czwartek, 12 marca 2015

O kominie, który ponczo udawał


Idzie wiosna, mówię Wam.


Rozchorowałam się.


A ja zawsze choruję przed nadejściem złotej jesieni i pięknej, zielonej wiosny.

Ledwo zdrowieję, to one wybuchają z całą mocą.


Także - powtarzam: jeśli nie wierzycie mnie, to uwierzcie moim migdałkom ;) 



Zanim dopadła mnie ta zaraza, która jeść i oddychać mi nie daje, to sporo fajnych rzeczy mi się przydarzyło.

Żeby się nie rozpisywać - wymienię tu tylko te, które są ważne z punktu widzenia bloga albo tych informacji o mnie, które zwykle Wam w postach przemycałam ;)

Po pierwsze - parę dni temu obchodziliśmy wraz z Lechem naszą drugą rocznicę.
Nie mam pojęcia, jak Lechowi udało się wytrzymać ze mną tak długo - ale cieszę się, że tak się stało ;)

Po drugie - mam wreszcie fedorę! Tak, mam i ja! Upolowałam ją w H&M'ie.
Dobrze, że długo się nad jej zakupem nie zastanawiałam, bo po dwóch dniach ani jednej na stanie tego najczęściej odwiedzanego przeze mnie salonu nie było ;)
Pokażę Wam ją wkrótce, bo już została obfocona!

Po trzecie - pogoda dopisywała, więc w Dzień Kobiet udało nam się popełnić bardzo ładne zdjęcia (i to wcale nie w Łodzi, nie - w moim rodzinnym Zgierzu, o!)


Zdjęcia, które możecie dziś tu oglądać nie są tymi ostatnimi - o fakcie ich powstania donosiłam Wam już w poprzednim poście.
W dzień robienia ich aura nie była jeszcze tak wiosenna jak w ubiegły weekend, ale też już dość ciepło było.

Przez przypadek mogłyby nie powstać - chociaż "odkryłam" ten zestaw już jakiś czas temu, to nie wydawał mi się on na tyle ciekawy, żeby go na zdjęciach uwieczniać.


Ot, melonik - bo jak tylko w miarę ciepło się robi, to nie potrafię się z nim rozstać.
Ot, czerń - bo w czerni czuję się dobrze.

No i komin, bo ja za kominami do szaleństwa przepadam.

A, właśnie: to biało-czarne cudo, to wcale nie ponczo.
To jest komin, Moi Państwo!

I od momentu kupienia zawsze jako komin go nosiłam ;)

Ale któregoś lutowego poranka komin zsunął mi się z ramion... i wtedy zobaczyłam, że o wiele ciekawiej prezentuje się wtedy, gdy się go po ramionach rozciągnie ;)


Zatem - komin został ponczem.
Albo raczej - ponczo udawać zaczął ;)


Komin kupiłam w grudniu - znalazłam go w Reserved tego samego dnia, kiedy wypatrzyłam tam moherowy sweter z poprzedniego posta.
Urzekły mnie w nim frędzle.


Po przyniesieniu do domu i przymierzeniu komina "na spokojnie" zaczęłam mojego zakupu trochę żałować - po zamotaniu wokół szyi frędzle nie układały się już tak ładnie :(
Jakoś się z tym pogodziłam, ale ciągle żal mi było - tego, że nie mogę ich zaprezentować światu w pełnej krasie.


Jednak - jak widać na załączonych zdjęciach - noszenie go w charakterze narzutki całkowicie problem złego układania się frędzli likwiduje ;)
Dyndają modelowo ;)


W dniu, w którym robiliśmy zdjęcia postanowiłam przewiązać "narzutkę" paskiem.

Tak, to patent podpatrzony w blogosferze ;)

Na kilku fotach efekty tego wiązania możecie dostrzec ;)

Zdecydowałam się na cienki, skórzany pasek, bo gruby za bardzo ściskał moje "ponczo" - wtedy materiał nieładnie marszczył się na ramionach.

Powiem szczerze, że całkiem mi się to połączenie podoba - ale jakoś tak mało mi w tym pasku wygodnie ;P

Dlatego też w pewnym momencie pozbyłam się go - bez żalu ;)
Stąd też reszta zdjęć jest bezpaskowa.


Torbę, tregginsy, melonik i rękawiczki znacie już dobrze - często gościły w moich poprzednich wpisach.
Nowością na blogu są buty.

Jak to się na nie mówi?
Oksfordki, tak?

Dla mnie to są po prostu półbuty ;P


Powiem Wam jedno - nigdy w życiu nie sądziłam, że kiedykolwiek będę miała coś takiego na stopach.
No dobra - coś w ten deseń nosiłam w czasach, kiedy to z kostką i we flanelowych koszulach po łódzkich ulicach pomykałam.
Czyli - jakieś dziesięć lat temu.
Ale tamte miały bardziej masywną podeszwę ;P

Tego typu butami zauroczyłam się pod wpływem "stylizacji" oglądanych ostatnio w blogosferze i na różnych modowych portalach.

Coś mają w sobie takie "męskie" buty, nie wiem co - ale przyciągają ;)

Ten konkretny model wpadł mi w oko w czasie jednego z pobytów w Manufakturze.

Wychodziliśmy akurat z Lechem z Leroy Merlin - obok Leroy Merlin jest Centro.

Byłam w tym sklepie wcześniej raptem dwa razy w życiu i zawsze miałam wrażenie, że wieje tam tandetą ;P
Ale wtedy coś mnie podkusiło - wlazłam.

Półbuty stały sobie niemal przy wejściu.
Z początku wcale mi się nie podobały (no bo szpic? Mar, serio? szpicem straszyć będziesz?).

Ale kiedy je przymierzyłam...

Trochę się bałam kupować cokolwiek w Centro - moja mama nabyła tam kilka par obuwia i każda z nich dość krótki żywot wiodła.
Pocieszam się, że te kosztowały grosze (żal nie będzie), a póki co - wszystko z nimi w porządku ;P

Jednak planuję upolować gdzieś podobny model - ze skóry.
I już nie ze szpicem - z klasycznym, trochę migdałowym noskiem.

Wstępnie wybór padł na Conhpol - tak wygląda ich oferta półbutów damskich: klik!

Ktoś coś o ich butach wie? Nosił ktoś? Proszę o opinie!


Gdybyście pytali i pytały o miejsce, w którym robione były te zdjęcia: jest to ten sam plener, w którym popełniliśmy inne "frędzlowe" foty (o, te) - łódzki Park Staromiejski, Parkiem Śledzia zwany.


Latem jest o wiele ładniejszy, ale za to latem nie mogłabym sobie spacerować... w tamtejszej fontannie ;)

A teraz mogę ;)


(Tak, to naprawdę fontanna - daję słowo!)


Golf - no name (second-hand)
Komin/Ponczo/Narzutka - Reserved
Tregginsy - H&M
Półbuty - Centro
Melonik - H&M
Torba - Zara
Rękawiczki - Reserved
Pasek - H&M


Spadam - choroba, nie choroba, do pracy trzeba iść.


(Tak poważnie, to wcale nie trzeba - gdybym chciała, to mogłabym zostać w domu...
Ale lubię moją nową pracę i zawsze mi trochę smutno, kiedy z jakichś powodów nie mogę do niej dotrzeć ;P)


Zostawiam Was więc z postem i życzę wszystkiego dobrego - tym razem ściskać Was nie będę, bo chyba zarażam ;P

Pozdrawiam serdecznie,

Wasza Mar!


P.S. Plany zmiany szablonu utknęły w martwym punkcie - nawet nie idzie o to, że nie mamy na to z Leszkiem czasu.

Po prostu nam się nie chce.

Bo ja jestem takim szczegółowcem, że widżecik musi mieć równiutko tyle i tyle pikseli, być na karcie w tym i tym miejscu, ta literka powinna dotykać do tej linii, a tamta - do drugiej.

Za dużo mam wymagań ;P

Póki co - wprowadziłam trochę zmian w tym szablonie.

Dodałam "ikony socjalu" zamiast widżetów.

(Spodobało mi się to określenie, gdzieś na fejsie znalezione :D
choć początkowo jak myślałam "ikony socjalu", to miałam przed oczami Pana Zenka, alkoholika, lat 60 i Pannę Andżelinę - oficjalnie samotną matkę trójki dzieci, lat 21, ledwo koniec z końcem wiążącą, a nieoficjalnie konkubinę Pana Macieja, lat 30, na Wyspach gładź kładącego i nowym SUV'em się po tychże rozbijającego :>)

 Wywaliłam też niektóre elementy goszczące do tej pory na bocznym pasku.

W ten weekend planuję powalczyć z dodawaniem funkcji zwijania tekstu w postach :>
Jak wejdziecie tu na dniach i okaże się, że blog nie istnieje, to będzie znak... że za bardzo namieszałam ;P

126 komentarzy:

  1. Świetnie wygląda to pseudo ponczo ;) Poza tym mi się te buty bardzo podobają. Dziwne to nie jest, zważywszy na fakt, że ja prawie wyłącznie noszę buty w szpic :D Cały zestaw dopracowany i z przyjemnością się ogląda. Gratuluję rocznicy i dużo miłości na dalsze lata życzę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyda się, Elu, bo bez miłości, to my byśmy się już dawno za łby wzięli i któreś by w końcu z tego siódmego piętra poleciało ;P

      dziękuję, Elu, za miłe słowa!

      Usuń
  2. Wspaniale, uwielbiam to co tutaj tworzysz :) !

    OdpowiedzUsuń
  3. szal jest genialny! cała stylizacja zresztą nienaganna jak zawsze :) a buty moim zdaniem idealnie do Ciebie pasują.

    pozdrawiam A.,
    hipnature.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypadek matką wynalazków, a w tym przypadku bardzo, bardzo stylowego i nadającego oryginalności całości! Wyglądasz super, uwielbiam Cię w tym kapelutku! Już czekam na stylizację z Fedorą!!!
    Co do chorób, to ja mam domu istny szpital i latamy z mamą od seniorki(mojej babci) do juniora(mojego syna) na zmianę, chociaż mama wczoraj też wymiękła, bo jej kręgosłup zaczął dokuczać, więc na polu bitwy zostałam, jak zawsze, tylko ja:/.
    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/03/shdiy-owe-spodnie-w-krate.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz, zaraz - Ty masz syna?
      Jejku, ja myślałam, że Ty jesteś jeszcze w okolicach klasy maturalnej ;P że taka młodziutka!
      a Ty już jesteś mamą!

      Boże, tylko ja jestem taka niedojrzała jeszcze, jak widać ;P

      Usuń
  5. Ja tak chodze z pewną chustą ;);) w kratę :):): )
    Moze bez melonika i w innych butach....ale oxfortki rozwazam ..bo brakuje mi butow po jesiennych czystkach

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwijanie postów to jedno kliknięcie, blogspot ma specjalną opcję, alleluja :D

    Hm, nie jestem przekonana czy to są oksfordki. Z tego co wiem oksfordki wiązane być muszą. Przynajmniej tak wyglądają we wszystkich magazynach, na których lekturę w końcu mam czas :D W każdym razie - jak zwał, tak zwał, piękne są! Na zbliżeniu dopiero widać ich urok.

    O Centro już gadałyśmy, powtarzać mi się nie chce :D Za te buty mają u mnie kolejnego plusa.

    Nie myl melonika z fedorą, błagam, dwie różne sprawy :D Ale znowu - jak zwał tak zwał, wyglądasz pięknie.

    A teraz przechodząc do meritum: ODDAWAJ PONCZO! Mamusiu, jak ono mi się podoba *.* Wzór, frędzle, wszystko! I ten motyw z paskiem, choć podpatrzony to genialny. Podziwiam w Twoim stylu to, że wygrzebujesz jakieś fajne, proste elementy i tworzysz z nich tak stylowy zestaw. Podziwiam fantazję. O!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja chciałabym, żeby się zwijały po zdjęciu pierwszym, więc będę musiała w każdym poście zdjęcia przesuwać.
      A jak wiesz - mnie się ten szablon rozjeżdża.
      Zaraz Cię na kopach stąd wyniosę - przecież wiem, że to melonik ;P
      W poście tylko napisałam, że kupiłam fedorę ;P
      Widać ją na "uśmiechniętym" zdjęciu.

      Ha, no to dobrze wiedziałam - półbuty po prostu ;)

      no dobra... za te komplementy na końcu kopów nie będzie ;P :*

      Usuń
    2. No tak, wtedy tak :< Ach te kombinacje blogowe! Ja ze swojego szablonu jestem bezustannie niezadowolona, ale już przywykłam :D Ostatnio jak zaczęłam kombinować z jakąś stroną, która niby prezentowała jak mój blog wygląda na różnych rozdzielczościach, to po kilku minutach czystej rozpaczy - dałam sobie spokój. Leń ze mnie, leń w tym temacie straszny :P

      Usuń
    3. u mnie na każdym monitorze inaczej wygląda i już mi się płakać chce, jak na to patrzę....

      Usuń
  7. Świetny ten komin, a w roli narzutki jeszcze bardziej mi się podoba:) i buty też fajne (ja szpiczaste czuby bardzo lubię;)
    Gratuluję rocznicy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz cudownie ;) świetnie wygląda ten komin w formie ponczo :D a buty i torba cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny zestaw, jak zawsze. Taka mroczna i ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnisty ten zestaw, zacne buty i cała reszta :) mam nadzieję, że Twoje migdałki nie kłamią i wiosna tuż tuż, to może się na tą kawę w Częstochowie ze mną i z Ewą skusisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybierzemy się do Częstochowy tak szybko jak się da - obiecuję!

      Usuń
  11. buty rewelacja i komin też, w dodatku bardzo funkcjonalny i można go wykorzystać na kilka sposobów, mnie bardzo podoba się motyw z przewiązanym paskiem, super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Buty marzenie, trafiłam z nimi w 10! Jestem również zdania, że to kominoponczo lepiei wygląda w wersji ponczowej. Chociaż tej kominowej nie widziałam :P ogólnie bardzo mi sę podoba to, co stworzyłaś:) jak mogłaś uznać, że ten zestaw jest nudny? Eh, Mar... :). Co do Conhpola - sprzedawałam ich buty w pewnym sklepie, tyle że z odzieżą i obuwiem męskim. I powiem Ci, że klienci bylo bardzo z nich zadowoleni. Mowili, że porządne, skórzane, nie rozklejają się jak chińskie. Czyli ogółem na plus :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kominowa jest smętna - żeby się układał, to owijasz nim szyję dwa razy.
      i wtedy raz, że frędzle się zwijają, a dwa, że ten komin ma lewą stronę taką też ozdobną - i ona wyłazi na wierzch.
      nie podoba mi się to ;P

      super, świetnie to czytać! teraz czekać na wypłatę tylko ;P

      Usuń
  13. to uważaj pogoda jest teraz bardzo zdradliwa i niewiele trzeba, żeby coś paskudnego złapać!, życzę Ci dużo zdrówka i miłej pracy ;) komin-ponczo bardzo się sprawdza i fantastyczne buty!!!

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wolne do poniedziałku ;P
      pojechałam z tą moją koszmarną afonią do roboty, a tam zamknięte - Szef też chory ;P

      nie będę dziękować za życzenia zdrowia, co by nie zapeszyć, ale prześlę buziaka (taki nie powinien przenieść zarazków ;P) - :*

      Usuń
  14. fantastycznie wyglądasz:) świetne buty i torebka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czarne oksfordki od jakiegoś czasu widnieją na horyzoncie moich butowych zainteresowań. I - mimo, że zawsze przysłonią je jakieś nowe szpilki - to oksfordki wyłażą konsekwentnie na wierzch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, wszelkie półbuty wydają mi się stworzone dla Ciebie, Gosiu!

      Usuń
  16. Dobrze, że nosisz ten komin jak poncho bo prezentuje się w całej krasie, a i wtedy fredzle widać :-) Buty super, pewnie też bym wolała nosek migdałowy, ale te są naprawdę ciekawe i raczej to nie oksfordki klasyczne, jakiś mix :-)
    Zdrowiej szybciutko Mar :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna stylizacja, masz fajny styl, może spodoba Ci się moja biżuteria na http://infinitydesignjewellery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przeglądam!
      naszyjniki i bransoletki są piękne!
      kolczyki też - tylko szkoda, że uszu nigdy nie przebiłam :(

      Usuń
  18. ale Ty pomysłowa jesteś, świetne wykorzystanie komina!
    aaa i wszystkiego dobrego dla Was z okazji mini rocznicy :)
    zdrówka!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ufam Twoim migdałkom, a co!

    Wyglądasz genialnie. Ten szal! Te rękawiczki! ach! Superpomysł, aby tak nosić komin.
    Bardzo podoba mi się torba. Przydałaby mi się taka.

    Tekst o widżeciku mnie ubawił;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widżeciku, czy o ikonach socjalu :>?

      bardzo podobne worki Zara ma i w tym sezonie, popatrz na ichniej stronie!

      Usuń
  20. oh Mar,

    wyglądasz nieziemsko, ponczo! ah ten szalik mnie naprawdę uwiódł, ♥
    rozpuszczone włosy i ten klasyczny kapelusz wygląda super!


    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Te zdjęcia!!! Są fenomenalne! Ja chyba muszę wymienić mojego narzeczonego na jakiegoś fotografa;) Ale....jednak wolę marne zdjęcia i mojego kochanego :D

    Komino-ponczo zdecydowanie bardziej podoba mi się w wersji poncho:)

    Zazdraszczam kupna fedory. Ja upatrzyłam sobie kapelusz z dużym rondem, taki pasujący do połowy mojej szafy i co? I nie mogę się przekonać:( Nie znoszę mieć nic na głowie.

    Wracaj do zdrowia i formy jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli masz ochotę, to zapraszamy do Łodzi, Lechu Ci z przyjemnością zdjęcia zrobi ;)
      i wcale nie będzie chciał się z narzeczonym zamieniać, jakby co ;P
      ot, przyjacielska współpraca ;P

      ale przecież, Ewelino, Tobie w kapeluszu z wielkim rondem musi być pięknie!
      masz idealne rysy twarzy!

      oj, nie wrócę zbyt prędko - dopiero teraz mi się to rozigrało, właśnie mnie połamało :(

      Usuń
    2. Ojej, do Łodzi to ja się nie mogę zbliżać, grasuje tam jeden obsesyjny mecenas, obawiam się, że ponowne z nim spotkanie mogłoby zakończyć się jakimś trupem w tle (albo moim, albo jego).

      Muszę jeszcze raz ten kapelusz zmierzyć, bo fascynują mnie od kilku już lat stylizacje z takimi kapeluszami, to totalnie mój styl....

      Na przeziębienie musisz koniecznie łyknąć miksturę, która zawsze stawia na nogi - mocna herbata, czarna plus dużo miodu, bardzo dużo cytryny i jeszcze więcej rumu. Pomaga praktycznie na wszystko;)

      A sprzęt mamy Nikonowy D80, z obiektywem AF-S Nikkor 18-105, Nikon DX. Myślę, że sporo tutaj zawodzą nasze umiejętności, ale sprzęt też nie jest najwyższych lotów...

      Usuń
  22. Piękna całość, ale buty skradły mi całkowicie serce!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super ,świetnie wygląda komin w roli poncza."Pomysłowa dziewczynka !"
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm... muszę przyznać, ze jestem tu dziś drugi raz, bo foty mnie zahipnotyzowaly, i musiałam sobie przemyśleć, co one do mnie mówią (oj tak, foty do mnie mówią, buty w sklepie czasami też). Otóż ten zestaw, w tym właśnie plenerze, z aura pogodowa o tej porze roku, czaruje klimatem z książek o Sherlock'u Holmesie :D. Tak mi się skojarzyło, moze za dużo seriali typu "Rewolwer i melonik" się naoglądałam. Dla mnie perfekcyjnie, zgapię przy pierwszej okazji! Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jak z Sherlocka :)

      Usuń
    2. Wyobraziłam sobie siebie z fajką...
      w sumie... e-papierosa ćmocham, e-fajki też widziałam :D
      Narzuciłabym na siebie płaszcz ojca, domalowała wąsy... trzewiki w klimacie już mam ;P mogłoby być ciekawie - w najgorszym razie docenią mnie jedynie Niemodne Polki ;P

      Usuń
  25. zauważyłam, że znikł licznik wyświetleń. Hm,czy to dlatego, że na 100tysięczną odsłonę miał być nowy szablon? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie!
      nie dobiłam do 100 000 jeszcze, coś koło 95 jest póki co ;P
      Licznik znikł z prozaicznej przyczyny - po tym, jak wyśrodkowałam "o mnie" i dodałam ikony, to gryzło mi się to, że podobnie jak podpisu nad zdjęciem nie da rady wyśrodkować panelu statystyk :(

      Bardzo chcę go mieć w blogu, bo tak nawet mnie samej jest łatwiej śledzić ruch (blogger na telefonie bardzo długo mi się wczytuje) - ale muszę poprosić Leszka, żeby mi z kodu html całości strony jakoś to ułożenie ogarnął :(

      Usuń
  26. Przeczytałam Twój komentarz, potem przeczytałam tekst o "ikonach socjalu" i... o Boże, masz rację! :D jesteś moim ulubionym blogiem (tzn nie Ty bezpośrednio - tylko Twój blog), zdecydowanie!

    Ej, to dobrze, że będzie wiosna, szkoda, że w Twoim przypadku to musi się objawiać w taki przykry sposób. Zdrowiej tam!
    Gratulacje rocznicy i życzę kolejnych 100 lat w szczęściu i radości ( i róbcie razem dużo zdjęć, bo Wam to fajnie wychodzi).

    Ale masz fajne komino-ponczo, serio. Jakoś ponczo to nie moja bajka, ale to się prezentuje naprawdę super i jeszcze te frędzelki! Pomysł z paskiem, bardzo fajny, wygląda zacnie. Buty bym ukradła, bo wszystko, co w męskim stylu jest dla mnie dobre i ładne. W ogóle to cała jesteś ładna, więc nawet jakbyś ubrała worek po ziemniakach to byś dobrze wyglądała :D

    Jeszcze raz: zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^
      no!
      wreszcie ktoś się na ikonach socjalu poznał - już powoli smutniałam, bo spodziewałam się zrywania boków, a tu ni widu, ni słychu ;P

      nie jestem ładna ;P jakbym była ładna, to zdjęcia by były dwa razy w tygodniu, a tak, to cały tydzień siedzę i wybieram te, na których mało w miarę straszę ;P

      dzięki, przyda się, bo zaniemówiłam ;P

      Usuń
  27. Komin udający ponczo, rewelacja! Świetnie wygląda z paskiem w talii :)

    OdpowiedzUsuń
  28. no ponczo/komin świetne/świetny :D cudny wzór!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nooo, komin - ponczo dużą robotę tu robi, piękny jest:) Uwielbiam Cię w tym meloniku i szczerze zazdroszczę fedory, jaka wielka szkoda, że ja w kapeluszach wyglądam...brak słów.
    Centro odkryłam w zeszłym roku, wcześniej też omijałam, ale butki, które tam nabyłam za wręcz śmieszną kwotę sprawują się całkiem nieźle, więc fundnęłam sobie kolejne w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie grzesz - masz przeładne rysy twarzy, w fedorze nie możesz wyglądać źle!
      po prostu nie możesz!

      Usuń
    2. Oh, miło mi wielce, ale kapelusze jednak najlepiej do długich włosów pasują :)

      Usuń
    3. http://m2.m.staticedi.com/c/3f5/91889_m_950_600_0_0_0_0_0_0_0_3f5313548b2c9d303f9915b7af84d319.jpg

      no nie wiem :>

      Usuń
    4. hmmm, chyba jednak poprzymierzam:)

      Usuń
  30. Komin w tym zestawieniu wygląda genialnie, bardzo ten zestaw mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniale <3 torebkę Ci ukradnę:D:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo mi się podoba jak wystylizowałaś ten niegdyś komin :) no i buty - naprawdę mnie urzekły ! Zdrowia dużo Ci życzę Mar !

    OdpowiedzUsuń
  33. 2 lata? :O czyli Wy dopiero na etapie kwiatków i serduszek jesteście? ;) hihihihi
    Zwijanie tekstu, to bułka z masłem, fejsa założyłaś, więc i z tym śmiało dasz radę :P hehe
    Zdrówka życzę kochana :) A wyobraź sobie, co się dzieje u mnie alergika, gdy przychodzi wiosna.... :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorzej!
      jesteśmy ciągle na etapie Huby!
      Jak zasłużysz, to Ci kiedyś zdradzę największą tajemnicę Mar :>

      Usuń
  34. Przypomniałaś mi tym frędzlowanym kominem o moim sweterku alpakowym!!! Ostatnio go zaniedbuję, a to przecież zimy koniec i trzeba go będzie niebawem do pudła chować!!!
    podobasz mi się bardzo w tym zestawie. Prosty, ale z klasą!!! (Z paskiem bardziej mi się poncho podoba, ale wygoda to podstawa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaaaak można mieć sweter z alpaki i go nie nosić ;P?
      załóż go i nie grzesz więcej ;P

      Usuń
  35. Dobry pomysł na wykorzystanie komina :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooo... Takie buty w centro? Są fantastyczne i wcale nie wyglądają na tanie!! Bardzo mi sie widza! Bardzo, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te komentarze tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że z moim gustem nie jest jeszcze źle, skoro do tej pory uważałam Centro za dość "słabe" miejsce na zakup obuwia ;P
      jak widać - wszyscy mają o tym sklepie zdanie podobne ;P

      Usuń
    2. Chciałam tylko dodać, że w takich spodniach lubię Cię najbardziej:) Żadne luźne, za duże, odstające, szerokie. Właśnie takie tregginsy są stworzone dla Ciebie!

      Usuń
  37. Melonik to chyba został zaprojektowany specjalnie z myślą o Tobie. Idealne uzupełnienie Twojej osobowości (przynajmniej tak mi się wydaje) :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Komin nie malo, ze pieknie udaje ponczo, to jeszcze podkresla Twoja niebanalna osobowosc! Buty wygladaja na naprawde solidne... Calosc jest slicznie marowa... podziwiam Twoja konsekwencje wyobor ciuchowych, ktore tworza Twoj niepowtarzalny styl! Pozdrawiam Mar! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie naprawdę nie wiem, jakim cudem one tak porządnie wyglądają ;P
      nie mają prawa, bo to chyba jakieś dość podłego sortu tworzywo ;P
      ale może stanie się cud i wytrwają do jesieni :>

      Aniu, jaka tam konsekwencja... to konieczność ;P pół szafy mam w tego typu ciuchach, co zrobić, co począć... ;P

      Usuń
  39. Dużo zdrówka, czekam na zdjęcia z fedorą, gratuluję drugiej rocznicy, u mnie w kwietniu czwarta :)

    Ładnie wyglądasz, podoba mi się z paskiem wersja :)
    Pozdrawiam :)
    Alice

    OdpowiedzUsuń
  40. Życzymy dużo zdrówka !!! Stylizacja jest genialna! Zachwycają! :):*

    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mogę się na Ciebie napatrzeć! Narzutka wygląda na Tobie fantastycznie. Ja nie wiem czy umiałabym ją nosić, ale trik z paskiem jest super. No i ... zainspirowałaś mnie dziś do założenia melonika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... cieszę się ;)
      na pewno umiałabyś!
      Tobie również jest dobrze we wszystkich flirtach ze stylem boho, więc widzę Cię taką - widzę ;)

      Usuń
  42. I love big scarfs, they give you so many options. Very stylish <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdrowiej jak najszybciej !
    Ponczo fantastyczne, wyglądasz w nim obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. To biało-czarne cudo wygląda rewelacyjnie, świetnie je nosisz:) Też uwielbiam kominy i chyba podpatrzę Twój sposób na nie:) Aaaaa i buty bardzo mi się podobają!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, to nie do końca 'mój" sposób - podpatrzyłam go chyba u Pauliny z Moda i takie tam ;)
      ale jeśli moje "zgapienie" może kogoś zainspirować, to bardzo mi miło ;)

      Usuń
  45. No właśnie i mnie też tak kusi żeby mój szaliczek na ponczo "przerobić". :-)
    A Ty piękna jak zawszę. :-*

    OdpowiedzUsuń
  46. no wlasnie widze ze cos pozmienialas :D

    Ty serio jestes smutna jak nie mozesz isc do pracy? Lechu bier ja do lekarza! matko Mar, ja wiem ze fajnie jest lubic prace ale ja dam buzi w tylek kazdemu kto na legalu kaze mi do niej nie isc :P

    buty nie moj klimat Ty wiesz ale szaliko ponczo przewiazane paskiem <3
    a buty z centro sa okey, mam kilka par i sie dobrze trzymaja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio.
      różne ja prace w życiu miałam, ale w tej, to mogę siedzieć :]

      Usuń
  47. półbuty masz piękne! całość wygląda mega, no i ten komino- ponczo prezentuje sie świetnie! aż się na Ciebie napatrzeć nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak pięknie wyglądasz! :) ♥ Bardzo ładna stylizacja. Podoba mi się ten komin (:D) przewiązany paskiem! No i ten torbo-worek taki ładny!

    OdpowiedzUsuń
  49. No komin niesamowity! I bardzo uzdolniony jak widać - tak się podszywać i nie zostać zauważonym... ;) Toż to sztuka! :D Co tu dużo mówić - zestaw tak do Ciebie Mar pasuje, że ja sobie nie wyobrażam tych ciuszków na nikim innym ;) A buty... Ach, te buty! Cudo. Uwielbiam takie "męskie" modele, mam trochę takich i darzę je miłością bezgraniczną. Są tak wygodne, że wiosną noszę je praktycznie codziennie; idealne do śmigania przez cały dzień.
    Czy pisałam, że wyglądasz niesamowicie w kapeluszu? Chyba pisałam. Ale nie zaszkodzi się powtórzyć :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę jestem zaskoczona pozytywnymi komentarzami odnośnie tych butów, bo spodziewałam się, że ktoś je o bycie tandetnymi posądzi ;P
      umówmy się - one drogo nie wyglądają ;P
      ale mają w sobie coś ;)

      jutro (bo już zdrowieję) planuję się wybrać do któregoś z centrów handlowych i poszukać jakiejś kolejnej tego typu pary :)
      Zobaczymy, co z tego wyjdzie ;)

      Pisałaś, pisałaś... ;)

      ściskam (już mogę, bo zdrowszam!) :*!

      Usuń
  50. Fenomenalnie wyglądasz! Ten biało-czarny komin jest świetny :) Naprawdę dodaje całej stylizacji charakteru, a rzadko się zdarza, żeby jeden element mógł, aż tak zmienić zestaw. No i pomysł z przewiązaniem go paskiem, oczarowałaś mnie tym. Uwielbiam ten patent.

    Dużo zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :)!

      a te życzenia zdrowia, które mi tu tłumnie składacie, to chyba pomogły - już zdrowam ;)

      buziaki :*

      Usuń
  51. komin jako ponczo? genialne!
    To się nazywa kreatywność :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja również byłam chora, a zawsze choruję przed jesienią, a tu o. Komin jest świetny - pomysł na stylizację w nim bardzo mi się podoba. Torebka rzuciła mi się w oczy - taką to i ja bym chciała! I buty - takie inne, ale fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ta ich inność najbardziej mnie do nich przekonała ;)

      Usuń
  53. Świetnie to wykombinowałaś..... Komin jako narzutka. Bardzo fajnie to wszystko ze sobą współgra.
    Podoba mi się i to bardzo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Buty są śliczne! A pomysł z kominem genialny! <3

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie ma to jak funkcjonalność w modzie :) rewelacyjnie to wymyslilaś :) buty - obłędne ❤

    OdpowiedzUsuń
  56. Twoja fryzura jest mistrzowska i cudnie prezentuje się z kapeluszem. Komin w roli ponczo - brawo! No i te buty, totalnie zawróciły mi w głowie!

    Gratuluję dwóch lat i życzę kolejnych 100! :*

    OdpowiedzUsuń
  57. Slicznee zdjęcia, ponczo bosskie <3
    Zdrowiej szybko kochana !! ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Fajnie to sobie wykombinowałaś z tym kominem. Myślę, że tak prezentuje się najlepiej. Grunt to pomysłowość :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. PIEKNE PONCZO!! PIEKNE BUTY

    pozdrawiam kochana!

    OdpowiedzUsuń
  60. świetny ten komin :) a torebka cuuuuuuuudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  61. buty są super, nawet mam podobne! :D Ja mam włosy do pupy hehe, dlatego mogłam sobie w końcu zapleść takiego! :) super wyglądasz, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  62. Oddaj mi te butyyy! cudne są<3
    a z tym kominem to sprytne rozwiazanie :)

    OdpowiedzUsuń
  63. też się rozchorowałam ;( przynajmniej mam czas zajrzeć na blogi ;D
    komino-ponczo jest cudowne, chciałabym takie <3

    podoba mi się opcja ikonek zamiast widgetów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to mam takiego pecha, że nawet jak choruję, to czas mi się rozłazi, więc i tak mam spore w blogowaniu zaległości ;P

      mam nadzieję, że już i Tobie lepiej, Julio :)

      a dziękuję, miło, że się podobają ;)

      Usuń
  64. Fajne te ikonki :D Ja jeszcze zacofana jestem i nie mam :D
    Ale powiem Ci, że te frędzle są genialne - ostatnio mam jakąś fazę i chciałabym mieć wszystko ofrędzlowane :D

    OdpowiedzUsuń
  65. ajajaj idealnie wygladaja czarne rurki z tymi plaskimi butami ,ktore swoja droga maja wspanialy fason <333

    ja tez ostatnio czesto choruje bleeee :/
    zycze zdrowkaaaa!

    a u mnie w bluzie to taki jakby golf :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, wiedziałam ;)

      super bluza w takim razie!

      Usuń
  66. zdjęcia są idealne! bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo fajny, codzienny zestaw! Podoba mi się <3

    OdpowiedzUsuń
  68. Przeczytałam cały tekst. Świetnie piszesz :)) miło się to wszystko czyta :) co do stylizacji - cienki pasek świetnie uzupełnia ten look :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za takie miłe słowa odnośnie mojej pisaniny :)

      ściskam i pozdrawiam!

      Usuń
  69. Świetnie wystylizowałaś ten komin za pomocą paseczka !
    Zdrowia kochana :)

    Pozdrawiam, M.
    http://hipnature.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  70. Buty są świetne, Centro faktycznie jakością nie grzeszy, ale z takimi cenami można zaryzykować. ;p
    Super wygląda to kominowe poncho, zdrowiej kochana! ; )

    OdpowiedzUsuń
  71. No to pseudo ponczo jest naprawdę genialne :) Rzeczywiście nawet nie pomyślałam, że może to być komin! Świetnie się prezentujesz!
    Ps. mam to samo co Ty- właśnie mnie to samo pieruństwo złapało i ani zjeść ani przełknąć co kolwiek. Masakra!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli to naprawdę to samo, co dopadło mnie, to ból gardła minie po dwóch dniach ;)
      dłużej zostanie chrypa, ale ogólnie nie rozwinie się to w żadną masakrę, mogę uspokoić ;)

      Usuń
  72. Wyglądasz rewelacyjnie! Ten komin jest ekstra! :)
    Kurcze, fajnie mieć w Łodzi takich stylowych ludzi (bo chyba jesteś z Łodzi, prawda? zgadłam po zdjęciu w gadżecie "o mnie").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po zdjęciach pleneru też można łatwo zgadnąć ;P

      z Łodzi, właściwie to ze Zgierza, ale w Łodzi spędzam większość dnia, więc w sumie - bardziej z niej ;)

      Usuń
  73. Wyglądasz pięknie! Wszystko rewelacyjnie dopasowane. Zdrowiej! Ja zazwyczaj jestem chora w lecie gdy jest piękna pogoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, taka tragedia przydarzyła mi się tylko raz - na pierwszym wspólnym wypadzie wakacyjnym z Moim Lechem.
      ale choć czułam się podle, to miłość mnie chyba uskrzydlała, bo to były najfajniejsze wakacje w moim życiu ;)

      Usuń
  74. Genialny pomysł z tym kominem :) fajnie to wszystko połączyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  75. genialna stylizacja :)
    zapraszam do mnie --> http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  76. Stylizacja calkowicie trafia w moj gust! :)
    I zdjecia bardzo mi sie podobaja, ladne, przejrzyste - mile dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Uwielbiam kobiety w kapeluszach! Sa takie kobiece, eleganckie albo drapieżne. Ja sama mam jeden ale rzadko go noszę... Zdecydowanie za rzadko :) Twoja kamizelka jest piekna! Przymierzam sie do takiej ale mam chyba ten sam problem co Ty z doborem kapelusza... ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetne buty i kapelusz. Patent z paskiem tez mi się podoba.

    ceci-bloom.blogspot.com
    https://www.facebook.com/ceciblooom

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.