moim zdaniem świetna. Nie podejrzewałabym Ciebie o diety :) Ale sama po sobie wiem, że zawsze jest coś co chcemy w sobie zmienić by czuć się lepiej :)

    Wyglądasz ślicznie :* Dziękuję Ci za wszystkie Twoje komentarze, zawsze poprawiają mi humor :)

    Ściskam,
    Daria :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta dieta, to taka wiosenna fanaberia ;P bez diety byłam raptem cztery kilogramy cięższa ;P
      ale podobam się sobie o wiele bardziej będąc taką, jaka jestem teraz - więc nie chcę wracać do przeszłości ;P

      dziękuję Ci pięknie, bardzo miło mi czytać takie... kochane rzeczy :)

      także ściskam :*!

      Usuń
  38. Fantastycznie wyglądasz! Choć nie przekonują mnie takie bluzki z... yyy.. nibygorsetem? :D To na Tobie wygląda spektakularnie! Masz doskonałą sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnie zdjęcie najlepsze !! świetne ujęcie

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja bardzo lubię eleganckie stylizacje i Ty moim zdaniem wyglądasz świetnie ;)
    Gratuluję wyróżnień i życzę kolejnych sukcesów ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie spodziewałam się, że bluzka nie ma rękawków. Przeglądam zdjęcia, a tu nagle cyk i gołe ramiona! Na prawdę ładna i oryginalna bluzka, zdecydowanie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  42. Och i bluzeczka bez rękawków ♥ wiosna wiosna wiosna ♥
    Pięknie wyglądasz ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Wyglądasz klasycznie i mega czarno, jak dla mnie chyba odrobinę aż za bardzo. Przełamałabym Twój zestaw odrobiną koloru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest aż tak źle ;P kropki są białe, usta czerwone, włosy rude ;P mogłoby być gorzej ;P
      ale ja lubię czarny, nooo :) ;)

      Usuń
  44. Odpowiedzi
    1. trochę się martwię, że nie nadal "super - ekstra" ;( ;P :*

      Usuń
  45. Świetny post :)
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Odpowiedzi
    1. naprawdę? a ja się, co do niego, wahałam dość długo, czy w ogóle je wrzucać ;)

      Usuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.