piątek, 20 marca 2015

Fedora

Za fedorą rozglądałam się dobre pół roku.


To, że dopiero teraz zostałam jej posiadaczką związane jest z moją wybrednością - a to materiał, z którego wykonane były te dotychczas przeze mnie spotykane wydawał mi się zbyt kaszaniasty, a to nie było mojego koloru (jesienią fedorę miała w swojej ofercie każda niemal sieciówka - co z tego, skoro nigdzie nie było tego kapelusza w klasycznej, czarnej wersji ;P?), a to ja nie miałam pieniędzy...

Los wydawał się być dla mnie bardziej łaskawym w grudniu - wtedy to udało mi się znaleźć fedorę i czarną, i w przystępnej cenie i z materiału znośnego.
Miała do mnie przyjechać lada dzień.
Po miesiącu czekania okazało się, że nie, jeszcze nie tym razem - magazyn zorientował się, że jednak sklep nie posiada tego produktu na stanie ;P

Nic nie wskazywało na to, że uda mi się przywitać wiosnę z nowym kapeluszem na mojej pustej łepetynie - do czasu, gdy w okolicach połowy lutego przez przypadek wlazłam do H&M'u.

Szukałam tam wtedy chyba... skarpetek (tak, znowu połowa moich skarpetowych zasobów przestała być sparowana... w mojej pralce mieszka chyba jakiś skarpetkowy potwór, który z upodobaniem zjada mi po jednej sztuce z każdej pary...).

Obecności czarnych fedor wcale się nie spodziewałam ;)

A tu proszę, taka niespodzianka ;)


Zatem - wreszcie jest! W końcu mam!

Ale spokojnie - wcale nie zamierzam rozstawać się z melonikiem ;)

Po prostu czasami będę go zastępować innym kapelusza modelem ;)


Tak - dzisiejsze zdjęcia to ta "sesja" popełniona w Dniu Kobiet, efektów której pokazania Wam nie mogłam się już doczekać w zeszłym tygodniu.

Tym razem plener nie jest parkowy, a leśny ;)

I w dodatku zgierski, nie - jak zwykle - łódzki.
Gdyby ktoś pytał - taka to okolica otacza mój dom rodzinny ;)


Zestaw który możecie tu oglądać powstał w pięć minut - pamiętam, że jak tylko otworzyłam tego słonecznego dnia oczy, to już wiedziałam, co chcę na siebie założyć.

Zwykle zajmuje mi to "nieco" więcej czasu ;P


Sweter - ciuch, z posiadania którego jestem prawdziwie dumna.
To względna nowość w mojej szafie - kupiłam go w Zarze, niemalże na dniach, u schyłku wyprzedaży.
Przeceniono go na... 29,90 ;)
Z prawie dwustu ;)


Nie mogłam się nadziwić, że taki ładny sweter uchował się do samego końca wyprzedaży - i to w stanie nienaruszonym!
O to, jak to w ogóle możliwe zapytałam Panią przy Kasie - o, Ona znała odpowiedź!


"Proszę Pani, może to zwrot, jest sobota - w sobotę zawsze jakieś blogerki przychodzą, ciuchy zwracają..."

Hm... tego tam ;P
Nie natknęłam się na niego w blogosferze, może więc wcale nie blogerka go oddać postanowiła...
Ale na wszelki wypadek bardziej roztargałam włosy i skrzywiłam się w najmniej wyjściowy sposób, w jaki skrzywić się umiem - bo jakoś tak głupio mi się po tym tekście zrobiło ;P
Nie chciałam dać po sobie poznać, że ja też mam z blogowaniem cokolwiek wspólnego ;P



Sweter oprócz pięknego koloru rozkochał mnie w sobie składem - bardzo fajna wełniana mieszanka.

Jest w niej też moher ;)

I zauroczył krojem - no bo te długie rękawy, bo idealna długość, bo fajny dekolt...


Do swetra dobrałam kamizelkę - widzieliście ją już kiedyś na mnie.
tym poście.
Kamizelkę kupiłam jesienią, w jednym z fajniejszych modowych miejsc Łodzi:


Zimą nie miałam na nią zbyt wielu pomysłów - teraz zaś noszę ją niemal codziennie ;)



Prawda, że fajna?


W dzisiejszym poście pierwszy raz (pierwszy na blogu, wcześniej chwaliłam się nią już na fanpejdżu) pokazuję Wam moją nową torebkę - zwykła, klasyczna listonoszka.

To moja pierwsza torba w rozmiarze innym, niż XXL ;P

Nie uwierzycie, ale... ładuję w nią więcej rzeczy, niż w moją wielką Torbę Borbę ;P
Nie wiem, jak to możliwe ;P

Mieszczą się w niej: parasol, kosmetyczka, portfel, moje uczelniane kajety, kilka długopisów, drugie śniadanie, komplet kluczy, flakon perfum, zestaw ładowarek, telefon, pół tony chusteczek higienicznych, e-papieros z tygodniowym zapasem liquidów, pasta do butów i wiele innych pierdół, które są mi potrzebne w codziennym funkcjonowaniu, a których często do dużych toreb nie wrzucałam.
W obawie, że... będzie mi zbyt ciężko ;P

Choć trudno w to uwierzyć - torebka ma trzy kieszenie.
I każda z nich jest naprawdę spora ;)

Buty debiutowały w zeszłotygodniowym poście.
Tym z Was, którzy go nie widzieli (a którzy ciekawi są, gdzie je wypatrzyłam) powiem tylko, że to wyprzedażowy łup z Centro.

Tym zaś, którzy poprzedniego posta czytali uprzejmie donoszę, że nadal wszystko z nimi w porządku ;P
Jeszcze się nie rozpadły ;P



Ten zestaw jest jednym z tych, w których swoim własnym zdaniem wyglądam naprawdę fajnie ;)
Nie dziwcie się więc, że tak bardzo chciałam pokazać Wam te zdjęcia ;P


Nie wiem, kiedy wybierzemy się na kolejne - jeśli te będą musiały powisieć na blogu dłużej, to przynajmniej nie będzie zbyt wiele wstydu ;P


Sweter - ZARA
Kamizelka - Top Shop (Cukier Puder Vintage Store)
Tregginsy - H&M
Szalik - H&M
Okulary  - no name
Torebka - H&M
Kapelusz - H&M
Półbuty - Centro
Rękawiczki - Reserved


Dzisiaj taki mały prezent dla Was - jakiś czas temu mówiliście, że mało pokazuję uśmiechniętych zdjęć.

No to proszę - jest i uśmiech ;)

Lecę, życzę Wam fajnego piątku, miłego weekendu, słonecznego i ciepłego pierwszego dnia Wiosny (to już jutro!!!) i wszystkiego, wszystkiego dobrego!

Pozdrawiam i ściskam,

Wasza Mar!

P.S. Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia - trochę mi to zajęło, ale już wróciłam do formy ;)
Co ja bym bez Was zrobiła ;)?

161 komentarzy:

  1. Łaaaa!!! Ok, ten look mogłabym Ci skraść, w całości!! I dobór pleneru kolejowego - super! Już był Sherlock, a teraz jak jak patrzę na te zdjęcia to widzę Mar - Panią Szeryf - Ostatnia Sprawiedliwa! :D (mam nadzieję, że się nie pogniewasz za te porównania, ale co ja zrobię, że te zdjęcia są tak plastyczne, że od razu uruchamiają mi wyobraźnię!).

    Kamizelka, no przecież że prawda, że fajna :D. Ciężko mi natomiast sobie wyobrazić, jak te wszystkie rzeczy mieszczą się w takiej malusiej torebce! :)

    Fedory nawet nie komentuję, bo mam do nich słabość, więc wiadomo co myślę, a tak na marginesie, to mój ulubiony "fedorowicz" to Keith Richards - ten to ich miał już w życiu " do koloru, do wyboru" :)!

    Pozdrawiam!


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sherlock brzmi lepiej niż "Michael Jackson" albo "Włóczykij" ;P
      a już głosy mówiące o moim do nich podobieństwie słyszałam ;P

      w sumie - Szeryf też jest niezłe :D
      Pasuje do mnie - wyobraziłam sobie właśnie, jak wchodzę do jakiegoś saloonu, zaciągam się moim e-papierosem i pytam (z uniesioną brwią): "Co tu się, k...., wyrabia?" ;P

      Naprawdę miał ich tak wiele?
      ja go z beżowej kojarzę ;)

      Usuń
    2. No jak to co? To jest napad :D, a teraz oddawać biżuterię i kosztowności ! :)

      Przesłałam na maila fedory Keith'a.

      Usuń
    3. ha, wylądowało w spamie :(

      Usuń
  2. Kapelusze i Ty to piękny komplet!
    Co do skarpetek - polecam kupować takie same, wtedy nie ma problemu z rozparowaniem. Też zauważyłam, że w pralkach giną pojedyncze skarpetki. O co chodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, najczęściej mam białe skarpetki - potencjalnie problem braku pary powinno to rozwiązywać, ale zawsze okazuje się, że poszczególne pary różnej długości są ;P no i potem, jak się nogawka podwinie, to trochę słabo to wygląda ;P

      No jak to o co? Potwór tam mieszka jakiś.
      Stawiam na to, że on się razem z kamieniem pojawia.

      Usuń
  3. A ja ten sweter oglądałam w Zarze, tylko bodajże 39,99 zł kosztował, ale z moimi ramionkami wyglądałam okrutnie... Tobie w nim świetnie, cały zestaw jest super! A fedory zazdroszczę, u nas w H&M takie przeceny rozchodzą się szybko jak nie wiem. PS> Ta torba o której ostatnio mówiłyśmy ( z frędzlami) jest na przecenie za 60 zł, zajrzyj do H&M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieeem, widziałam :D też Ci miałam o tym odkryciu donosić ;P

      Usuń
  4. Też mam jakiegoś chochlika w pralce. mamy też teorię z sąsiadką (nasze łazienki przylegają do siebie), że te skarpetki jakoś przechodzą z mieszkania do mieszkania - zawsze pojedynczo;-))))

    kapelusz fajny, właśnie taki klasyk, trochę Indiana Jones.
    Twoje kolory w tym poście, właśnie z czernią i musztardką Cię kojarzę najbardziej.
    Fajnie wyglądasz, z biglem;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale skoro każdej z nas to się przytrafia, to i do nas powinny przechodzić jakieś sąsiedzkie pary ;P

      na moje oko ta teoria jest dalece błędna ;P

      w sumie ten sweter musztardowy nie jest, a idealnie żółty ;P

      dziękuję :)!

      Usuń
  5. noo…podoba mi się :) wszystko bez wyjątku ! :D uwielbiam żółty kolor i choćbyś nie wiem co tutaj założyła to i tak mi się podobało, choćby ze względu na kolor tego swetra ! :) poza tym kamizelka jest mega kozacka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kamizelka bardzo mi się podoba, ostatnio tego typu rzeczy za mną "chodzą", sweter świetny, a kapelusz stworzony dla Ciebie:) w mojej pralce też coś kradnie mi skarpetki (też zawsze po jednej z każdej pary) - zagdaka, której nie rozwikłałam od dziecka;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. epidemia skarpetkowych potworów, mówię, jak w mordę strzelił ;P

      Usuń
  7. Fedorę masz świetną i bardzo dobrze w niej wyglądasz :) sweter - rzeczywiście aż ciężko uwierzyć, że się końcem wyprzedaży jeszcze gdzieś "uchował" :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylówka! :) Bardzooo mi się podoba ;)
    Pozdrawiam, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny ten sweter i całość taka Marowa :) Fedora, melonik- przyznam, że to dla mnie abstrakcyjne pojęcia i pewnie jeszcze długo takie będą, ale szczerze podziwiam za miłośc do takich właśnie nakryć głowy :) A torebka faktycznie świetna, ale zeby aż tyle w niej pomieścić? W szoku jestem!
    Ps. Mar nie chciałabym naszych dyskusji prowadzić na blogu u Pauliny, więc jeśli nie przyjdzie nam w najbliższym czasie w rzeczywistości naszych poglądów wymienić, to zapraszam do mnie na bloga do takich dyskusji :) Ale to nie jest reklama czy coś, jeśli uznasz, że nie masz ochoty na odwiedziny lub dyskusję to napisz mi o tym, proszę, bo uszanuję to, jeśli nie masz na to ochoty. I szanuję Twoje zdanie, naprawdę, tylko z pewnymi argumentami się nie zgadzam :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie mam ochoty na dalszą w tym temacie dyskusję ;P
      wyraziłam swoje zdanie, jest niezmienne od lat - jednego drażni mało modny wygląd, mnie: takie rzeczy ;P

      nie zamierzam go zmieniać ;P
      oczywiście - nie zwracam nikomu uwagi, ale co myślę, to moje i uważam, że do myślenia tak lub inaczej mam pełne prawo ;)

      każdy ma jakiegoś bzika ;)

      Usuń
  10. Ooo 3 ostatnie zdjęcia są cudowne pięknie wyglądasz kiedy się uśmiechasz :)) Uwielbiam kapelusze, Twój jest idealny, już planuję kolejny zakup na następny sezon zimowy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kapelusze są jednym z najbardziej kobiecych dodatków - jest tak wiele ich modeli na rynku, że moim zdaniem każda kobieta jest w stanie znaleźć "swój" fason kapelusza ;)
      dobrze, że wróciły do łask!

      dziękuję bardzo, cieszę się, że się podobają - zwłaszcza, że typowo pod Was i dla Was były robione ;)

      Usuń
  11. Świetny ten kapelusz! Takie właśnie lubię. O butach już ostatnio pisałam... Ogólnie całość bardzo na TAK ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zakochana w tej stylizacji :D Wyglądasz jak gwiazda, a nawet lepiej ;) Elegancko, klasycznie, stylowo ;) No rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. < peszy się bardzo - bardzo, bardzo >

      Usuń
  13. no, uśmiech jest wyśmienity! prosimy o więcej ;) sweter fantastyczny! kiedyś byłam światkiem jak przyszła dziewczyna do Zary z trzema torbami do zwrotu ;D

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że już od jakiegoś czasu nie pracuję w sieciówkach - nie umiałabym się powstrzymać od parsknięcia śmiechem, gdyby ktoś odwalił coś takiego na mojej zmianie ;P

      zobaczę, co da się zrobić ;)

      Usuń
  14. Oh, teraz ja to powiem - oddawaj mi ten sweterek! Jest zabójczy ( i puchaty!) ;P

    A myślałam, że tylko mi pralka kradnie skarpetki! Z racji tego, że jeszcze nie do końca dorosłam i wciąż mentalnie się czuje jak 5 latka, nałogowo kupuje śmieszne skarpetki (mam już w krowy, pandy, kotki i inne dziwne zwierzątka), przywiązuje się do nich, a potem CIACH i jednej nie mam - i potem nosze jak debil skarpetki z krowami do skarpetek z pandą :D

    No i jak Ci się to wszystko zmieściło to takiej torebki - nie uwierzę, póki nie zobaczę ;p i jest bardzo ładna - bardzo doceniam, bo teraz ładne torebki to rzadkość.

    I serio dorwałaś takie cudeńka w Centro?! Ja tak czasem wchodzę z "a może..." i wychodzę z "nigdy więcej". (czy mogę Ci ukraść buty razem ze sweterkiem?)

    Całość zestawu, jak dla mnie jest świetna, piękną masz tą swoją fedorę (nie bój się, jej Ci nie ukradnę, bo we wszelkich nakryciach głowy wyglądam jak ziemniak :P) i uśmiechaj się jak najwięcej na zdjęciach, bo wyglądasz czarująco z uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest puchaty, jest ;)

      haha - właśnie sobie wyobraziłam Ciebie w dwóch takich fajnych skarpetkach :D
      to musi uroczo wyglądać.

      ja w swoich niesparowaniach nie wyglądam uroczo, zapewniam ;P


      naprawdę - nie zalewam - wszystko się mieści ;)
      może nie tyle ładną spotkać jest rzadkością, co solidnie i mało tanio wykonaną - ja bym to tak ujęła ;)

      w Centro, w Centro - sama nie wiem, jak mi się to udało.
      ot - widocznie trafiłam na dzień, w którym rzucili na sklep mało tandetny sort ;P

      nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego, że w czymkolwiek możesz wyglądać jak ziemniak ;P

      Dziękuję za wszystkie miłe słowa :*

      ściskam!

      Usuń
  15. I znowu kapeluszem wprawiasz mnie w zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepraszam ... Na jednym ze zdjeć pomyslałam ze wygldasz jak z blues brothers ;)
    Kapelusz i czarne okulary ;)
    Ogólnie to wiesz , 100% nie moje klimaty ciuchowe , ale ta różnorodność jest fajna .
    Masz swój styl , oryginalny i niepowtarzalny i swietnie wam razem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na czwartym :>?
      z nim mam takie skojarzenia ;P


      Dziękuję, Aniu :*

      Usuń
  17. Świetny zestaw, jeszcze bardziej podoba mi się wtedy, gdy kamizelka jest rozpięta i widać w całej okazałości sweter :) I dodatki w postaci torebki i kapelusza - genialne!
    I muszę Ci napisać, że bardziej podoba mi się ten kapelusz. I ze względu na krój i wielkość! :) Kojarzy mi się z filmem Casablanca :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie da się ukryć - fedora jest o wiele bardziej kobieca i stylowa od melonika ;)
      ale ja - jeśli mam być szczera - chyba do melonika mam większą słabość jednak ;P

      Usuń
  18. Baaardzo udany zestaw jak na pięciominutowy. Kapelusz bardzo mi się podoba - chciałabym sama tak dobrze wyglądać w takim nakryciu głowy - mam nadzieję,że się przekonam, bo w stylizacjach stanowią świetny dodatek. I duży plus za kamizelkę - kocham się w takich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że pięknie by Ci było w kapeluszu - masz bardzo regularne rysy twarzy :)!

      Usuń
  19. fantastycznie wyglądasz:) świetny masz kapelusz:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiosnę już widać u Ciebie:) Ten żółty kolor nie został nawet odrobinę zgaszony czernią. I bardzo dobrze :)
    Ty jesteś stworzona do kapeluszy więc nawet nie widząc zdjęć wiedziałam, że nie będzie inaczej niż doskonale :D
    I pochwalę się - też upolowałam w końcu kapelusz. I też w H&M. Teraz tylko muszę się przełamać;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kamizelka i kapelusz świetne!! bardzo mi się podobają :)
    miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  22. No proszę i jesteś w fedorze:) Cudnie w nim wyglądasz:) taka kamizelka jest na mojej liście, a na tej liscie jest jeszcze milion innych niezbędności a tu brak drobnych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak drobnych brak, to jeszcze pół biedy - najgorzej, gdy i grubych nie ma ;P

      Usuń
  23. Kapelusz świetny, nakrycia głowy bardzo Ci pasują.
    I butami się zachwycam, nie mogę wyjść ze zdziwienia, że takie cuda bywają w centro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do teraz jestem w szoku :D

      głupi ma zawsze szczęście - tak sobie powtarzam ;P

      Usuń
  24. Ten zestaw skradł moje serce ! Kapelusz jest idealny <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Kapelusz piękny i świetnie w nim wyglądasz. Podoba mi się też bardzo torba :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś nie mój styl, ale Tobie to cholernie dobrze pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kapeluszy cudny upolowałaś, Ty to masz szczęście :) ten tekst z blogerkami... Hahaha, samej byłoby mo głupio. Chociaz tak naprawdę nie mamy takiego powodu, ani ja ani Ty, bo co z tych dziewczyn za blogerki.. Takie to mało prawdziwe kupować coś na raz w sklepie i oddać zaraz... Dobre masz przekonanie, że wyglądasz dobrze w tym zestawie! Strasznie mi się podoba;) przez te pół roku oglądania Twojego bloga, mogę stwierdzić, że takie to zestawienie Marowe, typowo Marowe, cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tak nad tym dłużej myślę, to dochodzę do wniosku, że to nie jest takie głupie - jest sporo blogów, które są blogami typowo komercyjnymi.
      no wiesz - powstały, bo prześliczna dziewczyna jest mega fotogeniczna, ma chłopaka - fotografa (albo przyjaciółkę - fotografkę) z dobrym portfolio: kręcą biznes. Ona się daje fotografować, on robi dobre zdjęcia.
      Dobre zdjęcia przykuwają.
      Jest oglądalność - są oferty współprac.
      Blog zarabia.

      Poszczególne wpisy nie są żadnymi własnymi pomysłami "blogerki", a profesjonalnymi sesjami.
      Wtedy przy każdej fotograf ma jakąś wizję - szuka więc ciuchów, w które chce ubrać "blogerkę".
      Jeśli wie, że dany ciuch po tym jednym razie będzie musiał oddać - to łatwiej mu wybierać ;)

      Robi zdjęcia, ciuchy oddaje - dziewczyna przecież i tak w tych ciuchach nie chodzi, bo nie o ukazanie stylu idzie, a o fajne foty ;)

      Tylko że wiesz - na takich blogach mało kto kogo czaruje, każdy wie, o co chodzi ;)

      Dziękuję, Gabrysiu - wydaje mi się, że przez te ostatnie pół roku właśnie mój styl się wykrystalizował, ja się odnalazłam w jednej stylistyce, w której naprawdę dobrze się czuje.
      Blog jest odzwierciedleniem tej mojej przemiany - nie powiem, dobrze się stało, że go prowadzę, bo nie byłoby kapeluszowej Mar, gdyby nie blogosfera.
      To ona mnie zainspirowała do eksperymentów z taką stylistyką.
      Jak widać - na dobre mi to wyszło ;)

      Usuń
  28. wszystko mega idealnie Ci pasuje! sweter z czarnymi dodatkami świetnie wygląda :) taką kamizelę chętnie bym Ci skradła, bardzo mi się takie podobają, napewno nie długo podobna u mnie zagości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem Ci, że ta listonoszka mega mi się widzi i chyba sobie taką kupię! Mało jest torebek które mi się podobają, wszędzie jak nie złote wstawki to cos tam i zakładam wówczas jakieś starocie. Cały look tak Twój! Jesteś wierna swojemu stylowi, wygladasz jak prawdziwa stylistka ooo! Ciekawie!! Fajnie to wszystko zgrałaś a buty miałam kiedyś podobne ale nie lakierki całuję kochana!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one też nie są lakierkami ;P to tworzywo się błyszczy, ale nie jest lakierowane - widocznie dobrze je wyczyściłam ;P i wypolerowałam ;P

      torebkę wypatrzyłam na dziale Divided, musisz się przejść do swojego salonu i poszukać między wieszakami - u mnie tam była ukryta ;P

      nie no, z tą stylistką to spora przesada ;P

      dziękuję, Magda :*

      Usuń
  30. Uwielbiam wchodzić na tego bloga i oglądać zdjęcia pięknej jakości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło :) Fotograf na pewno też się ucieszy, jak przeczyta ten komentarz :)

      Usuń
  31. Sweter wygląda na Tobie genialnie! :) Sama bym się na niego skusiła, najchętniej w "depresyjnym" kolorze, haha. :P Fajnie, że trafiłaś na taką wyprzedaż! Ja jadąc na zakupy raz na x miesięcy, często wracam z niczym, bo albo za drogie, albo nie ma rozmiaru...
    Kupowanie ubrań "na raz" i oddawanie ich z powrotem do sklepu jest sprytne, trzeba przyznać. Przeglądając blogi, często zastanawiam się skąd ludzie mają tyle ubrań, co post coś nowego! Może to właśnie ich sposób... Ja, choćbym chciała, to ze względu na prawie stukilometrową drogę do galerii, nie mam możliwości takiego kombinowania. :D Dlatego też moje ubrania powtarzają się w różnych zestawieniach.

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialny zestaw, historia ze zwrotami blogerek totalnie mnie rozbawiła, a kapelusz jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja myślę, że ten potwór przenosi się z pralki do pralki, bo połowa moich skarpetek też już gdzieś zaginęła :O aaaaaa :O
    Boshe, ja sobie myślę, co to jest ten/ta fedora:P po raz kolejny uywierdzam się w przekonaniu (wspominając słowa mojej siory), że jestem sto lat za murzynami :P hahahaah
    b"w sobotę zawsze blogerki przychodzą i ciuchy zwracają" hahahaha padłam :P a widzisz, jaką przysługę te blogerki Ci sprawiły :D już widzę Twoją minę, na widok tego sweterka, przecież to Twój kolor :D pewnie buźka uśmiechnięa od ucha do ucha była :D hihihi
    A powiem Ci, że za chwilę zobaczysz mojego posta.... i to tez na torach :P hahahaha robiliśmy kilka dni temu, otwieram Twojego bloga, a tu też post na torach :D hehe
    udanego weekendu kochana :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty, no byłam, szukałam - posta nie ma ;P
      jak się starasz?

      no, nie do końca mój - to jest taka bardzo intensywna żółć, ja wolę te przygaszone zwykle ;)
      ale jakimś cudem i w tym odcieniu jest mi nieźle ;)

      wzajemnie, całuję ;P

      P.S. jakby co, to Calgon nie działa na tego potwora - po zaaplikowaniu go pralce skarpety i tak giną ;P

      Usuń
    2. noo wiem, wiem, wiosne poczułam i już opier*** się :P hehehe pościak się robi, wiesz o 1 w nocy najlepsze tasiemce mi wychodzą :P hahaha także zaglądaj rano, będzie już na pewno na Ciebie czekał :D
      P.S. ej a może je tak zczepiać (związywać, zszywać itp, itd) jakoś razem do prania? wtedy albo buchnie całą parę, albo w ogóle :D bo w sumie, co nam po jednej skarpetce nie do pary :P

      Usuń
    3. Ci co bardziej ogarniający świat dzisiejszego lajfstajlu piorą majty i gacie w pecjalnych woreczkach - ponoć wtedy mniej się niszczą i nic się nie rozparowuje.
      Ale wiesz, ja to taka niemodna i leniwa jestem, że nie chce mi się nigdzie takiego woreczka poszukać ;P

      Wiązanie skaret w pary odstrasza potwory, ale słabo się dopierają - raz tak zrobiłam, a potem wdziałam te skarpety na jakąś imprezę rodzinną u Lecha.
      Ale był obciach....

      Usuń
    4. No widzisz, po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że ja to nie sto, a dwieście lat za murzynami jestem :P
      Ty, a wiesz, że miałam identyczną sytuację, jeszcze w domu byłam pewna, że są identyczne, aż na spotkaniu rodzinnym mój luby zwrócił na nie uwagę, a później pół dnia miał ze mnie ubaw, gdy trzymałam stopy głęboko pod stołem i nawet siusiu nie poszłam, żeby nikt nie zaskoczył, że są jednak nie do pary :P hehehe u mnie chyba jakies inne światło jest :P

      Usuń
    5. łe, że nie do pary, to już nikogo w Lecha rodzinie nie dziwi - ale tamte były ewidentnie niedoprane ;P
      to już wyższy level obciachu jest, nawet to, że jestem ze wsi mnie nie usprawiedliwia ;P

      Usuń
    6. hahahaha mam nadzieję, że chociaż nie śmierdziuchały :P

      Usuń
    7. nie, ale były brudne jakbym w nich po chlewie łaziła ;P

      Usuń
  34. jak zwykle mistrzyni casualu :) uwielbiam takie długie kamizelki! Ty w swojej wyglądasz rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Great shoes and your hat is fabulous too!<3
    Kisses from Ukraine,
    Maria
    X
    UKRAINIAN STYLISH REPORT

    OdpowiedzUsuń
  36. Ohh.... ja co pranie gram w skarpety niczym w memory i szukam par! Mój mąż lubuję się w skarpetkach na pozór takich samych różniący się detalami - uwierz mi rzadko ma dwie do pary:)
    Jeden z moich ulubionych Twoich zestawów:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Hah, widzę, że nie tylko ja mam znikające skarpetki :) podoba mi się Twoja stylizacja, prosta i efektowna zarazem :) ja nie noszę na co dzień kapeluszy, chyba mam po prostu za nudny styl :) Też tak mam, że do mniejszych torebek napakuje więcej niż w wieeelką :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może po prostu tak wyrazisty, że broni się bez takich dodatków? ;)
      patrz na to z tej strony ;)

      Usuń
  38. Połączenie swetra z kamizelką bardzo mi się podoba, a w kapeluszu wyglądasz po prostu świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sweter zachwycił mnie kolorem! Jeśli dodatkowo skład jest tak wspaniały, to chyba jest to sweter idealny :)
    Kapelusz, po prostu rewelka!
    Pozdawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie miałam kapelusza i jest mi z tego powodu bardzo smutno :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz to naprawić - teraz jest ich w sklepach duuuużo :D

      Usuń
  41. profesjonalne zdjęcia jak zawsze, uwielbiam je oglądać na Twoim blogu, zestaw bardzo oryginalny ja bym nie wpadła na taki pomysł połaczenia tego wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochana, bo tak jest zawsze. Jak czegoś bardzo chcemy, to albo tego nie ma, albo nie mamy pieniędzy, albo po prostu jest to tak tragiczne, że żal kupować. No i właśnie wtedy ratują nas przypadki :)
    Świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ukradłabym Tobie ten kapelusz :) Idealne zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. no nie wpadłabym na to, aby coś kupić, zrobić fotki i oddać :D To mnie zaskoczyłaś :D Więc tak to działa.... to ja chyba jeszcze mało wiem o blogowaniu. Muszę się podszkolić, bo wygląda na to, że żadna ze mnie blogerka :D A Ty jak zawsze wyglądasz świetnie, kapelusz rewelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie by to nie przeszło, bo jak mi się jakiś ciuch spodoba, to żadna siła mnie nie zmusi do tego, bym się z nim rozstała ;P

      dziękuję, Marto!

      Usuń
  45. Wyglądasz świetnie! Taki niby prosty zestaw, dzięki kapeluszowi i genialnym butom przekształcił się w coś naprawdę wyjątkowego. Świetnie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Genialny look, niby taki surowy, męski, ale dzięki swetrowi bardzo efektowny, kapelusz to wielka kropka nad i.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo ciekawa stylizacja, naprawdę przypadla mi do gustu :)
    bardzo oryginalna, a to się ceni :))
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. hmm kochana moja droga Mar! wiesz ze darze Cie ogromna sympatia ale mi sie dzis nie podoba. jest totalnie w Twoim stylu i doceniam to, ale to w ogole nie moj klimat. bo ja rzadko nosze plaskie buty, a juz takie to prawie wcale, nie nosze kamizelek i raczej na pewno nie pod sweter. Jednak kocham Twoj slodki usmiech i strasznie podoba mi sie pomysl zdjec na torach. mimo wszytsko nie bede Ci slodzic, ot no kazdy ma inny gust a dzis jest w 100% Mar i o to chodzi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że jesteś szczera - lubię opinie, które nie są podyktowane chęcią przypodobania się drugiej osobie :)
      ile osób, tyle opinii - dobrze, że się różnią!

      ja wiem, że tego typu zestawy nie przypadają do gustu dziewczynom, które lubię typowo kobiece połączenia - zdaję sobie sprawę, że kobiecości w nich mało.
      ale co poradzę, że bezpieczniej i lepiej czuję się w takich wydaniach, no ;P

      buziaki, Agata ;*

      Usuń
    2. no wlasnie bo po co mam Cie cyganic :D
      no a ja wlasnie kocham kobiecosc - szalona kobiecosc :D

      ps. za 2,5tyg bede w Pl wiec wysylam sweter szary :)

      Usuń
    3. Ile Ci za niego wiszę? Podaj mi na fejsie numer konta.

      Usuń
  49. gggrrrrr jak mnie irytują komentarze typu uśmiechaj sie - kurcze niektórzy nie rozumieja ze może jednak w uśmiechu komuś nie do twarzy i nie lubi :) ale to taka dygresja - Mar Tobie jest genialnie w każdym nakryciu głowy ja ostatnio dorwałam fajny wełniany kapelusz w H&M taki jakby po przejściach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, mnie też ;P ale z drugiej strony prawdą jest, że uśmiech na zdjęciach dodaje mi uroku ;P bez niego wyglądam groźnie ;P
      i choć nie każdy mój uśmiech nadaje się do tego, by go pokazywać światu (tu głównie tkwi przyczyna tego, że nie na wielu zdjęciach się uśmiecham ;P), to zawsze staram się jakieś zdjęcie z nim wybrać ;P

      Zawsze jednak uważałam, że modowe zdjęcia nie wyglądają "poważnie", gdy człowiek się na nich uśmiecha ;P No wiesz - nie są lookbookowe takie ;P
      O wiele bardziej do blogowej stylistyki pasują mi te z bardziej marsowymi minami ;P

      no nie w każdym, nie w każdym - w kaszkiecie wypłoszyłabym pół gminy ;P

      bardzo wiele przeszedł ;)?
      biedny kapelusz...

      Usuń
  50. żółty z czernią-> idealnie to połączyłaś ♥
    tak ten sweterek bardzo do ciebie pasuje, idzie wiosna my kobiety musimy dać się troszkę zauważyć, więc czas już zacząć sięgać po cieplejsze kolorki.
    udana sesja :) :) :)

    buziaki <3

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. ooo kapelusz jest świetny, mam wrażenie, że chyba nawet bardziej Ci w nim do twarzy, niż w meloniku :) a sweterek - gdybym go zobaczyła za 29,90 to z całą pewnością też wylądowałby w mojej szafie :))

    Pozdrawiam ciepło A.,
    hipnature.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny kapelusz, sama od dłuższego czasu na taki poluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz się spieszyć, bo ledwo się w jakiejś sieciówce fedora pojawi, to chwila, moment - i już wyprzedana ;P

      Jeśli lubisz kupować dodatki przez Internet, to zerknij na ofertę Hat Hata - oni mają fedory dość często :)

      Usuń
  53. Ale mi się podobasz w tym zestawie z kazmizelką z zapiętymi guzikami i grubym swetrem, nie wpadłabym na taki pomysł, Ty pokazałaś, że wygląda to fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  54. W przeciwieństwie do mnie - Tobie bardzo pasuje fedora. Muszę się w końcu wybrać do Centro, bo widzę, że mają modele na które poluję (tak, przygarnęłabym Twoje butki :)).
    Ale ten tekst o blogerkach to dowaliła. Nie do końca rozumiem po co by miały zwracać i dlaczego akurat w soboty i skąd przekonanie, że to akurat blogerki tak robią? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w soboty w łódzkiej Manufakturze bywa chyba każdy mieszkaniec Łodzi i okolic - może dlatego tak powiedziała ;P

      Też chciałam zadać to pytanie - może raz rzeczywiście przyszła ze zwrotem jakaś, którą ktoś rozpoznał jako blogerkę i teraz każdej zwracającej się obrywa i mianem blogerki po głowie dostaje ;P

      Usuń
  55. Z tym szalem wszystko wygląda tak perfekcyjnie dobrane! *o*

    OdpowiedzUsuń
  56. Tekst ekspedientki w Zarze genialny! :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Cała Mar!!! Fantastycznie wyglądasz w tym zestawie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
  58. Oj Mar, widzę, że zestaw się podoba, a ja mam z nim taki problem jak z bluzą z kotem :P
    Za to uśmiechy cudowne! I dobrze, że już Ci lepiej :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkim, nie wszystkim ;P
      Aschaaa też się wyłamała ;P

      a Ty jak się czujesz?

      ściskam!

      Usuń
  59. i znów jesteś w tych genialnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i znowu kolorów tu jakby mniej, czerni więcej ;P
      jestem niereformowalna ;P

      Usuń
  60. Kapelusz świetny, jesteś stworzona do ich noszenia. MArzy mi się taka kamizelka, fajnie, że dodałaś wiosenny akcent w postaci żółtego swetra

    OdpowiedzUsuń
  61. Piekna stylizacja! kamizelka wspaniala ❤

    OdpowiedzUsuń
  62. Śliczna stylizacja, jak zwykle niebanalna. Zestawienie kolorystyczne pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. I Like your blog very much! I found your posts very interesting! And also I like your beautiful photos! I know that blog requires much time, but keep doing it!
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thank you so much, Diane!
      have a nice day!

      Usuń
  64. Z całego zestawu najbardziej podoba mi się torebeczka - cudna i uniwersalna :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Sweter w Twoim kolorze, chociaż nie jest musztardowy ;), a jego cena to bajka! Kamizelki takie dotąd do mnie nie przemawiały, ale u Ciebie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kamizelka jest problematyczna - na żywo prezentuje się lepiej, na zdjęciach trzeba uważać przy pozowaniu, bo potrafi się zaprezentować tak, że skraca nogi, a wydłuża tułów ;P

      Usuń
  66. ta kamizelka jest niesamowita !!! moja przyjaciółka takiej szuka od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  67. piękne zdjęcia jak zawsze :)
    sweter jest świetny i ten kolor :) no i torebka wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Pięknie Ci w tym kapeluszu ;)
    Ten model to zdecydowanie mój faworyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. w kapeluszu super wygladasz, a usmiech masz piekny! Zdecydowanie musisz sie czesciej usmiechac!
    Co do swetru... to jest az smieszne co robia niektore bloggerki, jak mozna cos kupic, zalozyc do zdjec, przepocic, a potem dana rzecz oddac..

    OdpowiedzUsuń
  70. Ale Ci w tym kapeluszu ładnie, bardzo Ci on pasuje, noś go jak najczęściej !
    Sweterek ma prześliczny kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia. Miażdżą. Jak dla mnie jedne z najlepszych na Twoim blogu! (Ale może jestem nieobiektywna, z racji, że zawsze pieję z zachwytu nad zdjęciami Mar ;))
    Kamizelka jest bardzo oryginalna, do Ciebie pasuje idealnie! No i swetrzysko... Ach, piękne! Też kocham takie fasony. I pora na gwóźdź programu: fedora! Jest w takim samym stopniu "Twoja" jak melonik, noś je częściej, bo wyglądasz w tym fasonie nieziemsko. I to, co mi się u Ciebie podoba, to jest to, że nie próbujesz naszych oczu wprawić w oczopląs, a nosisz ulubione, stonowane kolory (czerń górą! :D), które uzupełniasz mocniejszymi akcentami.
    Tak, ja też wyczuwam obecność skarpetkowego potwora w moim domu :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie wszystkie, ale te torowe, to na pewno są jednymi z lepszych ;P
      W sumie, to już kilka osób mówiło i pisało mi, że kamizelka jest wyjątkowa i ja długo nie mogłam skumać, co w niej jest takiego oryginalnego.
      Dopiero w trakcie robienia ostatnich zdjęć zrozumiałam - długość ;P
      Jest po prostu długa.
      Ma to swoje minusy, bo potrafi nienaturalnie wydłużyć sylwetkę.
      ale i tak ją kocham ;P pasuje mi do połowy szafy ;P

      a bo ja oczopląsów nie lubię - mam sporo kolorowych ciuchów w szafie, ale zawsze łączę je z czernią ;P

      P.S. dziś zainwestowałam w woreczek do prania bielizny - zobaczymy, czy to okiełzna Potwora :>

      Usuń
  72. Niezieeeemsko ! Ten jeden kolorystyczny akcent w postaci sweterka to strzał w dziesiątkę ! :) Pozdrawiam x

    http://www.mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  73. Idealne połączenie! Kocham Twój uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  74. o mamooo! cóż za torba!!! swietne polaczenie jednego koloru z czarna reszta<3

    OdpowiedzUsuń
  75. Jestem zakochana w swetrze i torebce. Całość ma bardzo fajny, niesztampowy klimat. Sweter niby taki boho, a Ty go zestawiłaś z całą resztą w męskim stylu. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  76. hehe a ja wczoraj kupiłam kapelusz w HM :D Tyle że biały bo czarny już mam haha
    Super wyglądasz, Twój styl <3

    OdpowiedzUsuń
  77. tym razem urzekły mnie buciki :) poluję na takie ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ale powiem Ci, że kapelusz który teraz na okrągło noszę tez jest z H&M i też wpadliśmy na siebie przez przypadek! :D jednak H&M coś ma z tymi kapeluszami, kurde zdarzają im się perełki i to nawet powiedziałabym że notorycznie, zważywszy na to jak wypadają na tle innych sieciówek jeśli chodzi o kapelusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ichnie kapelusze są zawsze dość porządne!

      Usuń
  79. Wszyscy mają kapelusz z H&M, mam i ja! :P Też znalazłam tam swój- taki z wieelkim rondlem. :P
    Wyglądasz iście tajemniczo w nim... A sweterek to dziwie się, że nie miodowy, a taki żywy. No, no... mi tam się jak najbardziej podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Mój Dżekson 😀 wygladasz bardzo stylowo, w butach jestem zakochana

    OdpowiedzUsuń
  81. Zazdroszczę kapelusza, mi jednak takie wdzianka na głowę nie pasują, jedynie zwykłe czapki :/
    Sweter genialny i też nie widziałam takiego u innej blogerki ;)

    Pozdrawiam :)
    Alice

    OdpowiedzUsuń
  82. Sweter to prawdziwy wyprzedażowy łup i nie ma się co zastanawiać czy zwróciła go blogerka czy też nie jeśli jest w dobrym stanie :)
    Kapelusz świetny i nie dziwię się, że tak ciężko Ci go było znaleźć.. wiem po sobie jak trudno mi coś dobrać.

    Pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  83. Bardzo podoba mi się zestawienie! Sama zwykle stawiam na jeden mocny akcent, w dodatku z żółtym zawsze mi po drodze..;) I ten plener...bardzo nietypowy! Zwracasz uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e - nietypowy ;)
      zgrany jak "Kolorowe jarmarki" ;)
      wszyscy mają zdjęcia na torach, ja nigdy nie miałam, akurat były obok - to się cyknęło ;P

      Usuń
  84. Też szukam innego kapelusza niż melonik , świetny wybór ! I też mało uśmiecham się na zdjęciach , może czas to zmienić :D genialny sweter i ta kamizelka - cudo !

    OdpowiedzUsuń
  85. W okularach wyglądasz jak gwiazda wielkiego ekranu :) ❤

    OdpowiedzUsuń
  86. ja w H&M również wypatrzyłam sobie kapelusik, ale mógłby być troszkę tańszy... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, ale jeśli wziąć pod uwagę, że ten choćby model Fedory jest naprawdę porządnie skrojony i z dość fajnej jakości materiału zrobiony, to to są naprawdę grosze :)

      Usuń
  87. Cieszesie kochana, ze ze zdrowkiem juz lepiej. A teks o blogerce rozwalil mnie na kolana. Tez bym nie wiedziala co ze soba zrobic, ale niestety taka jest prawda, ze duzo blogerek kupuje ciuchy, robi zdjecia a potem je oddaje...

    OdpowiedzUsuń
  88. Fedora to zdecydowanie mój ulubiony typ nakrycia głowy. Swój wymarzony model znalazłam z jednym z paryskich butików podczas wycieczki, od tej pory jesteśmy niemal nie rozłączni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczę - kapelusz, to chyba najlepsza pamiątka, jaką można przywieźć z Paryża ;)

      Usuń
  89. Tobie we wszystkich kapeluszach jest do twarzy!:),jak Ty to robisz?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie we wszystkich ;P w takich wielkorondowych nie jest mi wcale tak dobrze ;)

      Usuń
  90. Kochana w kapeluszu Ci pięknie a swetra nie zwracaj (bo przecież jesteś blogerka ;) jest super !!!

    OdpowiedzUsuń
  91. Świetny sweter. Jak już kiedyś pisałam, musztarda to definitywnie Twój kolor. Rewelacyjne buty! Ukradłabym Ci je ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Woow, jakie genialne zdjęcia, jak z jakiegoś amerykańskiego magazynu modowego!!!
    Połączenie żółci z czernią=połączenie idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Ten musztardowy sweterek jest śliczny ! Od dawna takiego szukałam ale oczywiście jestem dzieckiem pecha ;/
    Zapraszam do podjęcia challengu ! http://skinnnyraspberry.blogspot.com/2015/03/healthy-lifestyle-challange.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię musztardowe rzeczy i często je noszę - prawda - ale to jest taka ewidentnie żółta żółć ;P
      do musztardy jej daleko ;P

      Usuń
  94. tam niedaleko, na starej bocznicy jest świetna miejscówka na piwo w plenerze i opalanie się :D w gratisie - szumiący staw, drzewa i towarzystwo zajęcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz, zaraz - mówimy o rejonach Zgierza-Północ :>
      jest gdzieś stara bocznica ;P?

      Usuń
  95. Nie, nie jestem z Opola , bywam tam często bo to miejsce studiowania mojej córki . Docelowo jestem w Groszowicach gdzie jeżdżę służbowo . A mieszkam w Kłobucku.
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
  96. Uwielbiam kapelusze i też rozglądam się za czarną fedorą, Ty wyglądasz obłędnie, zresztą w każdym nakryciu głowy. Wszystkie Ci pasują. U nas w sklepie Fedora kosztuje w granicach 180 zł, ale do tej pory czarnej nie było, granat, ciemny fiolet. Cały zestaw ma nutkę nonszalancji. super. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, 180?
      to musi być kapelusz z bardzo porządnej wełny ;P
      Granat też brzmi dobrze ;)
      a karmelowych nie macie?
      mogłabym kupić :>

      Pozdrawiam, Marzenko!

      Usuń
  97. Mar, gdzie ten Twój obiecany na poniedziałek pościak? :( jestem zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie mówiłam, że w poniedziałek, a po weekendzie ;P
      No ten... w łikend zabalowaliśmy e Częstochowie, a dziś mi jakiś burak palca rozwalił i cierpię ;P
      Ale masz na Fb zapowiadajkę ;P

      Usuń
  98. Klimat zdjęć jest świetny miło się oglądało, zazdroszczę włosów! :)


    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  99. Masz bardzo ładne stylizacje, odwiedź mnie i napisz co sądzisz o moim stylu vintage

    http://six-vintage-chicks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.