piątek, 3 października 2014

Limonka

Wcale mi nie jest lepiej, chociaż dni mijają jak szalone.

Spędzam je siedząc na kanapie i patrząc się w ścianę.

Jeśli te leki - co to mi je przepisano tydzień temu - działają, to idzie im to zdecydowanie zbyt słabo.


Przyszedł październik.
Zrobiło się bardzo zimno.
Strasznie marznę - nie mam pojęcia, czy naprawdę jest tak zimno, czy to efekt uboczny branych przeze mnie leków.
W mojej szafie czeka na mnie dużo ciepłych swetrów i bluz, ale z pewnych przyczyn nie mogę ich teraz nosić.
A szkoda, bo mięciutka dzianina na grzbiecie zawsze poprawia mi humor, gdy pogoda nie dopisuje.

Jednym z ciepłych, milutkich w dotyku i dobrze izolujących przed jesiennym chłodem swetrów jakie ostatnio nabyłam i ponownego założenia których nie mogę się doczekać jest ten, który pokazuję Wam dzisiaj - śliczne limonkowe swetrzysko, które upolowałam w czerwcu (na samym początku wyprzedaży).

Chodziłam za tym swetrem dobre dwa miesiące - upatrzyłam go już w kwietniu na półce w Reserved.
Jednak pierwotna cena jaką miałam za niego zapłacić wydawała mi się zbyt zawrotna.

Pomyślałam sobie - nie ma się co spieszyć, prędzej czy później i tak go przecenią.

Warto było.
Ostatecznie sweter kupiłam za całe trzy dychy ;)

Na zdjęciach - niestety - nie widać tego tak dobrze jak na żywo, ale ten kolor (tak jak musztardowy) jest chyba stworzony specjalnie dla mnie ;)
Uwielbiam siebie w limonce!

Tak ładnie kontrastuje ona z moimi włosami, oczami i karnacją, że nie potrafię przestać przeglądać się w lustrze, gdy jestem w nią odziana ;)


Zdjęcia robiliśmy już jakiś czas temu - trochę czekały na publikację, bo Leszek nie był z nich do końca zadowolony.
Fakt, robiliśmy je gdy już się ściemniało, bardzo na szybko i przy okazji popołudniowego spotkania z koleżanką - pewnie gdybyśmy robili je na spokojnie, to byłyby lepsze.
Ale nie zmienia to faktu, że bardzo mi się podobają.

Jako że obecnie nie mamy zbytnio jak robić nowych zdjęć (nie jestem w nastroju do strojenia się, przez większą część dnia wyglądam jak żul), to uparłam się, że nie ma opcji!
Musimy je w końcu wrzucić!

No i są ;)

Może Was trochę szokują te moje odkryte tu nogi, ale przecież wystarczyłoby założyć rajstopy, a na sweter narzucić trencz i spokojnie dałoby się tak wyjść "do ludzi" nawet teraz.
Prawda ;)?


Pokazanie Wam tych zdjęć w październiku nie jest więc chyba zbyt dużym przegięciem ;)


Czy poznajecie spódnicę?
Tak, to ta z poprzedniego posta.
Właśnie w dniu zakupu tego swetra kupiłam także ją - i białą bluzkę, którą też mieliście i miałyście okazję oglądać tydzień temu.


(Jak tak dziś o tym myślę, to żałuję jednej rzeczy - że nie kupiłam dwóch egzemplarzy tej spódnicy.
Po paru miesiącach intensywnego noszenia zaczęła mi się - niestety - lekko podniszczać.
Obawiam się, że do wiosny niewiele z niej zostanie.
No cóż, nigdy nie byłam szczególnie dumna z tego, że zdarza mi się nie myśleć zbyt przyszłościowo i nie wykorzystywać okazji ;P)

Tak, tak - naszyjnik. Zapewne już zwrócił Waszą uwagę.
Naszyjnik już tu kiedyś gościł, wiosną.
Chociaż - z tego co pamiętam - nie zrobiliśmy mu wtedy zbyt wielu dobrych zdjęć.


Naszyjnik jest ze mną już od siedmiu lat.
Kupiłam go bardzo spontanicznie i pamiętam, że po jakimś czasie nie byłam z zakupu zadowolona (wydawał mi się zbyt ciężki i zbyt masywny).
Parę miesięcy temu udało mi się jednak do niego na powrót przekonać.
I dobrze, bo jest to rzecz tak oryginalna i tak ładna, że szkoda by było, żeby kurzyła się na dnie szuflady.

Buty - znacie je już dobrze.
Moje ukochane czółenka Bonne Forme.
Całe szczęście, że nadają się także na jesień (o ile zbyt prędko nie nadejdą ulewy - uchowaj Boże!), bo jak już przy okazji ich wcześniejszych na blogu się pojawień wspominałam: uwielbiam je!
I moje stopy także!

Torba - także już Wam znana.
Jeden z moich shopperów.
Nie tak duży jak Torba Borba, ale wcale nie w mniejszym stopniu pakowny ;)


Sweter - Reserved
Spódnica - Reserved
Torba - Fason
Czółenka - Bonne Forme (Deichmann)
Naszyjnik - butik Nashe: Zgierz, ul. Parzęczewska


Wyżej wspominałam, że zdjęcia robiliśmy wraz z Leszkiem przy okazji spotkania z koleżanką.
Tą koleżanką jest Sylwia - redaktor naczelna portalu Modaland.pl.
Sylwia jest wspaniałą dziewczyną, która bardzo wiele w życiu przeszła - los nie oszczędził jej ciężkich chwil.
Podziwiam ją, ponieważ pomimo poważnej choroby jest aktywna zawodowo, realizuje swoje pasje i przezwycięża słabości.
Kiedy myślę o Sylwii i jej historii, to jest mi bardzo wstyd - że ja popadłam w tak duże załamanie psychiczne z powodu takiej pierdoły, a ona nigdy nawet nie pomyślała o tym, żeby się poddać.

Sylwio - przepraszam Cię za to, że tak słabo idzie mi pomaganie Ci w tworzeniu Twojego portalu!
Obiecuję, że jak tylko jakoś się wygrzebię z tego mojego marazmu, to zepnę się i napiszę coś fajnego.

W tym miejscu chciałabym Was bardzo serdecznie zachęcić do odwiedzenia serwisu Modaland.pl.


Z założenia jest to portal będący internetowym katalogiem outletów i ciucholandów, ale zapewniam, że także te i ci z Was, które i którzy fanatykami lumpeksów nie są znajdą tam coś dla siebie.
W serwisie czeka na Was moc inspirujących zdjęć i ciekawych artykułów o modzie.
I tej z wybiegów i tej z ulicy.

A oprócz artykułów - wywiady z blogerami i blogerkami.

Na dniach ukazał się tam także wywiad ze mną - wywiad możecie przeczytać tu:


Zapraszam do czytania :)

Uciekam!
Chociaż pogoda jest kapryśna, to i tak będę Wam życzyć tego, żebyście trzymali się ciepło :)


I mocno Was ściskać ;)

No to tego tam... miłego weekendu :)

Pozdrawiam,
Wasza Mar.

126 komentarzy:

  1. Takie swetrzysko chyba skutecznie chroni przed zimnej i jeszcze skuteczniej poprawia humor :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mar, jak ja Ci kochana dziękuję :)) zrobiłaś mi tym wywiadem dzień ;) Ty zawsze jesteś tak pięknie ubrana i masz takie oryginalne pomysły, że aż łyso mi kiedy czytam te słowa w wywiadzie... jeszcze raz dziękuję :)

    Widzę, że nadal nie najlepiej się czujesz. Miałam do czynienia z różnymi przedszkolnymi dolegliwościami, ale domyślam się jaka jest Twoja dolegliwość, tej chyba nie miałam. Aż dziwię się, że na zwykłych praktykach takie Cię niebezpieczeństwo spotkało. Napiszę do Ciebie jak wrócę z weekendowego wyjazdu, to trochę ponarzekamy na przedszkolne życie ;)

    Co do zestawu, ja się wcale nie gorszę, jak widzę odzienie niezbyt dopasowane do aktualnej pogody. Wiadomo,że zawsze można się zainspirować na przyszłość, albo dorzucić pewne modyfikacje i je w głowie do warunków odpowiednio zwizualizować ;) Piękny jest ten kolor sweterka i podziwiam Cię za cierpliwość. Ja mam problem z doczekiwaniem do przecen, chociaż staram się ostatnio bardzo korzystać z obniżek (weekend okazji się szykuje tak na marginesie, a ostatnio skorzystałam z -30% w mango;)).

    Naszyjnik też mi się podoba, świetnie wygląda z tym sweterkiem.

    Widzę, że Leszek to perfekcjonista, chyba przesadza ze zdjęciami, na moje oko są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba domyślam się, co myślisz że złapałam - nie, to nie to ;P to nic skórnego ;P
      aż tak źle nie jest - całe szczęście, bo wtedy to już bym chyba balkonem wyskoczyła ;P

      JA mam oryginalne pomysły?
      no chyba kpina - jesteś zbyt skromna, zdecydowanie :]


      Tak, Leszek jest perfekcjonistą, ale lubię to w nim.
      Bardzo dobrze, że taki jest - ja robię zbyt wiele rzeczy na odwal się.
      Dobrze, że On się do wielu spraw bardziej przykłada ;P

      Usuń
  3. Kolorek rzeczywiście stworzony dla Ciebie. Całość bardzo mi się podoba. Dzisiaj to może i bez rajstop dałoby się jeszcze wyskoczyć. Pogoda i w październiku potrafi pozytywnie zaskoczyć. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdziiiiieeeee bez rajstop????
      dwanaście stopni jest na zewnątrz !!!! ;P

      to nie dziękuję, żeby nie zapeszać :)

      także pozdrawiam!

      Usuń
    2. No co ty 19 st ja córki do szkoły rano w krótkich rękawkach poslałam , a teraz juz z 21 ;); )
      Łącze sie w bólu , ja grypę przerobilam , taka prawdziwa , przez 3 doby tylko spalam ....
      Ładnie Ci !

      Usuń
    3. dzięki, Aniu ;)
      oj, ja chyba wolałabym mieć dwie grypy, niż to co miałam -.-

      Usuń
  4. Oj genialne to swetrzysko, bez dwóch zdań! Ciekawe, czy go jeszcze złowię w Reserved, narobiłaś mi ochoty :) Cały zestaw bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne swetrzysko! Mi też jest cały czas zimno:/
    Wracaj do zdrowia Mar:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękny kolor idealny na jesień :) Taki żółty kanarek :)) Ale zauważyłam że kolor włosów coraz bardziej zmienia się na brąz a tak pięknie wyglądasz w czerwieniach . Ściskam gorąco zdrowiej w domu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, to farba się nieco sprała, póki co nie zamierzam zmieniać koloru włosów ;P
      już od jakichś siedmiu lat mam ciągle ten sam ;P

      Usuń
  7. Super stylizacja (jak zawsze zresztą)!

    http://prettylittlefashionistaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta limonka to chyba najbardziej optymistyczny kolor jaki znam :) Pięknie Ci w niej. Zresztą brunetką zawsze ślicznie w takich kontrastach :* Fajnie, kolorujesz tym jesień<3 Gratuluję wywiadu i życzę zdrówka dużo :* I wspaniałego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze mnie to taka brunetka, jak z koziego tyłka trąba ;P
      chociaż tak, w czasie robienia tych zdjęć kolor mi się już nieco sprał, bliżej mi było tu rzeczywiście do brunetki niż rudzielca ;P

      ściskam :*

      Usuń
  9. bardzo mi się podoba:) ten sweter jest idealny, gdybym miała taki to chyba noszenie jego poprawiałoby mi humor!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. OOooo, nasza Mar szaleje, kiecka znowu, proszę :D no czad! Lechu pewnie zadowolony był :) hehe
    A swetrzycho przepiękne!!! :) Sama dumnie bym taki nosiła :)
    Kochana, Ty również trzymaj się ciepluchno i wracaj w końcu do nas w radosnym nastroju- trzymam kciukersony jeszcze bardziej niż ostatnio :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  11. wiesz Ty co Mar! Wygladasz faktycznie cunie w tej limonce :*:*:*:*
    tez uwielbiam ten kolor, ale do Twoich ciemnych wlosow pasuje zdecydowanie lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już mi tak nie słódź, bo się rozkokoszę ;P

      Usuń
    2. i dobrze :*

      i nie obwiniaj sie o to ze Ty mialas zalamanie a Twojakolezanka mimo choroby sie trzyma, bo kazdy z nas jest inny. Nie mozemy sie porownywac bo nasze psychiki inaczej reaguja na pewne bodzce i sytuacje. Ty jestes Ty i juz :*milego weekendziku :*

      Usuń
    3. jesteś fantastyczna, Agata :*

      Usuń
  12. Masz calkowita racje Mar - w limonce Ci cudownie! To Twoj kolor, tawarzowy, pieknie kontrastuje i rozswietla jednoczesnie... Wygladasz genialnie!!! Jeszcze tylko zrob maly kroczek do lepszego samopoczucia, odrzuc smutki, ciesz sie zyciem!!!! Jestes taka inspirujaca...
    Zycze zdrowka i pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty - ja?
      ja jestem bardzo... zwykła :)
      jak możesz tak pisać - Ty jesteś przecież o wiele bardziej ode mnie odkrywcza! :)

      Usuń
  13. Mozliwe,że to efekt leków lub osłabienie. W limonce jest Ci cudownie! Strasznie mi się podoba ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też strasznie marznę, nieznoszę października:) limonka wyglada bardzo energetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. przemiły wywiad:)
    Sama, bym chętnie z Tobą takowy przeprowadziła - prywatnie całkiem oczywista i przy smaczne kawce...
    No kurde już się nie smuć, wypatruj listonosza za ok 3-5 dni, no:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę wypatrywać :)
      nie mogę się już doczekać tej paczki, jak mam być szczera ;P

      buziakuję :*

      Usuń
  16. Nie znam drugiej osoby tak dobrze wyglądającej w tak trudnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba się... zawstydziłam ;)
      dziękuję, bardzo miło mi to czytać :)

      Usuń
  17. Swetry w takich kolorach są moim zdaniem idealne na jesień. Potrafią rozświetlić ponure dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniale Ci w żółtym kolorze, ta barwa świetnie łączy się z czernią.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super kolor tego sweterka. Ja lubie wszystkie ciuchy, które są ładne a nie grube jak kurtki puchowe i ciepłe buty które nigdy mi się nie podobały... aż się boje nadciągającej zimy bo znowu człowiek bedzie wyglądał jak gówno :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, fakt - jak są takie najbardziej siarczyste mrozy, to ja zakładam na siebie taką kurtkę, że nawet sąsiad mojego Lecha, co to alkoholu mocno nadużywa i najpiękniej nie pachnie prezentuje się każdego dnia lepiej niż ja w niej :D
      ale co ja poradzę, że marznę zimą wierutnie :D

      Usuń
  20. Trzymaj się i nie poddawaj złym nastrojom! To że się smucisz nic nie zmieni, a odrobina chociaż pozytywnego nastroju to krok naprzód :)
    Pięknie Ci w takim żółtymi, jest dla Ciebie stworzony!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sweter i jego kolor jest genialny! Zaraz zerknę do wywiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygrzebuj się, babo, z marazmu, i to już! :)
    Limonka rzeczywiście świetnie współgra z włosami, ja bym w takim kolorze wyglądała jak paw ;p Rudy i limonka... Chociaż w sumie do niedawna stroiłam się właśnie jak paw, teraz o dziwo łażę szara, bura, aż sobie musiałam ostatnio żywą bluzkę kupić, bo się nie poznaję :P
    No to lecę czytać wywiad... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym, że ja taka typowo ruda nie jestem - może w tym tkwi tajemnica tego, dlaczego mi tak fajnie w limonce ;P
      do typowych rudości też mi się limonka słabo widzi ;P

      Usuń
  23. Piękny kolor! Mi niestety w takich odcieniach nie d twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny sweterek! Uwielbiam takie kolory i fasony. Wyglądasz świetnie! I nie dawaj się żadnym chorobom. Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Życzę Ci dużo zdrowia, żebyś wyszła z tej sytuacji. Jesteś silną i mądrą kobietą i nie wątpię, że dasz radę.
    Poczekam na Ciebie i na Twoje artykuły i wywiady :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. w ogole nie wyglada po zdjeciach jakby mialo nie wyjsc do konca jakbys sie gorzej i nie do konca dobrze czula- jest pieknie i energetycznie - ekstra <3

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniały sweter i faktycznie kolor Ci pasuje. Lubię limonkę.
    GRatuluję wywiadu

    OdpowiedzUsuń
  28. bezbłędne połączenie naszyjnika z kanarkowym swetrem!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana wyglądasz genialnie, sweter jest boski, jestem w nim zakochana, ten kolor :) :*

    OdpowiedzUsuń
  30. ależ ta limonka jest piękna, świetny odcień! do tego bardzo mi się podoba dobranie go do czerni! Ma cudowny splot, lubię takie swetr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą, pamiętam, że dla mnie to też było ciężkie, gdy pierwszy raz byłam w hospicjum. Teraz też mam często dzieci z niepełnosprawnością umysłową lub tak zaniedbane, że zachowują się jak z lekkim upośledzeniem. Jednak uważam, że w takich sytuacjach można zachować się jak człowiek. Gdy nie wiem jak się zachować to przechodzę obojętnie, jesteśmy ludźmi - mogę odczuwać strach, niechęć, obrzydzenie, ale nie muszę tego w bardzo wyrazisty sposób pokazywać wszystkich wkoło. Dlaczego ta sama starsza kobieta nie zachowuje się tak samo do wytatuowanego, umięśnionego, agresywnego i też śmierdzącego alkoholem i wymiocinami na odległość mężczyzny.. Dlaczego ta sama matka nie uczy takiej reakcji na brudnego bezdomnego jadącego tramwajem? Jednak na bezbronną niepełnosprawną osobę (po której na pierwszy rzut oka tego nie widać, wpatrzona w obrazy za oknem cieszy się, z pozoru wygląda na 8 lat).. I to mnie właśnie boli, dziewczynce trzeba było się przyglądać by zauważać jej odchylenie od "normy", bo większość drogi spędziła odwrócona do okna..

      Usuń
    2. ha, bo bezdomnego i umięsnionego ludzie się boją - jeden i drugi jest przecież nieprzewidywalny.
      a z chorych i ułomnych "można" się śmiać i "można" czuć się od nich lepszymi, bo.... bo są chorzy i ułomni.
      mechanizm socjologiczny.
      smutny bardzo.

      mówię, trzeba od maleńkości uczyć ludzi współżycia z innymi.
      jak ktoś ma już naście lat, to na taką naukę jest już za późno.
      przykro jest mi to stwierdzać, ale takie są realia.

      (swoją drogą - mnie bezdomnych też jest szkoda. owszem, często są bezdomni na własne życzenie, ale coś się wydarzyć musiało w ich życiu takiego, co spowodowało, że stali się brudni, śmierdzący, kradnący i nadużywający. życie ludzkie układa się różnie. tak, łapią mnie często za serce.)

      Usuń
    3. Podpisuje się pod tym. Życie pisze różne scenariusze. Jestem bardzo daleka od oceniania ludzi, bo czasem można nieźle się pomylić...
      Obecnie mam kilka godzin rewalidacji... Ciężka praca, ale uśmiech na twarzy dziecka jest dla mnie jak promyki słońca.
      Ślicznie wyglądasz, tak słonecznie. Dużo sił życzę.

      Usuń
  31. Mam nadzieję, że wkrótce leki zaczną działać ;) Sweter śliczny i strasznie Ci go zazdroszczę ;) Ogólnie Reserved ma fajne sweterki :)
    Naszyjnik też super, ja lubię takie masywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też bardzo marznę, i mam lodowate dłonie az się wstydze czasami komus podać rękę.
    Świetnie wyglądasz, sweterek jest genialny do tego w kolorze który ożywi każda jesienną stylizację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam lodowate dłonie cały rok ;P
      i sine ;P
      już chyba wyrosłam ze wstydu z tego powodu ;P

      cieszę się, że się podoba, dziękuję za miłe słowa :)!

      Usuń
  33. Kolor sweterka to jakaś rewelacja! Jest wspaniały!
    Życzę ci powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  34. rzeczywiście, bardzo Ci pasuje ten kolor :) ja nigdy nic nie miałam w takim kolorze! chyba spróbuję bo kolor jest przepiekny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetnie się prezentujesz w takim kolorze! Z pewnością ciężko przejść obok obojętnie. Aż zatęskniłam za latem, choć ostatnie dni są całkiem słoneczne, ale już nie tak ciepłe...

    Fajny wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ślicznie wyglądasz!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/10/autumn-vibes-military-pants.html

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyznaję bez bicia - nie mam czasu czytać, nawet wywiadu. Nadrobię to potem. A teraz słówko o sweterku - piękny kolor!!
    Ogólnie look taki bardzo Twój. Gdyby zamazali Ci twarz, poznałabym, że to ty;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. ten kolor sweterka jest na prawdę przepiękny! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. oj jak pięknie Ci Mar w tej limonce , a to w sumie nie jest łatwy kolor ale chyba taki mocno Twój <3

    pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  40. kolor sweterka jest śliczny, taki inny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny ten sweterek. Też mam podobny, ale na zdjęciach wychodzi żółty z lekko tylko limonkowym odcieniem i czytelnicy piszą - ale fajny żółty sweterek. ;) A na żywo to jest mocna limonka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dopiero jak dodałam tego posta to zdałam sobie sprawę z tego samego - na zdjęciach ten sweter wcale a wcale nie wygląda na limonkowy ;P

      Usuń
    2. Na żywo też nie, ale co ja tam wiem... :P

      Usuń
    3. mało ;P
      to jest limonka - i już ;P

      Usuń
  42. Jak zwykle skradłaś moje serce! Uwielbiam Ciebie w takich żywych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Limonkowy sweterek jest świetny !
    kolor jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  44. Sweterek świetnie ożywia stylizację :)

    http://loliwiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Kolor swetra jest cudowny! <3 ja szykam pomarańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zawsze kojarzę Twoje stylizacje z takimi nietuzinkowymi kolorami :) Muszę powiedzieć szczerze, że bardzo Ci pasują :) Jak widać na sweterek warto było czekać bo wyglądasz w nim pięknie! :* Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      też uważam, że żywe kolory to jest w moim wypadku "to" :)!
      również pozdrawiam :)

      Usuń
  47. Ten sweter jest genialny! Kolor, krój - wszystko na tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Na prawdę do twarzy Ci w takim kolorze, sweter bardzo ładnie leży :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ślicznie Ci w tym sweterku. Ja też mam kilka takich łupów z wyprzedaży:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja chyba częściej zacznę zaglądać do Reserved!!! Sweterek jest naprawdę... przyjemny!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Rzeczywiście bardzo dobrze Ci w tym kolorze ( ja też go uwielbiam ). Dziś w Lublinie było tak pięknie, że wystarczyłyby tylko rajstopy i śmiało mogłabyś śmigać w tym zestawie.

    OdpowiedzUsuń
  52. cute look dear....
    http://sepatuholig.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. I mnie ostatnio wzięło coś na limonkę. A zdjęcia i stylizacja piękne jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszek się cieszy, że zdjęcia się "mimo wszystko" (cytat ;P) podobają :)
      czułam się w obowiązku przekazać jego słowa, więc - przekazuję :D

      Usuń
  54. Amazing outfit! Suits you just well. I love how the yellow stands out.

    Hopeless✈Wanderer

    OdpowiedzUsuń
  55. po pierwsze gratuluję wywiadu :-)
    po drugie fajna jesienna stylizacja - w tej bluzeczce skutecznie przemycasz lato :-D

    OdpowiedzUsuń
  56. Sweter jest cudowny i to za 3 dyszki, warto było poczekać! : ) Uwielbiam te 'Twoje kolory', zawsze wyglądasz w nich świetnie kochana. : ) A ten Twój Lech, to strasznie ambitna bestia musi być, skoro czepia się takich zdjęć, bo jak dla mnie są świetne jak zawsze! : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo ambitny ;P
      ale to dobrze, bo któreś z Nas musi takie być - ja zbyt wiele rzeczy robię na "odwal się".
      Leszek mnie często ciągnie w górę ;)

      dzięki wielkie :*

      Usuń
  57. Great sweater and necklace dear :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten sweterek się świetnie komponuje z Twoją urodą!!

    OdpowiedzUsuń
  59. Sweter ma genialny, intensywny odcień żółci. Świetnie się komponuje z prostą, czarną spódniczką! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  60. Piękny sweter, szukam właśnie w takim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Super set!!!! Zapraszam na konkurs do mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. bylabym nie fair grybym powiedzila ze podoba mi sie wszystko, otóż podoba mi sie sweterek oraz naszyjnik :P reszta juz nie ;) dziewczyno obcasy i byłoby mega :D ale tak mi sie podoba - ogólem pisząc :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wnioskuję, że jesteś u mnie pierwszy raz :)
      kilkanaście razy - zawsze przy okazji pojawienia się tych butów skądinąd - pisałam, że ja obcasy (swoją drogą - to też są obcasy :>) noszę i lubię.
      bardzo.
      ale nigdy nie stroję się w nie, jeśli mam iść do pracy albo na wieczorne piwo z koleżanką :)
      ponieważ na swoim blogu prezentuję tylko rzeczy w których naprawdę wychodzę z domu, to nigdy nie mam w zwyczaju zakładać na siebie czegoś tylko po to, żeby lepiej na zdjęciach wyglądało :)
      te zdjęcia były robione po ośmiu godzinach spędzonych w pracy i w trakcie spotkania ze znajomą właśnie - fizyczną niemożliwością byłoby dla mnie dotrwanie do godziny osiemnastej w szpilkach ;)

      ale prawda, zgadzam się, że szpilki wyglądałyby pewnie lepiej.
      ale po ptakach - foty już zrobione i wrzucone, wpis też dodany ;)

      Usuń
  63. Kolor tego swetra jest rewelacyjny! Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  64. masz piękne usta!! szok! idealny kształt!
    super stylówka no i świetny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Super sweter! Elektryzujący kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Sweterek rzeczywiscie jest genialny i idealnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Zakochałam się w kolorze Twojego sweterka! Taki bardzo energetyczny, a jednocześnie jesienny. Z Twoimi ciemnymi włosami komponuje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Kolor jest świetny ! Ożywią całą stylizacje:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Kochana, nieustannie trzymam kciuki, żeby Ci było lepiej i lżej. Pamiętaj, że mimo wszelkich utrudnień, na szczęście takie choroby mijają i potem jest normalne życie :). Więc to już na pewno bliżej niż dalej. Ściskam, piękna limonko! Czekamy na Twoje nowe, wyjątkowe zestawy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jest dobrze :)
      powoli wracam do normalnego trybu życia :) powoli też nadrabiam wszelkie zaległości, w jakie się wpędziłam.
      dziękuję :*

      Usuń
  70. Piękny,żywy kolorek sweterka:)

    OdpowiedzUsuń
  71. dobrze, że opublikowałaś te zdjęcia. bardzo mi się podobają :) to, że się ściemniało dało im fajny klimat. Te zdjęcia są milion razy lepsze od moich, które robiłam też jak się ściemniało. Sweterek jest śliczny. Widzę że masz bardzo taktyczne podejście przy zakupach. Bardzo dobre to podejście :).
    Trzymaj się cieplutko i szybko wracaj do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  72. Heeej, no tą stylizacją na pewno nie pokazujesz jesiennej melancholii, znużenia czy nudy... Jak dla mnie 100% energii :-) Cudny wręcz przepiękny kolor swetra !! No i naszyjnik <3.
    Prosto i z klasą , tak, Lubię !

    P.S kurka wodna zabij, zapytałam wuja Google co to jest ta Buglady... wiesz co mi grafika pokazała o.O...
    No nie wiem kto to/co to? Zacofana jestem :( - uświadom mnie bo zasiałaś we mnie nieodpartą chęć poznania tej tajemniczej "buglady"

    Buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.bagladyshop.pl/

      BAGlady ;P
      Twój ostatni zestaw przypomina mi jej styl do złudzenia :)

      to już "stara" historią szafiarka :)
      jeszcze na początku pierwszych studiów ją odwiedzałam :)

      Usuń
  73. fantastyczne!! :)
    Serdecznie zapraszam na: www.okomody.blogspot.com
    Pozdrawiam A.J. :D

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo podoba mi się ten sweter, baardzo! :)
    foiietreves.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Odpowiedzi
    1. cieszę się, że aż tak się podoba :)
      szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się tego, że taki zwyklak spotka się z wyrazami uznania :)

      Usuń
  76. Uwielbiam żółty! Szczególnie z bielą lub czernią. Ten faktycznie wpada w limonkę, ale wciąż nieznacznie, dlatego dla mnie jest wow <33333

    OdpowiedzUsuń
  77. Kolor swetra genialny ale raczej nie dla blondynki :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Z całej stylizacji nie przemawiają do mnie jedynie czółenka, resztę kupuję w całości :) Piękny sweter!

    OdpowiedzUsuń
  79. Ale mega! Całość kupuję w totalnej całości!!! <3
    O zdjęciach nie będę pisać, bo Wiesz, że się nad nimi zawsze rozpływam :)buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  80. świetnie wyglądasz, sweter genialny, uwielbiam ten kolor. A co do takich butów, ktoś wcześniej zarzucił że byłoby lepiej wysokie obcasy, muszę wam panie powiedzieć że niskie obcasy do 1,5cm będą bardzo modne. Jeśli ktoś śledzi trendy to wie. Ale to też nie chodzi o trendy, jeśli Ty wolisz takie ja nie widzę nic w tym obciachowego ani złego. Lepiej założyć takie buty niż 15cm i chodzić jak połamana :-)
    Pozdrawiam
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po ośmiu godzinach spędzonych w szpilach ja chodziłabym jak nawet nie połamana, a jak przetrącona ;P
      i zaręczam, że te zdjęcia wyszłyby wtedy... bardzo pociesznie ;)

      fajnie, że ktoś podziela mój stosunek do noszenia wysokich obcasów ;)

      pozdrawiam także!

      Usuń
  81. Love the colour from your pullover. ♥

    xoxo
    Selly
    from SellysSecrets

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.