poniedziałek, 28 listopada 2016

Kapelusz trilby i narzutka nun.mi

Dopiero niedawno dowiedziałam się, że ten kapelusz ma swoją nazwę.


Trilby - tak się podobno nazywa.

 

Do tej pory był dla mnie po prostu kapeluszem którynajbardziejtypowomęskiprzypomina.

 

Człowiek jednak uczy się przez całe życie...

 
Narzutka z frędzlami nun.mi | kolor bordowy na jesień | jak nosić bordo? | łódzka marka odzieżowa | narzutka z frędzlami | kapelusz trilby | stylizacja z kapeluszem | Łódź | blogerka z Łodzi | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski

Już kiedyś pokazywałam Wam ten kapelusz na blogu - w ubiegłym roku, w tym poście.

Pamiętacie go?

Zdjęcia do niego zrobiła mi Paula z bloga Moda i Takie Tam.

Potem jednak rzadko go zakładałam (nigdy też więcej tu się nie pojawił), bo coś mi w nim nie leżało.

Teraz wiem co!

stylizacja-kapelusz-trilby

On nie wygląda zbyt fajnie, kiedy ma się długie włosy!

Najlepiej chyba prezentuje się na posiadaczce włosów półdługich, do ramion.

jesienna-stylizacja-z-kapeluszem

Nigdy bym na to nie wpadła (a kapelusz pewnie kurzyłby się, biedny, na szafce - albo żarłyby go mole), gdyby nie fakt, że w ubiegłym tygodniu wybrałam się do fryzjerki podciąć włosy.

Miało być bezboleśnie.

Ona pyta: Ile tniemy?
Ja na to: Tak trochę, o, tyle - do nasady piersi.

Cóż... Wychodzi na to, Moje Miłe, że cycki wyrastają mi z obojczyka...

stylizacja-z-kapeluszem

Byłam zła jak nie wiem i miałam ochotę spędzić najbliższe dwa miesiące z papierową torbą na głowie, więc żeby czasem w przypływie złości nie rozwalić czegoś albo nie dostać histerii, to po powrocie domu postanowiłam wziąć się za coś pożytecznego w celu rozładowania negatywnych emocji.

Wybrałam sprzątanie.

sesja-kapelusz-plener-jesień

Sprzątając pokój służący mi za garderobę poukładałam trochę wszystkie te moje czapki, berety i kapelusze i tak znalazłam ten - na samym dnie moich kapeluszy sterty.

Trochę się zdziwiłam, nie powiem, bo nieco o nim zapomniałam.

Od niechcenia założyłam go na głowę i uśmiechnęłam się szeroko.

No, jest jakiś pożytek z tego schrzanionego podcinania końcówek - kapelusz przestanie się marnować!

blogerka-w-kapeluszu

Tak więc - niejako z musu - macie Mar w nowym-starym kapeluszu.

Zawsze to jakaś odmiana ;)

kapelusz-trilby

Nie kapelusz jednak jest głównym bohaterem tego posta, a cudny bordowy włochacz projektu przemiłej Justyny - założycielki i projektantki polskiej marki nun.mi.

kapelusz-trilby-i-narzutka-nun.mi

 Z Justyną i z jej marką zetknęłam się po raz pierwszy w kwietniu ubiegłego roku, podczas imprezy Tango Fashion Night (o której pisałam dla Was na łamach portalu Modaland). 

Jedną z atrakcji tamtego wieczoru były pokazy mody działających na terenie województwa łódzkiego projektantów i firm odzieżowych.

Zaproszone na wydarzenie blogerki otrzymały od organizatorów drobne upominki - ja w swojej paczce znalazłam między innymi czapkę nun.mi właśnie ;)

Bardzo spodobały mi się projekty Justyny, zaczęłam więc śledzić jej dokonania na profilach w mediach społecznościowych.

Potem wpadłyśmy na siebie (przypadkiem - ja wychodzę na miasto raz na ruski rok, serio) w jednej z łódzkich knajp, pogadałyśmy chwilę i doszłyśmy do wniosku, że fajnie byłoby zrobić coś razem.

Jestem zabieganą istotą, więc zdążyłam o tej rozmowie nieco już zapomnieć, aż któregoś listopadowego popołudnia Justyna napisała do mnie z zapytaniem, czy nie spodobałby mi się czasem ten włochacz...

kolor-bordowy-na-jesień

No jakże mógłby mi się nie spodobać?

Puchaty, z frędzlami i w takim ładnym kolorze? 

Kochana Justyna! Wiedziała, że będę zachwycona ;)

narzutka-z-frędzlami

Włochacz jest przepiękny - cieplutki, miły w dotyku i bardzo uniwersalny: dobrze wygląda zarówno zarzucony na golf albo inny sweterek, jak i na koszulę.

Poza tym Justyna dorzuciła mi do niego pewien gratis - ocieplacze na ręce, które ja wykorzystuję po prostu jako rękawy.

Tak - oryginalnie narzutka ma krótki rękawek.

ocieplacze-na-ręce

Musicie przyznać, że to fajne i dość niespotykane rozwiązanie.

Ja jestem tymi ocieplaczami oczarowana!

Narzutka-felpe-nappa-nun.mi-ocieplacze-na-ręce

A, prawie bym zapomniała - mam nową torebkę.

Torebka-z-frędzlem-H&M-2016

Torebka idealnie wpisuje się w moją filozofię robienia zakupów odzieżowych: jak jakiś model/fason/krój mi odpowiada, to kopiuję go przy kolejnych zakupach, bo po co zmieniać coś, co jest dobre?

Torebka jest miniaturką mojej ukochanej listonoszki, którą na pewno dobrze kojarzycie z postów dodawanych przeze mnie na przestrzeni dwóch minionych lat.

Też jest z H&M'u, jest tylko nieco mniejsza od tamtej.

No i ma frędzel ;) 

Listonoszki to zdecydowanie aktualnie mój ulubiony model torebek!
Gdzie te czasy, gdy kochałam ogromne worki bez dna? ;P

stylizacja-z-kapeluszem-blog-modowy

Kapelusz trilby - Stradivarius
Włochaty szalik - H&M
Koszula - Vero Moda
Włochata narzutka z frędzlami - nun.mi
Ocieplacze na ręce - nun.mi
Listonoszka z frędzlem - H&M 
Skórzane rękawiczki - no name
 Spodnie rurki - H&M
Oksfordki - Even&Odd (Zalando)

stylizacja-kapelusz-trilby

Bardzo się cieszę, że pogoda w Łodzi w ostatnim czasie jednak nieco się poprawiła i zamiast robić dla Was zdjęcia w nausznikach (takie wieeeelkie mam! od Lecha dostałam!) mogliśmy obfotografować włochacza i jeszcze przez chwilę pozostać w klimacie jesieni, a nie zimy.

Nie jest to już co prawda ta najpiękniejsza, złota jesień (wszystkie te kolorowe liście na drzewach szlag trafił), ale nie jest jeszcze źle.

Kocham zdjęcia w plenerze (w przestrzeni miejskiej jakoś nie widzi mi się połowa moich zestawów - no nie wiem czemu, jakoś tak...), więc póki aura będzie na to pozwalać, to zamierzam je uskuteczniać ;P

Niestety - okazji ku temu nie będzie już chyba wiele.

Jesieni wystarczyło nam jeszcze na weekend dopiero co zakończony - od dzisiejszego poranka cała Łódź ponownie zasypana została śniegiem :/

kolor-bordowy-w-stylizacji

ODWIEDŹCIE MNIE NA:

FACEBOOKU

INSTAGRAMIE

włochata-narzutka-z-frędzlami

Życzę Wam miłego tygodnia!

Ściskam - Wasza Mar!

83 komentarze:

  1. Uwielbiam czytać twoje wpisy. Czytanie ich wciąga mnie strasznie!
    No tak... 1Cm dla nas to dla fryzjera 5 cm :/
    Narzutka jest fantastyczna i oryginalny zestaw z tymi ocieplaczmi. Na prawde, cudo!
    Ostatnio uwielbiam duże szaliki, można się nimi okryć lub "ulepić" coś wieeeelkiego i ciepłeeego pod szyją. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, bo zawsze zależy mi na tym, żebyście fajnie spędzały tu czas :)

      5 cm to jeszcze nic, niemal niezauważalna różnica.
      Ale 10 różnicę już robi ;P

      Usuń
  2. ta narzutka jest przepiękna! i tak idealnie do Ciebie pasuje! zakochałam się! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz! :)

      Buziaki!

      Usuń
  3. Jak pięknie! Uwielbiam ten look! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację z tymi proporcjami kapelusza do długości włosów, bo spróbowałam uruchomić wyobraźnię i nawet mi wyszło 😉 no i mamy kolejne potwierdzenia, że nie ma przypadków 🙂 Włochacz jest cudny i ocieplacze też, uwielbiam takie nieoczywistości 💗 Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. To moja ulubiona długość włosów, ładnie Ci! torebka wpadła mi w oko - bardzo uniwersalna :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny sweterek czy to tam narzutka, wszystko jedno, ładnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, idę jutro do fryzjera i też się boję, że wyjdzie za krótko... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtarzaj sobie, że włosy to nie noga - prędzej czy później na szczęście odrosną :D

      Usuń
  8. Też miałam taką przygodę z fryzjerem i już tam więcej nie poszłam. ;) Ale w takiej długości bardzo Ci do twarzy
    Świetna jesienna stylizacja, szkoda, że aura coraz bardziej zimowa, bo jednak te jesienne zdjęcia, mają swój niepowtarzalny klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat jestem w pewnym sensie na tę fryzjerkę skazana, bo jest najtańsza w okolicy, zna moje włosy i może czasem ciachnie za mocno, ale zawsze wie jak te moje włosy pocieniować, żeby wyglądały tak, jak chcę.
      A to deficytowa umiejętność wśród fryzjerów ;P

      Usuń
  9. Nie mogę się nadziwić nad jakością Twoich zdjęć :) Świetny masz ten kardigan, kolor jak i te ocieplacze mnie urzekły :) Genialnie je wykorzystałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mar i Ty marudzisz, że Twój talent do pisania nie jest cenny, jak się Twoje teksty czyta, to od razu po głowie przebiega pełno myśli. Powodujesz, że szare komórki budzą się z jesiennego otępienia i chce im się pracować:). Pasuje do Ciebie bordo i to bardzo, ocieplacze na ręce są rewelacyjne. Ja uwielbiam Twoje długie włosy, a z fryzjerami niestety różnie bywa, ale włosy odrosną, więc teraz przynajmniej możesz eksperymentować z różnymi nakryciami głowy.Mam nadzieję, że pomimo zimnych dni dasz radę prezentować nowe zestawy i sesje w plenerze, bo zawsze są piękne i klimatyczne.

    Aaa, no i torebka jest wspaniała.

    Dzisiaj będąc na jednym z blogów zobaczyłam też Twój komentarz, że nie masz telewizora - witaj w klubie :), choć chyba dla młodego pokolenia to już nie nowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale weź, na pisaniu takich bzdur milionów się nie zarobi, więc zdania nie zmienię - cenny nie jest ;P
      Ale naprawdę się cieszę, że ktoś to czyta ;P

      Moim włosom przydało się skrócenie, bo były nieco już podniszczone (ja ich przecież nie związuję, zawsze są rozpuszczone, to się niszczą), także nie ma tego złego ;)

      Ja się w sumie tam źle wyraziłam - telewizor to my mamy, stoi sobie, oglądamy na nim filmy.
      Ale nie mamy anteny tv żadnej ;P

      więc tego co w telewizji oglądać nie mogę.

      ale zwykle mi to nie przeszkadza ;P

      Usuń
  11. Piękny włochacz, aż bije dobrą jakością :) A włosy odrosną, ale jest super! Ja nie żałuję mojego ścięcia, bo teraz mam milion razy zdrowsze kłaki. :P Nie plączą się, lepiej się układają i w ogóle. Tyle lat je zapuszczałam i rozjaśniałam, że były w opłakanym stanie. Tobie też wyjdzie na dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, moim też to radykalne cięcie bardzo pomogło :D

      Usuń
  12. ale fajnie zgrywają się frędzle przy sweterku i szaliku! A kolor sweterka jest ekstra - takie lubie! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj fryzjerzy zawsze tną jak chcą, dlatego ja zawsze tego się boje. Ale włosy odrosną szybko, ładnie Ci w takiej długości. A ten sweterek jest boski, kolor mnie zachwycił i jego material :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz zjawiskowo! Pięknie Ci z taką długością włosów, a kapelusz prezentuje się super :-)
    Nie wspominając już o bordowym włochaczu <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny ten sweterek, wyglądasz mega! I zapraszam do Częstochowy na kolejną sesję i kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprędzej chyba w styczniu, ale mam nadzieję, że da się coś ogarnąć ;)

      Usuń
  16. Fajnie to wszystko wygląda, a bordowa narzuta robi swoje :) świetna torebusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ten sweterek wygląda i jaki on pomysłowy! Podoba mi się ten bordowy akcent w czarnym outficie <3

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. super stylizacja i świetny blog :) na pewno będę częściej zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja worki bez dna uwielbiam nadal, listonoszki się u mnie sprawdzają raczej okazyjnie, ale Tobie bardzo pasują- jesteś szczupła i drobna- ja ten model przytłaczam sylwetką.
    A sweter jest przepiękny, dawno mi się nic tak nie spodobało w "internetach".
    I ta długość włosów też Ci pasuje, ale wnerw rozumiem, bo niekompetencja usług bardzo mnie drażni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pójść na kompromis - sprawić sobie listonoszkę ale taką wieeeeelką :D

      Widziałam parę takich modeli, chyba wiem, co sprawię sobie na gwiazdkę ;P

      Dzięki, Ewciu!
      Wracaj do nas z regularnymi stylówkami!

      Usuń
    2. A to taką wielką to mam:)- o np tu: http://viosna000.blogspot.com/2016/10/buuuty.html, ale dla mnie to już nie listonoszka, a po prostu torba przez ramię:).

      Usuń
    3. za dobrze jej tu nie widać, ale wygląda na klasyczną listonoszkę :D

      Usuń
  20. myślałam, że to taka narzutka z fikuśną konstrukcją rękawów, a tu niespodzianka!
    Super jest to wdzianko i wyglądasz perfekcyjnie w takim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetna ta narzutka, uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mar, bardzo ładnie Ci w tej długości włosów! ale doskonale cię rozumiem, a ja mam tak jak Ty, prawie zawsze, jak wychodzę od fryzjera - wkurzona na maksa ;)
    narzutka bardzo ładny, świetny kolor i fajny patent z tymi ocieplaczami, razem wygląda jak sweter :) no i zapomniałabym, torebka super! ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nieziemska narzutka! Piękny kolor i pomysł z ocieplaczami, które faktycznie w zupełności mogą posłużyć jako rękawy! :) Ładna nowa torebka - tradycyjnie podkówka i frędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakby ktoś nie wiedział, to spokojnie mógłby pomyśleć, że to są rękawy ;P

      Podkówki górą!

      Usuń
  24. Przeglądając twoje zdjęcia stwierdzam że musze się wybrać gdzieś w plener:) a ty jak zawsze cudowna i w swoim nieskazitelnym stylu :*

    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam Twoje letnie zdjęcia w plenerze, w zbożu jakimś!
      Były śliczne!

      Dziękuję :*

      Usuń
  25. Trilby aaaaaaa ja to jak zwykle sto lat za murzynami jestem :P

    cycki rosnące z obojczyka hehehehehe tak to właśnie z tymi fryzjerami jest- mowisz 5 cm, a zostajesz łysa, oni chyba mają jakąś inną miarę w swoich fryzjerskich oczach ;) hahaha
    ale szczerze przyznam, bardzo Ci do twarzy w takiej dlugości- podoba mi się, pewnie też z tego względu, że sama mam na swoje włosy zacny plan.... ale na razie muszę dojrzeć do tej myśli :P

    Super jest ten włochacz <3


    Dotyczy mojego posta.... masz rację, pomimo tego, że większość z nas nigdy nie miala okazji poznać się osobiście, zżyłyśmy się wszystkie ze sobą bardzo - fajne uczucie :)

    I cieszę się, że pamiętalaś i wpadlaś :)

    buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może to jest tak, że oni naprawdę tną tyle, ile im się powie, a to nam wydaje się, że centymetr oznacza tyle albo tyle ;P
      Jakby się nad tym zastanowić, to ma to sens :D

      Oczywiście, że pamiętałam!
      Ja mam ogromny sentyment do tych z Was, z którymi przez tyle lat już dzielę ten świat blogerskiej doli i niedoli!

      Jak któraś rezygnuje, to zawsze mi smutno jest ;(

      Usuń
    2. No właśnie dlatego boję się tych fryzjerów sadystów i rzadko, zbyt rzadko ich odwiedzam :P hehe
      aczkolwiek teraz mam ochotę zrobić sombre i ściąć wlosy do ramion, ale trochę boję się tej zmiany- bo jak na moje dluuugie rudości, to dosyć radykalna zmiana będzie :O

      Usuń
    3. Nie zmieniaj koloru, ej! Z takiego jaki masz bardzo ciężko jest ściągnąć kolor, a potem jak Ci się odwidzi to go wyrównać.
      Podciąć możesz, przecież odrosną, ale nie baw się kolorem - ja Ci to mówię ;P

      Usuń
  26. Kapelusz zdecydowanie Ci służy :) A mało kto wygląda w nich dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam!
      Sporo dziewczyn czadowo wygląda w kapeluszach ;)

      Usuń
  27. Śliczna ta narzutka, z tymi ocieplaczami wygląda bardzo ciekawie!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dobrze Ci w kapeluszu, niezależnie czy masz długie czy krótkie włosy, doskonale pasuje do Twojego stylu.
    Świetna ta kamizelka z futrzaka, nosiłabym ją do wszystkiego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. A mi sie podobasz w tej dlugosci wlosia - i rzeczywiscie ten kapelusz z takim fryzem wyglada idealnie!
    Narzutka tez bardzo zacna, ma ciekawy kolor, no i te ocieplacze - genialny pomysl!!!
    Pieknie wygladasz....
    Pozdrawiam MAr, usciski. A

    OdpowiedzUsuń
  30. Genialna stylizacja <3

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Włochacz przyciąga uwagę kolorem i ciekawym rozwiązanie z rękawami.
    Super w nim wyglądasz.
    Podoba mi się Twoja nowa fryzura, świetna.
    Kapelusz, też nie miałam pojęcia, że jest taka nazwa.
    Ty jesteś królowa kapeluszy.
    Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Królowa kapeluszy" <3

      Jakie to miłe! Dziękuję!

      Usuń
  32. Piękne kolory, uwielbiam czerń z bordo. Wyglądasz jak zawsze niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniała jest ta narzutka :)Ma piękny kolor:)
    A kapelusze to rozróżniam na : męskie, z dużym rondem i meloniki. Fedory, trilby i cała reszta to to dla mnie to samo :D Ale ja się na nich nie znam, bo niestety nie wyglądam w nich tak dobrze jak Ty.
    Długość włosów super, ja w końcu umówiłam się do fryzjera, aż boję się ile zetnie :D Na szczęście włosy szybko rosną ;)

    Piękne zdjęcia, ale to dość oczywiste u Ciebie :D Zawsze takie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ewelinko ;)

      Na takich długich włosach jak Twoje to różnicę chyba w ogóle słabo widać ;)

      Usuń
  34. Ale czas z tymi ocieplaczami. Nawet się nie zorientowałam, że włochacz ma krótkie rękawy. Po za tym idealnie Ci w tym kolorze. Co do włosów, fryzjerom trzeba chyba długość na linijce pokazywać. Wiem coś o tym bo mam z tym styczność na codzień ;) Ale i tak Ci ładnie w tej długości.
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli sprytny z nimi myk zrobiłam ;P

      rozumiem, że w dodatku na swojej linijce ;P?

      Usuń
  35. Great look dear... love the bag!
    http://sepatuholig.blogspot.com
    IG @grace_njio

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna stylizacja, idealna na zimne jesienne dni! :)
    Załuję,że jestem w ciąży i we wszystkim wyglądam jak beczka soli,no ale może w lutym jeszcze uda mi się założyć swoje zimowe ciuszki w których będę czuć się dobrze ,bo jak narazie to nic nie pasuje! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na profilowym widzę szczupłą buzię, więc na pewno nie jak beczka soli ;P

      Podobno zima ma być (na moje nieszczęście chyba, nie lubię zimy ;() długa i mroźna, więc na pewno się uda ;P

      Usuń
  37. Ach ci fryzjerzy hehe
    Ale wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jejku, a Ty jeszcze w domu?

      myślałam, że już rodzisz :)!

      Usuń
  38. Such smart look! I like the way your cardigan looks cozy :) xx Maja
    Maja's Muffin

    OdpowiedzUsuń
  39. Włochacz i toebka to te dwa elementy, które chciałabym mieć u siebie w szafie.

    A jeśli chodzi o włosy - jestem przewrażliwiona na punkcie ich podcinania (u mnie to i tak nie robi wielkiej różnicy), bo nawet pół centymetra mniej włosów to dla mnie dramat, dlatego doskonale wiem co czułaś. Mimo wszystko pięknie Ci w tej długości! Jest tak (nie wiem czy to dobre określenie) świeżo! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeżo i mam wrażenie, że te włosy jakoś ładniej wyglądają w takiej długości :D

      dziękuję!

      Usuń
  40. dla mnie ten kapelusz też był kapeluszem :p Stylizacja mi się bardzo podoba, ale uwagę zwróciłam na Twoje usta - ich kolor, piękny! Co do włosów - ja jestem przewrażliwiona na punkcie ich obcinania, ale powoli się przekonuję patrząc na rozdwojone końcówki i ścianm - i to porządnie po 4-5 cm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na instagramie pisałam jaka to szminka i kolor - taka zwykła taniocha z Bell, specjalnie pod ten sweter kupiona ;P
      Mam fioła, że mi się szminka z kolorem stroju zgadzać musi, więc jak się nie zgadza, to dokupuję ;P

      Usuń
  41. Ładnie Ci w tych włosach :) Wielbię torebkę!

    OdpowiedzUsuń
  42. piękna stylizacja, narzutka, kapelusz, plener wszystko spójne, cała Ty w najlepszym wydaniu!
    www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Włochacz prześwietny jest. Ten kolor ostatnio bardzo lubię :)!!! Frędzelki dodają mu uroku :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Stylówka jak najbardziej w moim stylu :D uwielbiam kapelusze :D nooo i mój ulubiony kolor bordowy :D <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Co do fryzjerów, to rzeczywiście tak jest, mówisz, że chcesz np. same końce, a oni tną pięć centymetrów najmniej, zgroza!!! Kiedyś, gdy byłam w liceum, poszłam na takie właśnie końce i tak mi opitoliła włosy, że wyłam u koleżanki w domu całe popołudnie i wieczór i nie chciałam wyjść na dwór, a jej mama ciągle mnie pocieszała i mówiła, że wyglądam jak modelka, co jakoś do mnie nie trafiało. Takie przeżycie, koszmar!
    A co do Twojej narzutki, to wspaniała jest i takiego koloru, który ostatnio bardzo do mnie przemawia. Super!!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.