czwartek, 4 września 2014

(Jeszcze) musztarda czy (już) pomarańcz?

Czasami myślę, że z moim rozpoznawaniem i kwalifikowaniem kolorów coś jest nie do końca w porządku...


Na swoje usprawiedliwienie mam jednak to, że różne kolory w różnym świetle różnie wyglądają ;P
I tak - to, co w domowym zaciszu sprawia wrażenie szarości w świetle dziennym okazuje się być jednak beżem.
To, co w sklepie wydawało się mieć barwę grafitu po wyjściu z niego ewidentnie przybiera odcień granatowy.
A to, co i w jasnym, dziennym świetle i w czterech mieszkania ścianach było musztardowe po wyjściu na popołudniowy spacer w pochmurny dzień i uwiecznieniu tego na zdjęciach staje się... pomarańczowym.

No dobra - może nie tyle pomarańczowym, co mandarynkowym.
Albo brzoskwiniowym.


Jak zapewne się domyślacie - do takich to wniosków właśnie doszłam po obejrzeniu tych zdjęć, które w dzisiejszym poście możecie podziwiać.


Zdjęcia zrobiliśmy niemalże od razu po powrocie znad morza, na zapas, razem z innymi jeszcze - tymi, które będziecie mogli i mogły oglądać w następnym wpisie.
Dlatego na zapas, że obecnie możliwości "pozowania" mam nieco ograniczone ;)
Liczę na to, że wkrótce to się zmieni, bo pogoda jest (przynajmniej u mnie) jeszcze dość ładna, letnia.
Ciepło też jest całkiem.


Dzisiejszy zestaw to jeden z tych, które dowodzą faktu, iż nie tylko szarawary, kapelusze, wielkie torby i luźne swetry to to, w czym dobrze się czuję i w czym "po swojemu" wyglądam.
Jak już pewnie pamiętacie - lubię też elegancję.
Nie znoszę jednak elegancji nudnej.
Mdłości dostaję, gdy muszę założyć białą, prostą koszulę i nudną, czarną spódnicę.
Jeśli już koniecznie przywdziać muszę "mundurkową" biel i czerń, to staram się, żeby chociaż fasony nudnymi nie były.
Ale staram się bieli unikać.
Pewnie dlatego, że w klasycznej, śnieżnej bieli moja skóra wygląda na siną.
O wiele mi lepiej, gdy noszona przeze mnie biel ma domieszkę beżu albo kości słoniowej.
Zatem - jeśli tylko mogę, to stawiam na kolorowe "góry".
Albo czarne.
W czerni czuję się o wiele lepiej ;)


Ale jest kolor, który bardziej od czerni miłuję - to ta kultowa już w mojej szafie musztarda.
Jeśli muszę szybko wyjść z domu i nie mam pomysłu na to, co na siebie przywdziać - porywam z szafy coś, co jest musztardowe.
Z musztardą się znamy, oswoiłyśmy się nawzajem.
Dobrze nam razem i wiemy, że jedna do drugiej pasuje.


Koszula z dzisiejszego posta jest ze mną od niedawna - gdzieś na początku sierpnia znalazłam ją w dosłownie dopiero wtedy otwartym lumpeksie przy skrzyżowaniu łódzkich ulic Limanowskiego i Zachodniej.
Zbyt wcześnie, pamiętam, wybrałam się tamtego dnia do pracy.
Miałam przed sobą piętnaście minut oczekiwania na autobus, który miał mnie do niej zawieźć.
Z ciekawości wstąpiłam więc do tego ciuchów przybytku.


Koszula wisiała przy samych drzwiach.
Kosztowała 7,50.
Nawet jej nie mierzyłam.
Spojrzałam tylko na rozmiar i z miejsca zaniosłam ją do kasy.


Dopiero gdy ją - już w domu - przymierzyłam okazało się, że ma mój ukochany, nietoperzowy krój.
I wykonana jest z szyfonopodobnego - tak przeze mnie lubianego - materiału.


W chwili obecnej jest jedną z moich ulubionych koszul.


Chociaż zwykle nie zapinam koszul na wszystkie guziki (zazwyczaj dwa, trzy górne odpinam), to ta jest jedyną, która wygląda na mnie dobrze zapięta aż pod samą szyję.
Zapinam ją więc.
A pod kołnierzyk zakładam ten naszyjnik.


Naszyjnik jest specyficzny i założony do czegoś innego poza golfem (tak, tak, w kolejnym poście będzie w takim wydaniu właśnie :>) i tak zapiętą koszulą może nie wyglądać dobrze.
Ale urzeka mnie - urzeka mnie, odkąd weszłam w jego posiadanie.
To prezent urodzinowy od jednej z uczelnianych znajomych (podobnie jak cieniutka bransoletka z gwiazdką, którą w czerwcu oglądać mogliście).
Chociaż wszelkie próby obdarowywania mnie biżuterią zwykle kończą się źle, to obydwa te prezenty podbiły moje serce.


Tregginsy, szpilki i kopertówkę znacie już bardzo dobrze - nie ma sensu się więc nad nimi rozwodzić.


A, chociaż może i jest - pamiętam, że kilka razy pod różnymi postami dostawałam od niektórych z Was pytania, że obcasy, gdzie obcasy są? Dlaczego nie ma obcasów?
Tak, jak odpisywałam w komentarzach - dlatego ich nie było, że ja nie przepadam za zakładaniem obcasów do zestawów, które w moim odczuciu nie mają być bardzo eleganckimi :)
No i nigdy, ale to nigdy nie wybieram ich do połączeń, które są moimi pracowymi połączeniami.
Jestem tak graślata i tak delikutaśna, że ryzyko potknięcia się/wybicia zębów/narzekania na bolące nogi jest zdecydowanie przewyższające moją chęć ładnego wyglądania ;P


Zestaw z tego posta był jednak tym, do którego nie wyobrażałam sobie obcasów nie założyć :)
I chyba dobrze, że właśnie na nie się zdecydowałam ;)


Koszula - New Look (second hand)
Tregginsy - H&M
Szpilki - H&M
Naszyjnik - no name
Kopertówka - no name (Allegro)


Ponieważ nie miałam okazji zrobić tego wcześniej, to robię to teraz - wszystkim z Was, którzy i które wrócili od pierwszego września w szkolne mury chciałabym życzyć tak samych sukcesów w nauce, jak i tego, byście się szkołą zbytnio nie przejmowali/-ły.
Wbrew temu, co pewnie jeszcze słyszycie od rodziców i nauczycieli (chociaż mam nadzieję, że ludzka mentalność nadąża za zmianami na rynku pracy i w szkolnictwie) to nie same piątki liczą się w życiu.
Ba, nawet dobrze zdana matura i dostanie się na przyszłościowe (rzekomo, bo  to się zmienia szybciej, niż trendy obuwnicze) studia nie gwarantują spokojnej, dostatniej egzystencji.

Cieszcie się beztroską, póki możecie.
Starajcie się niepotrzebnie nie przepracowywać (naprawdę - bezsensowne zakuwanie do klasówki tydzień wcześniej po to, żeby dostać piątkę do niczego nie prowadzi, zwłaszcza jeśli materiału i tak się do końca nie rozumie ani nie jest on w żaden sposób pasjonujący... trójka też jest fajna, a zaoszczędzony na walczeniu o piątkę czas można przeznaczyć na przeczytanie ciekawej książki albo artykułów z dziedziny, która jest Wam bliższa).
Wypełniajcie swój wolny czas wieloma różnymi zajęciami, bo tylko w ten sposób dowiecie się, co Wam sprawia radość w życiu i co tak naprawdę chcecie w nim robić.
Podejmujcie różne dorywcze prace - w różnych branżach.
A nuż okaże się, że właśnie w jednej z nich zechcecie otworzyć swój własny biznes?
A nie w tej, którą polecają Wam wybrać rodzice i dziadkowie?

W każdym razie - na ostry zachrzan macie jeszcze czas.
Na bycie "dorosłymi" - także.
Szkoła to fajny okres w życiu.

Na studiach lub w pracy rodzice nie napiszą Wam zwolnienia w dniu kolokwium, egzaminu lub rozliczenia się z projektu - będziecie wtedy tęsknić do liceum, zobaczycie ;P


Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam bardzo,
Wasza Mar!

135 komentarzy:

  1. Ja tam nadal widzę kolor musztardowy :P Świetnie Ci w tym kolorze. Koszula jest fantastyczna, a jeszcze bardziej się o tym przekonałam, jak podniosłaś ręce ;) Figura boska, na szpilkach to już w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się na powrót wezmę za ćwiczenia (tak na poważnie), to dopiero będzie boska ;P

      dzięki, Elu :*

      czyli jednak nie jestem daltonistką :D

      Usuń
  2. musztarda jak nic:) Mam podobną tylko kamelową . Piękny zestaw, ostatnio właśnie takie bardzo lubię! Klasa, kobiecość, ale współczesność i nienudno !!:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze - mi osobiscie z musztarda nie po drodze...wole pomarancze;) Ale jak zwal tak zwal - wazne jest to, ze to Twoj kolor, rzeczywiscie pasuje do Twojego typu urody, cery i wlosow. Koszula ma genialny kroj, a obcasy podkreslaja Twoja kobieca figure! Jest swietnie!
    Pozdrawiam Cie serdecznie<3 Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie za miłe słowa, ja także pozdrawiam :)!

      Usuń
  4. Dla mnie to jest musztarda jak nic :) świetny łup!

    kochana co to znaczy graślata? bo zielona jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. graślaty = w moim regionie określenie opisujące kogoś, kto ma dwie lewe ręce ;P i nogi ;P bo to także ktoś, kto jest się w stanie potknąć o to, o co inni się nigdy by nie potknęli i zahaczyć o coś, o co nie ma szans by zahaczył się "normalny" człowiek ;P graślaty (albo "graślak") kruszy, jeśli coś je, wylewa wszystko, jeśli pije, jest w stanie stłuc lub zrzucić też wszystko co jest kruche i łatwo ulega niszczeniu ;P

      taka karma ;P

      Usuń
    2. dzięki kochana za wyjaśnienie :) powiem Ci szczerze, że nie wyglądasz na graślatą :P

      Usuń
  5. Koszula podbiła i moje serce , te rękawy są boskie . Taka miękka musztarda :):)
    Ha , a ja kupiłam musztardowa sukienke , bo lubie ten kolor , i co roku walczę żeby jesienią nie dominował w mojej szafie .... Jak wrócę i zrobi sie mi w duszy jesiennie założę :) do Kozaków , jak lubie :):)
    Ślicznie Ci w elegancji !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do kozaków uwielbiam musztardę też!!!
      a jesienią, to bez fioletowych dodatków nie wyobrażam jej sobie jeszcze :)!

      dzięki wielkie, cieszę się :) buziaki :*

      Usuń
  6. A u mnie to karmelowy pomarańcz, co nie zmienia faktu, że wyglądasz świetnie! Cały zestaw przemyślany, dopasowany, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszula ma ciekawy krój, do tego ten piękny naszyjnik! Super

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna koszula, krój ma faktycznie rewelacyjny i piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musztarda oczywiście, tylko pytanie jaka? Stanowczo nie sarepska, raczej bawarska z miodem :)
    Ładnie Ci w niej bardzo (mnie np. znacznie lepiej w białym niż musztardowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, bo biel sama w sobie jest piękna, to szlachetny kolor.
      szkoda, że ja źle w nim wyglądam :(

      Usuń
  10. uwielbiam cie w takich kolorach, slicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tymi kolorami to jest tak, że ja jak szukam czegoś w koralowym kolorze, to później okazuje się, że to róż. Wiem, że się powtarzam, ale musztardowy jest dla Ciebie stworzony. Elegancko, ale w taki fajny sposób.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam taką sytuację, jak w sklepie w którym pracuję sprzedałam płaszcz.
      przychodzi Szefowa, pyta czy coś się sprzedało, a ja taka dumna rzucam z uśmiechem: "Szary płaszcz :D".
      Ona się patrzy na mnie, patrzy i pyta: "My miałyśmy jakiś płaszcz w szarości???".
      Ja zgłupiałam. Pokazuję na drugi, inny kolor ale ten sam model.
      "Aaaaa!" - słyszę - "Beżowy :D".

      ta sytuacja powtarza się co jakiś czas ;P

      także pozdrawiam!

      Usuń
  12. a ja wręcz przeciwnie - uwielbiam biel ! :)
    i uwielbiam Twój uśmiech - jest taki szczery i śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dodał się mój komentarz ;/
    Kochana wlepiłam ślipia w ostatnie zdjęcie i ja tu nic krzywego nie zauważam !! Ale doceniam, że chciałaś mnie pocieszyć :D

    Co do musztardowego, nietoperzy i wielkich czarnych shopperek,- Mar. Pięknie to sobie zakotwiczyłaś.
    Set baaaaardzo mi się podoba, uświadomiłaś mi, że i ja już dawno w SH nie byłam !

    Ściskam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam stłoczenie, tylko nie widać go pod niektórymi kątami ;)
      sprawdź za jakiś czas maila, prześlę Ci dowód ;)

      ja to z SH mam tak, że nigdy nie planuję się do nich wybierać - wtedy na 100% niczego nie kupię.
      natomiast jeśli wpadnę do jednego z nich przypadkiem, to zawsze z czymś wyjdę ;)

      Usuń
  14. Świetne połączenie. Wyglądasz super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny łup:) Second handy kojarzą mi się właśnie z takimi zwiewnymi szyfonowymi koszulami, choć zwykle ja trafiałam na zbyt wielkie rozmiary. Twoja ma świetny krój i rzeczywiście bardzo dobrze wygląda zapięta pod szyję z naszyjnikiem, jest taka ponadczasowa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka świetna koszula ! Nazw kolorów jest zdecydowanie za dużo :) musztardowy pasuje do Ciebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka fajna koszula za 7,50? No to miałaś szczęście. Kolor pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i najlepsze, że żadnego zniszczenia, żadnego zmechacenia - produkt bez metki, ale ewidentnie nowy ;)

      fajnie, że uważacie ten kolor za "mój" - to oznacza, że trafiam z wyborem kolorystyki :) długo się tego uczyłam, bardzo długo.

      Usuń
  18. Koszula swietnie do Ciebie pasuje , bardzo ladna stylizacja niby klasyczna ale ta koszula dodaje uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny kolor koszuli, jest niespotykana ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zwał, tak zwał, kolor śliczny i pięknie Ci w nim:))
    Ja biel uwielbiam, za to z musztardami nie zawsze mi po drodze:))
    Krój bluzki mnie zachwycił:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz co, nie mam pojęcia jak nazwać ten kolor, powiedziałabym - słoneczny :) Piękny jest i bluzeczka ma świetny fason :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Koszula rewelacyjnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna koszula, a kolor faktycznie ciężko do określenia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Koszula jest cudowna, przy tej cenie rzekłabym, że idealna! I Tobie w tych "musztardowych" odcieniach pięknie, uwielbiam Cię w nich! ;)
    Mnie strasznie irytuje ta zmiana kolorów, chyba dlatego tak bardzo często od nich uciekam i skłaniam się ku stonowanym barwom..

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakochałam się w tej koszuli jest na prawdę genialna.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja znam tylko podstawowe barwy, jak prawdziwy facet, a pochodnych uczę się z blogów :P
    Bardzo podoba mi się Twoja koszula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój facet orientuje się we wszystkich odcieniach kolorów bezbłędnie ;P
      mało tego - zna nazwy takich odcieni, o jakich mi się nawet nie śniło ;P
      ale Lechu to syn włókiennika - kolorysty, może dlatego tak mu dobrze idzie ;P

      Usuń
  27. Oj u mnie to wygląda na musztardowy!
    A co do odcienia bieli - ja np. źle wyglądam w takim ecru, beżowym czy innej podobnej wariacji. Zawsze muszę mieć do tego przy twarzy jakiś kolorowy dodatek. Inaczej gasnę! Za to śnieżnobiała biel to zdecydowanie mój kolor.

    Super wyglądasz w takich spodniach, jesteś bardzo zgrabna!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest to jak najbardziej kolor musztardowy, bynajmniej w moim mniemaniu:) Koszula jest świetna ! Co do czasów liceum - ja osobiście nie tęsknie, chyba, że za tym tak jak napisałaś, zwolnieniem z klasówki czy projektu ;P reszta outfitu na plus!

    OdpowiedzUsuń
  29. totalnie nie mój kolor, ale jestem zachwycona jak do Ciebie pasuje; tylko pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna ta Twoja musztarda :) Lubię ten odcień żółci/pomarańczu (?) - sama do końca nie wiem :) Pasuje do Ciebie w 100% do włosów i karnacji. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  31. rewelacyjnie wyglądasz w tej koszuli a naszyjnik to taka wisienka na torcie :) pięknie :)) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Normalnie czuję się załamana! Ubierasz zwykłą, musztardową koszulę i wyglądasz nieziemsko! Zdradź swój sekret jak to robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak szczerze, to w sumie taki mój "zwyklak" - zawsze jak nie wiem co na siebie założyć, to sięgam po te kolory w których mi dobrze, bo wiem że w nich wstydu nie będzie na dzielni ;P
      no i nie przepadam za mnóstwem dodatków, więc stawiam na jeden mocny akcent (tu: kolor koszuli) i jakiś nieduży detal biżuteryjny :)
      duży detal biżuteryjny wybieram jak decyduję się nosić czerń ;P

      Usuń
  33. W każdym zestawieniu wyglądasz super, a koszula niby prosta,ale całość tworzy bardzo fajny look:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Genialne wyglądasz w tym kolorku!!!:),świetna stylizacja!!,prosto i elegancko!!!tak jak lubię :)
    _______________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak to z kolorami czasem bywa. Kilka lat gdy mój ówczesny partner prezentował mi swój studniówkowy garnitur, stwierdziłam - " Jak to szary garnitur? Okropnie Cię postarzy!". Trochę później nie mogłam uwierzyć własnym oczom, gdy garnitur okazał się być czarnym nie szarym :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny kolor! Też jestem za tym, żeby takie zdecydowane barwy "oswajać" swojską czernią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj tak, to jest to! Klasycznie, ale nie nudno. I nie ważne czy musztarda czy pomarańcza i tak jest smakowicie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj zgadza się, niektóre kolory wyglądają różnie - w zalezności od światła chociazby;p Twoja koszula jest piekna, podoba mi się taki kolor:-)

    OdpowiedzUsuń
  39. A co do tych sporów o kolor, to nie jesteś sama. Ostatnio byłam pewna, że sweter z Twojego zestawu jest szary :P a okazał się być błękitny :) Ależ byłam zdziwiona! Kazałam mojemu narzeczonemu "podkręcić kolory" w laptopie i no teraz wydaję mi się, że koszula jest musztardowa :P Mniejsza tak naprawdę o kolor bo wyglądasz przepięknie! Rzeczywiście musztardowy to Twój kolor, zaraz po czarnym :) Świetnie to wszystko dobrałaś, podoba mi się akcent w postaci naszyjnika!

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. ja na swoim widzę kolory zawsze inaczej, niż na lechowym - ale w sumie nie dziwota, biorąc pod uwagę, że mój notebook jest już tak stary, że niedługo kalkulatory będą miały lepsze wyświetlacze niż on monitor ;P

      dzięki wielkie! miło się czyta komentarze pełne uznania :)!

      Usuń
  40. Odkąd zrobiłam się na Ruda Paskudę kolor musztardowy jest mi bardzo bliski ;). Zwłaszcza jesienią, gdy w parkach musztardy pod dostatkiem :D.
    Koszula jest świetna, tak pod względem koloru, jak i kroju!!! Świetny lumpeksowy łów :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo musztardowy to moim zdaniem kolor dla rudzielców idealny :)!
      jeszcze chyba tylko kobiety w kasztanowych (myślę tu o takim ciepłym brązie) włosach tak ładnie w niej wyglądają ;)

      dzięki wielkie za miłe słowa :)!
      pozdrawiam!

      Usuń
  41. Och to Ci się trafiła ta koszula!! <3 Ja nie przymierzam topów, ale koszule już raczej tak :P No chyba, że tak bardzo mi się podoba i jest tak tania, że mogę zaryzykować :)
    Wyglądasz fantastycznie! Zazdroszczę takiej zgrabnej figurki <3 Zdjęcia jak zwykle cudne! :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przymierzam zwykle wszystko (poza majtkami, ale to chyba oczywiste ;P) - jakoś nie lękam się tych bakterii, które czają się na przymierzanej odzieży (chociaż ogólnie bakterii się lękam ;P) ;P
      nie lubię bardzo kupować czegoś w ciemno, bo takie zakupy zwykle źle się kończą.
      to był jeden z wyjątków ;P

      Usuń
  42. you look wonderful! love your shirt, great color!

    <3, Kathrin
    http://www.getcarriedaway.net/

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie wyglądasz, cudna ta koszula!

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak dla mnie musztarda- kolor wprost stworzony dla Ciebie (chyba już o tym kiedyś pisałam w komentarzu ;) )
    No i moje ulubione połączenie- koszula z mini kołnierzykiem + naszyjnik. Pięknie, pięknie, pięknie!
    Ściskam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  45. Niesamowity łup lumpeksowy, ta koszula, i doskonale do Ciebie pasuje.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. świetny zestaw ! pięknie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Koszula jest piękna i idealnie do Ciebie pasuje :)) udał Ci się ten zakup :) cała stylizacja wygląda bardzo fajnie :D

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. cudowna koszula , bardzo lubię takie niedefiniowalne, połamane kolory ...świetnie Ci Mar w takich klasycznych lookach !

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczna koszula, dla mnie chyba musztardowa :D Kupując np. materiał w sklepie zawsze proszę by pozwolono mi wyjść z nim na światło dzienne, bo rzeczywiście tak to jest z kolorami, tak samo robię z butami - dają mi jednego :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. świetnie wyglądasz, kocham tą koszulę <3!!

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja jestem zachwycona Twoim zdjęciami, są ślicznie, wygladasz na nich rewelacyjnie. A koszula sie wyróźnia właśnie kolorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Na studiach trójka to najlepsza ocena, a koszula jest piękna i Ty w niej pięknie wyglądasz, w lumpeksach można znaleźć prawdziwe perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Szprycha!!! :D :D
    Ja bym powiedziała, że musztarda, albo miodowy :P hehe ale pewnie się mylę, to przez tych nienormalnych ludzi, którzy przychodzą do mnie do sklepu i wymyślają jakieś niestworzone kolory :O hahaahah
    kiedyś Pani mnie prosi "przepraszam, czy mogłabym zmierzyć tą zieloną kurtkę?"
    a ja na to, że nie posiadamy zielonych kurtek.... ta zdziwiona pokazuje mi na dany model.... a on jest przecież szary aaaaaaaaaaaaaaa :O

    Fantastycznie wyglądasz kochana i na pewno nie nudno, nudno to ja właśnie idę dzisiaj ubrana do pracy... czarne spodnie i biała koszula... i to bez szpilek, tylko płaskie buty, więc jak kaczka wyglądam :/

    Buziaki Mar :* i jeszcze raz dziękuję za czadową "pocztówkę" :D hihih

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaczki są urocze! nie wiem, skąd ta smutna minka - doprawdy ;P
      pocztówka wyszła pierwsza klasa - dzięki niej na zawsze zapamiętasz, że nadmiar makreli także może być szkodliwy ;P

      nie ma za co, także buziakuję :*

      Usuń
    2. Może i urocze, ale nie w moim wydaniu :P hehehe
      nie cierpię płaskich butów w połączeniu z eleganckimi spodniami i białą koszulą, a na szpilki nie mogłam sobie pozwolić, padłabym po dwóch godzinach stania :/ grrrrrrrrrrrrr

      Usuń
    3. a takie czółenka na niewysokim, masywniejszym nieco obcasie (jak te, które mam na sobie choćby w poście "MONOPOLKA i czerń")?
      najlepiej z jakąś ortopedyczną wkładką w środku?
      są o wiele zgrabniejsze niż baleriny, noga w nich wygląda smukło, a jeśli wybierze się porządny model, to kończyny nie mają prawa w nich boleć nawet po dwunastu godzinach chodzenia.
      Wybierz się do Deichmanna, ta linia nazywa się Bonne Forme - widziałam, że ciągle mają tego typu modele w ofercie.
      Mówię Ci, będziesz zadowolona z tych butów.

      Usuń
    4. Mam za dużą stopę, więc buty na niewysokim obcasie wyglądają tragicznie, na jeszcze większą, wyglądam jak podolski złodziej hahaahhaa :P
      także pozostaję baletki, albo nie chodzenie do pracy w eleganckich spodniach i białej koszuli... ja nie wiem co mnie podkusiło :/

      Usuń
    5. jeeeeej, "zadużastopawstosunkudofasonubuta" i "zawysokiobcaswstosunkudowzrostu" to są głupoty tak wierutne, że aż słów na odnoszenie się do nich szkoda ;P
      to jest jakiś taki kompleks ukryty chyba - jedynie posiadaczki większych stóp i wysokie kobiety powtarzają te hasła, ani faceci ani małostope/niskie kobiety nie zwracają na takie rzeczy uwagi.
      co w praktyce oznacza, że jeśli tylko łydka jest odpowiednio zgrabna, to bez względu na rozmiar stopy czy wzrost można każdy model buta założyć ;)
      może jednak spróbuj się przemóc?
      pal licho wygląd, długie stanie w płaskich butach jest szkodliwe tak dla stóp, jak i dla kręgosłupa!
      nieduży, stabilny obcas jest zdrowszy!

      haha, nie znałam tego tekstu o podolskim złodzieju ;P

      Usuń
    6. Mój tato kiedyś to palnął i do dziś pamiętam :P hahaha

      Usuń
  54. Bardzo ładnie i elegancko wyglądasz w tej koszuli :) Chyba bardziej musztarda niż pomarańcz ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Rewelacyjnie wyglądasz ! świetna koszula *.*

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)
    katarzynaso.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie ważne, koszula piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. mysle ,ze jeszcze musztarda i bardzo dobrze!! podoba mi sie polaczenie tego koloru z czernia i widze , ze kochasz nietoperzowe kroje i fajnie,bo dobrze Ci w takich!! :*

    OdpowiedzUsuń
  58. Nieważne jaki to kolor ! Ważne, że Ci w nim bardzo dobrze :)
    Taka koszula to skarb, czemu ja na taką nie mogę natrafić ? :) :)
    Pięknie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja z kolei lubię biel i czerń:-) i zgadzam się z Tobą co do szpilek,dobrze zrobiłaś ze tym razem je zalozylas:) jeśli masz chwilkę to byłabym wdzięczna za poklikanie w linki w moim ostatnim poście. To dla mnie bardzo ważne, staram się o współpracę. Z góry bardzo dziękuję:* pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. No wlasnie! W zależności od światła maja różna barwę! Ja ostatnio dostałam komentarz na blogu ze mam piękna granatową marynarkę która w rzeczywistości jest czarna ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękna jesteś <3
    co powiesz obserwacje za obserwacje ?
    ZAPRASZAM DO MNIE : http://gulmi-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Boski kolor!!
    ślicznie:*
    Pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetny kolor koszuli, a zdjęcia bardzo klimatyczne :)
    www.marrtab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Ciuchy w musztardowym kolorze widzialam na wybiegach gdzie prezentowane kolekcje jesień- zima 2014. Juz teraz nie pamietam dokladnie u kogo ale mi się podobało. Podobnie jak Twoja dzisiejsza koszula- bluzka. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie pełno tej jesieni musztardy - tak w sklepach, jak i na wybiegach!
      cieszy mnie to bardzo, bo pewnie dzięki temu wiele nowych musztardowych ciuchów uda mi się zakupić i powiększyć moją kolekcję cudeniek w tym kolorze :D

      dziękuję, Grażynko :)!

      Usuń
  65. aj z ta młodością to nie przesadzaj haha zestaw taki back to school haha- aj mi sie podoba ta pomarańczowa musztardka - klasycznie ale i luźno- czułabym sie ekstra w takim zestawie <3

    OdpowiedzUsuń
  66. piękna a ^Tobie ta koszula... lol taka śliczna blada mandarynka - jak ja nie lubię słowa musztardowa, musztardówka ;)
    wyglądasz świetnie w tych spodniach i całym zestawie!

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękna na Tobie - miało być;)

      Usuń
    2. hehe, pamiętam, pamiętam - już kiedyś pisałaś, że określenie "musztardowe" wywołuje u Ciebie niemiłe odczucia ;P

      dziękuję za miłe słowa i ściskam :*

      Usuń
    3. haha, ale wiesz co zastanawiam się czemu?;)

      Usuń
    4. jakieś "nieczyste" skojarzenia ;P?

      Usuń
  67. ślicznie wyglądasz, pasuje do Ciebie ten kolorek:) a naszyjnik dodaje blasku całej stylizacji:)
    pozdrawiam cieplutko :)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetna ta koszula! ;)
    I przepiękny uśmiech! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!
      ostatnio udało mi się przełamać i staram się do Was uśmiechać jak najczęściej :)

      Usuń
  69. Fajnie ci w tej pomaranczowej musztardzie :) hihihi :) tez nie wiem czemu blizszy ten kolor, ale jedno jest pewne idealnie ci w nim do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  70. świetna zdobycz :) u mnie pogoda piękna... i też robię zdjęcia na zapas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam trochę do tego zmuszona ze względu na okoliczności,
      ale - przyznaję - ma takie postępowanie swoje zalety ;P
      chyba częściej będę z niego korzystać ;P

      Usuń
  71. uwielbiam twoje stylizacje :) są z klasa i idealnie wiesz co do ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Świetny, klasyczny zestaw. Koszula jest absolutnie wyjątkowa! Bardzo pasują Tobie takie kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie wierzę, że udało Ci się upolować takie cudo za tak małe pieniądze! Nie dość, że ma fantastyczny krój to jeszcze pięknie wyglądasz w tym niezidentyfikowanym i pełnym dyskusji kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dyskusyjnym, znaczy? ;P

      no poważnie, całe siedem złotych i pięćdziesiąt groszy - tam są takie różne promocje, że tego i tego dnia rabaty na cały asortyment wynoszą tyle i tyle.
      Akurat wstrzeliłam się w dzień, kiedy wszystko było tańsze o połowę ;)

      Usuń
  74. wyglądasz nieziemsko cudowne zdjęcia stylizacja powala ! idealnie :)
    czekam na wiecej !

    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Ale Ty wyglądasz! Obłędnie :* Bardzo mi się podoba ta koszula, jest przepiękna :)
    Wszystko idealnie do siebie pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Zachwycający makijaż :)
    I w tej musztardowejpomarańczy szalenie Ci do twarzy ;)
    Podoba mi się również ten promienny uśmiech :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? przecież to bardzo zwykły makijaż, mój codzienny, zawsze maluję się tak samo ;)
      to miłe, że się podoba.

      dziękuję pięknie za ciepłe słowa :)!

      Usuń
  77. Jestem dziś u Ciebie pierwszy razy i jestem pod wielkim urokiem Twojego niebanalnego stylu! Bardzo podoba mi się ten zestaw, też uwielbiam nietoperzowe kroje :) Oprócz tego jesteś chyba jedną z nielicznych osób, którym naprawdę dobrze w przedziałku pośrodku głowy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego przedziałka nie da się zrobić gdzieś indziej niż na środku głowy, bo włosy i tak będą wracać na środek, więc nie mam zbyt wiele możliwości eksperymentowania z jakimś innym jego położeniem ;P

      Usuń
  78. no i pięknie :) Podoba mi się ta koszula, Tobie kolor musztardowy (czy też pomarańczowy) bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Twój uśmiech.. przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ależ Ty mądre rzeczy piszesz. Czemu nie mogłam tego przeczytać 7 lat temu, jak byłam licealistką ;) A w musztardzie vel. mandarynce bardzo Ci ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  81. Kolor, wiem, wiem, powtarzam się: stworzony dla Ciebie a Ty dla niego.
    Koszula jest reeewelacyjna. No i świetne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  82. Dziękuję za odwiedziny u mnie! Pisz jak będzie kolejna notka :*

    OdpowiedzUsuń
  83. wow ! Bardzo dużo zdj, ale płaszcz jest <3

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. Rewelacyjna jest ta koszula, genialny kolor i fason :)

    OdpowiedzUsuń
  85. narzutka jest fenomenalna, a musztardowy kolor znakomicie komponuje się z czernią :)
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  86. bardzo lubię połączenie czerni i bieli - chyba najbardziej tak jak w twoim poprzednim zestawieniu. masz tez bardzo ciekawa stylizacje z żółtym kolorem. osobiście tego koloru nie nosze (patrząc na twoje zdjęcia zastanawiam sie bo nie wiem czemu unikam żółtego, może dzięki tobie się przekonam)... musztardowa koszula tez jest ciekawa. w wolnej chwili zapraszam do siebie : www.odadozet.com.pl/blog

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.