wtorek, 13 maja 2014

Zwiewnie

Szyfon kocham miłością szczerą - pisałam już o tym kilkukrotnie.


Najbardziej lubię go w dni ciepłe - a nawet w te bardzo gorące, bo jeśli przypadkiem wieje skądś wówczas lekki wiatr, to unosi on moje szyfonowe koszule i rozwiewa je, dając mi uczucie chłodu.
Nie lubię zimna ale upałów też nie znoszę - nie lubię tych wszystkich skwarnych dni, kiedy rozpływam się (dosłownie!) na rozgrzanej ulicy i kiedy nie mam czym oddychać.
Lubię więc w takie dni ratować się lekkim ubraniem - ono pozwala mi chociaż minimalnie ograniczyć odczuwane ciepło :)

Póki co - upałów nie mamy.

Ale zdarzają się chwile ciepłe, takie, do których organizm jeszcze się nie przyzwyczaił i nawet 20 stopni uznaje za upał, skoro przez poprzedzające je dni średnia temperatura wynosiła stopni dziesięć ;)

W takich chwilach sięgam więc po szyfon - i bardzo dobrze się w nim czuję :)

Wszystkie moje szyfonowości to koszule - czy z długim rękawem, czy bez rękawów, to kwestia drugorzędna.
Lubię je. I kropka.
Szczególnie lubię modele luźne i zwiewne.
Bardzo się sobie w nich podobam :)

Traktuję je jako rzeczy uniwersalne.

Takie, które nadają się zarówno na codzienne wyjścia czy spacery, jak i na nieco bardziej "okazyjne" sytuacje.


Zwykle wszystkie luźne, szyfonowe koszule zestawiam z wąskimi spodniami.

Lubię dodać buty na obcasie, bo wtedy całość wydaje mi się jeszcze bardziej "stylowa".

Chociaż latem (w te najbardziej gorące dni) obcasów unikam.
Masakrują mi wówczas stopy ;)


Koszulę którą możecie dzisiaj "podziwiać" przywiozłam (jak połowę mojej szafy) kilka lat temu z Krakowa.

Upolowałam ją (tak, znowu muszę się powtórzyć - więc owszem, również jak połowę mojej szafy ;)) w czasie letnich wyprzedaży.

Nie od razu się na nią skusiłam.

Pamiętam, że przez kilka dni z rzędu chodziłam sprawdzać czy jeszcze wisi i zastanawiałam się, czy aby na pewno potrzebuję kolejnego tego typu modelu.

W końcu dałam za wygraną - kupiłam. 


Kroku tego nie żałuję :)

Koszula jest jedną z tych rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie dziś siebie.

 Noszę ją zazwyczaj spuszczoną z ramion.
Czasem dodaję do niej jakiś wyraźny, ale nie wielki i też nie ciężki naszyjnik.
W dzień w którym robiliśmy zdjęcia wybrałam ten - również jest ze mną od kilku dobrych lat, wypatrzyłam go... w Rossmannie :) w dodatku - za jakieś śmieszne pieniądze ;)

Kapelusz to taki dodatek wykombinowany bardzo pospiesznie ;)

Już mieliśmy wychodzić z domu, kiedy przypomniałam sobie, że go mam ;) 

Wydaje mi się, że nie wygląda tu źle ;)

Sandały na szpilce (choć - moim skromnym zdaniem - to chyba jeszcze nie jest szpilka ;) może gdyby dodać jej parę centymetrów, to byłaby szpilką ;)) kupiłam całkiem niedawno.

Docelowo zamierzam łączyć je z sukienką maksi, którą też kupiłam jakiś czas temu.
Do niej obcasów potrzebuję tak, jak ryba wody - bez obcasów noszenie jej skończyć się może utratą przeze mnie zębów :(

Wlecze się po ziemi jak tren sukni ślubnej i co rusz ją przydeptuję :(

Buty jednak wydają się dość uniwersalne i połączone ze spodniami też nie wyglądają źle :)

Mam więc zamiar nosić je tej wiosny dość często :)

ażurowe buty na obcasie
Marynarka to z kolei zakup, z którego nie jestem do końca zadowolona.
Pochodzi bodajże z roku 2011, kiedy to rozpoczęła się moda na takie "większe" marynarki, takie którym też docelowo wywija się rękawy (koniecznie zdobione wewnątrz jakąś "wzorzystą" podszewką).

Marzyłam wtedy o czarnej, tylko że nigdzie takiej nie mogłam znaleźć.

W końcu udało się - wypatrzyłam ją w Bershce.
Zrobiłam jednak jedną z najgłupszych rzeczy w moim zakupowym życiu i zdecydowałam się na rozmiar M.
Nie wiedzieć czemu doszłam do wniosku, że będę ją nosiła zimą (!) i na pewno będę potrzebowała założyć pod nią wówczas... sweter.
A pod S-kę sweter się przecież nie zmieści!

Kupiłam ją więc, wyszłam ze sklepu, oderwałam metkę, marynarkę zarzuciłam na grzbiet... a po dojściu do domu okazało się, że niestety - marynarka jest zdecydowanie większa, niż być powinna.
W rezultacie wybieram tę marynarkę dość rzadko, a od czasu, kiedy zgubiłam kilka kilogramów - jeszcze rzadziej.
Szkoda.
Dobrze, że czasem podbiera mi ją mama - przynajmniej się nie marnuje ;)
 

W tym roku planuję upolować taki model marynarki, ale musztardowy i już w dobrym rozmiarze ;)
Trzymajcie za mnie kciuki, może mi się uda ;)


Gdybyście chcieli zapytać, gdzie robiliśmy zdjęcia i kiedy - zdjęcia są robione na osiedlu Leszka, w czasie naszego popołudniowego spaceru :) 

Tak, tak - i na blokowisku można znaleźć ładne plenery ;)


Koszula - H&M
Marynarka - Bershka
Spodnie - no name
Torba - Cropp Town
Kapelusz - H&M
Naszyjnik - Rossmann
Buty - no name


Pamiętacie, jak w czasie weekendu majowego uczyłam się - miast wypoczywać - strasznych rzeczy związanych z oligofazją?
W piątek zdałam ostatnie kolokwium z bloku przedmiotów poświęconych właśnie oligofazji i afazji, a tym samym zaliczyłam też egzamin z nich :)

Czyli - najcięższa rzecz do nauki w tym roku akademickim już za mną :)
Cieszę się wielce!

Ten tydzień zapowiada mi się dość spokojnie, w miarę możliwości chciałabym móc jak najwięcej się w nim lenić ;)
Zobaczymy, czy się uda ;)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Wasza Mar!

102 komentarze:

  1. hehe Kobitko! O tych samych godzinach dodajemy posty :*

    Twoj Leszek zawsze znajdzie piekny plener do zjdec :* nawet na osiedlu z blokami :D Bluzeczka sliczna i wygladasz bardzo powabnie w tymi odkrytymi raionami :D
    marynarki typu oversize pamietam, mialam takie kupione w sh, wszytskie wydalam w sobote na pchlim targu. zle sie czulam w takim modelu. duzo blizsze sa mi te dopasowane :D Gratuluje zdanie egzaminu! teraz musisz to opic hehehe. Ja tez siedze nad ksiazkami ale moje egzaminy dopiero w listopadzie, tylko jak je zdam to bede pijana chodzic przez caly tydzien hehehe :P
    buziak Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musi być komunia dusz, mówię Ci ;P coś jest na rzeczy ;P
      opijałam - kupiłam wtedy Somersby jeżynowe, pamiętam ;P

      nieeee, nie chodź pijana! lepiej zafunduj sobie w nagrodę mega zakupy :D ja staram się tak robić ;P
      jakby co - będę trzymała kciuki :)!
      ściskam bardzo :*

      Usuń
  2. Ciekawy zestaw, wyglądasz świetnie. Buty rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie ;-)

    http://monika-jb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bluzka i buty idealnie do siebie pasują kochana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha-Fashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dobrze, bo przez chwilę miałam w stosunku do tego połączenia trochę wątpliwości ;)
      wzajemnie!

      Usuń
  5. Wyglądasz super a koszula ma piękny wzór. Zdjęcia tylko dodają uroku. Super.

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, też bardzo lubię ten wzór :)

      Usuń
  6. kolejna prześliczna stylizacja i piękne zdjęcia. Wiem, powtarzam się, ale uwielbiam Twoją urode!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolałabym się zamienić na Twoją ;P

      Usuń
  7. bardzo ładnie wygląda to wszystko:) Buty są urocze:)

    Pozdrawiam:)
    http://glammadz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Paski na butach wyglądają prawie jak wzorek na bluzce. :) Dobrze, że wzięłaś kapelusz, jest świetny! :D Szkoda, że ja wyglądam w kapeluszach jak wariacja na temat Włóczykija (albo dziada proszalnego). :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziad proszalny :D gdyby nie literatura oświecenia, to do dziś bym tego określenia nie znała :D o ile bym była uboższa, och :> ;P

      Usuń
  9. rewelacja! uroczo wyglądasz w kapeluszu:) no i świetne buciki:))

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze, że złapałaś kapelusz w ostatniej chwili, zrobił Ci tu szyk;-)
    co do szyfonów, to ja z kolei tak sobie się z nimi koleguję, ale tak jak Ty nie znoszę upałów. Jestem wtedy zła jak osa. Wolę wiosnę (o ile nie wygląda tak jak ten nasz maj teraz)

    Gratuluję zdanych egzaminów, kujonie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale nie "kujonie" :P inni uczyli się więcej, zaręczam ;P

      ale dziękuję ;P
      oj, ja też zdecydowanie bardziej wolę ciepłą wiosnę od letnich spiekot :(

      Usuń
  11. Cudne buty :D i torebka w której można zmieścić chyba wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale nie! nie znasz tej zasady, że im większa torba, tym mniej się w niej mieści ;P? ja mam zawsze wrażenie, że ciągle mam w moich torbach za mało miejsca ;P

      Usuń
  12. fantastyczna stylizacja, aczkolwiek na wiosne wole jasne kolorki niz ciemne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze że jednak się skusiłaś, bo bluzka naprawdę cudna.
    Cały zestaw bardzo mi się podoba:):)
    Gratuluję zdanego egzaminu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się podoba, Agnieszko :)
      oj, jest czego, bo nauki było bardzo dużo! ale też nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy i już wiem, że chciałabym zajmować się kiedyś neurologopedią :)

      Usuń
  14. Baaardzo podoba mi się Twój styl! Jest obłędny, tak samo jak kapelusz, który skradł moje serce :) Pięknie wyglądasz w szyfonie. Obserwuję z wielką przyjemnością i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja uwielbiam czarny więc strzał w 10 :)
    Lilly jakby co pamiętam o naszyjniku, właśnie go skończyłam, więc podeślę zdjęcia as soon as :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :D to czekam z niecierpliwością!

      Usuń
  16. Dzięki tej bluzce trochę powiało latem i urlopem. Dobrze, że ją kupiłaś, wyglądasz w niej rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję kolejnego, egzaminacyjnego kroku do przodu!
    Kochana, dziękuję za przypomnienie o nimesilu - zakupiłam już na eBayu [2x drożej niż e Pl - ale może będzie mi lepiej;)]
    Wyglądasz znowu sexy!!!! Mnie się ten sexapil strasznie u kobiet podoba, ohhh jak ja bym chciała zgubić parę kilo tudzież paręnaście, ale tak mi ciężko skończyć ze słodkim...
    Cieszę się, że jesteś i mogę nacieszyć oko i często duszę :D

    buźka wielka
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, dziękuję, bo sporo wiedzy w siebie wlać musiałam ;P
      naprawdę taka różnica w cenie? chociaż chyba w Polsce on też nie był jakiś taki tani - tyle, ze tych saszetek tak wiele jest, że to na lata wystarcza.
      Nimesil uratował mnie, kiedy bolało mnie kolano (chwilę po wypiciu ból mijał na 12 godzin) i po ekstrakcji pierwszej ósemki - takiego bólu, jaki czułam kiedy zlazło mi znieczulenie, to nie czułam nigdy :( wypiłam Nimesil i potem ból już nie wrócił :) także warto, warto!

      Dziękuję za wszystkie miłe słowa :) cieszę się, że taki efekt jest ;)
      hehe, ja mam ciągoty z kolei nie do słodkiego, a do wszystkiego, co tłuste - chipsy, frytki, zapiekanki ;P

      ja też się cieszę, że jesteś :)

      ściskam i całuję :*

      Usuń
    2. no mi ten Nimesil pomaga na kilka godzin, a potem od nowa, ale to był naprawdę islny, upierdliwy ból zatok... no spora różnica, ale kurcze ważniejsze bym mogła jakoś fukcjonować, bo przez pierwszy tydzień byłam nie żywa... wpierw głowa, a potem żołądek i tak na przemian - teraz jest cacy w porównaniu z tym co było... także jeszcze raz dziękuję:)
      Widzisz, bo jak ktoś ,ma przyjemną aparycję, sxsapil, tryska sympatią, to miłe słowa same płyną :P no i sobie przy kawce oko i serce znów nacieszyłam:)

      buziaki...

      Usuń
    3. walczyłam z zatokami przez pięć lat. antybiotyki brałam, operacjami mnie straszono.... rzuciłam w marcu papierosy, skończyły się wieczny katar po gardle płynący, bóle głowy, kaszel i chrypa.
      Także - dziękuję Bogu, że to już za mną, całkiem przypadkiem w ogóle, bo z innego zupełnie powodu palenie rzucałam ;P

      ojooooj, nie słódź mi tak, bo ja nieśmiała jestem i się zawstydzam ;) :*

      Usuń
    4. oj tam, się nie wstydź... tylko wyszczerz kły i przytulkaj hahaha

      a co do fajek, wstyd mi i powiem tylko: NO WŁAŚNIE! - ale przyjdzie moment, że się naprawdę zepnę w temacie...

      miłego weekendu!

      Usuń
  18. Też mam taką dziwną manię, chodzenia do sklepu kilkakrotnie za rzeczą, która mi się podoba, patrzę Czy nadal wisi, czy może anuż widelec spadła jej cena, aż za 10 razem dziwnych spojrzeń ekspedientek, biorą ję do przymierzalnie i stwierdzam, że najwidoczniej na mnie czekała :P hhehe ta bluzeczka to super zakup kochana, noszona z odkrytymi ramiona prezentuje się niezwykle zmysłowo i subtelnie :) Świetny, przewiewny fason :) Sandałki również szarpnęły mnie za serducho, boskie są <3 Gratuluję zdanego egzaminu, zdolnia bestia z Ciebie ;) hehe miłego leniuchowania kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, to najlepiej mnie rozumiesz ;P

      dziękuję wielce :)! wszystkiego dobrego :*

      Usuń
  19. Bluzka niesamowicie mi się podoba :) Jest w tym princie jakaś dzikość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, wspaniale wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bluzka jest niesamowita, po zdjęciach nawet nie widać, że ta marynarka jest za duża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! znaczy się, że dobrą fotę wybrałam ;P

      Usuń
  22. Ale rewelacja! Ale kapelusz! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię tego materiału, ale bluzeczka jest świetna ;))
    A buty są cudowne + obserwuję ;*

    Mam pytanko: Mogłabyś poklikać u mnie w linki w najnowszym poście: http://jackdanielsky.blogspot.com/2014/05/cuda-od-sheinside-siemaneczkoo-dzisiaj.html ?
    Jest to dla mnie bardzo ważne, z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczna stylizacja. Jestem tutaj pierwszy raz, ale bardzo podoba mi się estetyka bloga i bardzo ładne profesjonalne zdjęcia. Na to zwraca się uwagę i to się ceni ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! ja też zwracam uwagę na takie rzeczy i robię wszystko, żeby i innym się to u mnie podobało :) czeka mnie jeszcze zrobienie porządku z widżetami z prawej strony bloga, ale ogarnę ;P
      także pozdrawiam :)!

      Usuń
  25. Buty super wyglądają ze spodniami! Do koszuli o takim kroju nie jestem przekonana, ale fakt - materiał robi swoje :) No i kapelusz.. masz dobrą głowę do niego :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, jak mi się ten tekst podoba :D kradnę! będę tak od dziś mówiła: jeden ma łeb do nauki, drugi do biznesu, całe szczęście, że ja mam chociaż do kapelusza :D

      Usuń
  26. Świetna bluzka, taka graficzna. I naszyjnik też mi się podoba. Dobry plener można znaleźć prawie wszędzie :))

    OdpowiedzUsuń
  27. w kapeluszu-jak pięknie!
    a ostatnie zdjęcie lubię, czerń wygląda szlachetnie na tle tej zieleni zjawiskowej. i Twoja twarz z rozwianiem nonszalanckim, trochę nostalgicznym.

    pozdrawiam,
    persona non grata

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nienawidzę szyfonu i takich bluzek na sobie, ale u Ciebie mi się podoba :)
    Mam za wielkie marynary i ja je uwielbiam, no ale ja mam styl na kloszarda, to się nie liczy ;D
    Gratulacje za zdanie egzaminu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Tobie pasują te wielkie marynary, a ja wyglądam w wielu, jakbym była siódmym dzieckiem stróża ;P
      chociaż nie! mam taką ładną jedną, ni to musztarda, ni to zgniła zieleń, którą sobie sama uszyłam - ta miała być taka oversize'owa i wyszła całkiem fajna :D
      i wcale nie jesteś kloszardem ;P

      Usuń
  29. lubię powiewną lekką pogodę, ja też w sumie upałów aż tak bardzo nie lubię, ale słoneczko jak najbardziej. Zdjęcia świetne i świetnie wyglądasz. Bardzo podoba mi sie twoja torebka- pasuje chyba do większości zestawów, poluje od niedawna na taki model :*
    Miłego dnia =)

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Więcej słońca za oknem i od razu więcej Mar na blogu, to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. perfekcyjnie wykonane zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przekażę fotografowi - na pewno się ucieszy, że się podobają :)

      Usuń
  32. Ale ślicznie wyglądasz! Buty świetnie pasują do tej cudnej bluzeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bosko wygladasz :) uwielbiam stylizacje z kapeluszami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękna stylizacja.;-)
    Dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie.;-)

    http://claudiamodaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak mi się podobają takie kapelusze! Ale przeważnie na kimś ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. fanastycznie się tutaj prezentujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Perfekcyjny Boho look, cudownie w kapeluszu!

    wielkie pozdrowienia z Gdyni
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  38. fajnie wyglądasz, bluzka mi się bardzo podoba, jeśli jest oddychająca to kocham ją jeszcze bardziej, jedynie co bym zmieniła to buty, lubię na wysokim obcasie :P

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no, nie jest aż tak niski, jak miewam w zwyczaju :p jest i tak progresywnie, biorąc pod uwagę moje umiłowanie do balerin :p

      Usuń
  39. Cudowne zdjęcia ! :D

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też nie znoszę zimna i upałów :)
    Piękny kapelusz - uwielbiam ładne, eleganckie kapelusze. Bardzo Ci w nim do twarzy, musisz zacząć nosić go częściej :) No i te zdjęcia... jak zwykle rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  41. Piekna stylizacja <3 Love your top and style! Obserwujemy i liczymy na rewanz ;D
    xoxo
    Fash Fab
    Klikniesz na link pod stylizacja do strony Front Row Shop? Bardzo prosimy :3

    OdpowiedzUsuń
  42. koszula jest piękna "robi" całą stylizację :)

    ps gratulacje zdanego egzaminu, oby tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajna stylizacja, świetnie dobrane dodatki

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale śliczne zdjęcia, przepiękne torba ♥
    Pozdrawiam i zapraszam cię na konkurs do mnie. Do wygrania super nagroda ( którą możesz wybrać sama ) a do spełniania, tylko dwa proste warunki :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Pisałam już na FashionWall ale napiszę również tutaj kochana - wyglądasz zjawiskowo! Fantastyczna bluzeczka <3 Chętnie sama bym taką przygarnęła :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetnie że dodałaś kapelusz, robi cały zestaw! I te przecudowne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  47. bajkowa bluzka, uwielbiam takie fasony, które nie krępują ruchu :)

    http://turbanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. na ciepła dni zwiewny szyfon jest najlepszy ! genialna koszula <3 !

    OdpowiedzUsuń
  49. kochana piękny zestawik ;-))


    pozdrawiam, live-style20

    OdpowiedzUsuń
  50. Dobrze że skusiłaś się na koszulę jest świetna :)) ja zazwyczaj kupuję coś z wyprzedaży nie lubię przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja też ;P z roku na rok coraz bardziej "żydzę" ;P

      Usuń
  51. Buty są super, więc myślę, że zakup był strzałem w dziesiątkę :) Nie dziwię się, że lubisz szyfon - jest bardzo urokliwy. Poza tym naprawdę Ci pasuje! :)

    PS: Zazdroszczę luzów w nauce. U mnie najgorsze się dopiero zaczyna :P

    OdpowiedzUsuń
  52. świetna bluzka, bardzo do ciebie pasuje ;)
    ale ja z twojej stylizaacji pokochałam torbe!

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam Cię w kapeluszach ;]

    OdpowiedzUsuń
  54. świetny blog ♥
    Jestem tutaj po raz pierwszy i na pewno nie ostatni :*
    zapraszam do mnie :)
    może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  55. Tez nienawidze ciezkich upalow! Dla mnie pogoda idealna to max 25-27 stopni! :) I tez uwielbiam lekkie bluzki czy sukienki kiedy na dworze skwar :) pieknie wygladasz!

    ps. tak jestem niska, mam tylko 160cm! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę jesteś niższa ode mnie? na zdjęciach wyglądasz na taaaaaką smukłą, taaaaką dużą :)!

      dziękuję :*

      Usuń
  56. idealna tunika totalnie zwiewna w moim stylu - ubóstwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Wow :) Interesujący blog :) Ma w sobie to COŚ :) Dodatkowo śliczna modelka :D Świetna stylizacja ! :) Mega :) zapraszam w wolnej chwili do siebie :) nicole-szulcc.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Przepiękna koszula i cały look!! <3 Ja widziałam wczoraj taką piękną kwiecistą, chyba się na nią skuszę ;)) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  59. MAM TAKĄ SAMĄ BLUZKĘ - DZIĘKI ZA PRZYPOMNIENIE ;) FAJNIE JĄ ZESTAWIŁAŚ :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetnie wyglądasz, marzy mi się taki kapelusz :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Mar ty jesteś jak z wybiegu jakiegoś czy coś! Super! Koszula bomba, a kapelusz...ekstrawagancja na 100%. Z jakiegoś nieznanego mi powodu nie jestem fanką butów z palcami odkrytymi...jakoś tak... Ale jestem na tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej "czy coś" - zdecydowanie ;P

      Usuń
    2. Nie jęcz! Jest mega, a nie czy coś ;p

      Usuń
  62. bardzo fajna kombinacja a wersja z kapeluszem miód,malina :)

    OdpowiedzUsuń
  63. kapelusz dodaje calego charakteru, super!

    OdpowiedzUsuń
  64. Oj tak ;-). Koszulkę to masz przezcudowną ;-).

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam takie kapelusze! Świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.