czwartek, 5 lutego 2015

Zielono, choć zimowo

Ponoć barwa zielona dopełnia karmazyn - ktoś kiedyś powiedział, że moje włosy właśnie (świeżo po farbowaniu - to ważne ;P) są karmazynowe.


I że zieleń jest "moim" odcieniem.


Nawet się z tym karmazynem zgadzam.


Mimo tego - rzadko noszę zieleń.


Nie wiem dlaczego - najpewniej z tego powodu, że kiedyś tam sobie uwidziałam, iż zieleń "ubraniowa" zarezerwowana jest tylko dla istot zielono- i piwnookich.
Jestem szczegółowcem - wszystko mi musi do siebie kolorem pasować, jeśli tak nie jest, to odczuwam dyskomfort ;P


Pomimo tej mojej do zieleni niechęci w styczniu skusiłam się na dwie zielone rzeczy.

Obie możecie oglądać w dzisiejszym poście.

Pierwszą z nich jest ten sweter.


Sweter dorwałam w H&M'ie - ktoś go zostawił w przymierzalni.
W tej, do której weszłam z koszulką, jaką mierzyć zamierzałam.
Koszulka okazała się być dziurawa (uroki "sejli" <3), sweter natomiast podbił moje serce.

A nic na to nie wskazywało - na wieszaku wyglądał bardzo niepozornie.
I gdyby nie fakt, że ciekawą byłam, jak ta upatrzona przeze mnie koszulka wyglądać będzie z tego typu swetrzyskiem (więc zarzuciłam go na nią ^^ machinalnie dość), to zapewne nigdy bym na niego nie zwróciła uwagi ;)

Nie porwałby mnie także pewnie z tego powodu, że ja instynktownie szukam swetrów w rozmiarze S - a ten był emką.
Przywdziany na wątłe marowe ciałko układał się bardzo oversize'owo - a jak ja mogę nie lubić oversize'ów?
Przecież to moja miłość ciuchowa największa!


Gdybym sama wypatrzyła go gdzieś na sklepie, to poszłabym mierzyć S-kę.
S-ka była zbyt opięta - wyglądała bardzo pospolicie (sprawdziłam ;P).
Jak setki swetrów.

No więc tak - w takich to okolicznościach zostałam posiadaczką zielonego swetra ;)

A - jakby co, to dałam za niego całe... 30 złotych ;)


Kilka dni po upolowaniu mojego zielonego, oversize'owego cuda wstąpiłam do wiele już Wam tu razy wspominanego Butiku Nashe - w mej rodzinnej mieścinie się mieszczącego.
Ot, z ciekawości. Bo dawno już mnie tam nie było.


Nie planowałam niczego wtedy kupować - chciałam się tylko rozejrzeć, rzucić okiem na nowości, może jakąś fajną koszulę (na wiosnę już) przyuważyć.

I wtedy zobaczyłam JĄ - ogrooooooomną, kraciastą chustę!


To było zauroczenie od pierwszego wejrzenia ;)

Zakochałam się nie tylko w jej ogromności - ujęła mnie także tym, że była wełniana.
A co za tym idzie - cieplutka i mięciutka.

Musiałam, no po prostu musiałam ją mieć!

Na taką wielką chustę (albo - na wielki szal) zasadzałam się  już od jakiegoś czasu.
Niestety - jedynym sklepem, w jakim tego typu cuda widziałam, była Zara.
A na szal za 90 złotych, to zdecydowanie mnie nie stać (w sumie - nawet gdyby było mnie stać, to chyba bym tyle nie wydała ;P).

Za moją chustę zapłaciłam połowę tej "zarowej" ceny.
I tak uważam, że to dość sporo - ale tyle, to jestem jeszcze w stanie przeboleć ;)


Po tym, jak przyniosłam chustę do domu odkryłam, że bardzo fajnie wygląda z tym h&m'owym swetrem.
A nie spodziewałam się tego - wszak nieco różnią się odcieniem.

Odkryłam jeszcze coś - cudownie wygląda zamotana w roli poncza ;)
I przewiązana paskiem.
A do musztardowego golfu założona, to już w ogóle!

Jak tylko nieco się ociepli, to na pewno pokażę ją Wam w takim wydaniu - przysięgam ;)


Zdjęcia które Wam tu dziś pokazuję robiliśmy dwa tygodnie temu - w pierwszy dzień prawdziwej łódzkiej zimy ;)
Takiej z ilością śniegu większą, niż pół centymetra - do tej pory tylko tyle go raczyło co jakiś czas spadać. 

Po to, żeby za parę godzin stopnieć.

Przyznam szczerze, że zaskoczył mnie ten biały opad - i to bardzo.
Dzień wcześniej - gdy z mojego Zgierza do Leszka jechałam - było bardzo ciepło (coś koło 9 stopni) i świeciło słonko.
Wybrałam się więc w tę wielką ze Zgierza do Łodzi podróż w cienkim płaszczu... i w meloniku ;)

No bo melonik - zdecydowanie on mi do tego zestawu najbardziej pasował ;)

Dlatego nawet nie umiecie wyobrazić sobie tego, jak wielką była moja frustracja, gdy ten biały puch zobaczyłam - pokrzyżował mi on moje zdjęciowe plany ;P (co ja zrobię, że tylko w weekend mamy czas na zdjęcia, no?)
Bo jak śnieg, to czapka bardziej by pasowała...

Ale ja jestem uparta - jak coś sobie postanowię, to już to takim musi zostać ;P
I tak parę zdjęć z nim na mej łepetynie zrobiliśmy ;P
Po to, by Wam pokazać, jak cudownie się tu wpasowuje ;)


Oficerki, tregginsy i moją ukochaną Torbę Borbę już znacie - nie będę więc się o nich rozpisywać.

Nie znacie jeszcze jednak rękawiczek - kolejnego wyprzedażowego łupu.
Wypatrzyłam je w Reserved.

To pierwsze moje zimowe rękawiczki wykonane z czegoś innego, niż skóra, tworzywo skóropodobne, czy polar.

Są wełniane.

I nawet nie podejrzewałam, że takie ciepłe ;)

A... i wiecie, co Wam powiem?

Chyba polubiłam taką śnieżną zimę ;)

Może dlatego, że w tym roku nie jest tak dokuczliwa, jak w poprzednich.
Śniegu nie ma aż tak wiele, a temperatury nie spadają poniżej paru stopni na minusie ;)

Oby tylko to się nie zmieniło - oby...


Sweter - H&M
Chusta - no name (Butik Nashe w Zgierzu koło Łodzi)
Tregginsy - H&M
Melonik - H&M
Oficerki - ZIGN (Zalando)
Torba - MOMO FASHION
Rękawiczki - Reserved


Uciekam do pracy, a Wam życzę wszystkiego dobrego.

Mam nadzieję, że ci i te z Was, którzy i które mają jeszcze ferie/przerwę międzysemestralną korzystają z wolnych dni lepiej, niż ja - ja to mam tyle roboty ciągle, że dzień w dzień idę spać grubo po północy, a rano wyglądam jak zombie.

O, i tyle mam z tego "wolnego" na uczelni.

Marowa dola...

Ściskam Was bardzo i pozdrawiam,

Wasza Mar!

P.S. Dziękuję za życzenia imieninowe ;) Tak - Martyna ;) Zdecydowanie nie Marcin ani Maciej ;P

169 komentarzy:

  1. Sweter piekny. Ja uwielbiam zielenie butelkowe, tyl ze ciuchow fajnych jak na lekarstwo.
    Przepięknie Ci w zieleni, w tym odcieniu. Do cery i pieknie podbija kolor oczu... Robią sie lazurowe.....dawno az tak pięknej Cie nie widzialam.
    A chusta to skarb, szkoda ze ten twoj butik to dla mnie podobnie osiągalny jak Chanel, no nie ...do "Szanel" mogecchoć wejść i poogladać ;) i narzekać npże mnie nie stać :):)
    Prosze nie pokazuj jej wiecej ,bo z zzielenieję z zazdrosci ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjj, no :(
      ale ona taka ładna jest, tak się prosi by ją w ponczowym wydaniu jeszcze kiedyś pokazać światu.

      jeśli chcesz, to mogę zobaczyć, czy nie ma jej czasem w jeszcze jednym egzemplarzu tam, kupić Ci i wysłać.
      co Ty na to, Aniu?

      Usuń
    2. Chce !!!!!


      To zobacz i sie dogadamy :):)
      Dzieki Mar :):)

      Usuń
  2. No proszę, jakie cudeńka dorwałaś! :) Sweterek jak piszesz, zakup nie zamierzony, ale jak najbardziej trafiony! ;) Naprawdę pasują Ci takie kolorki i wcale nie musisz być zielonooka! :D
    Pozdrawiam, buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjna stylizacja i zdjęcie przecudowne !
    sweter jest boski, ale szal jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zieleń ma tyle odcieni, że każdy obojętnie jaki ma kolor oczu, włosów, karnacji znajdzie coś dla siebie. Ten jest idealny dla Ciebie! Jak zobaczyłam zajawkę na fb to sobie pomyślałam, że Mar znów upolowała jakieś oryginalne okrycie wierzchnie. A tu na śniegach sweterek ;) Przecudowne zdjęcia, idealne tło dla tego zestawu. Wyglądasz w tym połączeniu ŚWIETNIE! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płaszcz w takim kolorze i o takim kroju byłby marzeniem <3
      ale wszystkie, które widziałam w tym typie kosztowały monet miliony i jakości były podłej :)

      dziękuję za przemiłe słowa, Elu!

      ściskam Was!

      Usuń
  5. Mar w tym odcieniu zieleni wyglądasz, no ała po prostu. Bardzo Ci pasuje.
    Sweter to świetna baza do wielu zestawów, ale chusta.... chusta skradła moje serce, wzrok, duszę i co jeszcze można wymyślić- boska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia! Jestem pod wrażeniem i to głównie tego jak dobrze Ci w tej zieleni :-) Zdecydowanie to Twój kolor! Również myślę, że każdy może sobie dopasować taki odcień jaki mu pasuje :-) Jest w czym wybierać!
    Ja taki butelkowy też bardzo lubię, jakiś czas temu moja pikowana spódnica była w zbliżonej barwie :-)

    Chusta rewelacyjna i rzeczywiście w duecie ze swetrem wyszedł genialny duet! No i czekam na musztardowo-zielony zestaw niecierpliwie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to chyba jeszcze dwa miesiące minąć muszą, bym w tym golfie musztardowym mogła tylko i w tej chuście do ludzi wyjść ;P
      jestem zmarżlakiem ;P

      dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  7. Piękna ta zieleń. Lubie taka zieleń, chociaż nie mam ani jednej zmęczyć zielonej w szafie:( kiedy jak mu fryzjer zrobił mi marchewkę na włosach nosilam tylko zielenie:) trochę zatesknilam za nią:) tylko czy mi bedzie w niej tak dobrze jak Tobie? A oczy tak Ci błyszczą!!! Zielony to Twój kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. łał! To prawda szczególnie taka zieleń! Idealnie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie dziwię się, że skradł Twoje serce...bo moje też, mimo, iż nie robię zakupów w H&M ! :) jest naprawdę genialny i tak jak dziewczyny wcześniej wspomniały, ten odcień zieleni to zdecydowanie Twój kolor !!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia jak zawsze, kolor zieleni wydawał mi się bardzo wymagający ale tutaj wygląda połączenie kolorystyczne cudnie i tak szykownie !

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo mroczny taki ten zieleni odcień na swetrze jest ;P
      chociaż na żywo wygląda o wiele jaśniej ;)

      Usuń
  11. Idealnie jest, a zieleń rzeczywiście doskonale CI pasuje! Chustą się zachwycam i zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mar wyglądasz przepięknie, właśnie pod wpływem karmazynu i zieleni, Twoje oczy tylko bardziej świecą!! Noś więcej tej zieleni, bo to zdecydowanie Twój kolor, pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zima nie jest taka zła i jakie fajne zdjęcia przy takiej aurze wychodzą :) Przyznam, że do twarzy Tobie w tej zieleni!

    Pozdrawiam ciepło,
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny szal, a zdjęcia bardzo klimatyczne :)

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie Ci w tym zielonym, jak mało komu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystko super, rewelacyjna stylizacja :) zapraszam http://obiektywniepozakadrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Noooo to, to ja rozumiem, Lechy wrócił i zrobił dobrą robotę :D jestem baaaardzo zadowolona - Ty wiesz :D hihihi
    Szal rzeczywiście jest świetny, aż jestem ciekawa jak wygląda w roli poncza wraz z paskiem, też super alternatywa to może być :D ja w Ciebie wierzę, na pewno coś fajnego wymyślisz :D
    Śnieżne foty są przepiękne, na prawdę zazdroszczę Ci Mar, bo ja śniegu jeszcze na oczy nie widziałam w tym roku i póki co, mogę nacieszyć oko tylko fotami u Was :(
    A jak tam pierwsze dni w pracy?
    Miłego dnia nasza piękna zombie :* hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie mają mnie dosyć - odpukać, żeby nie zapeszyć - ;P

      wszystko super, tylko łeb rozbiłam o niski strop i ostro, ostro z nim było ;P
      ale dziś już czuję się dobrze ;P

      Piękna zombie... byś mnie rano zobaczyła, to byś tak nie mówiła ;P

      Usuń
    2. Ty to masz przygody w życiu, dzień bez pecha, to dzień stracony :P hehehe

      Usuń
    3. to powinno być moje motto, w sumie ;P

      Usuń
    4. Ty to masz kolorowo w życiu :P hehehe

      Usuń
  18. W pierwszej chwili myślałam, że masz na sobie płaszcz :) i myślę, gdzie dorwałaś płaszcz w takim odcieniu zielonego.
    Naprawdę świetny zestaw! Uwielbiam to, jak dbasz o detale - ten szalik jest świetnym dopełnieniem całości.
    No i piękne są śniegowe zdjęcia, u mnie niestety mało estetyczna chlapa. Dlatego Twoje zdjęcia zrobiły na mnie ogromne wrażenie :)
    Ja oszalałam na punkcie zielonego koloru i nie myślałam, że może być tak twarzowy. Więc, jak trochę stanę na nogi, to też dodam zestaw z tym zacnym kolorem :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas, póki co, jest bardzo ładnie, mam nadzieję, że nie pogorszy się to do niedzieli, bo mam kolejną zimową sesję w planach ;P

      nieeee, niestety to nie płaszcz - też żałuję :(

      ściskam!

      Usuń
  19. Zieleń to zdecydowanie Twoje kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Tez chcę takie zdjęcia! Jak pięknie :)
    Uwielbiam chusty i szale w kratę, mam ich całkiem sporo. Ta jest wspaniała! Podobają mi się także Twoje buty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      buty bardzo porządne, ta skóra się już dosyć wyrobiła, nie cisną mnie już tak, jak w listopadzie ;P

      Usuń
  21. Super !!!!! Powinnaś częściej nosić zieleń, pasuje Ci wyjątkowo !!!! Tej chusty Ci zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj piękne zakupy, szczególnie chusta.
    Ciekawi mnie, jaką kurtkę na to zarzuciłaś. No bo jakąś miałaś? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam flauszowy płaszczyk tylko, taki kurtkowy, z tego posta, o:

      http://lillymarlenne.blogspot.com/2014/11/szaro-i-buro-ale-nie-ponuro.html

      bo dzień przed tym śniegu opadem naprawdę plusowo u nas było i nikt się śnieżyc nie spodziewał ;P
      w nocy się to zaczęło ;P

      ale w czasie robienia zdjęć wcale nie marzłam - było bardzo ciepło!
      musiało być - inaczej bym się nie porozdziewała, zmarźlak ze mnie ;P

      Usuń
  23. Dla mnie zieleń to ostatni kolor na liście zakupowej, źle się wniej czuję i dlatego unikam jak ognia. Za to Tobie pasuje ten odcień, kiedys to się mówiło butelkowa ;), chociaż ta ma jeszcze ciut inny odcień na zdjęciach. Szalo-chusta to świetny zakup, czekam na połączenia z Marową musztardą :)
    Taka zima może być :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo, to ten kolor trochę bardziej w szmaragdowy wpada ;)
      ale w takim świetle, to aparat trochę to przekłamał ;P

      Usuń
  24. uwielbiam butelkową zieleń, pięknie Ci w niej i zdecydowanie powinnaś częsciej nosić chyba ja też:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że mam jeszcze tylko jedną rzecz w tym kolorze?
      też sweter, swoją drogą ;P

      Usuń
  25. Faktycznie do twarzy Ci w zieleni, a chusta bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chusta jest cudowna i na pewno cieplutka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny jest ten odcień zieleni i nie dziwię się, że zakochałaś się w tym zestawie na zabój :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam wszelkie omotania na szyi, też mam dwie takie wielkie i grube chusty i nawet jak czasem trudno je upchnąć między kaptur, tudzież kołnierz i tak upycham. Twoja jest cudna i bardzo mnie ciekawi ta druga wersja w roli poncza, pewnie się zainspiruję, bo chustę najczęściej zakładam minutę przed wyjściem i ograniczam się do omotania w taki sposób jak Ty dzisiaj masz, a może czas na jakąś nową wersję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ciężko ją pod kurtkę wsadzić, to prawda, w takich chwilach żałuję, że jednak się na szal nie pokusiłam - szal jest jednak prostokątny, nie kwadratowy, łatwiej się go mota ;P

      ale szczerze mówiąc ona mnie tak grzeje, że nawet jak ją byle jak założę, to i tak nie marznę, hehe ;)

      Usuń
  29. Sweter jest super, że też mi się nigdzie nie trafi nic w tym kolorze:? Bardzo go lubię, ale w szafie zero:/

    JA już nie lubię tej zimy, po tym jak wczoraj przemarzłam do szpiku kości w trakcie zakupów:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest znośnie, owszem, uszy i łapki marzną, ale mniej niż minus trzy stopnie, to nigdy termometr nie wskazuje.

      zajrzyj do H&M'u - na sejlowych resztkach te swetry jeszcze są, już po dwie dychy ;)

      Usuń
  30. i tak to jest, gdy żyjemy obarczeni stereotypami, a gdy dojdzie do weryfikacji okazuje się, że jesteśmy mądrzejsi :) najbardziej ja stukam się w głowę gdy jest wyzwanie, a mi tysiąc osób podpowiada "ej, to jest trudne", a gdy zaczynam działać, okazuje się, że nie taki diabeł straszny... 'weryfikacja' to słowo klucz w takich sytuacjach ;)
    ad rem : ta zieleń bardzo do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wow idealnie! bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mar jaka Ty ejstes piekna dzis na tych zdeciach. nie zebys normalnie nie byla piekna, bo masz zdecydowanie ciekawa urode i zawsze mowilam ze ksztalt Twoich ust jest wrecz niesamowity ale dzis tak pieknie Ci w tej zieleni na tle tego bialego puchu, i taka buzia sliczna gladka i wogole szal!

    wiesz co.... czy ja cos przegapilam, gdzie Ty zas pracujesz? przepraszam jesli cos przeoczylam, ale wiesz ze niekumata lazilam ostatnio... teraz mam urlop i nadrabiam wszelkie zaleglosci :D:D:D:D:D

    ps. wczoraj worcilam z PL (niestety do Lodzi mi nie podorodze bylo, wiesz dobrze ze ja tylko na Slask) i kupilam cala serie do wlosow z tej firmy co pokazywalas dwa posty wczesniej :D bede testowac, dziekuje <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "ciekawa" uroda, to jest zdecydowanie dobre określenie ;P
      idealny eufemizm, chociaż ja zawsze twierdziłam, że najbardziej pasuje tu "dla koneserów" :>

      tak, bardzo się lubię, prawda :>

      oj, Agata, różnych ja się rzeczy imam, ale ostatnio najwięcej czasu spędzam... w antykwariacie ;)
      w takim jego internetowym wydaniu :)
      przygotowuję książki do wystawienia ich na allegro - obrabiam zdjęcia, potem wystawiam aukcje, ściągam je z półek, przygotowuję do wysyłki.
      nie sama - jest tam nas trójka i ciągle mało na wszystko czasu ;P

      pracuję w fajnej atmosferze i z cudownymi ludźmi.

      wreszcie!

      jakaś miła odmiana po zeszłorocznych przejściach ;P

      no to tego - nie omieszkaj się efektami podzielić, czekam ;P

      P.S. buzia gładka tylko na niektórych, tam, gdzie lepsze światło było ;P

      Usuń
    2. wszedzie gladka buzia - piekna buzia mojej Mar <3

      ciesze sie ze dorwalas fajna robotke, czyli nie robisz tego w domu? chyba i lepiej co? jakby mi kazali wkladac aukcje internetowe w domu to chyba bym to olala, albo przynajmniej nie przykladala sie :)

      ciesze sie ogromnie :D:D:D

      ps. chwalic sie swoimi wlosami na blogu nie bede, ale na pewno napisze Ci za jakis czas czy jestem zadwolona :)

      Usuń
    3. ja muszę mieć te książki przed nosem, każdą trzeba przejrzeć, zobaczyć w jakim jest stanie, czy strony są wszystkie, czy nie ma w środku jakichś plam, skreśleń i czyichś dokumentów czasem... nie mogłabym tego robić w domu, bo musiałabym najpierw te książki zwieźć do mieszkania ;P
      no i motywacja - tak jak mówisz, nie umiałabym pracować zdalnie ;P

      to czekam :>

      Usuń
  33. świetnie Ci w tym zielonym kolorze ! szal jest przecudowny, sama bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To pierwsze zdjęcie, moja Droga, jest prze magiczne! nie mogłam oderwać od niego wzroku, dopiero później się skapnęłam, że w sumie możnaby przeczytać wpis :P zieleń to zdecydowanie Twój kolor. Pasuje strasznie do Ciebie. I dzięki tobie zrozumiałam, że ja też... Nie mam nic zielonego w szafie, no nic. Czemu taki ładny kolor jest taki nieobecny w sieciówach? Bo w sh pewnie się gdzieś dołapie :P suma sumarum - wyglądasz ekstra! A w czapce to nie byłoby to samo, Ty musisz mieć melonik i kropka. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę sobie wreszcie fedorę kupić - melonik super, ale już mi się przejada powoli ;P
      fedory są równie czadowe ;P

      zieleni jest dużo w Orsay'u zawsze, ale tam z kolei fasony do kitu, przynajmniej dla mnie :(

      Usuń
    2. Będziemy się ubierać w Orsay'u za dziesięć lat, teraz jeszcze mamy czas na ten sklep :P ooo fedora... Kup! I od razu go pokaż :) ja muszę iść do Lindexu w Silesii, tam też mają podobno ciekawe nakrycia łepetyn :P

      Usuń
  35. Zielony jest idealny dla Pani Zimy! Kolejny kolor, który zdecydowanie do Ciebie pasuje. Masz szczęście, że dorwałaś to swetrzysko! Ale chusta to zdecydowanie mój faworyt, jest przepiękna. oczami wyobraźni widzę ja na sobie ;) Zimowe zdjęcia idealnie podkreślają Twoja urodę, która faktycznie jest bardzo oryginalna. Jesteś piękna kobietą.
    Pozdrawia Cię miłośniczka kraciastych chust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się po raz kolejny, że nie jestem zimą.
      Wczoraj, po rozmowie z Ruby, poczytałam sobie znowu o tych typach urody i doszłam do wniosku, że najbliżej mi chyba do ciepłej jesieni.
      No bo zobacz na paletę kolorów - to są moje barwy, podlinkuję Ci bloga Marii, ona bardzo fajnie o tym pisze:

      http://ubierajsieklasycznie.pl/prawdziwa-ciepla-jesien/

      nie jestem piękna ;P
      i kropka ;P

      pozdrawiam także ;) :*

      Usuń
    2. W tym kolorze włosów i tą cerą wyglądasz jak Królewna Śnieżka :)
      Jesteś piękna. I kropka :P

      Usuń
  36. ale piękne zdjęcia:)
    jestem zachwycona swetrem - ma piękny kolor, idealny rozmiar, krój <3 bardzo podoba mi się również szalik :) u mnie również była mała przerwa ale już powoli wracam... i zaczynam umieszczać wpisy częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne połączenie kolorów, chętnie przygarnęłabym do swojej szafy ten szalik/chustę, bo wygląda zachwycająco :)
    ♚ blog

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę przyznać, że stylizacja mnie urzekła :) kolory są świetnie dobrane :) a sweter i szal to strzał w dziesiątkę :*
    świetny blog :)

    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  39. Idealny kolor, idealna chusta, idealne połączenie!
    No popatrz, nic z musztardy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem udało się bez niej ;P
      ale i ona się z tą chustą pojawi, obiecuję ;P ;P ;P

      Usuń
  40. Bardzo twarzowo Tobie w tych zieleniach. Muszę przyznać, że sweter wzbudził również moją uwagę. Był w bardzo korzystnej cenie. Ostatecznie nie zdecydowałam się go zabrać do przymierzalni. Trochę żałuje. Fajnie wygląda w połączeniu z tym szalem i dopasowanym dołem. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej, zostawiłaś go?
      samiusieńkiego takiego w wielkim sklepie?

      płakał pewnie... :(

      Usuń
  41. "miłość ciuchowa największa" <3

    przepięknie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a, no tak, ja i moje ambitne teksty ;P

      Usuń
  42. Zieloności wszelakie to ja bardzo wielbię!!! Zestaw podoba mi się więc bardzo :).
    Sweterek i chusta wyglądają rewelacyjnie i świetnie komponują się z karmazynem :D
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne zdjęcia! Rewelacyjne połączenie kolorystyczne :) Świetnie wyglądasz! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo mi się podoba to połączenie i już nie mogę się doczekać, kiedy wystąpi w roli poncha z musztardą, bo coś czuję, że to będzie równie dobre, albo nawet jeszcze lepsze! Co tu dużo mówić, chusta wielozadaniowa, dobra inwestycja. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko łatwo bardzo się te nitki w niej zaciągają, a po próbie rozciągnięcia ich tak, by wróciły na swoje miejsca w materiale robi się dziura :(
      trzeba z nią jak z jajkiem :(

      Usuń
  45. A jednak bym się upierała że dobrze Ci w zieleni! Przynajmniej w takiej tonacji.
    Szal cudny.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeeej, CUDOWNA jest ta chusta! Gdybym taką zobaczyła, bez wahania wpadła by w moje posiadanie, ponieważ od pewnego czasu marzę o takiej! :) Kupiłam w ostatnim czasie dużą, podwójną, dwustronną chustkę, ale niestety nie mam jej jeszcze do czego nosić przez tą pogodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Mar Kochana, wiesz ze ja zielen to zawsze, wszedzie i w kazdym odcieniu!!!! Twoj jest taki... szlachetny... Wygladasz w nim cudownie, no po prostu przepieknie!!! A chusta jest swietna, no i w krate moja tez ulubiona...;) Dzis to "zzielenialam" z zazdrosci..;);)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohoho, rozpłynę się od tych Waszych komplementów, rozkokoszę się ;)

      Usuń
  48. Jakie piękne zimowe zdjęcia i ten odcień zieleni - mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Great pictures! and you look amazing. Love the whole outfit!
    Have a lovely weekend!

    Come and visit my blog if you want!
    xx
    www.modacapital-blog.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Faktycznie pięknie Ci w takiej zieleni butelkowej:)

    OdpowiedzUsuń
  51. kochana, sweter rzeczywiście rewelacyjny i z tą chustą - super! no i koniecznie musi być kapelusik!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam motyw kraty, świetnie wyglądasz w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kochana wyglądasz świetnie! Ale ja kocham Twoją chustę, jest cudowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. wow! wygrałaś wszystko tym zestawem! a zieleń to zdecydowanie Twój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne foty, a ta zieleń maksymalnie podkręca kolor twoich oczu <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Mar, pięknie wyglądasz w tym odcieniu zieleni, baaardzo fajnie wygląda z Twoim kolorem włosów! :) Bardzo ładny ten Twój zestawik, przydałyby mi się takie cieplutkie rękawiczki. :3 Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  57. Pięknie Ci w tym odcieniu zieleni. Ja w takim nie wyglądam zbyt dobrze, dlatego wybieram trawiasty lub limonkowy. Chusta świetnie zamotana!

    OdpowiedzUsuń
  58. szal świetnie uzupełnia tą stylizację, no i ta butelkowa zielen idealna dla ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  59. bardzo Ci do twarzy w tej zieleni ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. świetną masz urodę, a kolor idealnie do Ciebie pasuje i mnie sie również podoba taka zieleń!

    OdpowiedzUsuń
  61. Przepiękna jest ta zieleń. To chyba jeden z nielicznych odcieni zielonego, który lubię. I naprawdę do Ciebie bardzo pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  62. jak ja uwielbiam takie duże swetry :) i do tego szal :)
    świetnie Kochana wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ale Ty to potrafisz zagadać :) Sweter jak najbardziej tak, ja to bym nawet xxl brała.

    OdpowiedzUsuń
  64. A o chusty to najłatwiej w lumpeksie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie w tych u mnie, nie w tych u mnie... ;P

      Usuń
  65. Oj tak tak ten odcień zieleni pasuje do ciebie idealnie i pięknie podkreśla twoje oczy ❤ Ślicznota :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie wiem, czy znam kogoś komu byłoby tak pięknie w tym kolorze
    Myślę, że kolor oczu nie jest aż tak ważny przy doborze ubrań, raczej kolor włosów czy karnacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no... czarnooka kobieta (a jeszcze do tego nie daj Boże czarnowłosa) wygląda bardzo mrocznie, na przykład ;P
      albo zielonooka w niebieskim - też dziwnie ;P

      Usuń
    2. *wygląda w czerni bardzo mrocznie

      Usuń
  67. Wspaniała stylizacja !! Piękna dziewczyna !! <3 Pozdrawiam :)

    http://fashionseba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Cudnie wyglądasz! Taka zieleń butelkowa jest niesamowicie trudna, a Ty ją pięknie "ograłaś". Do tego taki promienny uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Przepiękny jest ten ogromniasty szal ;) Nie dziwię się, że się zakochałaś ;) Ja zakochałam się w tym kolorze, idealnie komponuje się zarówno ze swetrem jak i Twoją urodą♥

    OdpowiedzUsuń
  70. Mi bardzo podobasz się w takich odcieniach zieleni:) Wyglądasz genialnie:) Ta chusta jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Kochana ta zieleń to jest stworzona dla Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Genialny sweter, taki odcien zieleni pasuje do Ciebie bardzo, podkresla jeszcze bardziej twoje cudne oczy :)
    Mimo wszystko podziwiam tez ze samym sweterku zrobilas takie fajowe zdjecia na sniegu, w takie Zimno, ja bym nie dala rady ^.^ :)

    Pozdrawiam i zycze udanego Poniedzialku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to był pierwszy opadu dzień ;P
      było jeszcze stosunkowo ciepło - uwierz mi, jestem zmarźlakiem, więc naprawdę musiało być znośnie, skoro tak paradowałam bez marudzenia ;)

      wzajemnie!

      Usuń
  73. Ten odcień zieleni jest rewelacyjny, sama też nie przepadam za zielonym kolorem ale taki sweter bym założyła z pewnością! Chusta też świetna - ogólnie bardzo fajnie wyszło:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Melonik to jest już Twój znak rozpoznawczy ! wielkie swetry są najlepsze , nie ma co :) ale zielony kolor bardzo Ci pasuje , tym bardziej że masz idealną jasną cerę , wyglądasz świetnie :) na Twoje zdjęcia mogłabym patrzeć godzinami Lech to zdolna bestia , nie ma co ukrywać :) znam ten ból , ja zdjęcia na bloga mogę robić tylko w weekendy a w Poznaniu mamy śnieg i niespecjalną pogodę sprzyjającą robieniu zdjęć , przynajmniej w moim wypadku , czekam na kolejne posty ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie jasna... jak się nie umaluję, to jak śmierć na chorągwi wyglądam, taka jasna ;P

      Ty, i kto to mówi, z tymi zdjęciami ;P Twoje są przecież wspaniałe!

      Usuń
  75. Karmazynowy to od dzisiaj moje ulubione słowo :) Świetna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Jeeej <3 Ale piękna stylizacja! Zdjęcia są przepiękne, jakim obiektywem robione? :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja zimy nigdy nie polubię. Niby jest, a jej nie ma. Takiego śniegu jak na Twoich fotach to ja w tym roku jeszcze nie widziałam :<
    A co do zieleni... Ja zawsze kojarzyłam zieleń z ciemnowłosymi damami. Więc: pasuje do Ciebie doskonale :D
    19-ty, 19-ty ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żartujesz chyba ;P u nas są zaspy na pół metra ;P
      znaczy się - do wczoraj były, bo wczoraj wieczorem już się to wszystko topić zaczęło, a dziś to już taka klasyczna, polska chlapa i plucha u nas :>
      ale naprawdę, śnieżyło ostro ;)

      módl się, żeby mnie z pracy puścili, módl ;P

      Usuń
    2. P.S. z damami :D haha! na damę, to trzeba mieć wygląd i pieniądze ;P

      Usuń
  78. Kochana uwielbiam tu zaglądać! Masz bardzo wyjątkowy styl i jesteś taka prawdziwa!
    Te zielenie są boskie!
    http://delmar.gdynia.pl/

    OdpowiedzUsuń
  79. Wiedziałam, że Martyna uf ;)
    Piękne cudeńka upolowałaś, ja zawsze szukam zielonych ubrań i mam z tym nie lada problem, bo jest ich jak na lekarstwo....
    fajnie ze jesteś :)
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  80. masz cudowny ten sweter i szalik :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Zdjęcia po porostu cudowne, niesamowicie wyglądasz :-)
    xoxo, Xiya Valentina

    OdpowiedzUsuń
  82. Twoje zdjęcia to jak piękna poezja... Tym razem z zieloną puentą...
    Sweter jest niesamowity. Razem z chustą stworzyłaś niebanalny duet.
    Ach Mar... patrzę na Ciebie i przypominają mi się dawne czasy... Motałam się wtedy w różne cuda, a teraz jakoś "sklasyczniałam" :(
    Nie ciuchy jednak mi teraz w glowie, taki czas...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  83. O tak, zieleń to zdecydowanie Twój kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
  84. Wyglądasz idealnie, bosko....Zieleń jest stworzona dla Ciebie:))))

    OdpowiedzUsuń
  85. Pięknie wyglądasz, sweter jest taki uroczy:) Pierwszy raz tu jestem:) Obserwuje:)

    Serdecznie Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  86. marzyłam o tym sweterku, ma obłędny kolor, ale nie pasowały mi rękawy, nie pomyślałam o podwijaniu ich ;( w zestawieniu z chustą wygląda perfekcyjnie, obłędnie, idralnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie!
      miałam napisać o tym w poście a zapomniałam - gdybym go spotkała na sklepie, to dlatego też pewnie, z tego rękawów względu, bym go nie wzięła.
      Ale ten ktoś, kto go w przymierzalni porzucił, to już mu te rękawy zawinął :D
      i takie zawinięcie ich było tym oprócz jego oversize'owości, co mnie do niego przyciągnęło :D

      dziękuję, Basiu, bardzo mi miło

      Usuń
  87. świetnie wyglądasz w takim kolorze zieleni

    OdpowiedzUsuń
  88. Super zestaw znakomicie wyglądasz a najpiękniej gdy sie usmiichasz :)
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  89. Ojej przepięknie, ten odcień zielonego to zdecydowanie Twój kolor. No i szal, uwielbiam kratę w każdym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Yes, I follow you on gfc #278, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie wiem kto Ci to powiedział ale podpisuje sie pod tym obiema rękoma!!! Pięknie wyglądasz w tej zieleni... Tzw. Butelkowej zieleni :D dodałam to bo to ważne, jaki odcień... ;)))

    OdpowiedzUsuń
  92. hej kochana moja!!! Jak miło znów zajrzeć do Ciebie:* U Ciebie jak zawsze ciepło i serdecznie. Piękny zestaw, harmonijny a kolory idealne to fakt do Twojej urody! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  93. Pięknie, świetne rękawiczki :)

    Ps. Na moim zdjęciu pojawiły się kolorowe kulki dymne (pytałaś o nie), można je kupić w sklepie z petardami :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Pieknie ci w tej zieleni, ja tez ja lubie i czasami nawet sie w nia przyodziewam, ale ja z tych zielonookich wiec pewno dlatego lubie ja podwojnie :) A szalik ci kradne i uciekam, zebys mnie nie zlapala :) hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś trenowałam bieganie (czasy gimnazjum), dziś wypadłam z formy, to myślę, że gdybyś się na taki czyn porwała... rzeczywiście chusta mogłaby przepaść ;P
      ale przecież dobra z Ciebie istota, Marylko, nie zrobisz mi tego... prawda ;p?

      Usuń
  95. Jak zwykle piękna! Strasznie podoba mi się połączenie czerni z zielenią!

    OdpowiedzUsuń
  96. Pięknie CI w zieleni...a ten odcień jest śliczny :)))
    super szal :)
    Alice ♥

    OdpowiedzUsuń
  97. ja też mam czas na zdjęcia tylko w weekend :/
    chusta i sweter są dla siebie stworzone, a kolor zielony dla Ciebie, zdecydowanie :) Piękne zdjęcia, taki plener lubię, byle nie za długo :D

    OdpowiedzUsuń
  98. Ja taką chustę nazywam szaliko kocem:) Sweter piękny, tylko powiedz mi proszę, czy Ty nie zamarzłaś?!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, już wyżej dziewczynom odpisywałam - to był pierwszy opadu dzień, i chociaż sypało bardzo, to temperatura plasowała się raczej powyżej zera, niż poniżej ;)
      spadła popołudniem - ale wtedy siedziałam już w cieple ;P

      a koc, fakt - byłby z niej przedni ;P

      Usuń
  99. I dobrze,że się skusiłas, bo pasuje Ci zieleń tak samo jak miodowy - serio! Aż Ci pozazdrościłam, bo chciałabym, aby do mnie pasował:p Do gustu przypadł mi sweter - takowego poszukiwałam, ale znaleźć nie mogłam. Mam nadzieję,że jeszcze gdzieś w lumpeksie wyszukam!

    OdpowiedzUsuń
  100. oo cudowny zblazowany sweterek! no ta zieleń jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  101. Odpowiedzi
    1. siedzi w domu i inne sesje, z innymi modelkami - ładniejszymi i bardziej fotogenicznymi ;P - robi ;P nigdzie nie wyjechał.
      a po drugie - coś Ty taka niecierpliwa?
      czwartek dopiero się zaczął, nocą nigdy nie wrzucam nówek.
      jakbyś miała fejsa, to byś już zapowiadajkę nowego posta widziała ;P
      a tak, to czekasz w kącie do rana, o ;P

      Usuń
  102. Świetne zdjęcia i pięknie na nich wyglądasz
    Kolor swetra jest niespotykany bardzo Ci w nim do twarzy a z szalem pasuję idealnie :)
    pozdrawiam
    W wolnym czasie zapraszam również do mnie
    http://polinapaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  103. Wonderful scarf!

    http://beautyfollower.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  104. Zieleń faktycznie jest Twoim kolorem :)
    Ta chusta jest taka fajna, przeogromna i ponadczasowa ;p

    OdpowiedzUsuń
  105. Uroczy sweterek i ogólnie bardzo fajna, ciepła stylizacja. Ale jest coś, co bardziej mnie urzekło.. Twój sposób pisania - oryginalny i przyjemny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, wszystkie pozytywne komentarze na temat mojego pisania cieszą mnie dwa razy bardziej niż te odnośnie tego jak wyglądam ;)

      pozdrawiam!

      Usuń
  106. Faktycznie zielony jest Twoim kolorem i bardzo Ci w nim dobrze! Także noś! :D

    OdpowiedzUsuń
  107. Ta stylizacja jest świetna,pięknie Ci w tym kapelusiku!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.