czwartek, 19 lutego 2015

Parka w parku

Skończyły się ferie, trzeba było wrócić na uczelnię.


Nie to jednak spędzało mi przez ostatnie dni sen z powiek - powrót w mury mojej Alma Mater nie okazał się zbyt dotkliwym (no dobra, poza zajęciami z logorytmiki - kazano mi wytańczyć własne imię i nazwisko w rytm wyklaskiwanych sylab... w rytm? mnie? komuś, komu pojęcie rytmu jest tak obce, jak definicja całki? i "wytańczyć"? ludzie, ja się o własne nogi potykam przy jakimkolwiek tańcu, aaaaaa!) - a konieczność rozliczenia się z ubiegłorocznych jeszcze praktyk.


W czasie, kiedy moi towarzysze studenckiej niedoli zajmowali się tymi wszystkimi konspektami i dzienniczkami, to ja pisałam rozdział pracy licencjackiej... a potem przyszły ferie, a potem przyszła praca... gdzieś mi to umknęło...

Z racji, że Logopedka u której odbywałam praktyki to sąsiadka mojego dziadka, to z każdym kolejnym dniem zwłoki było mi coraz bardziej wstyd, że tak późno się odzywam...


I dalej się nie odzywałam - błędne koło...


Tym, co zmusiło mnie do wzięcia tyłka w troki i zakończenia sprawy praktyk było zorientowanie się, że jeszcze dzień, dwa, a zamknie się USOS.
I jeśli nie dopilnuję sprawy... to baj, baj, zniżki studenckie, żegnajcie ;P
Zbierałam się do zadzwonienia do Logopedki pół dnia - w myślach układałam sobie liczne przemowy i wyrazy skruchy, jakimi zamierzałam powitać Ją, gdy odbierze telefon.
Planowałam także wybrać się do pobliskiego monopolowego i na przeprosiny (bo miałam odezwać się w listopadzie) kupić Jej jakąś dobrą nalewkę, a potem z nalewką tą pod pachą podreptać do Niej i przepraszać na żywo.
Dobrze, że w pewnym momencie zmiarkowałam się, jak bardzo ten pomysł zasługuje na tytuł żenady roku.
Wreszcie - zadzwoniłam, ochrzanu nie było, kamień spadł mi z serca.
A następnego dnia chwyciłam wszystkie konspekty i dzienniczek praktyk w łapki i podreptałam z nimi tam, gdzie podreptać miałam już dawno temu.
Stemple zdobyte!
Ocena wystawiona!

Uczelniany semestr zimowy uroczyście ogłaszam  zamkniętym!

Mogę się skupić na nauce nowych rzeczy.
I na pracy!
Nawet nie wiecie, jaka to ulga, gdy człowiekowi nie wisi już nad głową żadna zaległa sprawa...


Dzisiejszy wpis poświęcam jednej z moich nowości szafowych - zielonej parce, którą wypatrzyłam w New Yorkerze pod koniec stycznia.


Dorwałam ją totalnym przypadkiem - byliśmy wtedy z Leszkiem w łódzkiej Manufakturze, Leszek przeglądał książki w Empiku, a ja postanowiłam w tym czasie rozejrzeć się po okolicznych sklepach z ciuchami
(książek wolę nie oglądać - półka na książki, która wisi nad moim łóżkiem, zaczyna się już niebezpiecznie wybrzuszać... raz już mi się zerwała - uwierzcie, guz był duży, siniak na ręku także, krwiak w oku wchłaniał mi się dwa miesiące...).


Pierwszy koło Empiku jest New Yorker - weszłam doń bez przekonania, bo rzadko kiedy coś mi się tam podoba.
Ale tym razem było inaczej - parka od razu wpadła mi w oko!



Nigdy w życiu nie miałam parki - we wszystkich, które przymierzałam, wyglądałam jak w worku.
Albo jeszcze inaczej - infantylnie, niepoważnie.
Zraziłam się więc do tego typu kurtek - uważałam, że to najbardziej niewdzięczny kurtkowy fason ze wszystkich.


Kiedy przymierzyłam tę parkę, to zmieniłam zdanie - bardzo spodobało mi się to, że ma taki faaaaajny, wielki kaptur (i to podwójny - ten futrzany jest dopięty, gdy go odepniemy, to kaptur i tak jest, tylko mniej okazały :>), że w pasie ma ściągacze (trochę mnie to optycznie wysmukla ^^) i że tak dużo ma wszelkich nap, zapięć, klamerek i innych pierdółek.


I jeszcze coś mnie w niej zauroczyło - podszewka!
Podszewkę ta parka ma wspaniałą - taki "baranek", w innych kręgach "misiem" zwany ;)

Nie byłam do końca pewna, czy potrzeba mi kolejnej kurtki, ale kiedy uświadomiłam sobie, że wszystkie zimowe kurtki jakie mam w szafie są paskudne (i że nadają się tylko do przemykania między blokami gdy na zewnątrz jest jeszcze ciemno albo gdy ciemno już się robi) to od razu zaniosłam ją do kasy.
Niech stracę - pomyślałam - wreszcie w jakiejś kurtce nie będę wyglądać jak żul.

Przy kasie okazało się, ze parka jest przeceniona jeszcze bardziej, niż myślałam: zapłaciłam za nią 79,90 ;)
No mówię Wam, Ludzie - głupiego szczęście nigdy nie opuszcza...


Zdjęcia robiliśmy dwa tygodnie temu.
Dziś co prawda nie ma już na ziemi łódzkiej tyle śniegu, ile spadło w tamten weekend, ale zimno jest tak samo (albo i bardziej!), więc wciąż nie rozstaję się z moim nowym, kurtkowym nabytkiem ;)


Plener do zdjęć jest zupełnie inny, niż wszystkie prezentowane Wam do tej pory - bo zapuściliśmy się w inne Łodzi rejony ;P
Odkryliśmy nowy park na łódzkich Bałutach ;P
Wypatrzyłam go któregoś dnia w drodze do pracy ;P


Przyznać musicie, że to dość urokliwe miejsce ;)

Dziś znowu (poprzednio miało to miejsce w poście ze sztucznym futerkiem w roli głównej) prezentuję Wam się w beanie - tym razem już nie tej, którą swego czasu podkradłam tacie.
Dorobiłam się swojej ;P
Upolowałam ją w SinSay'u.
Walała się na wyprzedażowym regale, grosze kosztowała...
Grzechem było nie wziąć ;)


Parka - New Yorker
Tregginsy - H&M
Buty - H&M
Golf - jeden z łódzkich lumpeksów
Czapka - SinSay
Rękawiczki - no name (Butik Nashe, Zgierz)
Torba - Cropp


Zdaję sobie sprawę, że ten zestaw nie jest typowo "mój" i że niektórzy i niektóre z Was przeżyli szok oglądając te zdjęcia ;)
No ale bądźmy ze sobą szczerzy - jak jest zimno, to ciężko paradować w kapeluszu i swetrze ;P

Zmykam, wreszcie mogę, jak człowiek, iść do pracy ;P
To teraz tak - tym, którzy już wrócili do pracy/nauki po okresie feryjnym życzę w szkole/na uczelni/w miejscu pracy spokoju i małej roboty ilości, a tym, którzy jeszcze się byczą: odpoczynku i relaksu :)

Trzymajcie się ciepło!

Ściskam Was,
Wasza Mar!

161 komentarzy:

  1. zimowa sceneria idealnie wpasowała się w "parkowy" klimat :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak mi się wydawało, że najlepiej na śniegu ją fotografować ;)
      Wzajemnie!

      Usuń
  2. Doskonale znam to uczucie studenckiej ulgi, kiedy wszystkie sprawy mamy zakończone i po prostu nic nie musimy :). Piękny zestaw stworzyłaś a z uśmiechem na zdjęciach jest jeszcze piękniej niż zwykle :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze wrażenie jak spojrzałam na zdjęcia….idziesz na wojnę ! :) nie wiem czemu, taka parka taka militarna mi się wydaje przez te zapięcia, krój, kolor…także baczność :)
    a czapa taka by mi się przydała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kontekście tekstu z początku wpisu - na wojnę z własnym nieogarem ;D tak, pasuje :D!
      Duuuużo takich czap jest po piątaku na allegro, poszukaj ;)

      Usuń
  4. Tyyy, jak pokazałaś ją na Fejsie, to średnio mi się podobała, ale na Tobie prezentuje się naprawdę fajnie! Jednak czasem, jak człowiek zobaczy daną rzecz na sobie albo na kimś innym, to wygląda zupełnie inaczej.
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to dziwne, bo w sumie ze mną to jest zwykle tak, że dana rzecz lepiej wygląda na wieszaku lub zdjęciu, niż na moim grzbiecie ;P;P;P

      Usuń
  5. Świetna parka, ostatnio podobają mi się takie kurtki. A zdjęcia w ładnej scenerii, jeszcze zimowe, u mnie już śniegu nie ma praktycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ta parka jest już bardziej "nowoczesna" niż jej klasyczny poprzednik, zatem dużo ciekawsza wg mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mam takich fajnych zajęć na uczelni :(
    Mnie też przeraża powrót na uczelnię, a raczej godziny, o których się zajęcia zaczynają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i z tej rozpaczy zapomniałam dodać, że masz fajną kurteczkę, pewnie jest taka cieplusia :)

      Usuń
    2. No pewnie, podbijemy razem całą północ :)

      Usuń
    3. ja chcę do Helu!
      jedziemy?

      Usuń
  8. Jestem zachwycona!!! Jest wspaniała parka!!! Cudowna sceneria!

    Pozdrawiam ciepło z Gdyni:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. Cholernie ładnie Ci w tej parce i trzeba przyznać, że bardzo dobrze jest wykończona, właśnie te klamerki, napy oraz kaptur dodają jej uroku:)
    Poza tym w uśmiechu bardzo Ci do twarzy, śliczne te zdjęcia:)
    Co do praktyk, to uważam, że to paskudna sprawa, przynajmniej mnie zawsze na studiach irytowały, szczególnie gdy odbywały się kosztem wakacji (które teoretycznie miały być wolne:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie moje praktyki ciągłe odbywały się w placówkach szkolnych, więc zaczynały się we wrześniu - a to już wybitnie mało wakacyjna pora, więc niewiele traciłam ;P
      no i w takiej szkole nauczyciel/pedagog/logopeda prowadzący jest tylko parę godzin dziennie, nie idzie się za bardzo zmęczyć ;P można po nich jeszcze odpoczywać ;P

      tylko te konspekty... nie wiem, co studiowałaś - wszelkie kierunki pedagogiczne = oddawanie konspektów zajęć własnych.
      i to jest straszne.................

      Usuń
  10. Żadnego szoku nie było, jak dla mnie ta parka jest bardzo "marowa" ;) Fajnie wyglądasz, zwłaszcza z kapturem na głowie. I zazdroszczę, że tak dobrze wyglądasz w nakryciach głowy, ja w każdej czapce wyglądam jak 7 nieszczęść albo gorzej :P Zdjęcia super! Taka parka to na Alaskę, a ten park to świetna imitacja takiej alaskowej scenerii :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać że nie jestem fanką takich klasycznych "zielonych" parek i pewnie ominelabym ją wzrokiem w sklepie. Twoha jest ciekawa przez te wszystkie zamki i zapięcia. Nadal zachwycam się torbą :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle nie zawodzisz! klasyka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Found your blog recently and I’d like to say that I’m in love with it!
    Interesting posts and beautiful photos!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Eee tam, ja nie jestem rozczarowana - wrecz przeciwnie! wygladasz bardzo po swojemu, parka idealnie wpasowuje sie w Twoj wlasny, niepowtarzalny styl:) Zimowa sceneria mnie oczarowala, mimo ze sniegu szczerze nie cierpie, to stanowi super tlo dla Twojego zestawu! A usmiech masz - zniewalajacy....
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta parka jest świetna, podoba mi się jej krój, ale najbardziej kolor! Choruję na spodnie i koszulę w tym kolorze, bo na nadchodzącą wiosnę to kolor numer jeden. A Tobie w takim militarnym khaki świetnie!
    Podoba mi się, że ta parka ma ściągacz przez to nie jest takim "workiem", jak pisałaś :)

    Gratuluję zaliczenia semestru zimowego i powodzenia w kolejnym :*

    OdpowiedzUsuń
  16. hmm, też jeszcze parki nie posiadam w swej szafie, poluję... Ostatnio widziałam fajną seledynową, ale nie miała ściągacza w pasie i faktycznie, jak piszesz istny worek. Twoja jest super, nie tylko dzięki ściągaczowi w pasie, ale też dzięki temu u dołu, co powoduje, że jest inna niż wszystkie:) Zdjęcia i Ty na nich jak zwykle zabójcze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie, ten zestaw jest bardzo "Twój". Parka jest świetna! Oryginalności na pewno dodają jej liczne zapięcia, napy, zamki. Ja również nie byłam przekonana do parek, owszem, na innych mi się podobały, ale nigdy na mnie. Mój odwieczny problem to zbyt długi stan - taki już "urok" mojego wzrostu ;) Ty prezentujesz się w swojej kurteczce naprawdę świetnie, doskonale ona leży! I ja właśnie najbardziej lubię Cię w takich ciemnych, stonowanych kolorach - idealnie podkreślają one Twoją nieskazitelną, jasną karnację i włosy w pięknym, głębokim kolorze :) Taka Śnieżka XXI wieku ;) (Tak, dalej uważam, że jesteś Zimą! ;))
    No i grzechem byłoby nie wspomnieć o zdjęciach. Jak zawsze bardzo dopracowane! Nie mogę się napatrzeć na to Twoje cudownie rozmyte tło ;) A miejsce owszem, bardzo urokliwe :)
    A jeśli chodzi o książki - skąd ja to znam ;) Też czasami boję się wchodzić do empiku, żeby tylko czegoś nie kupić :D
    No i gratuluję zaliczenia semestru!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "nieskazitelną".... no błaaaagam, chyba muszę Ci wysłać moją fotę bez podkładu ;P

      dziękuję za wszystkie miłe słowa, Jula!
      ściskam mocno!

      P.S. a ja nadal będę się upierać, że Jesienią ;P

      Usuń
  18. Wyglądasz słodko. Uwielbiam parki <3.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już tydzień temu uporałam się z wszystkimi zaliczeniami i oddałam indeks do dziekanatu. Co nie zmienia faktu, że prawie codziennie wchodzę na USOSa i sprawdzam czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, żeby potem nie było zdziwienia przy zapisach na ten semestr. Dlatego w 100% rozumiem Twoją ulgę z powodu zaliczonych praktyk i formalności z tym związanych.
    Świetna stylizacja, ładnie Ci w tej czapie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, Fotograf był innego zdania ;P on nie przepada za mną w takich czapkach ;P woli mnie w pomponach ;P

      ufff, całe szczęście, że ja się nie muszę na nic zapisywać - te koszmary trapiły mnie na polonistyce, na pierwszych studiach, zawsze trzeba było się spieszyć, czatować na początek rejestracji, bo minutę po uruchomieniu nie było już miejsc ;P

      Usuń
  20. no właśnie z tego co pamiętam, co wyczytałam chyba gdzieś u Ciebie, że nie lubisz parek, a tu proszę, jest i ona, i jaka fajna do tego :) mnie osobiście u niej najbardziej podoba się ten ściągacz u dołu, taką fajną ala bombkę tworzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie!
      dopóki nie trafiłam na tę, to nie lubiłam, wszystkie wydawały mi się paskudne (na mnie - na innych zdarzało mi się nimi nie raz i nie dwa zachwycić ;)) ;P

      właśnie ten "efekt bombki" zauroczył mnie w tej parce najbardziej!

      Usuń
  21. ale fajna jest ta parka - dzieje się coś na niej i jest trochę inna niż te wszystkie :)
    naprawdę super wyglądasz w takiej czapce! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zimowo! :) A parka świetna, bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  23. To gratuluję, że się udało z tą papierkową robotą! Rzutem na taśmę :P apropos parki, faktycznie Cię jakoś tak zwęziła, super w niej wyglądasz!
    A mnie właśnie się wydaje, że pasuje to do Ciebie, mimo że nie masz melonika, o :)

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę w końcu zainwestować w taką kurteczkę;) fantastycznie wyglądasz w tym zestawie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. W zeszłym tygodniu zastanawiałam się nad zakupem parki na wyprzedaży. Ostatecznie stwierdziłam, że moja szafa jest za mała na upchanie w niej kolejnej kurtki :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Parka podoba mi się bardzo!!! Kolor zielony uwielbiam w każdej postaci, ale parki często są zielone. To co ją wyróżnia to krój taki właśnie... kobiecy :). W piątek mam jechać z Misiem na mały shoping ;), nie omieszkam wiec wstąpić do New Yorkera (może się jeszcze coś ostało :)).
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie chyba już poupychali to wszystko znowu w magazynie, bo same nowe rzeczy są :( sprawdzałam ostatnio....

      Usuń
  27. Bardzo fajna parka, jest inna, ciekawa z długim ściągaczem .. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdzie tam zestaw jak najbardziej Twój , taka parka to super okazja , jest świetna , fajny kolor i te wszystkie napy , zapięcia i inne cuda świetnie wyglądają z jej fasonem , fajne tło zdjęciowe , faktycznie urokliwe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Twarzowa,że tak rzeknę :),też nie przepadam za tego typu kurtałkami :)
    Faktycznie świetny okaz Ci się trafił :)
    __________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. hahah jakby to powiedzial moj tata "co drugi glupi ma szczescie bo ty agatko masz pecha" :P:P:P
    a parka taka Twoja i to jest ciekawe ze Ty zawsze ciuchy wapatrzysz gdzies tam przez przypadek. ja nawet nie laze po sklpeach. dobrze ze kurier przyjezdza do domu :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za bardzo boję się zakupów w ciemno, żeby wszystko tak kupować - i tak się przemogłam i odważam się na zakup butów na Zalando ;P
      naprawdę sporadycznie kupuję ciuchy przez neta.
      ja to mam fioła - muszę wiedzieć, jak coś leży, jak w tym wyglądam....

      no przez przypadek ;) nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, żebym wybrała się na celowe zakupy (z myślą, że "coś" przynieść do domu muszę).
      z reguły to jest tak, że gdzieś idę, gdzieś się spieszę i przy okazji wpada mi jakaś rzecz w oko ;)

      Usuń
  31. Mar jest coś w Twoim stylu, że to Ty nadajesz ciuchom charakter a nie odwrotnie! Więc ten zestaw jak najbardziej Twój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to taki komentarz z którego nie wiadomo, czy się cieszyć, w sumie ;P

      Usuń
    2. Cieszyć! Tylko i wyłącznie, bo myślę o Twoim stylu wyłącznie w superlatywach.

      Usuń
  32. Śliczny zdjęcia i wspaniały zestaw. Uwielbiam parki i parki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oba parki świetnie się prezentują!
    Pozdrawiam serdecznie, Mój Blog//KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Rewelacyjna parka! Wyglądasz zjawiskowo! Brak słów :)

    P.S. Masz idealną cerę! :)


    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealną w makijażu ;P
      bez jest o wiele mniej idealnie ;)

      Dziękuję, Dziewczyny!

      Usuń
  35. Kolejny odcień zieleni, który Ci bardzo pasuje :-) a sceneria rzeczywiście super dopasowana :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. idealnie! sceneria i zestaw naprawdę bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna stylizacja! mam identyczną torbę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi również w NY rzadko się co podoba, ale co do parki masz rację. Jest boska! Ale mnie z kolei te klamerki, zapięcia i inne pierdołki trochę odpychają. Gdyby ich nie było, była idealna dla mnie :) Bardzo ładnie ci w czapkach typu beanie :) I to właśnie w tym kolorze! Ja już na uczelni od 2 tygodni, po pierwszej sesji, także wolnego nie miałam w ogóle :<

    OdpowiedzUsuń
  39. Oh, ależ pięknie wyglądasz z uśmiechem :) <3

    Parki za mną chodzą już od długiego czasu, ale zwykle trafiam na takie w których wyglądam jak kloszard :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny blog. Masz takie lekkie pióro, czyta się z przyjemnością :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Mar, czasem mam wrażenie, ze Ty jesteś taka ogarnięta, mocno stąpająca po ziemi, ale przy tym mega szalona i dynamiczna osoba :D to chyba wynika ze stylu w jaki opowiadasz historie - to że odnoszę takie wrażenie :D

    Ja za parkami nie przepadam, niemniej jednak takiej jak Twoja to jeszcze nie widziałam!
    Bardzo fajnie się prezentuje :)

    Też pozaliczałam wszystko łącznie z praktykami, ale cóż już w ten weekend zaczyna się mój nowy semestr :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę być ogarnięta, a przynajmniej starać się ogarniać, bo inaczej bym zginęła - mam tendencję do popadania w tarapaty, kiedy sobie pofolguję i przestaję pilnować wszystkiego, co ogarnięcia wymaga (początek tego posta jest na to dowodem ;P ta historia ;P) :>

      naprawdę nie jestem szalona!
      mam cięty język i poczucie humoru, jestem dzieckiem narracyjności, lubię obserwować rzeczywistość i komentować ją - czasami wychodzi mi to zabawnie, stąd pewnie to wrażenie szaleństwa ;P

      pozdrawiam także, Kasiu, i trzymam kciuki za odnalezienie się w nowym semestrze ;)

      Usuń
  42. Świetne wszystko a parka wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przede wszystkim gratuluje zdanej sesji, bo to ważne. Parka w militarnym kolorze idealnie do Ciebie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się już tyle lat studiuje, ile ja to robię, to żaden to wysiłek, w sumie ;P
      ale dziękuję ;)

      Usuń
  44. Piękna stylizacja ! świetnie dobrane, zapraszam do siebie http://obiektywniepozakadrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. czytam i czytam ,a potem to juz nie wiem do czego tu mam sie wypowiedziec :P
    w kazdym razie powiem tylle,ze outfit jest genialny jak dla mnie,jeden z moich Twoich ulubionych! idealna kurteczka,pasuje Ci ona swietnie!

    OdpowiedzUsuń
  46. Haha ja mam skłonności do odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę, więc zaległych spraw mam zawsze mnóstwo! ;) Fajna parka i cudny uśmiech :) New Yorker mnie ostatnio zaskakuje. Nigdy tam nie chodziłam a teraz mam już 2 sukienki NY. Wyrobili się; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no!
      to przynajmniej ktoś mnie wreszcie rozumie! ;P

      Usuń
  47. No z chęcią bym zobaczyła jak wytańcowujesz swoje imię i nazwisko, całkiem zabawne musiało to być hehehe swoją drogą sama miałabym z tym problem hahahaha :P
    Ejjj Ty i kurtka z New Yorker? i to jeszcze parka? :O nooo Mar jestem pod wrażeniem :D ale jak to się mówi, tylko krowa nie zmienia zdania :D hihihi w sumie to ja też żadnej parki w swojej szafie nie mam, a do New Yorkera zaglądam często, lubię ten sklep, ale takowej nie widziałam, co raz bardziej utwierdzam się przekonaniu, że ta moja galerka jest jakaś uboga :/
    Mar, leniuchu Ty jeden, tą górską wycieczkę to mimo wszystko wciąż polecam :D ochłoniesz po sesji i tych wszystkich katuszach sesyjnych :D
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytańcować to już pół biedy, największy kłopot z wymyśleniem rytmu, na który to miałam odtańczyć ;P
      bo mam krótkie nazwisko i jakoś tak... rozpędu nabrać nie można ;

      tak, w sumie to oprócz tej parki mam od nich jeszcze jedną koszulę i jakąś narzutkę ;)

      choć w sumie sporo ichnich ciuchów mi się zawsze podoba, tyle że albo mi jakość nie podchodzi albo cena zwykle ;P
      dlatego na tak niewiele się decyduję ;P

      najlepiej to idzie ochłonąć we własnym łóżku!
      i żadna siła nie zmusi mnie do tego, by dokonywać tego w inny sposób ;P

      rzekłam!

      Usuń
    2. To ja wcale się teraz nie dziwię, że ciężko Ci było wymyśleć rytm do wytańczenia swojego nazwiska, skoro Ty tylko w tym swoich łóżku czas spędzasz :P hehehee
      Do aktywnego trybu namawiam :D nooooo ! :)

      Usuń
    3. no cóż... nigdy nie kryłam się ze swoim lenistwem, musisz to przyznać ;P

      aktywnie, to ja co rano gonię autobus do pracy, wystarczy ;P

      Usuń
    4. U mnie bardzo podobnie poranki wyglądają :P hahahaha czasem aż sama sobie się dziwię, że z taką prędkością potrafię biegać :P hahaha

      Usuń
  48. Świetna parka na świetnej lasce :)

    OdpowiedzUsuń
  49. fajnie Ci w tej parce :)
    kolor stworzony dla Ciebie, cudowne zdjęcia ale to już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Twoja parka jest zupełnie inna, nietypowa i to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kochana, cudna ta Twoja parka! Pięknie Ci w niej ;)
    Pozdrawiam, miłego wieczorku :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo lubię parki, a ta jest wyjątkowo piękna i uniwersalna :) Pasują Ci te zimowe scenerie

    OdpowiedzUsuń
  53. aaa ja i tak za parkami nie przepadam, może nie, ze nie lubię, nawet mogę ubrać, jakąś stylizację uklepać z nią w roli głównej, na ulicę wyjść spokojnie bym mogła, aaaale jakoś tak... szału nie robi, o! :P
    A Ciebie to lubię we wszystkim, sceneria jest piękna, zdjęcia- wiadomo... profeska! :P

    OdpowiedzUsuń
  54. W NY rzeczywiście trzeba mieć szczęście aby coś trafić ciekawego. Tobie się udało, parka świetna :)
    ale i tak najbardziej podobają mi się twoje buty, niby proste, a takie efektowne!

    OdpowiedzUsuń
  55. I kolejny etap za Tobą. Droga Mar, w każdej odsłonie jesteś niezwykła.
    Za mną już tez jakiś etap: zrobiłam listę, w jakiej kolejności obiecałam napisać maile... Cierpliwości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie, Basiu, nigdzie się nie spieszy - poczekam ;)

      ściskam i serdecznie dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  56. A ja sie czaje na parke od lat-serio! Zawsze mi płaszcze bardziej podchodzily. Ale Twoja parka taka...plaszczowa:) i nie spodziewałam sie takich rzeczy w New Yorkerze, przyznam ze jakoś nie zachodzilam tam, i błąd:) moze czas odczarowac ta markę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawia mnie to, że tak wiele tu negatywnych opinii na temat asortymentu NY - a w ich sklepach zawsze pełno ludzi jest ;P

      Usuń
  57. Miałam wiele sytuacji w życiu, że coś odciągałam prawie w nieskończoność. Czasami na wykonanie jakiegoś kroku bywało za późno...Cieszę się, że kolejny etap za Tobą :)
    Parki uwielbiam, a mam tylko jedną :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Fajna parka i idealnie wpisuje się w scenerie!
    Przede mną jeszcze jeden egzamin.. i to już w poniedziałek :C

    www.beclassybyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. I like this winter outfit!! Your eyes are breathtaking!! WOW!

    OdpowiedzUsuń
  60. Mi również rzadko kiedy coś się podoba w New Yorker'ze ,ale z parką trafiłaś!:)
    Pasuje Ci idealnie no i uśmiech jest<3<3

    OdpowiedzUsuń
  61. Cóż tu dużo pisać, jak zawsze ubranie trafione w 10 tkę ! kurtka rewelacyjna i lubię duże torby :) Tło w postaci śniegu jakże bajeczną tworzy scenerię ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  62. Parka jest świetna i ty równie dobrze w niej wyglądasz, jak zwykle piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  63. o rany, ale u Ciebie dużo śniegu!!! ;) wiem, ze za nim nie przepadasz ale zdjęcia są super!;) parka rewelacyjna, fantastycznie w niej wyglądasz! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było go jeszcze więcej swego czasu ;)
      teraz, to już prawie wcale śniegu w łódzkiem nie ma, ale zacne były te zaspy, zacne ;)

      dziękuję, Madziu!

      Usuń
  64. parka- idealna i super buty, no a zdjęcia jak zwykle pełen profesjonalizm

    OdpowiedzUsuń
  65. świetna parka, ale jeszcze lepszy jest twój promienny uśmiech! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ta parka jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na parkę, to nawet całkiem całkiem ;)

      Usuń
  67. Parka jest świetna ! Torbę chętnie bym ukradła <3

    OdpowiedzUsuń
  68. Torebka i kurteczka są cudowne! Świetny look kochana!

    OdpowiedzUsuń
  69. Parka to taka rzecz, którą każda z nas powinna mieć w swojej szafie! Osobiście również posiadam zieloną wersję tej kultowej kurtki. Mimo, iż nie jest czarna, to zadziwiająco, i tak pasuje do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, im częściej ją noszę tym bardziej się o jej pasowaniu do mnóstwa innych rzeczy przekonuję ;)

      Usuń
  70. Świetnie wygląda ta wielgachna torba (a przynajmniej taka się wydaje) do tej parki, ekstra efekt.
    Ale Twoja notka przypomniała mi, że ja też musze w końcu iść do swojej polonistki u której odbywałam praktyki... Brrrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie dobrze, jak "moja" logopedka mnie nie pogryzła, to i Ty przeżyjesz :D

      Usuń
  71. Dobra ta Twoja parka, bo w sumie mało parkowa, a tych typowych mam już dość i faktycznie bardzo zgrabniutka taka. ; ) Co do moich baggów, to dla mnie one również są zagadką, bo w manu chyba nigdy nie widziałam tylu spodni w Re, może powinnaś sprawdzić w Galerii, bo ja właśnie tam znalazłam swoje. : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie mam po drodze do Galerii i zaglądam tam raz na dwa lata :(

      Usuń
  72. What a nice parka and cool winter outfit!

    www.ismurfshion.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Witaj, często czytam Twoje komentarze w innych blogach, ale jakoś tak wyszło, że dopiero dziś debiutuję tu z własnym komentarzem :). Ja uwielbiam parki! "Parka in Park" prezentowałam u siebie w listopadzie, niedawno znowu zakupiłam nowy model, ale o tm cicho sza, pewnie niedługo pojawi się jakiś wpis. Bardzo fajna z was parka - Ty i ta Parka. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam więc w moich skromnych progach koleżankę ;-)

      dziękuję za miłe słowa i także pozdrawiam!

      Usuń
  74. Cool outfit , love it !

    Would you like to follow each other ?

    Kisses

    Emily from PTT

    OdpowiedzUsuń
  75. Ach wiem jak to jest pisać pracę licencjacką i tyle mamy do zrobienia nagle.. :p Parka jest przepiękna, wręcz idealna i też chcę taką!

    OdpowiedzUsuń
  76. Bardzo ładna parka, taka inna, podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
  77. Parka ładna choć pewnie męczące byłoby zapinanie jej na tak wiele zatrzasków ;)
    Niestety znam to uczucie wiszących spraw niedokończonych nad głową, lecz na szczęście uczucie ich zakończenia również zagościły w moim życiu ;)
    MÓJ BLOG, gorąco zapraszam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  78. moją uwagę przyciągnęły buty :)

    OdpowiedzUsuń
  79. militarnie na 100% podoba mi się!! :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ojej uwielbiam to uczucie kiedy semestr zimowy można zacząć uznać za zamknięty :) Czuję się wtedy bezpieczniej :) Parka świetna, idealnie leży no i te zdjęcia, mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Najpiękniejsze zdjęcie jak stoisz w promieniach słońca :) Świetne! :) Jak zawsze cudowna sesja, masz świetnego fotografa :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  82. Jak u Ciebie zimowo:) Świetnie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  83. Piękny uśmiech! Świetnie wyglądasz w tej parce :-)
    xoxo,
    xiyavalentina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  84. Pierwszy raz słysze o Twoim miescie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooooo co Ty, weeeeź - teraz w mediach o nas głośno, co i rusz gdzieś mówią, że to u nas między innymi kręcili "Idę" ;)

      Usuń
  85. Parka zawsze na tak, one sie po prostu nie znudzą. Ja sobie kupie jeszcze granatową a fajną widziałam w C&A ostatnio i tak sie zastanawiam...

    OdpowiedzUsuń
  86. Amazing parka and the boots! Great winter outfit<3
    Have a fabulous day, kisses from Ukraine,
    Maria
    xo xo
    Ethnic story is Going On UKRAINIAN STYLISH REPORT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much, Maria!
      Kisses for you too!

      Usuń
  87. bardzo fajna kurtka :D
    www.modawygoda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Mar wrzuc cos noego - sniegu juz ni ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A doba nadal nie ma 48 godzin ;P

      po weekendzie, w tym tygodniu nie pocisnęłam.

      Usuń
  89. genialne buty! aaa musze je miec!

    www.agabierko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  90. bardzo fajną masz tę parkę;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  91. Jak ja mogłam przegapić tak fantastyczny zestaw, chyba faktycznie nie spodziewałam się Ciebie w takim wydaniu :D Super wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  92. Bardzo zgrabnie wyglądasz w tej kurtce, a zimą trudno o to ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  93. Bardzo lubię tą torebkę :)

    http://lensooon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  94. Parka i torba genialne! Jestem zakochana :)
    A mój płaszcz jest niestety jednostronny, ale od środka jest żółty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wiedz, że ja z kolei w nim się kocham ;P
      nawet, jeśli jest jednostronny ;P

      Usuń
  95. świetna ta parka, taka inna niż wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Parka jest świetna i bardzo podoba mi się jej kolo... Mimo tego, że khaki nie jest banalny jak inne parki :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Odpowiedzi
    1. A na fejsbuku bywa? Z fanpejdża korzysta? Jakby korzystała, to by nowego posta zapowiadajkę widziała i wiedziała, że robota Mar przyblokowała ;P

      Usuń
    2. A widzisz, założyła i wciąż zapomina z niego korzystać :P hehehe
      zaraz wlezę i będę na czasie :D

      Usuń
  98. Bardzo podoba mi się takie połaczenie. Parka ma super kolor!

    OdpowiedzUsuń
  99. Buty to masz naprawdę genialne! Niestety drugi semestr zaczęliśmy wszyscy pełną gębą :(

    OdpowiedzUsuń
  100. wszystko cudne, buty, parka, typowo zimowy zestaw!
    widze też ze ciągle zabiegana jesteś:) wracaj wracaj, nie zostawiaj nas :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Wyglądasz fantastycznie! :) Baaardzo ładnie Ci w takim odcieniu zieleni! :)
    Kaptur tej kurtki nie dość, że wygląda ciekawie, to do tego jest taki praktyczny! Lubię kaptury! :)
    Ściskam mocno! :*

    OdpowiedzUsuń
  102. Jeszcze jak tu zimowo :)
    Super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  103. Zazdroszczę Ci z jednej strony, ja chciałabym też mieć już wszystko z głowy a tu jeszcze matura przede mną, niby za rok ale ja już się tak tym wszystkim strasznie stresuję :<... A co dopiero studia!? Kochana co do stylizacji to wyglądasz niesamowicie świetnie! Świetnie Ci w takim stylu! Ukradłabym Ci chętnie botki jak i kurtkę <3

    OdpowiedzUsuń
  104. Zarażasz uśmiechem i wyglądasz promiennie. Super kurteczka!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.