niedziela, 14 lutego 2016

Cygaretki i długa kamizelka

O tym, że lubię kamizelki mieliście i miałyście okazję przekonać się już niejednokrotnie - od ponad roku co jakiś czas przemycam je w swoich pokazywanych Wam na blogu zestawach.


Nigdy jednak nie pokazałam Wam mojego najnowszego kamizelkowego nabytku - kamizelki, którą jeśli nazwiemy kamizelką maksi, to żadnego nadużycia nie popełnimy ;)



Taką długą kamizelkę wymarzyłam sobie na długo przed tym, zanim udało mi się ją upolować.

W początkach ubiegłorocznej wiosny, kiedy to zaczęłam dostrzegać takie w lookbookach przeróżnych sieciówek i na rozmaitych portalach modowych.

Razem z "fazą" na długą kamizelkę wkręciła mi się też ta na długą marynarkę, jednak po przeszacowaniu ilości marynarek, które mam w szafie (a których i tak nie noszę) myśl o kupnie marynarki zdołałam od siebie odpędzić (nie bez pomocy losu - kiedyś już Wam opisywałam, jak to udawało mi się znaleźć wyłącznie marynarki wykonane z materiału przeznaczonego jedynie do prania chemicznego, opatrzone zakazem prasowania, a poza tym zdecydowanie na mnie za długie i za szerokie).

Tej o kamizelce - nie.

Aczkolwiek byłam już naprawdę bliską pogodzenia się z tym, że nigdzie nie upoluję takiej, jakiej szukam.
I w rozsądnej cenie - co, nie powiem, było tu bardzo ważne.


Chociaż bardzo lubię kupować i nosić nowe ubrania, to jestem w stanie zrezygnować z jakiegoś zakupu, jeśli przez dłuższy czas nie znajdę tego, czego szukam - najczęściej robię tak wtedy, kiedy mam na głowie inne, ważniejsze od kupna jakiegoś ciucha wydatki, albo gdy "zachoruję" na coś innego, bardziej już mi się podobającego.

Jako że idealnej długiej kamizelki nie udało mi się nigdzie kupić przez kilka dobrych miesięcy, to też w pewnym momencie przestałam o niej myśleć - aż gdzieś w okolicy początków września zawitałam do Pewnego Popularnego Hipermarketu (celem kupna ziemniaków polskich, kilogramów ich trzech - bo w naprawdę zacnej promocji były! grzech nie skorzystać!). A że Pewien Popularny Hipermarket (oficjalnie pod nazwą "Tesco" znany) ma dość mocno rozbudowany dział odzieżowy, to nie byłabym sobą, gdybym go przy okazji zakupów nie odwiedziła.

Sprzedawane w Tesco ubrania marki F&F lubię, bo wyglądają i noszą się bardzo przyzwoicie, a poza tym ceny mają raczej niskie.
Raczej, bo nie jest to jakaś taniocha - mniej więcej ten sam pułap cenowy, co H&M.
Więc choć rzadko bardzo - pomimo tego, że mam tam niesamowicie blisko - Tesco odwiedzam, to przy każdej okazji mojego w nim pobytu po jego części "ciuchowej" bacznie się rozglądam.

I zawsze coś ciekawego w trakcie tego rozglądania się znajduję.

Tego wrześniowego popołudnia znalazłam tę właśnie kamizelkę.
Nie tylko tak długą, jak długiej kamizelki szukałam, ale i tanią bardzo - bo ledwie 39 złotych kosztującą.

Radości nie było końca!

Z tego jej ogromu zupełnie zapomniałam o ziemniakach, które porzuciłam gdzieś pomiędzy wieszakami z ubraniami (za co z tego miejsca serdecznie pragnę przeprosić pracownice działu, które zapewne potem musiały je osobiście przetachać na ten z warzywami, wstyd mi do dzisiaj!) - o ich braku zorientowałam się dopiero w autobusie -.-


Od pierwszych chwil wiedziałam, z czym będę nosić moją kamizelkę - z cygaretkami!

To była oczywista oczywistość.

A jeśli nie z nimi, to z jakimikolwiek innymi eleganckimi spodniami.


Kiedy przyniosłam do domu kamizelkę, to żadnych cygaretek na "stanie" nie miałam - ale miałam okazję ku temu, żeby je sobie sprawić": zbliżającą się wielkimi krokami obronę.

Jak wiecie - elegancji nie lubię, ale nawet ja zdaję sobie sprawę z tego, że są takie sytuacje w życiu, kiedy to głupa rżnąć nie można i stawić się gdzieś w rurkach albo bryczesach nie wypada.

No nie ma bata - lepiej tego nie robić.
Z rozmaitych przyczyn.

Wiedząc więc, że obrona pracy dyplomowej zdecydowanie do takich sytuacji należy postanowiłam jakoś na niej wyglądać.

No i kupiłam cygaretki - o, te: z tego posta.


Eleganckie spodnie z kantem to ciuch, który przyda się nie tylko na wielce formalne wyjścia, a i w codziennych "stylizacjach" będzie wyglądał dobrze.

Świetnie sprawdzi się w każdym zestawie stylizowanym nieco na męski look.

Bardzo się cieszę, że je kupiłam, bo od tego czasu nosiłam je wielokrotnie.
I ciągle noszę.


Kupić cygaretki z naprawdę cygaretkową, krótką nogawką jeśli jest się niewysokim kurduplem to nie lada wyzwanie - rzecz niemalże niemożliwa do wykonania.

Tamte "obronowe" upolowałam w H&M'ie, po paru godzinach spędzonych na mierzeniu kolejnych modeli.

Wiele przymierzanych przeze mnie par leżało źle - miały zbyt obcisłe nogawki, za szeroki pas lub wyglądały zwyczajnie przydługo.
Ale jakimś cudem udało się - znalazłam takie, które prezentowały się dobrze.

Pamiętając tę moc trudności, z jakimi przyszło mi się wówczas borykać postanowiłam nie przepuścić okazji, która nadarzyła mi się niedawno, kiedy to wyruszyłam na tegoroczne wyprzedażowe łowy - gdy na resztkach wyprzedaży w Stradivariusie znalazłam cygaretki leżące prawie tak dobrze, jak tamte, to bez chwili namysłu zaniosłam je do kasy.

A że kosztowały 35 złotych, to naprawdę - nie było się nad czym namyślać.


Chociaż - powinnam była przewidzieć, że lepiej będzie wziąć jakąś mniej wygniecioną parę.

Zgarnęłam egzemplarz tak pognieciony, że kiedy w domu wzięłam się za sumienne odprasowywanie go, to wyprasowałam mu wszystkie kanty.

A ja dwóch rzeczy robić totalnie prasować nie potrafię - koszul i spodni z kantem.

Koszule zawsze gniotę tak, że wyglądają gorzej, niż przed prasowaniem, a kanty rozprostowuję do tego stopnia, że potem to już tylko wprawna ręka mojej mamy jest w stanie je na nowo zaprasować :D

Kiedy robiliśmy zdjęcia, to w żaden sposób nikogo o pomoc w przywróceniu spodniom kantów poprosić nie mogłam - musicie więc zadowolić się fotami cygaretek kantów pozbawionych ;P

Przepraszam, próbowałam!

Pamiętacie, jak w zimowym poście donosiłam Wam, że tamten sweter nie jest jedynym jasnym ciuchem, który tej zimy sobie sprawiłam?

Otóż ten z dzisiejszego wpisu jest właśnie tym drugim.

Od czasu, gdy go kupiłam zdążył mi się już przestać podobać, bo to chyba najbardziej zaciągający się i mechacący sweter, jaki miałam.

Wiecie, ja sobie zdaję sprawę z tego, że sweter z akrylem to jest swetrowe dno, a nie zakup na lata, ale mimo wszystko wiele akrylowych swetrów w swojej szafie posiadam i jednak większości z nich udało się przetrwać nawet (nie żartuję) kilkanaście lat.

Ten nie wytrzymał dwóch miesięcy.

Nie tyle obecność akrylu w nim za tę jego słabą wytrzymałość winię, co rodzaj luźnego dość splotu, jaki przy jego produkcji został użyty.

Spodziewałam się, że posłuży mi w dobrym stanie nieco dłużej, ale już, trudno - kosztował niecałe piętnaście złotych, nie ma co nad nim płakać.

Torebka - znowu ta, którą niedawno też Wam pokazywałam.

Bo obok goszczącej w moim ostatnim poście listonoszki jest jedną z tych torebek, z którymi rozstać się od dłuższego czasu nie mogę.


Długa kamizelka - F&F
Sweter - C&A
Cygaretki - Stradivarius
Listonoszka - SinSay
Oksfordki - Even&Odd (Zalando)


Jeśli którejś z Was podobają się buty z tego posta, to informuję, że nadal są na Zalando - obecnie w bardzo niskiej cenie.

Nie mam żadnych profitów z tego, że Wam je podlinkuję, a może ktoś szuka podobnych butów.

O, tu są: klik.

Niestety - w paru raptem rozmiarach.
Jakby co - warto wziąć o rozmiar mniejsze, niż się nosi.
Ja wybrałam te w rozmiarze 38 i musiałam zakupić im wkładki.

Buty są naprawdę porządne, dobrze skrojone i wyglądają jak skórzane - choć skórzane w żadnym razie nie są. 


Wiem, że większość z Was świętuje dziś Walentynki - ja nie przygotowałam dla Was żadnej walentynkowej stylizacji, ale za to pożyczę Wam z okazji tego uroczego święta wszystkiego dobrego.

I mocy miłości - nie tylko 14 lutego, ale i przez cały rok :)

Ściskam bardzo - Wasza Mar!

P.S. Pewnie zaskoczyłam Was tym, że zdjęcia nie są - jak to zwykle u mnie - wykonane w którymś z łódzkich parków, a w miejskiej przestrzeni ;)

Jakoś do tego zestawu plener przyrodniczy średnio mi pasował.

Tym razem za miejsce do zdjęć posłużyły nam dwa łódzkie woonerfy - przy ulicach 6 Sierpnia i Romualda Traugutta. 

Już kiedyś robiliśmy zdjęcia z wykorzystaniem jako tła dla nich zabudowy jednego z woonerfów, tam też trochę Wam o idei woonerfu opowiadałam, ale jeśli ktoś nie pamięta tego posta albo dopiero teraz do mnie zajrzał, to zostawiam Wam link do ciekawej strony na ten temat - klik!

145 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. przemiło mi - dziękuję, Dziewczyny :)!

      Usuń
  2. idealnie! cygaretki z tą kamizelką perfekcyjnie do siebie pasują... jak by były dla siebie stworzone :D. Wyglądasz genialnie :) ps. na zdjęciach nie widać żeby sweter był jakoś zmechacony... może posłuży Ci jeszcze chociaż z miesiąc? jest bardzo ładny, szkoda że z akrylu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, selekcja zdjęć pod tym kątem była bardzo ostra ;P naprawdę!

      goliłam go już, prałam w jakichś specyfikach specjalnych, czesałam delikatną szczotką i cuda z nim wyrabiałam - będę się starała nieco przedłużyć mu żywot, ale nie wierzę, że uda mi się coś zdziałać ;P

      Dziękuję :)! Buziaki!

      Usuń
  3. Wyglądasz w tym beżowym golfie super. Stanowi fajne tlo dla czerni i czerwieni szminki. Miejskie tła uwielbiam, no ale to już zboczenie zawodowe. Zdjecia super! Co do jakosci swetra to faktycznie możevnie powala, ale efekt naprawdę fajny uzyskałaś. Pozdrawiam walentynkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo lubię, tylko że większość tych zestawów, które zwykle decyduję się na zdjęciach uwiecznić jakoś mi do miejskich plenerów nie pasuje ;P

      Ale od czasu do czasu trafi się taki, który będzie się z nimi komponował - wtedy jedziemy do centrum ;P

      Sweter jest przeładny, dlatego chciałam go obfotografować póki jeszcze jakoś ludzko wygląda ;P

      Dziękuję (też mi się te zdjęcia bardzo podobają!) - też pozdrawiam! Buziaki!

      Usuń
  4. Piękna i klasyczna stylizacja! Uwielbiam takie zestawienia ! :) Pozdrawiam Marta. Zapraszam na http://martasieubiera.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju ja też szukam takiej kamizelki, ale wszystkie są drogie. :D Upolowałam tylko dłuższą z przodu, krótszą z tyłu na vinted- za 5 zł:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było teraz na wyprzedażach też sporo, jednak wiele z takich badziewnych, cienkich materiałów.
      Ta moja jest taka naprawdę porządna, w dodatku z takiego materiału, że niemal się nie gniecie - naprawdę, mogę ją ciepnąć na krzesło w pracy, usiąść na niej i i tak po ośmiu godzinach wygląda jak spod żelazka ;P

      Jak Wy na tym Vinted cokolwiek znajdujecie?
      Co ja tam się loguję, to sam badziew mi się znajduje ;P

      Usuń
  6. Świetnie wyglądasz , super golf ;*
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. what a lovely post my dear
    your style is so amazing and inspiring
    simply love it!
    lovely :)
    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  8. Kamizelka wymiata! W Tesco też udawało mi się znaleźć coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czemu wyzywasz siebie od kurdupli - wyglądasz (chociaż pamiętam, że internet kłamie) na dość wysoką. Znaczy w moim pojęciu dość wysoka, to wszystko co się zaczyna od 160 :)

    Z poszukiwaniem rzeczy też tak mam, to mi nie pasuje kolor, to rozmiar został wyprzedany a to kosztuje nagle tyle, ile na oczy nie widziałam :D Dziwna sprawa w innym: nawet jak taką rzecz kupię, to później tylko trzymam w szafie i czasami ze smutkiem podsumowuję, że nie warta była czasu i pieniędzy :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też całe życie sądziłam, że jestem raczej przeciętnego wzrostu i że bywają niższe ode mnie, więc nie jest jeszcze tak źle ;P Mam 165 centymetrów :)
      Jednak po wrzuceniu na fejsbuka kilku zdjęć, na których stoję z wyższymi od siebie dziewczynami i zaskoczeniu ogółu, że "ojeeeej, jaka malutka!" przekonałam się, że jednak to, co wzrostem prezentuję uchodzi za malutkość :>

      Poza tym wzrost nie wzrost - bez względu na określenie jestem kurduplem, skoro większość nogawek spodni dostępnych w sieciówkach ciągnie mi się po ziemi ;P
      Czy to dzwony, czy rurki - bez różnicy ;P

      Mam podobnie z drogimi ubraniami - też żal mi ich nosić!

      Usuń
  10. Wspaniale ta kamizelka wygląda z cygaretkami! Wyobrażam sobie Twój zachwyt nią, skoro zostawiłaś ziemniaki w markecie, sama niejednokrotnie liczę ile toreb mam w rękach, tak na wszelki wypadek, w razie gdybym zachwyciła się czymś bez pamięci. Jak mi później lekko przejdzie, liczę czy wszystko mam :)
    Strój fajnie wpisał się w miejską przestrzeń! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No!
      Już myślałam, że nikt nie zwrócił uwagi na smutną historię opuszczonych ziemniaków (chociaż może wcale nie smutną - zginęłyby w garnku, a tak, to trochę dłużej życiem się może nacieszyły ;P) ;P

      Ja też zawsze upewniam się, czy zabrałam z kasy wszystko, co miałam - łącznie z portfelem ;P
      Historia z ziemniakami nauczyła mnie jeszcze tego, że trzeba też sprawdzać, czy zabrało się wszystko do kasy ;P

      Usuń
  11. Jak zawsze wyglądasz świetnie! <3 Uwielbiam Twój styl! ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie się zastanawiałam, że jakoś dzisiaj zdjęcia inne są - to przez ten plener!
    Wyglądasz jak zwykle super, tak po "Marowemu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. super ta kamizelka
    16lipca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda swetra - prezentuje się świetnie na zdjęciach! Do tego jeszcze moja ulubiona kolorystyka, czerń i biel ;) A kamizelki to bardzo fajne wdzianka, zwłaszcza gdy się lubi mieć coś narzucone na plecy - ja lubię :)
    I nie przesadzaj - wcale nie jesteś taka niska! Raczej należy do osób średniego wzrostu, na pewno nie jesteś kurduplem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo za nim płaczę, bo naprawdę ładny :(

      No co się z kimś w sieci wyższym pokażę, to zdziwienie, że ja taka "malutka" - które w domyśle traktuję jako przytyk, że nie próbuję tego wzrostu ukrywać, to znaczy w obcasach przy każdej okazji poginać ;P

      Usuń
  15. Brak kantów wybaczamy,( tu liczba mnoga, bo chyba inne się ze mną zgodzą ), sweter wygląda przyzwoicie, przynajmniej na zdjęciach, no i cały sekret w tej kamizelce właśnie, zestaw idealny po prostu.
    Oczywiście zauważyłam, że poszłaś w miasto, hihi. No i dowiedziałam się co to woonerfy, a na dodatek Łódź to pierwsze miasto, które je ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłaś jeszcze przy nich :)?
      Budują kolejny, bodajże przy Piramowicza.
      Mnie się to podoba, te woonerfy wyglądają tak... wielkomiejsko ;)

      Pierwsze w Polsce, bo na świecie już woonerfów sporo ;P

      Usuń
  16. pięknie! brakuje w mojej szafie takich spodni - poluję na takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to jeszcze w Stradivariusie, Reserved i Bershce jest bardzo dużo takich modeli. I to w wyprzedażowych cenach! Ja już szukanie kolejnej pary odpuściłam, ale naprawdę jest w czym ciągle wybierać :)

      Usuń
  17. Kamizelka rządzi, też ją kupiłam niedawno:) Tesco ma te kolekcje bardzo przyzwoite a jak przecenią to już w ogóle, moje skórzane sandały za 17 zł na przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie patrząc na te zdjęcia, które mi wysłałaś i te z gali zastanawiałam się, czy to nie ta sama - i ten brak zapięcia mi się zgadzał i długość... ale nie sądziłam, że jeszcze się mogła uchować ;)

      Tesco rządzi!
      Naprawdę ładne ciuchy i dodatki :)

      Usuń
  18. wyglądasz genialnie, a zdjęcia są przepiękne <3
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mimo, że stylizacja zupełnie nie w moim stylu to na Tobie bardzo mi się podoba. Widać, że czujesz się w tym zestawieniu jak w drugiej skórze i o to chodzi:) Uwielbiam taką scenerię<3

    OdpowiedzUsuń
  20. Mierzyłam ten sweter kilka razy, ale niestety na mnie nie leżał.. Jeśli rękawy były ok to reszta jak trzy worki.. Żałuję widząc Twój zestaw.. ;)
    Kamizelka ma idealna długość i tworzy perfekcyjny duet z cygaretkami ;)

    Ps. Mój Przemek ma tak samo że skarpetkami 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem pewna, Basiu, czy on na mnie leży dobrze ;P
      Zważywszy na to, że to jest M-ka (bo S-ki wyszły chyba jeszcze przed wyprzedażą), to szczerze w to wątpię ;P
      Ale był taki miękki i taaaaki wielki, że nie mogłam go nie zabrać do domu ;P

      Nie masz czego żałować, bo tak jak napisałam - niszczy się bardzo :(

      No, to najprawdopodobniej macie tak samo żarłocznego potwora w swojej pralce ;P

      Usuń
  21. Sama często zaglądam do F&F, najczęściej w Galerii Łódzkiej ;) Już nieraz kupiłam tam fajny ciuch, za grosze! Mimo to, ostatnimi czasy tylko do lumpeksów chodzę! I aż wstyd powiedzieć, ale te 'promocyjne ceny' w sieciówkach przez to wydają mi się kosmicznie drogie!
    Przykładowo - spodnie między 39 zł, a 69 zł. Na wyprzedaży. A ja w ciucholandzie spodnie z ONLY za 15 zł kupiłam, w stanie idealnym! I to nie jedne, bo dwie pary! Czarne gładnie i jeansy, takie bardzo, bardzo dziurawe.

    Kamizelka - bardzo mi się podoba! Szukałam podobnej, lecz ja swoje poszukiwania zaprzestałam. Ale nie żałuję - na to konto mam kilka innych, fajnych ciuchów ;)

    Zdjęcia, jak zwykle przepiękne! Miejsce, kolory. I Ty również prezentujesz się na nich nienagannie ;) Plener dobrany bardzo, bardzo dobrze. Ja kiedyś nie przemyślałam dokładnie jednego ze swoich wpisów i piękna, elegancka stylizacja w szpilkach 'poszła do lasu'. Ładna droga tam była, lecz co z tego, jak z moim wyglądem strasznie się to gryzło! Yh...

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo wiele ubrań z second-handów - ostatnio, bo w grudniu, upolowałam bardzo fajną koszulę-mgiełkę z cienkiego szyfonu :) za całe pięć złotych.
      Niestety, obecnie pracuję w takich godzinach, w jakich czynne są wszystkie znane mi lumpeksy, więc zwyczajnie nie mam kiedy ich odwiedzać ;)

      Ale tak, lumpeksy to kopalnie fajnych ubrań :)

      o, nie - gdybym ja się wybrała w szpilkach do lasu, to skończyłabym jak któraś z tych Pań, o:

      https://www.nowness.com/story/head-over-heels-twun-yvein-monq?utm_source=FB&utm_medium=SM&utm_campaign=FB290116

      (link jest mega długi, ale serdecznie polecam skopiowanie i obejrzenie :D jutro udostępnię go na facebooku, bo warto :D)

      Usuń
  22. Cygaretki i dłuższa kamizelka - jak dla mnie bomba, a do tego zdjęcia suprer!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. fantastycznie wyglądasz:) też mam taką długą kamizelkę;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio w Zarze widziałam taka wlasnie kamizele i od razu pomyślałam sobie o Tobie: "o, to taka w stylu Mar" , cenę miała tez niezła, jednak rozmiar L to ani na mnie ani na Ciebie wiec szybko ulotnila sie ta kamizelka z moich myśli;)

    Bardzo podoba mi sie ten zestaw- prosto i elegancko :D
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, widzę, że w Zarze to wszędzie już wszystko w dużych rozmiarach pozostawało ;P
      Ja w tym roku nic tam nie wypatrzyłam, bo na wszystko się pospóźniałam - same duże rozmiary się uchowały do czasu mojej lutowej wypłaty ;P
      W sklepie internetowym też ;P

      Dziękuję! I odbuziakowuję :)!

      Usuń
  25. ZACHWYCASZ MNIE TYM LOOKIEM. UWIELBIAM TAKIE KAMIZELKI

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowna jest ta kamizelka, sama takiej ostatnio szukałam :) podoba mi się, że zestawiłaś ją z czarnymi cygaretkami i golfem :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie też się marzy długa kamizelka, z takiego lekkiego materiału. I to najlepiej od razu trzy: khaki, bordowa i czarna. Niestety jak to zwykle bywa nie wiem gdzie taką znaleźć :(
    Świetnie wyglądasz. Uwielbiam w Tobie to, że masz swój styl i konsekwentnie się go trzymasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz na wyprzedażach widziałam sporo takich kamizelek - problem był w roku ubiegłym, na jesieni, gdy one jeszcze nie były przecenione.
      Byłaś w którymś centrum handlowym?
      Na przykład w Zarze widziałam ostatnio jeszcze kilka dłuższych, tyle, że wszystkie wieeeeeelkie :/

      Dziękuję, Paulinko! To bardzo miłe, że też to doceniacie, bo ja - mówiąc nieskromnie - też bardzo cieszę się z tego, że powoli udaje mi się wypracować mój własny, spójny w miarę styl :)

      Usuń
  28. Super look!! na cieplejsze dni idealny bo umarzły by mi kostki przy aktualnej temperaturze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejże, u nas jest plusowo i bardziej mokro, niż zimno ;P Gdzieś w Polsce jeszcze mróz trzyma? :>

      Usuń
  29. Podoba mi się i to nawet bardzo. Chętnie wykorzystam pomysł na taki zestaw u siebie. Mam wszystko poza kamizelką ale poszperam tui tam :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szukam takiej kamizelki, takiej odpowiednie dla mnie, może mnie też się uda.
    Jasny sweter super, bardzo Ci pasuje.
    Co do prasowanie to też nie lubię prasować spodni z kantem ale jakoś sobie radzę.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Ty masz nieco więcej lat doświadczenia w prasowaniu za sobą, niż ja ;P
      Ja ciągle wierzę, że z upływem czasu nabiorę w tej kwestii prawy (aczkolwiek jestem tak totalnie niezdolna manualnie, że często wątpię w to, czy jestem się w stanie tej trudnej sztuki nauczyć ;P) :D

      Usuń
  31. podobają mi się takie dłuższe kamizelki muszę taką mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super torebka :) Pięknie 'skrojona' ;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetna stylizacja. Strasznie podobają mi się takie kamizelki, jednak póki co nie mam ich gdzie nosić, no bo co? do szkoły? na 10 minutową drogę do niej, którą i tak pokonuję obecnie samochodem (bo jestem leniem i wolę to 10 min dłużej pospać :)), a z racji tego, że znajdują się inne wydatki, które można wykorzysta częściej niż raz na jakiś czas to zakup kamizelki musi poczekać, jednak na pewno, zapewne jak skończę szkołę, a to już nie długo, wybiorę się na poszukiwania tej idealnej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w sumie na wszelkie akademie, egzaminy i inne okazje może się przydać - gdy zamiast spódnicy wybierzesz eleganckie spodnie.
      I do tego koszulę.
      Pomyśl nad tym - różnych okazji, na które mogłabyś przywdziać taką kamizelkę życie szkolne (z tego co pamiętam) dostarcza sporo :)

      Usuń
  34. Bardzo podoba mi sie takie zestawienie, nony prosto, ale efekt łał jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. O tak!!! Kamizela i cygaretki wygladaja genialnie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. ja sie musze powaznie zastanowic czy mojawielka szafa ma taka kamizelke... hmmm albo jakakolwiek... oprocz futrzastej. chyba nie... a taka dluga to juz na pewno nie. Zestaw pod tytulem "cala Mar" :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tak między Bogiem a prawdą, to ja sobie Ciebie w takiej kamizelce nie wyobrażam ;P
      Futrzane mi do Ciebie pasują, ale takie?

      Zostań przy tych futrzanych, bo pięknie je nosisz! Na mnie na przykład tak ładnie by nie wyglądały ;)

      Usuń
  37. Poproszę więcej miejskich zdjęć, są genialne!
    I buty świetne. No i ta kamizelka, której już Pauli zdążyłam pozazdrościć. Piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie my się dziś z Paulą zastanawiałyśmy, czy to ta sama, czy inna jednak ;P
      Będziemy w weekend sprawdzać ;P

      Bez względu na to, czy to ta, czy nie - ja też uważam ją za świetny ciuch ;P
      Zatem miło mi, że komuś jeszcze się podoba ^^

      A co do zdjęć, to wiesz - zobaczę, co da się zrobić ;P

      Usuń
  38. Bardzo fajny, i korzystny zestaw, kamiezela ukryje co trzeba, wydłuży sylwetkę, jest świetnie. Mar musisz chyba kupić żelazko parowe, takie jak odkurzacz, moja koleżanka ma, i bardzo sobie chwali. Dobrym sposobem na "zachorowanie" na jakiś ciuch jest przymierzenie go, mnie od razu wielokrotnie wylecza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, muszę!
      W tym miesiącu już nie wygospodaruję na nie funduszy, ale bardzo poważnie rozważam zakup takiego żelazka w kolejnym miesiącu - prasowałam takim żelazkiem ubrania w czasach, gdy pracowałam w pewnym łódzkim butiku i takim żelazkiem nawet eko skóra się prasowała pięknie, także wiem, że warto je mieć ;P

      Hehe, to prawda - wiele razy udało mi się właśnie przymierzeniem wyleczyć z jakiegoś ciucha (bo jak widziałam, jak szpetnie w nim wyglądam, to z miejsca go mieć nie chciałam ;P) ;P;P;P

      Usuń
  39. Piękne zdjęcia ;) Mówisz, że nie lubisz elegancji, a jednak w każdej ze stylizacji udaje Ci się ją niepostrzeżenie wpleść. Masz niepowtarzalny styl ;)
    A co do prasowania, pocieszyłaś mnie. Mam kilka blizn na rękach od żelazka, a w zeszłym tygodniu poparzyłam sobie palce parą podczas prasowania koszuli mojego lubego... Cóż, ciągle mam nadzieję, że uda mi się opanować tę trudną, kobiecą sztukę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej chyba nie, ale w wielu coś na kształt elegancji przemycam ;P
      Ja nie lubię takiej elegancji odmiany, która najczęściej na ulicach jest widywana - szpilki, kloszowana kieca, torebka na łańcuszku i te sprawy.
      Nie umiem tego wytłumaczyć - mam alergię na taki rodzaj elegancji, który mi się kojarzy z modą weselną albo niedzielnym spacerem do kościoła ;P
      Taką elegancję w męskim stylu, to wielbię do szaleństwa!
      Albo taki chłodny, surowy minimalizm - to, to bardzo lubię!

      Inna kwestia, że nie zawsze mnie samej udaje się skomponować coś w tym guście ;P

      Słonko, ja mam połowę obu rąk w bliznach od żelazka ;)
      Naprawdę, prasuję bardzo nieudolnie, ale mam takiego fioła, że jak widzę jakieś zagniecenie, to prasuję je dopóty, dopóki nie uznam, że nic się już z tym nie da zrobić ;P Nie cierpię chodzić w pogniecionych ciuchach, także nawet jeśli się poparzę, a uda mi się je doprasować, to pękam z dumy :D

      Dzięki, mnie te zdjęcia też bardzo się podobają :)!

      Usuń
  40. Szkoda ze Zalando nie wysyła butów za granice. Bardzo mi sie podobają, juz nawet wiem z czym bym je zestawiła. Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nice post:)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  42. Nasz piękny sweterek! ;) Bardzo podoba mi się ten zestaw, a zdjęcia są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałaś napisać: nasz sweterek, który szybko przestał być piękny ;P;P;P

      Dziękuję! Cieszę się, że się podoba :)

      Buziaki!

      Usuń
  43. uwielbiam jak się uśmiechasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetna stylizacja:)
    Obserwuję i zapraszam do mnie
    http://sylvuska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie ma jak to iść do sklepu po ziemniaki, a wrócić z kamizelką :P hehehehehe :P

    Ale masz rację czasem fajna ciuszki trafią się w tym Tesco- czasem aż zdziwiona jestem bardzo, że takie ciekawy fasony tam mają :)

    Są spodnie 7/8- jest dobrze, czyli idzie wiosna ! :D
    jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooooo, a jak raz poszłam po papier toaletowy, to wróciłam z butami ;P

      Wiesz, co - ja myślę, że one takimi typowymi spodniami 7/8 nie są, nieco luźne są na mnie w biodrach, trochę mi się przy chodzeniu pewnie do góry podciągnęły ;P
      Jak stoję tak po prostu, to równo przed kostkę sięgają - 7/8 powinny chyba wyżej się jeszcze kończyć ;P

      Usuń
    2. Ostatnio też poszłam do sklepu, konkretnie po masło i jajka bo się skończyły, a jak wiadomo w sklepach samoobslugowych milion innych rzeczy nagle Ci się przydaje... i nabralam tego pełno i nagle taką piękną ramkę na zdjęcia zobaczyłam z takimi ozdobnymi spinaczami- i tak się nię zajarałam, że uradowana pobiegłam do domu, a wieczorem wraca mój K. chce zjeść kolację, a tam nie ma ani jajek, ani masła :O hahaahahaha :P także wyślij babę do sklepu :P hhehehe

      odpowiedzialam u siebie pod postem :)

      Usuń
  46. Odpowiedzi
    1. Błąd - powinno być: "Mar, jakie ładne zdjęcia Leszek Ci zrobił! wydaje się, że pięknie wyglądasz!" ;P

      Usuń
  47. Jej taka kamizelka za 39 zł?! Toż to niezły łup! Sama chętnie bym ją kupiła i dumnie nosiłą :) Świetnie ją zestawiłaś z tymi cygaretkami. No i zdjęcia "perfekto" :)
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Nie pamiętam, ile kosztowała przed obniżką - albo 79 albo 139 :)
      Także naprawdę opłacało się ;P

      W Tesco bardzo dużo ubrań jest przecenianych o tak wiele, trzeba tylko cierpliwie przeszukiwać wieszaki ;P

      Dziękuję :)!

      Usuń
  48. Zazdroszczę kamizelki,to naprawdę świetny zakup i jeszcze tak niedrogo to już w ogóle rewelacja! Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  49. cudowne połączenie, ta kamizelka jest świetna!
    zapraszam do mnie:
    http://zakamarki-szafiarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Kamizelka na sweter to rzadki widok, a szkoda, bo rewelacyjnie się prezentujesz. Taki bliski mojemu sercu look, podobnie nosiłam się jako nastolatka, jeszcze do niedawna mając w szafie całą kolekcję kamizelek, i długich, i krótkich we wszelakich kolorach. Ale klasyczna czerń zdecydowanie najlepsza. A F&f też sobie cenię za ich ceny ;) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  51. Uwielbiam takie kamizelki, czarnej jeszcze nie mam. Tak ładnie w niej wygladasz, że chyba muszę też poszukać podobnej.

    OdpowiedzUsuń
  52. widziałam zdjęcia na modnej i od razu stylizacja wpadła mi w oko! Kamizelki uwielbiam - zwłaszcza te długie. Twoja jest boska! Nie dziwię się,że zapomniałaś o ziemniakach haha:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę powiedzawszy, to ja jestem tak roztargniona często, że z mniej modowych powodów też bym była w stanie o nich zapomnieć ;P

      Dzięki!

      Usuń
  53. Zakochałam się w Twojej torebce<3 :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kamizelka i buty- super! Ja się obawiam, że jestem za niska na takie połączenia, chociaż zakup kamizelki maxi chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Póki co, wystarczy mi popatrzeć na Twoje zdjęcia :) K.

    OdpowiedzUsuń
  55. Skarbeczku, to szczęściara z Ciebie! :) też, już od dłuższego czasu, szukam "swojej" kamizelki i jakoś jeszcze nie trafiłam, już myslałam, że kupie płaszcz w jakiejś korzystnej cenie i obetnę mu rękawy, ale zrezygnowałam, poczekam, może też mi się trafi TA właściwa ;) Twoja kamizela jest super! no i buty rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz gdzieś Tesco koło siebie, Magda?
      Ta kamizelka ciągle jest tam do spotkania, ostatnio Paula z Mody i Takich Tam ją upolowała - pół roku po mnie prawie :)
      I podobnie tanio.
      Przejedź się, zobacz - F&F miało jeszcze dwa zbliżone modele długich kamizelek, jeden na pewno wiązany!

      Wieszaki z ciuchami w wyprzedażowych cenach ciągle mają pełne (przynajmniej w Łodzi).

      I dziękuję ;) :*

      Usuń
  56. No widzę, że Mar w innym plenerowo miejskim wydaniu się prezentujesz :).
    Ty to umiesz robić zakupy za rozsądną cenę a przy tym wyglądać rewelacyjnie!
    buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami, przyznaję, uda mi się coś gdzieś za naprawdę nieduże pieniądze wyszukać - inna kwestia, że nie zawsze to, co akurat jest w korzystnej cenie wygląda odpowiednio porządnie ;P
      Ale już uczę się zwracać uwagę na jedno i drugie ;P

      Dziękuję i buziakuję także!

      Usuń
  57. Totalnie Twoje klimaty! <3 bardzo mi sie podoba taki look!

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja osobiście nie przepadam za kamizelkami, choć czasami założę, ale to tylko w domu gdy jest mi zimno . Co do tej Twojej to nie jest w moim guście ;)

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. można ze 100% pewnością powiedzieć, że to zestaw w Twoim stylu! wyglądasz świetnie :)
    wszystko ze sobą gra. Kamizelka w dobrej cenie i ładnie skrojona!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. Powiem Ci szczerze, że ja jakoś za kantami nie przepadam. ;) Zdjęcia jak zwykle cudowne i masz rację park nie pasowałby do tego zestawu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kanty lubię, ale nie lubię ich prasować ;P;P;P

      Usuń
  61. Jak ja lubię takie długie kamizelki! Ale grzech się przyznać czarnych, eleganckich spodnie u mnie w szafie nie znajdę... Nie wiem jak to się stało, muszę to szybko nadrobić! A Twoja stylizacja zdecydowanie w Twoim stylu, podziwiam za konsekwencję, bo u mnie to chyba z tym na bakier trochę... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ty z Twoim szyciowym talentem mogłabyś sobie sama taką sprawić ;)
      Uszycie niezapinanej, prostej kamizelki chyba nie może być trudne, jeśli ktoś wie w ogóle jak szyć ;P

      Oj, Paula - moja konsekwencja jest niejako wymuszona przez to, że w bardzo wielu modnych stylach nie wyglądam zbyt korzystnie ;P Także - ja Was podziwiam za to, że Wy możecie tak sobie między stylami lawirować i ładnie wyglądać ;P

      Usuń
  62. kamizelka totalnie mnie zauroczyła! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Pięknie! Kamizelka jest fantastyczna i zdjęcia perfekcyjnie wykonane :)

    -------------------------
    http://fashionelja.pl
    Monika blog http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  64. Mega fajnie to ze sobą połaczyłas :) i fajnie ze Ci sie udało upolować :D
    Uwielbiam Twoje przejrzyste zdjęcia !
    sensiblees.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Jejku genialna ta kamizelka i naprawdę tania :) Szkoda, że nie udało Ci się kupić ziemniaków, ale wcale się nie dziwię :D Miejska sceneria idealnie współgra z Twoją stylizacją :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam taką ale nigdy chyba nie wpadłabym, żeby połączyć ją w taką stylizację! : o Pozdrawiam gorąco :* - melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Oj tak, też na długą kamizelkę "chorowałam". Znalazłam nawet wymarzony model w Mohito (pewnie Cie to nie dziwi;p), przymierzyłam i się załamałam. Do Ciebie takowe cudo pasuje, do mnie zdecydowanie nie. Poddałam się więc, ale chyba wzbudziłaś we mnie wolę walki! ;)
    Bardzo fajny look!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Mohito miało takie kamizelki?
      Pamiętam, że w czasie gdy tak rozpaczliwie ich szukałam, to po wszystkich sieciówkach biegałam i mało gdzie jakąkolwiek udawało mi się znaleźć ;P W Mohito na pewno żadnej nie widziałam!
      Widocznie to w łódzkiej Manufakturze cieszy się dużym powodzeniem i szybko tam wszystko się wyprzedaje ;P

      Ale tak, w ogóle nie dziwi mnie to, że znalazłaś ją w Mohito - to tak, jak ja najczęściej w H&M'ie znajduję moje wymrzone ciuchy ;P

      Kasiu, idź do jakiegoś najbliższego Tesco! Paula z Mody i Takich Tam ostatnio kupiła tam bardzo podobny do mojego model kamizelki - także ciągle tam są ;) I nawet w kilku wersjach (bo ta moja też ciągle jest dostępna - doniosła mi o tym wczoraj mama!) :)

      Usuń
  68. Jestem Ci bardzo wdzięczna za odwiedziny na moim blogu!
    Po pierwsze, za tak piękną i podnoszącą wypowiedź, a po drugie za to, że mogłam trafić na Twoją stronę! Z uśmiechem i zachwytem czyta się Twoje lekkie pióro. Ta porywająca opowieść o kamizelce i cygaretkach powaliła mnie na kolana! :)

    Co do blogosfery łódzkiej...Trudno jest mi się na ten temat wypowiedzieć, ponieważ ja tutaj dopiero powracam, po prawie 2-letniej nieobecności. Zobaczymy chyba, co czas pokaże ;) Jeżeli tylko chęci nie zabraknie uważam, że są spore szanse na rozwinięcie tego tematu! ;)

    Dziękuję Ci jeszcze raz! Naprawdę przysporzyłaś mi dużo radości! ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Genialna jest ta kamizelka<3 bardzo do Ciebie pasuje:) Uwielbiam cygaretki był czas, że pomykałam w nich dosłownie codziennie:) Miałam takie piękne z wysokim stanem:) niestety po tak częstym noszeniu się szybko zniszczyły. Czasami tęsknie za dawną jakością ubrań, mam w szafie egzemplarze w których chodziłam w gimnazjum i wciąż prezentują się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w szafie niektóre ciuchy, które jeszcze czasy mojej edukacji w szkole podstawowej pamiętają (bluzki, swetry) i też dają radę ^^

      Usuń
  70. Ciekawe zestawienie, uwielbiam tego typu spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zawsze wyglądasz świetnie. Uwielbiam minimalizm w Twoim wydaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  72. The post is fantastic! I love it so much:)
    Have a great weekend!

    www.theprintedsea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Świetny zestaw, a zdjęcia bardzo mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  74. No takk, każda okazja jest dobra, żeby 'doposażyć' szafę w niezbędniki ;).
    I obrona, i wyjazd na na wakacje i wszystkie inne też :). Cygaretki są super! Kamizelka z resztą też, i jak zwykle cała Ty.

    Ja za to, jak coś prasuje, to mam wrażenie, że to jest jeden wielki kant :): 'kanaciate' rękawy na całej linii- od ramienia po nadgarstek, ehh no :)

    To prawda - F&F relatywnie nie takie tanie na co dzień, ale czasami na wyprzedażach spada cena nawet do 1/4 wyjściowej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każda ;P Jak się ma mało pieniędzy do dyspozycji, to lepiej nie szaleć ;P

      A, "kanciate" rękawy to klasyk prasowania w moim wykonaniu - ale na szczęście w czasie robienie zdjęć (jeśli się kanciatość dostrzegło, rzecz jasna) można tak się ustawić, żeby tego nie było widać ;P gorzej w kontakcie na żywo ;P

      Usuń
  75. Jak zawsze post przygotowany od A do Z. Pewnie się powtórzę, ale bardzo lubię tutaj zaglądać. Stylizacja jest świetna! Ja ostatnio uzależniłam się od kamizelek, także fajnie, że do swojego zestawu założyłaś kamizelkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja znowu napiszę, że bardzo mi z tego powodu miło :)!

      Kamizelki mają w sobie coś uzależniającego, to prawda ;)

      Usuń
  76. Odpowiedzi
    1. a dziękuję :)

      też je bardzo lubię ;)

      Usuń
  77. what a lovely post my dear
    your style is so amazing and inspiring
    simply love it!
    lovely :)
    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie sądziłam, ze sweterek w połączeniu z dłuższa kamizelką bedą ze sobą idealnie współgrać:) samych sukcesów !
    http://clauddfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja od dłuższego czasu bardzo lubię to połączenie :)

      to nie podziękuję - żeby nie zapeszać ;)!

      Usuń
  79. Piekna stylizacja, piekny sweter, jest klimat!!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Też nie lubię prasować spodni w kant bo dostaję od tego nadciśnienia. Jako wielbicielka długich marynarek,kamizelki po prostu zazdroszczę 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, o, o - dobry tekst!
      u mnie właśnie nadciśnienie jest głównym efektem ubocznym prasowania portek z kantem ;P

      Usuń
  81. Świetny zestaw :)Uwielbiam długie kamizelki :)
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Super! Ja nie mam talentu do komponowania stylizacji z takimi kamizelkami

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  83. Mar wyglądasz superowo w tym swetrze i kamizelce. Zestawienie z cygaretkami to strzał w 10-tkę.Szczerze zazdroszę Ci torebki, gdyż bardzo mi się podoba.


    Zdjęcia superowe, jak zawsze zresztą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  84. Widać w Twoich stylizacjach duzo oryginalności i indywidualizmu. Raczej nie mój styl, nie znoszę takich swetrów, ale Ty prezentujesz sie w tym ciekawie. Bardzo urzekły mnie Twoje zdjęcia, sa bardzo dobrej jakości, najlepsze jest to na ławce, zdecydowanie moje ulubione! :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się podoba?
      Ja wahałam się, czy je wrzucać - bo moja mina na nim sprawia wrażenie, jakbym wypatrywała, czy ktoś się do mnie z kijem czasem nie zbliża ;P

      Ale cieszę się, że przypadło do gustu, bo samo w sobie jest rzeczywiście ładne ;)

      I dziękuję za komplement :)!
      Ściskam!

      Usuń
  85. The post is fantastic! I love it so much:)
    Have a nice day!

    www.theprintedsea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Jak ja Cię lubię w takich męskich przełamanych stylówkach :) I te cygaretki - no koooocham.
    A sweter mam podobny, butelkowa zieleń, ale też niestety akryl i jakoś straszna, ale na szczęście zakupiłam go w lumpie za parę złotych i też nie żałuję ;)
    Pozdro ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło, to czekaj do niedzieli :D To co szykuję na nią to będzie dopiero "męska" stylówka :D

      Buziak!

      Usuń
  87. Skarbeczku, zniknął mi Twój komentarz ;( pisze dlatego, żeby powiedzieć Ci, że go nie usunęłam, tylko, nie wiem dlaczego, zniknął ;( Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złośliwość rzeczy martwych, zdarza się bardzo często ;) Buziaki i ode mnie!

      Usuń
  88. I really like this look refined in every particular
    many kisses
    www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Świetna stylizacja :)
    http://jennkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  90. Chętnie bym Ci skradła Twoje buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Cygaretki buty i cylinder z chęcią bym pożyczyła od ciebie *.*
    Cieszę się,że trafiła na Twojego bloga. Masz niesamowity styl i perfekcyjne zdjęcia oraz szczery uśmiech. Mówiący,że to co robisz sprawia ci radość.
    Ja osobiście nie mogę się przekonać coś do kamizelek lecz może to przyjdzie z czasem ;) *Bykocur*

    OdpowiedzUsuń
  92. Piękna i elegancka stylizacja na prawde masz dużo klasy :)

    OdpowiedzUsuń
  93. great monochrome outfit!

    x
    dahi

    OdpowiedzUsuń
  94. Ależ ta kamizelka świetnie wygląda! Ja obawiałabym się ją założyć z racji mojego niezbyt wygórowanego wzrostu i zapewne wyglądałaby tragicznie, na Tobie za to leży jak ulał :D A sweter cóż z tego, że się zaciąga i mechaci, jak taki piękny i pełen uroku jest :D A spodnie - ho ho ho, skąd ja znam problem zbyt długich nogawek ;) Chyba nie było jeszcze spodni, które nie są na mnie zbyt długie :P
    I uwielbiam takie połączenia kolorów, monochromatyczne, klasyczne...
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.