środa, 15 października 2014

Krata

Taką jesień, jaką przez ostatni tydzień mieliśmy (przynajmniej w Łodzi i okolicach) to ja - powiem Wam szczerze - mogę mieć cały rok.


I temperatura mi taka odpowiada (optymalna! 15 - 20 stopni to jest przedział, w jakim mogę bez kłopotu funkcjonować! kilka stopni w te lub tamte czyni mi już wielką różnicę, ale ten zakres odpowiada mi w stu procentach!), i krajobraz (lubię właśnie takie kolory tych wszystkich spadłych liści - póki jeszcze gnić nie zaczną, bo wtedy to już mi tak jakoś smutno się robi), i nasłonecznienie (słońce już nie grzeje tak wściekle i łzawienia oczu nie powoduje, a jest jeszcze na tyle wysoko na horyzoncie, że nie trzeba się spieszyć i do godziny siedemnastej z minutami można bez kłopotu zrobić jakieś fajne zdjęcia na popołudniowym spacerze :>)


Poza tym - powietrze pachnie tak rześko!
Aż chce się wychodzić z domu, a nocami zostawiać otwarte okno (rzadko to robię, bo marznę).


Sama się sobie dziwię, że tegoroczna jesień mnie tak zauroczyła - generalnie, to ja aż do tego roku za jesienią jakoś wybitnie nie przepadałam.
Owszem, lubiłam niektóre jej aspekty - jak choćby fakt, że można już zacząć nosić wszelkie ciepłe, wełniane szale/kominy/swetry (a - jak wiecie - mam do takich rzeczy słabość).
Ale zawsze działała na mnie jakoś tak... przygnębiająco.
Bo to i szkoła (a potem uczelnia - jeszcze gorzej...) się jesienią zaczyna, człowiek też uświadamia sobie, że wkrótce Boże Narodzenie i starszy już o rok będzie, a to wreszcie budzi się w nim świadomość, że skoro Boże Narodzenie, to i mrozy siarczyste... uch, okropności!
I tak szybko się ciemno robi - budzisz się, gdy ciemno, wracasz ze szkoły/pracy gdy jeszcze ciemniej.


Tym razem jest trochę inaczej - rozpiera mnie uczucie, które najtrafniej udaje mi się określić kiedy myślę o nim jako o oczekiwaniu na coś dobrego. 
Na coś o czym jestem przekonana, że musi się wydarzyć.


Nie mam pojęcia, czym to "coś dobrego" będzie, ale czuję, że najbliższe tygodnie przyniosą mi jakieś pozytywne emocje.
Całym swoim marowym jestestwem czuję.


I tak, tak - to, że pogoda się w okolicach wczorajszego popołudnia zepsuła wcale mojemu dobremu nastrojowi nie przeszkadza.
Aż siebie samej nie poznaję.

Jako więc że w ostatnich dniach aura temu bardziej sprzyjała niż nie sprzyjała, to udało nam się z Leszkiem odbyć kilka spontanicznych i przyjemnych spacerów.
A w trakcie spacerów - popełnić trochę zdjęć.

Te z dzisiejszego posta robiliśmy pierwszego dnia mojego mentalnego powrotu do "życia" - no wiecie, wtedy gdy doszłam do wniosku, że depresja wcale fajna nie jest i nie warto się w niej pogrążać. Pisałam o moim powrocie z dalekich, depresyjnych krain w poprzednim poście - powtarzać się nie ma sensu ;)

Gwiazdą dzisiejszego posta jest piękna, kraciasta narzutka.


Tak, to miała być narzutka.
Na taką wyglądała w sklepie.
I jako narzutkę to okrycie kupiłam.
Po przyniesieniu do domu doszłam jednak do wniosku, że na mnie to ona się lepiej sprawdzi noszona w charakterze płaszcza.
Albo swetropłaszcza.
Bo i na takie coś bardziej na mnie wygląda.


Pewnie Was trochę dziwi to, że Mar i krata.
No i nie czarna krata, na dodatek ;P
To prawie, jakby świat się walił ;P

Uległam trendom ;P
Długo się modnej tej jesieni kracie opierałam.
Chociaż nie jakoś zawzięcie - po prostu miałam opory przed zakupem czegoś kraciastego, bo zakodowałam sobie że to nie jest wzór dla mnie.

Ale w pewnym momencie nie wytrzymałam - chyba pozazdrościłam innym dziewczynom ich kraciastości (zwłaszcza innym blogerkom - zieleniałam wprost z tej zazdrości, gdy oglądałam Wasze zdjęcia na których swoimi kratami się chwaliłyście ;P).

Sporo jednak czasu zajęło mi znalezienie takiej kraty, w której czułabym się najlepiej. Poszukiwania spełzały na niczym. Aż idealna krata znalazła mnie sama!

Kraciasty swetropłaszcz wisiał sobie bowiem w moim ulubionym zgierskim butiku (Nashe, przy Parzęczewskiej). Na wystawie.

Dojrzałam go kątem oka gdy przycupnęłam pod wystawą, aby w oczekiwaniu na przyjazd mojego autobusu podelektować się przez chwilę e-papierosem.

Już jestem nauczona, że dla spokoju mojego stanu konta nie powinnam zbyt często przebywać w bliskiej temu butikowi okolicy, ale tego dnia nie zachowałam należytych środków ostrożności - spojrzałam na witrynę.


No i co miałam zrobić? Weszłam i przymierzyłam.
Wyszłam już ze swetropłaszczem...


Ciepły jest, skubany.

Chociaż to taki materiał bliski stosunkowo dresowemu (nie wygląda, prawda?), to jest naprawdę ciepły.


Ale nie tylko "ciepłość" jest jego zaletą - oprócz niej (i kraty, ale to rozumie się samo przez się) urzeka mnie w tym cudzie także kołnierz.

Wielki.


Taki, który można rozłożyć na ramionach.
I taki, który jest jednocześnie kapturem.

Tak, jeśli się tego chce, to można nosić kołnierz płaszcza jako kaptur.
Tu dowód.

Swetropłaszcz od razu uwidział mi się jako coś, co idealnie będzie pasować do kilku rzeczy bez których nie wyobrażam sobie tegorocznej jesieni - melonika (ostatnio naprawdę się z nim nie rozstaję! nie ma dnia, żebym go nie założyła!), skórzanych rękawiczek, sztybletów i Torby - Borby.

Same/Sami oceńcie, jak się z nimi prezentuje :)


Mam jeszcze na niego drugi patent - dobranie karmelowych dodatków: worka (pamiętacie mój karmelowy worek - ten z posta z szarawarami?), botków i szerokiego, miękkiego paska.


Jako że ta krata jest też w pewnych miejscach rudawa, to myślę, że nie będzie to zły wybór.


Narzutka/Płaszcz/Sweter/Swetropłaszcz - Manilla (butik Nashe, Zgierz, ul. Parzęczewska)
Szal - H&M
Sweter H&M
Tregginsy - H&M
Sztyblety - Zara
Rękawiczki - no name (butik Nashe, Zgierz, ul. Parzęczewska)
Torba - MOMO FASHION
Melonik - H&M


Bardzo chciałabym móc się jeszcze jakoś tu rozpisać - tym razem jednak macie szczęście: ominie Was moja paplanina.
Spieszę się bardzo, niezwykle zabiegana jestem.
Mam teraz tyle na głowie, że przez ostatnie dni spałam raptem po pięć godzin.
Gdy piszę te słowa też jestem już spóźniona :|


Jest jednak jeszcze coś, o czym chcę Wam powiedzieć - wreszcie dorobiłam się fanpejdża!
Miałam założyć go w dniu, w którym mój blog skończy rok (a to ostatni dzień października, czyli - w sumie - na dniach :)), ale doszłam do wniosku że nie ma na co czekać.
Zatem - jeśli ktoś chce, to zapraszam.
Można mnie polubić na facebooku:

https://www.facebook.com/lillymarlenne

(Jakby co, to z prawej strony bloga - boczny panel - jest też widżet ;P)

Dzięki facebookowi będziecie mieć możliwość posiadania stałego kontaktu ze mną -  jeśli ktoś za mną zatęskni, będzie chciał zapytać co u mnie, powiedzieć mi jak bardzo mnie lubi lub jak bardzo nie lubi, to teraz będzie to o wiele łatwiejsze ;)

Ściskam Was bardzo ciepło! Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa na temat mojej współpracy z Change Polska, jakie mogłam przeczytać pod poprzednim postem :)

Trzymajcie się i nie dajcie się jesiennej chandrze!


Pozdrawiam Was,
Wasza Mar!


156 komentarzy:

  1. Klasyczny, czarny szal. Złaziłam pół galerii i nie znalazłam, później zamówiłam online i kurier się ociąga. Jakieś fatum ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wystarczyło iść do H&M'u ;P
      oni mają ten model szalika co jesień - od pięciu lat ;P
      to jest już mój (chyba) trzeci ;-) ;P

      Usuń
  2. Jak pięknie jesiennie , w tym meloniku jak Ania z Zielonego Wzgórza :) a może to ta krata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha!
      podobnie zareagowała moja mama, gdy jej te zdjęcia pokazałam :D
      także - chyba coś w tym jest :D

      Usuń
  3. Alle mam zaległości tu u Ciebie..Tyle czytania i oglądania, ale KOCHAM TO. Bo jestes swietna :) Piękna stylizacja, podobaja mi się w niej te jakby..warstwy! Super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, trochę się zarumieniłam z tą świetnością ;)

      tak, ta warstwowość to przemyślany efekt - ja takie warstwy właśnie też wyjątkowo lubię ;)

      Usuń
  4. Wspaniały popołudniowy spacer kochana!
    Płaszcz jest absolutnie obłędny. Wszystko jak zawsze pięknie dopasowane
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, nie, to Twój uśmiech jest gwiazdą tego wpisu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami - przyznaję - zdarza mi się nie straszyć świata moimi zębami :D
      tu się udało :D

      Usuń
  6. A Ty wiesz kochana, że ostatnio nawet szukałam Cię na fejsie :-) A tu Ci masz !! Oczywiscie, że lubię !

    A ten Twój swetro-płaszcz oczarował mnie ! Jest tak nietuzinkowy jak mało który! No strzał w 10! Jak by szyty dla Ciebie :-)
    No i całość fajnie "ubrana" przez Leszka :-)
    P.S na zdjęciu gdzie masz kołnierz na głowie wyglądasz jak ... Arwena z Władcy Pierścieni <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny plaszcz i to w najmodniejsza krate! Idealnie w nim wygladasz. Dzis pozachwycam sie jednak zdjeciami! Po prostu je uwielbiam! Zdradzisz jakim obiektywem fotografujecie? Bo sa takie piekne wyrazne, i twoja buzia na nich zawsze taka piekna i gladka, czy jestes taka szczesciara i masz taka super cere czy to moze kwestia pudru, albo obrobki. No i nie wiem czemu ale moje zdjecia po zmniejszeniu i wrzuceniu na bloga traca kolory i ostrosc a u ciebie tak idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Obiektyw Samyang 85mm f/1.4
      Piękna głębia, ale manualny, więc ciężko idealnie trafić z ostrością.
      2. Co do ostrości to prawie zawsze z Martyną mamy jakieś spory przy wyborze zdjęć, bo ja bym chciał tylko te ostre jak żyleta, a baba jak to baba - te, na których się jej jakiś tam nieistotny detal jej wyglądu podoba. :P
      Nie inaczej było i tym razem, ale bywało gorzej. ;]
      Prawie zawsze trochę wyostrzam najważniejsze rzeczy w postprodukcji. Warto się też czasem pobawić kontrastem, ale najważniejsza rzecz to oczywiście idealnie ustawiona ostrość w trakcie robienia zdjęcia.
      3. Gładka skóra - każdy ma jakieś mniejsze lub większe skazy cery. Martyna się sama z siebie świetnie prezentuje, ale na pewno każdego można fotograficznie trochę wspomóc.
      Po pierwsze światło - ostre (np pełne słońce) zawsze wydobędzie wszystkie nierówności skóry, dlatego zdjęcia najlepiej robić w cieniu. Jeszcze lepiej - w cieniu, ale pysio mieć skierowane w stronę jakiejś dużej jasnej powierzchni - piękne odblaski w oczach i równomierne oświetlenie wypełniające wszelkie nierówności.
      Po drugie - można trochę prześwietlić twarz, oczywiście bez przesady, ale delikatne prześwietlenie może wyglądać dobrze. Tutaj jest trochę loteria, bo każdy ma inaczej ustawiony monitor i na przykład tu z pracy prawie wszystkie zdjęcia w tym wpisie wyglądają dla mnie na prześwietlone.
      Po trzecie - oczywiście obróbka, każdemu czasem coś wyskoczy, przydaje się wtedy opanować podstawowe narzędzia w chociażby GIMP'ie czy innym darmowym programie.
      4. To że Twoje zdjęcia tracą kolory po zmniejszeniu może być spowodowane kilkoma rzeczami. W jakim programie dokonujesz zmiany rozmiaru? Możliwe, że zmienia się przy okazji profil koloru i/lub funkcja zmiany rozmiaru ma złe parametry.
      5. Lampy - prawie nigdy nie używamy, za dużo roboty bez asystenta, z tego samego powodu nie używamy też blendy/dyfuzora, choć czasem z pewnością by się przydały. Osobiście kusi mnie trochę bardziej odjechany post z lampami, ale do tego chyba będziemy musieli kogoś zwerbować do pomocy. ;]


      Zasadniczo to foty zawsze są robione na szybko, wychodzimy, szukamy fajnego cienia, cykamy, spieramy się, kończymy. :P

      Usuń
    2. A tak poza tym to spojrzałem właśnie na Twój blog i moim zdaniem masz naprawdę świetne zdjęcia. Bardzo mi się podobają. Zazdroszczę takich plenerów.

      Usuń
    3. To ja powiem, że główna w wyglądzie mojej cery zasługa podkładu Revlon Colorstay i tego, że nauczyłam się dobrze kamuflować to co pozostawiły na moim pyszczku lata chorowania na trądzik ;>

      Druga sprawa - Twoje zdjęcia są fantastyczne i Ty wyglądasz na nich pięknie, nie wiem o co Ci chodzi ;P jak się jest taką naprawdę piękną kobietą o regularnych rysach twarzy, tak poza tym, to nieważne jakich by się zdjęć nie pokazało światu - i tak się na każdym będzie wyglądało pięknie ;P
      No widzisz, jak się Leszek ze mną namęczyć musi? To prawda, szukamy zawsze cienia, dobieramy światło - gdybym była taka ładna jak Ty, to zrobilibyśmy dwie foty przed klatką schodową i też by się ludzie zachwycali ;P a ilu nerwów by się zaoszczędzić udało ;P;P;P

      Usuń
    4. O rany kochani jesteście, dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź, ale to chyba już jest coś takiego w mojej naturze, że jestem bardzo krytyczna wobec siebie i jakoś szybciej umiem się zachwycić pracą innych osób niż swoją własną. My w większości fotografujemy Nikonem 70-200, ale ostatnio próbujemy oswoić się ze stałką Zeissa 50mm f1.4 też właśnie z manualną ostrością. Ja w ogóle nie czaję jak się tym obsługiwać, niby widze kropkę w lewym rogu i wtedy klikam, ale może jedno zdjęcie na 20 wyjdzie ostre, A takie w ogóle super mega ostre jak czasami mi przed oczami przeskakują to już w ogóle nie wiem jak się robi. Na jakiej przesłonie zwykle cykacie?

      Usuń
    5. Właśnie przejrzałem Twój nowy wpis i zdjęcia są fantastyczne. Za każdym razem powtarzam Martynie, że lepiej dać kilka dobrych (jak Wy) niż kilka dobrych i drugie tyle średnich. :P

      Przysłona zazwyczaj jak najmniejsza, czyli w naszym wypadku 1,4.

      Co do PS i zmieniających się kolorów to spróbuj następnym razem przed ostatecznym zapisaniem zdjęcia wybrać Edit->Convert to Profile i tam wybrać sRGB. Nie wiem jak po polsku, ale czwarta pozycja od dołu w menu Edycja (w CS 6).

      Powodzenia!

      Usuń
    6. WSZYSTKIE które wybieram są dobre!

      rzekłam!

      będą ciche dni, Frankowski, zobaczysz!

      Usuń
  8. A jeszcze chcialam zapytac czy uzywacie do zdjec jakichs lamp?

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooch, krata. Krata pasuje każdemu, to najwyżej kwestia preferencji, bo przecież może się taki wzór nie podobać zwyczajnie, więc to dobrze, że ostatecznie nie dałaś sobie wmówić, że z jakiegoś powodu Ci nie pasuje. Za mną chodziła od roku co najmniej, ale jakoś nie mogłam się zdobyć, żeby coś kupić, nic nie było dokładnie takie, jak chciałam. W końcu uszyłam spódnicę w czerwoną kratę, bo coś kraciastego trzeba w szafie mieć, nie ze względu na trend, a ze względu na piękną klasykę, jaką krata wspaniale reprezentuje :). To dobrze, że Ty masz swojego swetropłaszcza, bo jest super. I taki ciepły się zdaje, wygodny, miękki, ach, do zamieszkania po prostu. Bardzo Ci w nim do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wpisu na wpis odkrywam coraz więcej podobieństw między nami :) Też najbardziej lubię takie 15-20 stopni. Najlepiej mi się wtedy funkcjonuje i w sumie nie ma na co narzekać :)
    Płaszczyk masz przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już któryś raz powtarzam, że my jesteśmy siostrami mentalnymi ^^

      Usuń
  11. Mar, to niemożliwe, żeby wyglądać tak perfekcyjnie na spontanicznym spacerze. Ni po prostu nie. Przestać bujać czytelników ;p

    Dobrze, że wyszłaś z dołka, sama się uśmiecham na widok Twojego uśmiechu. I tak, jesień jest wyjątkowo łaskawa. Zawsze lubiłam, ale tylko tą złotą porę, która w tym roku jest wyjątkowo długa.
    A taką kratę też bym nosiła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś Ty wiedziała, ile ja czasu potrafię spędzić przed lustrem nawet przed zwykłym wyjściem do pracy, to byś mi bujania nie zarzucała ;P;P;P

      Usuń
  12. Niepotrzebnie opieralas sie kracie tak dlugo, wygladasz w tym wzorze genialnie... Ale to takze zasluga tej formy plaszczyka, takie jakby ponczo... fajnie sie uklada, jest bardzo oryinalny. I pasuje Tobie idealnie. A w kapelusiku Ci bardzo do twarzy.
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na te Twoje jesienne wpisy bo jak pamiętam z postów z zeszłego roku Twoje narzutki, swetropłaszcze itd. są bardzo oryginalne. Nie inaczej jest tym razem :) Cieszę się, że wróciło pozytywne myślenie. Tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę czasu na to potrzebowałam, ale wreszcie udało mi się ogarnąć ;)

      buziaki!

      Usuń
  14. To wdzianko jest fantastyczne :) I ma fajny kolor kraty.

    OdpowiedzUsuń
  15. o mamo zakochałam się w tym zestawie! torba jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzyj na fanpage MOMO FASHION, Pani Ania ma te torby w ciągłej sprzedaży :)

      Usuń
  16. Świetny wpis! Na prawdę mi się podoba :) Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie unikatowe ubrania, nie ma ryzyka, że spotkasz kogoś ubranego w taki sam płaszcz (co się często zdarza w ubraniach z sieciówek i bywa irytujące). Bardzo ładnie wyglądasz, a w dodatku zestaw wydaje się być wygodny i ciepły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim rodzinnym Zgierzu już widziałam jedną dziewczynę w tym cudzie - nic w sumie dziwnego, właścicielka butiku przywiozła z hurtowni trzy takie ;P
      wszystkie poszły tego samego dnia, widocznie nie tylko mnie zauroczyło to "coś" ^^

      jest bardzo wygodny i jeszcze bardziej ciepły!
      na jesień kupuję tylko praktyczne ciuchy ;P

      Usuń
  18. Noooo Mar, jak miło w końcu znowu zobaczyć radosny uśmiech na Twojej twarzy :) :) Cieszę się, że jesteś na najlepszej drodze, do powrotu do żywych :) :) hihihi
    Ja generalnie to też nie przepadam jesieni, ale taką kolorową i ciepłą, to nawet byłabym w stanie polubić :D
    Czadową masz tą narzutkę, a na zdjęciu, gdzie masz te ala' kaptur na głowie wyglądasz wspaniale, jak taka laleczka :D hehe
    Też muszę założyć w końcu fanpejdża :P hehe
    miłego dnia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jestem w 100% "normalna" (o ile ja kiedykolwiek byłam normalna, bo często mam w tej kwestii wątpliwości ;P).

      To ulubione zdjęcie Leszka, mnie też się całkiem, całkiem podoba ;)

      Zakładaj, nie ociągaj się - ja tak długo zwlekałam, bo jestem z natury leniwa ;P
      nie bądź leniwa, działaj!

      wzajemnie, buziaki :*

      Usuń
    2. Ty nie jesteś normalna, Ty jesteś pozytywnie zakręcona :)
      Założę, założę, tylko muszę się trochę zebrać w sobie :P hehehe :P

      Usuń
  19. Ale świetna stylizacja! Narzutka w kratę genialna, kapelusze uwielbiamy - wszystko razem wygląda rewelacyjnie <3
    Pozdrawiamy
    AIM STYLE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie!
      czytać taką pozytywną opinię napisaną przez Was to dla mnie prawdziwy zaszczyt!

      Pozdrawiam także :)!

      Usuń
  20. narzuta kojarzy mi się z Sherlockiem :) jest genialna :) Widzę, że pogoda nieźle się zmienia ;). ja ostatnio na sesji rozbierałam się do koszulki na ramiączkach - było naprawdę ciepło, a Ty opatulona w narzutce ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak z Sherlockiem, to bardzo dobrze ;P Mojemu bratu kojarzyłam się w tym zestawie... z Żydem ;P
      chociaż zastrzegał, że to bardziej z powodu kapelusza ;P

      w dniu w którym robiliśmy te zdjęcia nie było tak ciepło jeszcze jak te parę dni temu - wtedy było słonecznie, ale dość chłodno ;)

      Usuń
  21. Stylizacja cudowna brak słów! Urodę masz niesamowitą, nie mogę się napatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to bardzo miłe :)
      tym bardziej, że ja mam do swojej urody stosunek pełen sprzecznych uczuć ;P

      Usuń
  22. jak wiesz, lubię takie dziwadła prawie tak bardzo jak Ty, więc cóż powiedzieć, świetny swetropłaszcz! I ja nie wiem o co Ci chodzi z tymi oporami wobec kraty. Krata rządzi!!
    Zdjęcie w kapturze jest cudowne, chyba najlepsze Twoje ever, przepadłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no, lepsze jeszcze miewałam ;P
      chociaż fakt, jest bardzo ładne :)
      ja nie przepadam za pozowaniem do portretów, bo rzadko ładne wychodzą, ale ten przypadł mi do gustu ;)

      Usuń
  23. o matko jaki ten swetropłaszcz jest śliczny. Wyglądasz genialnie, a zdjęcia piękne :-) Pozdrawiam
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. wow!genialnie !:)klimat zdjęć niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny ciuch czymkolwiek on jest: płaszczem, narzutką, swetrem...:) Cieszę się, że chandra minęła i znów się uśmiechasz. Rewelacyjnie wyszłaś na fotce w kapturze! Masz przepiękne usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia :) Widać po wyrazie Twojej twarzy że jesteś zachwycona obecną pogodą :))

    OdpowiedzUsuń
  27. narzuto-płaszcz rewelacyjny! ślicznie wyglądasz! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwał tak zwał, to kraciaste szaleństwo jest genialne, a Ty prezentujesz się obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tez taka jesień chce cały rok!! A ten plaszczo sweter jest genialny! Tez bym sie skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądasz bajecznie !

    Zapraszam na rozdanie na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  31. genialna stylizacja, uwielbiam 13ste zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow, wzięłaś chyba największą torbę z ich asortymentu;-))) barszo fajna, codzienna stylizacja, brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ten model był chyba największy ;P

      Usuń
  33. Paplanina, uśmiech, gwiazda narzuta, jak najabrdziej zasłużony tytuł i torba wow :)!
    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  34. No i wreszcie dobrze gadasz - jesień piękną teraz mamy i trzeba się nią cieszyć!
    Zdjęcia są PIĘKNE, narzutka z tym kołnierzem prześwietna, kocham kratę, a ta ma piękne odcienie. No i torbiszcze wielkie - bombowe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Płaszcz mnie urzeka, jesień mnie urzeka, a zdjęcia cudne i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  36. o jacie ;( oddałabym wszystkie moje oszczędności za tę narzutę ;(;( ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie oddawaj - jak mi się znudzi (a pewnie nastąpi to szybko ;P) to Ci ją mogę przesłać całkiem za darmo ;)

      Usuń
    2. to wyczekuję dnia, gdy Ci się znudzi ;d chętnie odkupię/zamienię się/przygarnę ♥♥

      Usuń
  37. O nieeee! Nie mam nic w kratę. Jak ja się uchowałam... :D Nieodmiennie mnie zachwycasz. Ciągle i wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  38. zdjęcie w kapturku <3 masz piękną cerę - mega promienną i gładką :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon Colorstay i wszystko w tej kwestii jasne - tak powiem ^^
      ale dzięki ;P

      Usuń
  39. bardzo ciekawy ten "swetropłaszcz", ja osobiście nie przepadam też za kratą, ale krój jest tak fajny, ze nawet krata mi nie przeszkadza :)

    pozdrawiam A.,
    hipnature.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Brak mi słów po raz kolejny :) Zachwycasz!

    OdpowiedzUsuń
  41. świetnie! podoba mi się ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ten płaszcz jest zajebisty! a jesień to ja wolę zimną i mokrą, taką prawdziwą z wiatrem, żeby w domu siedzieć w ciepłych skarpetach i gorącym kakaem pod kocem :D

    OdpowiedzUsuń
  43. ah Mar jak pieknie wygladasz w tej kracie! a zdjecie z kapturem na glowie przecudowne i najlepsze! ah ten Lechu ma talent a Ty tak wdziecznie.wychodzisz na zdjeciach. ciesze sie ze chmury burzowe juz przeszly i widze Cie usmiechnieta!
    ps. doszla sukienka? myslisz ze mozna zrobic cos z tym guziczkiem o ktorym Ci pisalam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic nie doszło :( to awizo o którym Ci pisałam to była bluza z FashionWall'a (całkiem nie w moim stylu, ale jak ją zobaczysz, to padniesz ^^ gwarantuję Ci ;P).
      tego guzika nie było, tak? no to co za problem - wymienię sobie guziki na inne ;)

      hehe, wszystkim Wam się ta fota podoba ;P
      a gdyby Lechu jej nie wybrał, to by się nie pojawiła, bo ja miałam jakieś wąty do niej - pamiętam.
      chyba mi się mina nie podobała ;P

      Usuń
    2. no co Ty... jeszcze nie ma... hmmm trochr zaczynam sie denerwowac :( szkoda by bylo zeby sie zgubila :( ten guzik odpadl od rekawa, tak jakby sie plastik zlamal. musisz to sobie poogladac. nie doszywalam nic innego bo nienawidze szyc :(

      czemu padne? kolorowa? Cekinowa?

      Usuń
    3. http://mrgugu.pl/crazy-cat-sweater-id-755.html

      o taka ;)

      a, nóżka się złamała - no to nic, powymienia się ;) żaden kłopot. jak nie ja, to krawcowa ;P

      Usuń
    4. Ha! Szósta osoba, która pisze o kapturowym!
      A moja droga Mar go nawet pierwotnie nie wybrała. :P

      (musiałem)

      Usuń
    5. no raczej Lechu! jest najlepsze!

      Usuń
  44. Mam tak samo! Moja ulubiona temperatura! Latem zdycham,a mroźną zimą zamarzam.
    Zdjęcia i stylizacja jak zawsze zachwycające! Bardzo się cieszę, że wracasz do formy :)
    Pozdrawiam ciepło!
    I zazdroszczę tej tooorby!

    OdpowiedzUsuń
  45. <3333 amazing post !
    totally love it
    http://www.karolinagespucci.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Narzutka jest świetna!!! Wspaniale wyglądasz w tych kolorach!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. jest uśmiech, jest moc!! :) Zdjęcie z kapturem megaaaa :) A narzutka, rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja najchętniej miałabym taką jesień jak ostatnio zawsze, a nawet i zimę :))

    Płaszczyk jest genialny :))
    Alice ♥

    OdpowiedzUsuń
  49. Zazdroszczę płaszcza, jest mega.... ZAINSPIROWAŁAŚ!!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Dorzucam się, zdjęcie w kapturze, R E W E L A C JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A co do całości to powiem Ci że wygląda jakbyś się w kracie urodziła:)))) Swetropłaszcz, obłędny, też chcę taki:)))
    Wyglądasz nieziemsko.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kochana powinnaś częściej się zapominać przy witrynach ;), bo narzutka, swetrzysko, czy zwał jak zwał jest boskie! Cała Ty, w tej kracie, nie-czarnej odsłonie prezentujesz się zjawiskowo :) Lechu, zdjęcia są wspaniałe, nie znajduje słów, masz talent i koniec, i kropka. Choćbym nawet bardzo chciała to takich zdjęć nie mam szans uzyskać, bom antytalencie w tym temacie, ale na szkołę takową chętnie bym się udała, żeby chociaż troszkę lepiej być mogło :) Gratuluję całokształtu, kochani, jest idealnie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Swój swego pozna, filolożka filolożkę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Swetrzysko narzutka to rewelacyjna sprawa. Ale najbardziej urzekła mnie twoja torba! Takiej właśnie poszukuję, już ją kiedyś u Ciebie widziałam :)
    A co do jesieni - to moja ulubiona pora roku w każdym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. swetro-płaszcze są cudowne, sama ostatnio nabyłam jeden w kolorze bordowym i nie mogę się z nim rozstać! :D ten bardzo Ci pasuje - podoba mi się bardzo w wersji z kapturem na głowie
    zdjęcia jak zwykle zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mmm jak ja kocham takie outfity. Wyglądasz pięknie :) Chciałabym Cię poinformować o tym, że na moim blogu, specjalnie dla obserwatorów - starszego grona oraz tych zupełnie nowych - pojawił się konkurs, w którym do wygrania są buty Ugg Australia w wybranym kolorze. Mam nadzieję, że spodoba Ci się mój pomysł i weźmiesz udział :-) Pozdrawiam, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego dziewczyna, która ma tak profesjonalnie wyglądającego wizualnie bloga, a co za tym idzie dziewczyna której zapewne zależy na równie profesjonalnym do jej twórczości blogowej podchodzeniu bawi się w taki - z przeproszeniem - gówniany spam?

      Treść tego spamu sprawia wrażenie, jakbyś potrafiła operować słowem pisanym - stwórz więc posty reklamowe, zapłać odpowiednim serwisom za reklamę Twojej strony i tam umieszczaj takie treści.

      To aż nie przystoi - rozumiem nastoletnie blogerki, które nie wiedzą czym się blogosferę "je" i które z powodu braku możliwości finansowych i małego orientowania się w kwestiach internetowej etykiety uciekają się do takich komentarzy, ale ktoś kto ma bloga na tym poziomie i współpracuje z takimi sponsorami powinien mieć bardziej wyrobione poczucie wstydu.

      Usuń
  56. Odpowiedzi
    1. Pani Ania z MOMO FASHION ma torbę w ciągłej sprzedaży - w czerni, błękicie i brązie :)
      z polecania modelu nie mam nic, ale i tak będę zachęcać.
      ryzyko, że spotkacie kogokolwiek z tą torbą na ulicy jest bardzo małe, a jest pakowna, łatwa w utrzymaniu (byłam swego czasu zmuszona uprać ją w occie - nic się nie stało ani z tworzywem ani z podszewką) i dobrze uszyta (pomimo tego, że rączki są płaskie i cienkie, to nawet po noszeniu jej wyładowanej do granic możliwości nic się z nimi nie dzieje!) :)

      Usuń
  57. a ja niestety nie lubię jesieni, i tegoroczne również wydaje mi się jakaś smutna pomimo kilku dni ciepła :)
    Na szczęście siarczyste mrozy, o których wspominasz chyba nas w tym roku nie odwiedzą, bo podobno szykuje się najcieplejsza zima wszechczasów :)

    Co do stylizacji - podobasz mi się taka kraciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby!!! też gdzieś ostatnio tak słyszałam, ale brzmiało to zbyt pięknie, by miało być prawdziwe ;)

      miło mi - cieszę się :)

      Usuń
  58. bardzo przyjemny zestaw, pasuja ci te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Narzuta jest fantastyczna. Połączyłaś ją genialnie! Nie mogę oczu oderwać od zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Torba jest strasznie pakowna jak widzę :)
    Fajne jest to ze każdy Twój post jest taki obszerny :)

    OdpowiedzUsuń
  61. droga Mar, wyglądasz niezwykle stylowo :) i musisz być moją bliską sąsiadką, bo Park Julianowski mam od siebie 5min spacerkiem. dzięki za namiary na butik w Zgierzu, sama lubię się zaopatrywać w takich miejscach, bo wiem, że nikt nie będzie miał w moim środowisku niczego podobnego ;)

    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ja, tylko Lechu - ja oficjalnie rezyduję jeszcze w Zgierzu, ale u Lecha pomieszkuję.
      jeśli mieszkasz przy Łagiewnickiej, to rzeczywiście - jesteśmy "sąsiadkami" :)

      odwiedź koniecznie Nashe!
      butik jest otwarty od 11 do 16, w soboty też od 11, ale chyba do 14 :)
      tam jest dużo naprawdę fajnych rzeczy!

      Usuń
    2. trochę z drugiej strony, bo przy Zgierskiej ;)

      wybiorę się jak tylko znajdę chwilę czasu.. Przy okazji wpadnę do mojego "starego" butiku przy ul.Świtezianki. Potem skoczę do Nashe. To prywatny butik? Mają rzeczy bardziej no name, czy sprowadzane z outletów? :)

      Usuń
    3. znasz markę Nubee? mama właścicielki marki prowadzi Nashe :)
      stąd w Nashe znajdziesz także Nubee choćby ;)
      tam są rzeczy outletowe, ale w głównej mierze (tak z 80%) jest tam moda "no name'owa" i włoska.
      nie ma chińszczyzny.
      ciężko mi opisać styl butiku - mam stamtąd sporo rzeczy, musiałabyś przejrzeć moje posty,
      to takie pomieszanie mało sztampowej elegancji ze stylem boho i trendem na dzianinowości, o!
      jest też dużo toreb - także skórzanych. od kopertówek na wielkich shopperach skończywszy, galanteria, szale, kominy.

      musisz zobaczyć sama, ciężko mi opisać ;P

      Usuń
    4. z opisu wynika, że jest taki jak lubię :) na pewno zajrzę, dzięki za polecenie :)

      Usuń
  62. NIE MOGĘ ODERWAĆ WZROKU.
    bARDZO PODOBA MI SIĘ TWOJA JESIENNA STYLIZACJA!

    OdpowiedzUsuń
  63. Ach, te Twoje cudowne zdjęcia! Jakim obiektywem poczynione? :D Jesteś na nich tak szczęśliwa, radosna, że aż patrzę z zazdrością ;) Narzutka bardzo mi się podoba, pięknie wszystko razem wygląda :) A w wersji kapturzastej płaszczyk wygląda jeszcze fajniej!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że nie udało się zrobić wielu takich fajnych w kapturowej wersji :(
      dobrze, że choć to wyszło takie ładne ;P

      obiektyw to Samyang 85mm f/1.4 - manualny w pełni :)

      Usuń
  64. plaszczyk mega a torba baaaaaaaaaaardzo duża i fajna!

    OdpowiedzUsuń
  65. U mnie akurat Boże Narodzenie i starzenie się o rok zawsze idą w parze, bo mam wtedy urodziny :)

    PS. Piękna jest ta krata! Klasyczna i jakby retro :)

    OdpowiedzUsuń
  66. świetny zestaw, oryginalny, podoba mi się :))

    koszikoszi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Przeczytałam parę postów wstecz na Twoim blogu i - wow, jestem oczarowana!
    Sama również używam obiektywu manualnego (skomentowałaś blog gabrielakugla.blogspot.com chwaląc estetykę zdjęć - nie chwaląc się, do mnie właśnie należą, haha) także widząc podobne ustawienia i te niesamowite rezultaty jest mi jeszcze cieplej na sercu!

    gabsucks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też Samyang?

      Gabrysiu, zdjęcia tej drugiej Gabrysi są piękne! zazdroszczę oka i talentu do kadrów oraz kompozycji!

      moje zdjęcia to zasługa mojego chłopaka, wszystkie są jego - jak tylko przeczyta Twój komentarz, to na pewno zrobi mu się miło bardzo :)

      pozdrawiam!

      Usuń
  68. Twój narzutko-płaszcz jest stworzony dla Ciebie :) barwą i krojem!
    Fotka, w której patrzysz na nas (ujęcie amerykańskie) zakapturzona - powala~!
    Ja również uważam, że taka jesień może zostać aż do....wiosny! :D a pani Zimie grzecznie podziękujemy za jej udział tym razem..

    OdpowiedzUsuń
  69. wyglądasz fenomenalnie!

    mogę prosic o klikanie w linki Sheinside w moim nowym poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie możesz ;-)

      taka wredna jestem, taka mało pomocna...

      Usuń
    2. pozwól kochana,że skopiuje Twoją wiadomość, bo jest idealną odpowiedzią na owe pytanie :D

      Usuń
  70. jak zapewne czytałas na moim blogu, ja pokochałam kratę w tym sezonie i to w każdym wydaniu! Podoba mi sie bardzo i krój i kolorystyka i pasuje do Ciebie świetnie!:-)

    OdpowiedzUsuń
  71. dziękuję Kochana :*
    Fantastycznie wyglądasz <3

    OdpowiedzUsuń
  72. Zawsze miałam podobne zdanie w kwestii jesieni, ale tegoroczna póki co nie jest taka zła. :D
    A co do stylizacji - cacuszko! :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ale fajny ten płaszczyk, jak koc którym można się otulić i ten melonik, taki charakterystyczny znak, że to Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się ten płaszczyk :) tak bym go nazwała. Bo wygląda mi właśnie na płaszcz :) Podoba mi się wzór kraty, właśnie w takiej kolorystyce - jest bardzo elegancki.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  75. I love how you layered your outfit.
    You look stunning in those pics ♥

    OdpowiedzUsuń
  76. świetny klimat zdjęć i super płaszcz :)
    a jesień w tym roku, jest przecudna :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Narzutka rewelacyjna. Pięknie się w niej prezentujesz na tle jesieni. Taką jesień też lubię. Pozdrawiam serdecznie. A doba u mnie ostatnio jest coraaaz krótsza...

    OdpowiedzUsuń
  78. Stylizacja jak zawsze perfekcyjna w swojej odrębności i oryginalności :)
    PS. Ale, ale- mam jeszcze pytanie! Co robisz Mar, by mieć tak idealnie białe ząbki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ściągam kamień i je piaskuję ;P tylko tyle ;P
      a tak poważnie, to wcale nie są idealnie białe - wychodzą bielsze niż naprawdę ;P kwestia oświetlenia i kontrastu z ciemnym ubraniem, serio :) nie mam żółtych zębów, ale nie jest to lśniąca biel ;)
      ale fakt faktem - odkąd rzuciłam papierosy, to bardzo mi "zbielały" ;P

      Usuń
  79. uwielbiam tą twoją meeeeggga torbę ale jeszcze bardziej uwielbiam Cię jak się uśmiechasz :)

    OdpowiedzUsuń
  80. piękna, jesienna kolorystyka stylizacji:)
    pozdrawiam cieplutko;)

    www.cheersmyheels.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. o tak , również taką jesień kupuję ! Cóż mogę rzec , jak zawsze Mar , wszystko idealnie dobrane , torba i płaszcz szczególnie mi się podobają ! Pozdrawiam Kochana :* !

    OdpowiedzUsuń
  82. Kochana ależ Ty stylowo wyglądasz :) A jaka mnogość zdjęć - przepysznych, tak smacznych, że chrupałabym :)
    Rewelacja :) Brak słów to chyba najlepszy komplement :) :*

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo


    OdpowiedzUsuń
  83. Klimatyczne zdjęcia! Fantastyczna całość :-))

    OdpowiedzUsuń
  84. Świeeetna jesienna stylizacja i super klimat zdjęć... Też chcę kraciastą koszulę, zakochałam się w dwóch takich samych z New Looka tylko jedna bordowa a druga własnie taka butelkowa zieleń, ale patrząc na Twoje zdjęcia już chyba wiem którą wybiorę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  85. Odpowiedzi
    1. nastąpiły pewne problemy techniczne - postanowiłam dorobić jeszcze parę groszy i wrócić na wakacyjne śmiecie zarobkowe :>
      efekt jest taki, że nie mam w co rąk włożyć i brzuch mnie z nerwów boli, więc się na jutro nie wyrobię i będzie w czwartek :/

      zła jestem na siebie jak nie wiem, mam za miękkie serce do ludzi.
      zwłaszcza do tych, którzy mnie nie doceniają.

      Usuń
    2. Coś o tym bolącym brzuchu ze stresu wiem, aktualnie to przerabiam :/

      Usuń
  86. Bardzo ładnie w takim jesienno -angielskim stylu :)
    Pozdrawiam ciepło :)
    _____________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. U mnie na odwrót, jak chodziłam do szkoły, byłam bardziej przybita niż na studiach (dopiero zaczynam i jestem zafascynowana, a z biegiem czasu zobaczymy, czy dalej będzie tak kolorowo) :D
    Genialna narzuta :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Fajna stylizacja, super zdjecia ;)
    Co powiesz na wspolna obserwacje?
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponieważ pewna akcja w której biorę udział jeszcze nie działa, to powiem: jak widzę takie komentarze, to odechciewa mi się wchodzić na "reklamowane" blogi ;) zatem - nici z obserwacji ;)

      jak tylko akcja ruszy, to nie będę mówić nic - będę kasować takie komentarze.
      i tyle.

      Usuń
  89. Wyglądasz wspaniale. Stylizacja idealnie pasuje do jesiennej pory.

    OdpowiedzUsuń
  90. U mnie też było ostatnio tak ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  91. Ciemno, ale jak ślicznie i elegancko :) klasa

    OdpowiedzUsuń
  92. ale wyglądasz słodko !! na ostatnich zdjęciach jak się uśmiechasz to jest urocze :) ale nadal szykownie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  93. Rewelacyjny jest ten płaszcz/narzuta! I kolory i funkcjonalność. Zdecydowanie brakuje u mnie takich rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.