piątek, 15 maja 2015

Tuż przed zachodem słońca...

Uwielbiam (do szaleństwa) zdjęcia robione w promieniach zachodzącego lub wschodzącego słońca.


Nic więc dziwnego, że od dawna nagabywałam Mojego Osobistego Fotografa na zrobienie mi podobnych.


Zerwanie się z łóżka bladym świtem to coś, co nie mieści mi się zbytnio w głowie.

Wyczekiwanie na zachód zdawało się być o wiele prostsze. 


Zdawało.


W teorii było nieco trudniej ;)



Zacznijmy od tego, że w porze zachodu słońca zwykle jestem w pracy - albo na uczelni.
Do późnych godzin popołudniowych jest też poza domem Leszek.
Jeśli któreś z nas zjawia się w mieszkaniu wcześniej, to zazwyczaj nie zastaje w nim drugiego.

Ale jakieś trzy tygodnie temu udało nam się tak zgrać, że plan okazał się być możliwym do zrealizowania!
Lechu wziął wolne, bo musiał odwiedzić dentystę - a ja miałam wykład (część z moich wykładów odbywa się bardzo nieregularnie - jeden na dwa miesiące, dwa w jednym tygodniu... cóż, uroki kierunków kombinowanych, sklejanych z programu dwóch różnych).
W takich godzinach, że nie opłacałoby mi się po nim jechać już do pracy.

To się nie miało prawa nie udać! Całe popołudnie wolne! Całe przeznaczone na zdjęcia!
A do tego czyste, bezchmurne niebo. I dużo słońca!


Jak zwykle - wszystko zepsułam ja ;P


Po pierwsze - wybraliśmy się na to zdjęć robienie zdecydowanie za wcześnie.
O jakieś czterdzieści minut, jeśli nie godzinę.
Ale tak bardzo nie mogłam się ich doczekać!

Po drugie - zmyliło mnie to przygrzewające słoneczko.
Owszem, kiedy rano i w południe przemierzałam Łódź, to było mi względnie ciepło.
Nawet bardzo.
Ale im mniej godzin zostawało do wieczora, tym chłodniejszy wiał wiatr.
I słońce grzało już mniej intensywnie.
Nie pomyślałam o tym.

Tak, nie zabrałam ze sobą żadnej kurtki.
Jeśli więc dodać do tego fakt, że zmuszona byłam czekać na zachód jeszcze przez jakiś czas...
Łatwo to sobie wyobrazić - co chwila popiskiwałam Lechowi, że właściwie to mi zimno.
I że może jednak nie czekajmy do zachodu?
Przecież światło już jest dość ładne!

Leszek nie chciał o tym słyszeć - zaczął mi tłumaczyć, że wcale nie jest ładne, jest ostre, będą flary, będą prześwietlenia, będzie kaszana zamiast ładnych zdjęć.
Nie uśmiechało mi się czekać.

Zaczęłam potupywać, marudzić, jęczeć...

Wytrzymałam dziesięć minut.


Ostatecznie - nie wyszła z tego taka kaszana, jakiej się spodziewaliśmy ;)
Modelowej złotej godziny nie uchwyciliśmy, ale nie można tym zdjęciom odmówić uroku.

Ja tam jestem z nich baaaardzo zadowolona ;)

Gdy tylko dowiedziałam się, że "Operacja Zachód" jest możliwa do realizacji, to już wiedziałam, co będę chciała zaprezentować Wam na jej efektach.

Tę bluzę.

Choć posiadam ją od jesieni i choć kilka już razy zdarzyło mi się ją nosić, to nigdy jakoś nie było okazji do tego, by ją sfotografować.
Być może dlatego, że nie wyobrażałam sobie, że mogłaby zostać uwieczniona w jakimś innym plenerze, niż łąkowa/parkowa przestrzeń oświetlona ciepłym światłem.
Fakt, bardziej do jesiennych, niż wiosennych klimatów mi ten ciuch pasuje.
Ale musicie mi wybaczyć - nie umiałam poczekać z prezentowaniem go Wam do września.

Ja z natury jestem taka w gorącej wodzie kąpana ;)


Bluzę uwielbiam za kilka rzeczy.

W pierwszej kolejności za materiał, z którego została wykonana.

To bawełniany krepon.
Bardzo przewiewny, bardzo miękki, bardzo praktyczny (nie trzeba prasować - a nawet nie można, bo przestanie jak krepon wyglądać ;)).

W drugiej - za kolory!
Tak, jak nie jestem fanką łączenia ze sobą wielu kolorów jednocześnie, tak w tym barw zestawieniu lubię siebie bardzo.
Wydaje mi się, że jest całkiem, całkiem "moje".

W trzeciej - za te monetki!
Wyglądają jak prawdziwe jednopensówki ;)

No nie mówcie, że nie są fajne ;)

Reszta zestawu jest typowo marowa - ale choć w wypadku wielu moich poprzednich "outfitów" przyznaję: mogłam nieco bardziej popuścić wodze fantazji i postawić na jakiś bardziej kolorowy dół, tak w kwestii tej bluzy dobór stonowanej reszty ubrań i dodatków był niemalże koniecznością.

Co za dużo, to niezdrowo ;)

Chociaż - i tak się złamałam...

Zamiast czarnych szkieł okularów wybrałam te musztardowe.
Ale chyba dobrze zrobiłam ;)


Prezentują się w bluzowym towarzystwie (i w tym świetle! na tle tego pleneru w dodatku!) zacnie ;)


Bluza - no name (Cukier Puder Vintage Store)
Szalik - H&M
Tregginsy - H&M
Melonik - H&M
Torba - MOMO FASHION
Sztyblety - ZARA
Okulary - no name


Mam dla Was pewną niespodziankę!


Z racji tego, że dzień robienia tych zdjęć był jednym z pierwszych, w których Lechu był w posiadaniu nowego obiektywu, to trochę się bawił uwiecznianiem na zdjęciach fauny i flory "naszego" parku.

Szkoda, że żadna wiewiórka nie chciała zostać obzdjęciowioną - ale Pan Kaczor i Panowie Gawron z Gołębiem też pozowali zawodowo ;)

Uciekam do pracy!
Zwyczajowo - dobrego weekendu Wam życzę!
I samych pozytywnych w nim chwil!

Pozdrawiam,

Mar.


P.S. Dzięki za trzymanie kciuków - wszystko wskazuje na to, że egzamin zdany ;)
Szkoda, że nie był ostatnim tej sesji... :/

P.S. (2) Kto zauważył zmianę w wyglądzie szablonu bloga? ;)

P.S. (3) Byłabym zapomniała! Dziubek! Pokazywałam go na facebooku, a tu bym go - o mały włos - nie dodała!

Nigdy wcześniej Lechu nie zrobił mi żadnego zdjęcia z "dziubkiem".

Kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)

Nie jest to może najładniejsze zdjęcie, jakie mam... ale na pewno jest jednym z bardziej uroczych ;P

133 komentarze:

  1. Jestem zauroczona Twoją bluzą! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też - nadal, po tylu miesiącach ;P

      Usuń
  2. Jak dla mnie zdjęcia są perfekcyjne, fajnie bluza skomponowała się z tłem i w ogóle jest ciekawa :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciuchy, których nie trzeba prasować - to lubię! :P
    Zdjęcia ogląda się z prawdziwą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wiesz - jak się za bardzo wygniecie, to robi się problem ;P
      pryskam ją wtedy takim zraszaczem do podlewania kwiatów ;P


      dziękuję, mnie zawsze Twoje zdjęcia, Elu, zachwycają, więc czytać, że moje Ci się spodobały... to sama radość!

      Usuń
  4. Ja Ci coś powiem, to jest post może i szafiarski, ale tak naj- najbardziej to jest post pochwalny. Pochwała Lecha jak nic! Jaki to cierpliwy chłop! Jaki oddany temu blogowi. Brawa dla tego pana;-)

    Bluza zabawna. Monety...myślałam, że w prawdziwych dziurki robiłaś i przyszywałaś po nocach;-djęcia o zachodzi to zawsze rarytasik. Mnie się teraz marzą w rzepaku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rzepaku, to świetne miała Aschaa!
      o, jak mnie się takie podobają!

      tylko co z tego - koło mnie od dawna już nigdzie rzepaku nie sieją ;P

      haha, wyobraziłam sobie właśnie siebie - w nocy, przy lampce, przewiercającą jednopensówki.... dooobre :D

      Usuń
  5. Mar, jeden z moich ulubionych Twoich zestawów! Piękna jest ta bluza, ma charakter, a z Tobą w środku i z musztardowymi okularami jest idealnie! No i te zdjęcia - bajka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia! Twój i Kaczki dziubek też super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna bluza i zdjęcia fantastyczne :D Opłacało się czekać na coś takiego ;) Zdjęcia z mojego ostatniego posta chyba też robiłam o zachodzie słońca :D ach, to magiczna godzina :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No jasne!! Duuże czarne kółko w nagłówku zostało zastąpione wielkim melonikiem!! :D. To już nawet nie melonik, to jest melon! Pierwsza rzeczy, która mi się tu dziś rzuciła w oczy!!

    Kurde laska, Ty to masz dobrze z tym Lechem, taki fotograf to skarb, ot co :D!

    A poza tym, pięknie - bluza gama ciepłych kolorków, w zachodzi Słońca pięknie, pięknie. Klimat jest! Mnie się te musztardowe aviatory podobają :D! Mam podobne guziczki - monety na marynarce jeszcze z czasów szkoły średniej, wołałam na nie "rzymskie monety" ha, ha!

    Kurczę, w tym parku, co często focę było stado kaczek, ale one się wiosną gdzieś wyprowadziły, i została tylko parka:( . Aż mi smutno, bo się do nich przyzwyczaiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że Skarb ;P takiego cierpliwego Osobistego Fotografa, to ze świecą trzeba szukać ;P

      hmmm... a może to jakiś komplet, ta moja bluza i Twoja marynarka? :D
      bo wiesz... myślę, że ona kilka lat ma ;) to ciuch z drugiej ręki ;)


      a nie przeniosły się te kaczki do jakiegoś pobliskiego parku?
      może tam jest więcej ludzi i one dobrze to przekalkulowały?

      w każdym razie - nie martw się!
      ta parka się szybko rozmnoży ;P

      Usuń
    2. Hmm, była kupiona na dzielnicowym targowisku, mam do niej spodnie, Pani oferowala spodnice, sle podziękowałam, o bluzie nie wspominała ;)

      Inna parkę widziałam w małym bajorze, jakie się zrobiło na terenie budowy śląskiej DTŚki, ale jak jest tak ciepło, to pewnie już wyschlo.

      Niech się mnożą, bo ciekawie z nimi w tym parku było ;)

      Usuń
    3. może poleciały do jakiegoś większego zbiornika? Śląsk to kilka miast obok siebie, pewnie przemieściły się tam, gdzie lepiej karmią - mówię Ci, one są cwane ;P

      Usuń
  9. Świetna stylizacja! :) Zdjęcia wykonywane w porze zachodu słońca to genialny pomysł- jak mi się kiedyś uda, to chyba sama wypróbuję załapać taką chwilę na zdjęciach :))

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjęcia mają nieziemski klimat !! są tak ciepłe, że czuje się jakbym tam z Tobą była :) do tego ten soczysty sweterek !! ale najlepsze jest ostatnie zdjęcie !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D przyznaj, że takiej mnie jak na nim, to jeszcze na blogu nie było :D

      Usuń
  11. O jaaaa.... Ta bluza genialna! Myślałam, ze to sweter!
    No i zdjecia... Fantastyczne!!! Dziubek tez:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś z nich zadowolona i być powinnaś - zdjęcia świetne. Powiem Ci, że gdybyś miała na sobie inne buty (jestem szczery i komentuję w swoim guście) to wg. mnie to by była absolutnie genialna stylizacja. Trafiłaś w mój gust. Kolorowa bluza, z ogromnym potencjałem, na tle idealnej do takich ubrań czerni. To zachowuje 100% spójność, a ja kocham spójność ponad wszystko, jak i Ty ;) Do tego dodająca smaku torba i kapelusik. Szpilki, albo mokasyny i byłoby to zdecydowanie największe wow na Twoim blogu, oj a gdyby jeszcze były fuksjowe/fioletowe/żółte (wtedy zachowałaby się pełna spójność) byłoby megaaa wow, ale w końcu Ty robisz to po swojemu i to jest najpiękniejsze. Ja bym zrobił coś tak, Ty inaczej i to jest najlepsze ;) uściski ze Szczecina <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpilki by wyglądały źle, bo ona ma takie "poduszkowe" ramiona ;P a przynajmniej według mnie i na mnie - proporcje sylwetki by się zachwiały. I to w ten mało fajny sposób ;P
      Jednak nie twierdzę, że na kimś innym w takim właśnie połączeniu ta bluza nie wyglądałaby super!
      Może na dziewczynie z naturalnie szerszymi ramionami i biodrami?

      Taaak, mokasyny jak najbardziej - noszę je do niej!
      Nawet w ubiegłym tygodniu w nich śmigałam!
      Tylko my robiliśmy te zdjęcia jakieś cztery tygodnie temu, a wtedy nie było jeszcze tak cieplutko jak dziś - no i stopy mi marzły ;P
      Paskudnie ;P

      Ale tak, tak - z mokasynami wygląda fajniej, potwierdzam, potwierdzam ;)

      P.S. Ej! żółte (a najlepiej żółte musztardową żółcią!) mokasyny to byłoby coś :D muszę się rozejrzeć za takimi ;P

      P.S. bardzo dobrze, że jesteś szczery! wiesz, że kto jak kto, ale ja to bardzo cenię!

      Usuń
  13. Ja też najbardziej lubię zdjęcia robione o wschodzie lub zachodzie, ale faktycznie rzadko nam się to udaje, przez ten ciągły brak czasu.
    Zdjęcia piękne!!!
    Kapitalna ta bluza i okulary idealnie do niej i do kolorystki zdjęć dobrane!
    Dziubek rządzi;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Melonik zdecydowanie kojarzy mi się z Tobą. Podziwiam waszą cierpliwość. Zdjęcia piękne! Przy takim świetle robią wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia rzeczywiście wyszły świetnie! :) Coś w tym jest, że podczas wschodu i zachodu słońca wyglądają ciekawiej, są takie bardziej klimatyczne... Ty, Kochana, prezentujesz się rewelacyjnie! Bluza bardzo ciekawa i taka 'Twoja'. :) Dobrze, że cała reszta pozostała czarna (no, oprócz okularów, ale one dodają uroku:)). Jeśli chodzi o nowy nagłówek bloga, to bardziej mi się podoba niż poprzedni. Jest ciekawszy, a co najważniejsze - oddaje część Ciebie (w końcu masz słabość do meloników, prawda? :D)! Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Primo: dopiero niedawno wróciłam do domu - odeślę Leszka do tamtego komentarza Twojego i poproszę go, żeby pomógł mi doradzić Ci coś z tą kwestią techniczną. Zgoda?
      Secundo: dziękuję! ogromną ;P niewyrażalną ;P

      Usuń
    2. Ojeeej, jak miło że chcesz mi pomóc! :* Oczywiście, będę przeogromnie wdzięczna!

      Usuń
  16. świetna bluza, taka z charakterem :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Bluza również mnie urzekła i monetkami i materiałem z jakiego jest zrobiona! Całość świetnie się zgrała, a Twoja moja ulubiona torba tylko podkreśla oryginalność całości! JA tam mojemu "fotografowi" rzadko jęczę, a nawet jeśli to statyw i tak zniesie każde narzekania bez wzruszenia hehe:)

    Zapraszam na nowy post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/05/kamizelka-diy-i-pienkowy-plecak-od-lisy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to w ogóle wyglądasz na bardzo spokojną i cierpliwą dziewczynę - nie wiem, czy umiem wyobrazić sobie Ciebie tak narzekającą, jak ja narzekać w czasie zdjęć robienia potrafię ;P

      Usuń
  18. Świetny pomysł na zdjęcia o zachodzie słońca , mnie osobiście urzekła torba , która idealnie pasuje do stylizacji
    tylko na pewno ciężko w niej cokolwiek znaleźć ja tak mam przy małej torebce a co dopiero przy tak dużej
    Zapraszam do mnie dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest w niej okropnie ciężko znaleźć cokolwiek, ale dobrze, że ma trzy kieszenie wszyte w podszewkę - tam chowam drobiazgi, żeby musieć potem nurkować po nie na dnie torby.

      Mimo wszystko - ja lubię duże torby, bo mogę w nie wrzucić naprawdę dużo rzeczy!
      A ja nie cierpię ograniczać się miejscem - jeśli mam spędzić cały dzień poza domem, to chcę móc zabrać ze sobą wszystko, czego będę potrzebowała.
      Od zeszytu na uczelniane notatki przez kosmetyczkę i śniadanie po parasol ;P

      Usuń
  19. Jak dla mnie stylizacja świetnie wpasowuje się również w wiosenny klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oczywiście, że zauważyłam zmiany na blogu, mnie się też marzą, ale jakoś czasu brak i weny...
    Zdjęcia baaardzo urocze z uroczą osóbką. Mój fotograf osobisty w miarę cierpliwy, chyba nigdy nie będę miała takich magicznych zdjęć... Dobrze, że jednak jest i chwalić, że robi... Twoja bluza świetna. Kolory to dla mnie energia.
    Wszystkiego dobrego i miłego weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Basiu - przede wszystkim chcę Cię przeprosić za brak odpowiedzi z mojej strony.
      Miałam pracowity weekend i dopiero jutro uda mi się znaleźć parę chwil na spokojne odpisanie Ci.
      To jest tak trudny temat, że nie chciałam pisać niczego pochopnego, niczego trywialnego i nadmiernie emocjonalnego!

      Poza tym sama dowiedziałam się w poniedziałek o chorobie bliskiej mi osoby (mama), więc naprawdę - nie było okazji!

      Przytulam i przepraszam!

      Zostaw tego swojego bloga w spokoju - jest piękny taki jaki jest!

      Usuń
  21. Bluza jest świetna ! Masz świetnego fotografa nie ma co, cierpliwie chciał czekać mój niestety nigdy nie ma czasu i zawsze jest szybo szybko i kończy się u mnie tupaniem nogami bo za mało zdjęć bo za szybko wiecznie coś hehe

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne te kolorki, a zdjęcia jak zwykle piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  23. To ja bym też na pewno polubiła się z tą bluzą, bo nie cierpię prasować :P kreopon? aaaaaa ze mnie taka znawczyni materiałów, jak baletnica :P każdą ściemą w tej kwestii można by było mi wcisnąć i bym pewnie uwierzyła :P hehe
    Swoją drogą bluza czadowa! bOoomba kolorystyczna- jestem na mega tak! :)
    Zdjęcia wyszły przepiękne! ja bym tak nie potrafiła czekać, albo zwijać się z łóżka wcześnie rano, bo celebruję każdą minutę spania dłużej :)

    Ja nowy szbalon zauważyłam, już ostatnio- czyli wizytya u okulisty jednak nie będzie konieczna :P hehe

    I cieszę się, że egzamin do przodu. a kiedy następny?

    Udanego weekendu, bo ja cały w pracy grrrr :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widzisz gdzieś bluzkę/sukienkę/bluzę z dość cienkiego materiału, która oryginalnie jest taka jakaś pozagniatana regularnie, to to jest na sto procent krepon ;)
      może być też coś grubszego - krepony są jeszcze wełniane.

      właśnie nie wiem, kiedy następny... coś mi się kojarzy, że albo we wtorek albo w czwartek, ale nie mam pewności ;P taka ze mnie studentka właśnie ;P

      ja wyjątkowo w ten weekend nie pracuję, ale mam kilka zleceń do zrobienia w domu, więc też sobie nie odpocznę ;P ;(

      Ściskam!

      Usuń
    2. Oho, to żeby te egzaminy nagle Cię nie zaskoczyły :P hehe
      A ja właśnie do harówki się zbieram, dzisiaj jest dużo promocji, także pewnie tłumy będą waliły do galerii i zawracały tyłek, zamiast korzystać z pięknego, słopnecznego dnia grrrrrrrrrrr :/

      Usuń
    3. już wiem - w przyszły piątek mam ;P
      sprawdziłam ;P

      Usuń
    4. eeee to jeszcze trochę zachodów słońca, zanim do egzaminu dojdzie :P hehe
      tak, czy siak- powodzenia :) a to już ostatni?

      Usuń
    5. Ajćććć, ale Was męczą w tej szkole :) Ale już wkrótce długo wyczekiwany urlop?

      Usuń
    6. w lipcu ;P
      od 18 ;P

      to jeszcze trochę czasu ;P

      Usuń
  24. Zdjęcia wspaniałe! Wszystkie, takie miękkie i łagodne :)
    Świetnie, że zdecydowałaś się na musztardowe szkła zamiast czarnych. Choć jestem kolorystyczną minimalistką, to tutaj nie wyobrażam sobie żadnych innych, poza tymi, które masz na nosie. One łączą ten outfit w całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo tak jak ja lubię czerń, tak wydawało mi się, że bez jakiegokolwiek kolorowego akcentu łyso będzie to połączenie wyglądało ;P

      miałam nosa, zatem ;)

      Usuń
  25. Uwielbiam Cię czytać:) O jednym zachodzie słońca Ty całe wypracowanie napisałaś:) Oj, żeby moi uczniowie tacy twórczy byli...
    Bluza idealna, kolorki jakie lubię, fason ekstra i e monety kropka nad i:) Też taką chcę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irma, Ty jesteś polonistką? No nie mów, że tak :D?

      Mogę Ci obiecać, że jeśli w czasie robienia porządków w szafie (które mnie czekają wkrótce, bo planuję przeprowadzkę) dojdę do wniosku, że na bluzę nie ma miejsca w nowej, to z ochotą Ci ją podaruję.
      Co Ty na to?

      Usuń
    2. o chętnie, chętnie:)

      Usuń
  26. świetna bluza i nieziemsko duża torba :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  27. Torebka idealna dla mnie wiele bym mogła tam włożyć ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze większej ilości rzeczy nigdy nie móc znaleźć ;P

      Usuń
  28. Ja pewnie "piskałbym" tak samo. Straszny ze mnie zmarzluch. Szczerze mówiąc bluza przywodzi mi na myśl dzieła Picasso. Utrzymywana jest właśnie w takiej papierowej stylistyce. I powiem... widziałbym się w takiej. Jak najbardziej plus za szalik i kapelusz. Całość bardzo mi się podoba :)

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybyś nie napisała, że to bluza to rękę bym dała sobie obciąć, że to sweter. Bardzo oryginalny i w takich jesiennych kolorach, w których wyglądasz najkorzystniej, a jak dołożyć do tego zachodzące, no dobra niemal zachodzące, to masz genialne ujęcia. Masz duszę artysty, a Lechu anielską cierpliwość i fachowe oko mistrza. Miło patrzeć na efekty Waszej pracy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć duszę artysty, oj, chciałabym... ;P Za leniwa jestem na artystę - nad czym boleję ;P

      Dziękuję Ci, Asiu, za te miłe słowa!

      Lechu czasami ma bardzo mało cierpliwości do mnie, ale sama się o jej utratę proszę - jestem koszmarną modelką. Pyskata, roszczeniowa i marudna.
      Nie jest trudno o wyprowadzenie fotografa z równowagi ;P

      Pozdrawiam także!

      Usuń
  30. Oczywiście, że nie można im odmówić uroku - wyszły super! Wierzę Ci,że zmarzłaś;p Też tak kiedyś zrobiłam i też mnie zmyliło słoneczko.. Podobnie jak komentarz wyżej - powiedziałabym,że to sweter. Podoba mi się jego kolorystyka. Co więcej, wyglądasz w nim świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie, Sandro!
      cieszę się, że i zdjęcia się podobają i bluza :)

      P.S. zapewniam - to stuprocentowa bluza jest! ;P

      Usuń
  31. Naprawdę cudne zdjęcia, zawsze się u Ciebie zachwycam, ale tym razem ich klimat urzekł mnie wyjątkowo. A połączenie bluzy i żółtych szkieł okularów- no mistrz po prostu!
    A bluza kojarzy mi się z latami mojego dzieciństwa- lata 90 rządzą:). Ma swój klimat, choć mnie by raczej nie skusiła- nie wiedziałabym jak i gdzie ją nosić. Ale Ty dajesz mi odpowiedź- z czernią i wszędzie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej niż do bluzy, to te okulary do kwitnących w tle kwiatków się przypasowały, w sumie ;)

      fajnie te okulary wychodzą na zdjęciach, swoją drogą.
      o wiele lepiej na nich wyglądają, niż na żywo ;P

      No pewnie!
      Mnie też się kojarzy z latami '90! Jestem pewna, że ona właśnie wtedy została uszyta, bo to ciuch z drugiej ręki - wszystko wskazuje więc na to, że to taka w pełni oryginalna bluza "made in '90", a nie tylko stylizowana na tę z epoki ;P

      Jak dla mnie ona naprawdę najlepiej wygląda w towarzystwie czerni, ale Nabil mi trochę narobił smaku na te musztardowe dodatki.. będę kombinowała ;P

      Usuń
  32. Wiesz jak Ty piszesz o ciuchach to jak o swoich przyjaciołach . Normalnie .
    Hmmm fajnie ze tak idéalnie sie uzupelniacie :)
    Artista i jego muza .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo ja ich tak traktuję ;)
      zżywam się z moimi ubraniami - bardziej, niż z niektórymi znajomymi ;P

      i chyba więcej z tego pożytku, niż z niechianych relacji ;P

      P.S. dopiero wróciłam do domu i gdzieś już mi mignął Twój post, w którym ogłaszasz, że rezygnujesz póki co z pisania... będą bęcki! wielkie!

      Usuń
    2. Ja też uwielbiam zachody słońca! A zdjęcia piękne. Miałam podobne okulary ale gdzieś zgubiłam, nie znalazłaś ich czasem gdzieś ?:D haha żartuje ;p
      świetny post ;) pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie . !!!
      Napisalam że bedzie mniej bo nic na sile .... Ze muszę poszukać świeżości ;)
      A to wielka różnica , nieprawdaż ?!?!

      Usuń
    4. Orchideo - te okulary przywiozłam rok temu z Władysławowa ;P
      Jeśli zgubiłaś je tam, to kto wie ;P

      Aniu - nie miałam jeszcze czasu zajrzeć do Ciebie, wczytam się, wczytam ;P

      Usuń
  33. Szablon jest świetny a zdjęcia rewelacyjne :) Jak nazywa się ten nowy obiektyw?
    Osobiście uwielbiam wykonywanie zdjęć podczas tzw.złotej godziny - światło jest wtedy cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sigma 70-200 mm f/2.8 EX DG APO OS HSM (ponoć te oznaczenia są ważne ;P) ze stabilizacją obrazu.

      Tylko Lechu twierdzi, że te zdjęcia nie oddają w pełni możliwości tego obiektywu.
      On chyba bardziej nadaje się do fotografii chwytającej coś, co jest w ruchu.
      Do ślubnej, na przykład.
      Chyba do tego jest lepszy.

      Bo żeby tak ładnie rozmywał, jak ten nasz zwyczajowy, to trzeba się bardzo oddalić ;P

      Usuń
  34. Bluza jest świetna - ma takie fajne kolory i pasuje do wszystkiego :-) Uwielbiam ostatnio bluzy :-) A zdjęcia przepiękne :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. zgadzam sie w 100% zdjecia sa pełen uroku - cudne swiatlo takie cieple a polaczenie okularów ze swetrem - czad !!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeśli byś nie napisała, że nie dotrwałaś do zachodu, to nawet bym potocznie stwierdzając "się nie skapnęła", bo tak właśnie wyglądają. Piękne zdjęcia i fajna stylizacja, kapelusik jak zwykle urzeka mnie w całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to samo sobie pomyślałam, jak wrzucałam zdjęcia do posta ;P że wyszło niemal modelowo jak w złotą godzinę ;P

      Usuń
  37. Bardzo fajna, oryginalna bluza :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ta bluza jest taka pozytywna ! Faktycznie te monety są świetne , oryginalne :)
    A wygląd widziałam , a jak by inaczej ;p
    warto było pomarznąć , efekt jest wspaniały te światło , jest cudowne !
    Zmieniłaś kolor włosów czy to światło nadało włosom inny odcień ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z włosami to jest skomplikowana sprawa - najbliższe oryginału są właśnie na tych zdjęciach :)
      zwykle wychodzą bardziej rudawe albo brązowawe, niż są naprawdę ;P

      ogólnie - farbuję je od ośmiu lat na odcień wiśni, z tym że one bardzo zmieniają swój kolor.
      im więcej dni mija od farbowania tym bardziej są kasztanowe.

      Usuń
  39. cudowna jest ta bluza, fajnie rozwesela zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  40. słodki sweter, to ostatnie zdjęcie jak na nie patrzę to mi się buzia śmieje od ucha do ucha, cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdjęcia są cudowne, "złota godzina" to chyba najbardziej wdzięczna pora na fotografowanie. Mnie częściej udaje się to wieczorem, aczkolwiek w wakacje nie wykluczam wschodu słońca ;) Nawet mam już przygotowane nowe zdjęcia na bloga w złotej godzinie! :) Ty w popołudniowych promieniach słońca prezentujesz się niezwykle.
    Bluza jest naprawdę piękna, szczególnie podoba mi się jej faktura, no i te słodkie małe monety :D I bardzo dobrze, że połączyłaś tę bluzę ze stonowaną resztą, teraz to cudo gra pierwsze skrzypce. A okulary fajnie łączą się z ogólną kolorystyką.
    Gratuluję, cieszę się, że egzamin dobrze Ci poszedł ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przecudne zdjęcia! - pięknie malowane:)

    Ja ostatnio też wybrałam się na wieczorne zdjęcia, ale w przeciwieństwie do Ciebie troszkę za późno :( ;p
    Jednak nic straconego - jeszcze się okazja nadarzy.

    Sam zestaw Twój jest przeGENIALNY! Ta bluza to małe dzieło sztuki - te monetki są tak niesamowicie urokliwe!
    I dobrze, że zamiast czarnych pojawiły się te okulary, na zdjęciach dodają smaczku :)
    Gratulacje egzaminu i powodzenia na kolejnych :) dziubek:*

    OdpowiedzUsuń
  43. Ponoć zdjęcia robione przed zachodem słońca wychodzą najlepiej. Jest dobre światło i działa taki naturalny photoshop. U mnie sie to sprawdza, tylko czasem nie ma akurat jak o tej porze robić zdjęć.
    Świetny sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zdjecia sa przepiekne! A w okularach wyglaasz rewelacyjnie! a bluza faktycznie troche w jesieny klimat sie wpasowuje, ale co z tego jak jest tak piekna ze az zal zeby w szafie lezala ;) bardzo calosc mi sie podoba :)
    Iiii tej cierpliwosci Lecha mozna pozazdroscic :)

    OdpowiedzUsuń
  45. tak bardzo boho, skradłaś moje serce <3
    a co do ptaków - lubię je obserwować zwłaszcza kiedy jestem na ogródku i cos tam kopię w ziemi, chwasty, sadzenie i te sprawy - te małe dziady wtedy podlatują coraz bliżej i bliżej, aż w końcu kiedy jestem w bezpiecznej odległości od nich zabierają się za przedziubywanie świeżo skopanej ziemi i wcinają robaki :) piękny widok :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie mnie się wydawała, że tutaj ta "bohowatość" jest mniej oczywista, niż gdzieś indziej ;)
      nawet wahałam się, czy na lookbooku tak ten zestaw otagować ;)

      ojooooj - chciałabym zobaczyć kiedyś coś tak uroczego :)

      najbardziej urocze małe ptaszysko jakie widziałam, to opuszczone pisklę gołębia, którym wraz z Leszkiem opiekowaliśmy się dwa lata temu :)

      Usuń
  46. Zdecydowanie zachód słońca dodaje zdjęciom duużo uroku, ja jeszcze nigdy nie zebrałam się w sobie na tyle, żeby czekac do zachodu, lub co gorsza wstawać przed wschodem :D Może niepraktycznie ustaliliśmy, że zdjęcia zawsze w weekendy (wolne!) i zawsze około obiadu, żeby było praktycznie i nie na glodniaka :D

    Lila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też zwykle wybieramy się na zdjęcia w porze obiadowej - bo wtedy mamy na to czas ;P
      ale raz się wyłamaliśmy i proszę - efekty zaskakują pozytywnie :D

      Usuń
  47. Rewelacyjne zdjęcia! Strasznie mi się podobają, a strój idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Po pierwsze torba ta jest no normalnie tak wielka, że brak słów :P ale musi być ekstra, wszystko się w niej mieści na bank! Po drugie, jak dla mnie idealnie uchwyciliście to słońce, pięknie to wygląda. Po trzecie, też jestem w gorącej wodzie kąpana niestety.. :( po czwarte, ta bluza na nikim nie wyglądałaby tak dobrze, jak na Tobie! Zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że wszystko się mieści - gorzej, że mało co chce z niej wyleźć ;P
      Uroki wielkiej torby ;P

      Usuń
  49. Pogoda płata figle niestety.
    ślicznie wyglądasz w tych okularach- dosłownie promieniejesz przez te aviatorki i twój look się rozjasnia! I taa torba nie!nie nie! Jest taka cudowna, też chce mieć taką!

    www.delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle są u Pani Ani do kupienia - możesz poszukać na DaWandzie :)

      Usuń
  50. Wschody i zachody słońca, to coś co tygryski lubią najbardziej. W Skowronnie o tej porze roku wschody są niezwykle urocze. Wychodząc na pobliskie wzgórze mam widok na błonia spowite mgłą i to niebo, pomarańczowe, żółte i liliowe!!! Niestety nie daję rady obudzić się w odpowiednim momencie!!!
    Zdjęcia w takim słońcu są rzeczywiście ładne. Może i mi uda się załapać na jakąś sesyjkę o zachodzie (jak dziewczynki łaskawie zasną wcześniej).
    Bluza jest świetna!!! Takie kolorki to ja uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to Ci zazdroszczę takich plenerów, Stara ;P
      u mnie równiny, bloki i zapijaczeni autochtoni ;P

      dziękuję :)!

      Usuń
  51. No to powiem Ci, że i tak długo wytrwałaś w tym oczekiwaniu. Ja nie usiedzialabym ani minuty dłużej ;) ale było warto! Zdjęcia są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  52. I znowu masz coś, co jak bym zobaczyła na wieszaku, uciekłabym z okrzykiem "fuj, fuj", a widząc na Tobie jaram się zestawem w stopniu niewyobrażalnym. Nie znam nikogo, kto by w tej bluzie wyglądał dobrze. Oprócz Ciebie. Zresztą to nie jest efekt "dobrze" - to jest spektakularnie! Ach, i strasznie mi się podoba jak wyszłaś na zdjęciu dwunastym od dołu. Wyglądasz mrocznie. I mrau :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiracja Agatą P. - ona tak pozuje i mi się to spodobało ;P

      o ile mówimy o tym samym, ale w sumie to jest jedyne z sesji, o którym można powiedzieć, że jest mroczne ;P

      Są tacy, którzy uciekają na widok tej bluzy także na mnie - na przykład Lechu ;P
      Jak mnie w niej zobaczył, to zapytał, czy jadę na przesłuchanie do chórków w Trubadurach :>

      Usuń
  53. Genialna jest ta bluza! Świetna kolorystyka i te monetki :) Nigdy nie widziałam takiego cuda!
    No i zdjęcia - mają świetny klimat, więcej takich poproszę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Czadowy zestaw! Melonik pasuje Ci jak ulał :D
    Masz piękne oczyska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      chyba jedyna oprócz włosów rzecz, która mi się "dobrze" trafiła ;P

      Usuń
  55. This post is absolutely wonderful!

    ** I'm inviting you to join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    xoxo;
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  56. O wschodzie czy o zachodzie, w samo poludnie czy o kazdej inne porze - zawsze zachwycam sie Waszymi zdjeciami!!! Lech jest fotograficznym Artysta, ale powiedzmy sobie szczerze, coz by poczal sam, bez takiej wdziecznej Modelki jak Ty!!!;) ;) ;)
    Dobor kolorowych okularow byl strzalem w dziesiatke! Wogole pieknie wygladasz taka kolorowa!
    A dziubek naprawde uroczy:) Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no, no - rozpieszczacie mnie takimi komentarzami ;P

      całusy!

      Usuń
  57. świetny sweter! piękne zdjęcia, ja wybieram się na zdjęcia o zachodzie słońca już kilka miesięcy i zawsze coś, jak to w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Po pierwsze to rewelacyjna "czołówka" 100% Ty, cały design przybrał zacmiejszych kształtów :-) bluza? - no kolory sa rewelacyjne i ta torba - borba :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ostatnie zdjęcie dla mnie MISTRZ - jedno z Twoich - moich ulubionych !!

    OdpowiedzUsuń
  60. bluza genialna!
    Zdjęcia rewelacyjne.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. zdjęcia wyszły naprawdę przepięknie ♥ aż milo popatrzeć :) stylizacja równie udana :) świetnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Tak bardzo chciałabym mieć taką torbę, w której sama mogłabym się schować! Ta Twoja jest idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chyba jesteś mniejsza ode mnie, prawda?
      no to spokojnie byś w nią wlazła ;P
      jak kiedyś w ramach eksperymentu założyłam ją sobie na głowę, to całkiem zacnie mnie zakryła ;P

      Usuń
  63. Warto było czekać bo zdjęcia wyszły świetnie :)
    Stylizacja bardzo ładna :)
    Zdjęcie z Panem Kaczorem i drugie z gołębiem i gawronem wyszło mu rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jak dla mnie zdjęcia są bardzo ładne. :) Co do stylizacji to się nie wypowiem konkretnie, bo mamy całkiem inne upodobania (patrząc na wcześniejsze wpisy) :)
    Zdjęcia nad morzem przy zachodzie słońca - to byłoby coś :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bluza ma wspaniałe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ojejuś, faktycznie piękne wyszły te zdjęcia, tak ciepło, tak kolorowo, sweter i okulary spisały się na medal w połączeniu ze światłem! Moja mamuśka też ostatnio kupiła sobie nowe szkło, więc nie mogę się już doczekać, żeby iść je wypróbować, miało to nastąpić dzisiaj, ale pogoda jak zwykle nie dopisuje kiedy mam wolne. ;p

    OdpowiedzUsuń
  67. Sweter jedyny w swoim wydaniu i niepowtarzalny. Gra główną rolę, podoba mi się bardzo.
    Mar mam pytanie, czy doczekam sie postu gdzie będzie widać Twoje nogi bez spodni. chyba są fajne? jak myślisz:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bluza ;P

      tak, doczekasz się - mam na oku krótki kombinezon :D doniosę jutro, czy zdecydowałam się brać ;P

      Usuń
  68. Pogoda wam dopisała :), a psuć zdjęcia to się musisz jeszcze nauczyć bo wyszłaś świetnie :P

    OdpowiedzUsuń
  69. kaczuszka super ! Ale pora do zdjęć idealna !

    OdpowiedzUsuń
  70. ta bluza jest swietna, wygladasz w niej bardzo dobrze. powinnaś częsciej nosić intensywne kolory

    OdpowiedzUsuń
  71. Zdjecia przepiekne, takie cieplutkie, wrecz idealne! To koniecznie pochwal sie co za cudenko kupil Lechu? My tez teraz polujemy na jakis nowy obiektyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sigma 70-200 mm f/2.8 EX DG APO OS HSM

      (nazwa tak długa, jak obiektyw ;P)

      Usuń
  72. super! wpis bardzo mi się podoba <3 nie byłabym sobą, gdybym oczywiście nie zachwycała się Twoimi zdjęciami, mega są!

    OdpowiedzUsuń
  73. Super post!!! Piękna stylizacja ! Czerń przełamana tym pięknym kolorowym swetrem wygląda naprawdę świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  74. świetnie Wam wyszły te zdjęcia ! no i Ty bardzo ładnie się na nich prezentujesz w tej fajnej i bardzo oryginalnej bluzie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.