piątek, 25 kwietnia 2014

Yellow & Blue

Z nadejściem prawdziwej wiosny, zaprzestaniem odczuwania przeze mnie wiecznego marznięcia, Świętami Wielkanocnymi i kolejnymi zleceniowymi (oraz uczelnianymi) urwaniami głowy zbiegły się w mym nieszczęsnym życiu biednej Mar kolejne już w tym roku jesienne niemal nawroty chandry.


Staram się - dzielnie bardzo - stawiać im czoła i nie martwić się zbyt wieloma rzeczami.
Staram się też nie wpadać w panikę i nie wmawiać sobie, że wiele rzeczy ucieka mi przez palce.

Ale czasami - kiedy przychodzą takie dni, jak wczorajszy i kiedy każda kolejna rzecz dobija i męczy jeszcze bardziej - to mam ochotę schować się gdzieś i wyjść do świata za baaaaaardzo długi czas dopiero ;P

Otóż z początku wczorajszy dzień zapowiadał się bajecznie! Uwinęłam się z dość ważnym zleceniem, dostałam za nie pieniądze, zrobiłam w Rossmannie zakupy z którymi nosiłam się już jakiś czas, a na które zawsze funduszy brakowało - i nagle czar dnia prysł, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Albo raczej - wiedźmiej.
Co jedna rzecz, to smucącą się być okazywała z miejsca. Wszystko, czego się dowiedziałam i o czym usłyszałam dołowało mnie coraz bardziej - od śmierci Tadeusza Różewicza począwszy, po fakt, że Mój Lechu - zwany tu częściej MOF'em - z racji jakichś z programem do przeglądania zdjęć rewelacji przygotował mi do wpisu mniej zdjęć, niż wybrałam w rzeczywistości ;P
Nie jego wina - rzeczy martwych złośliwości.
Rozwiązanie tego kłopotu trochę trwało, więc wiecie już, czemu wpis dopiero dziś i dlaczego musieliście na niego tyle dni czekać ;)

No więc właśnie - wiosna przyszła.
Taką temperaturę, to ja rozumiem!
Można zakładać, co się chce, nie dusić się pod ciężkimi kapotami i śmigać do woli w lekkich - albo przynajmniej odkrytych - butach!

Wreszcie - po tylu miesiącach oczekiwania mogę nosić bez lęku o to, że zmarznę
mój zeszłoroczny łup wyprzedażowy numer 1: wspaniałą, zwiewną koszulę w odcieniu jasnej, acz ładnie nasyconej, ciepłej żółci!

Obiecywałam pokazać ją Wam jakiś czas temu, jednak powody, dla których nie udało się to do tej pory wyłuszczyłam w poprzednich już postach - po pierwsze: było zimno,  a po drugie: w "zmytych" włosach nie prezentuję się dobrze w jaskrawościach ;)

A że i na farbowanie znalazłam chwilę czasu i pogoda - jak wspomniałam - bardzo się poprawiła (co pozwoliło mi móc ubrać się wreszcie jak człowiek i jak człowiek wyglądać, a więc można było wyjść do innych ludzi ;P), a w dodatku MOF miał czasu nieco, to w ubiegły piątek udało nam się wybrać na wiosenny spacer po łódzkich Łagiewnikach i przy okazji zrobić tę oto sesyję, dzięki czemu mogę Wam moje koszulowe cudo zaprezentować bez przeszkód, za to z dodatkami ;)

Pivonia - doczekałaś się! :P


Jak już Wam kiedyś wspominałam - uwielbiam szyfonowe koszule!
Lubię ich lekkość i to, że są miękkie oraz o wiele bardziej od bawełnianych odporne na gniecenie.

Ta z dzisiejszego posta została przeze mnie wypatrzona w czasie wyprzedaży w H&M'ie. Wisiała sobie na wieszaku i wyglądała bardzo niepozornie. Dopiero, kiedy ją przymierzyłam - zakochałam się. Kosztowała 40 złotych.  Uważam, że jest warta trochę więcej - choćby ze względu na kolor i fason.


Koszula zapinana jest z przodu na guziki, ukryte pod plisą (tudzież stójką, chociaż zastanawiam się nad tym, czy to oby na pewno już stójka...). Ja jednak nigdy ich nie rozpinam ani nie zapinam, koszulę wciągam przez głowę ;P


Zazwyczaj noszę do niej czarne spodnie.
Tym razem jednak, z racji że jestem pedantką, i że dobrałam do koszuli piękny, błękitno - kremowy naszyjnik Monopolki (który jest prezentem - nagrodą od FashionWall za czwarte miejsce zajęte w lutowym konkursie "WOW miesiąca!"), to czarne spodnie wcale a wcale mi tu nie pasowały - wybrałam błękitne, cienkie jeansy, które leżały w mojej szafie dwa lata i czekały aż schudnę ;) Gdzieś niżej będzie zdjęcie, gdzie można mnie podziwiać w nich od tyłu - dzięki niemu przestaję mieć już jakiekolwiek kompleksy na punkcie mojej figury;P 

Naszyjnik wygląda tak:


Lubię w nim to, że jest umocowany na grubej, mocnej żyłce i ma wygodne zapięcie: łączysz końce, przekręcasz i gotowe. Bez dłubania i łamania paznokci.




Szpilki już znacie bardzo dobrze (póki co - ciągle nie mam czasu na to, żeby wybrać się po zakup innej pary). Torebka - też jest ze mną od kilku lat. Wypatrzyłam ją na Allegro.

Noszę ją rzadko, bo złości mnie jej zapięcie i mało praktyczne są jej gabaryty, ale tamtego dnia wydawała mi się najbardziej odpowiednią :)
 Chociaż słońce nie świeciło wówczas w żaden z ułatwiających fotografowi pracę sposobów (im mniej ostre słońce, tym dla zdjęć lepiej :(), to kilka ładnych ujęć popełnić nam się udało.
Najbardziej lubię te, które możecie podziwiać poniżej :)



Koszula - H&M
Top - H&M
Spodnie - Bershka
Szpilki - H&M
Torba - no name (Allegro)
Wisiorek - Monopolka



Mamy piękny, słoneczny weekend, a ja - zamiast się relaksować - muszę oddać się nauce... fizyki.
Tak, to nie żarty.
Co mi przyszło!

Nigdy nie sądziłam, że jeszcze mi się to przydarzy ;P
Uciekam więc do notatek, a Wam życzę pogodnego weekendu ;)

Ściskam Was bardzo,
Wasza Mar!

P.S. Jak samopoczucie po Świętach? Mnie udało się być asertywną i nie tylko nie przytyłam ani grama, a jeszcze schudłam przez Święta ;P
P.S. (2) Kolejny post będzie o pewnej nagrodzie wygranej miesiące już temu, a dopiero w Święta obfotografowanej, także - jeśli lubicie spodnie z wysokim stanem - to zaglądajcie do mnie na dniach ;)

70 komentarzy:

  1. No no.. zdjęcie od tyłu - kompleksy przy takich kształtach są niemożliwe! :) Bluzka ma piękny odcień. bardzo lubię taki żółty, nie neonowy ale subtelny. Znasz wady i zalety bycia z fotografem? ;) zawsze się z tego śmieję http://www.swiatobrazu.pl/czy-warto-wiazac-sie-z-fotografem-wady-i-zalety-30029.html Nie umiem się doczekać spodni z wysokim stanem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie zgadza ;P pseudoartystyczne knoty, to ja bym oglądała.
      Chociaż... może punkt 30 ;P

      Usuń
  2. Bluzka ma piękny odcień i krój, wyglądasz w niej obłędnie:):)
    A figura, fju, fju...:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie jeszcze lepiej, zobaczysz! zaniedbałam ostatnio codzienne ćwiczenia :(

      Usuń
    2. W kompleksy chcesz nas wpędzić:):)?

      Usuń
    3. Ejże, ejże - to Wy mnie zwykle w kompleksy wpędzacie ;P

      Usuń
  3. ślicznie ci w takim żółtym odcieniu :) taka radosna, wiosenna Mar :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wiosennie, cudnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubie żółty ... Ostatnio .... Aż samej mnie to dziwi ... Choć bardziej ciepły ... Ale taki delikatny odcień tez na swój urok ... Śliczna Ty w tych szyfonach !

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, ktoś tu ma doła. Ja miałam tydzień temu, spłakałam się nawet. Ale pamiętaj, szkoda na to życia.
    Lechowi wszelkie usterki wybaczaj, bo jakież on piękne foteczki robi!! Naprawdę genialne.

    W stylizacji najbardziej podoba mi się bluzka, wiadomo. Rzeczywiście wygląda na coś droższego. Chciałabym ją jeszcze zobaczyć w letniej wersji z szortami na przykład. Nie podoba mi się natomiast torebka. Właściwie torebka jest ok, ale ta długość paska mierzi mnie niemożliwie. Kojarzy mi się z Krysią z Klanu;-))

    Egzamin z fizyki? No weź... i Ty to planujesz zdać?? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, planuję odłożyć pieniądze na warunek ;P
      eeej, weź się - Krysia z "Klanu" chciałaby mieć taką torbę ;P
      Wszystkie moje torby mają takie długie paski, zawsze mi się pasek majta po ziemi. ale lubię to ;P

      szortów nie bydzie, Pani Kochana, bo wszystkie, które mierzę z tyłka mi lecą.

      ;P

      Usuń
  7. Przepiękne zdjęcia! :) Podoba mi się świeży i lekki kolor koszuli... a spodnie z wysokim stanem uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dokladnie walsnie tak zrobie :D mam ogrod zimowy w ktorym wlasnie juz niedlugo postawie ogromna palme w donicy :D
    ps. zakochalam sie w tej zoltej mgielce, jest przepiekna! Bardzo do twarzy Ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie rosła przez minimum 20 lat ;) moja babcia taką miała, chyba trzydzieści lat przeżyła :D
      dziękuję :) :*

      Usuń
  9. Hey :)
    Your blog is really great-i love it so much. Maybe you're interested in following each other ? I would love it ❤ Pls let me know in a comment on my blog
    kisses, Anna ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę w to co widzę... :P
    Warto było czekać, odcienie czerni Ci pasują, ale w żółtym wyglądasz obłędnie! Przyjemnie sie na Ciebie patrzy i buzia taka promienna... taka pani Wiosna :) No i biżuteria od Monopolki- klasa.

    PS. Nieustannie zachwycam się jakością Twoich zdjęć i baardzo zazdroszczę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz :D to wszystko po to, żeby nie było, że Mar nie jest słowna ^^

      P.S. Wpadaj do Łodzi na sesję, zapraszamy :)!

      Usuń
  11. Chyba pierwszy raz widzę Cię w takich wiosennych kolorach :) Wyglądasz przepięknie !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jak dopada chandra to kładę się spać... ostatnio jakoś po 22 kładę się do łóżka i już mnie nic nie interesuje :D A przez święta tez praktycznie schudłam (nie wiem jakim cudem bo obżarłam się strasznie ^^ )
    Koszula mi się mega podoba, przez ten ciepły, soczysty kolor. Z czarnymi spodniami faktycznie by było niefajnie tym bardziej mając taki naszyjnik :D gratuluję wygranej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wracam do domu zwykle bardzo późno i nie mogę iść wcześnie spać, bo jeszcze wiele rzeczy do zrobienia mam :(
      no bo jak się zje dużo, a potem znowu je się mało, to się zawsze chudnie ;P u mnie chyba też na takiej zasadzie to poświąteczne chudnięcie (z tym, że ja jadłam tylko jajka, jabłka, i sajgonki wegetariańskie ;P schabom się opierałam ;P) ^^

      bardzo mi miło, cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  13. ja mam zawsze problem z okiełznaniem syfonowych koszul, ale zachwycają mnie. Ty to zrobiłaś idealnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. w tej koszuli wyglądasz zachwycająco ....genialny odcień żółci <3 ! ...jakoś i mnie ostatnio na podobne ostatnio chwyciło :P no i torebka jest boska ! świetny look !

    OdpowiedzUsuń
  15. Koszula jest przepiękna, a kolor bajka- żółty to moj podstawowy kolor wiosną :) / dearpopinjay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy zestaw, koszula robi wrażenie. Jedynie wyregulowałabym pasek od torebki na krótszy bo tak jest zdecydowanie za długi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja lubię takie długie, majtające się paski :) lubię je przerzucać przez ramię :) torby bez pasków i krótki paski kojarzą mi się z modą lat '90 :(

      Usuń
  17. Bardzo fajna ta koszula, choć żółty to zdecydowanie nie mój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie wyglądasz Kochana :) śliczne zdjęcia :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajnie, koszula jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  20. koszula i naszyjnik to moi faworyci!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo, to już drugi głos chwalący naszyjnik ^^! jeszcze nie tracę wiary w swój gust ;P

      Usuń
  21. Ta koszula jest śliczna! Świetny kolor - taka cytrynka :D

    OdpowiedzUsuń
  22. oszalalam na punkcie twojej torby - boska- i kolejny twój kolor- zółty - mega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta Twoja z frędzlami fajniejsza jest ;(

      Usuń
  23. Ale świetnie Ci w takich jaskrawościach!! :) Koszula w swoim kroju jest fantastyczna! :) Też lubię szyfonówki, ale do tej pory niewiele takich mam, tzn w takim kroju. Naszyjnik jest przecudny - nie muszę więcej pisać. Zdjęcia zachwycają jak zawsze :) Spodnie z wysokim stanem uwielbiam więc czekam na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lilly! Jak Ty pięknie wyglądasz! Rzadko to mówię (wrodzona miłość do czerni mi zabrania) - ale wspaniale Ci w kolorach! Nie mogę napatrzeć się na Twoją urodę... <3 A gdyby chandra znowu Cię dopadła - zapraszam na kawę (przez fejsa :P). Przegonimy ją skutecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, będę pamiętała ;P ale może będzie okazja do kawy na żywo :> odezwę się dziś na fejsbuku ;P

      Usuń
  25. Świetnie wyglądasz! Piekna koszula i naszyjnik! <3 no i oczywiście cała Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. zachwycam sie zdjeciami a pierwsze foto i te kwiaty z tylu ktore tak bajecznie pasuja do Twojej bluzki :)

    ja jak mam zly dzien i jestem smutna po prostu rycze ale tak bardzo i dlugo az padam z sil :)pomaga. jak bedziesz sie kiedys zle czula, pisz Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się wydawało, że pasują :D dlategom je wybrała!
      no to ja mam właśnie podobnie, z tym dołem - hurr durr za hurr durrem i złość na cały świat, a potem Lechu mnie tulić musi i pocieszać (po tym, jak już sam nie wytrzyma i mnie okrzyczy, bo nic innego do mnie nie dociera ;P) ;P
      będę pamiętała :*

      Usuń
  27. Jak zawsze oszałamiająca :) piękny naszyjnik i nie można zapominać o koszuli, w której bardzo Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super lovely :)

    Do you want to follow each other ?

    Kisses,

    Emily from Pretty Tiny Things

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam słoneczne kolorki, jednak odcienie typu żółty nie każdemu pasują, Ty za to w tej kolorystyce wyglądasz olśniewająco ;).

    http://turbanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swego czasu miałam wątpliwości na temat tego "pasowania" ;) dopiero po jakimś czasie polubiłam siebie w żółci :)

      Usuń
  30. Świetna jest ta Twoja torebka!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. pięknie wyglądasz:*) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. kolor bluzki pięknie uzupełnia się z kolorami naszyjnika <3

    OdpowiedzUsuń
  33. ślicznie wyglądasz... bardzo lubię takie zestawienia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. https://www.facebook.com/228099457382726/photos/a.236109869915018.1073741828.228099457382726/237457699780235/?type=1&theater :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się Wam podoba! :)
      Ale dlaczego nie napisaliście do mnie, żebym Wam duży rozmiar podesłała ;P?
      W każdym razie - i tak dumnam :)!

      Usuń
  35. ALE WSPANIALE!

    pozdrawiam:* i życzę wspaniałej majówki
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana no w końcu kolorki, bardzo ładnie ci w tej bluzeczce :) Zółty to jest Twój kolor :) I naszyjnik wspaniały :) U mnie rzeczywiście zdjęcia jakieś smutne, ten dzień coś mi nie sprzyjał :/ wrrrr po świętach z 10 kg do przodu :P dobrze, że już się skończyły :) hehe Udanej majówki :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udanej majówki ;P? z nauką ;P? nawet mnie nie złość ;P

      :* ściskam!

      Usuń
  37. Jakbym czytała o sobie.. Czasem jakieś najmniejsze głupoty potrafią zepsuć mi dobry nastrój.. i wtedy dalej sama się pogrążam. Niestety czasem bardzo ciężko wyrwać się z tego 'błędnego koła'. W takich momentach (o ile zbiorę się wystarczająco w sobie) zamiast myśleć o tym jak jest beznadziejnie.. zaczynam doceniać to co mam dobrego. Zawsze jest coś, za co można być losowi wdzięcznym :) Pomaga!

    Wyglądasz ślicznie, zdjęcia mają fajny klimat.. Oszz.. ja nie umiem tak pozować i tworzyć takiej atmosfery :)

    Udanego weekendu :*
    Buziak razy milion! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie, Kochana! :*


      och, ale Ty nie musisz pozować - Ty sama z siebie pięknie wyglądasz :)

      Usuń
  38. Świetna koszula. Podoba mi się jej kolor chociaż siebie w takim raczej nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale fajny zestaw. Bardzo mi się podoba. No i świetne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło :) ale zdjęcia, to zasługa Fotografa! ;)

      Usuń
  40. love your bag and blouse! you look stunning <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie pozwalam Ci się ubierać nigdy więcej na czarno, granatowo czy innych ciemnnych kolorów :D W tej bluzce wyglądasz pięknie :*
    Uwielbiam Twoje stylizacje ;) niby takie proste, a tak genialne :D spodobał mi się bardzo naszyjnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, granatowy jest bardzo fajny ;P ciemne kolory są super ;P
      no dobrze, dobrze, jutrzejszy post będzie niestety czarno - granatowy (ale za to "innofasonowy" ;P), ale obiecuję, że kolejny wymyślę już z czymś jaśniejszym ;P

      naszyjnik jest super, cieszę się, że nie tylko ja tak uważam ;) ściskam :*

      Usuń
  42. Lubie takie połączenia! Wyglądasz efektownie i ciekawie - podoba mi się ; )

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.