niedziela, 17 lipca 2016

W stylu boho: wyszywana koszula

Moda na etno ciągle trwa.


Jej rozwojowi i rozkwitowi sprzyja łaskawość, jaką ciągle darzymy styl boho, inspirujący się szeroko pojętą etnicznością całkiem jawnie.


vyshyvanka | wyszywana koszula w stylu boho | styl boho jak nosić | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | stylizacje | outfit z kapeluszem

Boho jest naprawdę fajne!

Zwłaszcza jeśli chcemy wyglądać "modnie" bez konieczności wydawania fortuny na nowe ubrania, bo look w stylu boho możemy stworzyć niemal ze wszystkiego, co mamy w szafie.

Ubrania i dodatki, które stanowią jego wyznaczniki znajdziemy w niej na pewno.

vyshyvanka | wyszywana koszula w stylu boho | styl boho jak nosić | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | stylizacje | outfit z kapeluszem
Te najbardziej oczywiste i w pierwszej kolejności na myśl przychodzące przy mówieniu o boho wzory, materiały i fasony, czyli kwiaty (zawsze modne, od czasu do czasu jednak bardziej - więc zapewne miałyśmy wiele okazji ku temu, aby coś zdobionego kwiatami do no naszej kolekcji ubrań dorzucić), szyfony (zwiewne bluzki-mgiełki często stanowią bazę naszej szafy), długości maksi (nie są najłatwiejsze w noszeniu i najbardziej praktyczne, ale wygodne - i niesamowicie kobiece! lubimy je  zwłaszcza latem!), frędzle (ponownie obecne w trendach od kilku sezonów) i kroje oversize to tylko część z nich.

Są jeszcze rozmaite ażury, plecionki i sploty.
Jest drewno.
Są szorty, sznurowane sandały, duże okulary i wyrazista biżuteria.

No i kapelusze!

Oczywiście, że kapelusze!

To wszystko było modne przez kilka, kilkanaście ostatnich lat.
Jeśli ktoś zbyt prędko nie pozbywa się swoich nowych łupów zakupowych, to naprawdę ma w czym wybierać.

Możliwości jest mnóstwo - boho nie jest stylem, którym kierują ściśle określone zasady nakazujące nam co możemy ze sobą łączyć, a czego lepiej nie próbować miksować.

Możemy więc pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.

Ja - choć klimat boho lubię bardzo - nie przepadam za jego nadmiarem w stroju.
Owszem, lubię zakładać jednocześnie kilka elementów utrzymanych w tym stylu, jednak zawsze staram się unikać efektu przebrania.

Z boho jest łatwo przesadzić - jedna pierdółka za dużo i od razu wygląda się jak choinka.

Ma to swój urok, owszem - na zdjęciach.
Na żywo - niekoniecznie.

Dlatego też jeśli decyduję się na założenie na siebie kilku rzeczy nawiązujących do tego stylu, to zawsze dbam o to, żeby zachować chociaż jednolitość kolorystyki stroju.


I o to, by wyłącznie jedna z nich rzucała się w oczy najmocniej.

Tak jest i z zestawem, który pokazuję Wam dzisiaj i w którym pierwsze skrzypce gra ciuch będący sztandarowym przykładem flirtu stylu boho z etnicznymi klimatami:

"Wyszywana" koszula z efektownym wiązaniem.

Cudzysłowu użyłam specjalnie - nie znam się za bardzo na wzornictwie, etnologii, historii ubioru, designie i wszystkich tych rzeczach, które jeśli człowiek ogarnia, to łatwiej mu jest poruszać się w świecie mody, ale na moje oko do takiej prawdziwej wyszywanki (albo raczej vyshyvanki, bo wyszywanka - czyli płócienna koszula ręcznie zdobiona dekoracyjnym haftem - to element ukraińskiego stroju ludowego) nieco jej brakuje.

Trochę te jej wyszywania udawane ;)

Po pierwsze - obszycia wykonane są maszynowo.
Po drugie - nie naszyto ich od razu na koszuli, a na takich ozdobnych taśmach, które potem jedynie "wmontowano" w nią.

Daleko im do do zdobień na łowickich gorsetach, a co dopiero do tych na ukraińskich soroczkach!

Najmniej udawany i najbardziej do takiego prawdziwie rodem z ludowego stroju podobny jest ten sznurek, który właściwie pełni wyłącznie funkcję ozdobną, choć wygląda na ściągacz.

Te chwosty na jego końcach są przefajne ;)


Koszula jest idealna na upały - przewiewna, z delikatnego materiału (to chyba batyst z przędzy bawełnianej - ale jak pisałam wyżej nie znam się zbytnio na włókiennictwie, także jakby co, to niech mnie ktoś poprawi...), luźna i pasująca zarówno do długich spodni, jak i do szortów.


Polowałam na nią długo - wyczaiłam ją w H&M'ie jeszcze wiosną.

Od razu zwróciłam na nią uwagę, ale jej pierwotna cena była dość wysoka.
Nie twierdzę, że koszula nie była jej warta - jest ładna, oryginalna i (zdecydowanie) modna.
Za zgodność z trendami płaci się zawsze najwięcej (więcej nawet, niż za materiał zwykle - no niech mi ktoś powie, że tak nie jest!).

Ale - jak to ja - przyżydziłam (lubię używać tego określenia, choć jest mocno niepoprawne politycznie i kulturalnie ;P).

Szkoda mi było wówczas tych pieniędzy.

Poza tym w sklepie najmniejszy dostępny rozmiar był rozmiarem 34 - a koszula jest bardzo luźna.
Wyglądałam w niej jak w siódmym miesiącu ciąży.
Przyuważyłam, że na stronie jest też w rozmiarze 32.
Postanowiłam, że poczekam do wyprzedaży, bo na pewno stanieje.

Czekałam i czekałam - taniała sukcesywnie.

Aż został tylko ten najmniejszy rozmiar - w cenie 23,90 ;>

Tyle, to już mogłam wydać na nią bez bólu ;) No i mam!

Mam i noszę ją z dumą - bo choć jest w stu procentach zgodna z tegorocznymi trendami, to jeszcze u nikogo jej nie widziałam.
A H&M jest popularną sieciówką, bardzo łatwo spotkać na ulicy kogoś w jakimś ciuchu z jego jednej czy drugiej kolekcji ;)

Szkoda tylko, że okropnie się gniecie - i ciężko prasuje.


Noszę ją najczęściej z moimi skórzanymi balerinami przypominającymi mokasyny - o, tymi z tego posta.

Ale czasami nachodzi mnie ochota na założenie do niej jakichś sandałów.

Wtedy wyciągam te, które też już kiedyś Wam na blogu pokazywałam - przy okazji jednej z kilku moich prób okiełznania tego, co większość nazywa minimalizmem, a ja czystą formą ;)

Sandały są ciekawe, ale piekielnie wymagające - nogę potrafią skrócić i potężyć niemal modelowo.

Dlatego nigdy nie zaryzykowałabym założenia ich do czegoś zwiewnego i lekkiego.
Nie mam pojęcia, co musiałabym zrobić, żeby wyglądać w nich dobrze przy jednoczesnym noszeniu spódnicy lub sukienki.

Ale do rurek jakoś mi pasują ;)

Jak pisałam wyżej - lubię, kiedy elementy stylu boho pojawiają się w moim stroju w ilości większej, niż jeden.

Stąd też i tu, w tym zestawie, kolejny (poza kapeluszem, bo kapelusze to ja nie tylko do boho zestawów noszę - kapelusze są u mnie poza wszystkim ^^) boho akcent: frędzle.

Na torebce.

Na moim wysłużonym już nieco worku.


Już mu się tu i ówdzie troczek i denko przecierają.

Już chyba ostatnie to jego podrygi.

Ale póki nadaje się do noszenia, to noszę go - a co ;)

vyshyvanka | wyszywana koszula w stylu boho | styl boho jak nosić | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | stylizacje | outfit z kapeluszem

Kapelusz - H&M
Koszula z etnicznym zdobieniem i wiązaniem - H&M
Tregginsy - H&M
Worek z frędzlami - no name (Allegro)
Sandały - H&M

vyshyvanka | wyszywana koszula w stylu boho | styl boho jak nosić | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | stylizacje | outfit z kapeluszem

Nie było mnie tu przez dwa tygodnie - nie dlatego, że o Was zapomniałam.

Miałam tak wiele rzeczy do ogarnięcia, że czasu brakowało mi na wszystko.

Przede wszystkim musiałam uporać się z obowiązkami, z których trzeba mi było wywiązać się w pracy.

Pracuję w obiekcie turystycznym, trwają wakacje, więc w tej branży dużo się teraz dzieje.

W ubiegły weekend gościliśmy liczną i bardzo rozrywkową grupę.
Cały personel został postawiony na nogi, ja też pracowałam przez 12 godzin dziennie.
Nie miałam kiedy napisać tego posta.

W dodatku byłam zajęta szukaniem domku dla trzech malutkich i słodkich jak diabli kotków, które pewna dzika kotka postanowiła urodzić pod dachem działki mojej babci - kotki nie mogły tam zostać, bo na tych działkach urzędują hodowcy gołębi.

Kot jest solą w oku każdego gołębiarza.

Póki jest mały i spod dachu nie wychodzi to jeszcze pal licho - ale jak te słodkie kulki wypełzłyby spod dachu, to szybko skończyłyby swoje życie.

Uwierzcie.

Nie było więc rady - trzeba było znaleźć im domy.
Nie mam w tym żadnego doświadczenia, bo choć koty sama mam, to nigdy żadnemu nie szukałam domu.
A to całkiem odpowiedzialne zadanie - prawie tak odpowiedzialne, jak opieka nad grupą goszczącą w hotelu :)


Po licznych perturbacjach (nawet nie wiecie, jak nieodpowiedzialni potrafią być ludzie chcący - podobno - przygarnąć zwierzaka!) wszystkie trafiły do nowych domków.

Teraz próbujemy wraz z babcią odłowić ich mamę, żeby zawieźć ją do weterynarza na sterylizację, szczepienia i odrobaczanie.

Jak już będzie tak kompleksowo zadbana, to będzie można i ją wyprawić w jakieś o wiele bardziej od obserwowanej przez hodowców gołębi działki przytulne miejsce ;)

vyshyvanka | wyszywana koszula w stylu boho | styl boho jak nosić | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | stylizacje | outfit z kapeluszem
No - to tyle tytułem wyjaśnień.

A swoją drogą - naprawdę chciałabym mieć czas na to, żeby pisać tu co tydzień.

Albo i dwa razy w tygodniu.

Serio

Nadal nie wiem, jak Wy to robicie, że udaje Wam się być tak aktywnymi w blogosferze :>

Trzymajcie się ciepło - moc niedzielnych uścisków dla Was.

Buziaki od Mar!

INSTAGRAM

FACEBOOK

P.S. Za tydzień o tej porze będę pakować się przed wyjazdem do Gdańska.

Ale ten czas zleciał!

Nie mogę się doczekać!

102 komentarze:

  1. Piękna koszula, no i ta cena! Zestaw idealnie wpisuje się w klimat boho. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena rzeczywiście tak niska, że aż nie do uwierzenia, jeśli o taką koszulę chodzi ;)

      Usuń
  2. Boho to ja uwielbiam! <3 Wyglądasz idealnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny zestaw , cudowna koszula
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie wygląda! Wow!
    Ja też chciałabym wstawiać więcej postów na bloga ale zawsze brakuje mi na to czasu! :o
    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie ! Mam tak samo. Skąd inni biorą czas na częste publikowanie postów ??? Gdzieś można kupić trochę czasu ?
    Mar, te Twoje foty są niesamowite ! Wiem, że się powtarzam i zanudzam Cię tym zdaniem w każdym poście, no ale nie mogę się powstrzymać. Te portrety... Mmmm ... No dobra, już przechodzę do sedna. Bluzka genialna ! Sama bym się skusiła. Do Ciebie pasuje idealnie. No i ta szminka, bosko !
    Buziaki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i w dodatku to nie jest tylko kwestia czasu na napisanie posta i jego wrzucenie "w sieć", ale i czasu na zrobienie zdjęć i późniejsze ich przygotowanie.
      U mnie to jest potrzeba przynajmniej dwóch dodatkowo wolnych dni.

      Także naprawdę nie wiem, jak to się dzieję, że innym tydzień się wydłuża ;P

      Hehe, nie zanudzasz - to naprawdę miłe, że te zdjęcia Wam się podobają.
      Zwłaszcza, że ja często bywam z nich nie do końca zadowoloną (nie z ich jakości - z tego, jak na nich wychodzę ;P).

      Szminkę starałam się wybrać najbardziej "pod kolor" tego sznurka :D
      Nie wyszło idealnie, ale dość blisko :D

      Usuń
  6. KOCHANA WYGLĄDASZ BOSKO! BLUZKA WYMIATA, WYGLĄDASZ PRZEPIĘKNIE!:)

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna torebka, super ten styl idealny dla ciebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się ten zestaw
    Gratuluję wytrwałości w oczekiwaniu na przeceny ;;)
    _____________
    Pozdrawiam MARCELKA ♡_______

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im jestem starsza i im bardziej świadoma tego, jak dużo kasy w swoim życiu przetraciła na ciuchy, tym łatwiej mi to oczekiwanie przychodzi :D

      Usuń
  9. Ach te boho, mnie zawsze zachwyca! Pięknie wyglądasz! Perfekcyjnie (:

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak patrzę, patrzę, do czego tu się doczepić, koszula super, wszystko fajne... ale nie pasuje do tych spodni. Tak. Masz za chude nogi Mar, przykro mi. :P Nie pasują do tej luźnej bluzki :P

    P.s może chude nogi ale za to serduszko ogromne ;) Fajnie, że Ci się udało tak szybko ogarnąć te kociaki :) Sama bym wzięła, tylko mam niestety okropną alergię i własną kotkę musiałam zostawić u mojej mamy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To za chude, tamto za grube...

      Ciężkie jest życie blogerki!
      Zwykły człowiek to miga nam na ulicy przez chwilę, dwie i nawet nie ma czasu się przyjrzeć, w jakim co ma rozmiarze ;P
      A blogerkę to każdy lustruje ;P

      P.S. Dzięki! To naprawdę było zadanie trudniejsze, niż wszystkie egzaminy, które w życiu zdawałam! Nie miałam pojęcia, na jak wielki mur wpadnę, jak będę próbowała szukać pomocji w fundacjach. Na szczęście dobrzy ludzie podpowiedzieli OLXa ;)

      Usuń
  11. Noo, w H&M to można niezłe rzeczy ustrzelić. :D Uwielbiam przeceny tam! Świetna jest ta koszula.:) Ja ostatnio zamówiłam sobie bluzkę, która też mi się długo podobała, ale widziałam ją tylko na stronie. Miała być czerwona-przyszła różowa. No, koralowa taka i zwracam ją bo jakoś nie najlepiej się czuję w tym kolorze. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam to i nawet w czasie, gdy nie trwa jeszcze jakaś regularna wyprzedaż daje się znaleźć poprzeceniane perełki - zwłaszcza na stronie ;)

      Ha, jak ja nie jestem pewna tego, w jakim coś jest kolorze, to staram się najpierw przejść do salonu ;P A zamawiam i tak online - tam często są te darmowe dostawy, dodatkowe rabaty, zniżki różne.
      Jakoś bardziej mi się zawsze kupowanie u nich w sieci opłaca.
      Ale zwracać, to jeszcze niczego nigdy nie musiałam.

      Daj znać, czy to im idzie sprawnie!

      Usuń
  12. Super bluzka! Uwielbiam taki styl:)

    http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Cholernie podobają mi się te sandały, swego czasu szukałam takich beżowych, ale nie znalazłam:/ worek też jest cudny, świetnie wyglądasz!:)
    Poza tym to piękne co zrobiłaś dla tych kociaków!!! Mar jesteś super!<3

    OdpowiedzUsuń
  14. koszula bardzo fajna, Mar zaszalej raz ;P załóż tę bluzkę np. do czerwonych spodni, a najlepiej jakieś w kratę ;) koniecznie schowaj ją do środka i włóż jakąś szpilkę, ach, daj się ponieś szaleństwu !!! ;DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja nie mam żadnych czerwonych spodni, Madziu ;P
      W kratę tym bardziej ;P

      Nie da rady upchnąć jej do środka, bo przykrótka jest ;P
      Nawet w te nie wlazła, a wysoki stan mają ;P

      Usuń
  15. super koszula, świetne buty, a w kapeluszu wyglądasz świetnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Koszula - SUPER! mega mi się podoba, dodatkowo twoje zdjęcia mają swój klimat który jest tajemniczy ale taki perfekcyjny, nie wiem jak to okreslic :D a twoje nogiiiiiiii! musisz wiecej je eksponowac!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nogi wyglądają jako tako tylko w spodniach, więc raczej nieprędko je tu pokażę ;P Ale dzięki!

      Usuń
  17. Koszula jest świetna, zdjęcia są piękne. Wyglądasz super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna jest ta koszula a buty rewelacja! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ktoś je docenia, bo one w sumie z gatunku tych z natury nazywanych brzydkimi :D

      Usuń
  19. Twój zestaw zupełnie nie jest przesadzony - boho z umiarem :) Można pokusić się o stwierdzenie, że w musicalu "Hair" postaci jednak były przebrane, a nie ubrane, no i w ogóle cała moda lat 70, to nie było stonowane boho :)
    Piękna jest ta koszula z haftem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, ale czasy "Hair" to czasy autentycznego boho, tamte "przebrania" były autentyczne, a hipisi nawet bardzo wystylizowani przestylizowanymi nie byli ;P Teraz to trochę co innego.

      Czasami jak przeglądam zdjęcia na Lookbooku to łapię się na tym, że te ubrania to naprawdę wyłącznie stylizacje do zdjęć - no wiesz, kostiumy, próba wiernego odtworzenia tamtego klimatu ;)

      Usuń
  20. Ten zestaw jest absolutnie mega - zazdroszczę koszuli jak diabli!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz przeglądać często stronę H&M'u, teraz też tam wiszą różne perełki za grosze już ;P

      Dzięki!

      Usuń
  21. Mar ta koszula wymiata - jak ja lubię takie etno klimaty, nawiązujące do różnych kultur. To jest piękne. No i ten haft. Cały zestaw bardzo fajnie zgrany, zazdroszczę Ci, że tak pięknie i wyraziście wyglądasz w czerni. Boho bardzo lubię, zwłaszcza teraz kiedy mamy w sklepach pełno rzeczy, z których można tworzyć ciekawe zestawy.

    O kotach czytałam u Ciebie na FB (każdy wpis)- nie pisałam bo byłam w trasie i na wszystko czasu brakowało. Też miałam nieciekawe doświadczenia z fundacjami. Dlatego wolę pójść do schroniska na dzień otwarty i wyprowadzić 10 psów, dać im karmę i koce, wtedy wiem co daję. Żal mi tych wszystkich bezdomnych zwierząt potwornie, więc tym bardziej uznanie, że znalazłaś nowe domy dla kociaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy "wyraziście" to jest odpowiednie słowo, ale ta moja bladość dobrze z czernią kontrastuje i zawsze mi się to podobało ;)
      Poza tym ja czerń wybieram chętnie głównie ze względów praktycznych - do wszystkiego pasuje i na każdą okazję się nadaje ;P

      Heh, o fundacjach miałam napisać i tu, ale już chyba wyrosłam z bicia piany i publicznego prania brudów - myślę, że brak wsparcia będzie najlepszą i najbardziej dotkliwą "karą" dla tych instytucji za to, z jak wielką "łaską" mnie potraktowały ;)

      Bo tak jak pisałam - nie oczekiwałam wcale tego, że ktoś za mnie rozwiąże problem, ale że powie mi na spokojnie, jak działać i gdzie.
      Co zrobić najpierw, co potem.
      Dobrego słowa.
      I zapytania zwrotnego o to, jak mi poszło.

      Usuń
    2. A ja na Twoim miejscu bym napisała i na blogu. Sama kiedyś dawałam z mężem na fundacje, ale potem, zaczęłam się wczytywać w różne doświadczenia innych ludzi i stworzył się nieciekawy obraz. Moja koleżanka też miała doświadczenia z innymi fundacjami (chodziło o oszustwa i "podstawiane" zwierzęta), więc coś chyba jest na rzeczy. Fundacja to nie do końca przejrzysta organizacja, nie tylko mają wpłaty od ludzi którym zależy na losie zwierząt, ale często też 1% z podatków, który często wpisują ludzie automatycznie. Czasem spora suma się nazbiera z takich datków, a my nie wiemy potem na co i po co, często najwięcej pieniędzy idzie na "pracowników" fundacji, "prezesów fundacji" i firmy powiązane, które niby coś robią, ale co, to już nie wiadomo, na reklamę (kilka fotek smutnych piesków i kotków), gadżety itp., a na same zwierzęta już brakuje. I tylko daj, daj, daj...

      Usuń
    3. Ja nie wiem, czy te zwierzęta są podstawiane, na pewno jednak droga do fundacji nie jest dla wszystkich kotów w Łodzi tak samo prosta - czym różnią się kociaki znalezione przez kogoś pod jego blokiem od kociaków urodzonych pod dachem domku mojej babci? Mnie odpowiedziano, że Fundacja nie ma możliwości zaopiekować się kotkami, a następnego dnia na profilu FB fundacji pojawiła się informacja, że właśnie rzeczona fundacja zaopiekowała się takimi maluchami ;) Ech, od czasu gdy spróbowałam szukać tam pomocy takich kotów pojawiła się już masa ;)

      Podejrzewam, że to jest tak, że wolontariusz jest tam panem kociego życia i kociej śmierci - albo mu się kot spodoba (kot czy osoba zgłaszająca koci proble - bez różnicy) albo nie :)

      Nagminne jest też wyławianie przypadków beznadziejnych i kosztownych - a potem ratujcie ludzie, ratujcie! Kot taki chory, bez datków nie przeżyje.
      Nie odmawiam prawa do pomocy takim zwierzętom - wielokrotnie sama wpłacała na nie jakieś kwoty, bo było mi ich po prostu żal.

      Ale kurczę - tyle pomagałam tym fundacjom, a kiedy sama potrzebowała pomocy, to każda odesłała mnie z kwitkiem.

      Coś jest nie tak.
      Serio.

      Usuń
  22. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam Twoje posty, często zostawiam je na koniec dnia. Wtedy siadam sobie wygodnie z herbatą i ulubioną muzyką i czytam... :) Nie myślałaś może, aby zebrać to wszystko w jedną książkę(poradnik?:))
    Pozdrawiam cieplutko!:)

    www.hinatie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często posty Mar zostawiam sobie na koniec, jak myśli nie pędzą jak oszalałe i można sobie spokojnie poczytać i pooglądać.

      Usuń
  23. Mierzyłam tę bluzkę bo podobała mi się na wieszaku ale niestety wyglądałam w niej bardzo niekorzystnie, ale na Tobie wygląda świetnie, fajne buty :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna bluzka, od razu nasuwa mi skojarzenia z regionalnymi strojami i regionami. Kapitalne buty, wszystko super razem wygląda.
    Brak czasu znam doskonale, często jak mam go ciut więcej-czytaj mam siłę,żeby zarwać trochę nocy, to przygotowuję posty "na zapas". Zdjęć mam czasem dużo,a brak mi najczęściej właśnie czasu na obróbkę i publikacje.
    Cieszę się że kotki w domkach, moje zdanie znasz :) buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też brakuje tego czasu na obróbkę głównie - post, to jak przysiądę w godzinę lub dwie machnę.
      Ale Lechu ma na głowie własną firmę, często późno wraca do domu, także rzadko ma czas, żeby poświęcić kilka godzin na przygotowanie mi zdjęć :(

      Dzięki, Asiu!

      Usuń
  25. Latem boho to chyba najlepsza opcja, te zwiewności, detale bardzo z letnim klimatem się kojarzą.
    Twoja koszula jest piękna, a za takie pieniądze kupiona, że robi na mnie podwójne wrażenie:).

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna ta bluzeczka!
    Myślałam, że tylko ja tak mam, że często szkoda mi wydać pieniędzy i czekam na wyprzedaż wybranego ciucha. Nie jestem sama! Uff! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie jesteś :)
      Aczkolwiek czasami, jeśli wiem, że w danym sklepie coś się raczej do wyprzedaży może nie uchować (np. w sklepach Inditexu wiem, że może być z tym różnie), to nie czekam na wyprzedaże.
      No i jeśli coś jest mi potrzebne na teraz, a nie za pół roku ;)

      Usuń
  27. Nie wiem dlaczego ale twoje stroje kojarzą mi się zawsze tylko z Czesławem Niemenem:) Pięknie<3 Buty mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę o tym, dlaczego i dochodzę do wniosku, że chodzi o kapelusz (bo chyba nie o wąsy ;P) :D

      W sumie duma, Niemen to był gość przez wielkie G! :D

      Dzięki!

      Usuń
  28. Kochana, mogę śmiało rzec, że styl Boho pasuje do Ciebie idealnie.
    Ten czerwony akcent na bluzce i twoje pomalowane usta super się komponują - śliczne zdjęcia !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Twoją figurą możesz spokojnie ryzykować i z czymś lekkim do tych butów. Fajna ta koszula. Ja kupiłam taką luźną fajną, c wiązaniem kilka lat temu. Mam tak, że jak coś mi się nudzi, to wywożę do rodziców (za małe mieszkanie mam do składowania), muszę spróbować przeczesać te wszystkie pudła i siatki, to może odnajdę :)
    Torebka mi się bardzo podoba! Pięknie wyglądasz Mar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość zasobów mojej szafy też obecnie przebywa w mieszkaniu moich rodziców - jak tam wpadam od czasu do czasu to te ubrania wydają mi się dużo bardziej atrakcyjne niż wtedy, kiedy były ze mną codziennie i na wyciągnięcie ręki ;P

      Dzięki!

      Usuń
  30. Twoje zdjęcia za każdym razem robią na nas ogromne wrażenie, uwielbiamy Twój styl! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - a właściwie dziękujemy, bo Lechu też dziękuje! :)

      Usuń
  31. Pięknie Ci w stylu boho, a zdjęcia są po prostu fantastyczne! <3
    xoxo,
    xiyavalentina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastyczna a ja jakoś nigdy w hm nie mogę nic dla siebie znaleźć. Mam może ze dwie rzeczy z tej sieciówki

    OdpowiedzUsuń
  33. No piękna ta koszula! I jaki ładny kolor szminki! :)
    Świetnie wyglądasz!
    Pozdrawiam cieplutkooo ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne Twoje boho, Ty to potrafisz, bluzka jest super, widzę, że znów w H&M-ie zaszalałaś ha!ha! Ciesze się, że kotki znalazły domy. Podziwiam Twoje zaangażowanie.
    Gdańsk - piękne miasto.
    Mnie bardzo trudno być aktywną w sieci, jakoś tak czasu coraz mniej, zawsze mam zaległości, jestem, znikam i znów jestem...
    Pozdrawiam serdecznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli w jakimkolwiek sklepie mam "szaleć" to zawsze będzie to H&M - uwielbiam ich asortyment :)!

      Dzięki, Basiu - z tej akcji z kotkami jestem tak dumna, jak z niczego w życiu chyba nie byłam :)

      Usuń
  35. Jeśli chodzi o boho to wydaje mi się, że są osoby którym ten styl po prostu pasuję i nawet kiedy wszystkiego jest dużo to wygląda to spoko:D
    Bardzo często ubieram się podobnie do Twojej dzisiejszej stylówki, czerń z jednym kolorystycznym akcentem:) Koszula jest świetna i sandały też:)
    Super, że kotki znalazły dom<3

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie Twoja dzisiejsza stylizacja kojarzy się z filmem Desperado, jest w niej i klimat Meksyku, seksapil Salmy Hayek i urok Banderasa :) Świetny look i świetny tekst, pełen wartościowych informacji i w fajnym stylu napisany !

    Pozdrawiam, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dzięki - to jeden z fajniejszych komentarzy, jakie dostałam przez cały czas blogowania :D

      Usuń
  37. You look fab!I love this shirt and the way you styled it! I just followed you on GFC #399 could you please kindly follow back? Let's support eachother & keep in touch!
    xo from Italy,
    Sonia Verardo
    http://www.trenchcollection.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. No kochana :) Ja swoją swego czasu zawinęłam z domu, choć też nie jest prawdziwą ukraińskiego pochodzenia. A może i jest, muszę potwierdzić z maman :)

    Wyglądasz cudownie, ale nie mogłam Ci tego napisać w trwające w moim domu upały. W takim stroju nie przetrwałabyś i 5 minut :) Życzę Ci udanych wakacji i tak pięknego słońca, które odnalazłam dopiero będąc w domu. Polska nie zaskakuje piękną pogodą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to lato jest jakieś takie mało letnie, co bardzo mi odpowiada, bo upałów nie lubię - nie lubię się pocić i roznegliżowywać ;P Także nie narzekam ;P I cieszę się, że mogę się nosić w nie właśnie tak ;P

      Dzięki, Val! Mam nadzieję, że będzie znośnie - nie mogę się opalać, ale chciałabym móc po prostu posiedzieć nad morzem we względnym cieple ;)

      Usuń
  39. Koszula jest przepiękna!!! Jakbym ją zobaczyła w H&M, raczej nie wyszłabym ze sklepu bez niej!!! Wyglądasz fantastycznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. baaardzo lubię takie bluzko-koszule!
    Najbardziej podobają mi się butki! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. styl boho jest idealny dla Cb!
    w kapeluszach wyglądasz pięknie:)
    ps.Gdańsk jest piękny na pewno będziesz go mile wspominac:)

    OdpowiedzUsuń
  42. idealna stylizacja! bardzo mi się podoba, mam te same buty i są świetne :)
    a co do stylu boho, zgadzam się, bardzo łatwo jest przesadzić i chyba faktycznie takie stylizacje mają więcej uroku na zdjęciach niż na żywo,aczkolwiek jeśli ktoś starannie i dobrze dobierze do siebie elementy garderoby to nawet na żywo może wyglądać świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeśli ten styl pasuje do niego - to też ważne :)
      No wiesz - na takiej eterycznej dziewczynie o delikatnych rysach twarzy boho leży mi nawet, gdy jest przerysowane ;)

      Usuń
  43. Dokładnie- czAsem mniej, znaczy więcej i to dokladnie sprawdza się w Twoim dzisiejszym wydaniu :)

    Bluzka jest piękna i broni się sama w sobie, nie potrzebuje żadnych zbędnych dodatkow :)
    :)

    wyjazdu mega zazdroszczę, bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Po Twojemu - świetnie wyglądasz :) Ale buty, buty to moje marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  45. Great post! I love it so much.


    STYLEFORMANKIND.COM
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  46. Baaardzo mi się podoba Twój styl Boho, własnie taki stonowany, nie krzykliwy !!! spokój i harmonia panuje u Ciebie, tez tak lubię :)) Powiadasz Gdańsk, myślę, że gdzieś tam poznamy się ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chciałabyś się spotkać, to odezwij się do mnie na priv na FB :)!

      Usuń
  47. Podoba mi się ta stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Też mam jedną bluzkę, która uwielbiam, ale cholernie się gniecie - co założę i usiąde w aucie już pognieciona;p Całośc bardzo mi się podoba, jednak najbardziej jestem zachwycona butami! Są rewelacyjne i chętnie bym je nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dalej jak komentarz niżej pisałam, że docenienie urody tych butów nie przychodzi z łatwością, a tu proszę ;P Miłe zaskoczenie!

      Taaaak, z tą bluzką było tak samo - jak jechałam w niej autem przed zdjęciami to na sztywno, żeby czasem nie pognieść jej tyłu opierając się o siedzenie ;P

      Usuń
  49. Baaardzo fajnie. Boho, ale ciągle bardzo "po Twojemu". Bluzka podoba mis się ogromnie, buty niekoniecznie;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty są z gatunku tych brzydkich - one takie dla koneserów, sama to przyznaję ;P

      Usuń
  50. Koszula rzeczywiście bardzo oryginalna. Chyba kiedyś widziałam ją w H&M'ie i stwierdziłam, że jest okropna. Cóż, myliłam się. Potwierdza się zasada iż czasami rzeczy wyglądają gorzej na wieszaku niż na osobie ;P Kiedyś razem z koleżankami przygotowywałyśmy projekt o Ukrainie i właśnie mi trafiły się stroje ludowe. Wcisnęłam nas w jakieś bombiaste kiecki w kratę z kwiecistym fartuchem i właśnie takim wzorem jak ty masz na rękawkach przechodzącym prze środek gorsetu. Także mi się najbardziej z tym kojarzy ^^
    Mi tam odpowiada częstotliwość dodawanych przez ciebie postów. Ja sama mam takie "szybkie" tempo :P Wakacje nie są jednak wybawieniem dla lenia, mu już nic nie pomoże.
    Małe kotki są najsłodsze, a potem, gdy dorosną stawiają się i chcą rządzić. Eh, jak ja bym wróciła do czasów, gdy mój kot był słodką, puchatą kuleczką... :>
    Wiem jak ciężko znaleść domek dla zwierzaka. Nie mówiąc już o kilku. Oczywiście, schroniska bardzo chętnie. Ale, żeby oddać stworzonko do takiego zakładu karnego dla czworonogów trzeba naprawdę być bez serca >.<

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są wybawieniem, jeśli leń nie ma za dużo na głowie - jeśli leń pracuje, a jedyne wolne momenty poświęca wyłącznie na detoks od tej pracy, to jest już trochę trudniej ;P Ja, kiedy mam kilka wolnych chwil, to nie umiem pogodzić ich z resetowaniem się od pracy i blogowaniem - po prostu doba jest dla mnie za krótka, przykro mi :(

      Jak się kota wychowa, to nie sprawia problemów ;P Poza tym nawet najbardziej "rządzący" się kot jest mniej wymagający od psa - nikt mnie nie przekona, że jest inaczej ;P

      Sądzę, że nawet w schronisku lepiej zwierzętom, niż na ulicy - oczywiście jeśli trafiły na nią nagle, a nie jeśli są dzikie i przyzwyczajone do życia na wolności.

      Też pozdrawiam!

      Usuń
  51. Fajnie Ci w takim stylu boho ale Ty o tym wiesz, wyglądasz świetnie.
    Takie interesy jak zrobiłaś z tą koszulą to sama przyjemność :)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo mi się podobała ta bluzka, ale faktycznie, jej pierwotna cena była dość wysoka. Później o niej zapomniałam, ale wyglądasz w niej tak bajecznie, że ja też chcę ją mieć! :) I co teraz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co - to znowu wróciła na stronę!
      Tyle, że bodajże w rozmiarze 40 ;P

      Zawsze można zwęzić ;P

      Usuń
  53. pokochałam tę koszulą, jest obłędna!! I zazdroszczę Ci jej od kiedy pierwszy raz pokazalaś jej zdjęcie ;p do tego buty, rewelacyjne! ♥ i ta czerń ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. pasuje do Ciebie styl boho - i to bardzo :) koszula i worek tworzą zgrany duet !

    OdpowiedzUsuń
  55. Ty i boho, to normalnie siostry. Wiesz zawsze ile czego i żadnej przesady nigdy nie widziałam. Koszula świetna i czarny Ci pasuje, i rzeczywiście wyszywanki jak z ludowych strojów. Lubię takie motywy i przyznam szczerze, że coraz bardziej mi się to boho podoba.
    Na kotka ostatnio chęć miał mój syn, ja w sumie też, ale po rozmowach daliśmy spokój. Głównie, to mam obawy, czy kotek nie wypadłby przez balkon (II piętro). Trzeba by było stale pilnować, bo u mnie często otwarty.
    Dobrze, że udało Ci się znaleźć dla nich domy. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Masz bardzo charakterystyczny styl i bardzo to lubię! Super pasuję Ci boho Kochana :) i ten kapelusz <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Ładnie Ci w tej bluzce boho. Pasuje Ci ten styl :)

    OdpowiedzUsuń
  58. piękne! moja czeka na założenie, ale jestem nią zachwycona, a za tą cenę podwójnie:) Kupiłam ten obiektyw , powolutku uczymy się robić nim zdjęcia :) zobaczymy jak szybko nam pójdzie:P dziś było pierwsze podejście:>

    OdpowiedzUsuń
  59. Ah Boho zakochalam sie w tym nurcie ze az moj wlasny "slub" bedzie w tym temacie - juz niedlugo <3 bluzka przeswietna strasznie mi sie podoba - nosilabym. a do tych butkow nie umiem sie przekonac :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Piękna jest ta bluzka!
    To zdobienie jest naprawdę śliczne i w sumie nie jest ważne to, czy to naszywane ręcznie, czy maszynowo - ważne, że wygląda naprawdę ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Pięknie wyglądasz! Mam podobną torebkę w jasnej wersji. Koszula skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mi tam to przypomina bardziej krajki wykonywane na bardku :) ale musiałabym się bliżej przyjrzeć :) Bardzo ładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Great shirt!

    http://beautyfollower.blogspot.gr/

    OdpowiedzUsuń
  64. Zazdroszczę ci jak łatwo przychodzi ci pisanie tak świetnych postów. Sama pracuje w redakcji zdarza mi się coś pisać ale to przede wszystkim o branży budowlanej, łazienkowej i kuchennej. Gdy muszę napisać coś na temat mody mam głęboką pustkę.

    Jak zwykle zachwycam się twoimi zdjęciami:)

    Pięknie wyglądasz, i znów to powtórzę uwielbiam twój blog:)

    ________
    www.karyn.pl

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.