środa, 24 grudnia 2014

Kompromis

"Kompromis – metoda rozwiązania konfliktu lub sporu, oznaczająca wspólne stanowisko, możliwe do przyjęcia dla stron negocjujących.

Wbrew obiegowej opinii kompromis nie jest optymalnym rozwiązaniem, ponieważ oznacza konieczność rezygnacji z części interesów każdej ze stron." 


Grozą powiało, co? Hehe, nie - z nikim się konfliktowałam ani nawet nie spierałam (chociaż jak wyjaśnię o co chodzi, to zapewne już za spór niektórzy i niektóre z Was gotowi sytuację uznać ;)).


Tytuł posta i wszystko to, co w nim dziś czytać i oglądać możecie odnosi się do mojego poprzedniego wpisu - tego, w którym pokazałam Wam mój "maminy" sweter z moheru z koszulą i bryczesami zestawiony i w którym się Wam zwierzyłam, że właśnie tak odziana zamierzam zasiąść do wigilijnego stołu ;)

Słowa te bez echa nie przeszły - dzięki czemu wiem już, że nie wpadacie do mnie tylko zdjęć oglądać, ale i czytacie to, co tu piszę (co raduje mnie wielce!) ;)

Miałam okazję przeczytać sporo komentarzy, w których nie oburzenie, nie, nie - zaskoczenie Wasze raczej na pierwszy plan się wysuwało.

Że jak to tak?
W swetrze i taaaakich spodniach?
Do karpia? Do barszczu?
Do kolęd śpiewania?

Otóż - Mili Moi i Miłe Me!

Wstydu nie będzie!
W poniedziałek zorientowałam się, że... zgubiłam gdzieś guzik od bryczesów.

Nie, nie byłam pijana gdy mi się to zdarzyło i nie, wcale się w żadnych podejrzanych miejscach i kompromitujących sytuacjach jakichś nie rozbierałam ani nie ubierałam potem w pośpiechu - stawiam po prostu na to, że za zniknięcie guzika odpowiedzialny jest któryś z moich kotów (bo lubią się, cholery, mościć na tym co z siebie po powrocie do domu zdejmę i czego do szafy lub pralki wrzucić nie zdążę, a jak już się umoszczą, to i wszystkim co od materiału odstaje bawią się z lubością) i guzik jest albo w jakimś mieszkania zakamarku albo dawno już został przez odkurzacz w ferworze przedświątecznych porządków wciągnięty.
Lub też - stoi za tą sytuacją moje własne niedbalstwo.
Bo pamiętam, że któryś z bryczesów guzików kiedyś już przyszywałam.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to był ten - bo pewnie zrobiłam to mało dokładnie.

Zatem - cały poniedziałkowy wieczór upłynął mi na szukaniu po domu jakichś trzech guzików, które bym w miejsce tych fabrycznych wszyć mogła.
Bo te dwa które mi zostały trójkątne są - głupio tak doszyć tam trzeci okrągły.
Tylko jak na złość ostatnio pozbyłam się całej "kolekcji" guzików zapasowych.
Walało się to to po domu i nigdy jakoś potrzebne nie było...
Ironia losu ;)
  
Myślałam sobie: Kaplica! Bez guzika, to i dwa paski naraz założone nie pomogą!
Spadną te portki ze mnie i zamiast śledzia w spokoju (i przy nucie "Lulajże, Jezuniu") pochłaniać, to szukać ich będę pod stołem.

Przez krótką chwilę smutno mi było, bo jak ja sobie coś zaplanuję, to nie ma przebacz i zmiłuj.


Ale...

Ale tak się złożyło, że jak już po zorientowaniu się w stracie ochłonęłam, to postanowiłam wreszcie na spokojnie przymierzyć rzeczy, które w ubiegły wtorek ze rzgowskiego salonu MOODO przytargałam (o tym, jak wiele różnych przygód przy okazji tej do Rzgowa wyprawy mi się przytrafiło kto na fanpejdża zagląda okazję miał już czytać), a które to potem w kącie pokoju w torbie postawiłam - o torbie całkowicie na dobry tydzień niemal zapomniawszy.

W MOODO byłam, bo realizowałam w nim mój bon podarunkowy, który w jednym z konkursów na Fashionwall.pl wygrałam.
Upatrzyłam sobie tam dwie koszule, bluzę i spodnie.


No właśnie - spodnie. 


Podobały mi się bardzo już w sklepie, wiedziałam, że nie będę miała większych trudności z dopasowaniem ich do połowy szafy mojej zawartości... ale nie zdawałam sobie sprawy, że są aż takie fajne ;)


W czasie domowego już przymierzania ich doszłam do wniosku, że podobnie jak moje ukochane, chwilowo niedysponowane bryczesy mogą one fajnie wyglądać z koszulową bluzką. 

A przy tym - jakieś tam eleganckopodobne wrażenie sprawiają.
Jakieś obiektywnie większe - prawda to, sama się z tym zdaniem nie mogę nie zgodzić ;) - niż to przez tamte spodnie nieszczęsne sprawiane ;)

Mój ukochany sweter co prawda słabo z nimi wygląda - smuteczek.
Ale może jakaś marynarka by się w szafie znalazła?



Znalazła się - cienka co prawda stosunkowo, dzianinowa.
Taka, co to w różnych wydaniach może być albo marynarką albo narzutką.
Z New Look'a, a właściwie to z New Look'a outletu ;)
No cienka, cienka - tak.

Ale że temperatury się nieco podniosły...



Zaraz, zaraz... to może by w tym do tego opłatka stanąć? I do śledzia, do śledzia upragnionego <3?

Wrażenie eleganckości jest.
Ryzyko zadławienia się przez któregoś z domowników uszkiem z barszczu lub śledziową ością na widok Mar przy wigilijnym stole zmniejszone zostało.
Jest jednak luźny fason, Mar się czuje dobrze sama ze sobą i mało przebrana - marowe sumienie spokojne.
I tak oto udało się Mar osiągnąć kompromis.

Gdzie jest utrata interesów, zapytacie zatem, ta z kompromisu definicją nierozerwalnie się wiążąca?

Ano w tym, że ja naprawdę uwielbiam, jak coś jest po mojemu ;P
Tak po mojemu w stu procentach ;P
A że ostatnio najlepiej czuję się we wszystkich ciuchowych zestawach "na żula", to nieco mi w tej większej już tu i jawnej bardziej eleganckości nieswojo.


Ale dobrze, Święta w końcu - czas miłości, przyjaźni i radości.
Nawet Mar na Święta pokornieje i nieco bardziej się cywilizuje, co wyglądaniem "jak człowiek" czasami się (jak widać) objawia ;P

Podziwiajcie więc ten ucywilizowania moment, bo kolejny prędko pewnie nie nadejdzie ;P
Po Świętach znowu będę tą samą, upartą Mar ;P


Wam zaś pewnie nie będzie w smak to, że marynarka jeszcze też nie jest najbardziej oficjalną marynarką, jaką by być mogła - ale pomału, pomału, nie wszystko naraz ;P
Może do Wielkanocy się wyrobię ;))

No i słuchajcie - mogło być gorzej!
Mogłam naprawdę chcieć w tych bryczesach (igłą z nitką naprędce w miejscu brakującego guzika podszytych)... tak przy żłóbku i z kawałem sernika w łapce...

I wtedy - gdybym się przyznała że rzeczywiście tak było - to bez poczucia zażenowania nie mogłybyście do mnie zaglądać, prawda ;P?


Przy okazji tego posta macie okazję "podziwiać" torbę, której jeszcze tu nie było.
Tak, torba ma tu dziś swój debiut blogowy.

Zwykły, wyhaczony swego czasu na Allegro no name.


Torby nie nosiłam przez kilka długich lat, bez bicia przyznaję.
Przyczyną tego rzeczy stanu było kolejne moje dziwactwo - nie miałam w swojej szafie butów, które podobnie jak ona byłyby lakierowane.
A ja już tak mam - jak torba połyskuje, to i buty muszą.

Buty takie sprawiłam sobie tegoroczną jesienią.
Przypadkiem - w czasie spaceru łódzką Piotrkowską, jeszcze wtedy gdy w tym "swoim" butiku pracowałam.
Dojrzałam je na wystawie jednego ze sklepów z polskim obuwiem - w Waszym mieście też pewnie kilka takich, przy głównej miasta ulicy, spotkacie.
Warto do nich zaglądać.

Moje szpilki kosztowały mnie... 59 złotych ;)
Były przecenione ze stu czterdziestu dziewięciu ;)
Nie, nie są skórzane.
Ale zapewniam Was - wykonane, to one są porządnie.
Zresztą - widać to chyba na zdjęciach.
No i gwarancja, katalog firmy, zapasowe dwie (!) fleków pary.
E, ja to łyknęłam.
Lubię dobrą robotę i profesjonalne do klienta podejście.
Zwłaszcza w tych dzisiejszych, naodwalsizmowych czasach.
W każdej dziedzinie ludzkiej aktywności.

Marynarka/Narzutka - New Look (outlet)
Koszulowa bluzka - Vero Moda
Spodnie - MOODO
Szpilki - Romeo Rotti
Torba - no name (Allegro


Zdaję sobie sprawę, że wigilijne popołudnie nie jest dobrym momentem na posta dodawanie, ale naprawdę nie miałam wcześniej czasu na to, by go napisać :(

Jakoś trzeba było te Święta przygotować ;)
Nie chciałam się spieszyć i wrzucać Wam samych tylko zdjęć - chciałam mieć chwilę czasu na napisanie dla Was paru słów.
Więc postanowiłam zabrać się za to, jak już wszystko będę miała gotowe.



Zatem - skoro Święta, to i życzenia!

Czego Wam z okazji tegorocznego Bożego Narodzenia życzę?

Morza spokoju.
Opanowania i niepoddawania się negatywnym emocjom - jakimkolwiek, i tym z blogowaniem związanym (oby takich było jak najmniej ;P) i tym w codziennym życiu się pojawiającym.

Oprócz tego życzę Wam radości.
Tego byście cieszyli i cieszyły się każdym pozytywnym drobiazgiem.

Życzę Wam także miłości - żeby otaczała Was zewsząd.
Bo bez miłości życie jest... smutne.

No i zdrowia!
Bo zdrowie zawsze się przydaje ;)

Świętujcie - tak, jak najbardziej lubicie!

Ściskam mocno, Wasza Mar!


P.S. Gdyby ktoś pytał - zdjęcia popełniliśmy w budynku
Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.
Ten plener już tu kiedyś był ;)
Pamiętacie lutową sesję w płaszczu KIOMI?
To to samo miejsce ;)

P.S. (2) Kto na fanpejdża zagląda, tego pewnie już dobiegła wiadomość o tym, że planuję blogowy urlop - od czasu, gdy po raz pierwszy tam o tym doniosłam moje plany nieco się zmieniły i nie zamierzam już na stałe z bloga rezygnować, na pewno jednak nie będzie mnie tu w "ciuchowym" wydaniu przez okres początku roku.

Wszystko wyjaśnię Wam w kolejnym poście, który przed Sylwestrem się pojawi :)
Ach - dziękuję wszystkim Wam, którzy i które pisali i pisały do mnie wyrażając swój głos sprzeciwu w sprawie mego "znikania" ;)
Mam najwspanialszych czytelników na świecie ;)

118 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a dziękuję :)!
      jeszcze raz - Wesołych! :)

      Usuń
  2. 1Kurczę, muszę gdzieś zapisać te zdjęcia i wrzucić do swojego folderu... Mar w szpilkach ! :D już nie pamiętam kiedy widziałam Cię taką odstrojoną :D pewnie Lechu tym razem zadowolony, że w takim wydaniu zasiądziesz do stołu wigilijnego :P hehe
    Portki masz świetne, na wiosnę koniecznie musze sobie sprawić coś podobnego w końcu :)
    Kochana również życzę spokojnych Świąt spędzonych w grobie najbliższych osób :)
    A za rok będziemy czcić je pod palmami, bo ja również planuję :P też ta cała nerwówka mnie dobija grrr :/
    Pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mam być szczera, to Lechowi się te spodnie średnio podobały ;P
      narzekał, że sportowe ;P
      to znaczy podobały mu się, ale od Was się nauczył i zacząć im inne zastosowania znajdować ;P

      składałam Ci już życzenia - u Ciebie, ale znowu Ci pożyczę dobrego wszystkiego!

      oby, oby palmy wyszły ;P

      ściskam moooooocno :*

      Usuń
    2. Wersja sportowa, świetnie przełamana sexy szpilkami :D powinien się cieszyć, że ma taką pomysłową zdolniachę :)
      Tak, tak, Mar, palmy już na nas czekają :D ahoj przygodo! <3 hihihi :
      Smacznej kolacyjki :*
      Pasibrzuszek :D hehe

      Usuń
    3. Nic mi nie mów - utyłam chyba ze cztery kilo........................

      Usuń
    4. U mnie całkiem podobnie uoeeeeaa :/

      Usuń
  3. kurcze, ale strasznie mi się podoba ! jest tak...wielowymiarowo ! do każdych butów ten look można założyć i za każdym razem będzie wyglądał inaczej! i to jest w tym wszystkim najlepsze! poza tym spodnie by mi się takie przydały !!
    Wesołych Mari !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, te spodnie bardzo fajnie z wieloma modelami butów wyglądają - sprawdzałam już ;P

      Tobie także :*

      Usuń
  4. Nie obchodze swiat wiec ogolnie mi to lata w czym kto bedzie jadl karpia ale musze powiedziec Mar ze bardzo ladnie wygladasz :D fajne te galotki i te usta! Wow wow! Dalej mam nadzieje ze kiedys uwidze moja kochana Mar w piekne sukienusi :*

    Wszytskiego dobrego Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ci chyba tego nieobchodzenia ich zazdroszczę - serio.
      przynajmniej nie da się o Tobie powiedzieć, że dostałaś na Gwiazdkę pierdolca ;P

      dzięki wielkie, Agata!

      cieszę się, że Ci się podobam :D sobie się zwykle nie podobam, to chociaż dobrze, że innym ;P

      uwidzisz, uwidzisz - ja czasami sukienki noszę, ale zdecydowanie chętniej w ciepłe dni ;)

      Tobie także! Raz jeszcze!

      Usuń
    2. Dostać na gwiazdkę pierdolca hahahahaha muszę to sprzedać :P
      Mar rulllezzzzz :*

      Usuń
    3. Daria, nie znałaś tego ;P?

      Usuń
    4. Co raz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że człowiek całe życie się uczy :P haha

      Usuń
  5. Ja tez nie obchodzę , ku oburzeniu mojej mamy gotowałam dziś Kapuśniak :):)
    Ale na oficjalne spotkanie , te propozycja podoba mi sie bardziej . Ale nie w spodniach widziałam problem , a w swetrzychu , ten lepszy bo widać koszule :):) a szpilki to juz wogole ....
    Baw sie dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kapuśniak jest dobry każdego dnia, w Wigilię też ;)
      ja też sobie przyrzekłam, że od przyszłego roku koniec z obchodzeniem Świąt ;)

      P.S. różnie bywało z tą zabawą. ogólnie - dobrze, że już po :>

      Usuń
  6. Ha świąt nie lubię tzn mogą być ale nie szaleje ze sprzątaniem prezentami i całą tą otoczką,nie lubię :)

    Stylizacja co by tu powiedzieć jest stylowa:) elegancja nie wymuszona ,naturalnie ładnie to wygląda ale nie jest nudno ;)

    Wesołych Świąt !

    buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  7. wybacz kochana, ale masz tak długie notki, że czasem nie chcę mi się ich czytać :< :*
    ale zdjęcia jak zawsze przepiękne, masz niesamowite usta :)
    i chciałam życzyć ci przede wszystkim zdrowych, wesołych świąt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za życzenia i miłe słowa, Ado! :)

      Usuń
  8. Zdrowych przede wszystkim, radosnych i spędzonych w rodzinnym gronie Świąt:))
    Na reszcie się nie skupiam, bo dla mnie kto w czym wystąpi na rodzinnej kolacji to jego sprawa, czy jest to sweter, czy koszula, mało istotne, ważne z kim.
    A na marginesie, piękna koszula.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna stylizacja, lubię połączenia "na żula" ale fajnie zobaczyć czasem coś z innej beczki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie wyglądasz ❤ Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spodnie są boskie! Cały zestaw też elegancki, stylowy i taki "Twój", co mi się bardzo podoba oczywiście:)
    Wesołych Świąt!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny outfit mam identyczne buty i są super. wiem że to już pisałam ale masz bardzo ładny kolor włosów :)
    Wesołych Świąt :)
    Zapraszam na Świąteczny wpis http://wirginiathings.blogspot.com/2014/12/christmas-eve.html
    zostaw ślad po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie Ci w tych portkach... Szpilki bardzo eleganckosci dodaja, wiec masz racje - wigilijnego wstydu nie bedzie;);) Co tu gadac, pieknie wybrnelas z tego braku guzika..:;);) Choc przynam, ten zestaw z bryczesami to mi sie widzial, ze taki bardziej Twoj....
    Wesolosci i spokoju na te Swieta Ci zycze!!!!
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też się widział.
      ale - nie zawsze można mieć to, co się sobie wymarzyło ;P

      dobrze, że niemożność założenia wybranego spodni modelu jest jedną z mniej tragicznych tego typu sytuacji ;P

      z wesołością i spokojem było różnie.
      nerwów troch miałam.
      ale - opad śniegu i miła atmosfera mi trochę to złagodziły.

      buziaki także, Aniu.

      Usuń
  14. Idealnie wyglądasz w tych spodniach! Znów podoba mi się u Ciebie koszula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dzięki ;)
      Koszula - od lat jest ze mną.
      Jedna z moich ulubionych.
      Choć tak naprawdę to bardziej bluzka jest niż koszula ;)

      Usuń
  15. Wszystko jest super, a w szczególności spodnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak mi się "do karpia" jeszcze bardziej podoba, choć uważam, że na luzaku to też żaden grzech:) Bardzo fajnie te spodnie przełamują elegancję. No i czerwona szminka!

    Jeszcze nie spóźnione, choć późne - Wesołych Świąt! U mnie to nawet spadł mega śnieg godzinę temu, więc nastrój świąteczny mnie jeszcze nie opuszcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci za życzenia.
      co prawda mam czas podziękować za nie dopiero, gdy się kończą, ale liczy się chyba fakt ;)

      u nas śnieg spadł dzisiejszej nocy - poranny widok go na trawie był jednym z milszych akcentów tych Świąt :)

      Usuń
  17. Bardzo fajny kobiecy zestaw :)
    Radosnych Świąt i wielu sukcesów!
    No i mnóstwa nowych wpisów na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym ostatnim będzie problem, bo zdecydowałam się zawiesić bloga na jakiś czas ;)
      za życzenia sukcesów nie podziękuję - co by nie zapeszać ;)
      ale wyściskam, Ariadno!

      Usuń
  18. Model spodni jest boski, świetnie w nim wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i nieskromnie powiem... że wiem ;P

      Usuń
  19. Oooo i świetnie świetnie w tym wyglądasz!! <3 hehe zgubienie guzików na dobre wyszło :P hehe
    buziaki Kochana i Wesołych!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (też tak uważam, zestaw się podobał ;) nikt mi uwagi, że nie tak wyglądam nie zwrócił ;))

      Dzięki wielkie!

      Usuń
  20. świetny jest ten zestaw! spodnie są na prawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super są te spodnie;) każdemu się nie dogodzi.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. O jacie, Mar! Masz obłędne te spodnie, szukam takich idealnych dla siebie ♥ I ich połączenie z bluzką jest mega!! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak masz gdzieś tam Moodo, to uderzaj :)! jest ich pełno, to nowa kolekcja!

      Usuń
  23. A ja tam lubię święta. Dobry wybór ze spodniami, są kapitalne. Torebka też jest śliczna. Wszystkiego dobrego :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytałam, że zawieszasz bloga. Mam nadzieję, że to na krótką chwilę, aż z głowy zejdą Wam ważniejsze sprawy i do nas wrócisz :-). Wszystkiego dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy :)
      blogowanie, to bardzo fajna przygoda, ale jak się ma naturę perfekcjonistki, że wszystko chce się mieć zrobione w każdej kwestii jak najlepiej, to... może zabierać sporo czasu ;)
      tak stało się w moim przypadku.

      muszę to wszystko przemyśleć, nadrobić trochę stracony czas.

      zobaczę, co wtedy będzie :)

      nie dziękuję, aby nie zapeszać!

      Usuń
  25. Zestaw nienaganny, zdjęcia prześwietne! Zakochałam się w torebce. Pozdrawiam x

    http://www.mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Super jest ten zestaw ! I taki bardziej elegancki niż poprzedni, spodnie i marynarka wyglądają naprawdę dobrze :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, wiedziałam, że taką elegancję, to już "kupicie" ;)

      Usuń
  27. fajny zestaw, taki bardzo Twój!
    mogę ze 100% pewnością powiedzieć, że Twój styl można rozpoznać na kilometr! i bardzo dobrze!

    pozdrawiam i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana kupuję Cię w takim wydaniu!

    OdpowiedzUsuń
  29. rewelacyjny zestaw, w moim guście

    OdpowiedzUsuń
  30. Fantastycznie, świetna całość! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam przewagę czarnego kolory w stylizacjach ;) Super wyglądasz
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, jeśli mam być szczera, to i ja za nią przepadam ;)

      Usuń
  32. Świetnie wyglądasz w tych spodniach i szpilkach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. very nice post.very gorgeous look, love the trousers :)
    great blog, very inspiring
    lets follow eachother! just let me know and I will follow back :)

    - www.angelaah91.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  34. pięknie wyglądasz! spodnie są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna stylizacja! Super spodnie i pomimo że sama pewnie takich bym nie założyła to Ty wyglądasz w nich świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetnie wyglądasz, bardzo podobają mi się te spodnie, butów za taką cenę zazdroszczę-faktycznie wyglądają porządnie :-) Pozdrawiam
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądasz świetnie!! W mojej szafie również znajdują się podobne spodnie do Twoich i faktycznie pasują do wilu zestawów !!!! Mi się bardzo wszystko podoba !!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękna torba, dobrze, że ją w końcu wyciągnęłaś. Buty nie wyglądają na lakierowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja tak do końca ich lakierowania pewną nie jestem ;P
      chodzi mi o to, że tak... połyskują ;P
      do kompletu z torbą, no ;P

      Usuń
  39. Gdzieś mi w tych świątecznych klimatach Twój post umknął. To jest już wersja dla mnie do przyjęcia ;)
    Wszystkiego dobrego Mar, samych szczęśliwych chwil w nadchodzącym Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  40. spodnie rzeczywiście są super i muszą pasować do wielu zestawów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudownie Mar, idealnie!!! Uwielbiam takie połączenia eleganckie
    ♡ ♡ ♡ ♡
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  42. kocham Twoje klasyczne zestawy <3 zawsze są superstylowe <3

    OdpowiedzUsuń
  43. [i chórem] DZIĘKUJEMY! za życzenia! :D
    najbardziej mój wzrok przyciągnął Twój makijaż! super staranny i taki pełny!

    OdpowiedzUsuń
  44. Rzadko kiedy wpadam na bloga modowego i w poście ze zdjęciami można oprócz tego tyle poczytać :) Dopiero do Ciebie trafiłam więc jeszcze nie do końca rozumiem o co chodzi z moher affair, ale zaraz wrócę do poprzedniego postu :) Świetnie się Ciebie ogląda no i tez czyta :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moher affair :D
      super!
      bardzo mi się to określenie podoba :D
      gdy będę wracała do tej sprawy, to już zawsze będę tak o niej pisała :D
      dziękuję Ci wielce ;P

      dziękuję za miłe słowa, także pozdrawiam!

      Usuń
  45. ślicznie! takie stylizacje lubię najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  46. mam nadzieje ze ten blogowy urlop tez bedzie taki kompromisowy ze jednak co jakis czas dla nas czas ów znajdziesz - mega zestaw taki bardzo własnie Twój !!! Szczęśliwego Nowego Roku i oby z nami jednak

    OdpowiedzUsuń
  47. A to koty! Wiedziały co robią. Zrobiły z Ciebie elegantkę trochę- na Twój sposób , to też kompromis ;) świetnie wyglądasz w takim wydaniu, chociaż tak jak napisałaś- nieswojo jakoś.. Czekam z niecierpliwością na tego posta, o Twoim niby zniknięciu mi stąd! Proszę tego pod żadnym pozorem nie robić! Co ja będę czytać?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się odstroję w coś innego od melonika, tregginsów i swetra, to zawsze mam wrażenie, że wyglądam jak szczur co się na otwarcie kanału wyszykował ;P
      całe szczęście, że takich mega okazji nie ma w roku tak znowu dużo i przez większą jego część mogę wyglądać jak żul - po swojemu ;P

      ale posty się będą pojawiały - tylko będą kosmetyczne albo "artykułowe" :)
      spokojnie ;P

      Usuń
  48. elegancko a jednak na luzie, w Twoim stylu który bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Pierwsze zdjęcie mnie "zmiażdżyło" :) Nie wiem co napisać :) To chyba jedne z lepszych, jakie pojawiło się na Twoim blogu tzn. wszystkie są na ogromnym poziomie. Mi tutaj bardziej chodzi o Ciebie, przepięknie wyglądasz!
    Zestaw jest świetny, tak jak i poprzedni :) Moja uwagę przykuwa koszula, ma świetne kolory i świetny wzór!

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo - ja też uważam, że to jedno z lepszych moich zdjęć :)

      koszula jest zdecydowanie jedną z ciekawszych rzeczy, które mam w szafie - jest ze mną już od kilku lat i każdego roku cieszę się, że ją kupiłam, bo ciągle się w jakimś zestawie sprawdza ;)

      także pozdrawiam!

      Usuń
  50. Prosto, klasycznie, tak jak lubię - pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. No piękna z Ciebie Dama:),a w stópki nie zmarzłaś?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, do drugiego dnia Świąt w Łodzi było bardziej mokro, niż zimno ;)
      więc jedynie wiatr złościł ;P
      ale nie, nie marzłam ;P
      choć fakt - i na wigilijną kolację i na "sesję" jechałam autem ;)

      Usuń
  52. noo i teraz ekstra! :D co prawda chyba zbyt grzecznie i "oczywiście" jak na Ciebie , aleee na taką okazję w sam raz!:))

    OdpowiedzUsuń
  53. No, no, no!!! Powiem Ci Mar, że jestem pod wrażeniem!!! Prostota i elegancja!!! Szpilki dodają szyku (chyba pierwszy raz widzę Cię w takim obuwiu) :). Dobrze, że ten guzik się zgubił, bo ta wersja wigilijnej ,,kreacji" podoba mi się bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Masz racje! Na początku myslalam ze uderzysz w jakies nuty dot. kompromisu w związku czy takie tam... :D
    Masz racje- spodnie sa bardzo uniwersalne ale ja uwielbiam taka klasykę :) i bardzo Ci w niej do twarzy!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. rzeczywiście spodnie są świetne i bardzo uniwersalne, sama szukam tego typu spodni :) ale mnie jeszcze zauroczyła torba, jest fantastyczna :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Oj Mar jakiego żula, wyglądasz fantastycznie! Uwielbiam Cię w takich zestawach, po prostu bardzo Ci pasują! ♥
    Elegancja z luzem w jednym, o tak <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Piękny, kobiecy i klasyczny zestaw ! Świetnie w nim wyglądasz :)
    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU KOCHANA !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Mnie również urzekło pierwsze zdjęcie ale w końcu z jakiegoś względu właśnie na pierwszym miejscu jest :)
    Oj jak dobrze że odleciał guzik bo w Tych spodniach dużo lepiej wyglądasz jak na moje oko.
    Życzę udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  59. Twoje zdjecia są takie wyraźne! nawet w paskudna pogodę! Piękna klasyka !
    Fason spodni fantastyczny!
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzajemnie, Olu :*
      mogłyby być jeszcze wyraźniejsze, gdybym się w czasie ich robienia nie wierciła ;P

      Usuń
  60. Bardzo ładnie wyglądasz, świetnie wszystko dopasowałaś! :) Torebka idealnie pasuje do reszty, nie jest kruczoczarna - to dobrze, bo komponuje się z tą koszulową bluzką. Twoje określenie "na żula" mnie rozbawiło. :D Oj, Mar! Lubię to Twoje poczucie humoru! :) Tobie także życzę szczęśliwego Nowego Roku i abyś pozostała sobą, zawsze, taką prawdziwą Mar! ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e... w sumie to jest, tylko na zdjęciach taka szarawa wylazła ;P

      nie dziękuję, lepiej nie zapeszać, bycie sobą to poważna sprawa jest :*

      Usuń
  61. Spodnie fajne. ładnie się prezentujesz :) Na Wigilii pewnie byłaś gwiazdą :)
    Pozdrawiam! Szczęśliwego Nowego Roku!
    Alice♥

    OdpowiedzUsuń
  62. Szpilki są śliczne, zdjęcia piękne, bardzo lubię taką stonowaną kolorystykę - Tobie pasuje idealne! Zdjęcia mają klimat!
    Wszystkiego dobrego w NOWYM ROKU!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Uwielbiamy takie klasyczne stylizacje! :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  64. Oj niedobra Ty niedobra ;-(. Bo przez Ciebie czeka mnie wizyta u okulisty a i o psychiatrę chyba zahaczę bo dostawałam zeza rozbieżnego starając się jednym okiem czytać post a drugim oglądając te porcięta-z którymi będzie się wiązała moja wizyta u psychiatry bo szczerzę Ci ich zazdroszczę ;-).

    OdpowiedzUsuń
  65. Super zdjęcia. Bardzo podoba mi się ta torebka. Może uda mi się upolować podobną na wyprzedażach madamsale.

    OdpowiedzUsuń
  66. Cudowna stylizacja w czerni. Klasycznie i pięknie.
    Mam nadzieję, że wkrótce wrócisz z nowymi, oryginalnymi zestawami.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo fajna, elegancja stylizacja. Świetne, klasyczne szpilki. Świetnie wyglądasz w takiej "oficjalnej wersji" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Paulino :)
      tak, szpilki to klasyk nad klasykami i naprawdę bardzo się cieszę, że je dorwałam ;)

      Usuń
  68. Świetne zdjęcia, wspaniala stylówa:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.