czwartek, 10 kwietnia 2014

Wiosenna kurtka na dwa sposoby

Jest czwartkowy wieczór, jutro kolejne, ciężkie kolokwium z afazji, a ja...


Nie, gdzie tam - oczywiście, że się nie uczę.
Piszę posta!
Przecież na żaden mądrzejszy pomysł nawet nie planowałam wpaść ;)

Mam nadzieję, że moja edukacja jakoś szczególnie na tym nie ucierpi, a kawa (świeżym nałogowcem pod tym względem jestem, do tej pory kawy wcale nie piłam) zrobi swoje ;)

Oprócz faktu, że już wiem, z czego chcę pisać pracę licencjacką (to będzie już moja druga ;P), to z nauki afazji wypłynęła dla mnie inna korzyść - rzuciłam palenie!

Jak tak poczytałam o tych wszystkich udarach i wylewach, to od razu mi ochota na papierosy minęła.

No dobra, czepialscy napiszą, że wcale nie rzuciłam - przeszłam na elektronicznego papierosa ;)

Pałętał się po domu od grudnia, bo wtedy to MOF mi go sprezentował, ale moje zainteresowanie nim (papierosem, nie MOF'em) było wówczas nikłe.
Dopiero ostatnio to się zmieniło ;P
A więc - od dwóch tygodni palę to cudo, niczego mi nie brak i nie wyobrażam sobie powrotu do normalnych papierosów ;P
Śmierdzi to to, i nie jest nawet w połowie tak mentolowe, jak mój liquid w e-papierosie ;P
No, ale dobrze - post.

W dzisiejszym poście będzie trochę inaczej, niż do tej pory, bo z dwiema stylizacjami od razu ;)

Ale, ale - stylizacje mają wspólny mianownik ;)

Tę samą kurtkę.

Kurtka, jak spora część rzeczy z mojej szafy, zakupiona została w zgierskim butiku Nashe, w ubiegłe wakacje.
Kiedy ją kupowałam byłam pewna, że będę nosiła ją tylko do moich zielonych bryczesów, które kiedyś już tu gościły i jeszcze pewnie nie raz i nie dwa zagoszczą - nie pytajcie, dlaczego, po prostu wtedy nie widziałam jej z niczym innym.
Dopiero teraz, wiosną, mam na nią mnóstwo pomysłów!
Co jeden, to lepszy!

Kurtka jest, podobnie jak ta, którą pokazywałam Wam w "stylizacji" ze spodniami baggy - no wiecie, ta z Terranovy! - ortalionowa.
Nosiłam ją zarówno w ciepłe dni, jak i w chłodniejsze.
Bardzo fajnie izoluje przed wiatrem i spełnia rolę okrycia wierzchniego wtedy, kiedy na "zwykłą" kurtkę jest zdecydowanie za ciepło, ale wyjście na zewnątrz bez czegoś na grzbiecie jest jednak ryzykowne ;)

Lubię jej ściągacze, które luźno sobie zwisają z rękawów - rękawy są podwijane, ja podwijam je zawsze. Gdybym tego nie zrobiła, to wyglądałabym w tej ich długości - dziwnie.
Podobają mi się poza tym te złote "pierdółki", którymi jest zdobiona. Nadaje jej to - w moim odczuciu - trochę rockowego i zadziornego charakteru ;)

W zestawie numer 1 połączyłam ją z rurkami i oficerkami.

Na spód wybrałam luźną, przewiewną i miłą w dotyku bluzkę, którą kupiłam w kutnowskim MOODO - razem ze znanymi Wam już szyfonową koszulą i dresową marynarką - w trakcie realizacji wygranego na FashionWall bonu (lokowanie produktu, wiem, wiem ;P ale winna im to w sumie jestem, chociaż nikt mnie o to nie prosił ;P).
Chociaż po przyjeździe z Kutna zastanawiałam się, po co ja właściwie tę bluzkę brałam, to teraz cieszę się wielce, że jednak jej nie odłożyłam ;)



W tym zestawie postawiłam na prostotę w moim stylu - poza paskiem i rękawiczkami nie dobierałam żadnych dodatków.

Nie chciałam, żeby odwróciły uwagę od "gwoździa programu":
dużej, zdobionej motywem wężowej skórki kopertówki, którą kupiłam za całe 15 złotych w czasach, kiedy pracowałam jako stylistko - copywriter (dziwnie to brzmi, ale nie wnikajcie w szczegóły ;P uwierzcie mi na słowo ;P) dla jednego z łódzkich outletów internetowych :)
Wygrzebałam ją w dniu, kiedy pojechaliśmy po towar, w wielkim magazynie firmy, która jest właścicielem między innymi takich marek, jak Troll i Top Secret - Redanu.

Leżała na hali z końcówkami serii.
Pierwotnie miała iść na handel w sklepie, ale jakoś tam się dogadałam z szefem - i wzięłam ją dla siebie ;)

Jest fantastyczna! Można ją nosić zarówno w dłoni, jak i pod pachą albo - na ramieniu.
Nie wierzycie?
Sami popatrzcie:


Na początku zastanawiałam się, jak ta kopertówka będzie pasowała do mojej kurtki, ale jeden rzut oka w lustro i już wiedziałam, że wstydu na dzielni nie będzie ;)

A, gdyby ktoś nie dostrzegł, to pasek też ma motyw wężowej skórki ;)
Mam na punkcie dopasowywania takich szczegółów fioła, więc do przewidzenia było, że o to zadbam ;P


Zestaw 1:

Kurtka - Nashe
Bluzka - MOODO
Spodnie - H&M
Torebka - Top Secret
Okulary - Rossmann
Rękawiczki - Nashe
Pasek - H&M
Oficerki - Lasocki (dla CCC)


(O, a tutaj taka słodka fotka Mar - cyknięta całkowitym przypadkiem i w trakcie polemiki z MOF'em, której tematem przewodnim była jego teoria, że zdjęcia robione mi "z góry" niby nie wychodzą dobre ;P
Efekty jednak zdają się temu zaprzeczać ;P)

Zestaw numer 2 to propozycja trochę mniej w moim codziennym stylu, ale nie całkiem sprzeczna z moim gustem ;P
Lubiłam się tak ubierać jakieś dziesięć lat temu, kiedy to byłam małym, zbuntowanym stworem w glanach i z kostką na plecach ;)
Trochę takiej Mar jeszcze we mnie zostało, skoro czasem do podobnego stylu ubierania się mam jeszcze skłonność wracać ;P


Tutaj połączyłam moją wiosenną kurtkę z tą samą bluzką i z tym samym paskiem, ale reszta rzeczy jest, jak widać, inna ;)

Spodnie: to znane Wam już, kupione w Bershce, połączenie bryczesów z modelem baggy, które prezentowałam Wam w poście traktującym na temat tego, że elegancja nie musi być nudna ;)

Zamieniłam w nich tylko fabrycznie dodany pasek na ten z zestawu numer 1.

Prawdę mówiąc jestem załamana, bo w związku z tym, że schudłam, to te spodnie wiszą na mnie jak na tyczce
;(
Ale co tam - dorobi się dziurki w pasku i jakoś to będzie ;P


Buty: to kupione przez moją mamę na jesieni sztyblety Jennifer&Jennifer.
Tak, tak, z CCC ;P
Moja mama kupiła je, po czym uznała, że są na nią za duże i zamiast wymienić je na te same, w innym rozmiarze, to... oddała je mnie ;P
Ja przygarnęłam, czemu nie ;P

Torbę: znacie też już dobrze. Mój ukochany shopper ze Stradivariusa ;)

Kolia: kupiona w Parfois, w czasie letnich wyprzedaży. Kosztowała całe 9,90.
Tyle wygrać, ach! Jeszcze się rozczulam na wspomnienie tego, jak walczyłam o nią z innymi klientkami ;P Jednej z nich musiałam wmówić, że o wiele lepiej jej w posrebrzanej niż tej o złotym kolorze ;P Inaczej by mi ją sprzątnęła ;P

Bransoletka: jest starsza od węgla ;P kupiłam ją lata temu w New Yorkerze.

Czapka: zdobyta w łódzkim outlecie Vero Mody. Zakładam ją bardzo rzadko, bo zwykle jest mi w niej albo za ciepło albo za zimno.
Akurat tamtego dnia było w sam raz ;P



Powiem Wam, tak od marowego serca, czyli szczerze jak na spowiedzi, że bardzo swobodnie i dobrze czułam się w tym zestawie :)

Co chyba widać na zdjęciach ;)

A właśnie - zestaw numer dwa fotografowaliśmy w zeszłą sobotę, kilka godzin po wyrwaniu mojej ostatniej, nieszczęsnej ósemki.
To chyba dowodzi faktu, że mam dobrego chirurga stomatologicznego ;P
Roboty nie schrzaniła ;P
Chociaż - dała mi tak mocne znieczulenie, że przez dwie godziny nie czułam języka ;(
Myślałam, że już zawsze będę seplenić i że moja przyszła kariera logopedyczna legła w gruzach, nim się zaczęła...

:(

Ale - minęło, skończyło się na panice ;P


Zestaw 2:

Kurtka - Nashe
Bluzka - MOODO
Spodnie - Bershka
Pasek - H&M
Rękawiczki - Nashe
Czapka - Vero Moda
Bransoleta - New Yorker
Kolia - Parfois
Torba - Stradivarius
Buty - Jennifer&Jennifer (dla CCC)




To który zestaw podoba Wam się bardziej ;)?

Uciekam do nauki, bo cienko widzę jutrzejszy dzień ;P
Mam do przeczytania sporo rzeczy i przeraża mnie to najbardziej, jak może ;P
Trzymajcie za mnie kciuki jutro o 10 ;P

Ściskam Was bardzo,
Wasza Mar!

P.S. W czasie sobotniego focenia zestawu numer 2 MOF postanowił zabrać mnie na lody do McDonald's.
No bo wiecie - żeby mniej bolało po wyrwaniu zęba.
Ledwo jednak weszliśmy do restauracji - oniemiałam!
W gablotce z zabawkami dołączanymi do Happy Meal'i zobaczyłam cztery Furby!!!

Uwielbiam te stworki!

Nie było innej opcji - wzięliśmy Happy Meal'a.
Owocogurt był wcale nie gorszym pomysłem od lodów ;P


Stworki są cztery, ale tylko ten jeden jest pluszowy ;)
Co nie zmienia faktu, że na dzień dzisiejszy mam też dwa pozostałe ;P
Do zebrania został mi tylko jeden ;P

Foty innych - w swoim czasie!

Trzymajcie się ;)

76 komentarzy:

  1. TY na prawdę kochasz czerń i co lepsze doskonale w niej wyglądasz. Przemawia do mnie pierwsza stylizacja. Kurteczka jest rewelacyjna no i ten makijaż z pierwszego stylu jest genialny. Pasuje Ci kolor tej szminki!
    Jak to zawsze bywa wszystko jest lepsze niż nauka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksalnie
      - cały makijaż jest ten sam :p razem ze szminką. Jestem nudna i zawsze
      maluję się tak samo :p pewnie przy zestawie numer jeden kredka się z
      oczu zmazała, a na szminkę jakoś inaczej światło padło :p

      Usuń
  2. Pierwsza wersja bardziej do mnie przemawia. Może właśnie za sprawą boskiej koperty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwa zestawy świetne, pasuje Ci czerń, ja jakbym ubrała się od stóp do głów na czarno, oj marnie, marnie:):)
    Oczywiście na wszystkich zdjęciach wyglądasz ślicznie, ale piąte zdjęcie, moim skromnym zdaniem, zdominowało całego posta, PRZEPIĘKNIE:):) Słodziak okrutny z Ciebie:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! to Twoja opinia jest już drugą - po mojej - potwierdzającą, że jednak wcale nie wyglądam w takiej perspektywie nieładnie ;P
      zatem - jesteśmy już dwie przeciw memu Lubemu ;P

      Hehe, za to ja źle wyglądam w bieli, której nikt nie nosi tak pięknie, jak Ty, Agnieszko :)
      chociaż moim zdaniem dobrze Ci w ciemnych kolorach i - zapewne - przesadzasz ;P

      pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Hmm, nie umiem się zdecydować, bo obu coś mnie urzekło. A głównym urzekającym mnie elementem są torebki! Obie piękne i nie mogę uwierzyć, że miałaś takiego farta z tą pierwszą! Jest uniwersalna i wielkość idealna :P
    I w ogóle pięknie Ci w czerni, myślę, że to Twój kolor.
    Nadciąga 10, trzymam kciukasy!!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udało siem :D
      poszło :D
      no naprawdę, przysięgam, że tak było (wiem, że ekipa sklepu zagląda tu czasem, to może sami nawet skomentują, że było, jak piszę ;P) ;P

      Usuń
  5. oba zestawy są rewelacyjne, chętnie bym je założyła, dodatki świetne dobrane, super

    OdpowiedzUsuń
  6. jeden, jak i drugi zestaw mają coś w sobie kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialnie wyglądasz w czerni! Do tego Twój kolor włosów i kolor szminki idealnie gra z tym kolorem i Twoją urodą. Mam nadzieję, że bezboleśnie było na kolokwium ;) Przy okazji zdjęć i Łodzi - gdziekolwiek byśmy nie byli Mac musi być zaliczony :P i na jednej z tych ławeczek też siedziałam ;) Mam jeszcze gdzieś jednego Furby'ego mojej siostry - ruszał oczami i wydawał takie słodkie dźwięki :D buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no
      właśnie ja takiego prawdziwego, interaktywnego Furby'ego zawsze
      pragnęłam mieć, jak byłam dzieckiem ;( ale mój ociec co i rusz
      stwierdzał, że encyklopedia jest lepszym prezentem dla małej Mar :( ale,
      ale - będę molestować w tym roku wszystkich o tego gadającego :p
      urodziny już wkrótce! P.S. Kolokwium rozgromione na 4,5 ;) afazja za
      mną, teraz czas na oligofazję. P.S. (2) Ściskam!

      Usuń
  8. super stylizacja:) masz uroczą buźkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)! to takie miłe! ściskam :)!

      Usuń
  9. Faktycznie daje nieco rockowego pazura, chociaż Ty sama w sobie jesteś dziewczyną z pazurem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie stylizacje świetne, ale ta druga bardziej zdecydowanie bardziej przyciągnęła mój wzrok. Jest w niej taki kontrolowany luz i pazur :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie są świetne,ale druga ahh super :) Pasuje CI taki styl :)
    Pozdrawiam ciepło

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej bardzo mi się podoba torebka z drugiego zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo furby! Lubię te stworki, chociaż nigdy nie miałam takiego "prawdziwego", który gadał :D Pierwsza stylizacja przemówiła do mnie na 100% a to za sprawą tej torby/torebki/kopertówki czy jak ją jeszcze można nazwać... jest po prostu świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak będziesz kiedyś chciała, to możemy pojechać razem do magazynów Redanu - to na Zdrowiu, mniej więcej ;) Wejść i kupić może każdy ;) a na tej wielkiej grzebalni można prawdziwe perły znaleźć :D
      było tam kilka różnych torebek, sądzę, że i w tym roku udałoby się coś upolować ;)

      no właśnie ja o takim prawdziwym marzę skrycie! hmmm... dobra, ostatnio mniej skrycie, ale marzę ;P

      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. nie wybaczę Ci tego! :P
    PS. Co nie zmienia faktu, że wyglądasz świetnie :P
    Całusy przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ALE TO NIE JEST TAK, JAK MYŚLISZ! Zdjęcia są z zeszłego tygodnia! dziś farbowanie a jutro żółtokoszulowa sesja! Speszyl for Ju!!!! :D

      Usuń
  15. Bardzo dobrze wyglądasz w czerni. Gdybym miała wybrać postawiłabym na zestaw nr. 1! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oba zestawy są super, jednak pierwszy przemawia do mnie bardziej :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle czytania, aż się zmęczyłam :D ale oba zestawy mi się podobają. Czerń to klasyka !
    Dla tych mniej wiedzących- czyli mnie....co to afazja? :) ciekawe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no bo moja filologiczna, rozgadana natura nie pozwala mi nawet tu na to, żebym choć przez chwilę zmilkła ;P
      Ale zwykle staram się nie nudzić ;P

      Afazja to zaburzenie lub utrata rozumienia i/lub wytwarzania mowy na skutek urazu mózgu, która występuje u kogoś, kto już miał mowę wykształconą i opanowaną.
      Na pewno spotkałaś kiedyś w swojej rodzinie albo bliskim otoczeniu kogoś, kto - na przykład - przeszedł udar albo wylew i w związku z tym mówił potem "niewyraźnie" albo miał duże problemy z komunikacją.
      To właśnie afatyk.
      Na swoich studiach, w czasie ćwiczeń i wykładów poświęconych afazji, uczę się właśnie tego, jak takie osoby diagnozować (na podstawie objawów można ocenić, który obszar mózgu został uszkodzony) i jak im pomagać, aby na powrót mogły komunikować się z otoczeniem :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. bardzo fajne zestawy! pierwszy skradł mi serce:) co do Furbego widziałam je ostatnio w McD i też kusił mnie ten pluszowy:D pozdrowionka! :*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz, zaraz... czy Ty chcesz mi powiedzieć, że kusił Cię, ale nie przygarnęłaś go???
      i on tam nadal siedzi? taki samotny i smutny?
      oj... chyba się pogniewamy ;P

      ja mam już wszystkie :D dziś nadszedł ten dzień - kolekcja zebrana :D

      Usuń
  19. No skąd ja to znam, zawsze gdy musiałam się uczyć, nagle przypominało mi się o milionie rzeczy które mam do zrobienia, tu trzeba pranie zrobić, kurze pościerać, a nawet kwiatki przesadzić hahahaha :P a jak tam te kolokwia Ci poszły kochana? :D ten wspólny mianownik Twojego zestawu jest czadowy!!! Kurtka świetna, uniwersalna, pewnie jeszcze nie raz ją wykorzystasz :) I te kopertówka... boska! :) Właśnie czegoś takiego jasnego brakuje mi :) Widzę swojego MOF'a wykorzystałaś podwójnie do sesji dziś hehe :) W końcu pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurtka jest fantastyczna. I zapomniałam wspomnieć w poście o najważniejszym, właśnie to sobie uświadomiłam! Ona ma kaptur. taki ukryty, w kołnierzu. Jak się rozepnie suwak, to się ten kaptur wyjmuje :P
      Kolokwium zdane na 4,5 - pełnia radości :D ściskam bardzo!

      Usuń
    2. Takie małe czary-mary ;) hehe

      Usuń
  20. kurtka jest boska !;-) bardzo mi sie podoba w obydwu zestawach, jednak w drugim przemawiają jeszcze do mnie spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też mi się wydaje, że ona o wiele fajniej wygląda w połączeniu z szerszymi w biodrach i udach modelami spodni ;)

      Usuń
  21. Bardzo fajny post :) Super ze dodalas dwie stylizacje uzywajac ta sama kurtke :)

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczna torba;)
    super wyszła ta sesja a ty wyglądasz świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze Ty juz po egzaminie.. a janie tryzmalam kciukow. jak poszlo? zestawy w czerni to ni emoja bajka wiec bylabym malo obiektywna :D
    ale gratuluje ze rzucilas palenie, papierochy to swinstwo ble!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie egzamin, tylko wykładowca powiedział, że aby być zwolnionym z egzaminu trzeba zdać wszystkie kolokwia ;) wbrew pozorom - nie jest to takie łatwe, bo facet trzyma poziom ;P ale też - przekazuje nam naprawdę ogrom wiedzy, konkretnej, przydatnej w późniejszej praktyce, ale trudnej, bo z pogranicza neurologii i neurochirurgii.
      W każdym razie - kolejne już kolokwium rozgromione, 4,5 :)
      no wreszcie!!! wreszcie ktoś odniósł się do mojego rzucania palenia :D czekałam na to ;P bardzo ;P

      Kochana, ale ja w kolorach wyglądam jak pajac! nie każda ma tyle szczęścia, co Ty, żeby móc w nich wyglądać tak ładnie ;P

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. aj tam aj tam, odwagi Kochana! kolorki sa swietne!

      dla mnie kolokwia to to samo co egzaminy, sorrryyyy - (nigdy nie studiowalam w pl :()

      a za NIEpalenie trzymam bardzo mocno kciuki!!!!

      Usuń
  24. mimo że nie przepadam za total lookiem w jednym kolorze, to tym razem twoja propozycja przypadła mi do gustu, najbardziej wpadły mi w oko botki i torebka:)Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie:* Ps. OBSERWUJĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie stylizacje są fantastyczne :) Przepiękna kurteczka - zazdroszczę :*

    OdpowiedzUsuń
  26. ekstra jest tak kurteczka - oba zestawy super a w drugim zycie bym oddala za torbe no mega jest - chyba sama zaczne zbierac te stworki - i fota slodkiej Mar -cudna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bym oddała życie za Twoją wielką torbę z H&M'u ;P

      Usuń
  27. jak zawsze świetne zdjęcia oraz stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do zdjęć się zgodzę, co do stylizacji - zawsze mam uwagi, największe po jakimś czasie od wrzucenia wpisu ;P

      Usuń
  28. Boska torba! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. rzadko się widzimy, to nie masz okazji przekonać się, że ostatnio to częsty widok ;P

      Usuń
  30. Cudownie!! Kurtka jest świetna i pasuje do wielu połączeń

    OdpowiedzUsuń
  31. taka kurteczka pasuje niemal do wszystkiego.:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna kurteczka :)

    Zapraszam na KONKURS
    http://lucja-d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi najbardziej spodobała się druga wersja. Uwielbiam Cię w czerni <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajna kurteczka :)

    www.stylishsideoflife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Zarówno torebka z pierwszego zestawu, jak i z drugiego jest genialna ! :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne oba, ale pierwszy podoba mi się bardziej :) Oooo, no palenie szkodzi zdrowiu :P i portfelowi... :) Ja nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru. Torebka rewelacyjna!! :) a że taka tanioszka - to już w ogóle!! :D
    Kiedyś miałam 'ferbiego' ale mi się zepsuł:( buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  37. te zdjęcia <3
    pozazdrościć :D
    stylizacje piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. furby są mega urocze <3 co do e-papierosów to ja nie jestem przekonana. Palę rzadko ale jesli już to wolę normalnego niż te podróbki:P poza tym ostatnio mi moja alergolog powiedziała że to wszystko z tego elektryka sie skrapla w płucach i może mocniej szkodzić niz zwykły fajek :P a stylizacje obie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. wcale nie twierdzę, że to jest zdrowe, bo za pięknie by było, gdyby... było ;P
      na pewno e-fajki nie są tak rakotwórcze, jak zwykłe ;P o ile w ogóle są - glikol propylenowy na pewno rakotwórczy sam w sobie nie jest, pytanie tylko, czy takie jego wdychane ilości też ;P

      Usuń
  39. Kurtka jest super, właśnie poszukuje czegoś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak dla mnie - druga stylówa zdecydowanie wygrywa! :) Elektroniczne papierosy to dobra rzecz, tylko nie mieszaj! Łatwo o zatrucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale że mieszanie czego z czym? bo normalnych w ogóle nie palę, liquidów nie łączę.... to co jeszcze mogę mieszać? ;P

      Usuń
  41. Kurtka, rękawiczki, torba, buty...wszystko świetne :D ale jak ja lubię na cb patrzeć...pasujesz do tych stylizacji tak idealnie, że czyta się i oglkąda ten post jak wycinek z gazety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojooooooj - ale bez przesady :D takie to przecież marowe zwyklaki :)

      Usuń
  42. obydwie stylizacje super! fajnie wygladasz :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hi dear! You look fabulous, love the beautiful bag!:)

    xx
    www.modacapital-blog.com

    OdpowiedzUsuń
  44. W pierwszym sposobie kurtka podoba mi się tylko ciut bardziej od drugiego :)
    ★ blog

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.