czwartek, 11 grudnia 2014

Bordo na ażurze

Teoretycznie, to zestaw ten jest jeszcze typowo jesienny.


Teoretycznie także powinno mi więc być wstyd, że szron na drzewach, szron na autach, słupki rtęci na minusie, a tu sweterki, kapelusiki jakieś...


 Ale nie będzie - bo jest (moim zdaniem) wiele jakiegoś wczesnozimowego uroku w tym połączeniu.


O! Rzekłam!



(Tak - gdybyście pytali i pytały, to to są właśnie te zdjęcia o których tydzień temu pisałam, że na swoją postową kolej czekają i że bardzo z nich z Leszkiem zadowolonymi jesteśmy :D)


Dzisiejszy "set" jest jednym z tych ciuchowych zestawień, które nie tylko tegoroczną jesienią często ze mną były, ale które i zimą na pewno będą mi towarzyszyć.

Co prawda - nie z kapeluszem, bo jeszcze może przez kilka dni raptem na mój melonik będzie jako taka pogoda.
Jest już coraz bowiem zimniej, coraz też wietrzniej - chowam go więc do szafy.
Mając nadzieję, że do wiosny się w nim nie odkocham ;)


Więc - bez kapelusza, a z wełnianą zamiast niego czapą lub beretem zamierzam się w tych ciuchach i w chłodniejsze dni po Łodzi i okolicach wozić ;)

Dlaczego uważam, że ten zestaw ma w sobie nieco zimowego już uroku?
Po pierwsze - ze względu na kolory.
Bordo od zawsze kojarzyło mi się z zimą.
Po drugie - z racji "puchatości" tego szyjootulacza, który pewnie Waszą uwagę od pierwszego na zdjęcia spojrzenia przyciągnął ;)


Szyjootulacz to mięciutki, ciepły bardzo komin, który kilka lat temu upolowałam w H&M'ie.
Jest napraaaaawdę wielki!
Gdybym go rozwinęła, to byłby dłuższy niż ja jestem wysoka ;P


Komin jest ażurowy - choć może średnio tę jego ażurowość udało nam się uchwycić (zapomnieliśmy go jakoś tak osobno bardziej sfotografować ;( gapy z nas ;(), to musicie uwierzyć mi na słowo, że ten ażur tam jest ;P

Kiedy kupowałam komin, to byłam już także posiadaczką tych bryczesów z dzisiejszych zdjęć - chociaż przed jego zakupem nigdy nie łączyłam musztardowości z bordem, to instynktownie przeczuwałam, że te dwa kolory będą do siebie pasować ;)

Nie pomyliłam się - to połączenie kolorystyczne spodobało mi się do tego stopnia, że postanowiłam często je wykorzystywać ;)


Same bryczesy już tu kiedyś były - rok temu.
Co prawda nie z bordem, a z fioletem - a dokładniej: z fioletowym swetrem.
O, tu można zobaczyć jak się prezentowały: klik!


Przyznaję - dziś te spodnie są na mnie o jakiś dobry rozmiar za duże, co trochę się na zdjęciach uwidacznia i co trochę bardziej niż "trochę" mnie złości, bo żeby je bez obawy o ich zgubienie nosić musiałam zainwestować w pasek z działu dziecięcego, ale nie zamierzam ich przerabiać.
Może się bowiem zdarzyć, że przytyję - a wtedy będę musiała rozpruwać im zaszewki.
Leniwa jestem, więc zapewne nie będzie chciało mi się tego robić ;P
Zostanę więc przy metodzie "na pasek" ;)


Nie tylko komin pochodzi z H&M'u - tam także wyszperałam swego czasu (na jakiejś wyprzedaży) tę kwiecistą koszulę i czarny kardigan.


Koszula "oryginalnie" ma jeszcze kokardę.
Taką do wiązania pod szyją.
Ale że komin, to na kokardę w dniu robienia zdjęć miejsca już nie było ;P
Nie martwcie się jednak - kiedyś Wam ją pokażę ;)


A kardigan... kardigan jest bardzo podobny do tego musztardowego sweterka - o, tego z tego posta: klik!
Dekolt ma tylko inny ;)

Lubię go bardzo, bo jest niesamowicie uniwersalny - do wielu rzeczy mi pasuje.
Zwłaszcza koszul!
Dzięki temu ratuje mnie, gdy nie ma już dla mnie ratunku i muszę, no po prostu muszę "odwalić" się na elegancko - takie "elegancko" dla każdego eleganckie, obiektywnie eleganckie... sami wiecie o co mi chodzi ;P
Jeśli już muszę założyć jakąś znienawidzoną przeze mnie białą bluzkę/koszulę, to zawsze dobieram do niej właśnie jego.


[Tak, często na moim blogu pojawiają się ubrania z H&M'u - i ten zestaw w zdecydowanej większości z H&M'owych produktów się składa.
Przyznaję, to jedna z moich ulubionych sieciówek.
Gdybym mogła sobie na to pozwolić, to wieeeeele rzeczy bym stamtąd do domu przytachała ;)

Na sporo osób hasło "H&M" działa - podobnie jak "Zara" - jak płachta na byka.
Komentarze o "sieciówkowych manekinach" traktujące wywołuje.

Ja na swoją obronę mam to, że zwykle moje w tym sklepie zakupy z nabywaniem w nim tego co "modne" mało mają wspólnego - wpadam tam zawsze w poszukiwaniu jakichś takich typowo "moich" rzeczy, a "mój" styl zazwyczaj z tym co w szeroko pojętych trendach się znajduje zbieżny w kilku raptem procentach jest ;)

Także - pomimo kupowania tam, gdzie "wszyscy" ponoć kupują udaje mi się chyba sporą dość oryginalność zachować ;)]


Po długiej dość od niej przerwie w tym poście znowu możecie oglądać moją TORBĘ BORBĘ od MOMO FASHION.
Stęskniłam się za nią ;)


Po dłuższym okresie odpoczynku w szafie torba ponownie wróciła do moich łask i przez ostatnie dni znów się z nią nie rozstaję ;)


Kardigan - H&M
Koszula - H&M
Bryczesy - no name (Butik Nashe - Zgierz, ul. Parzęczewska)
Komin - H&M
Pasek - H&M
Torba - MOMO FASHION
Melonik - H&M
Rękawiczki - Massimo Dutti
Oficerki - Lasocki (dla CCC)


Muszę Wam coś wyznać - tak, jak uwielbiam tu pisać (im dłuższego posta popełnię, tym większą satysfakcję zawsze czuję ;P tak, taka jestem okropna, tak się nad Wami znęcać lubię!), tak tym razem szło mi to jak po grudzie.
Zmęczona bardzo jestem.
Wczoraj pisałam kolokwium zaliczające jeden z moich uczelnianych przedmiotów - ciężkie kolokwium o mało wdzięcznych rzeczach traktujące (tak, ta wspominana już tu przeze mnie demencja, rzeczy ciekawe z punktu widzenia medycyny i logopedii, ale przykre bardzo - bardzo!), nad nauką do którego sporo czasu przez ostatnie dni spędziłam.
Wyczerpana jestem.
Jeszcze tego nie odespałam.
Myśli mi się plączą.

W dodatku mój ukochany telefon postanowił zrobić mi na złość i się zepsuł.
Nieuniknionym staje się więc to, przed czym tak długo się broniłam - zakup smartfona ;(

Brrr - zanim ja opanuję obsługę tej mojej nowej, dotykowej nowinki, to lato nadejdzie :/

Przepraszam więc za to, że brak tu dziś jakichś moich żartów i zabawnych sformułowań ;)
Ale za to - jest ludzka twarz Mar!


Ludzką, domową niemal i uśmiechniętą od ucha do ucha twarz Mar możecie oglądać we wnętrzach sklepu meblowego siostry Leszka - Seneko: Kolorowych Snów,
w które to zawitaliśmy w dniu tych moich blogowych fot robienia w celu tak odwiedzin Agaty, jak i zrobienia (to już lechowe obowiązki) kilku zdjęć jej sklepowego asortymentu.
Ja jestem w kwestii wystroju wnętrz totalnym abnegatem, więc mało tam przy wyborze najbardziej wdzięcznych do fotografowania obiektów pomocną byłam, zaopiekowałam się zatem ciastkami.


Popatrzcie, jak niewiele mi do szczęścia potrzeba - wystarczą owsiane ciacha ;)

No także tego - jak ktoś lubi fajne, ładne, "dizajnerskie" (tak się chyba mówi, prawda?) meble i akcesoria do mieszkania/domu wystroju a z Łodzi jest, to w imieniu Lecha i Agaty zapraszam serdecznie na Świętej Teresy 100.

Pamiętajcie - ciacha czekają ;P

A jeśli ich akurat w dniu Waszej wizyty nie będzie, to znaczy, że byłam tam przed Wami, przepraszam :(


Na koniec przytulę Was - jak zwykle ciepło bardzo.
I fajnego, spokojnego weekendu Wam pożyczę!
O!


Pozdrawiam,
Wasza Mar!

P.S. Cieszyłam się bardzo z tego szronu, co to wczoraj i dziś moją okolicę otulił - bo wierzyłam, że i w weekend takie cudo będzie jeszcze ziemię łódzką zdobić.
Niestety!
Prognozy pogody jakieś orkany zwiastują, opady deszczu, kałuże i pluchy.
No cóż... to kolejny wpis chyba kosmetyczny będzie, niestety :(

140 komentarzy:

  1. Jak kolorowo, pozytywnie i stylowo! Nie dziwię się, że jesteście zadowoleni ze zdjęć, bo piękne są! Bardzo mi się w takich kolorach podobasz, a do ciastek owsianych podobnie się uśmiecham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak ogólnie za słodyczami nie przepadam, tak jak widzę żelki i ciacha owsiane, to nie potrafię się przed zjedzeniem ich nie powstrzymać ;P

      dzięki wielkie, miło mi że się podobają :)!
      a właściwie - nam ;)
      ściskam!

      Usuń
    2. aaa, to tak jak ja :D kocham żelki!

      Usuń
    3. na Mikołajki kupiłam Leszkowi dwie torby żelek (żelków? aaaaaaaaaaaa, pięć lat polonistyki... -.-') i... sama wszystkie zjadłam ;P
      taka jestem żarta na żelki ;P

      Usuń
    4. Nie wszystkie, kilka zostało.
      Z drugiej strony ciacha też poszły...

      Usuń
  2. Pieknie te zdjęcia wyszły, zresztą u Ciebie zawsze są super zdjęcia. Bardzo mi się ten zestaw podoba kolorystycznie, ale... Ale te spodnie dodają CI parę kilo, a przecież szczupła i zgrabna z Ciebie kobieta!!! Ja bym jednak je odłożyła na to przytycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie, spodziewałam się takich komentarzy :) dlatego w poście o tym napisałam ;P
      za bardzo lubię te bryczesy :( (ja ogólnie mam w szafie pięć par bryczesów, a w sumie to sześć, bo jeszcze dresowe ;P), żeby ich nie nosić :( niestety - niemal wszystkie spodnie jakie mam są na mnie na obecną chwilę za duże, chociaż od mojego wakacyjnego apogeum szczupłości półtora kilograma już minęło :P
      kurczę, naprawdę musiałabym zrezygnować z chodzenia w wielu fajnych zestawach, gdybym miała te portki wszystkie poodkładać ;P
      ale przyznaję - chociaż na zdjęć potrzeby mogłam je jakoś popodpinać szpilami ;P

      ale nie martw się!
      po świątecznej wyżerze na pewno będą na mnie leżały jak ulał, zobaczysz ;P;P;P

      Usuń
  3. Mar dla mnie to jeden z piękniejszych twoich zestawów, jest idealny , musztardowo-kolorowo zimowy . Nie nudny i niepospolity i kobieco piękny.
    Ja bez bicia też przyznaję się do miłości do H&Mu , bo wiele rzezy ktore podpowie mi moja wyobraźnia znajduje właśnie tam. I nie czepiam sie jakości, jest dobra. Zakladam,że lepsza od bazarowych , zarowych ,a cena nie rujnuje portfela jak w Athosphere czy 1-2-3 jour. Milosci do Zary nie podzielam, jakos jak dotnę tam ciuchow to nawet mierzyć mi sie nie chce, taki plastik wiekszosci sukienek i bluzek. A tutaj ubieranie sie w H&Mie to oznaka biedy ;);) jest najtańszy ... Biedy nie zaznaję, a dziewczynki ubieram nw seconde Handach i H&M ;) i juz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, bardzo mi miło, Aniu :)
      jeśli mam być szczera, to ja również uważam go za jeden z ładniejszych które tu Wam do tej pory prezentowałam ;P
      ja też uważam, ze jakość ubrań z H&M'u jest bardzo przyzwoita - naprawdę niemal żadna rzecz od nich (poza cienkimi, bawełnianymi koszulkami, ale to to chyba jest ogólnie w wypadku każdego cienkiego, bawełnianego ciucha norma) mi się nie zniszczyła, wiele służy mi latami prawdziwymi.
      cenię H&M za naprawdę kobiece kroje i fajne wzornictwo.
      i dużą różnorodność stylową - Zara może sprawiać wrażenie "plastikowej", bo jest taka.... no... takie te ciuchy tam często nie do noszenia są ;P fotogeniczne, owszem, ale mało jakieś użytkowe ;P
      i biorąc pod uwagę składy (bez szału, poliestrowe płaszcze to chyba tylko tam w dzisiejszych czasach są - i to w taaaakich cenach) - za drogie.
      z wyjątkiem mojej torby, którą tu jakiś czas temu pokazywałam - tego worka - to wszystkie chyba ciuchy z Zary mam na wyprzedażach upolowane ;)

      naprawdę - takie te ciuchy są u Ciebie tanie?
      u nas, niestety, to jest dość drogi - na studencką kieszeń przynajmniej - sklep.

      Usuń
    2. Ceny są w przeliczeniu takie jak polskie , ale tle reszty wypada najtaniej ;);)

      Usuń
  4. Myślałam, ze juz ze wszystkim łączylam bordo, ale z musztardą chyba nie. Super zestawienie kolorów, kolorów i faktur materiałów. Tylko niestety, jak już wyzej ktoś napisał, fason spodni nie jest zbyt korzystny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być: "kolorów, wzorów i faktur materiałów" :)

      Usuń
    2. obiecuję, po świętach utyję ;p serio, serio!

      Usuń
  5. kochana, ślicznie! wszystko ślicznie a bryczesy po prostu rewelacja! no i piękne zdjęcia, rzeczywiście Leszek może być dumny! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha Mar, może podesłać Co moją starą nokię? Moja babcia miała używać, ale nie używa :D
    Ale Ty masz szczęście, że Twój wybranek lubi (i umie) Ci zdjęcia robić! Jak dla mnie jest typowo jesiennie-zimowo, bo i ciepłe i chłodne kolory trochę miejsca znalazły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a obsługuje internet :>?
      to warunek, tylko tego oczekuję od telefonu ;P
      moja Ascha obsługiwała ;(

      jak obsługuje, to przygarnę :D

      oj, czy lubi to nie wiem... opisywałam tu kiedyś co się w czasie sesji dzieje ;P

      Usuń
  7. Pierwsze zdjęcie jest cudowne <3 świetnie wyglądasz a połączenie idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  8. tak sobie patrzę na te zdjęcia i nie mogę oderwać wzroku od twojego pozytywnego uśmiechu :) aż sama się szczerze do monitora! :)
    wyglądasz wspaniale, zakochałam się w musztardowych portkach ^_^ super są!
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łał! przeczytać miłe słowa na temat swojego wyglądu od kogoś z tak oryginalnym, konsekwentnie "własnym" stylem jak Twój, to dla mnie prawdziwy zaszczyt!
      dziękuję! :)

      Usuń
  9. Nie widzę tych dodatkowych kilogramów w spodniach .... Ale ich MUSZTARDOWY kolor - tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania :P

      Usuń
    2. ale o co chodzi z tym czytaniem ;P?

      Usuń
  10. No tak, i bordo to kolejny kolor który tylko u innych podziwiać mogę i zachwycać się jak ślicznie wyglądają.
    Ja w tym kolorze nie wyglądam:(, a przy buzi to tragedia jakaś.
    Tym bardziej podziwiam połączenie musztardy z bordo, bo Ty w nim cudna:))
    Widać, widać ażury, naprawdę fantastyczny szyjootulacz:)), ale nie tylko on, całość zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie obyło się bez musztardy! Moim zdaniem zestaw jest świetny - fajne kolorystyczne połączenie, które ożywia szarą, burą i ponurą pogodę. Bordo to odcień, który zdecydowanie lubię oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  12. swietny szal :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurdę, Mar jakie kolory aaaaaaaaaaa <3 właśnie takich wyraźnych i zdecydowanych brakuje mi na ulicach, od razu świat byłby wtedy piękniejszy:) Szczerze powiedziawszy, to chyba pierwszy raz widzę Cię w tylu kolorach, zazwyczaj jest ciemno po Marowemu :) A tu proszę.... taka wisienka na torcie- fantastycznie kochana!! :)
    Tak mnie zarażasz tymi miodami, że powoli sama zaczynam się w nich zakochiwać... jak Ci pokaże co mam w swojej szafie w tym kolorze to padniesz.... ]:-> hihihi
    Jeśli chodzi o smartfony, to też dłuuuuugo przed nimi się broniłam... do momentu, gdy zepsół mi się telefon i musiałam iść do salonu plusa wziąść nowy... a tam same dotykowe smartfony, no myślałam, że się wścieknę :/ do tej pory piszę na nim sms-s jednym palcem, jak kaleka, moja siora to się śmieje, że taka pani magister ze mnie, a sto lat za murzynami jestem hahaha :P
    I właśnie Mar... czy Ty samą miłością żyjesz? grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr chyba muszę porozmawiać sobie poważnie z Twoich Lechem, żeby częściej Cię dokarmiał, bo nikniesz nam w oczach :(
    buziaki kochana :) miłego odpoczywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież ciacha jem :D
      dużo ciach, Agata może zaświadczyć, że całą miskę zjadłam ;P (w sumie dowód jest - na focie po ostatnie sięgam ;P)
      ja jestem teraz "większa" niż w wakacje byłam, wtedy to te spodnie nawet mi się na biodrach nie trzymały ;P

      pokazuj!
      pokazuj jak najszybciej, bom ciekawa ;P

      nie no, bywały tu kolory - były błękity, bywały przebłyski czerwieni na wzorzystych spodniach, beż był... czasem coś kolorowego się pojawia ;P

      weź, nic nie mów - znalazłam jakąś inną Ashę, ale ona jest bardzo toporna :( ze smartfonów mam na oku Lumię 530 bodajże, ona przynajmniej jest na Windowsie, Worda będę miała ;P

      buziaki także :*

      Usuń
    2. Ja to Word Pada bym sobie najchętniej wgrała, bo najprostszy w obsłudze :P hahaha
      Te kolory dzisiejsze najbardziej mnie urzekły, spodnie świetnie zgrały się z kolorową bluzką... tak trochę już wiosennie powiedziałabym nawet :D

      Usuń
  14. Komin rzeczywiście wygląda na spory i cieplutki :) kolorystyka jak dla mnie super! h&m to moja ulubiona sieciówka i ostatnio bardzo dużo rzeczy tam kupiłam, a i wyprzedaże się zaczęły, więc dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow cała stylizacja jest super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do połączenia musztardy z bordem faktycznie intuicję miałaś. Genialnie te barwy do siebie pasują!
    I powiem Ci, że mnie tym zainspirowałaś!
    Tak się składa, że mam kilka rzeczy w szafie w bordowym kolorze a musztardowy jeden sweter...
    dotychczas nie przychodziło mi do głowy, że można to połączyć tak żeby fajnie wyglądało...
    no i masz... jak to można szybko zdanie zmienić;)
    Dzięki Mar;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj, jeśli naprawdę zainspirowałam, to bardzo, bardzo się cieszę! :)

      Usuń
  17. Zakochałam się w twojej koszuli!!! Te kwiaty są takie ... swojskie i piękne. Aż nie mogłam uwierzyć, że to H&M! No i jak pięknie wygląda w połączeniu z musztardowym kolorem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakaś sprzed czterech lat kolekcja ;P
      ale tam co roku jest sporo takich kwiatowych motywów na wszelkich szyfonowościach :)!

      Usuń
  18. Mega stylizacja :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana Mar!
    Na samym poczatku to ja musze Ci podziekowac! Tak - podziekowac! Za komentarz pod ostatnim postem na moim blogu... Wiesz Mar, ja to jestem juz stara baba, zaprawiona zyciowo i nie tak latwo mnie zmiekczyc... Ale jak przeczytalam Twoje slowa to poplynelam i oczy moje piekne musialam przetrzec, bo dziwnie zwilgotnialy... Jestes kochana i ciesze sie, ze Cie "wirtualnie" poznalam, bo jestes fajna, normalna, ciepla babka! Dziekuje, ze bywasz u mnie i zostawiasz tych swoich kilka slow "od serducha" - to dla mnie najcenniejsze<3
    Co do zestawu Twojego: U mnie w szafie nie znajdziesz musztardy (w tej ciuchowej szafie) ;) Ale na Twoim blogu "odnajduje" ja na nowo! Na Tobie jest taka...oryginalna:) I nawet rozmiar tych portek mi sie podoba - sa po prostu kozackie;) Kolory polaczone po Twojemu wygladaja jakby byly najnaturalniejsza kompozycja swiata;) Wygladasz czarujaca, a fotki sa przepiekne!
    Sciskam Cie mocno Kochanie<3 Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to teraz ja się rozczuliłam! < peszy się bardzo - bardzo, bardzo >
      wzruszają mnie takie komentarze, no!

      także ściskam :) :*

      Usuń
  20. Super. Bardzo podoba mi się ta wieeelka torba! :) Komin też śliczny.
    Pozdrawiam.
    K. (Make Your Style)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam Twoje musztardowe wariacje z bordo wygladaja pysznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie wyglądasz, bardzo odważna i jednocześnie gustowna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Porty świetne! Też takie miałam, ale skróciłam na szorty. I...i leżą czekają. Jakoś nie mam takiej swobody noszenia musztardy i miodu. Ale może czegoś się nauczę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny zestaw, super kolory i piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzeczywiście powinniście być zadowoleni z tych zdjęć :) ale i tak najbardziej podoba mi się ostatnie, z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mar faktycznie jednak bardziej jesiennie, ale przecie jeszcze jesień mamy. Bordo może i zimowe, ale w połączeniu z musztardą to jednak kolor jesiennych, spadających liści, które osobiście uwielbiam, jak i zresztą taką kolorystykę:).
    Pięknie wyglądasz:)!

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialnie, piekne zdjecia, zwlaszcza portrety sa sliczne<3
    Koszula i spodnie genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie możesz być zadowolona ze zdjęć ;) wpadła mi w oko ta sofa niebieska! Wow, śliczna. Ja akurat za ciastkami owsianymi nie przepadam, ale jakby mieli tam jakieś z czekoladą to jestem w 5minut!!!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona na żywo trochę w taką butelkową zieleń wpada, ta sofa ;P

      Agata ma tam różne specjały - gdybyś miała wpadać to uprzedź, nie zjawię się tam przez jakiś czas, więc słodkie nie będzie wyżarte ;P

      Usuń
  29. Melonik jest genialny ! szkoda, że nieładnie w nich wyglądam, bo miałabym ich sporą kolekcję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym przez przypadek nie odwinęła temu melonikowi ronda w czasie oglądania go, to też zapewne bym nigdy się jego posiadaczką nie stała - w zawiniętym do góry rondzie straszę ;P

      zatem pokombinuj!
      może trzeba wziąć większy albo mniejszy, może odwinąć to rondo, może je z jednej strony przyprasować, usztywnić... a może w jakimś kolorze Ci dobrze?

      nie rezygnuj, nie poddawaj się ;P melonik warto mieć w szafie!

      Usuń
  30. Kolory u Ciebie bardzo przyjemne, jesienne - a tu już zbliża się zima, choć u mnie śniegu jeszcze nie ma, ale ciągle gdzieś się przewija na blogach.
    W H&M kupuje często, można coś znaleźć ciekawego, ostatnio kupiłam szal, taki długi, dobry do omotania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuchaj, ja już poobczajałam skąd u tych blogerek wszystkich śnieg ;P
      one mają zapasy fot z zeszłego roku!
      co pytałam, to mówiły, że stare foty ;P

      jak dla mnie H&M jest kopalnią samych ciekawych rzeczy <3

      Usuń
  31. zdjęcia są piękne!! ta głębia ostrości i kolorki. A Twój "secik" jest świetny, super, że nosisz kolory nawet zimą, tak mi tego brakuje na ulicach!

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne zestawienie kolorystyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Prześliczna koszula, idealnie komponuje się z kominem, Super zestaw !

    OdpowiedzUsuń
  34. prześliczna kolorystyka. Koszula jest bardzo urocza. Jasne spodnie zimą też mogą świetnie wyglądać. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajny zestaw.. ahh ta Twoja musztarda, ciągle powraca w stylizacjach ;) Jak dla mnie to żaden wstyd! Wystarczy zarzucić płaszczyk i będzie zimowo, a ten duży ciepły komin właśnie w zimowy klimat nas wprowadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Rzeczywiście te kolory świetnie ze sobą współgrają :) I chce taki kapelusik, nawet na mrozy!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Teoretycznie podoba mi się, praktycznie też, tylko ja nie mam za bardzo przekonana do tych spodni, kolor na pewno tu pasuje i świetnie komponuje się z printem koszuli, jednak co do kroju nie jestem pewna, ogólnie całość na plus.
    Co do smartfona też się wzbraniałam i bałam, ale też telefon mi zastrajkował i kupiłam go i wiesz co w sumie to jest świetny, nieograniczony dostęp do netu, wszystko zawsze pod ręką i masa fantastycznych aplikacji, tylko trzeba się do niego przyzwyczaić, ale na pewno sobie z nim poradzisz:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdaję sobie sprawę, że te spodnie mogą sprawiać wrażenie... kontrowersyjnych ;P
      serio, nieco lepiej wyglądały gdy byłam siedem kilo tęższa ;P
      ale zawsze były luźne ;)
      ja po prostu lubię takie kroje - takie moje zboczenie, no ;P

      niestety - telefon zepsuł się bardziej, zakup smartfona jest nieunikniony.
      już jakiegoś pentagrama w internetu czeluściach znalazłam, trudno, będę się uczyła obsługi ;P

      pozdrawiam także!

      Usuń
  38. Udane połączenie kwiecistej bluzki i spodni. Zdjęcia perfekt, takie jesienne... szron też u nas był, ale dzisiaj to jest cudne słońce i trochę na plusie, więc nie narzekam :) Fajna sofa, dobrze wygląda w roli tła :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. zdjęcia perfekcja, co do takiej koszuli zimą jakoś nie jestem przekonana co nie zmienia faktu że dobrze wygląda połączona z żółtymi spodniami a ich kolor jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  40. za H&M nie przepadam ale Ciebie uwielbiam :)
    za piękne zdjęcia, cudne pozy i niebanalne stylizacje, za poczucie humoru i za tak naturalne wylewanie myśli na "papier";
    miłego weekendu
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ciebie, za Twoją stylowość! i po cichu Ci talentu do noszenia rzeczy eleganckich zazdroszczę ;)
      no dobrze - może nie do końca po cichu, bo od czasu do czasu się z tą zazdrością zdradzam ;)

      dziękuję, Kasiu, za moc miłych słów!
      wzajemni - miłego weekendu dla Ciebie!
      ściskam! :*

      Usuń
  41. Uwielbiam Twoją Marowatość zestawów. :) Są po prostu inne, oryginalne. Dopasowanie spodni do koszulki i kolor swetra z poprzedniego zestawu są rewelacyjne. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marowatość ^^
      podoba mi się to słowo ^^

      Usuń
  42. Uwielbiam tą torbę! Wielka, obszerna, ze świetnego materiału :>
    Pięknie się uśmiechasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak kiedyś wreszcie sobie wyprostuję zęby, to będę się jeszcze piękniej uśmiechać ;P

      torba jest jedną z rzeczy, za które jestem mojemu rozsądkowi wdzięczna - że mi je podpowiedział ;P
      bo to bardzo praktyczny zakup był ;P wszystko tam wejdzie ;P

      Usuń
  43. Jak ja lubię jak nosisz musztardowy!
    I jak ja lubię tę Twoją koszulę w kwiaty! PIĘKNOŚCI!
    właśnie nadrabiam moje blogowe zaniedbania i zabieram się za przeglądanie Twoich poprzednich postów :)
    ściskam
    Agata !

    OdpowiedzUsuń
  44. Idealnie ! Wszystko swietnie wygląda :))

    sniadanielejdis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajny wygląd;) spodnie mają ładny kolor i fajnie wyglądają w połączeniu z tymi butami:)

    jooannett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. najbardziej lubię jak łączysz kolorystycznie zestawy ;))) super spodnie!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award 2014!
    http://www.syllvianna.blogspot.com/2014/12/nominacja-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;P
      oj, biedni będą czytelnicy, biedni - znowu będzie dużo czytania ;P

      Usuń
  48. Wszystkie musztardowe ciuchy w Twoim wydaniu wyglądają rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Cały look bardzo na TAK!
    Świetny kapelusik.

    OdpowiedzUsuń
  50. Idealne po¬aczenie kolorow Mar no i fotki oczywiscie pierwsza klasa, pozdrowioenia dla Leszka :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowny komin, fajne jesienne kolorki ;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  52. Krzaczory to takie wdzięczne tło do fotografowania :) Ale na tle tej kanapy i poduszek w Seneko zdjęcia też wyszły świetnie. Dobra alternatywa na mroźne dni ;)
    Zestaw super, już pisałam, że szalenie mi się podoba dobór kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Cudownie pasuje Ci bordowy kolor, nietypowe spodnie. Całość świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  54. nigdy bym nie pomyślała, że burgund z żółcią może tak fajnie wyglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. hehe Mar ktora wystawia jezyka na widok ostatniego coastka w misce - bezcenne!!!
    podobasz mi sie dzis! jestes taka kolorowa :D:D:D:D:D:D i puchaty szaliczek piekny :) no i nie moglo zabraknac musztardy a jak :D

    ps. siedze teraz na kursie photoshopa z peta i mamy przerwe - zaczynam nadrabiac blogowe zaleglosci. Oj ciezkie mielsiym osttanie dwa tygodnie a jeszcze gorzsze sa przede mna. dlatego wybacz Kochana ze odpisuje dopeiro teraz. Buziak!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyobrażam sobie, co by to było gdybym ja spróbowała wziąć się za Photoshopa :D Jezu, beka na pół Internetu :D

      Usuń
  56. a smartfony sa fajne. ja z moim moge nawet do Kibla chodzic :P :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  57. totalnie nie w moim stylu,ale torba jest świetna! idealna na zakupy jak dla mnie, wszystko bym w niej zmieściła :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Podziwiam Cię za częstotliwość dodawania postów. Jesteś bardzo systematyczna a ja leniwa ;p zimno na dworze, człowiek nie chce wychodzić. ładnie wyglądasz :) szal super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dodaję jednego posta co tydzień ;P
      i podobno poprzez to w ogóle się w blogosferze nie liczę ;P

      Usuń
  59. Ja bym sobie jeszcze jesiennie pohasała w kapeluszu, ale mi za bardzo wieje w uszka :p
    Ładnie to wszystko skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  60. To połączenie kolorów jest obłędne niezależnie od pory roku !
    Jednak ciepły płaszcz aktualnie wskazany :))
    Kurcze mój kapelusz lezy w szafie i się nudzi, nie lubię marznąc w uszy ... i w sumie miałam go na sobie 1 raz odkąd go kupiłam - minął rok....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, jak to - tak pozwolić się kapeluszowi marnować?
      obiecaj mi, że wiosną spróbujesz znaleźć mu jakieś towarzystwo pośród reszty Twoich ubrań i wyciągniesz go na światło dzienne wreszcie ;P

      Usuń
  61. Tak, jest to look między jesienią a zimą, widzę, że solidnie pracujesz nad wpisami, podoba mi się!
    xoxo, Viya V.

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetna stylizacja, ciekawie dopasowane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  63. jak mnie zachwyca połączenie koszuli z tymi idealnymi spodniami i dopełnienie całości kominem! Obłędne połączenie!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  64. W ogóle nie w moim stylu, ale szal czy też komin, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  65. świetnie się wkomponowałaś w tło wnętrza tego pomieszczenia, no kolorystycznie świetnie do siebie pasujecie ;))
    Tą torbę masz genialną, wielką, nosiłabym tam zakupy i wszystkie zabawki Natalki, w czasie podróży ;))
    A musztardowy kolor uwielbiam, wiec spodnie bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Hi Mar! Burgundy and mustard are a really beautiful color. I think this outfit is perfect for falla and also for winter... I'm reading your post with the help of Google Translate. I hope to understand everything !!! I'm Eni, a blogger from Italy....Check out my blog when u have time. Kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/eniwherefashion

    OdpowiedzUsuń
  67. Wyglądasz świetnie w tym połączeniu!
    Komin bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Fenomenalny zestaw, jestem nim zachwycona!
    Wszystko mi się podoba od wzorów, kolorów po ażury na kominie <3
    Ten zestaw zdecydowanie podoba mi się najbardziej ze wszystkich i ogromne brawa za to, jak wszystko perfekcyjnie dopasowałaś :)
    Koszuli w takiej kolorystyce to, aż Ci zazdroszczę!

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że w "moim" manufakturowym, łódzkim H&M'ie jeszcze pojedyncze egzemplarze i tym latem na wyprzedaż były z magazynów wyrzucane?
      rozejrzyj się po swoim H&M'ie, może i teraz tę koszulę będą mieli ;)

      cieszę się, że się spodobało :)

      pozdrawiam także!

      Usuń
  69. świetna koszula ! a Twój uśmiech po prostu powala :)

    OdpowiedzUsuń
  70. No połączenie kolorystyczne rozbraja cały system! :D Musztarda z bordowym wygląda naprawdę pięknie. I ja normalnie uwielbiam tę Twoją Torbę Borbę! Założę się, że podczas wichury spokojnie byś się do niej zmieściła ;) Co tu dużo mówić - zdjęcia powalają. Jak zwykle :)
    Jesteś z Łodzi? Ooo, ja tam prawdopodobnie będę w maju na koncercie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś robiłam test - jak ją sobie na głowę zakładam, to prawie do kolan mi sięga ;P
      nie pytaj, po jakie licho ten test robiłam - miewam różne pomysły :D

      dziękuję - ja też jestem tym połączeniem kolorów na sobie, nieskromnie mówiąc, zachwycona ;) to znaczy ja w ogóle mało kiedy bywam sobą zachwycona, ale tak... w takim wydaniu lubię siebie :>

      właściwie to ze Zgierza, ale pomieszkuję u Lecha, w Łodzi :)
      także - zapraszam na kawę, a jak nie masz noclegu, to chętnie przenocujemy. jak się dasz na foty Lechowi zaprosić ;)

      Usuń
  71. ten kapelusik to już zawsze mi się z Tobą będzie kojarzył :) Zestaw super, jak zawsze idealnie do Ciebie dopasowany :) No i ten uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  72. aaa kocham takie spodnie!! wyglądasz bomba, super dopasowanie kolorów!! <3

    OdpowiedzUsuń
  73. Mar!! Jak pięknie!! jakie żywe kolory !! Wspaniale
    Cudownie

    pozdrawiam, Ola
    Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Te zdjecia na kanapie sa rewelacyjne! Super Twoj zestaw komponuje sie kolorystnie z tą kanapa.
    I o jakiej zimie Ty mówisz?!?! 7 stopni widzę na swoim termometrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dziś jest... 9 stopni ;) ale jeszcze wczoraj lało i raptem dwa termometr pokazywał ;)
      Także - weekendowe prpgnozy się sprawdziły ;) to był najbrzydszy weekend tej jesieni chyba - a przynajmniej u mnie ;P

      Usuń
  75. Droga Mar, pięknie wyszło, a że tam spodnie troszkę za szerokie, boś smukła jak łania... :)
    Takie połączenie kolorów też lubię...
    Cudne zdjęcia... Pozdrawiam ciepło. U mnie zimno, a ja już 2 tydzień walczę z grypą :(

    OdpowiedzUsuń
  76. Komin - fantastyczny! Nie dość, że kolor jeden z moich ulubionych, to i ten ażurowy splot... Takie wyglądają zdecydowanie fajniej niż 'zwykłe'. A Twoja torebka... reeety! :D Jaka ona jest wielka! Przewijam, przewijam, a ona wciąż jest! Ale przykuła moją uwagę, ciekawie wygląda! Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, to prawda - jest olbrzymia, wielka to chyba za mało powiedziane ;P

      racja, ażurowe kominy mają więcej uroku niż zwykłe ;)

      buziaki także :*

      Usuń
  77. Pięknie się prezentujesz w tym poście, Mar!!! Te kolory, to...moje kolory :). Mogłabym tak się odziać od A do Z ;)!!!
    P.S. H&M uwielbiam i jeśli jakimś cudem uda mi się wyrwać do marketu, to ten sklep odwiedzam zawsze :D (niekoniecznie kończąc odwiedziny zakupami ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;)
      biorąc pod uwagę kolor Twojego włosia, to przepięknie byś w tej kolorystyce wyglądała :)!

      no bo jest jakiś taki klimat niepowtarzalny w H&M'ie, no :D!

      Usuń
  78. Ten komin jest cudny! Ale ja mam jakąś manię na punkcie kominów :) W tym miesiącu kupiłam sobie trzy :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Pięknie wyglądasz w tym zestawie. Świetna kolorystyka, a torebkę chętnie bym Ci porwała.
    Ja też uwielbiam owsiane ciasteczka. Są przepyszne....mniam.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że takie kaloryczne, ech ;P

      Usuń
  80. Ojeju... jaka fajna stylizacja! :) Niby jesienno-zimowa, a jednak taka radosna. :D

    Pozdrawiam ciepło,
    Kazik

    OdpowiedzUsuń
  81. jak ja cię kocham w takiej jesiennej kolorystyce :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Uwielbiam kwiaty zimą, bo kto powiedział, że są absolutnie nie na czasie?! ;D Suuuper :*

    OdpowiedzUsuń
  83. Świetny outfit! kolory idealnie współgraja z aurą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też mi się wydawało, że do tej mglanej szarości w tle one się jakoś tak wpasowały wyjątkowo ;)

      Usuń
  84. Z przyjemnością czytam Twoje wpisy. Zawsze masz dużo do przekazania, wypowiedzenia. Czytam komentarze gdzie je tylko zostawiasz .... Uwielbiam Cię za sposób przekazywania swoich myśli , Cieszę się że również mnie odwiedzasz :*

    OdpowiedzUsuń
  85. Kochana po raz kolejny pokazujesz świetny zestaw ! miałam jakiś czas temu podobne spodnie ale cóż jakoś nie koniecznie dobrze się w nich czułam :) Na Tobie natomiast wyglądają rewelacyjnie :)

    buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  86. kolory dobrane idealnie:) świetne zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Komin, kapelusik <3 No, ale spodnie... to nie mój kolor, oj zupełnie nie. :P Takie żółcie, musztardy i podobne to nie dla mnie... Mimo wszystko na Tobie to bardzo ładnie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Jak zobaczyłam ten zestaw na fejsie przelatując główną, to sobie pomyślałam, że dla mnie chyba jeden z Twoich ulubionych, kocham te kolorki i kwiatki i melonik. ; )
    Co do smartfona, to nie taka zła rzecz, kiedyś też powtarzałam 'ja nigdy nie chcę telefonu dotykowego', a teraz nigdy bym z niego nie zrezygnowała. Poza tym, bystra jesteś, to się szybko nauczysz. : p
    I bardzo podoba mi się ta kanapa! ; )

    OdpowiedzUsuń
  89. Wreszcie mogę nadrobić i pośmigać po Twoich postach. Kochana Mar, ten zestaw zimowy, wczesnozimowy, późnojesienny... jakikolwiek jest, jest świetny. Kolorystyka super, szal genialny. jestem zakochana w kroju tych porcięt

    OdpowiedzUsuń
  90. <3333 such great look!
    http://www.karolinagespucci.com

    OdpowiedzUsuń
  91. Miodowy z fioletem to połączenie idealne! Koszula świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  92. GENIALNIE!!! Kolorystyka obłędna!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.