czwartek, 12 czerwca 2014

Mała czarna po "mojemu"

Ja już chyba kiedyś pisałam, że nie lubię nudnej elegancji, prawda ;)?


Pisałam, pisałam.

W związku z powyższym - zawsze jeśli muszę założyć coś, co powinno być w jakikolwiek sposób eleganckie, to szukam w swojej szafie czegoś, co nie będzie nudne, w czym będę wyglądać ciekawie i - przede wszystkim - w czym będę wyglądać fajnie.
Tak, fajnie.
Dobrze i fajnie, to całkiem różne słowa.
Jeśli przy okazji uda mi się wyglądać też dobrze, to już będzie sukces totalny.

Potrzebowałam w lutym kupić małą czarną.
Te, które mam w swojej szafie przestały mi się już podobać, chyba ze względu na długość.
Chciałam kupić sobie taką sukienkę, która będzie stosunkowo krótka.
Pamiętam, że poszukiwania spełzły wówczas na niczym.
Objechałam wszystkie łódzkie galerie handlowe i nie znalazłam niczego fajnego.

Dopiero w czasie przypadkowego pobytu w moim ulubionym butiku (zgierskim Nashe, o którym już Wam kilka razy wspominałam) znalazłam sukienkę, którą możecie podziwiać w tym poście.
Z racji długości i fasonu zmuszona byłam wówczas obejść się jej smakiem - z moimi ówczesnymi udami, to mogłam się w tej sukience zgłosić tylko do cyrku.

Temat sukienki powrócił na początku maja, kiedy to ponownie zawitałam do butiku i okazało się, że sukienka nadal w nim jest!
Nadal czeka!

No nie - nie mogłam już dłużej na nią czekać!
Kupiłam!
Już (poza tym) mogłam w niej wyjść do ludzi ;P

Kiedy mierzyłam ją po raz pierwszy - w lutym - nie wiedziałam jeszcze, że moda na neopren ogarnie aż tak dużą część babskiego społeczeństwa ;)
Nie, nie, nie - sukienka nie jest z neoprenu. Ale podobnie do niego nosi się i układa.
Jest też bardzo do tych neoprenowych podobna w dotyku.
Także - każdy kto mnie w niej widzi od razu krzyczy: "Ooooo, taka z pianki! Też taką chciałam!".

Jako że piankowe rzeczy to podobno spory powód do fejmu, to z błędu nie wyprowadzam, bo i po co ;P


W sukience urzekł mnie jej krój - dłuższy tył i stosunkowo krótki przód.
Baby doll - tak sobie pomyślałam o niej, gdy ją po raz pierwszy zobaczyłam.
No i te pikowania!


Wam, oglądającym zdjęcia, może się wydawać, że powinnam ją nosić do szpilek, więc co ja w ogóle zrobiłam, że do balerin ją założyłam, że gdzie ja mam rozum i godność człowieka... ale ja mówię tu szpilkom stanowcze "nie"!
Prawda, że tak myślicie?
Owszem, wysmukliłoby mi to łydki i pewnie uda (nie jestem zadowolona z niektórych zdjęć - chociaż wszystkie są piękne, to na niektórych moje uda wyglądają, jakbym wcale nie schudła - a tak nie jest, o czym sami wiecie ;P), ale odebrałoby to sukience dziewczęcy charakter!


Założona do obcasów sprawiałaby (moim zdaniem) wrażenie przykrótkiej.

W każdym razie - sukienka jest prześliczna.


Zapytacie pewnie, na jaką to okazję tak się stroić musiałam, że aż w sukienkę wskoczyłam.
Otóż - skończyła się sesja, zaczęły się wakacje.
Trzeba by się za jakąś robotę wziąć, bo utrzymywanie się ze zleceń fajne jest, ale jak więcej hajsu się zgadza, to życie zawsze jest przyjemniejsze.
No więc dobrze - dostałam pracę.
W butiku.


Kiedyś tam Wam o nim opowiem. Jak będę miała więcej czasu (póki co nie mam - naprawdę prawie że "na kolanie" tego posta piszę ;P).
Nie żadna sieciówka, tylko elegancki butik z pięknymi ubraniami polskich projektantek.
W sobotę było otwarcie.
Trzeba się było ubrać jak człowiek.
No to - się ubrałam ;)


Z "eventu" przygotowanego z okazji otwarcia butiku mam tego balonika ;)
Piszę to na wypadek, gdybyście myśleli, że zdziecinniałam z nadmiaru nauki już do tego stopnia, że specjalnie dla potrzeb bloga kupiłam balona, nadmuchałam go i udekorowałam wstążeczką ;P
Nie, nie - aż tyle nauki w tym semestrze nie było ;P

Moja Szefowa uznała, ze wstydu nie ma, klientki nie uciekały - chyba wyszło dobrze ;)

 
Do sukienki dobrałam dobrze Wam już znane z "majówkowego" posta baleriny - tak, to właśnie specjalnie do niej je kupiłam ;) - i małą, pikowaną torebkę na łańcuszku w kolorze srebra. Kiedyś tam wypatrzoną na Allegro.

Biżuterii nie zakładałam.

Podobnie jak w wypadku obcasów wydawało mi się, że biżuteria odbierze sukience całość dziewczęcego uroku.

Sukienka - LeMonada
Torebka - no name (Allegro)
Baleriny - no name



Tak, tak, jeśli przeczytaliście tego posta (a nie tylko oglądaliście zdjęcia ;P) to na pewno znaleźliście fragment, w którym piszę, że sesja się skończyła.
Otóż tak!
Nie wiem, jak mi się to udało, ale zaliczyłam to chrzanione kolokwium z akustyki!
Możecie mi gratulować - jest czego!
Oj, jest!


Jestem taka szczęśliwa!
Tyle miesięcy bez nauki!
Nie wiem jeszcze, jak to uczczę, ale uczczę na pewno ;P

Pozdrawiam Was serdecznie,

Wasza Mar!

P.S. Tak, ta ulica w tle, na zdjęciach, to łódzka Piotrkowska ;) dobrze myśleliście ;)

124 komentarze:

  1. ekstra ta twoja mala czarna ! Swietnie w niej wygladasz !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana gratuluję sesji przede mną jeszcze oddanie pracy (sobota) i obrona (29) Jezuu jak ja bym chciała mieć to już za sobą. Sukienka śliczna jest też w sklepach w moim mieście ale ja ją tylko na wieszaki podziwiałam bo ja za niską do takich sukienek jestem. Super wyglądasz i gratuluję dostania pracy ja za hajsem na wakacje do Anglii się wybieram ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nieeee! biorąc pod uwagę moją znajomość angielskiego, to w moim wypadku podróż zarobkowa w tamte rejony zakończyłaby się śmiercią z głodu ;P
      nic się nie bój obrony - mam dwie za sobą. Uwierz mi - to tylko formalność! Każdy tylko dybie na ciacho, jakie przyniesiesz, nikt nie ma głowy do słuchania tego, o czym mówisz ;P

      ale ja też jestem niska (165 cm)! moim zdaniem to właśnie fason dla niskich dziewczyn jest ;)

      ściskam bardzo :*

      Usuń
  3. Chyba już gdzieś tą sukienkę widziałam! ;) Super, że się na nią zdecydowałaś, bosko w niej wyglądasz. Świetne masz uda, ja bym się nie odważyła wyjść w takiej długości (to nie jest kokieteria!). Najbardziej podobają mi się zdjęcia w bramie, w ogóle super wszystkie foty, a baleriny to przy całym moim zamiłowaniu do szpilek trafny wybór - mam wrażenie, że obcasy w tym przypadku byłby zbyt "banalne", a tak dziewczęcy urok został podkreślony :) Kolejny raz przyznaję, że czarny to Twój kolor, wyglądasz w nim bardzo wyraziście, nie blado, w sam raz! (aż po cichu zazdroszczę). Gratuluję pracy i skończonej sesji. I czekam na więcej takich boskich postów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie miałam Ci podesłać jakiś czas temu fotę i zapytać, czy poznajesz ;)
      gdybym nie schudła, to bym jej nigdy nie kupiła ;P

      Elcia, odpisałam Ci na fejsie w sprawie płaszcza! Nie bij, że tak późno, myślałam, że zrobiłam to wczoraj ;( Ale fejsbuk w telefonie mnie zawiódł ;P

      Usuń
  4. Gratuluję, zdana sesja to jest coś:)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ale gratuluję również nowej pracy:)
    A co do sukienki, to jak dla mnie jest idealna, wyglądasz w niej ślicznie, nie dziwię się że Cię tak zauroczyła, a czy szpilki czy balerinki to już moim zdaniem zależy od nastroju i upodobań, i od tego na jaką okazję, dzisiaj podoba mi się tak jak jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sukienka jest nawet prześliczna, o :D
      gdybym jeszcze jej tak nie pogniotła, to gwarantuję Wam, że o wiele lepiej by się prezentowała ;P

      Usuń
  5. dla mnie za krótka :/ ale ty wyglądasz ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Młodaś to ganiaj w takich krótkich kieckach . Ja ganiałam , na dowód mam zdjecia. Sama teraz sie zdziwiłam ze aż w takich krótkich . Teraz wole przyzwoità długość ;);) Hahaha bo i praca bardziej nobliwa .
    Dziewczęco i fajnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nie taka młoda, już nie taka... ;P

      Usuń
  7. Sukienka zachwyca ale równie zachwycaja same zdjęcia. Pięknie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się bardzo :) a wszystkie opinie o zdjęciach zawsze cieszą Mojego Fotografa, więc na pewno się uraduje jak zobacz, że go chwalicie ;)
      to była bardzo szybka sesja, bo spieszyliśmy się na inną, Leszek był umówiony z modelką z maxmodels.
      ale - jak na takiego "szybciaka", to chyba fajnie wyszło ;)

      Usuń
  8. Swietnie wygladasz, no i piekne :))
    I oczywiscie gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  9. wow jakie rewelacyjne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne zdjęcia. balonik jeszcze dodał uroku. Masz śmiałość, skoro paradujesz do zdjęć na Piotrkowskiej, ja zawsze krępuję się giąć przed obiektywem tam, gdzie są ludzie - dlatego zwykle mam sesję na pustkowiu.

    Sukienka fajna, a ten materiał to raczej jakaś pikówka. Udka masz szczuplutkie i nie wydaje mi się, by w lutym były dużo tęższe - przesadzasz;-)

    Kiecka dobra i fajna;-) Ale buty mi tu nie leżą. Po pierwsze nie ma kobiety, która wygląda dobrze w tego typu balerinach, do tego czarnych do krótkiej kiecki, po drugie aż mi się prosiło, żebyś tu obuwiem zaskoczyła, chociaż wiem, że jesteś zwolenniczką kolorystycznych kompletów torebka+ buty.

    Ogólnie bardzo fajna sesja.

    Aha, a'propos sesji - GRATULACJE nasz kujonku;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak napisałam niżej Werze - jak jestem umalowana i nie straszę, to się ludzi nie wstydzę, a poza tym Piotrkowska to nie Manufaktura. Tu ludzie się z nudów na innych nie oglądają ;P
      No tak, tak, to nie pianka, pisałam - ale na pierwszy rzut wygląda jak pianka, stąd te pomyłki niektórych ;P
      Wcale nie są aż takie szczuplutkie, a w lutym, to naprawdę nie były. Ubyło mi od lutego 4 cm w obwodzie uda :)

      Ja wiem, wiem, spodziewałam się, że Ty się do baletek nie dasz przekonać ;) Ale naprawdę, szpilki tu wszystko psują - mierzyłam, kombinowałam. Nie czułam się fajnie.
      Z tym wyglądaniem wcale nie dobrze, to akurat w moim wypadku - myślę - mało kiedy udaje się tak zrobić, żeby było dobrze, więc... no trudno, pogodziłam się z tym ;P

      Obuwiem to chyba nigdy nie zaskoczę - ja jestem fanką mało wyszukanych połączeń, za to bezpiecznych i uniwersalnych, także tego... nie da rady chyba nigdy ;P

      Dziękuję, dziękuję, ale lata kujoństwa to mam chyba za sobą ;P

      Ściskam! :*

      Usuń
  11. Piękna sukienka i choć nie lubię balerin, to tutaj mi się wyjątkowo podobają!
    Gratulacje z okazji zdania sesji i znalezienia fajnej pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczny krój sukienki, choć na jakichś tam piankach się nie znam ona jest śliczna i razem wyglądacie cudownie... i jeszcze zgodzę się, że szpile odebrałyby Tobie i jej dziewczęcość...
    no a teraz gratulacje, podwójne: za zdane egzaminy i oczywiście pracę! - fantastycznie ślicznotko:):):)

    :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy Tobie jakoś się rozpływam w ochach i achach:P
      może to Twój urok jest?:D

      :*

      Usuń
    2. a odnośnie balonika.. to tak sobie pomyślałam.. a dlaczego nie kupić balonów, nie nadmuchać i zrobić fantastyczną, kolorową sesję:P

      Usuń
    3. to chyba przytyć najpierw muszę, bo póki co, to nie wiem, czy gdybym tak z dziesięć nadmuchała, to czy bym z nimi nie odleciała ;P :*

      Usuń
    4. hahaha, to ubierz na siebie jakieś ozdobne obciążniki - typu mega biżu:P

      no dobra, idę tu do Ciebie od 2hh - hah daleko mam naprawdę;)
      Przyczłapałam podziękować za udział w rozdaniu i miłe słowa, które sprawiły, że ten poniedziałek był różowy :D

      :*:*:*

      Usuń
  13. Ładna, ale nie wiem czy sobie bym taką kupiła. Ale Tobie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj Mar.... jak Ty nasz znasz haha pierwsza mysl : "babo oszalas baletki, kaj szpilki???" mi bylaby za krotka bo wiesz ze ja lubie takie troche dluzsze :P:P ale nie da sie nie powiedziec ze jest przeurocza :D:D:D:D mam podobna tylko z innego materialu :D ale tez czarna :D
    Gratuluje tej roboty i napisz cos wiecej - co bedziesz tam robic, na ile godzin w tygodniu i czy Ci sie podoba po tym calym pierwszym tygodniu?
    Gratuluje egzaminu z akustyki :*:*:* i ciesze sie ze z nas dwoch to Ty bedziesz odpoczywac od szkoly, bo ja niestety nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to u Was jeszcze nie ma sesji? mnie tak naprawdę zostało jeszcze zaliczenie z surdologopedii, ale nie myślę o nim póki co ;P

      Praca jest fantastyczna - mam najcudowniejszą Szefową pod słońcem (wspaniała kobieta!), roboty nie jest wiele, takie normalne prace porządkowe, prowadzenie dokumentacji (kasa, terminal, raporty dobowe), metkowanie, prasowanie i generalnie obsługa klienta, a klientek dużo nie jest, bo towar raz, że unikatowy i nie tani, a dwa, że butik dopiero tydzień niecały działa, więc dopiero ludzie się zwiadują :)
      Poniedziałek - piątek 12 - 19 (wspaniałe godziny!), sobota 10 - 15.

      W wolnych chwilach wybieramy nowy towar na sklep i miło sobie rozmawiamy - najfajniejsza praca, jaką mogłam tak na szybko znaleźć.
      Jak mam za te same albo gorsze pieniądze siedzieć od 8 do 16 (zgroza, nie wstanę) w jakiejś agencji reklamowej albo męczyć się w sieciówce.... to nie, nie, nie i jeszcze raz nie ;)

      całuję!

      Usuń
  15. sukienka jes piekna, gratuluje zdanej sesji;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kochana jak Ty pięknie wyglądasz z tym balonikiem :D dodaje uroku! piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, to jednak dobry pomysł na niego miałam ;)!

      Usuń
  17. Co do zdjęć to lecą same ochy i achy w stronę fotografa :-) Nie jedna mega blogerka nie ma takich zdjęć z "sercem". Zgodzę się z przedmówczyniami ... brak mi zaskoczenia z butami ;-) Za to kolor Twoich włosów mnie powala też taki chce !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Venita, Multi Color bodajże, odcień wiśnia - do kupienia w GustPolu :D albo w małych drogeriach ;) od czasów studniówki jestem wierna tej farbie :D kiedyś, kiedyś była szamponem. zmienili na farbę - kolor, trwałość i wszystko inne nadal takie samo ;)

      Usuń
  18. Gratulacje zdanej sesji...a sukienka, sama nie wiem...cos mi w niej nie pasuje, chyba ta asymetrycznosc...

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa sukienka
    gratuluję odwagi zdjęć na ulicy, mnie zawsze to peszy:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie peszę się chodzić po ulicy ani na niej pozować, jak jestem umalowana i ładnie ubrana ;P natomiast jeśli się nie umaluję i ubiorę jak żul, to najchętniej ukryłabym się przed ludźmi za wielkimi okularami i w bluzie z kapturem ;P a tak swoją drogą - na Piotrkowskiej ludzie się zwykle spieszą albo są zajęci piciem swoich piw w ogródkach, mało kto się po innych rozgląda ;P

      Usuń
  20. super! nareszcie w sukience :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana podwójne gratulacje, za pięknie zdane egzaminy i pracę z której jesteś zadowolona :) Sukienka jest przepiękna i te zdjęcia, oj bardzo mi się wszystko podoba :) a zapomniałabym o ustach. Bajeczny kolor szminy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! miło mi czytać takie sympatyczne komentarze!
      napisałabym Ci, jaki to odcień i jaka to marka w kwestii szminki, bo warta polecenia i bardzo trwała, ale nocuję poza domem i nie mam jej przy sobie - jak wrócę, to Ci doniosę co to za cudo!
      nieścieralne wielce, a tanie bardzo, więc tego tam... napiszę, napiszę ;)

      Usuń
    2. To czekam koniecznie na info w sprawie szminki :) muszę ją mieć :)

      Usuń
    3. no więc tak - Rimmel London, Red Fever - 230.
      Ale mam ją chyba od dwóch lat i z tego co patrzę, to nie wiem, czy nadal jest w sklepach :(
      To taka seria w czerwonym, metalicznym opakowaniu.
      To jest jedyna szminka, która trzyma się ponad pięć godzin, nie warzy się i jest nie do starcia.
      Daj mi znać, czy udało Ci się ją znaleźć!

      Usuń
  22. No to teraz jakieś zasłużone wakacje się należą :D świetna jest ta sukieneczka, ta asymetria dodaje jej niesamowitego uroku i rzeczywiście lepiej, że załozylaś baletki, bardzo dziewczęco i radośnie wyszło, sczególnie z tym balonikiem :) hehe świetny akcent :) chyba jakieś włosy nowe widzę? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! fajnie, że jednak kilka osób rozumie moją ideę :)!

      włosy te same od.... cholera, nie wiem, ile lat minęło od mojej studniówki ;P dużo, w każdym razie, więc od wielu lat te same ;) one mają różny kolor w zależności od tego, ile czasu minęło od farbowania - najpierw są wpadające w burgund, potem powoli robią się coraz bardziej kasztanowe ;)
      no i słońce! w słońcu zawsze inne, niż bez niego ;)

      taaaaa, odpoczynek - robota wzywa ;P

      ściskam :*

      Usuń
  23. gratulacje! zdjecia sa wspaniale, Ty taka radosna i wcale nie speszona tyloma ludzmi, podziwiam!! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie zestawy z małą czarną w roli głównej :) Super:)

    klaudynabiel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. piękna sukienka, ciekawa sesja, dużo dobrej treści - podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wielkie Gratulacje! No to teraz na zasłużone wakacje! :) Ale mi się rymnęło... Ślicznie, tak wdzięcznie się prezentujesz w sukience. Oj pobiegałoby się jeszcze w takiej, nie te lata... Korzystaj moja droga. Zdjęcia - rewelacyjne. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  27. mała czarna jest śliczna!:) i świetnie dobrałaś dodatki:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczna sukienka!!! Fajny efekt z tym balonem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz racje sukienka jest prześliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ale genialne zdjęcia !
    sukienka bardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie wyglądasz, ciekawy fason tej sukienki, raczej rzadko spotykany. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Krój niezwykle mi się podoba! Sukienka wygląda niesamowicie interesująco! Kurczę, nosiłabym taką :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Już po pierwszym zdjęcie Cie UWIELBIAM! Genialnie zrobione i przedstawione:) Obserwuję z największą przyjemnością:) Sukienka to mój styl, uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! mnie się też podobało ;) od razu jak je zobaczyłam (jeszcze na wyświetlaczu aparatu) to mi się podobało ;)
      Bardzo mi miło, dziękuję :)

      Usuń
  34. Sukienka jest świetna, bardzo ładnie wyglądałaś :) No i gratuluję zaliczenia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Chciałabym być już po sesji - a tymczasem mam biurko zawalone notatkami i uczę się o zabijaniu świń. Później egzamin z jajek, a na końcu jeszcze rośliny - chyba najprzyjemniejszy ze wszystkich tematów ;)
    Co do sukienki - BARDZO mi się podoba, jestem fanką takiego materiału - fakt faktem, jeszcze nic z niego nie mam ALE myślę, że jest to kwestą czasu;) Ten zestaw idealnie do Ciebie pasuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeeeeej, co Ty studiujesz? jakaś SGGW? ja też chcę się uczyć takich fajnych rzeczy :D zamieńmy się! ja pójdę za Ciebie na ten z jajek (boję się jajek prawie tak, jak muchomorów - mam zakodowane że jajka = salmonella :D), a Ty pójdziesz na mnie za surdologopedię :D

      Usuń
  36. a propos luzu - no takie wydanie malej czarnej jest idealne i tak masz racje obcasy by ja zabiły i tak masz racje bizu odjełaby jej uroku zrobiłaby sie dzidzia piernik - masz welkie wyczucie smaku nie tylko nie odbierasz nic ciuchowi ale i ciuchem nie odbierasz sobie a dodajesz samych pozytywów - uroczo ale nie za slodko i fantastycznie ze masz robo w butiku no marzenie hahaha

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojaaa, przepiękna jest ta sukienka! I ja też uważam, że do baletek prezentuje się super, szpilki niepotrzebnie by ją jeszcze skracały, a nóg wydłużać nimi nie musisz, o! :P
    No i gratuluję nowej pracy, oby się wszystko ładnie toczyło :))

    OdpowiedzUsuń
  38. świetnie wyglądasz! sukienka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  39. sukienka jest po prostu genialna ! piekne zdjęcia, świetny klimat, super :*

    OdpowiedzUsuń
  40. suuuper! zapraszam na: creamones.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  41. moze sukienka nie do końca mnie nie przekonuje, ale zdjęcia są bajeczne:) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  42. Noooo to Kochana gratulacje zdania wszystkiego <3 i nowej pracy :)
    Twoje nóżki są piękne, ja właśnie chudnę w udach (i nie tylko) i wczoraj to wyraźnie zauważyłam :) Już zaczyna się robić lepiej :)
    Co do sukienki, to bardzo ciekawa forma, podoba mi się i do tych balerin mi pasuje :) Ja tak bym się nie mogła ubrać, bo wyglądałabym jak klocek :D buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  43. fajna ta mała czarna :)


    ps. a u mnie? FASHIONOWE NOWOŚCI NA BLOGU :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczna sukienkaa, uwielbiam taki trapezowy luźny krój ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratuluję nowej pracy! Trzymam kciuki, żebyś była zadowolona, bo to, że Twoje szefostwo będzie zadowolone jest oczywiste :)
    Zestaw jest wspaniały, a sukienka leży na Tobie idealnie. Wszystko mi się tu podoba tak bardzo, że nie mogę się na zdjęcia napatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po tym, jak wczoraj wyprasowałam jedną sukienkę, to zaczynam mieć wątpliwości, czy będzie zadowolone ;P

      Usuń
    2. Wszyscy się uczymy, na błędach najlepiej :)

      Usuń
    3. Albo może nie tyle najlepiej, co najbardziej, a przynajmniej powinniśmy! ;)

      Usuń
    4. prawda, kolejną tak bardzo pogniecioną wezmę i najpierw dobrze namoczę ;P

      Usuń
  46. Gratuluję Ci nowej pracy i mam nadzieję, że spełni Twoje oczekiwania :) Sukienka jest po prostu boska i pięknie w niej wyglądasz!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może lepiej nie będę dziękować, bo to nowy sklep i jak obrotów nie będzie, to właścicielce przestanie się opłacać zatrudnianie mnie ;P
      ale podziękuję za opinię o sukience :)! więc - dzięki serdeczne :)!

      Usuń
  47. Podoba mi się taki krój sukienki - sama też mam podobną. Śliczne zdjęcia!. No i gratuluję zdania egzaminów oraz powodzenia w nowej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  48. Genialny jest krój tej sukienki! Już dawno na nią patrzyłam :) z chęcią OBSERWUJĘ!


    Pozdrawiam ciepło,
    www.IWASJA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Sukienki o takim kroju bardzo mi się podobają <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Rzeczywiście sukienka jest bardzo dziewczęca, z podobnego materiału kupiłam jakiś czas temu limonkową tunikę. Pozdrawiam! I dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ta sukienka bardzo mi się podoba, niby czarna a ma w sobie to coś twoja uszyta jest niebywale i dlatego robi takie ogromne wrażenie. Bardzo ładnie wyglądasz tak subtelnie.
    Z każdym postem coraz piękniejsze zdjęcie, pochwalam fotografa, super. Tak efektywnie i profesjonalnie.

    Buziaki kochana :*

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Piękna sukienka, na pewno pamiętasz, że mam niemal identyczną ;) Uwielbiam Twój styl pisania! Moja sesja niestety jeszcze trwa, sama dziwię się, że i tak daję radę regularnie prowadzić bloga. Już niedługo jednak zasłużone wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Na prawde wyszły świetne zdjecia. Bardzo podoba mi się sceneria na zdjeciach.
    Dodaje klimatu całości. Stylizacja prosta i takie lubie najbardziej
    Buziaki, x
    Bambi

    OdpowiedzUsuń
  54. No i dobrze,że bez szpilek!
    Ja to wogole je bojkotuje,czy trzeba czy nie trzeba ;)
    I nie noszę biżuterii, wiec dla mnie gra tu wszystko
    Gratulacje, że już wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. No to gratuluję kolokwium, ud, balona i "neoprenowego" fejmu :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Mała czarna bardzo po Twojemu :) gratuluje sesji i świętego po niej spokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Przeczytałam, gratuluję ;). Przede mną jeszcze dłuuuga droga.

    A sukienkę Ci zabieram. JEST IDEALNA <3 Mój fason, ten materiał, jeju, jeju, jeju! <3

    OdpowiedzUsuń
  58. Jej, przepięknie wyglądasz!
    Dzięki za odwiedziny :-))

    OdpowiedzUsuń
  59. gratuluję skończonej sesji! ;)
    Ja bym nie ubrałam do niej obcasów, mam jedną o podobnym kroju (ale nie tak piękną ;() i jakoś nie czuję się komfortowo.. mam wrażenie, ze wtedy za dużo odsłania i nie jestem już taka urocza - dziewczęca jak to nazwałaś ;d zazdroszczę jej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. gratuluję zdanej sesji!
    Śliczna ta mała czarna. Bardzo oryginalnie w niej wyglądasz :). Bardzo dobrze ze ta sukienka tyle na Ciebie czekała, bo naprawdę ślicznie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja tez bym ja ubrała do płaskich butów bo zbyt krótka do obcasów jak dla mnie :) świetny pomysł na fotki z balonem

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetnie wyglądasz :) sukienka jest genialna :)
    I gratuluję skończonej sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Great pictures!

    Would you like to follow each other ?

    Kisses,

    Emily from PTT

    OdpowiedzUsuń
  64. Rzeczywiście, sukienka bardzo króciutka ale świetna! Fason rewelacujny! Ja niestety jeszcze przygody z egz nie zakonczylam. Prawie do końca czerwca nie mam co świętować :(
    Ale Tobie gratuluję z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, okazało się wczoraj, że jedna Pani Doktor przypomniała sobie, że słabo na jedne zajęcia chodziłam ;P
      będę musiała jakoś zaliczyć nieobecności - ale, w sumie, mogę to zrobić we wrześniu ;P najważniejsze, że egzaminy za mną ;P

      Dziękuję za opinię o sukience! Lubię ją, to i lubię, jak inni ją lubią - o :D!
      :*

      Usuń
  65. Przepięknie wyglądasz w tej sukience! ;))
    Mistrzowskie zdjęcia, trudno od nich oczy oderwać ♥

    Zapraszam Cię w wolnej chwili do mnie :)
    http://stylstynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. prosty zestaw, z piękną sukienka w roli głównej... ale to jednak usta zwracają największą uwagę :) i dobrze! pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze się uśmiecham, jak czytam miłe komentarze na temat moich ust, bo.... sama je lubię okrutnie ;)!

      Usuń
  67. podoba mi się ta sukienka! też nie łączyłabym z nią zbyt dużej ilości dodatków, fajnie to zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  68. Wow, tyle sukcesów na raz! Gratuluję nowej pracy i sesji;) Aż promieniejesz pozytywną energią na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Wow, you look so pretty! Love your dress! ^-^
    Nice blog, dear!

    http://www.caterina-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. o nie , nie , nudnej elegancji zdecydowanie mówimy nie ! Twoja wersja małej czarnej jest rewelacyjna i totalnie niesztampowa <3 !

    OdpowiedzUsuń
  71. Mega jest ta sukienka!Całość bardzo mi się podoba :) Mam prośbę.Czy możesz poklikać w linki tutaj http://daquerre.blogspot.com/2014/06/tag-11-pytan.html#more ?Będę bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  72. zero nudy, wyszło lekko i pięknie ;) zainspirowałaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  73. oooo jak słodko wyglądasz w tej sukience i ten balonik rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo ładna ta sukienka;)

    OdpowiedzUsuń
  75. świetny krój ma ta sukienka :)
    piękne usta <3

    OdpowiedzUsuń
  76. przepiękna sukienka! I bardzo ładnie w niej wyglądasz :)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  77. Obłedna sukienka ! obs za obs ?

    OdpowiedzUsuń
  78. Jaka śliczna sukienka! Taka dziewczęca ale z klasą. Świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Świetna stylizacja :)
    Mogłabyś poklikać u mnie w linki do sheinside?
    http://czillen.blogspot.com/2014/06/things-sheinsidecom_23.html
    Napisz, a spróbuję się odwdzięczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.