piątek, 22 maja 2015

Oswajając dżins

Zwyklak - słowo, co do którego nie mam pewności, czy bardziej nie lubią go czytelnicy blogów poświęconych ciuchom/modzie (raczej tych pierwszych, bo blogi modowe rządzą się nieco innymi prawami i trochę inne treści się na nich - z założenia przynajmniej - prezentuje), czy same blogerki.


Zwyklak budzi grozę - przyjęło się, że oznacza zestaw (zwany też czasami outfitem) prosty, skomponowany na potrzeby wyjścia po mleko do kawy albo dreptanie po osiedlowym dyskoncie.

Względnie - skompletowany w pośpiechu, bo autobus mający zawieźć w jakieś miejsce kogoś, kto go przywdział odjeżdżał za pięć minut.


To, co nie jest szczególnie mocno obmyślane bywa nudne. Albo z takim kojarzone.

A nudy się w blogosferze nie lubi!

"Nudna" to dla Szafiarki największa obelga!


Stąd ta groza ;)



Jednak - nie uchodzi, żeby jakakolwiek szanująca się blogerka swojego zwyklaka prędzej lub później nie pokazała.
To tak, jak ze studiowaniem i z oceną niedostateczną - ponoć student bez dwói, to nie student.
Jako że pomimo ośmiu już lat studiowania żadnej dwójki jeszcze się nie dorobiłam (ale może się to zmienić - cztery zaliczenia ciągle przede mną :>), to choć blogerką postanowiłam być "rasową". 

Dzielę się więc i ja z Wami moim "zwyklakiem".


Jakby co - ja nudę bardzo lubię ;)
Dni, w trakcie których mogę się bezkarnie ponudzić zaliczam do moich ulubionych.
Nuda to dla mnie coś z pogranicza rutyny - a rutynę, to ja (jak już dobrze z jednego z wcześniejszych wpisów pamiętacie) wielbię.
Kojarzy mi się z czymś znanym, z czymś bezpiecznym. I z egzystowaniem w takich warunkach, które pozwalają działać człowiekowi w zgodzie z wypracowanymi wcześniej schematami.
Słowem - ze stabilizacją.

Jednakże - nie uważam tego zestawu za nudny ;)
Zdecydowanie - zdarzało mi się tu pokazywać połączenia pozornie bardziej szykowne, ale mniej "kombinowane".


Mój zwyklak nigdy by nie ujrzał światła dziennego, gdyby nie to, że ostatnio (wraz z zamszem) dżinsu widuję coraz więcej - tak w blogosferze, jak i na żywo.
Niechętnie - bo za dżinsem nigdy nie przepadałam i pewnie się to nie zmieni - bo niechętnie, ale i ja postanowiłam jakoś się do noszenia go przełamać.
Przypomniałam sobie, że od zeszłego roku mam w szafie dżinsowe spodnie z prostą nogawką i wysokim stanem.
Pokazywałam Wam je w tym poście.
Tak, to nadal jedyna rzecz z chińskich sklepów, jaką posiadam ;)


Choć od chwili, gdy wypakowałam je z wielkiego, czarnego wora w którym do mnie przyjechały wiedziałam, że one zdecydowanie najlepiej prezentują się w towarzystwie wysokich obcasów, to postanowiłam zaryzykować i znaleźć im jakichś innych kompanów.

Trampki!
Przecież niedawno je kupiłam!
I jeszcze nie miałam okazji ich założyć!
I to trampki wcale nie takie pospolite i zwykłe - bo na wielkiej, grubej podeszwie.

To było to!
Jak już wiedziałam, co robić z "dołem"... to góra sama się znalazła ;)


Pogoda ostatnio ciągle kapryśna, więc sweter - wielki, czarny i moherowy.
Ten, który widzieliście już w grudniu - o tu.


Lenonki - bo jakoś tak wydają mi się pasować nie tylko do zestawów utrzymanych w stylu hippie, ale i do tych bardziej grunge'owych.

Długi wisior. Żeby nie było smutno.

I plecak - z racji tego, że jakakolwiek torba wydawała mi się zbyt zaburzającą wrażenie luzu, jakie wnoszą tu trampki ;)


Wyszedł mi zestaw bardzo w moim stylu, luźny, taki w którym mogłam pójść na zakupy, do pracy i na uczelnię.

I poszłam!

Chodziłam w nim przez kilka dni pod rząd - no dobrze, nie do końca w nim, bo sweter wymieniałam na inną czarną górę ;)
Tak się z tym połączeniem polubiłam!

Udało mi się więc znaleźć nieco bardziej "stylową" (w odniesieniu do mnie, do mojego własnego stylu - bo "stylowy" w powszechnym tego słowa znaczeniu, to ten zestaw nie jest i nie miał nim wcale być ;)) alternatywę dla tego, co zwykle nosiłam, kiedy miałam wyjść gdzieś w pośpiechu, nie miałam nastroju na wybieranie ubrań lub zwyczajnie nie mogłam założyć na siebie czegoś bardziej wyjściowego, bo nie pozwalały na to warunki, w jakich miałam przebywać.
Do tej pory były to jakieś baleriny/sztyblety, moje ukochane tregginsy i koszulka (wszystko jedno jaka, ale też najchętniej czarna).
Czyli coś bez wyrazu, ale wygodne.
Tu - wygody jest tyle samo, ale wyrazistości o wiele więcej ;)

Zamierzam wykorzystać ten zestaw także w czasie wakacyjnych wojaży - na podróż idealny.
Tylko melonik trzeba będzie zdjąć z głowy, bo auto to ponoć przedłużenie mieszkania, a w mieszkaniu w kapeluszach się nie chodzi ;P

(Scrolluj dalej - to tylko kaczki w trawie)


Ale - żeby nie było tak słodko - podzielę się z Wami jedną negatywną myślą, która nasunęła mi się po obejrzeniu tych zdjęć i kilkukrotnym przejrzeniu się w lustrze.
Otóż - nadal uważam, że te spodnie zdecydowanie najlepiej wypadają, gdy założy się do nich szpilki ;)
Inna kwestia, że przyjechały do mnie nieco za duże - być może dlatego nie wyglądam w nich tak zgrabnie i smukło, jak w najczęściej przeze mnie noszonych rurkach.
Nadal też nie podobam się sobie, jeśli z dżinsem połączę ubrania i dodatki w innym kolorze niż czarny.
Nie i już.

Może z zamszem pójdzie mi łatwiej - przymierzam się do kupna zamszowej kamizelki, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)


Melonik - H&M
Sweter - no name
Dżinsy - Sammy Dress
Trampki - H&M
Plecak - Lokaah
Wisior - Metalove
Okulary - no name z dna szuflady


Rozpisałam się... coś czuję, że to pisanie o dwójach, to było antycypowanie nieszczęścia, bo za kilkanaście minut odjeżdża mój autobus, który ma mnie zawieźć na uczelnię.
A tam czeka mnie kolejny już w tej sesji egzamin (czy tam zaliczenie - u nas wszystko wygląda tak samo ;P).
Ja zaś zamiast powtarzać materiał zajmuję się pisaniem tego posta ;P

No nic - trzymajcie kciuki!

Miłego weekendu dla Was!

Ściskam,

Mar.

P.S. Z natury jestem chwalipiętą - więc pochwalę się Wam, a co!
Udało nam się (chyba na ostatnią chwilę, bo w polskich realiach, to pobyt wakacyjny trzeba zaklepywać w grudniu...) znaleźć kwaterę na urlop!
Już w lipcu - już w lipcu powrócę do Władysławowa, w którym tak się zakochalam rok temu!

I do Helu!
Nawet nie wiecie, jak bardzo nie mogę doczekać się widoku Gdańska oglądanego z mierzei :)
I zdobycia helskiej latarni! Przyrzekłam sobie rok temu, że co się odwlecze, to nie uciecze!
No i proszę ;)

P.S. (2) Kto pamięta, w którym z zeszłorocznych postów pojawił się ten wisior ;)?

124 komentarze:

  1. Wyglądasz cudownie :) I kurde, dla mnie to spodnie są cudowne i rewelacyjne nawet do trampek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;) ja pozostanę przy zdaniu, że w tym wydaniu są wygodne, a ze szpilkami - dobrze wyglądają ;)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobasz w takim "zwyklaku". Chociaż dla mnie to wyglądasz właśnie inaczej niż zwykle tak bardziej na luzie do tego te trampki :) Aż jestem ciekawa jak będziesz się ubierać gdy będzie +30 w Władysławowie .. ja niestety mogę zapomnieć o urlopie w pracy :( Ps. ja na co dzień pykam w jeansach i wcale się tego nie wstydzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już kupiłam śliczny, przewiewny i krótkonogawkowy kombinezon ;P
      no i mam kilka sukienek maksi - też zamierzam trochę je tego lata poeksploatować ;)

      P.S. z tymi trzydziestoma stopniami w drugiej połowie lipca... to może być różnie ;P

      Usuń
  3. Ja tez sie zgodzę ze spodnie lepiej ze szpilkami :) ale na zywo nie zawsze to najwygodniej :)
    Podpowiem Ci ja lubie jeans z miodową musztardą :):) powinnaś polubić :):)
    Wakacje - w lipcu będę Ci machać patrząc na Hel z północnej części morza :):)
    Ba ja mam już zaklepane miejsce w lutym na narty ;);) ale to już prezent od Tesciow , to sie nie będę bronić ze za wcześnie ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie!
      właśnie nie!
      ja musztardę kocham (jak wiesz ;P) ale z czernią!
      Bezapelacyjnie!

      Ojej, u nas chyba gór nie trzeba tak wcześnie zaklepywać ;P
      Tak mi się przynajmniej wydaje, że w górach zawsze się coś znajdzie ;P Nawet na ostatnią chwilę ;P

      Usuń
    2. Nie wiem nie wiem ... Góry nie w Polsce . Ponoć trzeba. Teściowie od lat jeżdżą tam na narty i od razu zaklepują , nawet nie chodzi o tłumy ludzi , tylko o to ze wygodniej :):)

      Usuń
  4. To prawda, że szpilki przy jeansach trochę nas wyciągają i wyszczuplają, sama osobiście tez taką wersję najczęściej wybieram ale nie zawsze. Dzisiaj podobnie jak Ty mam płaskie buty do jeansów i sweter na sobie. Trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że melonika już nie ściągasz wcale ;) Sweter super, miło się pewnie takim otulać.
    Zazdroszczę Władysławowa, też po cichu marzę, że wybiorę się nad polskie morze w tym roku (najlepiej we wrześniu, po sezonie - nigdy nie mogłam sobie na to pozwolić, bo we wrześniu nigdy nie miałam szans na urlop). Mam nadzieję, że bobas pozwoli na realizację tych planów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do kąpieli ściągam ;P

      nie, nie noszę go tak często - w tygodniu, gdy lecę do pracy, do moich książek, to nie zabieram go ze sobą, bo by się ukurzył biedak ;P

      Elu, jak przeglądałam oferty, to jest wiele kwater/ośrodków dedykowanych typowo rodzicom z małymi albo i bardzo małymi dziećmi - gdzie nie zaprasza się bezdzietnych, żeby im dzieci nie przeszkadzały.
      Są przewijaki, duże łazienki... wszystko, czego potrzeba, gdy się z takim maluchem jedzie - popytaj, poszukaj!

      Usuń
    2. P.S. sweter jest mega miły - choć to moher ;) aż się sama dziwię temu ;P

      Usuń
  6. Noo, nie powiedziałabym że to jest "zwyklak", jak dla kogo. Guns N' Roses w tym wydaniu to by Cię 20 lat temu zaadoptowali (i jest to komplement! :P). Jest grungowo, rockowo, jest ekstra! Ja lubię jeans, i wpycham go, gdzie się da, ale jak zwykle nic na siłę.

    Ja łącznie studiowałam 7,5 roku (też 2 kierunki) i na ostatnim egzaminie zarobiłam przysłowiową "lufę" , ale on był nie do przejścia. Było nie było u schyłku edukacyjnej kariery stałam się prawdziwym studentem :P.

    Tradycyjnego kopa w tyłek na szczęście, i będzie dobrze:)

    (p.s. z mojego ostatniego wpisu można wnioskować, że się nie lubię Władka, ale to nie tak. Mnie się Władkowo podoba, byłam tam kilka razy w życiu, a w zeszłym roku na wakacjach w Pucku, tylko że to co uchodzi we Wałdku, jednak nie pasuje mi do studenckiej imprezy ;). Na Helu mi strasznie podobało, a największe wrażenie zrobił ten "pomostowy deptak" nad wydmami na cyplu :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, to też było moje pierwsze skojarzenie, kiedy Lechu pokazał mi te zdjęcia - że jakbym im z busa wypadła wyglądam ;P

      no to mnie pocieszyłaś z tą lufą, słowo daję ;P

      mnie się najbardziej podoba ta część półwyspu w okolicach Chałup - gdzie ma on szerokość kilkunastu metrów raptem.
      Z lewej woda, z prawej woda - coś pięknego!

      Usuń
  7. Primo, trzymam kciuki za exam! Secundo, podobasz mi się w taki wydaniu i to bardzo! A te zdjęcia są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj spokój ;P

      moja sytuacja wygląda tak, jak sytuacja mojej babci dwadzieścia ileś lat temu - pamiętam, jak miałam jakieś pięć lat i nocowałam u dziadków. Babcia oglądała jakieś wystąpienie Wałęsy. I nagle łubudu - kineskop zgasł, iskry poleciały, smród niesamowity.

      Babcia roztrzęsiona, pokazuje na telewizor i mówi do mnie - "Wałęsa mi zepsuł telewizor!".

      Tak, jak babcia przez Wałęsę nie mogła oglądać wtedy "Mody na sukces", tak i ja przez wczorajszą debatę nie zdam egzaminu.
      Rodzice włączyli dźwięk tak głośno i tak bardzo mnie te pierdoły, jakie Panowie Kandydaci gadali z nerwów wyprowadziły, że musiałam odreagować i zasnęłam.

      No i moja wiedza o ciałach kolankowatych bocznych jest teraz zerowa ;P

      Dziękuję :) :*

      Usuń
  8. pamiętam takie plecaki z podstawówki !! kurcze, aż coraz bardziej sobie uświadamiam jak ta moda krąży wokół i co rusz do nas wraca z lekkimi ulepszeniami ! podoba mi się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, tak!
      to jest dokładnie taki plecak, na jakie był szał w latach '90 :)

      też mnie to w nim urzekło ;)

      Usuń
  9. Lubię takie zwykłe, nadające się do noszenia na co dzień zestawy. Fajnie jak mają jakiś ciekawy akcent, jak u Ciebie np. wisior. Przez te dodatki nie są nudne. Szalone kreacje też się fajnie ogląda, ale umówmy się, często ich nie zakładamy. Więc miło na nie popatrzeć, ale zainspirować się można bardziej takimi zwykłymi-niezwykłymi zestawami, niż wymyślnymi strojami zakładanymi często tylko na daną sesję.

    OdpowiedzUsuń
  10. ubóstwiam ten sweter <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie zwyklak ma akurat bardzo pozytywny wydźwięk, bo ja po prostu lubię zwyczajność. Nie koniecznie nudną i banalną, ale po prostu codzienną, niewydumaną, nie ulepszaną na siłę.
    I Ty nam przedstawiłaś właśnie piękny zwyklak, który nie musi być przeładowany, wystylizowany, by wyglądać fajnie (jak już miałabym się upierać, to w sumie chyba słowa "fajnie" nie lubię, więc niech będzie stylowo a nie fajnie).
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - dla mnie też, bo ja również ją lubię ;)

      Dzięki śliczne, Ewo!

      Usuń
  12. Ten twój zwyklak taki zwykły nie jest.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nuda to moje drugie imię ;) W mojej szafie kolory ograniczają się do 5. Plus jest taki, że większość rzeczy do siebie pasuje bez specjalnego mojego wysiłku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mojej chyba też nie ma ich więcej, w sumie ;P

      Usuń
  14. Twój zwyklak jest absolutnie niezwykły, trampki (do tego na podwójnej podeszwie - moje ulubione) i taki model dżinsów - świetnie to wszystko razem wygląda!:)
    Ja jedną dwóję wyłapałam w trakcie studiów (z komunikacji społecznej czy czegoś takiego, a architekturę studiowałam - urok przedmiotów nie powiązanych z kierunkiem;) W każdym razie trzymam kciuki mocno!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kingo!

      Mam nadzieję, że trzymanie kciuków jakoś mi pomogło ;P

      Usuń
  15. Zapamiętałam ten Twój plecak, o tak! Pasuje Ci, a te jego kwiatki podkręcają stylizację! Genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No widzisz Mar, dzins ni egryzie;) Powiem wiecej, dzins Ci opasuje! Fajne, klasyczne w kolorze i kroju portki denimowe nie moga byc ni efajne. Zwlascza z czernia. Zwlaszcza z TAKIM swetrem.... A te wszystkie dodatki (plecaczek, melonik, okularki) nawet z zestawu z nielubianym dzinsem w roli glownej sprawiaja,, ze jestes tu sobia,, piekna, intrygujaca i oryginalna. I to nie prawda, ze raczej ze szpilkami lepiej by bylo... Trampki wypadaja tu doskonale!
    Pozdrawiam i trzymam kciuki! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one nie takie klasyczne, mają bardzo wysoki stan i dwa rzędy guzików - tylko je zakryłam swetrem ;P
      gdyby były klasyczne, to spuściłabym je na biodra i wyglądałyby lepiej ;P

      ale szczerze dziękuję za moc miłych słów :)!!!

      buziaki!

      Usuń
  17. Jest świetnie! :) Ja tam baaardzo lubię 'zwyklaki'. Z odpowiednimi dodatkami (jakiś wisiorek/plecak/buty) potrafią wyglądać na prawdę spójnie i dobrze. I tak... schludnie? Bez żadnego wymuszonego przebierania się? Nie wiem, nie potrafię się wydukać dziś :p
    Wisiorki tego typu uwielbiam - z każdej bluzki wyciągną dodatkowe 100% :)
    Zdjęcia, no cóż - rozpływam się nad tym bokeh'em (-chyba niezbyt to brzmi, ale..) i nad ich miękkością :)
    Sam jeansowo-czarny zestaw uważam za jak najbardziej w moim stylu - tylko jeszcze musiałabym mieć ciut szczuplejsze odnóża, by nie wyglądać jak gruba kluska. Póki co ja bym do tego ubrała właśnie czarne szpilki :)
    I okularki - Wiesz.. :) buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, ale mam ich bardzo mało - przez kilka ostatnich dni próbowałam nabyć jakiś inny, bardzo wybredna byłam, strasznie wybrzydzałam.
      A to metal nie w takim kolorze, a to przywieszki tandetne... tragedia...

      jestem chyba wybitnie niebiżuteryjna ;P

      moje tu właśnie nieco kluskowato wyglądają, nad czym boleję, ale wierzę, że się poprawię i wrócę do ćwiczeń ;P

      Usuń
  18. Wbrew Twojej niechęci i wyobrażeń, to jednak w tym fasonie spodni jeansowych wyglądasz korzystnie, lekko wiszą, dają poczucie beztroski i stwarzają wrażenie żeś szczuplutka do granic możliwości. Sweter cudny, za bufiaste rękawy szczególnie chwale :)
    Są egzaminy, których nie idzie zdać przy pierwszym podejściu, ale trzymam kciuki, żebyś jednak myliła się co do stanu swojej wiedzy ;) Daj znać, jak poszło :)
    Polskie morze w sezonie słabo wspominam. Tłumy ludzi, tandetne budki z bibelotami i niezbyt smaczne jedzenie. Ale i tak chętnie tam wracam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że one mają wysoki stan ;P?
      więc nawet jakbym chciała je jakoś pozwężać, to nie ma opcji, bo nie ma gdzie im zaszewek porobić ;P

      Asiu, co tam tłumy i budki - widoki, linia brzegowa... to jest piękne ;P!

      Usuń
  19. Bardzo ładnie wyglądasz, twoja stylizacja w najmodniejszych trendach vintage ♥
    sprawia, że bardzo oryginalnie wyglądasz. Okulary są w tym sezonie mega hitem, tobie
    w nich do twarzy, ja niestety jestem za pyzata do takich, :/

    Buziaczki,

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, ja to się zawsze najbardziej - widać - w trendy wpisuję, jak nie jestem ich świadoma ;P

      no co Ty - właśnie im bardziej pyzata buzia, tym lepiej, ja nie do końca jestem zadowolona z tego, jak w nich wyglądam.

      poluję na takie większe, bo te mi za bardzo wyciągają twarz ;P

      Usuń
  20. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba jak piszesz posty :D I nawet w tych spodniach wyglądasz zgrabnie! :D Jest bardzo ładnie! I jak po egzaminach?
    Zapraszam:
    arfashionstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była praca grupowa, podzieliliśmy się na pięć rzędów i próbowaliśmy walczyć zespołowo ;P
      mało kto zrozumiał polecenia, ale liczymy, że się udało ;P


      Dziękuję, przyznam szczerze, że do pisania przykładam się bardziej, niż do strojenia ;P

      Usuń
    2. znaczy się - docelowo miała być indywidualna, ale student zawsze sprytny ;P

      Usuń
  21. o mamusiu, Twoje wpisy to istna poezja !! ale o co chodzi z tymi spodniami ! super , wszystko gra i spiewa ! wygladaja troche "vintage'owo" i swietnie pasuja do czarnej reszty ,a plecak wow ! cudo ! calosc w swietnym klimacie!!

    a tamte jeansy "13" to inne ,inne :D jasniejszy odcien iiiii z dziurami oooo , niedlugo sie pojawi z nimi outfit zapewne hihi :)
    buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam na outfit!

      tak myślałam, że komu jak komu, ale Tobie ten zestaw może się spodobać ;)

      całusy!

      Usuń
  22. Bardzo fajny codzienny zestaw ☺

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiek od czego zacząć! Tak duzo mam do skomentowania :)
    To po pierwsze: prześlicznie wyglądasz ! Po drugie: jak zwykle zachwyca mnie jakość zdjeć. Dalej: w jeansach Twoje nogi prezentują sie równie zgrabnie co w rurkach. Ale rozumiem Twoje odczucia, bo ja sie czuje bardzo dziwnie jak ubieram spodnie o innej nogawce niz rurki. I wiesz co, ja wlasnie nie umiem połączyć jeansu z czernią wlasnie. Wychodzi mi to z bielą, z kolorami nude, z pastelami, a z czernią tak jakoś mi nie po drodze. Musze w koncu spróbować takiego mixu:)
    I wreszcie, sweter- jest fantastyczny!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? ja z kolei nigdy bym się na biel przy dżinsie nie odważyła ;P
      no - chyba, że byłyby to takie jakieś baggy albo "podarte" boyfriendy.
      wtedy to widzę ;P

      ściskam!

      Usuń
  24. Zwyklak jest super nawet w trampkach bez szpilek

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczne te jeansy! I naprawde swietnie w nich wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja lubię słowo "zwyklak" i wcale nie uważam, żeby dla mnie blogerki/szafiarki, była to jakaś obelga :P
    Władysławowo również i mnie meeeega zauroczyło, jak byliśmy tam kilka lat temu na urlopie :) my zawsze zamawialiśmy wakacje jakoś w maju a jechalismy koniec lipca, początek sierpnia, ale to w kwaterach prywatnych, pokój z łazienką, z dostępem do aneksu kuchennego i nigdy więcej niż 50 zł nie płaciliśmy :) :) także na farcie :)

    tramposze świetne, też coś zaczynają mnie kręcić te na grubej podeszwie.... to te "ortopedyczne", o których ostatnio wspominałaś? :P hehehe

    tym razem i doceniam kaczki.... pięknie pozują :D hehehe

    Udanego weekendu :)
    i do nauki, bo sobie w końcu wykraczesz te dwóje :P


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no my też na prywatnej ;P
      i takie same warunki ;P
      taniej, niż za 55 się nie udało ;P ceny - widać - poszły w górę ;P

      taaaak, to właśnie te ;)

      nie no, weź - kolejne egzaminy mam drugiego i trzeciego.... daj odpocząć ;P

      Usuń
    2. Kurczę, dookoła każdy już planuje wakacje, a my w tym roku niestety musimy odpuścić :(
      mam nadzieję, że chociaż na weekend uda nam się wybrać w lipcu, czy sierpniu nad morze, bo chyba zwariuję i zapłaczę się na śmierć, gdy będę oglądać Wasze wszystkie zdjęcia z wakacyjów aaaaa :(

      Usuń
  27. fantastycznie wyglądasz w tych okularach, idealnie do Ciebie pasują:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana wyglądasz cudownie !:*

    OdpowiedzUsuń
  29. jeansy to jednak najlepsza część garderoby! wyglądasz w nich bosko! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobra zmiana szaty graficznej! To po pierwsze :)
    A po drugie - noś częściej jeansy! Wyglądasz tak oszałamiająco, że aż się jaram tym strojem! Aż sobie wracam pisząc ten komentarz i kolejny raz oglądam zdjęcia - cały czas z taką samą przyjemnością! Brawo!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^

      kurczę, nie spodziewałam się aż tak pozytywnych reakcji :)!

      Usuń
  31. całość jest taka luzacka, bardzo mi się podoba każdy element :) najbardziej lubię właśnie zwyklaki i trampki więc to połączenie jest bardzo bliskie memu sercu. a plecak bym Ci ukradła - piękny!

    OdpowiedzUsuń
  32. super zestaw na luzie, plecak jest cudny, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kto jak kto, ale Ty w lenonkach wyglądasz niesamowicie. Oglądając każde ze zdjęć nie mogłam oderwać wzroku od Twojej twarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę?
      a mnie się wydawało, że właśnie w tym małym lenonek modelu ona nie wygląda do końca korzystnie ;)
      co innego w dużych ;)

      ale szczerze dziękuję!

      Usuń
  34. Jeśli to zwyklak to perfekcyjny i z klasą. I tylko Ty potrafisz takie nosić z gracją.
    Oj usiądę na chwilę obok Ciebie na łące. Tak w ciszy...
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  35. Twój "zwyklak" jak to większość tego rodzaju zestawów, jest nie dość, że wyrazisty, ale nosi nieodzowne znamiona Twojego stylu! W oko wpadł mi plecak, jestem w trakcie , jak dotąd bezskutecznych, poszukiwań podobnego! W "lenonkach" wyglądasz nieziemsko!


    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/05/duga-spodnica-i-pewien-teledysk.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten plecak mają do kupienia na stronie Lokaah!
      cały czas :)
      za grosze ;)

      Usuń
  36. Ty z każdej na pozór zwykłej rzeczy potrafisz zrobić perełkę :) uwielbiam tenisowki na grubych podeszwach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja bym jakoś szczególnie nie robiła podziału na zwyklaki i nie-zwyklaki, bo to trochę tak jakby się człowiek przebierał. Blogerka też człowiek i to, że czasem wyskoczy w szalonym swetrze, błyszczącej sukience, albo chodzi w nakryciach głowy częściej nie nie-bloger, nie oznacza, że ma zrezygnować z prostych i wygodnych połączeń, takich jak te. Przecież to samo dobro! Dzielimy się z czytelnikami swoją szafą, więc i takie zestawy się pojawiają - normalna sprawa :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uważam dokładnie tak samo ;)
      ale nie zliczę ile już razy natrafiłam na jakimś blogu na usprawiedliwianie się autorki przed postem, gdzie przeprasza, że coś zwykłego pokazuje ;P

      do tego właśnie nawiązywałam ;)

      Usuń
  38. ale masz ciekawy typ urody, wow :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Najbardziej spodobał mi się Twój piękny plecak :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zakochałam się w tych zdjęciach!
    Podoba mi się ta stylizacja, nawet biorąc pod uwagę sam fakt o którym wspomniałaś, że spodnie są na Ciebie za luźne. Mimo wszystko bardzo dobrze komponują się z resztą! Jednak osobiście też nie ubrałabym do nich nic kolorowego, czerń górą.. jak zawsze u mnie :)
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że udało Ci się zaliczyć.. to coś do zaliczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. świetnie ten zwyklak do Ciebie pasuje :) plecak jest naprawdę super !

    OdpowiedzUsuń
  42. wyglądasz rewelacyjnie, choć to nie do końca mój styl ale za to widać że idealnie do ciebie pasuje ;)

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  43. Teraz to nawet jakaś moda zapanowała na zwyklaki. Czyżby każda blogerka chciała pokazać tą swoją "nudniejszą" stronę? Ja sama oczywiście nieświadomie wzięłam w tym udział, no ale cóż...
    Twój zwyklak jest jak zwykle w Twoim stylu, ale jednak jeansy czynią go nieco innym i miło Cię w nich widzieć, do tego naszyjnik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie?
      ja to ciągle widzę raczej dużo nie tak do końca zwykłych rzeczy ;P i czasami, to aż w kompleksy wpadam ;P

      dziękuję - i cieszę się :)!

      Usuń
  44. ja tam taki zwyklak traktuję jak casual. Dla mnie to zestaw na spacer, wyjście na zakupy, do sklepu czy z koleżankami na kawę. I jak tak myślę i analizuję to 98% moich zestawów właśnie umieściłabym w tej kategorii ;)
    Śliczny masz sweter Mar! I plecak, miałam kiedyś podobny, te same kolory! ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. no pięknie Ci w tych jeansach! :)
    i bardzo podobają mi się buty

    buziaki,
    Alice

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyglądasz mega! Kurde takich spodni szukam, idealny kolor :)
    Baaardzo podoba mi się Twoje zestawienie, jak zawsze niebanalnie

    OdpowiedzUsuń
  47. Kurczę, nie wiedziałam, że mierzi Cię słowo zwyklak..:P mimo wszystko ten tu wyżej przedstawiony jest całkiem niezwykły, zdecydowanke przez Twój ulubiony melonik, te wysokopodeszwowe trampy i ten cudny plecak, którego ciągle brakuje w mojej garderobie... Zawsze do tej czerni dodasz coś, co maksymalnie ją ożywia :) i kolejny raz się zachwycam zdjęciami! Ten Twój Lech to skarb normalnie. Masz zawsze takie piękne fotografie, zazdraszczam Ci ich po cichu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ nie!
      mnie nie!

      wydawało mi się, że dość wyraźnie o tym napisałam ;P
      ja zwykłość lubię - może dlatego, że mój styl ogólnie jakiś fajerwerkowo niezwykły nie jest ;)

      to zapraszamy do Łodzi na foty, Gabrysiu! :)

      Usuń
    2. Ha! Przyjadę, ale kiedy to ja nie wiem :( kurde, to ja jakoś kiepsko ze zrozumieniem czytam... :P

      Usuń
  48. Wyglądasz rewelacyjnie! Wszystko idealnie się uzupełnia :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja staram się używać raczej słów "strój codzienny" :D Ale zwyklak to takie modne w blogosferze słowo!
    Plecak bezkompromisowo wygrywa, jest naprawdę piękny i nadaje zestawowi fajnego charakteru. I wiesz, jak ja bardzo lubię zakładać dżinsy i zwykły, ciemny sweter? :D Bardzo bym chciała, aby w sprzedaży były dżinsy sprzed dwudziestu lat. Niestety, ja znam je tylko z opowieści :D Ach, ten gruby, sztywny dżins bez domieszki streczu...
    Kaczki świetne, moje faworytki! :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Widzisz??? Nie taki dżins straszny ;).
    Podoba mi się Twój plecaczek. Wczoraj ,,upolowałam" taki w lumpeksie (zielony skórzany, będzie mi do martensów idealnie pasował :D). Twój wisior też jest świetny!!! Generalnie zestaw wyszedł (nie)zwykły ;), fajny znaczy się :D
    P.S. Mar, wiem, że gdzieś już o tym pisałaś, ale mogła byś mi powiedzieć jakim obiektywem Lechu robi Ci zdjęcia!!! Są piękne, ostre i to tło... idealnie rozmyte!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. mega ! wszystko świetnie dopracowane, outfit, a zdjęcia dobrze wykonane, super <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Mar wariacie bo spodnie takie spotdnie najlepiej wygladaja w szpilce - bo noga dluzsza smuklejsza, no niestety cos o tym wiem, bo jak stoje przed lustrem w plaskich butach to wize kaczke, ooo no kaczke.
    ja dalej nie umiem przezyc tego polskiego morza i tego ze ktos sugeruje wziecie wlasnej poscieli - coz za kosmos!

    no nic, ja juz jak iwdzisz jestem sportotem - ale nie na dlugo za tydzien przyjezdza mamcia z babcia i wybywamy na babski wyjazd. tymczasem sciskam Cie Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja przecież właśnie to napisałam w poście ;)
      że moim zdaniem z żadnym innym obuwiem nie będą wyglądały dobrze ;)

      spokojnie - znaleźliśmy taką kwaterę, że nie trzeba będzie betów ze sobą zabierać ;P

      buziaki!

      Usuń
  53. O, ja też się wybieram nad morze - do siostry, która mieszka w Gdańsku. Lipiec albo sierpień :) Muszę to zgrać z moim zdobyciem Rysów :D
    Ja to akurat zwyklaki lubię najbardziej, bo w sumie każdy mój set to zwyklak :P I to jedna z moich ulubionych Twoich stylówek - Jezusie, czy to jest po polsku?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet, jeśli nie jest (choć dla mnie jest ;P), to kto by się przejmował ;P
      wszak to blog i komentarze do niego, nie rozprawa naukowa ;P

      ale Twoje zwyklaki zawsze są niezwyklakowe!!!

      Usuń
  54. ja uwielbiam jeansy - Twoje są świetne ale sweter i plecak super!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeansy ze szpilkami wysczuplaja nogi to prawda, ale...Twoje są dostatecznie szczupłe więc możesz założyć niskie buty.
    Zwyklak nie jest taki zwyczajny dostrzegam w nim harmonię i dokładne przemyślenie tego looki. Moja uwage przykuł plecak, zdecydowanie nadaje charakter tej stylizacji.
    Władysławowo też mnie zauroczylo , jedz i wypoczywaj.

    OdpowiedzUsuń
  56. już sama nie wiem kto nazywa swoje zestawy 'zwyklakami' - osoby które powinny tak nazwać swoje dżinsy+t-shirt czy osoby które myślą, że to coś zwykłego ale co tak na prawdę jest fajnym połączeniem i widać tam nutę stylu charakterystycznego dla danej osoby... u Ciebie to ostatnie na przykład. Mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. so chic n pretty. love the look, n the bag too.
    Nice blog ! U can check out mine too,and ,If u want we can follow each other on gfc,G+n bloglovin. Let me know.
    ✿thefashionflite
    ✿twitter
    ✿Bloglovin
    ✿FaceBook

    OdpowiedzUsuń
  58. I just discovered your blog. It is great. I like a lot. Follow you, could you follow back, pls. And, dear, pls, keep in touch. Kiss

    http://mylovelyfashionbih.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie taki znowu zwyklak ten twoj zestaw ;) dzieki temu oryginalnemu plecakowi nabrał charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
  60. oczywiscie, ze nie jest nudny!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. daaawno mnie tutaj nie było ale widze, ze wysoki poziom bloga podtrzymany ;) szybko nadrabiam zaległości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj, z tym wysokim poziomem, to chyba jeszcze za dużo powiedziane - sporo temu mojemu blogowi brakuje do miana wysokopoziomowego ;)
      ale szczerze dziękuję! :)

      Usuń
  62. Oprócz Twoich zdjęć, uwielbiam Twój styl pisania. Post na temat zwyklaka najlepszy z najlepszych i raczej nikt Cię nie przebije. Rzeczywiście nie kojarzę Cię w dżinsie (a szkoda, bo ja do jego fanek należę). Ten Twój "zwyklak" bardzo przypadł mi do gustu. Wszystko bym przygarnęła!:)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  63. Oj nie taki zwyklak, mi się bardzo podoba, szczególnie naszyjnik :)

    Pozdrawiam, M.
    hipnature.blogspot.com KLIK

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetny zwyklak ;)
    http://polinapaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. 'Zwyklak' najlepszy :) Coś bez czego nie potrafiłabym żyć :) Spontaniczne stylówy się cenią ;) Milego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero w lipcu ten urlop ;P
      ale przyznaję - nie mogę się doczekać ;P

      Usuń
  66. Ładny zestaw, ale totalnie nie w moim stylu. Ale Tobie idealnie pasuje, super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo Ty jesteś bardziej "spódnicowa" i "sukienkowa" - zazdroszczę Ci tego, że tak uroczo w nich wyglądasz, też bym wiele oddała, żeby moc w nich tak czarować, jak Ty ;)

      Usuń
  67. Genialny ZWYKLAK, na tobie prezezentuje się idealnie, cudowne,klimatyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetnie wyglądasz w jeansach, też lubię ale ostatnio chodzę w nich rzadko :).
    Świetny plecaczek i buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty możesz chodzić w nich częściej - do Twojego stylu one pasują zdecydowanie bardziej, niż do mojego ;P

      Usuń
  69. Swietnie wygladasz w jeansach :) Plecak tez swietnie sie prezentuje :p

    OdpowiedzUsuń
  70. zazdroszczę Ci tego, że tak fajnie wyglądasz w tych okrągłych okularach! mi się one strasznie podobają, a wyglądam w nich strasznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  71. wszyyystko mi się podoba :D !
    ja również kocham morze, za niepowtarzalny zachód słońca :)
    serdeczne pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  72. Takie zwyklaki to ja lubię! :)
    Potrafisz stworzyć wygodny zestaw, który mimo swojej nazwy, na pewno nie jest nudny :)

    OdpowiedzUsuń
  73. A ja strasznie lubię takie zwylaczki! :-) A Ty jak zwykle prezentujesz się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  74. Super wyglądasz, zwyklakom przynajmniej nigdy nie grozi przekombinowanie :)
    ★ blog

    OdpowiedzUsuń
  75. Ale masz piękny plecak ! Śliczne zdjęcia :)

    www.marynasiaa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Oswajaj się z dżinsami, bo jak widać cudnie umiesz je ograć zgodnie z sobą:) Trampki mi tu pasują najbardziej:) no i melonik, no i lenonki:) i sweter też:) no wszystko jest idealne:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.