niedziela, 4 grudnia 2016

Muszkieterki

Bardzo długo wzbraniałam się przed kupnem muszkieterek.


Zasłaniałam się względami praktycznymi - że niewygodne, że sezonowa moda, że łydkę pogrubiają, że mam przecież dużo butów i bla, bla, bla...


W pewnym momencie jednak uświadomiłam sobie, że takie buty niesamowicie mi się podobają i nie ma bata - chcę takie!


No i się zaczęło...

 

jak nosić muszkieterki? | muszkieterki w boho stylizacji | muszkieterki na jesień | muszkieterki z zamszu | kozaki za kolano | styl boho | blog o modzie | blog szafiarski | blogerka radzi | blogerka z Łodzi

Najprawdopodobniej nie jestem do końca normalna, ale zazwyczaj jeśli chcę sobie kupić jakiś element ubioru to dążę do tego, by w stu procentach pokrywał się on z moimi wyobrażeniami o nim.

I tak wymarzyłam sobie muszkieterki na słupku, ze skóry ekologicznej i z miękką cholewką.

stylizacja-z-muszkieterkami

Sądziłam, że szybko je znajdę.

Mhm... Guzik!

stylizacja-boho-muszkieterki

Z wyjątkiem tych, o których wspominałam Wam jakiś czas temu - Anny Field, znalezionych na Zalando i ocenionych przez kupujących jako totalny badziew - nie udało mi się nigdzie takich znaleźć.

Pozostało mi więc zadowolić się tym, co dostępne w sklepach.

kozaki-za-kolano-stylizacja

Bardzo długo wahałam się nad muszkieterkami Zary i Stradivariusa.

Jeden i drugi model mierzyłam i bardzo mi się podobał, ale ostatecznie z ich zakupu zrezygnowałam.

Chyba w czasie, kiedy były jeszcze dostępne stacjonarnie ciągle łudziłam się, że znajdę gdzieś moje wymarzone kozaki za kolano na słupku.


Sama nie wiem, w którym momencie Bóg mnie opuścił i straciłam rozum, ale koniec końców zdecydowałam się na model ze sztucznego zamszu, chociaż wiem, że te buty pewnie zbyt długo nie pożyją ;)

kozaki-za-kolano-styl-boho

Dorwałam je w jednym z salonów sieci sklepów obuwniczych Ray.

Były jeszcze tańsze niż modele z Zary i Stradivariusa - zapłaciłam za nie 149 złotych.

kozaki za kolano z eko-zamszu

Teraz te buty są dostępne w jeszcze bardziej obniżonej cenie, bo kosztują 90 złotych, ale największy dostępny rozmiar to już tylko 37.

Także - jeśli któraś z Was jest z Łodzi, ma małą stopę i buty jej się podobają, to zapraszam po nie do Leclerca na Inflancką :>

kozaki-za-kolano-zamszowe

Wcale nie jest powiedziane, że po wypłacie jednak nie zaryzykuję i nie kupię tych muszkieterek z Zalando.

Chodzą za mną i odejść nie mogą, więc pewnie nie uda mi się o nich zapomnieć ;P

jesienna-stylizacja-z-kapeluszem
Pomimo tego, że buty ze sztucznego zamszu/nubuku uznaję za wysoce niepraktyczne, to w tym szaleństwie kryła się głębsza idea - te buty będą mi świetnie pasować do mojej kurtki z materiału przypominającego zamsz, którą już wielokrotnie pokazywałam Wam na blogu.

O - tej.

Wiosną wykorzystam je na pewno do niej wiele razy ;)

boho-stylizacja-na-jesień
Widzę je z nią i wszelkimi długimi, luźnymi koszulami albo tunikami.

Będzie fajnie!

Tylko że do wiosny jeszcze tyle czasu :(

boho-stylizacja-z-kapeluszem-jesień
Większość pozostałych elementów tego zestawu znacie bardzo dobrze - kapelusz w typie fedory, sukienka i torebka zdążyły pojawić się na blogu wielokrotnie.

Płaszcz mogłyście podziwiać przy okazji niedawnego posta z beretem.

Nowością jest natomiast chustka.

kolorowa-chusta-na-jesień
Tę chustkę dorwałam w butiku prowadzonym w moim rodzinnym Zgierzu przez moją ciocię.

Spodobała mi się, bo bardzo przypomina mi te chustki, które nosiły nasze mamy i babcie.

stylizacja-z-kapeluszem
Wykonana jest z bardzo dobrej jakościowo przędzy.

W dodatku jest niesamowicie miękka w dotyku i ma wybitnie moje kolory - jak ja mogłam przejść obojętnie obok czegoś, co jest musztardowe ;)?

jak-nosić-muszkieterki

Kapelusz - H&M
Chustka - no name (butik w Zgierzu - róg ul. Gałczyńskiego i Kamiennej)
Sukienka - H&M
Płaszcz - H&M
Listonoszka - H&M
Wełniane rękawiczki - Reserved
Muszkieterki ze sztucznego zamszu - Ray

kozaki-za-kolano-w-stylu-boho

Coś mi się wydaje, że to będą ostatnie typowo jesienne zdjęcia w tym roku.

Chciałabym się mylić (wszak w ostatnich latach zimy u nas prawie nie było), bo choć śniegu ostatnio znowu nawaliło że hej, to od paru dni jest już sucho.

Ale z drugiej strony - dobrze, by na Święta spadło go choć trochę ;)

muszkieterki-w-stylu-boho

ODWIEDŹCIE MNIE NA:


muszkieterki-blogerka

Koniecznie dajcie mi znać, jak podobają Wam się moje muszkieterki i co Wy sądzicie na temat tego modelu butów:

nosicie je, czy uważacie za kontrowersyjne i kompletnie nie po drodze z nimi Waszemu stylowi?

stylizacja-z-kapeluszem
Życzę Wam udanego popołudnia.

Ściskam - Wasza Mar!

83 komentarze:

  1. jak zgrabnie wyglądasz w tych butkach <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz
    Dla.mnie muszkieterki to podstawa
    Uwielbiam takie buty i mam je w kilki kolorach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Ciebie, Marysiu, muszkieterki bardzo mi pasują - nic dziwnego, że je lubisz :)

      Usuń
  3. Po kilku próbach stwierdzam, że do noszenia nadają się tylko płaskie modele. Ze sztywnego materiału , gdyż zamszowe jeszcze do końcu sezonu zaczną opadać. Mam takie zimowe i walczę przy każdym wyjściu z domu :) Doprowadził do tego głupi zwyczaj zakładać je na dżinsy.
    Twoje są śliczne i mam nadzieję, że będą długo Tobie służyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te moje są usztywniane, mają w środku takie futerko.

      Owszem, mogę je zwinąć (w takim zwinięciu stoją u mnie w pokoju na szafie - zawinięte w torbę :D), ale nie zauważyłam, żeby mogły wykazywać tendencję do opadania.
      Poza tym ja nie mam takiej znowu chudziutkiej łydki, sądzę, że dobrze dobrałam rozmiar i nic takiego im się nie przydarzy - ale kto to wie.

      150 złotych to niemało, ale to w sumie grosze, jeśli chodzi o buty i nie oczekiwałam od tych jakiejś super jakości, także ewentualne ślady zużycia przyjmę na klatę ;P

      Usuń
  4. Muszkieterki mają wielką zaletę. Gdy założę krótką spódniczkę, fantastycznie chronią nogi przed zimnem :)!!! No i są takie kobiece :). Mam bardzo podobne z Zebry (zdaje się).
    Pozdrawiam serdecznie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to się nie sprawdza, mnie przez ten krótki pasek gołego ciała między butami a sukienką/spódnicą i tak wpada wiatr i i tak marznę i tak :D

      Usuń
  5. Bardzo mi się podobają, ale tak jak Ty uważam sztuczny zamsz za mało praktyczny i wzbraniam się przed kupnem. Mi również marzą się na słupku i dobrze, żeby były 2 pary - jedna szara, druga czarna. Te też mi się podobają, bo wyglądają na bardzo wygodne. Śliczna chusta, też je lubię, a ta kolor ma bardzo ładny. Fajna stylizacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, jak się rozwalą i ubrudzą, to ten.... popłaczę i przeżyję ;D

      Nie będzie to pierwszy raz, kiedy wywaliłam kasę na coś niepraktycznego ;P

      Dziękuję!

      Usuń
  6. świetne buciki :D
    podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem skąd w ogóle kontrowersje jesli chodzi o muszkieterki. Czyżby dlatego, ze wygląda się w nich po prostu kobieco i atrakcyjnie? Ja mam dwie pary. W tym roku jak na razie nie pokusiłam się o 3cią parę i wybrałam klasyczne kozaki, które służą mi obecnie najcześciej, co nie oznacza, że nie będę chodzic w moich starych muszkieterkach.Twoje Mar są swietne. Dodatkowi w sukience rezentujesz się mega kobieco, ale jak zawsze w swoim stylu. Co mi się bardzo u Ciebie podoba.Szal genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość dziewczyn wybiera muszkieterki w tej ich najbardziej wyzywającej wersji - czyli bardzo obcisłe i na niebotycznej szpilce - i łączy je z ultrakrótkimi spódnicami/sukienkami.
      Owszem, wygląda to kobieco i atrakcyjnie, ale może budzić oczywiste skojarzenia, co jednym (zwłaszcza facetom) bardzo się podoba, innych (profeministyczne kobiety szczególnie) mierzi.

      No i stąd chyba to ogólnopopulacyjne nastawienie antymuszkieterkowe ;)

      Przyznam szczerze, że właśnie z tego względu, że w sklepach dominują seksowne modele muszkieterek ja sama bardzo długo szukałam tych "moich".

      Tak prywatnie to bardzo mi się podobają te bardzo kobiece zestawy z muszkieterkami na szpilce, ale że to nie moja bajka, to ja sama zostanę przy płaskich ;P

      Klasyczne kozaki to chyba taki basic, oficerki w szafie warto mieć, bo pasują do wszystkiego ;)

      Ja mam dwie pary - właściwie to trzy, ale ta trzecia jest już tak ściochrana, że tylko nadaje się na wyjście do sklepu ;P

      Dziękuję!
      Buziaki!

      Usuń
  8. Jak dla mnie ta stylizacja wygrywa dzięki tej chuście - jest przepiękna!

    Kiedy tylko będę miała wolniejszą chwilę podjadę do Zgierza i pochodzę po tamtejszych butikach - bardzo dawno mnie tam nie było! ;)

    Ja muszkieterek typowych nie mam, ale kupiłam w zeszłym roku ( albo może i już dwa lata wstecz) typowe zamszowe i długie kozaki za kolano na ok. 9 cm słupku. Wbrew pozorom są obłędnie wygodne, a ich pielęgnacja nie należy do najtrudniejszych - spryskałam je zaraz po kupnie jakimś sprejem do zamszu, po czym ten zabieg powtarzam raz na jakiś czas i są nadal w stanie idealnym , z czego cieszę się bardzo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wpadnij do Nashe, butik działa tylko do końca roku (nad czym boleję bardzo).
      Wiesz, gdzie jest?
      Na Osiedlu, w tym budynku, w którym jest spółdzielnia i SDK SEM.
      Przy przystanku autobusowym w stronę centrum :)

      No właśnie ja się zastanawiam, czy te moje też spryskać, bo to sztuczny zamsz i boję się, że się ufajda i uklei i lipa wyjdzie :(

      Usuń
  9. Muszkieterki uwielbiam. Jak dla mnie są mega kobiece.
    Twoje bardzo mi się podobają. Świetnie połączyłaś je z sukienką:)
    No i ta chusta jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chusty jestem chyba dumna bardziej niż z muszkieterek, bo takiej to na pewno nikt mieć nie będzie :D

      Usuń
  10. Świetne kozaczki, jak i cała stylizacja :)
    http://kadi-moda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Z muszkieterkami u mnie jest tak, że opatrzyło mi się prezentowanie ich, szczególnie w wersji na wysokim obcasie, do bardzo krótkich mini, mam wrażenie, że patrzę wtedy tylko na ten fragment odkrytego uda 😉 Tobie się przyglądam, i nie potrafię w sobie odnaleźć podobnych odczuć, chyba przez styl całości, prostą sukienkę, płaski obcas, proporcje, bo Twoja noga gdzieś ginie, gdy u innych dominuje. Liczę, że Twoja stylizacja, choć wyjątkowa, ale nie będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę, i przekonam się do muszkieterek całkowicie 🙂 Posiadam jedne zamszowe w kolorze taupe, na płaskim obcasie, i bardzo je mocno obnosiłam 2-3 lata temu, kiedy było mnie dużo więcej, do oversizowych sukienek i swetrów, zaraz nad kolano, taka jednolita, szczupła noga dobrze robiła sylwetce 🙂 Buziaki Mar! I cudna chusta, i zazdroszczę, że do twarzy Ci z musztardą 💛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy to nie jest tak, że dziewczyny wybierające taki a nie inny sposób prezentowania muszkieterek właśnie chcą, żeby patrzeć na to ich odkryte udo ;)?

      Też wydaje mi się, że ogólny styl całego zestawu bardzo zmienia sposób odbierania detali!

      Dziękuję, Olu!

      Usuń
  12. świetne muszkieterki :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie w oko najbardziej wpadła chusta! Jest obłędna i bardzo Ci w niej do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak! Tak! Tak! Tak dla Mar w sukience, tak dla muszkieterek i tak - sama mam kilka par i nosze od kilku lat. Nie mogę się zgodzić z tym, że pogrubiają łydkę - moim zdaniem są bardzo łaskawe dla nich. Z kolei kozaki do połowy łydki robią tragedię totalną (przynajmniej moim łydkom;)) Ale gdybym znalazła takie luźne lekko muszkieterki na słupku to bym od razu brała, najlepiej takie brązowo - karmelowe :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się wybierze model z bardzo szeroką albo obfitą cholewką to chyba mogę pogrubiać.

      Dawno, dawno temu miałam kozaki a'la muszkieterki i ta cholewka poprzez swoje marszczenie pogrubiała nieco łydkę właśnie.

      Usuń
  15. świetnie wyglądasz w tych muszkieterkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super butki, sama mam na nie ochotę, ale ostatnio w mojej szafie znalazły się już 2 pary butów na zimę... Cała stylizacja świetnie pasuje do Twojej urody, podoba mi się!

    XYZQUI

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się nie skusiłam na muszkieterki i pewnie się już nie skuszę, choć w sumie kto wie!
    Na kimś mi się podobają, ale nie jestem w 100% przekonana do nich na moich nogach.
    A co do Anny Field to mam z tej firmy dwie pary butów- jedne uwielbiam, są tak cudownie wyprofilowane, eleganckie i świetnie zrobione, że to moje ulubione szpilki. A drugie? Raz założyłam, a wracałam do domu boso- były tak okrutnie niewygodne- choć to raczej wina mojego wcześniej "zdobytego" odcisku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są te buty, o których piszę:

      https://www.zalando.pl/anna-field-muszkieterki-black-an611ma2a-q11.html

      Popatrz na komcie - przerażają!
      A buty wyglądają bardzo ładnie. Nie da się obrobić zdjęcia butów jakoś niesamowicie, żeby ukryć ich wady.
      Znalazłam kilka innych par muszkieterek na Zalando, które biorąc pod uwagę komentarze zaskakują, że są takie rzekomo piękne, bo na zdjęciach widać klej, załamania itp. Na tych - nie!

      A komentarze naprawdę zatrważają ;P

      Ja też znam Annę Field, mam jakąś parę butów, moja mama ma ze trzy chyba i nie chce mi się wierzyć, że taka kaszana.

      Pewnie zamówię te buty - jeśli będą nie takie, to najwyżej odeśle, trudno.

      Usuń
    2. Są bardzo ładne! Ale faktycznie opinie średnie. Ale w końcu zwrot darmowy, można zaryzykować.
      I jakbyś zamawiała to daj znać:).

      Usuń
    3. chyba jednak się nie zdecyduję - wczoraj znalazłam podobne w CCC i po przymierzeniu widzę już, jaki jest z takim muszkieterek modelem problem.

      ta cholewka się leje i na standardowo noszonym przeze mnie 38 zsuwa mi się z łydki, a na 37 cholewka w porządku, ale stopy nie mieszczę.

      także chyba jednak nie będę ryzykować :(

      Usuń
  18. Ja osobiście uwielbiam takie kozaki, są dla mnie idealna bo nie marznę tak jak noszę kiecki.
    Ładnie Ci sukience, powinnaś nosić je częściej:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wciąż się jeszcze nie przekonalam do tego modelu butów, ale kto wie:) U ciebie bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie wyglądasz :) kozaki super uwielbiam taki model :)

    OdpowiedzUsuń
  21. CHusta skradła moje serce! MUszkieterki ja lubię na spodnie bo mam za chude łydeczki a nie lubię jak odstają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Marczaku powalasz! Noga odkryta! Świetnie Ci w takim zestawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bez jaj, latem przecież też odkrywałam, więc to żadna nowość w sumie ;p

      Usuń
  23. muszkieterki to fajny buty! i to właśnie w takiej wersji:)nieraz jest to mix muszkieterek z wysokimi kozakami za kolana i one są dość wyzywające, twoje są bardzo fajne, chociaż te ze Stradivariusa tez mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  24. w sukience to Cię chyba już dawno nie widziałam:D fantastycznie wyglądasz:) musisz częściej pokazywać nóżki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Takie buty są niezwykle efektowne i niezwykle wkurzające, kiedy opadają. :D Jedyne dopasowane jakie znalazłam były właśnie na szpilce, na szczescie niskiej iw ogóle nie czuć jej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już któryś komentarz o opadaniu cholewek w takich butach i ja się serio zastanawiam, czy moje są jakimś wyjątkowym modelem, czy co właściwie jest grane ;P

      Te moje są naprawdę sztywne, marne szanse, żeby opadły ;P

      Usuń
  26. Muszkieterki bardzo mi sie podobają - na kimś... ja rzadko chodzę w czymś tak krótkim żeby było jwidac ich efekt, a na spodnie to juz nie to samo... A Tobie w nich stylowo. Zachwycam sie klimatem zdjęć - śniegu mi nie brak 😜 Pozdrawiam. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, na spodnie wypadają równie dobrze!

      Nosisz przecież wszelkie długie swetry! Do nich byś mogła!
      No i jeśli byś wybrała takie na obcasie, to spokojnie do długich spódnic też ;)

      Usuń
  27. Sama ma dwie pary takich butów. Jedne szare na wyższym obcasie i bordowe na płaskim z bardzo wysokimi cholewami. Uważam, że wskazane mieć przynajmniej jedną pare takich butów :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bordowe bardzo mi się podobają, niestety widziałam takie tylko na zdjęciach dziewczyn na różnych portalach :(

      Usuń
  28. Śliczne muszkieterki :-) Fajnie przełamałaś total look chustą :-) Kolor na ustach wpadł mi w oko- co to???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój wieloletni must have jeśli chodzi o szminki - mój codzienny wybór: Bell w czerwonym opakowaniu (ten klasyk jeśli o Bell chodzi), kolor numer 15 :)

      Usuń
  29. A widzisz, jak to się mówi, tylko krowa nie zmienia zdania :D hehe
    A później zawsze jak czegoś szukamy, to znaleźć nie możemy, taka to przewrotność losu :P

    Mi bardzo się podoba Twoja propozycja- zwlaszcza, że sama chodzę tak ubrana, więc zestaw w 100% trafil w moj gust <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie do końca na miejscu z tą krową, bo ja nie tyle uważałam, że są brzydkie i że nigdy bym ich nie założyła, co po prostu była pewną, że z oszczędności/praktyczności raczej w swojej szafie ich mieć nie będę ;P

      Ty chyba wolisz takie buty na obcasie, prawda :)?

      Usuń
  30. Jak ogólnie wiadomo, moda powraca. Na muszkieterki również. To juz moje drugie spotkanie z nimi na topie. Osobiście kocham ten model kozaków. W ogóle kocham kozaki i mogę je nosić zimą wiosną, latem i jesienią. Bardzo się cieszę, że powróciły na nowo, bo są dużo lepiej zrobione i obcasy bardziej dopracowane. Obecnie mam jedne z naturalnej skóry i z fredzlami ale zawijam część wystającą nad kolano, bo uważam, że to juz za dużo oraz z eko zamszu właśnie ze ... Stradivariusa a le z zeszłorocznej kolekcji. Te ostatnie sa świetnie zrobione, jestem bardzo zadowolona ale na co dzień za wysoki obcas dla mnie. Za to te z Zary są idealne. Dobra jakość to gwarancja, że będą służyły dłużej. Szukam jeszcze z naturalnego zamszu i na niższym obcasie. Tak, o kozakach to ja mogę poematy pisać :)
    Twoja mają idealny obcas, takie lubię. Na pewno wykorzystasz je w wielu stylizacjach. Dobrze, że się do nich przekonałaś :)
    Buziaki :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak Ci pisałam - Tobie zawsze będzie dobrze w kozakach, zwłaszcza tych z nieco szerszą cholewką, bo równoważą Ci proporcje i naprawdę fajnie w nich wyglądasz.
      Nic więc dziwnego, że je lubisz :)

      Dziękuję, Soniu :)!

      Usuń
  31. Chusta najlepsza :) Dzięki niej cały look nie jest ponury i ma charakter :) Muszkieterki mają ciekawe zdobienie z tyłu :) świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam muszkieterki, są genialne i pięknie wyglądają na nodze. Twoje są bardzo zgrabne, więc nie dziwię Ci się, że się na nie skusiłaś ;)

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Już jakiś czas temu myślałam o kozakach za kolano na płaskiej podeszwie:) Te twoje są naprawdę świetne:) A zestaw jak zawsze idealny w twoim stylu:)


    Ps. Co do mojego ostatniego posta kochana zawsze do takich miniówek zakładam spodenki pod spód:)

    Buziak

    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  34. Też posiadam jedne muszkieterki. Chyba ze 3 lata je mam , z C&A :)
    Ale te Twoje... są o wiele lepsze, podoba mi się ta skórzana wstawka z tyłu!
    Piękne zdjęcia jak zawsze! ;)
    Pozdrawiam Cię cieplutko, Mar :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, koło skóry to ona nawet nie stała, ale fakt - wygląda jakby była ze skóry :D

      Usuń
  35. Mnie się podobają, świetnie w nich wyglądasz.
    Chusta śliczna, ma piękne kolory. Jesteś królowa kapeluszy.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, to już kolejny raz, jak mnie tą "królową kapeluszy" zawstydzasz <3

      Usuń
  36. Strzał w dziesiątkę z butami :-) Ja moje pierwsze muszkieterki kupiłam rok temu. Tez długo się wzbraniałam , a jak już postanowiłam kupić to nie było idealnych. Koniec końców doszukałam się! Z pomocą przyszedł mi tk maxx :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kiedyś o tym pisałam - te Wasze TKMAXXy to są chyba z innej bajki, niż te u mnie.
      Te w Łodzi to wielkie lumpeksy z ciuchami za ceny z kosmosu - nigdy nie umiem tam niczego znaleźć :(

      Usuń
  37. świetne masz te muszkieterki! :) torebka także wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  38. zarówno muszkieterki, jak i chusta są przepiękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam muszkieterki! Niestety jedną parę po 5 latach użytkowania z przykrością musiałam zutylizować, co za tym idzie musiałam nabyć nową parę ;) Ale też marzą mi się takie na słupku.
    No i Mar! Chyba pierwszy raz widzę Cię w krótkiej kiecce...Extra! :)
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee, nie - to znaczy Ty może tak, ale bywały tu i spódnice względnie krótkie i sukienki ;)

      ta też już kiedyś gościła na blogu - przynajmniej dwa razy ;)

      Usuń
  40. Ja się namierzyłam butów za kolano i niestety, żadne się na mnie nie prezentowały albo - co w sumie było częstszym zjawiskiem - nie przechodziły mi przez łydkę. W końcu odpuściłam i kupiłam sznurowane kozaki (których jeszcze nie pokazałam, ale gwarantuję ogień :D). Twój zestaw jak zawsze piękny i konsekwentny - jestem pod dużym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sznurowane kozaki (jeśli są wyższe niż zwykłe oficerki to szczególnie) to w ogóle petarda!
      miałam takie jak chodziła na pierwsze studia - skórzane, na słupku właśnie.

      Kurczę, nigdy potem nie spotkałam takich butów - tamte kupiła w Tesco, z F&F były.
      Skórzane, cudowne... ach, chyba się starzeję, skoro zaczynam gadać, że kiedyś to wszystko było lepsze ;P

      Usuń
  41. Te Twoje zdjęci mnie powalają 😄😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, miło mi to czytać, bo Twoje są zawsze perfekcyjne, Olu!

      Usuń
  42. piękne muszkieterki inne niż większość które wdziałam dla mnie idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, zdecydowanie wyróżniają się na tle większości modeli wysokich butów :)!

      Usuń
  43. Ja uwielbiam muszkieterki ale takie co przylegają do nóg hihi
    magiclovv.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te w sumie też jakieś szerokie nie są ;P

      Usuń
  44. Torebkę chętnie bym Ci ukradła:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne zdjęcia!

    Zapraszam na nowy post! Sprawdź KONKURS na końcu wpisu - DO WYGRANIA KOSMETYKI!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam muszkieterki! To był świetny wybór, pasują Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Miałam kiedyś w moich panieńskich latach podobne muszkieterki, na takim niedużym obcasie i dobrze je wspominam. Świetne były i na co dzień i na dyskoteki. Także Twój zestaw bardzo mi przypomina tamte lata, jest w moim typie. Śmiało możesz tak śmigać. I ta chusta, jest cudna i te kolory:) Słowem pięknie:))

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo lubię te muszkieterki, modne w tym roku, szkoda, że nie pasują do moich ciuchów ;)
    Zawsze mam problem (sercowo - rozsądkowy) z kupieniem butów w sieciówkowych sklepach odzieżowych, lub takich jak Ray, czy nawet od większość marek CCC i Deichmann, bo są zwyczajnie tandetne (choć nie zawsze) i potrafią rozkleić się po pierwszym sezonie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórzane buty w CCC i Deichmannie są w porządku, przynajmniej te zimowe.
      Oficerki na zimę od wielu już lat kupuję zawsze Lasockiego i żadnej z tych par nic się nie stało - te najstarsze jakie mam, owsze, przestały już lśnić, ale ani nie przeciekają ani nic mi się w nich nie rozwaliło.

      Rozwaliły mi się natomiast skórzane mokasyny, które kupiłam tej wiosny w Deichmannie. Ale bez problemu oddali mi za nie pieniądze (co trochę mnie zasmuciło, bo liczyłam na wymianę butów albo na ich naprawę - te buty bardzo mi się podobały :().

      Usuń
  49. Skórzane tak i muszę przyznać, że takie sobie cenię najbardziej. Lasocki, czy Wojas (ale to nie z CCC :P) Chociaż zawsze mam wyrzuty sumienia, kiedy kupuję coś ze skóry...
    Z Raya mam takie skórzane do kostki botki, którym się rozdziera materiał przy pięcie od zewnętrznej strony :(

    Ale te plastikowe (np. Jenny Ferry czy jakoś tak), które zresztą często są bardzo fajne, rozklejają się na potęgę.

    A inna sprawa, że kupić fajny but to jest nie lada wyzwanie :/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.