środa, 28 maja 2014

Brown & Beige

Lato! Lato wszędzie!


Przyszło lato!
Na termometrze trzydzieści stopni!
Wszechobecna zimność przeminęła, waciaki i grube swetry wyniosłam do piwnicy!
Żyć, nie umierać!

No dobra, wcale nie jest tak fajnie, bo tak, jak zimą marznę, tak w mega upały wysiada mi serce i nie mam czym oddychać, ale jak tylko skądś gdzieś wiatr (przyjemny bardzo) powieje, to od razy narzekać przestaję i uśmiecham się tak do siebie, jak i do innych.

Lubię, kiedy jest ciepło, bo nie muszę targać ze sobą wszędzie kurtki i nie muszę opatulać się w miliony różnych ciałootulaczy.
Ot, zakładam buty i wychodzę z domu.

W ciągi kilku ostatnich dni odkryłam, że moja szafa skrywa sporo skarbów, z których do tej pory - nie wiedzieć czemu - skorzystać nie raczyłam.
Hm... w sumie wiedzieć, wiedzieć - po prostu nie wyglądałam dotąd tak, jak wyglądać miałam, żeby móc część z tych rzeczy założyć ;P
Tak było ze wszystkimi bluzkami i topami odsłaniającymi brzuch.

Przy okazji przeszukiwań szafy w celu pomocy koleżance, która sesję w klimacie pin-up organizuje (jak ktoś jest w Łodzi lub okolicach ósmego czerwca, to zapraszam do kontaktu mailowego, może chcecie ładne zdjęcia? Lechu foty zapewnia! ja mogę pomalować!) wygrzebałam w jej (szafy, nie koleżanki) czeluściach całe zagłębie tego, co Wy w swoich postach tagujecie jak crop - topy. Wszelkie ich odmiany, mówię Wam!

Ponieważ przed dietą i odchudzaniem miałam bebech jak morświn, to jasnym było, że te rzeczy warto odłożyć "na kiedyś".
No i wreszcie - nadeszło to upragnione "kiedyś"!


Jak tylko moje znaleziska odświeżyłam i odprasowałam, to postanowienie noszenia ich w życie wcieliłam, a w dzisiejszym poście prezentuję Wam zdjęcia popełnione w czasie mojej i Lecha niedzielnej przechadzki po Parku Julianowskim, w trakcie której w jedną z "odkopanych" bluzek przyodzianą byłam. 
"Stylizacja" (Jezu! jak mnie to słowo śmieszy! naprawdę! nadal! po tylu miesiącach w blogosferze!) wcale nie czarna (wiem, spodziewaliście się tego :>), tym razem - w odcieniach brązu i beżu.
Lubię bardzo to połączenie, niezwykle dobrze się w nim czuję.


Na wstępie zaznaczę, że tak - kopertówkę i tregginsy znacie już dobrze, prezentowałam je (także razem) w lutowej stylizacji BOHO Style.
Nadal się z nimi bardzo lubię i cieszę się, że zdecydowałam się na ich zakup.
Tregginsy jednak mogłam wziąć mniejsze - te spadają mi (na dzień dzisiejszy) z zadu :(


Bluzkę, a właściwie koszulę kupiłam dwa lata temu, w Bershce - pracowałam tam wówczas w czasie wakacji.
Dziś żałuję, że nie zakupiłam tego modelu w jeszcze jakichś kolorach.
Co prawda łatwo się gniecie, ale też szybko prasuje - to zawsze jakiś plus ;P
Jest bawełniana i przewiewna.
Można ją nosić także niezawiązaną - ale wtedy traci cały swój urok.
Można też poodpinać jej jeszcze więcej guzików i zawiązać ją na wysokości biustu - wypróbuję kiedyś ten patent ;)


Dzisiejszy post jest też pierwszym, w którym mogę pochwalić się Wam dwoma moimi zeszłotygodniowymi nabytkami - okularami, które zwykło się nazywać "aviatorkami" i krótkim, czarnym "stanikowym" topem. Obie rzeczy kupiłam całkowitym przypadkiem w C&A.


Polazłam tam szukając kostiumu kąpielowego, ale że ichnie 34 przypomina raczej rozmiar 40, to szybko z działu z kostiumami się wyniosłam i już, już, miałam wychodzić ze sklepu... ale znowu mi - prawie tak, jak sławnemu już dziś Antkowi - nie wyszło.
Za dwa takie topy zapłaciłam dziesięć złotych, a za okulary - 17, co w porównaniu z podobnymi modelami sprzedawanymi choćby w H&M'ie stanowi sporą przebitkę ;)


"Tak, tak!" - powiecie - "Ale w H&M'ie, to mają te takie modne, kolorowe aviatorki, co to na niebiesko lub różowo połyskują sobie i na zdjęciach bajecznie wychodzą, a te Twoje, Mar, to takie zwykłe!"

Po pierwsze, to wcale nie takie zwykłe, bo też połyskują, ale na zielonkawo (chociaż - jak widać - na zdjęciach to nie wychodzi zbyt spektakularnie), a po drugie - w tych niebieskich wyglądałam jak pajac.


Myślałam, że to kwestia modelu (całe życie wybierałam okulary - muchy) ale okazało się, że jednak nie - w takich okularach jest mi, moim zdaniem przynajmniej, bardzo ładnie!

Więc - to chyba jednak była kwestia koloru szkieł ;)


Jako że lubię zakładać lekkie buty, to w taką pogodę, jaką teraz mamy cieszę się wielce, że wreszcie mogę to robić bez przeszkód (przeszkód, rzecz jasna, w postaci rozklejających mi je opadów atmosferycznych).
Lubię sandałki, ale najlepiej czuję się w balerinach.
Baleriny z tego posta to takie zamszowe (powiedzmy, bo koło zamszu to one chyba nie leżały...) wycieruchy, uwielbiam je wielce!
Identyczny model wypatrzyłam już rok temu, w H&M'ie.
Przeżyły sezon, więc kiedy w tym roku znowu zobaczyłam je na ha-i-em'owej półce, to z radości podskoczyłam.
No i znowu jesteśmy razem - ja i moje baleriny <3



Koszula - Bershka
Top - C&A
Tregginsy - Vero Moda (outlet)
Okulary - C&A
Bransoletki - H&M
Kopertówka - Allegro
Baleriny - H&M


Zostawiam Was z postem i uciekam do nauki, bo na mojej Alma Mater sezon zaliczeń i egzaminów rozpoczął się na dobre, a że nie wszystkie przedmioty darzę taką szczerą sympatią, jak zajęcia z afazji, to pozakuwać nieco muszę.


Boże, im jestem starsza, tym częściej łapię się na tym, że nauka mnie męczy ;P

Ściskam Was bardzo,

Wasza Mar!


P.S. W poniedziałek mam urodziny, możecie mi życzyć tego, żebym wreszcie zmądrzała! I żeby mi się jeszcze uczyć chciało, bo po tych studiach czeka mnie jeszcze jedna podyplomówka, więc muszę - muszę mieć umysł wiedzę chłonący ;P

125 komentarzy:

  1. stylizacja nie do końca w moim stylu:) a le widać,że ty się w niej dobrze czujesz a to przecież najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, bardzo dobrze, ale gdyby ktoś mi jeszcze rok temu powiedział, że tak ubrana będę wychodzić na ulice, to widłami bym pogoniła ;P

      Usuń
  2. Ja tez lubie połączenie beżu i brązow. I właśnie stałam sie posiadaczką aviatorkow kupionych w kiosku na lotnisku ;)
    Nie lubie balerin , i pewnie tutaj dorzucilabym szpilki ;) AhHaha przynajmniej do zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma opcji! jak jest upał, to mi stopy puchną i chodzić w szpilkach nie mogę, wywracam się!
      zagipsowana syra słabo by mi do outfitu pasowała ;P

      Usuń
  3. Borze Tuchloski, jak ja Cię rozumiem. Ostatnio złapałam się na tym, że wolę pisać 15 artykułów o pralkach dziennie, niż się czegokolwiek nowego uczyć. ;_; Trochę pomaga perspektywa czytania "Mikołajka" w oryginale, ale niewiele.

    Idę do Croppa po awiatorki, jak się tylko przeceny zaczną. <3 A baleriny też spoko, siostra szukała, to przynajmniej jej wreszcie poradzę, gdzie ma szukać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooj, te baleriny, to dopiero na końcu Łodzi upolowałam - w Manu, to się rozeszły jak prusaki po kuchni już dwa dni po dostawie. Zostały same 36 i 40 :( Także - niech też jedzie do jakiejś galerii na końcu świata ;P

      Usuń
  4. wygladasz ekstra bluzka jest naprawde swietna

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz Mar, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiadomka, świetna Mar, to i świetnie wygląda ;P

      tulę :*

      Usuń
  6. Ty chudzinko! :))) No ładnie, ładnie z tym odkrytym brzuszkiem. Zwróciłam uwagę na super dopasowany do zestawu lakier na paznokciach! :) Trzymam kciuki za egzaminacyjne zmagania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohoho
      - kto tu jest większą chudzinką, co :p? Ja, choćbym jeszcze chudsza
      była, to nigdy nie będę taka zgrabna, jak Ty! boleję, oj, boleję... A
      tak, lakier dopasowany, bo ja co prawda baaardzo rzadko paznokcie u rąk
      maluję, ale jak już - to wszystko pod ciuchy, inaczej z domu nie wyjdę
      :p to nie dziękuję i całuję :*

      Usuń
  7. rewelacyjnie się prezentujesz;)
    pozdrawiam serdecznie;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba każdy jest zachwycony z powodu pogody. U mnie w tamtym tygodniu było nawet 32 stopnie. Jaram się tym stanem bo fajnie mozna spędzic czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie nastąpił powrót deszczowości - leeeeeeje i wieje ;(

      Usuń
  9. Ależ Ty jesteś zgrabna! Pięknie wyglądasz a tym topie, a całość świetnie dobrana!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję
      Ci pięknie za miłe słowa :* Zgrabna to będę, jak znowu na poważnie
      wrócę do ćwiczeń, póki co jestem leniwa - bardziej, niż pierogi :(

      Usuń
  10. bardzo ładnie! super kolor mają te spodnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestawienie bardzo praktyczne ;) Wygodne i kobiece zarazem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniała figura, mogę pozazdrościć ładnego, płaskiego brzuszka. Ja nigdy takiego nie miałam i nie będę mieć. Mój zawsze wygląda jak "morświn"P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no już nie przesadzaj, nie przesadzaj, Miła ;P

      Usuń
  13. Nie zagladalam wczesniej ale musze przyznać ze z tym brzuszkiem na wierzchu jestem bardzo na tak ;)

    co do pogody to mnie powoli irytuje juz id kilku dni jest tak nijak, goraco ukryp nagle zrywa sie wiatr i leje. Nie wiadomo jak sie ubrać, moze u Ciebie kochana nie pada ale "u nas na lubelszczyznie" to porazka jakas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie do mnie dotarły te ulewy i wichury :p jak dobrze, że poprzedniopostowe gumiaki czekały w przedpokoju :p

      Usuń
  14. wow odsłonięty brzuszek! :) super ! :*)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej mi się podoba kopertówka : )
    Sto lat, skoro urodziny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję ;)
      jak tak teraz myślę, to kopertówka rzeczywiście jest z całości najbardziej unikatowa i niepowtarzalna ;)

      Usuń
  16. HEJKA! Przez przypadek trafiłam na Twojego bloga, ale już wiem, że będę stałym bywalcem. Podoba mi się to jak piszesz. Potrafisz zainteresować czytelnika - co według mnie jest najważniejsze;) Stylizacja prosta - takie moim zdaniem są najlepsze;) Mam pytanie.. na początku wspomniałaś, że stosowałaś dietę i ćwiczyłaś. Mogłabyś mi coś więcej o tym powiedzieć? (Bardzo możliwe, że już o tym wcześniej pisałaś, ale wątpię, że zdążę dziś przejrzeć całego bloga..) Ja już ćwiczę kilka miesięcy ale chwilowo wszystko 'stoi' i chciałabym to jakoś 'pobudzić' - więc jeśli możesz, to będę wdzięczna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brygido! Bardzo się cieszę, że Ci się u mnie podoba - stylizacje zawsze będą tu raczej proste, bo ja wymyślności nie lubię i nie mam na nie funduszy, nie zwykłam też kupować ciuchów tylko po to, żeby je obfocić i wrzucić w Internety, pokazuję tu to, co naprawdę mam w szafie i co noszę :) Miło mi, że i moje pisanie się podoba :)

      A teraz do meritum... na odchudzaniu i byciu fit znam się tyle, co Kopernik na budowie DNA - czyli niemal wcale. No dobra, Kopernik nawet o DNA nie słyszał, ale tego tam... figura retoryczna. Chciałam zrzucić kilka kilo, popozbywać się fałdek i cellulitu tu i ówdzie, toteż zaczęłam... mniej żreć. Moja dieta wyglądała tak, że przez pierwsze trzy tygodnie trzymałam się tych mitycznych, od czci i wiary odsądzonych kalorii w liczbie 1000 na dobę. Potem je zwiększałam. I tyle. Naprawdę, jak mój chłopak i Fotograf w jednym tu zawita, to może potwierdzić W obrębie tej wartości kalorycznej jadłam wszystko, dosłownie, ale zawsze rzeczy wysokobiałkowe i mało węglowodanowe - twarogi, jajka, nabiał, gotowane ryby, gotowaną wątrobę, warzywa, owoce. Wywaliłam całkiem biały chleb, przestałam słodzić, odstawiłam masła i margaryny. Efekty były już po dwóch tygodniach. Obecnie z początkowych 54 kilo zostało 47,5 i więcej już chudnąć nie zamierzam, jak tylko zakończę sesję, to biorę się za treningi.
      Co do ćwiczeń - ćwiczyłam 40 minut dziennie najpierw codziennie (bolało, nie rób tego, byłam głupia), a potem 3 razy w tygodniu. Wątpię, że od tego schudłam, to za mało. Schudłam na pewno od diety. Ćwiczyłam z Natalią Gacką - treningi są na YT, wygooglujesz.

      Ale jak zaznaczam - nie chcę uchodzić za eksperta, bo doskonale wiem, że moja "dieta" jest ryzykowna. Ja się zdecydowałam na te tysiąc kalorii, bo i pracę i tryb życia mam baaaaardzo mało energię zużywające, głównie siedzę, nie muszę zużywać wielu kalorii, poza tym nie mam jakichś ogromnych kłopotów ze zdrowiem. Jeszcze nie byłam na Twoim blogu - wnioskuję po nicku, że biegasz. Może Ty chudniesz, tylko mięśnie swoje ważą i dlatego wydaje Ci się, że nie ma efektów?
      Mam na roku baaaaaaaaardzo wytrenowaną koleżankę, ona naprawdę wiele ćwiczy, bardzo zdrowo je, a nie jest taka "chuda" jak ja - ma natomiast wytrenowane, jędrne i gibkie ciało. To jest różnica.
      Poza tym ja z natury mam drobną budowę ciała, jestem niska (165 cm), ludziom wydaje się, że jestem teraz szkieletem, a uwierz mi, że nie jestem - naprawdę, pomimo wystających kości jest jeszcze co ujędrniać.

      aaaa! no i ja już zamierzam tak jeść - nie wrócę do tłustości, słodkości i wysokokaloryczności, bo nie. I już.
      Przy okazji - nie wiem, czy to wpłynęło na moją wagę, ale rzuciłam papierosy. Przeszłam na e - papierosa. Jedni po odtruciu się od fajek tyją, bo się zażerają, innym się odblokowuje metabolizm i chudną. Może i to coś dało - wiem, że póki paliłam waga spadła tylko do 50. Potem leciała w dół bez kłopotów.

      Także - tyle ode mnie :) myślę, że w blogosferze jest o wiele więcej prawdziwych ekspertek, których rady są cośkolwiek warte, ale jeśli się przydałam, to mi miło :)

      P.S. Zbadaj tarczycę, jeśli naprawdę nie chudniesz. I cukier. I hormony płciowe.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. He,he.. u mnie dzisiaj to waciak, jak znalazł, z 30° zrobiło się 10°C
    Z okazji zbliżających się urodzin, ogromu szczęścia, miłości no i otwartego umysłu:):* życzę.
    Wyglądasz prześlicznie, figura do pozazdroszczenia. a brązowo beżowe zestawy uwielbiam, dzisiaj w takim biegałam i zdjęcia poczyniłam, będą na blogu:):), jak wyszły, bo robiłyśmy z koleżanką i ubaw miałyśmy okrutny,a jak wiadomo podczas głupkowatego chichotu ręka i nie tylko drży:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki piękne, Aga :*

      zdjęcia na pewno wyjdą fajne, zobaczysz ;)

      Usuń
  18. U mnie dzisiaj się zrobiła brzydka pogoda, pochmurno, deszczowo i chłodno:(
    Bardzo ładnie wyglądasz :) Zazdroszczę takie brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale ślicznie wyszłaś na tych zdjęciach, fajna stylizacja ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. zejdź mi z oczu z tym płaskim brzuchem. Żartowałąm. No, ale zazdroszczę szczupłej sylwetki, wszystko możesz nosić.

    W okularach Ci dobrze. Wprawdzie w kolorowych pewnie nie wyglądasz wcale jak pajac, ale w tych Ci ładnie na pewno.

    Buziaki.

    ps. spodnie można wszyć. Wpadnij do mnie na kawę, to Ci wszyję;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się motyw zawiązanej bluzeczki, sama ostatnio sobie tak zrobiłam i fajnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam taką niebieską! Tylko nie mam takiego brzucha :/ także tak ;)
    Ogólnie patent b.fajny, dodatki świetne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie pamiętam byś kiedykolwiek choć trochę przypominała morświna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie pokazywałam brzucha, to skąd mogliście wiedzieć, co się kryje pod oversajzami :p

      Usuń
    2. Ty masz odpowiedz na wszystko, nie :>? Waariatka!

      Usuń
    3. zależy kiedy. na egzaminach bywa różnie ^^

      Usuń
  24. Świetnie wyglądasz, taka stylizacja w połączeniu z taka figura wygląda naprawdę zjawiskowo;D
    A z okazji zbliżających sie urodzin wszystkiego najlepszego<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie - i za miłe słowa i za życzenia :)! :*

      Usuń
  25. No, no kochana nie poznaję :D Ty nie latałaś jeszcze w krótkich spodenkach, a ja z gołym brzuszkiem, a tk marzą mi się takie króciutkie topiki do spódnicy z wyższym stanem :( gdy już będę miała takie brzuszek jak Ty, to na pewno będę w takim chulać codziennie :) hehe Świetnie wyglądasz, chcemy więcej takich zestawów :) A na foty w tulipankach zapraszam do mnie :) hehe miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty - ja te tulipanki już dawno odwiedziłam ;P podobały mi się bardzo i chyba nawet mój komentarz na Twój na ich tle temat był pierwszy (bo pamiętam, że dumna byłam ;P) ^^

      Usuń
    2. Tak, tak pierwsza :D ale ja zapraszałam osobiście na foty w tulipankach, tak się nimi zachwycałaś :D

      Usuń
  26. Uwielbiam czytać to co piszesz! ;) I muszę Ci powiedzieć, że masz świetną figurę, też pomału mogę wyciągać z szafy rzeczy które były na "kiedyś", ale do krótkiej bluzeczki jeszcze się chyba nie przekonam :(. Natomiast Ty wyglądasz w niej bosko! Buziaki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetny zestaw!!;-)
    www.fashion-styleeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ah ta stylizacja sprawiła, że poczułam lato. Moim zdaniem jest idealna na piknik czy spacer po parku :)

    Pozdrawiam :) http://turbanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale ty masz figurę ♥ super wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja tam wolę zwykłe aviatorki :) Figurę masz boską, chociaż nie wiem gdzie wcześniej chowałaś swojego morświna xD

    OdpowiedzUsuń
  31. no Kochana ja teraz na Ciebie nie mogę patrzeć! Masz taką figurę! WOW!

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne zdjęcia można wiedzieć jakiego aparatu używasz ? Dziękuje i pozdrawiam
    www.exhalebyrenata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie pogoda w tej chwili jest tragiczna :D Szaro, buro i ponuro.
    Świetny jest ten krótki top i koszula - uwielbiam takie połączenia.
    Podoba mi się właściwie cała stylizacja - zwiewna, wygodna i kobieca :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lato... upał... w krk dziś 10 st.! :( zamarzam!

    Wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja też mam ochotę kliknąć "apdejt" przy poście, ale nie robię tego, bo ja co wpis walczę z blogiem - chociaż nie tworzę go w htmlu, to ten szablon robi mi zawsze psikusy i dodaje jakieś htmlowe entery, rozjeżdżając mi całość posta, kiedy tylko próbuję coś edytować ;P a nie mam czasu już tego naprawiać ;P
      więc tu odpiszę - tak, u mnie też od dwóch dni buro, zimno i szaro znowu :(

      Dziękuję :*

      Usuń
  35. ale się wyletniłaś, top i koszula super, spodni gumkowych nie lubię, ale na tobie wyglądają fajnie no i ta torebka, wiesz, że ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. loooo matko, chyba Cie Boh oposcil Mar, jakas Ty sucha!!!

    ehmm no teraz mi lepiej :P:P nie no zartuje! ylko mi sie w glowie ni emiesci ze zlecialo Ci z 54 na 47,5kg przy wzroscie 165cm, szok! ja cwicze od lutego i od lutego tez uwazam na to co jem. i co 2,5kg w dol i nic wiecej.. przy wzroscie 155cm. wiec serio zazdraszczam i smutno mi jak ogladam Twoje sliczne chudne ramionka (ja mam takie grube paskudztwa ktore jakbym umiala pewnie fotoszopowalabym se na kazdym zdjeciu :D). a tak w ogole, szkoda za Lodz tak daleko, bobym sie przykulala zeby Lechu mi fote strzelil :P a co :D

    dobra ide se poparzec na moj gruby brzuch ehh :(

    buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech Ci nie będzie smutno, Ty wyglądasz bardzo kobieco, a ja - nawet jak miałam parę kilo więcej - to miałam tylko grube uda i zero kobiecych kształtów! zero!

      kształt i grubość ramionek to chyba rzecz tak genetyczna jak grubość łydki - jak się tam nie ma mięśni zbyt wiele, lub przyczep jakiś dziwny, to chyba grubsze nie będą :( szczuplejsze też nie - nad czym boleję, bo właśnie z łydkami mam tak, że choćby szczupłe i wytrenowane były, to nigdy nie takie idealnie chude :( a to zawsze było moje wyglądowe marzenie życia - mieć łydki takiej grubości jak ręce ;P

      poza tym - Ty wcale grubych ramion nie masz, bzdur nie opowiadaj!
      Łódź wcale tak daleko nie jest - autostradami, to i spoza granic się szybko dotrze :)
      ale przecież te Twoje zdjęcia są super! one mają taki klimat swój, że nawet jak na jakimś portalu modowym zobaczę ich tylko skrawek, przez przypadek, znad kubka z kawą, to już wiem, że są Twoje :) rozpoznawalne bardzo! niepowtarzalne!

      z brzuchem też przestań! i to zaraz!

      całuję bardzo :*

      Usuń
  37. Lato przyszło i poszło, ale znowu wróci ...mam nadzieję, bo dziś u mnie tylko 11 stopni było. Brzuch masz boski, więc w tej kwestii już chyba nie muszę Ci nic życzyć, dlatego może po prostu wrócę tu w poniedziałek i wtedy będę składać życzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj ^^ to czekam ^^ Mar lubi życzenia ^^!

      :*

      Usuń
  38. WOW! Świetna stylizacja i rewelacyjne fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. moje ulubione okulary :)



    ps. a u mnie? NOWY SET W BIELI :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pod blokiem w Lublinie, bywały takie dni że tylko w ramonesce było ciepło, sama widzisz nawet śniegu nie było wtedy :). Oczywiście na to miałam kurtkę ale na chwilę ściągnęłam :) a Co do papierosów, ja niestety palę za dużo, e- papierosa też mam, fajne są smaki - i to jest super ale jak dla mnie tylko raz na jakis czas. A zdjęcia z papierosem uwielbiam też <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Też łykam te tabletki, lekarz mówił aby ograniczyć, na razie (tfu, tfu, tfu) nic mi nie dolega ale trzeba kurcze ograniczyć..
    Czekam z niecierpliwością na kolejną Twoją stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  42. świetnie! jak zwykle genialne zdjęcia :) tym razem najbardziej podobają mi się detale, torebka i bransoletki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie wiem jak Ty to robisz ale wszystkie twoje stylizacje świetnie podkreślają twoje pięknie kształty :D i jaką Ty masz świetną figure! Zazdroszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetną masz figurę. Fajne kolory - też lubię takie połączenia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nooo Kochana, z takim brzuszkiem to nic, tylko go pokazywać! :) Fajnie, że doczekałaś się tego 'kiedyś'! Niektórzy rzucają słowa na wiatr, a Tobie udało się osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Super!

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo ładna kopertówka =)
    w związku z urodzinami życzę ci wszystkiego Najlepszego spełnienia najskrytszych marzeń, i dużo zdrowia ♥ ♥ ♥

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana dziękuję bardzo za wszystkie przemiłe komentarze, które zostawiasz ostatnio u mnie na blogu :) To bardzo miłe :) Cieszę się ,że dołączyłaś do jego stałych obserwatorów i oczywiście zapraszam ponownie :)
    Jestem zachwycona Twoimi zdjęciami, ogląda się je z przyjemnością!!! Zdradź ,proszę, czym je ulepszasz ,jakiego programu używasz do obróbki fotek czy to tylko zasługa aparatu?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjjj i zapomniałam wszystkiego dobrego z okazji poniedziałkowych urodzin :)

      Usuń
    2. szczerze mówiąc w 98% to jest zasługa sprzętu (aparat, obiektywy, dziś testowaliśmy do tego jeszcze filtry i lampę ;)) i umiejętności Mojego Osobistego Fotografa ;)
      jedyne, w co Lechu tu ingeruje czasem, to poprawa jakichś drobnych niedoskonałości cery, wyostrzenie, kontrast czasem, likwidacja przepaleń, przekadrowanie, jakaś winietka dodana.... w tych zdjęciach naprawdę prawie nie ma obróbki :) a jeśli - to ( z tego, co pamiętam) w pojedynczych z każdej sesji, w tych, które Lechowi się najbardziej podobają ;P
      standardowy PhotoShop, a która wersja, czy coś - to nie wiem, bo nie pamiętam ;P Lechu pewnie tu zajrzy, to napisze ;P

      ściskam Cię bardzo!
      zaglądanie do Ciebie, to dla mnie czysta przyjemność!
      i dziękuję pięknie za życzenia :*

      Usuń
  48. Zabrzmi jak zabrzmi ale.. masz przepiękny kolor skóry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejku, dziękuję pięknie :)
      ja nazywam to "siną bladością" i bardzo się za to nie lubię, ale skoro innym się podoba... to miło mi :) ;)

      Usuń
  49. współczuję, ale kochana za to jaka Ty będziesz mądra lol :P
    Wyglądasz olśniewająco chudzinko... bardzo do twarzy Ci w tych brązach i beżach, chyba Cię w nich lubuję:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiedziałam, że mi umknie... poprzedni komentarz był przed urodzinami - pomyślałam "przylezę".. no i oczywista dupa o!
      Zatem kochana spełnienia marzeń i dużych i maluczkich... weny, sił i chęci do nauki:P radości, miłości i wiosny w sercu:)

      :*:*:*

      Usuń
    2. jesteś kochana, Patrycjo :*

      Usuń
  50. nice casual look! like your shirt :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Fantastycznie wyglądasz ♥
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  52. przepiękna kopertówka <3 potrzebuję takiego fasonu ale w kolorze beżu na bal gimnazjalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/torebka-kopertowka-skora-20kolorow-narozniki-hit-i4277000547.html

      to link do aukcji z niemal taką samą, u tego samego użytkownika :)
      tylko ta ma narożniki litowane - na innych aukcjach znajdziesz identyczną ;)

      pozdrawiam!

      Usuń
    2. super, dziękuję bardzo! Za tą cenę to może i dwie sobie zamówię, bo zachęcająca^^ Buziaki!

      Usuń
  53. ta stylizacja ma w sobie to coś :) super na prosty i codzienny look :)
    zapraszam do siebie i obserwacji:
    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  54. Fantastyczna, fajna i świeża stylizacja! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  55. We wszystkim wyglądasz świetnie! ten zestaw mnie urzekł :)
    http://paullastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Przede wszytskim wszytskiego najlepszego z okazji urodzin. Świetna figura i świetne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Sto lat z okazji urodzinek i wszystkiego najlepszego!:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Naaajlepszego! :*
    Bebech jak morświn - uśmiałam się nieźle :D Teraz bebech jak u Chodakowskiej ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie :*
      taaaa, jak u Chodakowskiej... zwłaszcza po tych ciachach dzisiaj, ojoj, taaaaa ;P

      Usuń
  59. taki brzuch można spokojnie odsłaniać ;)
    Wszystkiego dobrego, zdrowia, miłości, szczęścia, no i żeby Ci się chciało uczyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. KOCHANA, TO WSPANIAŁE LETNIE POŁĄCZENIE!
    Bardzo w twoim stylu! Super

    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  61. no no co za figura... pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Masz świetną figurę, nie jedna nastolatka mogłaby Ci pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  63. No proszę! Jednak warto było pracować nad sylwetką żeby móc cieszyć się tak cudownymi rezultatami i oczywiście pięknymi ciuszkami ;)
    Oj służy Ci ta wiosna! :)
    Z przyjemnością obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. zgrabniocha- przepyszny kawowo melczny zestaw - pieknie ci w tych kolorach - perfekcja <3 i sie wcale a wcale nie dziwie ze sie dobrze w nich czujesz - a btw mnie tez nadal bawi słowo stylizacja haha szumne i napuszone hihihi

    OdpowiedzUsuń
  65. Chciałabym nosić takie koszule, ale muszę popracować nad brzuchem :)

    OdpowiedzUsuń
  66. ale u Ciebie gorąco ;) U mnie pada i pada i pada i nie ma końca :( A tyle pięknych letnich ciuchów czeka. Figurę masz super i ładnie wyglądasz w tych okularach.

    OdpowiedzUsuń
  67. A ja Ci zazdroszczę takiego brzuchalka :( Kurcze kiedyś też taki miałam.. ale jeszcze będę miała, muszę! :)
    W ogóle przepięknie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ciekawy post ;) Prześliczne zdjęcia :) zapraszam :) Miło bd jak zostaniesz moim obserwatorem :)
    http://nussy99.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  69. Masz cudowną figurę *.* Jak to fachowo mówią, super "look" :D Straasznie mi się podoba twój styl pisania i spóźnione wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  70. ja też często w swojej szafie znajduję skarby sprzed kilku lat:) świetnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  71. love your top and clutch! you look stunning <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  72. Kocham ten Twój dystans do siebie! Brzucha pozazdrościć. Płaski jak deska do prasowania :D
    Czy bylabys wstanie pozwalać mi link do torebki?? Właśnie takiej potrzebuje!!! Plisssssss!!!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/torebka-kopertowka-skora-20kolorow-czarna-czerwona-i4295694509.html to jest dokładnie ten model :)

      Usuń
  73. Aaaa jaki ładny brzuszek ! Super wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  74. Spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe, spełnienia marzeń i osiągnięcia celów. Zgrabnaś bardzo, oj młodości... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  75. Nominowałam Cię do Liebster award, jeśli masz ochotę, to pytania są u mnie pod ostatnim postem:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  76. kochana, jaką Ty masz figurę <3
    przepięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.