środa, 7 stycznia 2015

Futrzak - wydanie wierzchnie

Mówiąc szczerze - bardzo ciężko mi było zebrać się do napisania tego posta.


Chyba trochę od tego odwykłam ;P


Jednak słowo się rzekło - obiecałam Wam te zdjęcia, to czułam się zobowiązaną do tego, by je Wam jak najszybciej pokazać.

Gdybym odłożyła to na jeszcze późniejsze "potem", to obawiam się, że ten post nie ukazałby się wcześniej, niż w lutym...


Póki co jeszcze tak naprawdę nie zasiadłam do prawdziwej, "sesyjnej" nauki - przerwę świąteczną spędziłam na pisaniu rozdziału teoretycznego mojej pracy licencjackiej i uczeniu się do jednego z zaliczeń.
Trochę mnie poniosło i okazało się, że ten rozdział zajął mi prawie 30 stron - no, ale problem afazji jest problemem złożonym bardzo, w razie czego mam się więc czym usprawiedliwiać przed promotorem ;P
Jako że przez cały semestr nie zrobiłam z tą moją pracą licencjacką nic (liczbowo - 0), to lepiej teraz napisać więcej, niż mniej.
Skrócić zawsze można - przynajmniej nikt mnie o lenistwo nie posądzi ;P

Oczywiście - za pisanie pracy wzięłam się raptem trzy dni temu.
Wcześniej się byczyłam.
Zapewne wkrótce będę tego bardzo żałowała - z pewnością na dniach okaże się, że mogłam wykorzystać te kilkanaście wolnych do ogarnięcia jakiegoś innego jeszcze zaliczenia.
Wierzę jednak, że jakoś to wszystko popchnę do przodu - jestem wszak na ósmym roku, nie na pierwszym ;P


Te zdjęcia, które możecie dzisiaj oglądać robiliśmy z Leszkiem jeszcze przed Bożym Narodzeniem - bałam się bardzo, że w czasie kiedy wrzucę je na bloga będą już mocno nieaktualne, bo wszystkie i wszyscy będziecie pokazywali "śnieżne" sesje.
Jednak śniegu jak nie było, tak nie ma.
Owszem, pojawiał się przez poprzednie kilka dni od czasu do czasu.
Co jakąś chwilę dowalało też mrozem siarczystym.
Jak dla mnie - zimno jest cały czas, przez co cieszę się, że pisanie pracy zmusiło mnie do siedzenia w domu i poniechania szukania wrażeń na zewnątrz.
Ale "prawdziwa" zima ciągle nie nadeszła.


Zatem wydaje mi się, że prezentowany przeze mnie dziś zestaw dla wielu z Was okaże się takim akurat "na teraz" - większości z Was taka aura jak obecna nie jest straszna ;P
Mnie, gdybym zaryzykowała wyjście dziś z mieszkania w tym krótkim (bądź co bądź) płaszczyku, umarłyby chyba nerki. Obie.
Ale w dniu robienia zdjęć temperatura była plusowa i wcalem nie marzła.
Musicie uwierzyć mi na słowo ;)


Futrzany płaszczyk (albo kurtka? a może po prostu powinnam napisać, że to jest sztuczne futerko?) jest jedną z tych rzeczy, które na mitycznym już niemal w blogosferze "dnie szafy" parę lat przeleżały, zanim doszłam do wniosku, że założenie ich nie jest (wbrew temu, co wcześniej myślałam) obciachem.

Dostałam go kilka lat temu - od mamy mojego ówczesnego narzeczonego.
Powiem szczerze, że byłam tym prezentem wtedy mocno... zakłopotana.
Pamiętacie sweter z bufkami, który swego czasu przywieźli mi z wakacji (także jako prezent) rodzice?
Podobne do tego po dostaniu tamtego swetra uczucie wzbudził we mnie ten futrzak ;P

Wtedy wydawało mi się, że wyglądam w tym futrzanym cudzie śmiesznie i zdawał się on absolutnie do mnie nie pasować.
Pewnie tak było - tęższą o parę kilogramów wtedy byłam i miałam zupełnie inną fryzurę.

Jednak tegorocznej zimy, po ogromnej niemal ilości zdjęć Was w Waszych futrzakach, postanowiłam sprawdzić, czy mój czasem też do tego by go założyć choć trochę się nie nadaje.
I okazało się, że nie jest źle!
Jak wyszłam w nim na ulicę, to nikt się w głowę nie pukał ani palcami ludzie sobie na mnie nie pokazywali, także - chyba nie ma wstydu.

Co prawda nie przełamałam się do tego, by założyć go w innym, bardziej eleganckim, a mniej młodzieżowym wydaniu (a więc z innymi butami i bez czapki), ale... wszystko przede mną ;)


Buty to względna nowość w mojej szafie.
Upolowałam je któregoś listopadowego dnia w H&M'ie.
Spodobały mi się od pierwszego wejrzenia - mają bowiem dość szeroką cholewkę, a ja darzę ogromną sympatią wszystkie buty z szerokimi cholewkami ;)

Wydaje mi się, że taka cholewka wyszczupla optycznie moje dość masywne (jak się weźmie pod uwagę szczupłość moich nóg ogólną) łydki.


Czapkę podkradłam... tacie ;)


W okolicach początku grudnia porządkowałam szafkę z szalikami, czapkami i rękawiczkami.
W pewnym momencie trafiłam na tę.

Zdziwiłam się.
Nigdy wcześniej jej nie widziałam.
Myślałam, że to moja mama sprawiła sobie taką "modną" beanie.
Ale mama nie przyznawała się do niej ;P

Okazało się, że czapka jest ojca.


Ojciec nie był zainteresowany dalszym użytkowaniem czapki (prawdę mówiąc - wyznał, że nigdy jej nie nosił ;P ot, próbował jedynie przełamać typową dla każdego faceta, wrodzoną chyba niechęć do noszenia czegokolwiek zimą na głowie... ale coś poszło nie tak ;P), a że mnie kupno takiej czapy chodziło po głowie od dłuższego już czasu, to ucieszyłam się z tego faktu wielce ;)

Okulary z kolei wygrzebałam jakiś już czas temu w SinSay'u.


Chociaż w ciągu minionego roku sprawiłam sobie kilka różnych par tego typu okularów, to tych nie mogłam nie kupić.
Z dwóch powodów.
Po pierwsze - miały bardzo czarne szkła.
Po drugie - czarne miały też oprawki.
A że ja nie zawsze chcę, by coś srebrnego albo złotawego mi się w "stylizacji" jasnością swoją odznaczało, to uznałam je za coś, co muszę mieć ;)


Tregginsy, torbę i rękawiczki już znacie - nie będę się więc o nich rozpisywać ;)
Powiem tylko, że z tym workiem zdradzam ostatnio non stop moją Torbę - Borbę.

Zapewne jak prawdziwe śniegu opady się zaczną, to będę musiała się z nim pożegnać - nie jest zapinany na żaden suwak, jedynie wiązany na rzemyk.

Przy śnieżycy napadałoby mi do niego chyba pięć kilogramów śniegu...


Futerko - no name
Bluzka - Vero Moda
Tregginsy - H&M
Beanie - no name
Aviatorki - SinSay
Buty - H&M
Torba - ZARA
Rękawiczki - Massimo Dutti


Uciekam - do nauki.
A Wam pragnę bardzo gorąco podziękować za wszystkie bożonarodzeniowe i noworoczne życzenia, jakie dostałam od Was pod dwoma poprzednimi postami.
Jak donosiłam w ostatnim - planuję na pewien czas poniechać dodawania tu postów "szafiarskich".

Jeszcze raz proszę Was o wyrozumiałość - naprawdę, nauki i pracy mam sporo.
Poza tym - ta zimnoooooość...


Ściskam Was bardzo i wszystkiego dobrego Wam życzę,

Wasza Mar!

178 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. tylko szkoda, że nie zapinana :/
      nie przemyślałam tego zakupu pod kątem zimy i opadów atmosferycznych ;P

      Usuń
    2. Też kupiłam kiedyś niezapinaną torbę i na okres zimowo-jesienny się niezbyt nadaje. ;) Po za tym muszę jej pilnować bardziej np. w autobusie.
      Bardzo fajny zestaw, mimo czerni nie ma nudy, a to dzięki futrzakowi.

      Usuń
    3. ooooj tak!
      ja to mam z nią w autobusach dużo problemów, bo mam chociaż mam ją przed sobą, to i tak ciągle patrzeć nań muszę ;P

      dzięki wielkie :)!

      Usuń
  2. Mar wspaniale!! Ty zawsze pieknie piszesz i dla nas wygladasz:)
    Czrsn i grafit to zdecydowanie twoje kolory kochana!! Wyraziście i pewnie, a przy tym bardzo wygodnie i modnie!
    Gorące pozdrowienia:*

    Ola z FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to futerko jest bardziej szare, w sumie ;P

      dziękuję, Olu, za moc miłych słów!
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Mar powodzenia na sesji. Przede mną również się ona jawi, z tym, że stoję po drugiej stronie barykady. Ale zaliczenia przygotować też trzeba.
    A wyglądasz rewelacyjnie!
    Futrzak, przeze mnie zwany pluszakiem, wygląda świetnie, niepotrzebnie obawiałaś się pokazać go światu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co wykładasz :D?
      o rany, dlaczego ja nie mam wykładowczyń - blogerek? :D

      za miłe słowa podziękuję, ale za życzenia powodzenia na sesyjnej batalii - już nie, bom przesądna!

      Usuń
  4. Nie ma u Ciebie śniegu?? - szczęściara:) u mnie pełno tego białego paskudztwa:/
    Futrzak jest boski i Ty w nim pięknie wyglądasz! Okularki i czapka bardzo dobrze się w tym zestawie komponują z całością:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne to futerko! A zimy naprawdę u Was w ogóle nie było?! U mnie ciągle biało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no była - drugiego dnia Świąt spadł śnieg.
      zaraz się stopił.
      przed Sylwestrem znowu spadł.
      w Sylwestra się stopił.

      i jakoś potem znowu spadł na chwilę.
      żeby również się stracić po kilku godzinach ;P

      za to dziś jest mróz okropny i wieje jak na Syberii.

      także - nie wiem co gorsze.

      Usuń
  6. Świetny futrzak <3 al'a ciasteczkowy potwór ;-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Futrzaki są wspaniałe! ale jaką Ty masz piękną torbę!!!;O

    OdpowiedzUsuń
  8. CUDOWNA STYLIZACJA.
    BARDZO MI SIĘ PODOBA TWÓJ LOOK.
    UWIELBIAM FUTERKA TWOJE JEST UROCZE!

    PIĘKNIE!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to miło mieć przepastną szafę :)
    A co do pukania się po głowie ludzi na ulicy na widok mnie w czymś-tam, to wyznam że nigdy mnie to nie obchodziło :)
    Czy życzyć Ci śniegu? Odniosłam wrażenie, że tęsknisz za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w życiu!
      wcale nie tęsknię ;P
      ale zdaję sobie sprawę, że na blogach śnieżne zdjęcia się ceni, więc z tego to powodu bałam się, że jak dodam ten zestaw w styczniu, to wszędzie już śnieg będzie wisiał i moje foty wśród nich przepadną ;P

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam takie futrzaka muszę się w końcu skusić na zakup :)) Uwielbiam Cie w czerni :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nooo kochana, aż grzechem byłoby, aby ten futrzak dalej zbierał kurz z dnia szafy ;/ fajnie jest wynajdować takie, zapomniane cudeńka po latach, który kiedyś wydawały się obciachowe, a teraz są niemalże hiciorem :) Mi tam się podoba, sama dumnie bym nosiła :D
    U mnie też pogoda bardziej jesienna, aniżeli zimowa :/ chlapa, ciapa, przedwczoraj idąc do pracy całe kozaki mi przemokły, skarpetki można było wykręcać, także fajną jesień mamy tej zimy grrrrrr :/
    A nawiązując jeszcze do nauki podczas sesji.... to pamiętam zawsze w takich chwilach przypominało mi się, o milionach rzeczy, które mam właśnie do zrobienia, kiedyś nawet kwiatki przesadzałam hahahaha :P
    Także Tobie życzę spokojnej nauki, żeby żadne kwiatki Cię nie rozpraszały :P hehe
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie cierpię kwiatów ;P
      mam do nich uraz, bo mój ojciec nimi cały dom zastawia ;P

      plucha?
      u mnie jest sucho.
      tylko koszmarny wiatr wieje.
      dzisiaj to już w ogóle - mistral niemal....

      Usuń
    2. To dobrze, przynajmniej one nie oderwą Cię od nauki :P hehehe ja od wtedy mam sztucznego, którego nie trzeba już kolejnej sesji było przesadzać :P hahaha
      a u mnie dzisiaj napadało duuuuuużo śniegu, chyba jutro będę musiała końmi i saniami do pracy sunąć, bo odśnieżarki pewnie nie będą nadąrzać z odśnieżaniem dróg i busy będą mieć opóźnienia :P hehe

      Usuń
    3. weź mi nic nie mów - wieczorem i u mnie zaczęło sypać.
      a ja muszę o piątej rano wstać i na egzamin jechać....
      Boże, jak autobus nie przyjedzie, to chyba się wkur.... ekhem... zdenerwuję....

      Usuń
    4. I jak tam sytuacja, opanowana ? :) hehe

      Usuń
  12. Oooo, Mar wyglądasz super w futrzaku, jakoś nie potrafię zrozumieć tego braku miłości do niego wcześniej, bo bez znaczenia ile było na plusie, futrzak jest genialny i pewnie też równie dobrze byś w nim wyglądała jak dzisiaj :) Botki tez mi się podobają, jestem cały czas na kupnie właśnie czarnych, ale jakoś nie potrafię się przemuc do takich szerszych cholewek. Masz cudownie długie i bardzo szczupłe nogi, nie kupuję tego o łydkach, bo jakoś tego nie widzę u Ciebie, śmiem twierdzić, że to siedzi tylko w Twojej głowie ;) Torba ładna, ale teżbym wybrała zamykaną- raczej nie ze względu na zimę, a bałagan wiecznie panujący w mojej, który uwolniony mógłby mi niezłego obciachu narobić- jest bowiem wszystko dla kobiety i matki-polki :)
    Ps. jak już obronisz się i nie będzie to wielka tajemnica, to ja chętnie przeczytam co napisałaś nt. afazji, takie zboczenie zawodowe ;) Jaki masz tytuł pracy?
    pozdrawiam serdecznie i śniegu Ci nie życzę, bo to jednak więcej minusów niż plusów(o czym za moment się przekonam skrobiąc autko) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawda!
      nie mam niemal prawie tego wcięcia nad kostką, co w połączeniu z masywnym stosunkowo mięśniem łydki nie wygląda fajnie - zwłaszcza gdy założę buty bez obcasa.
      nie umiem tego bardziej wyjaśnić.

      od zawsze zazdrościłam dziewczynom, które to wcięcie miały albo - oooo, szczyt marzeń - miały takie cudownie chude nogi jak ja ręce.
      takie bez tej "buły" na łydce.

      nic nie poradzę na to, że nie lubię swoich nóg ;P

      obrona dopiero w czerwcu - ale trzeba coś było napisać już teraz.
      moja praca to studium przypadku koleżanki - bardzo młoda dziewczyna, udar po zabiegu kardiologicznym.


      oooo!
      wreszcie ktoś, kto - tak jak ja - ze śniegu się nie cieszy ;P
      dla mnie śnieg mógłby nie istnieć.
      no dobra - mógłby spaść dzień przed Bożym Narodzeniem i bezpowrotnie zniknąć dzień po ;P

      ściskam!

      Usuń
    2. P.S. jesteś logopedą? rehabilitantką? lekarką?

      Usuń
    3. Znam to marzenie, ja odkąd pamiętam marzę, aby moje nogi były chude, ale matki natury ( i swojego żołądka) nie oszukam. Z tym, że Ty masz- bez obrazy- chude nogi. I chyba wiem o czym piszesz, ale nie jestem pewna czy taka cholewka rozwiązuje problem,ale jak lepiej sie psychicznie w takiej czujesz, to ok, bo buty są ładne :) Swoją drogą to stosowałaś dietę, ćwiczyłaś czy samo przyszło zgubienie tych nadprogramowych kilogramów? Pytam, bo takie łydki podobno można wyćwiczyć :)
      Studium przypadku jest zawsze najbardziej interesujące, jednak przykre, że dotykamy wtedy trudnych spraw u znanych nam ludzi, kontekst emocjonalny zawsze wtedy wchodzi w rachubę. Jestem bardzo empatyczna i takie historie bardzo mnie dotykają.
      Pracowałam z dziećmi, m.in. o specjalnych potrzebach edukacyjnych (moge prowadzić zajęcia rewalidacyjne, socjoterapeutyczne, korekcyjno-kompensacyjne), ale teraz nie pracuję, bo zajmuję się swoim maluchem :) A poniewaz niemal codziennie jeździmy na rehabilitację do ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych to zaczyna mnie to bardziej wciągać, tym bardziej, że mam w najbliższej rodzinie przykłąd w trakcie diagnozy afazji dziecięcej- o tym diagnozowaniu to możnaby ksiązkę napisać :)
      Trzymam kciuki za udany rozdział i przychylność promotora :)

      pozdrawiam i słońca życzę :)

      Usuń
    4. To ja tak tylko potwierdzę, że te teksty o łydkach to tak, tylko w Marowej głowie istnieją i odbicia w rzeczywistości żadnego nie mają. :P

      Usuń
    5. Joasiu - ćwiczyłam aerobowo w domu, sama :) ale większa tu chyba zaleta diety ;)
      nic wymyślnego - mniej kalorii, rezygnacja z pieczywa, cukru, rzeczy z wysoką zawartością węglowodanów, dużo warzyw, nabiału, białego mięsa.

      poszło 6 kg w pół roku :)

      pewnie można, łydka zapewne wyglądałaby ładniej, gdybym ćwiczyła nogi - ale brak wcięcia nad piętą od tego nie zniknie ;P tak mam kości i ścięgna ułożone widać ;P

      afazja dziecięca to dla logopedy odrębna jednostka - to nie taka "typowa" afazja ;) taka "typowa" to ta, która pojawiła się u kogoś, kto już mowę miał opanowaną :)


      to nie dziękuję, żeby nie zapeszać!

      a Lechu kłamie, bo to, że coś mu nie przeszkadza i że czegoś - po męsku - nie widzi nie oznacza, że tego nie ma ;P

      znajdź w archiwum mojego bloga lipcowego posta "Musztarda po raz - tego lata - wtóry".
      tam mam "gołe" nogi w płaskich butach ;)
      zobaczysz o co mi chodzi ;P

      tulę!

      Usuń
  13. Bedziemy tęsknić Mar!
    A futrzak jest czadowy :)) Bardzo fajnie w nim wyglądasz! Podoba mi się całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może coś się uda wykombinować, żebyście tęsknić nie musieli ;P
      będę się starała to ogarnąć ;P

      Usuń
  14. wow, zestaw jest rewelacyjny :) bardzo lubię takie zestawy w stonowanych barwach :) a futrzaki jak widać ciągle nie wychodzą z mody :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna stylizacja w odcieniach czerni! Myślę, że futrzak i czapka sprawiają, że nie jest ona taka zwyczajna :) Podziękowania należą się tacie, czapka przyda się i uzupełni na pewno jeszcze wiele stylizacji! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. biorę Cię w całości ! rozbieraj się…ja się ubiorę i będę dumnie stała w tym zestawie na ulicy ! jest tak prosty przez co tak genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, litości - w taki mróz?
      rozbierać się?

      ;P

      gdzie Ty masz rozum i godność człowieka ;P?

      miło mi, że się podoba ^^

      Usuń
  17. oj tego futrzaka to bym Ci ukradła!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach, Ty w czerni zawsze wyglądasz super! :) I choć taki futrzak do mnie absolutnie nie przemawia, na Tobie wygląda bardzo fajnie :) W czapce wyglądasz uroczo.
    U nas biało - bardzo się cieszę, że chociaż jedną zimę mogę przeczekać w domu :P Zima to jedyna pora roku, której nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie ten futrzak to jest szary, ale że reszta czarna.... ;P

      u nas jest buro, śnieg się stopił w Sylwestra, potem znowu spadł, znowu się stopił... i tak w kółko.
      długo nie gościł.

      ja się cieszę, już z mrozem mam wystarczająco dużo zmartwienia.
      jakby jeszcze zaspy do tego doszły.... brrrrr!

      też nie lubię zimy ;) chyba, że jest ciepła - czasem się taka zdarzy ;P

      Usuń
  19. Zawsze warto podkraść coś od męskich członków rodziny :) Wyglądasz świetnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawsze jest co podkraść, ale prawda, warto się rozglądać ;P

      Usuń
  20. Zapraszam do mnie ! U mnie pełno śniegu i dość spory -15 mrozik ! ;) Piękne zdjęcia, Leszek ma talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie, nie! ja wcale nie tęsknię do takiego mrozu ;P
      dziś wreszcie, po kilku dniach siedzenia w mieszkaniu, wylazłam na zewnątrz i okazało się, że nawet te minus pięć mnie wykańcza, więc podziękuję ;P
      -15?
      oj, nie - to nie do przeżycia!

      Usuń
  21. Jak zobaczyłam na stronie głównej, że dodałas posta to byłam w szoku.. Teraz jestem jeszcze bardziej, bo mialas miec urlop od wyglądów, a tu dodajesz taki piękny zestaw!!! Wyglądasz bosko, Mar ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, donosiłam, że mam w zanadrzu zdjęcia w grudniu robione i że nie zawaham się ich użyć ;)

      dzięki, Gabrysiu!

      Usuń
  22. świetny futrzak! i torebka bardzo mi się podoba :) no i fajnie Ci w tej czapie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. thank you for your greetings and your comment on my blog - lapkindressbox.blogspot.sk
    It´s so nice! :)
    I like your post and photos. Great black combo!
    Will we follow each other? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tylko buty mi się podobają

    zapraszam do mnie eskucinska.tumblr.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Na ostatnią chwile, wszystko wychodzi najlepiej, hehe

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczny ten futrzaczek pasuje Ci:)

    OdpowiedzUsuń
  27. wszystko mi się podoba - super stylizacja :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie za to pełno śniegu, i gdybyś nie napisałaże to w grudniu oraz na zdjęciach nie byłoby widac światełek myślałabym, że to listopad.
    Też musze się zebrać na zdjęcia. Na razie jest u mnie -22! i nie mam ochoty na fotki brrr.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i wykrakałyście!
      u mnie koło 17 też zaczęło sypać!

      paskudy z Was!

      Cooooo???? -22? i jeszcze żyjesz?
      Boże, to koszmar jakiś...

      Usuń
  29. ze jak na 8 roku? roku czy semestrze? ja w sumie w pl nie mieszkam a nauke w pl szkolam na etapie matury ale jakos mi sie to nie zgadza :P
    futro jest bardzo ladne Mar - wiesz ze ja kocham futra i mam we wszytskich kolorach tylko nie w... czarnym :D:D:D:D
    nauki tez mam mase, juz mi sie zygac chce na nia, bez kitu :( a za oknem wlasnie pada :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pięć lat polonistyki za mną, teraz "leci" trzeci rok logopedii :>
      dlatego na ósmym ;P

      ale ono jest szare, Agata, SZARE ;P
      chyba że to o czarnym, to tak ogólnie, tylko do Twojego stanu posiadania się odnosi, a nie do mojego futerka :D

      Usuń
    2. hehe tak to mojego stanu posiadania, bo Twoje jest szare (tyle umiem rozpoznawac kolory :P) ale podchodzi juz w taki ciemny szary :D
      kurcze laska to jak ty zdasz ta logopedie to bedziesz taka madra ze szok. ludzie ze ty czastasz te moje wypociny na moim blogu majac magistra z polonistyki, az mi wstyd teraz :P

      Usuń
    3. taaaaaaaaka mądra...
      taaaaaaaka :>

      im więcej się uczysz, tym bardziej się trywializujesz - pamiętaj, to zawsze tak działa :>

      nie ubliżając nikomu i niczemu, to w porównaniu z wieloma pierdołami, które przez okres studiów czytałam Twój blog jest mistrzostwem języka polskiego, Agata ;)

      Usuń
  30. Ja niestety nie umiem napisać więcej, zawsze mam minimum minimum i potem pojawia się problem, bo jakoś trzeba to uzupełnić. Pisz więc dużo, najwyżej pomyślą, że jesteś bardzo pilna i pracowita :D
    Wspaniale się prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oj bedzie dobrze z praca zmobilizujesz sie wierze w to i pójdzie gładko :) ubóstwiam ten zestaw od stop do głow taki miejski taki grungowy troche taki włoczega- kocham

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mówiłam - we mnie (gdzieś tam głęboko bardzo) siedzi żul ;P

      Usuń
  32. Tak tak tak! Takich spodni więcej proszę! Gdzie Ty masz masywne łydki to nie wiem, za to wyglądasz megazgrabnie! Bardzo mi się ten cały zestaw podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejże, te spodnie pojawiły się chyba w 85% wszystkich blogowych postów :D
      moje ulubione są, więc najczęściej je na tyłku noszę ;P
      nieprędko się to zmieni - chyba, że utyję ;P

      mam, mam, mam ;P
      tylko dobrze je maskuję ;P

      cieszę się, że się podoba, miło mi bardzo :)!

      Usuń
  33. wyglądasz tak samo jak piszesz czyli rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, piszę chyba trochę lepiej niż wyglądam, ale dzięki ;)!

      Usuń
  34. ostatnie zdjęcie jest przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny futrzak! :) zapraszam do mnie, u mnie też futrzak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. fantastycznie wyglądasz:) uwielbiam futrzaki zwłaszcza zimą:)a tego Twojego chętnie bym przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Futrzak i torba są genialne!!
    Powodzenia w pisaniu...na pewno zrobisz to baaardzo szybko :)
    Alice ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. ale fajnie! Tobie w ogóle dobrze w połączeniach gdzie czerń gra główną rolę. Ja w czerni od stóp do głów wyglądam paskudnie, tak "brunatnie" :D
    Szare futerko dodaje smaku codziennej stylizacji i chyba o to w modzie chodzi - żeby się nie przeinaczać, ale podkreślać swoją osobowość.
    Trzymam kciuki żeby praca i zaliczenia poszły gładko!
    Ja jeszcze pracy pisać nie zaczęłam, ale jest już konspekt i myślę, że pójdzie nieźle! Tym bardziej, że determinacji mi nie brakuje :D Ale i do pracy codziennie trzeba chodzić, więc czasu mniej.

    Pozdrawiam ciepło!

    p.s. we Wrocławiu tylko trochę śniegu, a i tak ma przyjść ocieplenie i deszcz, więc nawet nie liczę, że uda mi się zrobić zdjęcia w śnieżnej scenerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łe, konspekt to u nas promotor dyktował, jak mu temat się powiedziało ;P
      raz, raz - i dyskusji nawet nie było.
      ma być tak i już ;P

      u nas śnieg spadł wczoraj wieczorem, jest całkiem pokaźna warstewka, ale dziś plus trzy, więc do jutra pewnie znowu zniknie :>

      Usuń
  39. Ale fajne to futerko! każdy element zestawu do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię taki total black, choć nie zawsze dobrze się w nim czuję, z wiekiem chyba tak jest ;))
    Tobie jest świetnie, zgrabnie , no i futerko, śliczne!
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  41. ale masz fajnego tego futrzaka. nie mów nic o sesji - jestem kompletnie nieprzygotowana. dzisiaj jest teoretycznie dzień, w którym zaczynam naukę ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szarosci i czern...moje ukochane... A Tobie w nich tak pieknie, baaardzo pieknie!!! Futrzaki kocham miloscia wielka, Twojego tez juz pokochalam!!!! Jest wielce oryginalny - tak jak jego Wlasicielka!!!!
    Sciskam Cie mocno<3 Pisz te prace szybko i plodnie - i wracaj do nas bez obciazen..:) Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracy już do marca nie tykam ;P
      teraz to nauki sporo mam, także - dwa tygodnie, jeszcze dwa tygodnie ;P

      a za te słowa o oryginalności, to tego tam.... :*

      ściskam!

      Usuń
  43. Podoba mi się, że ten zestaw jest taki stonowany :) Futrzak i dodatki świetnie uzupełniają całość :)
    Mnie urzekły zdjęcia na których masz okulary, serio! Nigdy bym nie pomyślała, że połączenie rekwizytów "letnich" z futrzakiem i czapką może wyglądać tak genialnie!

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo lubię Cie w takich czapeczkach :) w okularach "mucha" wyglądasz fantastycznie a nie każdemu jest w nich do twarzy! i futerko super!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba nie są takie typowe muchy ;P
      w takich okrągłych, wielkich muchach straszę bardzo ;P
      ale nosiłam je, gdy miałam na głowie boba ^^
      wtedy jakoś mi się widziały ;P

      Usuń
  45. Jak zawsze cudowna! klimat zdjęć mega, futrzaka zabrałabym ci natychmiastowo ! Bardzo, bardzo, bardzo na tak <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Ajj, w tym futrze (a właściwie to w całym outficie) twoja figura wygląda obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdolna z Ciebie bestia :) U mnie cała praca licencjacka nie miała 30 stron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ale z tego co pamiętam, to Ty jesteś Panią Biolog ;)
      w naukach ścisłych nie trzeba zbyt wielu pierdół pisać w rozdziałach teoretycznych, te prace chyba są bardziej praktycznie tworzone ;P

      Usuń
  48. BOMBA!!! Genialna stylizacja, wszystko dobralaś idealnie. Piękna!!! ❤

    OdpowiedzUsuń
  49. Genialny zestaw i genialne zdjęcia :) Powiedz czy wiesz jakim aparatem robione? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, aparat to Nikon D600, obiektyw - samyang 85mm f/1.4 :)

      Usuń
    2. Aleksandro tak btw :) Dziękuję za odpowiedź :*

      Usuń
    3. o raaaany, odpisywałam przez skrzynkę mailową i po początku nicka pewną byłam, że to Kasia z Nieperfekcyjnej Kasi!
      tylko pytanie mnie zaskoczyło, fakt, bo wydawało mi się, że Kasia już kiedyś o to pytała ;P
      ja przepraszam, od piątej na nogach jestem ;P
      witam u siebie i przysięgam, że jak wyspana jestem, to bardziej uważna ;P

      Usuń
  50. Nie wiem jak to jest, ale z posta na posta co raz piękniejsza jesteś. Chyba z wiekiem przybywa Ci tego czegoś. :) W dodatku mega wyglądasz w tym futrzaku. Okulary i czapa to strzał w 10. Taka typowa Mar. :3
    Ja właśnie mam do napisania jeszcze 2 prace zaliczeniowe, przed egzaminami :( właśnie muszę się za nie wziąć.

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetna stylizacja. I te buty.. super! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Powiem Ci, że bardzo pozytywnie i wdzięcznie wyszłaś na zdjęciach. Futrzak spełnił swoją rolę bo urozmaicił look, a oprócz tego na pewno jest ciepły i praktyczny :D
    Pozdrawiam, Nabil ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. ciekawy zestaw :) buty są świetne- uwielbiam takie :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. fajny futrzak, choć bardziej podobają mi się buty :)
    z brakiem czasu w pełni Cię rozumiem - sama właśnie jestem w trakcie pisania pracy, a niedługo masa zaliczeń...grrr! ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. kurcze, nie wiem czy dodał się mój komentarz :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, ze nie więc powtórzę się:)

      Zazdroszczę Ci tych 30 stron pracy, bo ja ferie kompletnie "przebimbałam", potem wyjazd w góry a z gór wróciłam chora i potłuczona, także i z sesją i z pracą jestem w czarnej d*** :( Magisterki mam jakieś 6 stron a do końca semestru muszę oddać pierwszy rozdział...i jak żyć :p


      Futerka uwielbiam więc jestem zachwycona! Swietnie wygląda z czernią, choć właściwie jest uniwersalne:) Podoba mi się jego długość, nie "obciąża" sylwetki. Torba ideał! Ja zdecydowałam się na podobną z Mango o której marzyłam od kilku miesięcy, ale ostatecznie nie jestem zachwycona jakością, mogłam wybrać Zarę :p

      Usuń
    2. czasami się nie dodają - jak na przykład człowiek się dopiero co zalogował ;P dla pewności lepiej się wtedy dwa razy logować ;P już to ogarnęłam jakiś czas temu ;P

      ale te moje 30 stron, to jest lekkie przegięcie - po prostu nie miałam pojęcia, czy mój promotor życzy sobie wszystkie typologie ;P na wszelki wypadek uwzględniłam każdą ;P i stąd tyle ;P
      myślę, że 6 stron to jest liczba odpowiednia do pierwszego rozdziału ;P

      nie obciąża, ale tylko jeśli się podkreśli "wąskość" dołu - gdybym założyła pod nie sweter i luźniejsze spodnie, to wyglądałoby źle ;P testowałam ;P

      jakość tej torby jest super - ona jest zrobiona z takiego mega sztywnego tworzywa, sprawia wrażenie pancernej ;) nic się nie ma prawa poprzecierać ani urwać.
      tylko to wiązanie................
      ale za to wewnętrzna kieszeń (z milionem chyba małych przegródek ;P) jest zapinana, tam wsadzam portfel.
      chociaż tyle.

      naprawdę Mango miało podobny worek?
      ja tam niemal nie wchodzę, nie wiedziałam ;P

      Usuń
    3. do jakiś 20 stron muszę dobić co najmniej, bo rozłożyłam sobie na 3 spore rozdziały - chyba najlepiej się odnajduję w takim podziale:). A i bym chciała by była choć trochę dłuższa niż licencjat, który miałam na jakieś 80+ stron, więc będzie ciężko temu sprostać :D

      zdecydowanie masz rację, mam wrażenie, że w ogóle futra wyglądają lepiej z obcisłym dołem, boyfriendy raczej odpadają :) ja ostatnio przeżywam futrowy szał, czekam na białe i włochate i juz się boję i rozmyślam jak je "okiełznań" i uniknąć efektu yeti:D!

      ja ze swojej torby byłabym zadowolona gdyby nie fakt, że gdy chcę ją ścisnąć ( jak to woreczek ) to ma taki metalowy element który już po pierwszym ściśnięciu starł eko skórę ze "sznurków"... Chyba nie będę jej ściskać w ogóle a nosić "otwartą" jak shoppera....tylko najwyżej przycisnę mocniej do siebie w tramwaju czy autobusie:D
      a worek mam na fanpage'u, pewnie za jakiś miesiąc dam z nim zestaw na bloga:) w sumie nie jest bardzo podobny, chyba tylko łączy je model, natomiast Twój mi się już bardziej podoba skoro jakość lepsza (chlip chlip:p)

      Usuń
    4. znalazłam ten Twój worek u Ciebie na FB ;P
      ja bym go nie wybrała przez wzgląd na to, że nie ma długiego paska dopinanego i jest z wytłaczanego tworzywa - miałabym fioła, że mi do butów nie pasuje, bo ja mam wszystkie z gładkich skór albo tworzyw ;P

      ale jest bardzo ładny, tak poza tym ;P

      ale po tym metalowym zborniku to bym się nie spodziewała, że będzie kaleczył tworzywo, nie wygląda na taki :(

      mój polonistyczny licencjat mial 30 stron (plus dwadzieścia aneksu), a magisterka coś koło 70.

      ale to dlatego, że obie te prace były z językoznawstwa, nie z literatury - z literatury to na 200 pisali ;P
      a ja jestem leniem i dlatego poszłam w językoznawstwo ;P

      Usuń
  56. Super foty, urzekło mnie Twoje futerko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo podoba mi się Twoja stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Super zestawienie, buty są śliczne! :)

    Zapraszam: http://labeauteofblondes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Uśmiech to Ty masz piękny! Zdjęcia zachwycają takim spokojem i elegancją.

    OdpowiedzUsuń
  60. bardzo mi się podoba, wszystko jest takie niewymuszone. Co do pisania pracy czy to licencjackiej czy magisterskiej na szczęście mam je z głowy, ale sama pamiętam że zawsze odwlekałam to na ostatnią chwile ale jakoś poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Futerko cudowne!!! Marzy mi się takie już od dłuższego czasu, tylko dłuższe by być mogło, żeby nerki nie cierpiały :)
    Fajny zestaw!!!

    OdpowiedzUsuń
  62. Buty takie w stylu motocyklowym z futerkiem jakoś tak lekko całość się prezentuje , ale ja niestety chyba za niska jestem na takie stylizacje ;(

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  63. Futrzak jest rewelacyjny :) Marzy mi się szary ale niestety mam problem z długością rękawów :) Pięknie wyglądasz Kochana! Jak zawsze stylowo ;) Fantastyczne zdjęcia <3 Buziaki w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  64. Śliczna stylizacja i pięknie wykonane zdjęcia ;)

    www.roseoffashionblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Genialne zestawienie! wszystko mi się w nim podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Długość futrzaka doskonale wydłuża nogi, tym bardziej, że bluzka i spodnie są czarne.
    A ja właśnie jestem na pierwszym roku i już się martwię jak to będzie, bo zaliczenia już za chwilę no a później sesja ;p
    Powodzenia w pisaniu pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Droga Mar w Misiaku - futrzaku Ci ślicznie. Życzę powodzenia.
    Gdybym zliczyła moją "naukę" już po maturze to w przybliżeniu jakieś 20 lat.
    Wszystko przed Tobą kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, czeka mnie jeszcze podyplomówka z neurologopedii, więc wiem, wiem ;P
      Dziękuję, Basiu!

      Usuń
  68. Fajna ta czapeczka od taty :D

    Zapraszam też do mnie,
    http://mlodziezowa-moda.blogspot.de/2015/01/2015-nowy-rok-zaczynamy-od-nowa.html

    OdpowiedzUsuń
  69. świetny masz ten futrzak i na pewni cieplutki :) bardzo podobaja mi sie tez motocyklowe buty!

    OdpowiedzUsuń
  70. Genialnie wyglądasz <3 Futrzak i czapka wymiatają ! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja za swoją pracę licencjacką wzięłam się na poważnie kilka miesięcy przed obroną, więc był niezły stres i nerwy. Teraz postanowiłam, że magisterkę zaczynam pisać po sesji egzaminacyjnej, no ciekawa jestem czy się uda :D Futerko przepiękne, mega do Ciebie pasuje i bardzo fajnie prezentuje się w połączeniu z tatową czapą! :) A te buty z H&M są straszne, kupiłam je jakoś w październiku, zaraz po tym jak pojawiły się w sklepach i po miesiącu poodklejały się podeszwy i skóra zeszła... Pomimo tego, że wyglądają pięknie to jakość jest fatalna...
    Pozdrawiam Cię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty - naprawdę? Ja w nich biegam od listopada i wyglądają jak na zdjęciach.
      Fakt, nie zakładam ich na deszcz i pastuję je każdego wieczoru po założeniu.
      Ale wyglądają na w miarę solidne.
      Tańsze i bardziej badziewne miewałam i dawały radę przez parę sezonów ;P

      Usuń
    2. Nie wiem dlaczego moje tak się rozpadły, ale też o nie dbałam bardzo :( Aleeee, już kupiłam dwie, nowe pary, także nie jest mi smutno :D

      Usuń
    3. mniej zdolny Chińczyk kleił, zapewne to dlatego ;P

      Usuń
  72. Jakie cudowne futerko, buty i torebka :D Świetnie wyglądasz! :D

    OdpowiedzUsuń
  73. wyglądasz genialnie! <3 każdy malutki detal jest wyjątkowy, uwielbiam twój styl!
    powodzenia z nauką :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  74. Ten futrzak jest świetny, dobrze że przekonałaś się w końcu do niego. W połączeniu z czernią wygląda po prostu genialnie! Podbieranie tatowej czapki - skąd ja to znam ;) Zdarzyło mi się nie raz, tak samo z koszulkami :D No i te buty mnie oczarowały! A jeśli chodzi o Twoje łydki - powiedz mi proszę, gdzie one są masywne? ;) Są idealne, zgrabne i w każdych butach Twoje kończyny prezentują się świetnie ;)
    Życzę powodzenia w pisaniu pracy!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Zdjęcia piękne. Ty w tej czapce wyglądasz po prostu świetnie ja bym w życiu nic stylowego u Taty nie wyszperała.
    Cała stylizacja bardzo mi się podoba i ta torba <3

    OdpowiedzUsuń
  76. Rewelacyjnie wyglądadz! Super futerko :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Uwielbiam Twoje zdjecia! zawsze takie promienne i pełne radości, a outfit świetny. :))

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  78. Futerko skradło moje serce, sama bym chciała takie mieć! Tego typu okrycia wierzchnie są już od dłuższego czasu jednym z większych moich pragnień ;))
    Ty w takiej odsłonie wyglądasz wyjątkowo fantastycznie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  79. A really cool and beautiful look! Grey and black are always a good choice :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  80. Świetne futerko i genialna torebka ! Pozdrawiam x

    http://www.mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  81. Ale świetnie się ubrałaś! :) Mimo, że na Modnej oznaczyłam ten wygląd naprędce jako 'Fajny' parę dni temu, to dopiero teraz dokładniej przyjrzałam się temu wszystkiemu. Całość baaardzo mi się podoba! *_* Naprawdę! Inspiracja jak nic. :D

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja także jestem wielbicielką futerek, sama mam ich aż trzy :-). Wcale bym nie narzekała na to gdyby następne, takie jak Twoje znalazło się w mojej szafie :-)

    OdpowiedzUsuń
  83. cudnie ! jak najbardziej w moim stylu, jesli chodzi o zimowe klimaty ;)

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. świetne futro:)
    pozdrawiam cieplutko :)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  85. futerko jest śliczne!
    w sumie całe zestawienie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  86. Bardzo mi się podoba Twój zestaw w czerni.
    Świetne futerko!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  87. Świetny futrzak i ładnie wkomponował się w czerń :)!

    OdpowiedzUsuń
  88. kocham to zestawienie , jest idealne , zdjęcia wiadomo ! Tylko oby ta przerwa nie była za długa :D produktywnej nauki zatem i uporządkowania wszystkich pilnych spraw Mar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz mniej ich zostaje, ale żeby nie zapeszać, to nie będę mówiła, że na prostą wychodzę ;P

      buziakuję :*

      Usuń
  89. Futra uwielbiam + botki super! Więc dla mnie zestaw perfekcyjny <3

    OdpowiedzUsuń
  90. Tak bardzo Ci zazdroszczę tego, że rozpoczęłaś już pisać licencjat. Ja dopiero wpadłam na temat! :D Właściwie to się cieszę, bo i tak jestem do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jeju.. jaki śliczny outfit ❤

    http://moszovska-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  92. Dzień dobry. Chciałam się zameldować że wróciłam :)
    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  93. Bardzo do Ciebie pasuje ten futrzak!

    Moje dwa leżą w szafie od kilku już lat, kupione gdzieś na wyprzedaży z myślą, że kiedyś je może założę, ale ilekroć się do nich przymierzam wciąż jeszcze nie czuję się w nich dobrze! Myślę, że do kwestia dojrzenia do tego typu okrycia wierzchniego.. Więc pewnie jeszcze trochę poleżą.. :)

    Buziaki słońce! :*

    OdpowiedzUsuń
  94. Ja też wyleżałam się w te święta, a mam ogrom zaliczeń i prac,więc teraz siedzę po nocach i nadrabiam. Jednak co sobie odpoczęłyśmy, nikt nam nie zabierze, a najwyraźniej potrzebne to nam było:))

    W tym roku też próbowałam "oswoić" futrzaka, ale dalej czuję się w nim źle i śmiesznie, albo jakbym właśnie zeszła ze skrzyżowania. Jednak jeszcze wszystko przede mną i może się polubię z moją futerkowa kurtką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego blogerki, które naprawdę w swoich futrzakach wyglądają jakby z tego skrzyżowania dopiero co zeszły wcale takich wyrzutów sumienia nie mają (ani cienia wątpliwości przy chwaleniu się takimi zdjęciami w necie), a fajne dziewczyny, które fajne zestawy pokazują mają takie wahania ;P?

      Usuń
  95. Świetne zdjęcia!!!
    theeternalkids.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  96. Cudowny futrzak i piękne zdjęcia :)

    Pozdrawiam ! :*
    http://bitwa-na-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  97. Marzy mi się taki worek :) Nawet mam już upatrzony baardzo podobny ! :)
    Pięknie się prezentujesz...znów zarówno na zdjęciach jak i w tekście :)
    http://kasjaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  98. ohhhhh jaki cudowny futrzak!!!!! <3 napatrzeć się nie mogę :) Cudowność :) Powodzenia w sesji Mar :*

    OdpowiedzUsuń
  99. Naprawdę świetna stylizacja, a buty MEEEGA <3

    OdpowiedzUsuń
  100. Co do pracy - 30 stron to dla niektórych cała praca:p Ale nie jesteś osamotniona, ja jak się wzięłam za pisanie to też tak poleciałam:p Ważne,że wzięłaś się w ogóle za pisanie:p Czasem leniwe dni pozwalają się człowiekowi odprężyć
    Co do stylizacji kocham, kocha, kocham Twojego futrzaka! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem już po spotkaniu z promotorem ;P
      okazało się, że ten rozdział wstępny ma mieć akurat tyle stron ile mi wyszło, także nie przegięłam ;P

      no tak, prace licencjackie mogą mieć nawet mniej - jak są pisane z przedmiotów ścisłych albo są projektami technicznymi ;P
      ale w humanistyce zawsze trzeba lać wodę :/

      dzięki wielkie, Futrzak odzywa się z szafy, że mu miło ;P

      Usuń
  101. Świetnie wyglądasz, uwielbiam takie stylizacje ;D
    Zapraszam do siebie kilka dni temu założyłam nowego bloga :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  102. Mój tato i teściu mają fajne kapelusze, niestety głowy nieco większe od moich no i klops... Czy poza medycyną są jeszcze jakieś kierunki, gdzie nie trzeba pisać prac licencjackich bądź magisterskich? Cieszę się, że uniknęłam tego zaszczytu, choć z pewnością to ciekawe doświadczenie... :) Buziaki, pozdrawiam Cię i podglądam od jakiegoś czasu na facebooku, bo mi łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo mi o filozofii ;)
      I ponoć prywatne pedagogiki też egzaminy wprowadziły w miejsce pracy pisania ;)
      Jesteś lekarzem?!

      Ej, natchnij mnie, mam jutro egzamin z chorób słuchu.....

      Usuń
  103. Futrzak w tym zestawie wygląda świetnie. Brawo dla Taty za wybór czapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  104. Toż to stylizacja idealna, zdecydowanie zasłużyła na miano mojej przeulubionej! Aż pozazdrościłam, że to nie ja mam takie ciuszki w szafie i nie mogę się tak ubrać i strzelić sb zdjęć na bloga, bo czułabym się stylówką perfect! : p ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli bardzo byś chciala, to Ci mogę tego futrzaka pożyczyć, problemu nie widzę ;)

      Usuń
  105. Bardzo w moim typie! :)
    Podoba mi się ;*

    OdpowiedzUsuń
  106. co tu dużo mówić... kocham, kocham, kocham!!! :) <3 Uwielbiam futrzaki, czerń i Ciebie! Wszystko idealnie!!! :) Ach jak mi się to podoba! :) Całość jest tak 'smaczna' dla oka, że nie mogę się napatrzeć :) buźka!

    OdpowiedzUsuń
  107. świetyne futerko!
    zapraszam do mnie http://fashionbypaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  108. Świetna, zimowa stylizacja! Futerko jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Ja w swoim futerku wyglądam jak duża włochata kula, która idzie przez miasto. (:

    Super, wyglądasz cudownie. (:

    OdpowiedzUsuń
  110. Pieknie wygladasz w czerni !. Stylizacja bardzo udana , wszystko mi sie podoba .
    Bea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, futrzak szary, ale tak, ciemna to szarość w sumie ;)


      Dziękuję, miło mi bardzo :)

      Usuń
  111. Czytam....Pani filolog a wkrótce logopeda, cholera, to trzeba uważać co się tutaj pisze:P Postanowiłam, że coś tutaj u Ciebie naskrobię:D w końcu miałam 5 z polskiego w liceum a teraz jestem ćwiczona przez moją córkę- przyszłą filolog i logopeda....fajnie wyglądasz, młodzieńczo i bez przerysowań. Obiecuję zaglądać częściej...pozdrawiam.
    PS. Czapkę oddaj tacie bo będzie miał chore zatoki :DDD

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.