niedziela, 4 września 2016

Arturówek i komplet jak kombinezon

No i nie miałam racji - lato jednak nigdzie sobie nie poszło.


A przynajmniej póki co postanowiło z nami zostać.


Bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu dane jest mi donosić jeszcze kilka sztuk tych ciuchów, które z myślą o nim nabyłam.


stylizacja z kapeluszem | melonik | dziewczyna w meloniku | komplet jak kombinezon | musztardowy kardigan | biżuteria etno | stylizacja na koniec lata | Arturówek | blog o modzie | blog szafiarski | blog modowy

Do kategorii ubrań zakupionych przeze mnie na tegoroczne lato należy między innymi komplet z dzisiejszego wpisu.

stylizacja z kapeluszem | melonik | dziewczyna w meloniku | komplet jak kombinezon | musztardowy kardigan | biżuteria etno | stylizacja na koniec lata | Arturówek | blog o modzie | blog szafiarski | blog modowy
Tak, to nie jest kombinezon!

To szorty i top wiązany na ramionach.


Z początku wcale nie zamierzałam ich kompletować ;)

Najpierw w stacjonarnym salonie H&M'u kupiłam szorty - bardzo podobały mi się kolory tych pasków na nich.

No i fason - bardzo lubię wszystkie szorty z podwyższanym stanem i szeroką nogawką.

Na top natrafiłam przypadkiem - długo po tym, jak szorty wylądowały w mojej szafie.

Trochę wahałam się, czy taka bluzka jest mi w ogóle potrzebna, bo zwykle w takich nie chadzam, ale że ja wszelkie zgrania kolorystyczne i barw dopasowania lubię, to w końcu uległam.

Druga taka okazja do tego, aby góra stroju zgodziła mi się z jego dołem pewnie prędko się nie nadarzy ;)

Szerokie szorty H&M
W ten sposób zostałam posiadaczką bardzo ładnego i w zasadzie niewymagającego towarzystwa żadnych dodatków kompletu.
Fason topu, jego ładny dekolt i ten naprawdę ciekawy wzór spokojnie odwalają tu już całą robotę.

Ale ja czasami lubię pokombinować.

Nie za bardzo, bo w kwestii stroju jestem dosyć zachowawcza - nie dla mnie zabawy stylami i ekstrawagancja, o nie!
Tyle o ile - coś dodać, coś czymś uzupełnić.

Tak uświadomiłam sobie, że idealnie pasuje tu kardigan w kolorze, którego nazwa jest dla mnie zagadką (najbardziej widzi mi się tu określenie, że  to kolor starego złota - ale tak po prawdzie to takie połączenie oliwki i limonki) i drewniany wisior, który przywiozłam z moich tegorocznych wakacji w Gdańsku.

I jeszcze pasek - żeby te szorty na mnie nie wisiały i trzymały się bioder to trochę je ściągam paskiem ;P

biżuteria etno | rękodzieło artystyczne | drewniany wisior z bursztynem | biżuteria nadmorska
Wisior to kolejny egzemplarz w mojej kolekcji etnicznych wisiorów i naszyjników - z każdych wakacji nad morzem przywożę takie cuda, więc mam już tego trochę ;)

Nie wszystkie okazy miały szansę pokazać się Wam na blogu, ale uwierzcie - sporo takich rzeczy udało mi się nazbierać.

W tym roku kolekcja powiększyła się znacznie, bo kilka takich piękności przywieźli mi ze swojego urlopu rodzice.

biżuteria etno | rękodzieło artystyczne | drewniany wisior z bursztynem | biżuteria nadmorska
Wisior jest piękny - pewnie w to nie uwierzycie, ale jest niesamowicie lekki!

To kawałek wyrzuconego na morski brzeg drewna - zabezpieczony lakierem i ozdobiony bursztynem.

Kupiłam go w Sobieszewie.

Chodziliśmy po tej malutkiej miejscowości tam i z powrotem w poszukiwaniu Pokemonów i za jedną ze smażalni odkryliśmy cudowny sklep z biżuterią.

Pani, która go prowadziła miała jeszcze kilka modeli takich wisiorów.
Do dziś żałuję, że zdecydowałam się kupić tylko ten jeden.

Uwielbiam rękodzieło artystyczne!

biżuteria etno | rękodzieło artystyczne | drewniany wisior z bursztynem | biżuteria nadmorska
Co do kardiganu - to brat bliźniak czarnego kardiganu z poprzedniego posta.

musztardowy kardigan | melonik | dziewczyna w kapeluszu blog

H&M od wielu lat ma w swojej ofercie basic takie sweterki.

Uwielbiam je!

okulary lenonki dziewczyna w meloniku
Zawsze kupuję kilka ich wersji kolorystycznych, bo taki bawełniany kardigan to niesamowicie użyteczny ciuch - zastąpi marynarkę (jeśli jest w dobrym stanie i jeśli go wyprasujemy :>), będzie pasował i do spodni i do spódnicy i ochroni przed chłodem.

Można go na siebie założyć zawsze i wszędzie, w razie potrzeby zwinąć i schować do niewielkiej nawet torby (nie zajmuje przecież dużo miejsca) lub przerzucić przez ramię (co też może wyglądać stylowo).

dziewczyna w meloniku | blog o modzie kapelusze | kobieta z melonikiem | szafiarki melonik
Co sezon kolory tych H&M'owych sweterków są inne, a cena ciągle tak samo niska.
Można więc sprawić sobie kilka sztuk - na pewno się nie zmarnują.

Ja w tym sezonie też nie poprzestanę na jednym ;)
Zasadzam się jeszcze na modele w szarości i butelkowej zieleni.


Melonik - Georgia May Jagger dla Reserved
Lenonki - SinSay
Sweter - H&M
Drewniany wisior z bursztynem - no name (sklep z biżuterią w Sobieszewie)
Top wiązany na ramionach - H&M
Pasek - H&M
Szorty - H&M
Listonoszka - H&M
Wiązane sandały na słupku - H&M

Zdjęcia z dzisiejszego posta zrobiliśmy w Arturówku - miejscu, które jest mi bardzo bliskie, bo spędzam w nim pięć dni w tygodniu.

Tam pracuję.


Jednak nigdy nie zapuszczałam się w żadne jego rejony dalsze od ścieżki, którą codziennie pokonuję w drodze do i z przystanku autobusowego.

Teraz wiem, ile straciłam!


Arturówek to łódzkie osiedle położone na terenie Lasu Łagiewnickiego i Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.

To wielki kompleks leśny.


Znajdują się tam urokliwe stawy na rzece Bzurze (to ta sama rzeka, która przepływa przez mój rodzinny Zgierz i do której koloru porównuję często kolor moich oczu ;P jest podobnie mętna ;P), plaża ze strzeżonym kąpieliskiem, wypożyczalnia rowerów wodnych, masa ścieżek rowerowych i spacerowych oraz  kilka ośrodków wypoczynkowych.

Miejsce jest idealne na spacery, choć trochę zaniedbane (widać to zaniedbanie chociażby po stanie mostku, na którym dla Was pozuję na zdjęciach z początku wpisu).

Już kiedyś robiliśmy tu dla Was jedne zdjęcia - o, te z posta z kaszkietem.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wybierzemy Arturówek na plener naszych zdjęć :)


Zostawiam Was ze zdjęciami i biegnę cieszyć się kilkoma ostatnimi wolnymi chwilami przed kolejnym pracowitym tygodniem!

Pozdrawiam Was serdecznie - Wasza Mar!

P.S. Na weselu było świetnie!
Nie robiliśmy żadnych zdjęć, ale kawałek mojej kreacji (a przynajmniej jej kolor) widać na zdjęciu z fotobudki, które wrzuciłam na Instagrama - o, na tym.

P.S. (2) Dzięki temu weselu trochę się ogarnęliśmy i zarezerwowaliśmy restaurację na własne przyjęcie poślubne, wybierając tym samym termin, w którym i my się pobierzemy.
Ciekawe, czy z rezerwacją terminu w USC też pójdzie tak łatwo - podobno można to zrobić dopiero pół roku przed datą ślubu.

Fantastycznie! A co, jeśli ktoś mnie ubiegnie (po jakiejś "znajomości") i gdy pojawimy się tam w lutym okaże się, że jednak można było rezerwować to wcześniej? o.O

Od tygodnia żyję w stresie, mówię Wam!


INSTAGRAM

FACEBOOK

111 komentarzy:

  1. MArczaku, no coś Ty znajdziesz termin, aż tak ludzie nie wyrywni do ślubów w dzisiejszych czasach albo biorą konkordatowy w kościele :) Wyglądasz pięknie, ten komplecik jest idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Termin to ja już znalazłam, bo sala zarezerwowana ;P
      Teraz pytanie, czy uda mi się dostać tego dnia ślub ;P
      Poezja!

      Dzięki!

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się wzór i kolory na Twoim zestawie :) Sweterki uwielbiam i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i dobrze, że skusiłaś się również na bluzkę ;)
    Bo taki zestawik wygląda naprawdę świetnie!
    A z początku nawet pomyślałam, że to kombinezon :)
    Pozdrawiam i życzę Ci miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. A to mnie zaskoczyłaś! Byłam przekonana, że to kombinezon :D
    Świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba Twoja stylizacja, te kolory pasują do Ciebie, a i nogi widać , masz bardzo zgrabne i niepotrzebnie chowasz je pod spodniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Również zakupiłam sobie spodenki z tej serii :) niestety po dwóch praniach się strasznie rozlazły, a szkoda :(
    (W.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domestosie je uprałaś czy jak ;P?
      I w pralce Frani?

      Moim nic się nie dzieje, a prałam je wyjątkowo w pralce, na trybie ręcznym co prawda ale w pralce - zwykle ciuchy piorę ręcznie.

      Także albo zła technika prania albo wadliwy egzemplarz ;)

      Usuń
  7. myślałam, że to rzeczywiście kombinezon :) fajnie jednak, że komplecik - można łączyć go z różnymi ubraniami :) kolory bardzo do Ciebie pasują, tak samo jak przywieziony z Sobieszewa wisior. Wszystko spójne i stylowe :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny zestaw w odcieniach zieleni :) Podoba mi się cień padający na nogi na jednym ze zdjęć - cudowne ujęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, my się z Leszkiem śmiejemy, że to jedyne w swoim rodzaju najprawdziwsze eko i biodegradowalne rajstopy przy których produkcji nie ucierpiała też żadna głodową pensją opłacana szwaczka (czy jak się nazywa Panie pracujące przy produkcji rajstop - dziewiarka?) ;P

      Miałam tak podpisać to zdjęcie, ale zapomniałam ;P

      Usuń
  9. Świetny zestaw, a co do ślubu to z cywilnymi chyba nie ma takiego problemu jak z terminami w kościele, ja tam cywilnych ślubów nie uznaje ale to tylko moja własna opinia, a każdy robi według własnych upodobań i wiary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - według wiary lub jej braku :)
      Bo to chyba najważniejszy powód dla którego ktoś decyduje się na ślub taki a nie inny :)

      Usuń
  10. Uwielbiam różne komplety i zestawy typu "total". Ty jak zawsze idealna, super zdjęcia i dopracowany post. Jestem zachwycona, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj dobrze, że to lato jeszcze trwa, oby jak najdłużej.

    A, że to nie komplet, to po prostu nie do uwierzenia. Obie części pasują do siebie idealnie. Śliczny też masz sweterek, muszę sobie zakupić taki, bo jak piszesz, przydatna bardzo rzecz. Może tylko innego koloru, bo wiesz, u mnie trochę inne barwy występują.
    No i wisior, jest super, lubię tego typu ozdoby.

    Arturówek miałam okazję raz "pozwiedzać",jak na razie i przyznaję, że bardzo tam ładnie. Podobało się nam. Pewnie kiedyś tam jeszcze pojedziemy. Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć do H&M'u póki jest naprawdę duży wybór kolorów!
      Potem rozejdą się i w stacjonarnych i w sklepie online!

      To gdybyście odwiedzili go w tygodniu, to pamiętaj, aby do mnie zadzwonić ;P

      Usuń
  12. cudownie wyglądasz w tym kombinezonie;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana Mar :D i co ja mam Ci napisać? Świetnie jak zawsze, i znowu mnie zainspirowałaś :-) komplecik rewelacja ! Mam nadzieję że lato jeszcze z nami będzie bo mam sporo ubrań do pokazania na blogu :D Pozdrawiam i czekam na kolejny post :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze Ci w tych kolorach Mar! Piękny wzór na tych ubrankach, a sweterek rewelacyjny. Pamiętam jak pierwszy raz wrzuciłaś zdjęcia z tymi sandałami i pisałaś, że nie wiesz czy będą pasowały do okrytych nóg, czy nie są zbyt masywne. Muszę powiedzieć, że wyglądają rewelacyjnie i są bardzo w Twoim stylu!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do odkrytych nóg, tylko do sukienki lub spódnicy :D
      Pierwszy raz pokazałam je na blogu rok temu i zestawiłam je z kamizelką i kombinezonem właśnie (takim prawdziwym ;P).

      To tych spódnic i sukienek długo się bałam, ale w końcu się przekonałam i teraz noszę te sandały niemal do wszystkiego - na okrągło.

      Usuń
  15. świetny komplet, na początku myślałam, że to kombinezon. :) sweterek fajnie pasuje kolorem :)


    halvmaner blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)!
      No mówię - prawie nie do odróżnienia ;)

      Usuń
  16. Rewelacyjny ten zestaw,w wersji kombinezonu bo tak wygląda też świetny i wzory i połączenie całości bardzo udane! Cudownie, że możemy nosić jeszcze letnie ubrania, chociaż u mnie dziś deszcz i 15 stopni,ale i tak przechodziłam w sukience,a wczoraj lato w pełni, słońce i ponad 20 stopni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też dziś deszczowo, aczkolwiek ciągle ciepło.
      Nawet bardzo!

      Usuń
  17. fiu, fiu ... super! kombinezon ma świetne kolorki, całość fajna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie się to wszystko kolorystycznie komponuje. A to zdjęcie z cieniami jest magiczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, kolejna osoba która docenia urok tego zdjęcia ^^

      Dzięki!

      Usuń
  19. Piękne połączenie kolorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa stylizacja, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podobasz mi się w tym kombinezonie! SUPER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeca napisałam, że to nie kombinezon ;P
      Ale dzięki! :)

      Usuń
  22. Dobrze zrobiłaś, że dokupiłaś ten top! Sama sobie 'uszyłaś' kombinezon, tylko znacznie wygodniejszy - szczególnie jeśli chodzi o chodzenie do toalety w ciągu dnia! ;) Ja staram się pić dużo wody w ciągu dnia, więc wybierając kombinezon, jest to dla mnie uciążliwe, że muszę się 'cała rozbierać' ;p

    Kolory piękne! Do twarzy Ci w takiej zieleni/oliwce ;)
    A ten print na kombinezonie - cudo! ;)
    Wisior jest obłędny i bardzo oryginalny! Uwielbiam takie rzeczy u kogoś, często przeglądam rękodzieło, ale mam wrażenie, że mnie to nie pasuje... Choć przymierzam się do zakupu torby na uczelnię od jednego z polskich projektantów, bo trzeba ich wspierać! ;)

    Co do ślubu - bez stresu! Myślę, że nikt w USC aż tak się nie rzuci na jeden termin ;)
    Mimo, że to dużo stresu Was kosztuje, troszkę Wam zazdroszczę ;) UWIELBIAM tematy ślubne i marzy mi się kiedyś być ich organizatorem! Alb otworzyć jakiś salon sukien lub sklep z ozdobami ślubnymi do kościoła na salę itp. Mogę godzinami przeglądać ślubne inspiracje i chyba nigdy mi się to nie znudzi! ;) Lubię szukać dobrych miejsc na ślub , wesele w okolicy, fotografów, zespołów itp. aby móc poradzić coś znajomym ;) Całkiem fajne to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to wybrać taką biżuterię, która do nas pasuje :)
      Po co kupować coś, czego się nie nosi.

      Uwielbiasz, mówisz?
      Mnie ta cała tematyka ślubna nudzi, nie widzę w tym nic atrakcyjnego ;P
      Chciałabym to już odwalić i mieć z głowy ;)
      Rozwijaj się w tej swojej pasji, bo na takim biznesie można dziś zarobić kupę hajsu ;P

      Usuń
    2. Mnie też nie bardzo podchodzą klimaty ślubne, ja miałam bardzo nietypowy ślub kościelny, a wyszedł rewelacyjnie, przygotowania do niego trwały... 4 dni. Jedynie termin zarezerwowaliśmy 3mies. wczesniej.Bukiet ślubny zamówiony jako nieślubny, podobnie tort, ślub w kościele w pięknym zabytkowym parku, a potem przyjęcie w pałacu, położonym w tym samym parku. Za całość razem z obrączkami, suknią ślubną (z allegro) i garniturem, przyjeciem zapłaciliśmy 2600zł. I to były czasy kiedy śluby kosztowały po 20-30tys (np.w jakiś restauracjach z pseudoogródkami itp). Jak to możliwe, ano możliwe...:), wystarczy zamawiać nie mówiąc, że to ślub i znać takie jedno, tajemnicze miejsce w Polsce, w którym za tak niewielkie pieniądze można mieć niesamowitą oprawę ślubną. Wszystko zależy od nas samych i naszego podejścia, więc Mar bez "spinki", a wyjdzie dobrze.

      Usuń
    3. Pracuję w branży hotelowo-restauracyjnej i jakby ktoś mi odwalił taki numer, że zamawia "uroczysty obiad", a na miejscu urządza wesele, to bym zabiła.
      Potraktowałabym to jako cwaniactwo.

      Chyba dlatego nie umiałabym tak zrobić, ale racja - to jest dobra metoda ;P

      Usuń
    4. Ja pisałam o zamawianiu bukietu, tortu i fryzjera.Po prostu zamówiłam to co chciałam i z kolei ja uważam za nieuczciwe płacenie za bukiet 3 razy tyle jak tylko się powie, że to bukiecik ślubny, czy fryzura do ślubu - ja płacę za usługę, a czy w lokach pójdę do ślubu czy do mojej koleżanki, to już inna sprawa. A w pałacu powiedzieliśmy oczywiście, że to będzie ślub i rezerwowaliśmy miejsca, zostaliśmy powitani chlebem i solą, więc wszystko było jasne, i zapłaciliśmy grosze, więc to żadne cwaniactwo Mar :), no i pisałam, że przyjęcie a nie wesele;). A pisząc o oprawie miałam na myśli przyrodę i niesamowity park.

      Usuń
    5. A to to pewnie - ja zamierzam pójść w wianku (zamawiając powiem, że do sesji), z jakimś bukietem polnych kwiatów, a fryzjera sobie odpuścić.
      Loki i tak mi się rozwalą, wyprostuję włosy jak zwykle i tyle.
      Szkoda pieniędzy.

      Też zamierzam robić przyjęcie, nie wesele, bo ja sama nie wytrzymałabym na weselu.
      Godzina pierwsza i mnie chce się już spać.
      Tanczyć nie lubię i w ogóle.

      A z tym cwaniactwem to nie pisałam o Tobie, Słonko, tylko ogólnie obserwuję takie zachowania u ludzi i trochę mnie drażnią.
      Bo wiesz - inne dyspozycje odnośnie serwowania posiłków i dekoracji wydaję pracownikom, kiedy to ma być wesele, a inne gdy po prostu obiad nieco bardziej elegancki.
      I potem mi głupio strasznie, kiedy ktoś odwali mi taki numer.
      Wstydzę się za siebie i "swój" lokal, choć nie powinnam.
      Ale taka już jestem.

      Usuń
  23. Zanim przeczytałam Twój wpis byłam pewna,że to kombinezon bo świetnie się top połączył z szortami:)
    super zestaw

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądasz wspaniale w takich niesamowicie trudnych kolorach,
    zazdroszczę i podziwiam :)
    Pozdrawiam, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One naprawdę są takie trudne ;P?
      Dziękuję!

      Usuń
  25. Ten komplet jest genialny! No i Ty wyglądasz w nim fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie to sobie wykombinowałaś, fajny klimat zdjęć, bursztyn super, oryginał. Wszystko mi się podoba, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak Wam się podoba ten naszyjnik, bo ja jestem z niego naprawdę, naprawdę dumna ^^

      Też pozdrawiam, Marzenko!

      Usuń
  27. choć nie gustuję w zieleni, ten kombinezon mi się podoba, jest oryginalny a Ty wyglądasz w nich bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne kolorki tego zestawu! Super że ożywiłaś go żółtym kardiganem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Klimat zdjęć jest cudowny :) Uwielbiam tego typu fotografie. A taki kombinezon sama bym sobie sprawiła :)


    http://victim-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i cieszę się, bo ja też jestem zadowolona z tych zdjęć :)!

      Tak jak pisałam w poście - to nie jest kombinezon tylko komplet, który do złudzenia kombinezon przypomina :)

      Usuń
  30. No i dałam się nabrać - byłam pewna, że to jest kombinezon! Bardzo fajne zestawienie kolorów, przywodzi mi na myśl nadchodzącą jesień. No i piękny wisior.

    OdpowiedzUsuń
  31. O kurcze, a ja byłam przekonana, że to kombinezon! :) Swoją drogą oliwkowa kolorystyka świetnie Ci pasuje. Ja w takiej czułabym się chyba nie swojo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wydaje mi się, że we wszystkich odcieniach zieleni i żółtego wyglądam względnie dobrze :)

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. No przecież napisałam, że właśnie nie kombinezon ;P

      Usuń
  33. Maaar, tak samo kupuję te kardigany :D Świetnie kosztują a wybór kolorowy jest dość szeroki.
    Termin znajdziesz, jak nie będziesz do ostatniej chwili w nosie dłubać (a raczej nie będziesz :D). Ciężej będzie z zaproszeniami i wybrednymi znajomymi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, mam już namiary na kilka firm od zaproszeń ;P
      A jak ktoś będzie wybredny i termin albo design rzeczonego zaproszenia nie będą mu pasować to trudno - tylko na tym zyskam, bo mniej kasy wydam ;P

      Usuń
  34. Jaki piękny jest ten komplecik, ma bardzo ciekawe kolorki i jeszcze ten idealnie pasujący sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. kurcze naprawde wyglada jak kombinezon!! :) dobrze ze jednak zdecydowalas sie na bluzke bo efekt jest swietny! :) te kolory bardzo mi do Ciebie pasuja :) nie wiem jak to lato u Ciebie, ale u nas dzisiaj caly dzien lalo i powoli nastawiam sie psychicznie ze lato odeszlo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wczoraj też było buro i deszczowo, ale dzisiaj się wypogodziło - znowu słońce i względne ciepło :)

      Usuń
  36. Genialne połączenie wzorów i kolorów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też bardzo się cieszę, że lato z nami jeszcze postanowiło pozostać.
    Super komplecik, z pewnością bardziej praktyczny niż kombinezon, a wygląda równie rewelacyjnie. I te kolory, no stworzone są dla Ciebie :)
    Jeśli możesz kliknij u mnie w najnowszym poście.

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. rany, pasuje Ci ten jasnozielony kolor jak nie wiem! zazdroszczę, że fajnie Ci w takich odcieniach, no i super butyyyy <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo byłam ciekawa tego połączenia kolorystycznego, myślałam, że skomponowany będzie z czarnym dołem, a tu taka niespodzianka - komplet i to jaki! Świetnie jest Ci w nim. Bardzo lubię takie kolorki, przejadły mi się zwykłe, oklepane i oczywiste połączenia kolorystyczne, a w modzie zawsze trzeba szukać czegoś nowego. Oliwkowy sweter jest ekstra. Jedynie bardziej podobałyby mi się tutaj te Twoje czarne mokasyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię tego, jak wyglądają moje łydki gdy zakładam płaskie buty - nie mam wcięcia w pęcinie i z nóg robią mi się kloce.
      Dlatego sandały, a nie tamte butki :)

      Usuń
    2. Nie robią Ci się żadne kloce, co Ty gadasz, wyglądasz w nich uroczo!

      Usuń
  40. Świetny zestaw, uwielbiam taką kolorystykę niestety mi kompletnie nie pasuje:( Tobie jest prześlicznie w takiej zieleni, bardzo mi się podoba<3

    OdpowiedzUsuń
  41. Komplet przyda Ci się na najbliższe ciepłe dni i oby jeszcze nie raz we wrześniu! Wspaniale dobrałaś sweterek, jego kolor przywołuje mi taki czas pomiędzy końcem lata a początkiem jesieni - piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja dałam się nabrać :) Komplet na serio wygląda jak kombinezon.
    Też się cieszę, że możemy jeszcze nacieszyć się latem, bo też mam kilka rzeczy do pokazania :)
    Wyglądasz fantastycznie, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miło zobaczyć znów trochę tego apetycznego ciałka :) Bardzo urokliwe miejsce, no i stylizacja piękna. Świetne kolory chociaż muszę przyznać, że nie każdemu typowi kolorystycznemu będzie w nich dobrze. Ty wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fantastyczny komplet i piękne zdjęcia:)
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna torebka :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. w pierwszym momencie myślałam, że to kombinezon, super pomysł na połaczenie!! :))

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam szorty o takim fasonie!
    Świetny ten komplet, a kolory stworzone dla Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny komplet :) ale to co podoba mi się najbardziej to wisiorek. Jest cudowny, oryginalny, niebanalny. Po prostu piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie wiem jak to możliwe, ale całkiem ominął mnie Twój post. :D Ten komplet bardzo Ci pasuje, sama mu się przyglądałam. A takie sweterki również kiedyś uwielbiałam, ale parę lat temu wszystkie wyrzuciłam z szafy. :D Uznałam, że zbyt grzecznie się w nich czuję. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je pozestawiać tak, że przestaną być grzeczne ;)

      Usuń
  50. mar w tym nie-kombinezonie wyglądasz cudownie!i ten nie-czarny tylko musztardowy sweterek fantastyczny! tylko nie te buty!

    OdpowiedzUsuń
  51. przepiękny jest ten Twój kombinezon! Choć ja to jestem zakochana w tych butach - obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak napisałam we wpisie - to nie kombinezon ;P
      Ale dziękuję :)

      Usuń
  52. Cudnie moja droga. Koloroty jesieni ( moja ulubiona zieleń) ale zestaw jak najbardziej letni. Super.

    OdpowiedzUsuń
  53. dziękuję za miły komentarz! ♥ aż mi poprawiłaś humor :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co!
      Samą prawdę wszak napisałam ;)

      Usuń
  54. Świetny te komplet! Cała kolorystyka bardzo podkreśla Twoją oryginalną urodę :)
    Mam tak samo - jak mocno lato trzyma się września, tak ja kurczowo letnich ubrań! Jeszcze się w nich nie nachodziłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. ten zestaw jest cudny! Widziałam na stronie H&M'u co prawda całość od razu i się zauroczyłam :)
    pięknie w nim wyglądasz Martyno <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błagam!
      Tylko nie "Martyno"!
      Mówi tak do mnie mój Dyrektor i na sam dźwięk takiej odmiany mojego imienia dostaję drgawek ;P

      Usuń
  56. Lato było dziwne w tym roku, dość chłodne i deszczowe, a teraz, kiedy wszyscy szykują się na jesień mamy temperatury sięgające 30 stopni. No ale faktycznie, można donosić letnie ciuchy :) Fajna stylówka!
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny komplet, kolory mega!!! Wisior bardzo oryginalny!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. powiem szczerze, że nie przepadałam za tym kompletem z H&Mu, bo przez całe lato królował na naszych ulicach, ale w Twoim wydaniu kupuję go w 100%! pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królował na ulicach?
      To chyba nie łódzkich ;P
      Ja u siebie nikogo w nim nie widziałam, serio!

      Dziękuję, Soniu :)!

      Usuń
  59. Świetna, klimatyczna stylówka :) Kapelusz 'robi robotę' :)

    Carmelatte

    OdpowiedzUsuń
  60. Co my byśmy zrobiły bez tego H&M'u ?
    Najlepsze ubrania mają według mnie, swietne te sandały I kombinezon I w ogóle wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najbardziej lubię ubrania w H&M'ie :)
      I ceny mi odpowiadają i wzornictwo...

      Zara też ma ładne ubrania, ale jednak stosunek ceny do uniwersalności większości tamtejszych ubrań nie wypada już moim zdaniem tak korzystnie ;P

      Usuń
  61. Prześliczny ten komplet. Z początku się nabrałam, że to kombinezon xD Ale to nawet lepiej, że to komplet zawsze można zestawić z innymi rzeczami ^^ Nie lubię takiej ogromnej biżuterii, chociaż przyznam, że tutaj wygląda bardzo ciekawie :) Jak zawsze twoje stylówki mają w sobie to coś, że każda jest inna, wyjątkowa i niesamowita ♥

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, nie jest jeszcze taki wielki - mam większe :D

      Dziękuję!

      Usuń
  62. Bardzo fajny look.
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja na ulicy pomyślałabym, że to kombinezon :)) A tu taka historia się za tym kryje :) Ja ogólnie za biżuterią nie przepadam, ale ten naszyjnik jest bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetny komplet, piękne kolory na pograniczu lata i jesieni, bardzo mi się to wszystko podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Świetny ten komplet z H&M, oglądałam bluzkę ale jednak to nie moje kolory.
    Tobie pasuje idealnie. Uwielbiam kardigany, te krótkie, takie jak Twój ale też długie, wolę od marynarek. Naszyjnik - cudo. Pozdrawiam serdecznie,,,

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwielbiam zielen!!!! Zdarlabym z Ciebie tan komplecik, gdybys mi weszla w droge, wiec sie strzez ;)!!!!
    Fajnie wygladasz :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetny look, piękne kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.