środa, 2 lipca 2014

Musztardowa marynarka

 

Kilka już razy pisałam o tym, że choć posty na blogu zdają się temu zaprzeczać, to nie, nie i jeszcze raz nie: to nie czerń jest moim ulubionym kolorem, a wszystkie odcienie żółtego, zwłaszcza te nasycone i "brudne".


No pisałam, pisałam.
Ale gdyby podliczyć ilość "wyglądów" w czerni utrzymanych i tych w innych kolorach, to można by pomyśleć, że "zalewam".
Najlepiej więc będzie, jeśli udowodnię Wam to nie za pośrednictwem słowa pisanego, a zdjęć. 

Bohaterką tytułową tego posta jest pewna musztardowa (tak! właśnie to jest dla mnie prawdziwy musztardowy kolor! kiedy ktoś pyta mnie, co dokładnie rozumiem przez pojęcie musztardowości, to wyjmuję z szafy właśnie tę marynarkę!) marynarka, którą kilka lat temu nabyłam w jednym ze zgierskich lumpeksów.
Lumpeks już nie istnieje (dziś jest tam pizzeria, podła bardzo, tak swoją drogą), a marynarka ma się świetnie - powiem szczerze, że nawet lepiej, niż wtedy kiedy ją kupiłam. 

Trochę się do tego jej "lepszego" życia przyczyniłam, a to dzięki temu, że nieco ją... poprawiłam ;)

Nie jestem geniuszem szycia.
Prawdę mówiąc - bardzo koślawo szyję na maszynie.
Nie mam do tego cierpliwości, jestem spięta, sztywna i bardzo się przejmuję każdym swoim ruchem.
Poza tym - obsługując maszynę do szycia bardzo się boję za każdym razem, że ją zepsuję a sobie zrobię krzywdę (nie raz i nie dwa już się skaleczyłam, nie pytajcie mnie, jak mi się to udało - taka karma).
Ale od czasu do czasu uda mi się coś uszyć albo chociaż coś poprawić.

Tej marynarce musiałam skrócić i zwęzić rękawy.
I całą ją nieco zwęzić.
Kupiłam ją bowiem w rozmiarze... 46 ;)

Jakoś mi to wyszło - rękawy nadal są dość szerokie, ale radzę sobie z nimi w ten sposób, że "bluzuję" je - podwijam do góry i tak zostawiam ;)
Wyglądają wtedy, jakby były bufiaste.

Oprócz drobnych poprawek krawieckich zrobiłam z tą marynarką jeszcze coś - wymieniłam w niej guziki na większe.
Oryginalnie marynarka miała małe, czarne guziki.

Ach, co ja się takich guzików naszukałam po pasmanteriach, to... szkoda gadać ;P


No to jak? Wygląda to jakoś, czy niezbyt ;P?

Zdjęcia, które możecie oglądać w tym poście robiliśmy w czasie "sesji" zorganizowanej naprędce jednym niedzielnym popołudniem.
W zasadzie nie spodziewaliśmy się jakichś spektakularnych efektów, bo pogoda była koszmarna, zimno było wielce i zapowiadało się na deszcz - a poza tym wybraliśmy się wtedy do Manufaktury (bo to na jej terenie robione są zdjęcia) na zakupy i lody. "Sesja" była tylko dodatkiem.

Ale - wyszło świetnie!
To chyba moje ulubione blogowe zdjęcia :)


W dzisiejszym poście chwalę się też moim niedawnym nabytkiem - czarnymi tregginsami.


Wreszcie mam czarne rurki, które nie tworzą mi obwarzanków wokół kostek i które nie zsuwają mi się w ciągu dnia z zadu.
Od teraz kupuję tylko spodnie z gumką - innej opcji nie ma ;P

Marynarka - second hand + poprawki własne
Kapelusz - H&M
Tregginsy - H&M
Szpilki - H&M
Torebka - no name (Allegro)

Zaczął nam się lipiec, moi mili!
Ja tylko pytam - co z tego, skoro jest znowu zimno?
Ach, a tak się łudziłam, że wreszcie nie będę marznąć...

No nic - jest tej sytuacji spory plus: odkryłam, że przez ciągłe noszenie ciepłych rzeczy moja docelowo jesienna i zimowa, a w praktyce całoroczna niemal garderoba nieco się zdezelowała, więc mam już przynajmniej sprecyzowane plany na wyprzedażowe zakupy (a wypłata już za tydzień, już za tydzień - <3!)

Może dzięki temu nie wydam wreszcie pieniędzy na coś, czego tak naprawdę nie potrzebuję, a na rzeczy rzeczywiście mi niezbędne - w innej sytuacji będę łazić do pracy w dziurawych swetrach albo w starym polarze (butik, w którym pracuję mieści się w starej kamienicy i kiedy na dworze jest 15 stopni, to tam jest ich 7... więc naprawdę - ciepłe ubrania są mi bardzo potrzebne :().


A właśnie - gdybyście gdzieś, na jakimś "sejlu" widzieli ładny, gruby sweter w kolorze zbliżonym do koloru tej marynarki, to dajcie znać!
Potrzebuję takiego, bardzo, bardzo!

Dziękuję Wam za to, że pomimo ostatniej awarii bloggera, wakacji, mojego rzadkiego dodawania postów (niestety - naprawdę nie mam czasu robić tego częściej :() i wielu innych, waszych osobistych, codziennych spraw ciągle i coraz tłumniej do mnie zaglądacie!


Miło mi, że podoba Wam się u mnie :)


Podobno od tego weekendu ma wreszcie znowu być ciepło - życzę Wam więc tego, żebyście jak najlepiej korzystali z każdego słonecznego dnia.
I dużo wypoczywali :)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Wasza Mar!

143 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia, tylko pozazdrościć. Wszystko dopięte na ostatni guzik, chciałabym choć raz w życiu mieć taką sesję, nawet w takiej samej stylizacji jak Twoja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a daleko masz do Łodzi? ;)
      Mój Lechu chętnie przygarnie jakąś modelkę, która nie marudzi w trakcie zdjęć, wychodzę z założenia, że każda marudzi mniej ode mnie, więc tego tam... wpadaj ;P

      Usuń
  2. Świetna sesja. Wyglądasz mega mega mega!!! ja ostatnio kupiłam sukienkę w SH za 20 zł, bo mi autobus uciekł więc weszłam schowadź się przed deszczem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przez takie niespodziewane opady atmosferyczne w czasie mojej na mieście bytności stan mojego konta często dosyć szybko ulega zmianom ;P

      dzięki piękne!

      Usuń
  3. zanim przeczytałam post, to zobaczywszy marynarkę, wiedziałam, że masz ją z lumpeksu;d jest boska, a wyglądasz rewelacyjnie. Ten kolor zdecydowanie do Ciebie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, przyznam szczerze i nieskromnie, że też tak uważam ;)
      lubię siebie w musztardowościach ;)

      Usuń
  4. Super chudzinko! :) Świetna marynarka, guziki dobrane idealnie, ach pięknie Ci w niej :) A w tym kapeluszu i z tymi długaśnymi szczuplutkim nogami jak prawdziwa modelka wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna sesja, ale moje pierwsze skojarzenie było, czy aby na pewno chcemy jechać na wakacje do Polski ??!! ciągle jesień i deszcz. Jak byłam w maju było 9st by za tydzień 32st...tego mój organizm nie wytrzymuje......
    u mnie lato, piękne ,słonecznie, ciepłe, ale nie gorące....wyciągam coraz bardziej zwiewne kiecki......

    dobra miało być o Tobie- sporą determinacją wykazałaś się wobec tej marynarki fiu fiu wyszło świetnie...kolor bajka, zdjęcia bajka, kapelusz bajka....
    ja marudzę bo mój mąz w ogóle nie chce robić zdjęć ,wiec szanuj Lecha, bo pięknie Cię pokazuje.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszek jest cudownym facetem i przezdolnym fotografem - czasami złoszczę się na niego przy okazji robienia albo wyboru tych zdjęć, ale mam nadzieję, że pomimo tego czuje, że bardzo go kocham :)
      bo takiego faceta jak on, to ze świecą szukać! trafił mi się skarb ;)

      pogoda w Polsce jest koszmarna - dziś znów 25 stopni, wczoraj ledwie 15. już nie wiem jak się ubierać i jestem tym załamana.
      zazdroszczę Ci więc normalnej, letniej pogody :(

      ściskam!

      Usuń
  6. Genialnie wyszła Ci przeróbka tej marynarki, jestem pod wrażeniem, bo ja niestety szyć nie potrafię. Kapelusz to taka "wisienka na torcie", bardzo Ci w nim ładnie i ta torebka też mi się podoba (co jest u mnie rzadkością, bo ogólnie niewiele torebek mi się podoba).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, dziękuję - niby drobne rzeczy, a natrudziłam się przy tym srogo ;P
      nie mam, naprawdę, drygu do szycia :(

      Usuń
  7. Ta marynarka jest cudowna! :) Uwielbiam perfekcyjność Twojego bloga- zawsze wszystko jest przedstawione w najidealniejszej postaci, a już w szczególności zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia są zjawiskowe, bardzo mi się podobają:)
    Masz niesamowicie oryginalną urodę - tylko pozazdrościć:) Co do marynarki według mnie jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba się, bo autorka jest miłą, śliczną personą, obdarzoną zdrowym i zaraźliwym poczuciem humoru:D
    Wyglądasz zjawiskowo.. kapelusz i spodnie wymiatają, marynarka Tobie świetnie pasuje, choć mimo przeróbek, specjalnie do mnie nie przemawia - chyba najbardziej kolor, który mnie kojarzy się inaczej niż musztardowo, ale nie powiem jak, bo to brzydko by było:P

    buźka
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz Ty co? jak można nie lubić musztardowego?????? ;P

      :*

      Usuń
    2. hahaha...
      no tak mam i już:P
      chyba wolę pietruszkowy;)

      Usuń
  10. genialnie przerobiłam tą marynarkę :) a rękawy mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede wszystkim to Ty masz piękne zdjęcia , bo jeszcze tego nie pisałam:-) A musztardowe cudo - obłęd! jeszcze sama poprzerabiałaś ! No kochana gratuluję efektu ! Pięknie , całośc mega mega wielki plus :-*

    OdpowiedzUsuń
  12. ach rewelacja <3 Widzę kapelusz, zachwyt jest!! :)
    A co do tej marynarki to SZACUN!! :) Wygląda genialnie! :) Ja też kiedyś kupiłam swoją ukochaną maxi spódnicę w lamparty w rozmiarze 42 ale ją łatwo było przerobić :) Czasem nie należy się zniechęcać rozmiarem :D
    Zdjęcia bombastyczne! :) W ogóle och ach, co więcej pisać :) Widzę, dzisiaj się kapeluszowo zgrałyśmy :D
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty, to jesteś taką moją kapeluszową siostrą ;)

      dzięki wielkie za miłe słowa, uśmiecham się zawsze jak czytam takie komentarze - nawet jeśli wcześniej mam podły humor, to po zajrzeniu tu i przeczytaniu ich zawsze mi się poprawia! :)

      :*

      P.S. przypomniałaś mi właśnie, że mam jedną maksi do skrócenia ;P

      Usuń
  13. czy "jakoś" wygląda ? co to za pytanie, ona wygląda fantastycznie! Ty wygłądasz w niej fanastycznie ! Wcale się nie dziwie że to Twój ulubiony kolor, bardzo Ci pasuję. No i zdjęcia, jak zwykle zachwycające !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, rany.. peszycie mnie, dziewczyny ;)

      dziękuję za moc miłych słów!

      Usuń
  14. Wygląda świetnie ! Uwierz, że jak już siadasz do maszyny to robisz bardzo dużo, bo ja mam do tego lewe ręce, a marzy mi się żeby w końcu nauczyć się szyć ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowna stylizacja!! = ]

    piękny look ;*

    pozdrawiam i zapraszam do siebie. live-style20

    OdpowiedzUsuń
  16. Za każdym razem podziwiam osoby, które potrafią sobie coś uszyć lub przerobić. Ja, to tylko guzik umiem przyszyć... Też taka karma... Kolor marynarki rewelacyjny, musztardy są świetne dla brunetek, też lubię...
    Kapelusz Cię kocha i to bardzo, cudnie w nim wyglądasz.
    No cóż, niestety pogoda na razie nas nie rozpieszcza... Zimnawe to lato...
    W Manufakturze w Łodzi byłam 4 lata temu, po kilku godzinach łażenia, usiadłam na ławce i stwierdziłam, że nawet gdyby za darmo rozdawali towar, to ja się stąd nie ruszam... Tak bolały mnie nogi... Ale przywiozłam stamtąd ciekawie uszytą marynarkę, która nadal mi służy. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musicie uwierzyć, że ja naprawdę prawie wcale nie umiem szyć ;P tak, jak prawie wcale nie umiem jeździć na rowerze ;) Po prostu spięłam się z tą marynarką, bo nie miałam (pamiętam) pieniędzy, żeby zlecić tę robotę krawcowej ;P a że jak ja się zawezmę, to nie ma opcji - muszę swój zamiar zrealizować, więc jako tako mi to wyszło ;P

      moim największym marzeniem jest umieć uszyć coś naprawdę porządnego, ale chyba nic z tego nie wyjdzie, bo brakuje mi zdolności manualnych :(

      Manufaktura może zmęczyć, ale w sumie mnie nie męczy nigdy bardziej, niż inne wielkie galerie - i prawdę powiedziawszy, to ja nie cierpię długo łazić po sklepach. Odwiedzam zwykle 3 - 4, te na odwiedzanie których wiem, że mnie stać ;P

      A gdzie konkretnie nabyłaś tę marynarkę? Pochwal się nią kiedyś :)

      Również pozdrawiam! :*

      Usuń
  17. Musztarda bardzo ciemna i w typowo jesiennym kolorze, niemniej jednak wygląda świetnie. I do tego ten piękny krój :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wonderful look and great location!

    <3
    http://www.getcarriedaway.net/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobre zdjęcia! Marynarka świetna - bardzo ładny kolor.
    A dzis jest naprawdę zimno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie dziś było lepiej! całe 26 stopni! mogłam bez bólu siedzieć w pracy w cienkiej bluzce, bez grubego swetra ^^!

      dzięki wielkie, Fotograf na pewno się ucieszy jak doczyta, że tak Wam się zdjęcia podobają :)!

      Usuń
  20. Trochę mnie wyobraźnie poniosła, bo wyobraziłam sobie Ciebie-szczypiorka w mega wielkiej marynarce 46 i prawie popłakałam się ze śmiechu :P hahaha cała pewnie wtedy w nią wchodziłaś, że nawet kończyn nie było Ci widać :P hehe Ale talentu i kreatywności nie można Ci odmówić, świetnie ją przerobiłaś, a podwinięte rękawy sprawiają wrażenie bufek,które uwielbiam, bo zawsze kojarzyły mi się z pięknymi, długimi sukniami z bufkami, w których chodziły damy dworu i wciąż uważam, że powinnam się urodzić w tamtych czasach :( Bardzo pasuje Ci ten kolorek, fajnie kontrastuje z Twoimi ciemnymi włosami :) I słonecznego weekendu życzę, bo ja niestety cały pracuję :/ buziaki :* Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie no, wystawały mi opuszki palców ;P
      kreatywność moją to widać, jak się marynarkę przerzuci na lewą stronę - tam widoczne jest to, jak bardzo ja się na szyciu nie znam ;P

      ja też mam pracujące weekendy, wolną mam tylko niedzielę, także jeśli Cię to pocieszy, to wiedz, że łączę się z Tobą w bólu ;P :*

      Usuń
    2. Mniej widzisz, lepiej śpisz :P hehe my widzimy tylko stronę zewnętrzna i jest gicior na maxa! Również łączę się w bólu :*

      Usuń
  21. Bardzo fajna stylizacja, w trochę jesiennym klimacie, czyli idealna do obecnej pogody.. ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Marynarka wygląda świetnie, te bufiaste rękawy dodają szyku. I mimo iż to nie mój kolor to i tak mi się podoba! W kapeluszu Ci do twarzy a dla fotografa brawa wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotografowi na pewno będzie miło, jak to przeczyta! :)

      Usuń
  23. ja też niby za czernią nie przepadam, a tak często można mnie w niej spotkać ;)
    Gratuluję marynarki, bo wygląda naprawdę świetnie ;) Ja nawet nie dochodzę do maszyny do szycia !
    I rewelacyjne tregginsy ! Muszę sobie takie upolować, bo miałam podobne, ale się 'znosiły' :(

    OdpowiedzUsuń
  24. "No to jak? Wygląda to jakoś, czy niezbyt ;P?" Że tak powiem jakoś to wygląda! :) Mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. NIE BYLAM DO KONCA PRZEKONANA TYM KOLOREM... DO TEJ CHWILI! ZAZDROSZCZE CI, ZE POTRAFISZ TAK DOBIERAC KOLORY DO SWOJEJ URODY BO WYCHODZI CI TO GENIALNIE

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładnie Ci w nim, ja nie mam nic w tym kolorze. Widzę, że również jesteś z Łodzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jestem, jestem :) witam rodaczkę ;)!

      Usuń
  27. Marynarka jest przepiękna, zwłaszcza jej kolor! Świetnie komponuje się z czarnymi dodatkami; jak dla mnie fantastycznie! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. świetnie kontrastuje sie z pozostałą czarną częścią garderoby ;) Świetne !

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz swój styl i to jest fajne :) Czym robione zdjęcia?
    Może wzajemna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  30. Jesteś taka trochę retro w środku, chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tak myślę, to wolę być w środku bardziej na czasie, niż retro ;P
      ale na zewnątrz, to jak najbardziej!
      tylko chyba takie prawdziwe retro mi średnio pasuje, nad czym boleję ;P

      Usuń
  31. cudowny kapelusz no wygladasz w nim obłednie <3

    OdpowiedzUsuń
  32. kocham tę marynarkę! Ma tak cudowną formę, tak idealny odcień! I do tego tak idealnie komponuje się z kapeluszem!! ♥ jak Ci nsię znudzi daj znać ;d

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak sobie czytam i przegląda, czytam - przeglądam i stwierdzam- ta kobieta ma dużo do powiedzenia :) Za każdym razem kiedy kończyłam czytać, myślałam, że to koniec,a tu niespodzianka. A dopiski w nawiasie wprowadzały uśmiech na moją twarz:)
    Wspaniały efekt zdjęć, a ty masz niesamowitą urodę i figurę :) Pięknie wyglądasz w tej stylizacji. :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie za moc miłych słów :)!
      na jakieś tam "sukcesy" to ja się nie nastawiam - jestem bardzo nieśmiałą osobą (poważnie!) i nie mogłabym żyć tak, jak przystoi tym, co sukcesy odnoszą ;P

      również pozdrawiam :)!

      Usuń
  34. Wow, marynarka naprawdę wygląda świetnie! A zdjęcia jak zwykle rewelacyjne :) Hmmm co do koloru musztardowego, zawsze wydawał mi się bardziej żółty, ale jest tyle odmian musztard, że właściwie czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ślicznie wyglądasz :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. What a great bag dear :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  37. Mnie się nawet nigdy nie zdarzyło spróbować szycia, bo właśnie się boję, że zrobię sobie krzywdę, co w moim przypadku jest bardzo prawdopodobne :)
    wyglądasz bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. świetna marynarka i kapelusz i jak zwykle piękne foty!

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurcze no świetna ci ta marynarka wyszla, a kolor faktycznie idealny dla ciebie. Calosc z tym kapeluszem tworzy fajna kompozycje, a i fotki bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  40. Marynarka świetna !!! Gratuluję cierpliwości w przeróbkach, ja również przerabiam przeróżne rzeczy z lumpeksów, jednak z braku wolnego czasu postanowiłam przekazać to w zaufane ręce mojej krawcowej ;) Co do guzików - ich wymiana świetnie zrobiła tej marynarce, super je dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję serdecznie!
      serce i dusza się radują jak czytam, że wstydu nie ma ;)

      Usuń
  41. Zaskakujesz mnie coraz bardziej! Kiedy przeczytałam "brudne kolory" to pomyślałam, że będzie nudno i ciemno a wcale tak nie jest. Jestem całkowicie na tak <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba zawsze tak jest, że gdy przypadkowo robimy zdjęcia, nagle okazują się być IDEALNE, FANTASTYCZNE, PRZECUDOWNE. Natomiast gdy CHCEMY uzyskać fajny efekt - wszystko jest przeciwko nam.. :)
    Świetna marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  43. Kurcze a czemu nie chwalisz się kapeluszem? Jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo ja już go kilka razy tu pokazywałam, to sądziłam, że tyle razy się chwalić nie wypada ;p

      Usuń
  44. wyglądasz wspaniale! kolejne pozytywne zaskoczenie z Twojej strony :) jesteś genialna!

    OdpowiedzUsuń
  45. Pasują Ci te musztardy, nie dziwne, że je lubisz! :) Pierwsze zdjęcie jest boskie, bardzo mi się podoba. Ogólnie super klimat zdjęć, jedne z Twoich lepszych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! no wreszcie ktoś je pochwalił ;P byłam ciekawa, czy komuś tak jak mnie przypadło do gustu ;)
      moim zdaniem, to ono jest fantastyczne, mój ulubiony chyba portret foto ;)

      Usuń
  46. Każde zdjęcie podoba mi się bardzo... rewelacyjna sesja :) a musztardowy to twój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  47. świetnie Ci wyszła ten żakiecik, zwężanie nie jest takie łatwe! :) śliczne zdjęcia :) wszystko rewelacyjne ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Wyglądasz świetnie jak dama myślicielka - marzycielka, zdjęcia są perfekcyjne, ale ponadto podoba mi się w jaki sposób piszesz, nie jest to typowe a czyta się świetnie :) A co do spodni to uwielbiam te na gumce, niestety czarne mi się przetarły, więc z blaku laku musiałam wybrać zwykłe spodnie, które w sklepie prezentowały się całkiem dobrze, a w obecnej chwili mam w nich nogi jak kiełbaski przez ten nieszczęsny dół. Mam nadzieję że w jakiś magiczny sposób znajdziesz dużo czasu i będziesz często coś dodawać, bo chętnie umieszczę Twój adres w mojej liście czytelniczej.

    jootkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dodawać posty tak często jak mogę, chciałabym robić to częściej, ale moc obowiązków... :(
      Dziękuję Ci bardzo za wszystkie miłe słowa - zwłaszcza za te na temat sposobu pisania!
      naprawdę - najbardziej zależy mi na tym, żebyście lubiły "mnie" czytać. Poważnie ;)!

      Poszukaj takich spodni "na gumkę" w H&M'ie - byłam wczoraj i na wyprzedaży jest ich mnóstwo. Za jedyne 40 złotych!

      Pozdrawiam bardzo!

      Usuń
    2. Myślę że takiego stylu pisania po prostu nie da się nie lubić, fajny przekaz, trafisz swoją treścią naprawdę do każdego, po prostu czytając czuję jakbym słuchała opowieści kogoś kogo dobrze znam, i jeszcze te zdjęcia - magia, dlatego tak trzymaj!

      A spodnie takie zawsze kupowałam w Vero Modzie, ostatnio nie mogłam trafić na swój rozmiar i musiałam zadowolić się zwykłymi, ale skoro mówisz że są w H&M to chętnie się tam przejdę :))

      Usuń
    3. te "gumkowe" z Vero Mody też lubię :) mam od nich takie brązowe :)
      również ostatnio nie mogłam trafić u nich na swój rozmiar - w Łodzi, przy ulicy Piotrkowskiej (dwa kroki od mojej pracy) jest ich outlet. Tam tych gumkowych spodni jest cała masa. Szkoda tylko, że wszystkie duże :( Szkoda tym bardziej, że ostatnio rzucili żółte i chabrowe :(

      hehe, dziękuję, będę się starała ;) :*

      Usuń
    4. Chabrowe chętnie bym przygarnęła, często mają fajne promocje właśnie dla tych spodni - trzy pary w cenie dwóch, lub drugie za połowę ceny, ale niestety nigdy nie mogę wtedy trafić żeby znaleźć swoje rozmiary "gumkowych' (zwykłe spodnie oczywiście są, żaden problem) ogólnie ostatnio u nich nie mogę trafić w swój rozmiar, same duże, chyba robią furorę i mają wiele zwolenniczek, co mnie wcale a wcale nie dziwi, a w outlecie to już całkiem ciężka sprawa żeby dostać "gumkowe" :( Kiedyś, kiedyś jeszcze w liceum oprócz czarnymi dorwałam u nich takie szare leżały idealnie :)

      Usuń
    5. Dziewczyny, jeżeli macie możliwość zajrzyjcie także do C&A. Ja właśnie tam dorwałam czarne rurki na gumce ;)

      Usuń
    6. dzięki za cynk ^^ dobrze, że wypłata już jest na koncie ;P

      Usuń
    7. W H&M jak na złość nie znalazłam ani jednej pary :(
      Ale chociaż wzbogaciłam się o dwie pary krótkich spodenek - na obecne upały idealne :D
      Także czeka mnie wycieczka do C&A i Vero :D

      Usuń
    8. a ja z kolei nie będę miała chyba nigdy krótkich spodenek z wysokim stanem :( te, które mierzyłam wyglądają na mnie tak koszmarnie, że szkoda gadać - uda mi się w nich takie robią, jakbym przynajmniej 70 kg ważyła :(

      Usuń
    9. Może musisz pomierzyć różne, przeróżne fasony żeby znaleźć te jedyne olśniewające? :D

      Usuń
  49. Żakiet wygląda genialnie! Nie wyobrażam go sobie z innymi guzikami niż te, które dodałaś. Nie tylko żakiet, ale cały zestaw jest mega stylowy!

    OdpowiedzUsuń
  50. masz tak nietypową urodę, że nie mogę przestać patrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, fajnie czytać takie słowa ;) bo tego tam... bo ja to czasem przez tę swoją nietypowość mam problemy, żeby (albo nie mam odwagi raczej ;P) zacząć patrzeć - zwłaszcza rano, po słabo przespanej nocy ;P

      Usuń
  51. świetna marynarka - bardzo fajny fason i kolor! pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  52. ciekawey styl :)
    bardzo podoba mi się twój blog; )
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  53. Wyglądasz genialnie w tym kapeluszu <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Rozumiem, ale masz widzę gładką buzię więc róż ślicznie by wyglądał , ja narazie już nie używam bo mam dużo niedoskonałości i źle to wygląda :(
    dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam różu - na zdjęciach mało go widać, bo ja staram się z nim nie przesadzić ;) właśnie dlatego, że gdyby zaczęło być go widać, to oznaczałoby też, że jest go dużo - a jak nałożę go za dużo, to podkreśla moje blizny na policzkach.
      w czasach LO miałam koszmarny trądzik - część blizn usunęłam kwasami, ale jeszcze ich nieco zostało ;)
      dlatego też staram się nie uwydatniać ich makijażem.
      druga sprawa, że ja mam już i tak podkreślone naturalnie przez ich kształt kości policzkowe - trudno mi nałożyć róż tak, żeby po prostu źle nie wyglądać.
      jak mam być szczera, to ja chyba do dzisiaj nie umiem tego zrobić dobrze, aczkolwiek w ciągu ostatniego roku zrobiłam w tej kwestii postępy - trochę dzięki zakupowi dobrego pędzla.

      w każdym razie - ten róż z Wibo nie dla mnie, bo nie ma mojego odcienia. ja używam do codziennego makijażu różu w ciemnoczerwonym odcieniu. tak, tak. taki mi pasuje do koloru ust i włosów.
      na skórze wcale nie jest taki czerwony, właśnie prawie go nie widać ;)
      a różowy bądź brązowy wygląda u mnie koszmarnie.

      ja Ciebie też, bo mi się u Ciebie podoba, o ;P

      pozdrawiam i ściskam!

      Usuń
  55. Świetna marynarka, bardzo mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
  56. świetna ta marynarka, pasuje do ciebie idealnie:) no i ten kapelusik - cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  57. No to musisz się śpieszyć bo i wykupią :D:)

    OdpowiedzUsuń
  58. świetna jest ta marynarka :) pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  59. O zdjeciach juz nie bede pisac, bo sa tak genialnie, ze ogladam je zawsze 10 razy zanim przejde do tekstu i komentarza :D Marynarka nie dosc ze ma swietny kolor, to dodatkowo poprawilas ja tak, ze jest przegenialna i mega oryginalna, jestem nia zachwycona, widzialabym ja w swojej szafie na pewno! :)
    No i pasuje Ci ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetna marynarka. Nawet nie widać, że coś tam przy niej majstrowałaś. Wygląda jak z jakiegoś drogiego sklepu.
    Ja za szycie wzięłam tak z dnia na dzień, kompletnie się na tym nie znając, nie przejmując się, że mogę sobie krzywdę zrobić :) Jak już sobie ją zrobiłam, to tak byłam w szyciu zakochana, że nie zdołało mnie to zniechęcić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zazdroszczę więc determinacji i zdolności do tak bezgranicznego zakochania się ;)

      Usuń
  61. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam osoby, która tak dobrze wygląda w ogromnych kapeluszach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Gneshka? Moim zdaniem Gneshka wygląda obłędnie w kapeluszach!

      ale dziękuję, dziękuję, to miłe :*

      Usuń
  62. Jupiiii, mi pogoda dopisała w ten weekend - no prawie ale generalnie na PLUS :-)
    Ahmmm, Nahmmm no to ja ten tego, mam to samo z szyciem, niby umiem i o ile na wstępie mam zapal i chęci, zawsze przygotowuję sobie stertę szmatek do przeróbek tak po 1 rzeczy zrobionej mój entuzjazm siada, w odróżnieniu do mojej pracy, tak do szycia to ja nie mam niebiańskiej cierpliwości...
    Cały set oceniam na plus i zakochałam się w kapeluszu i sama chce takowy!! ale mam za mały łepek i wszystko jest za duże :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pocieszę Cię, że ten też jest na mnie za duży ;P to był prezent i Leszek myślał, że one są wszystkie one size ;P okazało się, że niestety nie ;P
      ale jakoś sobie radzę, nawet mi nie spada tak często, jak się tego spodziewałam ;P

      te kapelusze są teraz na wyprzedaży, ale w Reserved :) poszukaj, poszukaj, może utrafisz ;)

      Usuń
  63. Mimo iż zdjęcia były jedynie dodatkiem wyglądasz przepięknie! Pięknie Ci w kapeluszu :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana Ty w każdym kolorze wyglądasz bosko !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie w każdym, nie w każdym, w czerwieni - chociażby - straszę ;P
      mam tylko jedną czerwoną rzecz - ten płaszczyk ze zdjęcia profilowego na bloggerze ;) ale on jest właściwie malinowy, także tego... chyba się nawet do typowej czerwieni nie liczy ;P

      Usuń
  65. gENILANE KOLORY KOCHANA, WYJĄTKOWE I BARDZO ELEGANCKIE
    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  66. nadrabiam zaleglosci w komentarzach :) nie ma sie co dziwic, ze ulubiona sesja, bo zdjecia baaardzo klimatyczne. swietne miejsce a ten kaplusz dopelnia calosc :)
    i wez Ty moja droga zaloz tego fb bo inaczej skapuje sie ze jest post dopiero jak odpowiadam na komentarze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no założę, założę, obiecuję Ci! już od dawna się z tym noszę, ale nie mam czasu tego ogarnąć :(

      całuję :*

      Usuń
  67. Podziwiam,podziwiam-wyczarowałaś musztardową perełkę, w której wyglądasz rewelacyjnie,a ten kapelusz tworzy z nią duet idealny:-)

    OdpowiedzUsuń
  68. genialne zdjęcia! I stylizacja i klimat doskonale się komponują. Aż chce się więcej!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam dawać starszym ubraniom drugie życie. Często podobnie jak u Ciebie, coś mi się podoba, ale trzeba wprowadzić dużo zmian. Ja jednak kocham tę satysfakcję, no i prawda jest taka, że nie spotka się drugiej sosoby w takim samym ubraniu. :) Guziki na pewno zadziałały na plus, kapelusz także przepiękny! Chętnie sama wcisnęłabym go na głowę.
    Jestem tutaj pierwszy raz, ale chętnie będę wpadać częściej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam! :) miło mi bardzo gościć u siebie takie czytelniczki :)

      Usuń
  70. Ta marynarka jest TAK GENIALNA, że bez dłuższego zastanowienia wiem, że będę tu wpadać! Serio, ma idealny kolor, bardzo w moim guście. Wygląda na porządną, jest ładnie wykończona przy dekolcie. A jak jeszcze przeczytałam, że sama przerabiałaś... miodzio! Wyobrażam sobie, ile musiałaś się męczyć, zanim znalazłaś odpowiednie guziki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pół roku :>!


      zatem - zapraszam :)

      pozdrawiam :*

      Usuń
  71. Nie broń się przed maszyną, bo widzę, że używanie jej idzie Ci świetnie! :) Ta marynarka jest tego najlepszym przykładem, bardzo Ci w niej do twarzy, a zmiana guzików zdecydowanie wyszła jej na dobre - obecne pasują idealnie :) Zdjęcia - fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Zrobienie z marynarki w rozmiarze 46 takiego cuda? Jesteś geniuszem :D
    Wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  73. Jeśli kiedyś się spotkamy... Nie miej na sobie tej marynarki. Ukradnę, nawet się nie obejrzysz :D Jest obłędna!!!! Ach, i tregginsy. Jestem od nich uzależniona, nie pamiętam kiedy ostatnio nosiłam spodnie z rozporkiem. No dobra, w weekend. Dżinsy. Ale to była wyjątkowa okazja. Ogólnie rzecz biorąc normalnych spodni u mnie nie uświadczysz - na co one komu, jak można mieć zawsze idealne i wygodne tregginsy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lechu mówił, że na jakieś targi do Poznania, reprezentować firmę rodzinną, się wybiera. I że może będę mogła się z nim zabrać.
      Może wtedy będzie okazja do kradzieży ;P?

      Usuń
  74. Love the whole look....especially the jacket ....perfect ! <3


    www.theeche.com

    OdpowiedzUsuń
  75. muszę przyznać,że masz bardzo ciekawą marynarkę zresztą całość jak zawsze piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Dziękuję Ci bardzo za tyle komplementów - i aż mi wstyd, że tak późno odpisuje! Tak, paznokieć złamał się tak 'ofiarnie' aż do krwi i bolało strasznie... ale jedyne, co mogę Ci powiedzieć to to, że szybko się zagoił :-) i współczuję przedramienia! A fryzurę zrobiłam sama - i właśnie mam wrażenie, że wcale nie jest dopracowana :< po prostu dwa spięte u góry warkocze, nic skomplikowane, muszę ją ulepszyć ;)
    A u Ciebie jakie wspaniałe kolory! Taka stonowana żółć jest genialna. No i ten kapelusz - achhh! Jak ja uwielbiam ostatnio kapelusze :D aż się dziwię, że jeszcze Cię nie obserwuję, już nadrabiam zaległości :))

    Ściskam mocno,
    www.IWASJA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stopy ;P to piętę miałam tak felernie rozciętą ;P

      jesteś zbyt skromna, Twoja fryzura to coś pięknego - ja nawet gdybym cały dzień przed lustrem spędziła, to nie potrafiłabym utrefić czegoś takiego!

      ściskam także! :)

      Usuń
  77. Highest quality of pics & outfit! Compliments!

    OdpowiedzUsuń
  78. Bardzo dobrze wyglądasz w tym kolorze - zdecydowanie Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Prześlicznie wyglądasz :))


    http://fcknlady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  80. Przepięknie wyglądasz i cudne zdjęcia!
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  81. Przepięknie wyglądasz,idealne szpilki ♥
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  82. Wspaniale wyglądasz. Marynarka jest fantastyczna. Jak przeczytałam, że jest z sh to mnie zatkało, a jak dalej doczytałam, że ją przerobiłaś to jeszcze większy mój podziw wzbudziłaś :). Poprawianie marynarki nie jest prostą sprawą, więc naprawdę gratuluję efektu :) Udało Ci się stworzyć bardzo stylowy element garderoby :)

    OdpowiedzUsuń
  83. kurteczkę masz świetną! Idealnie do Cb pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Kochana wyglądasz cudownie! Stylizacja, zdjęcia pełne kobiecości! Wielkie brawa dla Ciebie <3 Zachwycam się :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Ciekawy krój marynarki. I kolor nie każdmeu pasuje! A Tobie w nim bardzo dobrze!:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.