sobota, 15 sierpnia 2015

Lniane spodnie i koronkowa bluzka z wiązaniem

Upałów nie lubię tak samo, jak zimna.


W naprawdę gorące dni wcale nie kłamię, kiedy mówię, że nie mam się w co ubrać.


Bo nie mam!


We wszystkim jest mi gorąco! Czy założę cienką, białą (tak! mam taką - po babci ;P) sukienkę, czy czarną koszulę i szorty - i tak umieram.

Ale że jakoś radzić sobie trzeba, to często latem sięgam po materiał, który najbardziej wydaje się być w upały odpowiednim - po len.


Len jest przewiewny, miękki i człowiek poci się w nim zdecydowanie mniej, niż kiedy zakłada na siebie coś z innego materiału.



Prezentowane Wam dziś spodnie nie są wykonane z czystego lnu - to mieszanka z bawełną.
Pomimo tego są jednymi z moich ulubionych w te dni, kiedy jest naprawdę ciepło, a ja muszę długie portki na siebie wdziać.

Kupiłam je kilka lat temu.
Jak większość moich rzeczy - za grosze.
Wypatrzyłam je w czasie, kiedy kosztowały złotych osiemdziesiąt, a upolowałam na wyprzedaży - za trzy dychy.
Z racji ich bryczesom podobnego kroju (kocham bryczesy nad życie!) nosiłam je z upodobaniem nie tylko w dni upalne, ale i jesienią - łącząc je z topem-tubą bez ramiączek i z marynarką.
Swego czasu było to jedno z moich ulubionych połączeń.


Pomimo wielu prań służą mi dobrze.
Choć nie cierpię ich prasować: jak każda rzecz z lnu lub z jego domieszką prasują się koszmarnie.
I ledwo już, człowieku, ucieszysz się z sukcesu i na tyłek je założysz, to spróbuj tylko gdzieś w nich usiąść... zagniecenia gotowe.

Taki lnu urok.


Zdjęcia z dzisiejszego posta wykonaliśmy z Leszkiem w początkach lipca (tak, te zdjęcia są dowodem na to, że kiedy w lipcu donosiłam Wam, że skróciłam włosy, to nie kłamałam ;P tutaj byłam świeżo po wizycie u fryzjera ;P) - wybieraliśmy się akurat na obiad z okazji imienin jego Mamy.
Było naprawdę ciepło, choć nie tak gorąco, jak przez ostatnie dni.
Nie chciałam zakładać sukienki - sukienek raczej nie lubię (o czym dobrze wiecie).
Trzeba było wykombinować jakieś inne połączenie - coś ładnego, dość eleganckiego, ale też nieprzesadnie formalnego: wszak miał być to obiad w restauracji co prawda, ale w wąskim gronie rodzinnym spożywany.

Padło więc na te spodnie.


W samych spodniach pójść nie wypada - na "górę" wybrałam więc łup z początków tegorocznych "sejli": białą bluzkę z pięknym, koronkowym tyłem i wiązaniem.

Bluzka jest jednym z niewielu obiektywnie ładnych ciuchów, jakie mam w szafie.
Owszem, szafa moja pełna jest rzeczy innych, dziwnych i ciekawych - ale takich uroczych w pełni za wiele w niej nie ma.

Także - taka odmiana na pewno jej nie zaszkodzi ;)

Swoją drogą - zakup tej bluzki uświadomił mi, że bardzo dobrze zrobiłam nie wyrzucając jakiś czas temu cielistego biustonosza.
Mam taki jeden - jest paskudny jak nie wiem, wygląda jak stanik dla kobiety karmiącej, ma szerokie ramiączka i nie nadaje się do pokazania światu.
Ale przy tej bluzce sprawdził się wybornie - widać, że mam stanik?
No nie ;)

Zatem raz na coś się przydał ;P


Wszystkie dodatki były już kiedyś na blogu.

Bransoletę pokazywałam Wam ubiegłej jesieni, o tu.

Nie wyobrażałam sobie, że mogłabym założyć do tego połączenia jakąkolwiek inną biżuterię.
Wiele z Was zdecydowałoby się zapewne na srebrny łańcuszek albo jakąś równie delikatną bransoletkę - ja takich rzeczy nie mam, nie noszę i nie lubię. Ratowałam się więc po swojemu.

Kopertówka pojawiła się na blogu w maju, tu.

Jest jedyną "wyjściową" kopertówką jaką mam, więc to był taki wybór z przymusu niejako ;)


A szpilki prezentowałam Wam w grudniu: klik.

Nadal są moimi jedynymi szpilkami, bo zakup innej pary (wykonanej z jakiegoś mniej lakierowanego materiału) ciągle wypada mi z głowy.
Zawsze mam na niej jakieś ważniejsze wydatki ;P

Wielkiej wtopy na tym obiedzie nie było - nikt na mój widok głowy nie odwracał, nikt nie był zgorszony... misja pod tytułem "elegancka, letnia Mar" chyba się udała ;)

Patrzcie na te zdjęcia i napawajcie się takim mym wydaniem na zapas, bo nieprędko kolejne tego typu na blogu zagości.
Pamiętajcie - bieli z czernią nie lubię, elegancji także: więc jak najrzadziej, jak najrzadziej wolałabym musieć tak się ubierać ;P


A!
Baczny obserwator zauważy, że taka coś nagle blada na tych zdjęciach jestem - no to teraz wiecie, że jak dwa posty temu pisałam, że się nad morzem opaliłam, to nie zalewałam.
Tak, "naturalnie" jestem właśnie taka mleczna ;)


Porównajcie odcień mojej skóry z tych zdjęć z tym z wakacyjnego posta ;)
Jest różnica ;)


Bluzka - H&M
Spodnie - H&M
Okulary - no name (Rossmann)
Bransoleta - no name (Butik Nashe - Zgierz, ul. Parzęczewska)
Szpilki - Romeo Rotti
Kopertówka - no name (Allegro)


Zapewne zaskoczeni i zaskoczone jesteście, że dziś tak mało tu mojego pisania.
O, nie - w taki skwar, to nawet mnie się nie chce gadać.
Nie ma opcji!

Idę więc - tym razem nie ściskam, bo kto w upały chce się przytulać ;P?

Pozdrawiam,
Wasza Mar!

P.S. To już pewne - w następną sobotę jestem w Krakowie! Kto więc chciał się spotkać niech potwierdza!
P.S. (2) Furby przeżył :D Radość była ogromna :D
P.S. (3) Następny zestaw też będzie z lnem w roli głównej - kto odwiedza mojego Facebook'a i pamięta w co byłam odziana w Warszawie, ten zapewne już domyśla się o jaki ciuch chodzi ;) 

157 komentarzy:

  1. Ładnie Ci w tym eleganckim, ale mimo wszystko w dosyć swobodnym wydaniu. Ja tam lubię połączenie bieli w czerni - czerwone usta i czerwony lakier i już wcale nie jest tak monotonnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jak się ma włosy w takim kolorze jak ja, to ta biel z czernią zestawiona jakoś tak mało fajnie wygląda ;P
      i dlatego tak bardzo nie lubię tego połączenia ;P

      Usuń
  2. Lubię Cię w takiej wersji! Pokazuj się częściej z nutą elegancji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie dacie żyć człowiekowi, nie dacie ;P

      Usuń
  3. Spodnie tez potrafią być eleganckie. Na takie spotkania nie zawsze trzeba zakładać sukienki, dobrze dobrane spodnie spisują się o wiele lepiej.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz i mimo że bez sukienki to bardzo elegancko :) Uwielbiam len latem, niestety jakoś nie mam szczęścia, bo ciężko mi znaleźć ubrania z tego materiału w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tym roku upolowała bardzo ładną lnianą parkę - za 99 złotych.
      Wcześniej kosztowała 150, ale to jest cena całkiem ładnego lekkiego płaszczyka na jesień, także cierpliwie czekałam na obniżkę ;P No i się doczekałam.
      Len zawsze jest tani na końcu wyprzedaży, ale zwykle wtedy jest już po upałach - tegoroczne lato tylko jest takie chyba łaskawe, że na wyprzedaże poczekało ;P

      Dziękuję bardzo za miłe słowa, Ewelinko :)

      Usuń
  5. Bardzo eleganckie, gustowne połączenie:) Sama bym się to wszystko wcisnęła. No i zdjęcia jak zawsze boskie:) może kiedyś na swoich też uzyskam takie rozmycie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Justynko, że się podoba :)

      A rozmycie... no to już kwestia obiektywu jest :)

      Usuń
  6. Cudowna bluzka. :)
    Bardzo elegancki strój. :)

    Zapraszam do mnie,będę wdzięczna za poklikanie w dwóch ostatnich postach. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/08/wspopraca_13.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładnie wyglądasz w takim eleganckim wydaniu :) dla mnie bomba !

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam, że bardzo Ci ładnie w takich zestawieniach :) Zresztą wszyscy tutaj chyba tak sądzą. Takie kontrasty współgrają z Twoją urodą królewny śnieżki. A bluzka wiązana na plecach jest prześliczna!

    Poza tym - nominowałam Cię do LBA, więcej szczegółów u mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziaaaałam - i jestem niepocieszona, bo pytania mi się nie podobają ;P

      Usuń
  9. klasa :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Z elegancją też Ci jest po drodze, nawet jak tego nie czujesz. To pewnie ten fason spodni, ale jest świetnie. Za to bluzka mnie powala, dawno nie widziałam tak eleganckiej i niebanalnej białej bluzki. Super manewr ze stanikiem ;)
    I chociaż bronisz się przed klasycznym biało-czarnym wydaniem, to jednak pasuje do Ciebie, ba, w Twoim wydaniu nie ma prawa być nudne!
    Zdjęcia super, w bramie (?) najlepsze :) I nie było nic dzisiaj o miejscu ;) tak, wiem, upały...
    I odniosę się jeszcze do Twoich włosów, jak patrzę na czwarte zdjęcie od dołu, co trzymasz sobie włosy, to jestem przekonana, że w takim cięciu na boba wygladałabyś ślicznie.
    Pozdrawiam, równie nie gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plener to częściowo skansen na terenie łódzkiego Centralnego Muzeum Włókiennictwa - tam jest ta restauracja, w której obiad nam spożywać przyszło.
      Zostawiam linka do informacji o nim:

      http://www.muzeumwlokiennictwa.pl/o-skansenie/

      Pozostałe foty robione były w okolicach łódzkiej bazyliki archikatedralnej.
      Nie widać jej, to i o niej nie pisałam ;P

      Asiu, nie było mi dobrze w bobie - nosiłam go przez parę lat i mega uwypuklał moją dużą twarz i cofniętą żuchwę.
      Może jak już wyprostuję zęby i mój zgryz będzie wreszcie normalny, to spróbuję z nim znowu ;)

      Usuń
  11. Jest klasa:) mimo Twojej niechęci do elegancji, którą dobrze rozumiem to wyszło super elegancko z nutą swobody. Taką elegancję czyt. swobodną niewymuszoną to ja lubię, więc podobasz mi się bardzo :)
    Całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Len to zbawienie na takie upały, ale prasowanie go to katorga i chyba właśnie dlatego mam go tak mało w szafie. Mar, czy ja tu dobrze widzę coraz więcej wariacji fryzurowych na blogu? Jeśli tak to kombinuj dalej, bo póki co w każdej wersji wyglądasz rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie tam wariacja od razu :D ;P
      podcięte były i wyjątkowo dały się wyprostować ;P

      ale dziękuję ;P :*

      Usuń
  13. lovely post, have a nice weekend!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wyglądasz, bardzo mi się podobasz w takim eleganckim wydaniu, noś się tak jak najczęściej kochana !

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się cały zestaw choć wydaję mi się te spodnie zbyt luźne jak na Ciebie, choć wiem, że jesteś taką kruszynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie... one są w rozmiarze 32, mniejszych już nie było ;P
      to taki fason podobny bryczesom... albo baggy nawet - bardzo luźny w biodrach.
      Docelowo powinny zatrzymać się nisko na nich, ja je podciągnęłam, a - jak widać - nie przepasałam ich paskiem (pasek mi się tu nie widział wcale), więc może dlatego nie leżą tak, jak powinny.
      Niestety - taki urok zdjęć na bloga ;P Człowiek zauważa niedociągnięcia już po fakcie ;P

      Usuń
  16. Mar, wizualnie taki styl bardzo do Ciebie pasuje! Wyglądasz tak... tajemniczo i hmm... świadomie? No jakbyś się tak urodziła :D
    Może nas tak jeszcze kiedyś zaskoczysz? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie lubię jak jest gorąco i staram się nie narzekać, ale ostatnie dni to już była ekstremalna temperatura. I w sumie nie wiadomo jak się ubrać... ;)
    Fajny ten zestaw, podoba mi się. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spodnie spodniami, ja jestem fanką koszulki. Piękna!

    moje blogi: >> BEAUTY BEVST << | >> stelciak <<

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie wyglądasz kochana! bardzo mi się podoba cały ten look :)

    http://fashionelja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. kopertówka jest bardzo ładna :)
    może wspólna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie, klasycznie, elegancko:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Odważny i bardzo elegancki taki styl. Nie każdy ma odwagę żeby założyć taki krój spodni i nie każdemu one pasują. Ale spokojnie, Tobie tak możesz spokojnie w nich śmigać :)
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam takie eleganckie zestawy, więc jak dla mnie rewelacja, szczególnie bluzeczka mi się podoba ;D A ja Cię lubię taką mleczną, Twoja jasna skóra stanowi wówczas piękny kontrast z ciemnymi włosami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też mi się właśnie wydaje, że ta moja bladość bardzo do mnie pasuje ;P
      dlatego nie lubię się opalać i robię to mocno niechętnie ;P

      Usuń
  24. super wygląda to wiązanie z tyłu, z przodu nie było by tak efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie, bardzo fajne te spodnie ;). Szkoda, że kupiłaś je dawno temu teraz już ich nie dorwiemy w h&m ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z drugiej strony H&M co roku ma swojej kolekcji różne luźne modele spodni - na resztkach tegorocznych wyprzedaży też widziałam kilka par lnianych lub z lnem :)
      Można się jeszcze przejść, na pewno gdzieś się jakaś idealna na lato para kryje ;)

      Usuń
  26. Mam podobnie, zimna nie cierpię, ale za upałami też nie przepadam (co dziwne, kiedyś lubiłam, ale im jestem starsza tym gorzej je znoszę). Podoba mi się wiązanie tej bluzki i ta koronka, biżuterię świetnie dobrałaś, czerwone paznokcie i szminka - super:) Bardzo stylowa całość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja, paradoksalnie, i tak marudzę mniej niż dawniej - jak byłam nastolatką to już w ogóle upałów nie lubiłam ;P
      Dziś cierpliwie je znoszę, a narzekam w najgorszych momentach ;P

      Czerwone usta i paznokcie to w sumie taki mój zwykły "dodatek" - ja rzadko paznokcie maluję, ale jeśli już... to na czerwono :)
      Szminki też mam głównie czerwone, choć w różnych odcieniach :)

      Usuń
  27. Pięknie Ci w takim eleganckim wydaniu.
    Bluzeczka jest cudowna, a bransoleta świetnie pasuje do całego zestawu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna klasyka w jeszcze piękniejszym wydaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Top totalnie mnie oczarował, a to wiązanie z tyłu jest urocze!
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam to uczucie, u mnie szafa pełna a gdy na termometrze pokazuje się 30 stopni nie wiem kompletnie co na siebie założyć bo we wszystkim mi gorąco , mam nadzieję że te upały w końcu miną :)
    Bluzeczka jest piękna! a fotograf spisał się na 6 ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno właśnie się skończyły ;P
      Znowu jest ciepło, ale rześko!
      Właśnie siedzę przy szeroko otwartym oknie i delektuję się tym miłym chłodem :D

      Poezja, po prostu, poezja :D

      Dziękuję pięknie, Fotografowi również przekażę, że zdjęcia się podobają ;)

      Usuń
  31. podobnie jak Ty nie lubię upałów ani zimna. No upały lubię, gdy jestem nad wodą, wtedy tak ich nie odczuwam. Spodnie są świetnie i chętnie bym je sama nosiła. A koronka to koronka nigdy z mody nie wyjdzie !:) I podobasz mi się w tych szpilkach!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aż wstyd się przyznać ale nic lnianego nie mam w szafie... jakoś nie przepadam za tym materiałem, gryzie mnie :)

    Ty mi sie podobasz w każdym wydaniu, ale chciałam żebyś przełamała swoje przekonania i pokazała nam się w tym czego nie lubisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Biel i czerń klasyka ,ale w Twoim zestawie jest coś oryginalnego może to po prostu Twoja osoba ;) ?
    Bardzo mi się podoba to eleganckie połączenie .
    Mam dokładnie to samo jeśli chodzi o ubieranie w takie upały , bo również nie ma znaczenia co założę jest mi tak samo gorąco :P
    pozdrawiam i zapraszam Cię do mnie na nowego posta ;)
    http://polinapaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo ładne ci w spiętych wlosach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie, to one są związane ;P dziękuję bardzo :)

      Usuń
  35. Podobają mi się takie eleganckie zestawy, ładnie wyglądasz i fajnie się Ciebie czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, miłe słowa na temat mojego pisania cieszą mnie bardziej nawet od pochwał wyglądu ;)

      pozdrawiam!

      Usuń
  36. Zestaw idealny, klasyka, prostota ♥ Lubię cie w takich duetach!

    http://delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Mar ten zestaw bardzo mi się podoba, tak "mój" jest:P. Trochę zachowawczy (ale w tym hm dobrym znaczeniu), elegancki, a przez detale bardzo ciekawy. Kupuję Cię w takim wydaniu również:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bo ta zachowawczość jest zawsze moim celem przy komponowaniu czegoś bardziej eleganckiego, w sumie ;P
      Dziś o tym pomyślałam, kiedy komentowałam post Gabrysi Kogut - ja to się nie lubię na takich uroczystych bardziej okazjach wyróżniać, wolę się wtopić w tłum ;P Stąd też może to moje unikanie zakładania spódnic czy sukienek ;P
      Chociaż kurde... skoro wszystkie kobiety zwykle zakładają spódnice i sukienki, to ja się i tak wyróżniam.... Kurczę blaszka, no!

      Usuń
  38. Świetna bluzka! Bardzo mi się podoba jej wzór! Też nienawidzę upałów - w cokolwiek się ubiorę zaraz mam wrażenie, że się roztapiam z gorąca!

    OdpowiedzUsuń
  39. to, że zestaw jest czarno-biały to nie znaczy, ze jest klasycznie!, spodnie maja fajny, taki trochę fantazyjny fason, który wbrew pozorom , wcale nie jest łatwy, fajnie je ograłaś, dobre buty i kopertówka przełamują ten luźny charakter spodni, super góra; bardzo dobrze, że spodnie są takie lekko za duże, świetna całość :)
    bardzo podobasz mi się ze spiętymi włosami:)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Madziu, i szczerze cieszę się, że się podoba :)!

      Usuń
  40. Świetna klasyka i super spodnie,istna dama z Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  41. wow this look is simply amazing
    your classy and yet casual style is so inspiring
    lovely hair my dear <3

    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  42. Bosko wyglądasz Mój Marczaku, bosko! A bransoletkę też chcę chcę chcę!!
    P.S. Ale jak to w Krakowie jak miało być w Częstochowie? Ej, bo foch będzie i płacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przeca w Częstochowie jesteśmy z piątku na sobotę, ejże ;P
      zapomniałaś?

      do Krk, to z Częstochowy lecimy ;)

      otrzyj łzy!

      Usuń
  43. "Elegancka, letnia Mar" - udany, fajny look :D, no i odpowiedni do okazji. Może i biało-czarny (chociaż akurat ten duet mnie nie uwiera :) ), ale ciągle Mar.

    W upały chciało mi się wyjść z własnej skóry i stanąć obok :). Len i bawełna to dobra opcja, tyle że właśnie.. prasowanie :(.

    Uff... Furby przeżył!!! To dobrze :D.

    Ja planuję być w Kraku sob i nd, ale na 100% jeszcze nie wiem.

    Pozdrawiam :) !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać, jak tylko będziesz wiedziała, bo chętnie się z Tobą spotkam :)))!!!

      Usuń
    2. Oki doki :). Dam na pewno :) !

      Usuń
  44. Ślicznie Ci w takiej eleganckiej wersji :) A ubrań z dodatkiem lnu unikam jak ognia, więc podziwiam Twoją wytrwałość w prasowaniu spodni ;)
    pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest źle!
      spodnie prasują się wyborowo przy lnianej parce, którą też tego lata kupiłam.
      nie pytaj jak, ale udało mi się ją już w dwóch miejscach przypalić - a wyprasować do końca nie ;P

      Pozdrawiam także!
      I dziękuję :)

      Usuń
  45. Piękne zdjęcia! Nie wpadłam na to, że przecież na upały są świetne rzeczy z lnu...musze spróbowac kiedyś rozglądnac se za czyms lnianym - to świetny pomysł :) i jak widze świetnie sie prezentuje :)
    Wyglądasz mega elegancko :)
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i dziękuję :)

      a len wypróbuj - nie pożałujesz ;)

      pozdrawiam także!

      Usuń
  46. Odpowiedzi
    1. uroczA, eleganckA - bo się obrażę ;P

      Usuń
    2. nie ma za co, ja się tak łatwo nie zagniewuję ;P

      Usuń
  47. Bluzka jest przepiękna! Sama chętnie bym ją przygarnęła, uwielbiam takie fasony. Wyglądasz pięknie i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam takie połączenie,super stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ładna branzoletka i Ty jak zawsze piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Choć i tak jak dla mnie za dużo bieli jak na Ciebie hahahaha <3.
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  51. Mar chudzino! taka Mar mi sie podoba, koronkowa bluzak, jawnie nowosc :D jestem bardzo na tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wcale nie jesteś mniejszą chudziną ode mnie, Agata ;P

      Usuń
  52. Ooo Mar jaka zmiana- i fryzurowa i ubraniowa- daaaawno nie widziałam Cię w szpilach, raczej to rzadkość jest, prawda? i w takiej jak Ty to piszesz uroczej bluzeczce- bardzo wdzięcznie w niej wyglądasz, więc nie mieli co odrwacać głów od Ciebie na tym obiedzie, wręcz przeciwnie- spoglądali jak ładnie, kwitnąco i dziewczęco wyglądasz :) :)

    Fajnie, że przełamałaś tą prostotę i klasykę czerwienią na pazurrrkach i ustach- sexy wyszło :D

    u nas w sklepie len w te upały sprzedawał się jak świeże bułeczki, masz rację, na ten skwar był idealny :)

    Buziaki :*
    DAria, nie Olga :P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale że jaka tam zmiana od razu - ot, krótsze parę centymetrów i wyprostować się je raz dobrze udało ;P
      Pewnie, nie lubię musieć nosić obcasów ;)
      Niewygodne bestie są ;P

      Odbuziakowuję :*

      Usuń
    2. A widzisz, niby tylko parę centymentrów, a jednak robi wrażenie :D
      ja już nie prostuję włosów od ponad roku, na początku było ciężko, bo codziennie to robiłam, ale jakoś się przyzwiczaiłam- bo zaczynały się mścić już na mnie za te wszystkie lata eksperymentowania na nich :O z czarnego do blongu, później brąz i balejarz i teraz ruda :P hehehe

      Od obcasów też się odzwyczaiłam, air maxy ciągle noszę, bo wydaje mi się, że w nich latam, a nie chodzę- takie są wygodne :) mój K. się śmieje, że dresiara się ze mnie robi :P hehe

      Usuń
    3. ale Tobie, laska, to włosy się falują - mnie się puszą i wywijają.
      w niewyprostowanych wyglądam jak żul - po prostu jak menel spod lechowego bloku.
      porażka...

      Usuń
    4. Też na początku czułam się jak żul, zwłaszcza gdy do pracy miałam w takich iść, to już w ogóle tak nieestetycznie, mialam wrażenie, że wszyscy na mnie z politowaniem się patrzą, ale jakoś po czasie te odczucia minęły i minął jeden miesiąc, trze, piąty i ponad rok już stuknęło... :) dalam radę! :P hehe

      Usuń
  53. świetne klasyczne kolory :) ganialna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  54. PIĘKNIE WYGLĄDASZ, bardzo podobają mi sę takie klasyczne szpilki

    OdpowiedzUsuń
  55. spodnie są idealnie dobrane do Twojej figury, ja niestety nie wyglądałabym w nich dobrze :<
    podoba mi się całość bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  56. wyglądasz olśniewająco. i uwielbiam to, w jaki sposób piszesz. ;)
    a bluzeczka - urocza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, pochlebne opinie o moim stylu pisania znaczą dla mnie więcej, niż te na temat mojego wyglądania ;P

      Usuń
  57. Bardzo klasycznie i elegancko. Zdecydowanie pasuje Ci taki zestaw :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. od kiedy pamiętam zawsze chciałam mieć lniane spodnie. najgorzej, że one zazwyczaj są szerokie, a ja w takich źle się czuję...
    wyglądasz wspaniale <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Pięknie wyglądasz!! W takim wydaniu jest Ci bardzo do twarzy :) Ja lnianych spodni nie mam i mam wrażenie (ba! pewna jestem) że wyglądałabym w nich jak chodząca serdelka... :( Niestety moje nogi wyglądałyby turbo grubo...
    Ale nad Twoim wyglądem się zachwycam :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś taka drobna, że te teksty o serdelku pominę milczeniem i uznam za kokieterię, jeśli pozwolisz ;P

      Usuń
  60. great blog, love it!

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Połączenie jest genialne, proste i klasyczne - kojarzy mi się z francuskim szykiem :))
    PS. W upały mam bardzo podobnie - nie mam się w co ubrać z tych samych powodów co Ty! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, do francuskiego szyku to mu chyba daleko... ale dziękuję ;)

      Usuń
  62. Bluzeczka rzeczywiście jest urocza, ten tył wygląda imponująco! :) Ja połączenie bieli z czernią akurat lubię, jest ponadczasowe! Bardzo ładnie wyglądasz w takim zestawieniu! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Tobie, Słonko, biel z czernią bardzo pasują :) Nic więc dziwnego, że je lubisz ;)

      Dziękuję, Kochana!

      Usuń
  63. Jak zawsze klimatyczne zdjęcia i urocza stylizacja ;) Klasyka rządzi!

    Mój blog kasiakoniakowska

    OdpowiedzUsuń
  64. Lilly, jesteś przepiękna! Ja nie patrzę ostatnio w ogóle na Twoje stylizacje, tylko na Ciebie!
    A stylizacja też mi się podoba :) Lubię takie proste zestawienia :)

    Mam też jeden cielisty stanik, fason ma dość ładny, ale nie znoszę go! Ale trzymam na "czarną godzinę" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo przeciętna w stronę tej nieurodziwej raczej, ja po prostu mam zdolnego fotografa ;P;P;P
      ale dziękuję, skoro ja się sobą nie zachwycam, to dobrze że inni to robią ;)

      Trzymaj, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda ;)

      Usuń
  65. Great blouse, like your hair cut :)
    http://sunmoonstyle.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  66. No takie eleganckie, letnie wydanie Mar bardzo przypadło mi do gustu :) Powinnaś zdecydowanie częściej stawiać na taką elegancję - bardzo Ci w niej do twarzy :)
    Oj tak, len choćby jak był piękny, mnie się niemiłosiernie :D Rzeczywiście taki już jego urok ;)
    I pięknie Ci w czerwonej szmince! W połączeniu z ciemnym kolorem Twoich włosów czerwień prezentuje się niesamowicie. Wyglądasz niczym Królewna Śnieżka!
    I bardzo chciałabym się spotkać w Krakowie, ale niestety mam zaplanowane rodzinne spotkanie :( Mam tylko nadzieję, że jeszcze uda nam się kiedyś spotkać, kiedy ponownie odwiedzisz Gród Kraka ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julko, mam nadzieję, że doczytałaś mój komentarz u Ciebie?
      tak jak pisałam - będziemy w Krk znowu, za dwa tygodnie!

      Usuń
  67. Biel i czerń to zdecydowanie Twoje kolory mleczna czekoladko:)))
    Pięknie wyglądasz:) i masz rację nie ściskaj na takie upały:D

    OdpowiedzUsuń
  68. "elegancka, letnia Mar" - dobre ! i prawdziwe , mnie się podoba , bardzo ! :)
    A ja chętnie oglądałabym Ciebie w takim wydaniu , bo jest elegancko ale po Twojemu :P
    Nie jest ciężko , o co nie trudno eksperymentując z eleganckimi zestawieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkość zniosę, ale nie lubię kiczu.
      A kompletując zestaw elegancki bardzo łatwo wpaść w tak nielubianą przeze mnie pańciowatość.
      Jej to nie lubię w tych wszystkich sukienkowych elegancjach ;P

      Usuń
  69. No no no, dawno niewidziane tutaj szpilki. Fajnie. Bluzeczka - obiektywnie ładna, hehe, spodobało mi się. Co do stanika, też mam dwa paskudy, ale bardzo często się przydają, są po prostu sprytne.

    OdpowiedzUsuń
  70. Mar, jak Ty pięknie wyglądasz w elegancji, bo w klasyce to już wiadomo od dawna! Wzroku oderwać nie mogę! Do tego spodnie - obłędne!! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, choć moje odczucia na temat mego w eleganckich/klasycznych połączeniach są nieco mniej pozytywne ;)
      ale bardzo miło czytać, że jednak nie ma takiego wstydu, jak się myślało ;)

      Usuń
  71. tak juz drugi raz jestesmy w Mikołajkach :) Mar prezentujesz sie pieknie idealny minimalizm <3

    OdpowiedzUsuń
  72. Elegancja i minimalizm to co lubię najbardziej ! Świetnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  73. O tak!!! Lniane ubrania są idealne na letnie upały.
    Ładnie wyglądasz :).

    OdpowiedzUsuń
  74. Bransoletka przykuwa uwagę :) jest piękna! pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  75. to moja ulubiona Twoja stylizacja, ach jak ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  76. cudownie wyglądasz :) bluzka bardzo ciekawa :)
    a następną sesję poproszę w kucyku :) pięknie wyglądasz w związanych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie kłopot, bo dwie kolejne sesje już wykonane i kucyka tam brak, ale rozważę, rozważę to przy wykonywaniu jakiejś następnej ;P

      Usuń
  77. Całkiem szykownie! Ty sie tu rozwodzisz na temat lnu, z czym zgadzam sie w 100% ale mnie ujęła przede wszyyskim ta bluzka! To zaskakujące wiązanie z tylu nadaje jej niezwykłego uroku i zalotnosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, bluzka jest wyjątkowa w swojej urodzie :)!

      Usuń
  78. Bluzka jest urocza! Z całego zestawu podoba mi się najbardziej ( to wiązanie z tyłu jest kapitalne!) :)
    Lnianych rzeczy unikam, chociaż mam jedną sukienkę, która sprawdza się idealnie w upalne dni.

    PS Widzę Twoje uwielbienie do Furb'iego i bardzo je rozumiem :) To jedyna zabawka, którą zostawiłam sobie na pamiątkę :) Dostałam go w podstawówce, więc już trochę ze mną jest :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w czasach, kiedy ja do podstawówki chodziłam, to moi rodzice nie chcieli mi go sprezentować ;P
      dlatego nadrabiam teraz :D
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam również!

      Usuń
  79. Fenomenalna stylizacja, która według mnie idealnie pasuje do twojej urody:)

    OdpowiedzUsuń
  80. świetna bluzeczka :) stylizacja idealnie do ciebie pasuje!

    http://dalenadaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. bluzka jest odzwierciedleniem Ciebie, delikatna i śliczna! <3

    OdpowiedzUsuń
  82. Biel i czerń zawsze na topie;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Mar! Zachwycasz coraz bardziej, Ty i Twoje stylizacje! Muszę przyznać, że w takim połączeniu kolorystycznym wyglądasz znakomicie i zdjęcia są przepiękne! Nie mogę nacieszyć oczu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba mój kolejny ulubiony post! Jeszcze zawsze tak pięknie wychodzisz na zdjęciach, zazdrość 100 ślicznotko :D

      Usuń
    2. Zapomniałam jeszcze napisać, że Twoja bransoletka jest obłędna!

      Usuń
    3. No to ja mogę tylko napisać, że bardzo dziękuję ;) buziaki!

      Usuń
  84. Droga Mar,
    Upały, no cóż, ostatnio mniej lubię, ale lato słoneczne jak najbardziej.
    Dawno mnie tu nie było... Wszędzie mam zaległości...
    W eleganckiej letniej wersji bardzo Ci do twarzy. :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  85. Zapomniałam dodać, że bluzka jest prześliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  86. W upały najlepiej kierować się zasadą 'im mniej tym lepiej' ;ddd Mimo wszystko wyglądasz rewelacyjnie ;**

    OdpowiedzUsuń
  87. Powiedz mi jakim obiektywem robisz takie piękne zdjęcia? obrabiasz je jakoś? ;)
    Jak zawsze genialnie się prezentujesz, piękna klasyka ;)

    vixenfashion.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sigma 70-200 mm f/2.8 EX DG APO OS HSM (ponoć te oznaczenia są ważne ;P) ze stabilizacją obrazu.
      To jest takie dłuuuugie bardzo i ciężkie cudo ;P

      Obróbki jest niewiele - to, co poprawiamy zwykle na zdjęciach, to kontrast, wyrównanie koloru skóry na twarzy i reszcie ciała i takie detale. Czasem jakiś kosz na śmieci z tła, pety spod stóp się usunie albo bliznę na ręce.
      Rozmycie jest w stu procentach obiektywowe ;)

      Usuń
  88. a ja upały wielbię <3
    ciekawe te spodnie, ja nie mam nic z tego materiału i może dobrze, bo bardzo nie lubię prasować, a czuję, że w przypadku takich spodni dostałabym szału ;)
    bardzo podoba mi się bluzeczka, a szczególnie jej tył ;)
    No i ładnie Ci w takiej długości ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Również w upaly nie mam sie w co ubrać :)
    Super szpilki:(

    OdpowiedzUsuń
  90. wow cóż za eleganckie wydanie- super jak zawsze genialne zdjecia i sceneria

    OdpowiedzUsuń
  91. Jestem tutaj pierwszy raz, zatem dopiero teraz dowiaduję się, że za elegancją nie przepadasz (zaraz pędzę przejrzeć poprzednie wpisy!) ale muszę powiedzieć, że świetnie wyglądasz w takim wydaniu. A len również uwielbiam w taki upał. Na takie gorączki nie ma lepszej opcji. No chyba, że basen, plaża... Tylko strój! :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Zestaw jest super!
    Sama bym go założyła,ale w moim przypadku z innymi butami. ;-)
    Zawsze jak wpadam do Ciebie to zastanawiam się czym robisz zdjęcia bo są tak dobrej jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sigma 70-200 mm f/2.8 EX DG APO OS HSM na nikonie d600 :)
      czasami są inne obiektywy, ale od pół roku tym :)

      dziękuję, Dorotko :)!

      Usuń
  93. Elegancka letnia Mar bardzo mi się podoba a do tego czerwone usta - jest super.
    CZęściej pokazuj nogi bo chyba się o to upominają:P

    OdpowiedzUsuń
  94. Ja mam chyba podobnie jak Ty :) w upały zawsze nie mam w co się ubrać :)
    Mam chyba tak z każdą pora roku, to jest ten urok kobiety :)
    W tym zestawie wyglądasz przeuroczo ładnemu to we wszystkim ładnie :) wszystko co na siebie włożysz i tak będzie pięknie !
    Pozdrawiam i do następnego buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  95. Dobrze wyglądasz w takiej eleganckiej wakacyjnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Wyszło dość elegancko, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Kurcze nie wiem czemu, ale caly czas mam wrazenie ze te spodnie sa jakies za duze na ciebie....no nie wiem, nie ukladaja sie fajnie...moze za dlugie sa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam komuś wyżej - one docelowo są przeznaczone albo do noszenia ich nisko (to taki krój a'la baggy) albo z paskiem :)
      pasek mi tu nie pasował wizualnie, więc nie założyłam go.
      takie efekty ;)

      inna kwestia, że gdybym miała się gdzie przejrzeć, to poprawiłabym je jakoś, a tak, to przejechałam pół miasta w aucie i się ułożyły jak ułożyły ;P

      właśnie z takich względów nie cierpię robić zdjęć na bloga - każde wyjście na sesję to dla mnie mega stres, że nie tak siądę i coś się pogniecie, źle ułoży albo ubrudzi i cały trud szykowania się na marne ;P

      Usuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.