niedziela, 29 stycznia 2017

Osłódź sobie zimę: beret z kocimi uszami

Nie ma się co oszukiwać - zimowe plenery są ładne, ale zima sama w sobie jest paskudna.


Bo w zmarzniętych palcach, przemoczonych od przedzierania się przez zaspy butach i w szybko kończącym się dniu nie ma nic fajnego.


Całe szczęście, że ten niefajny czas można sobie łatwo osłodzić.


Jak?


Na przykład stawiając na urocze nakrycie głowy ;)


beret z kocimi uszami | kocia czapka | urocze nakrycie głowy | szal w kratę | jak ubrać się zimą? | stylizacja na zimę | elegancka zimą | blog modowy | blog o modzie | blog szafiarski | blogerka z Łodzi

Znacie mnie nie od dzisiaj i dobrze wiecie, że ja w kwestii tych wyżej wymienionych przede wszystkim preferuję kapelusze.

Ale zimą ciężko w kapeluszu wytrzymać...

Inna kwestia, że nie do każdego zimowego "outfitu" kapelusz pasuje.

Dlatego kiedy temperatury spadają, to chętnie zamieniam kapelusze na czapki albo berety.

beret-z-kocimi-uszami

Mój najnowszy beretowy nabytek to tytułowy beret z przesłodkimi kocimi uszami.

Wyszperałam go w H&M'ie w momencie, w którym wszelkie akcesoria kosztowały już grosze - beret przeceniono na 10 zł :)

beret-z-kocimi-uszami-H&M
Jestem wielką miłośniczką kotów - uwielbiam je chyba najbardziej ze wszystkich zwierząt (no dobra - leniwce i pangoliny też są spoko!)!

Nic więc dziwnego, że takiemu fajnemu beretowi nie mogłam się oprzeć ;)

beret-z-kocimi-uszami-stylizacja
Choć zimą niechętnie zakładam na siebie coś innego oprócz mojej czarnej puchówki, to kiedy próbuję wyglądać nieco bardziej wyjściowo zdecydowanie wybieram płaszcz.

Zwłaszcza wtedy, kiedy stawiam na nakrycie głowy inne od mojej żółtej czapy ;)
Z puchową kurtką żaden beret nie wygląda zbyt fajnie.

Z płaszczem natomiast wypada w porządku.

beret-z-kocimi-uszami-stylizacja-blogerki-na-zimę

Zatem płaszcz - nie taki już nowy, bo wkrótce stukną mu dwa lata.

zimowa stylizacja z beretem

Wyszperany na Zalando, wełniany i dość ciepły.
No i z fajnymi, trochę militarnymi guzikami.
I z obszernymi rękawami, które powinnam skrócić (jak to jest, że KAŻDY płaszcz, który mierzę/kupuję - choćby był to płaszcz w najmniejszym dostępnym rozmiarze - ma za długie na mnie rękawy? bardzo zazdroszczę tym z Was, które urosły nieco większe ode mnie i takich zmartwień nigdy nie doświadczyły!), ale nigdy nie chce mi się z nim jechać do krawcowej.

I pewnie nigdy ich nie skrócę, ale w sumie wcale mi ta ich długość nie przeszkadza - przynajmniej nie marzną mi łapska ;)

zimowa-stylizacja-beret

Ten zestaw trochę przypomina ten z początków ubiegłego roku.

Tyle, że płaszcz jest nieco inny, a wtedy miałam na głowie melonik :)
No i torebka z trochę innej bajki ;)

W sumie okoliczności powstania jednych i drugich zdjęć też są podobne - w tamtym czasie również zaczynałam nową pracę.

Ciężko uwierzyć, że zleciał rok, że czas zatoczył koło.

Znowu zaczynam gdzieś indziej, znowu muszę się przestawiać na nowe godziny pracy i do jej nowych realiów, znowu jest zima i znowu tęsknię do lata.

Do poprzedniej pracy też tęsknię (ale choć niesamowicie ją lubiłam, to nie byłam w stanie pracować w takiej atmosferze, w jakiej zmuszoną byłam pracować przez ostatnich kilka miesięcy).

Zobaczymy, czy zatrzymam się w niej na dłużej, czy poszukam czegoś innego.

Marzę o stabilizacji, ale w każdej dziedzinie swojego życia staram się postępować tak, żeby było mi zwyczajnie dobrze.

To nie jest łatwe - żeby stwierdzić, że coś nam w stu procentach odpowiada potrzeba czasem wielu prób i testów ;)

Trzymajcie za mnie kciuki, może wszystko będzie dobrze i tu, gdzie teraz jestem wszystko jakoś się ułoży ;)

Póki co jestem trochę zagubiona i przerażona, ale wierzę, że będzie dobrze ;)

szal-w-kratę-jak-nosić-zimą

Beret z kocimi uszami - H&M
Szalik - Lokaah
Płaszcz - KIOMI (Zalando)
Wełniane rękawiczki - Reserved
Torebka - mint&berry (Zalando)
Dżinsy - Bershka
Skórzane oficerki - Lasocki (CCC)

jak-nosić-beret-blog

Przyznam szczerze, że przedłużająca się zima nieco ogranicza moją ubraniową kreatywność i wkrótce chyba skończą mi się pomysły na te zimowe stylizacje, ale synoptycy zapowiadają ocieplenie, więc może jednak nie powinnam się martwić na zapas ;)

beret-w-stylizacji

Dajcie znać w komentarzach jak podoba Wam się mój koci beret i czy Wy też lubicie takie zabawne dodatki!

blogerka radzi jak nosić berety zimą

ODWIEDŹCIE MNIE NA:


beret z kocimi uszami stylizacja blog modowy

Pozdrawiam - Wasza Mar!

96 komentarzy:

  1. Kochana, ale masz urocza czape :) I piekny szal!
    Milej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocie uszy... ależ smaczek ;) Świetny beret :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koci beret podoba mi się niezwykle i TY w nim bardzo, chociaż ja jestem zdecydowanie psiarą :) Bardzo podoba mi się też Twoja torebka, jest w niej coś z vintage i kolory szala. Trzymam z Ciebie i Twoją nową pracę wszystkie kciuki :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie zwierzęta są urocze i kochane, ja nigdy nie miałam psa, za to trzy koty - owszem :)
      Może stąd taka moja do nich sympatia ;)

      Dziękuję, Olu, za komplementy!
      A za kciuki jeszcze nie podziękuję, żeby nie zapeszać ;)

      Usuń
  4. Taki chochlik z Ciebie, tak mi się skojarzyłaś w tym berecie. Szal piękny, kolorystycznie rozwesela cała stylizację. Trzymam kciuki, aby Ci się zawodowo powiodło, tylko praca, która się lubi daje satysfakcję. I tego Ci życzę, bo fajna z Ciebie dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca przede wszystkim nie powinna dołować i nie powinno się do niej chodzić z lękiem :)

      Buziaki, Elu!

      Usuń
  5. normalnie Mar polecam ci mój ostatni post....

    poza tym ślicznaś jak zawsze,

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądasz uroczo w tej czapce:) świetna stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Amazing baret ...
    Complements the whole look to something really special <3

    xo,
    Couns

    My Blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny beret, pięknie wyglądasz! :)

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Beret jest niesamowity, uwielbiam wszystko co ma uszy <3 ślicznie Ci w nim

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię wszelkie berety, chociaż ostatnio latam w czapce, bo tak jak piszesz, do pochówek beret najlepszy nie jest.Twój beret jest bardzo uroczy i pasuje do całego zestawu idealnie:) No i szał, szal ma super kolory!
    Oczywiście życzę powodzenia w nowej pracy, niech Ci tam się wszystko dobrze poukłada ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję za życzenia - żeby nie zapeszyć ;P

      Ale za komplementy podziękuję :*

      Usuń
  11. awwww jakie to słodkie <3
    meow.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale uroczy berecik :D Na taki śnieg to lepszy wybór niż kapelusz, w uszy cieplej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wiatr niczego z głowy nie zwiewa ;P

      Usuń
  13. Nice :)

    http://trapeziovermelho.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podobną czapkę i jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. NIe przepadam za takimi berecikami, natomiast Ty wyglądasz w nim idealnie, pasuje do CIebie i wiem, jak kochasz koty. Też tęsknię za wiosną, za lżejszymi zestawami i słońcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za możliwością wyjścia na zdjęcia w KAŻDY weekend, a nie tylko w ten, w który mniej pi*ga zapomniałaś dodać ;)

      Usuń
  16. Jej!!! Mam taki sam koci berecik ale przez ten brak zimy kompletnie o nim zapomniałam i troszkę mnie martwi że chyba w tym roku już nie będę miała zbytnio szansy go wynosić;/
    Tobie bardzo pasuje, wyglądasz mega mega słodko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mi nic nie mów o braku zimy tam u Ciebie, bo przestanę Cię lubić z zazdrości ;P

      Usuń
    2. Dobra juz nic nie mowie;)

      Usuń
  17. Wow, rękawy w tym płaszczu rzeczywiście są długie - i to jak! Ale póki nie przeszkadzają, to jest dobrze! :D Ja mam często całkiem odmienny problem, kiedy to rękawy są zbyt krótkie. Bardzo ładnie wyglądasz! Ja też tęsknię za latem, teraz robienie zdjęć jest takie utrudnione... :( Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wolałabym przykrótkie ;P
      A już na pewno wolałabym mieć problem ze zbyt krótkimi nogawkami spodni, niż ciągle każdymi majtać za sobą po ziemi ;P

      Usuń
  18. fantastycznie wyglądasz :) ten berecik jest świetny :) pasuje do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Berety to moja slabosc,uwielbiam wszystkie :)))) ta stylizacja jest dla mnie zwyczajnie fantastyczna,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tak - Ty kojarzysz mi się głownie z beretami :D

      Usuń
  20. Zawsze kiedy widzę, że dodałaś post jestem prze-szczęśliwa! Zaglądam tu niesamowicie podekscytowana, gdyż uwielbiam Twoje zdjęcia, stylizacje i bloga! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że to TY piszesz te słowa ;P

      Ewciu, jak zwykle dziękuję!

      Usuń
  21. no, no, no, kociak! a może diabełek? ;D berecik cudowny! i masz rację z tymi zimowymi stylizacjami nie jest łatwo ;) Powodzenie w nowej pracy! trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie diabeł pasuje do mnie bardziej ;P

      Usuń
  22. beret wymiata, jest oryginalny i bardzo twarzowy a do tego pasuje Ci www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Berecik jest przeuroczy :)!!!! Och, muszę pogrzebać w H&M w akcesoriach, może go jeszcze gdzieś dorwę :)!!!! Koty uwielbiam, a moje panny to już w ogóle :)!!!
    Powodzenia w nowej pracy Mar :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiesz się, bo tam wyprzedaż już się kończy ;P

      Nie dziękuję, dopiero się wdrażam :D

      Usuń
  24. Czapeczka niesamowita! Ja jednak mam kapelusz z uszami i... jakoś nie umiem się przełamać by nosić go na codzień ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja kotów nie lubię i trochę się ich boję, dlatego wybrałabym beret bez kocich uszu ;) Ale Tobie pasuje idealnie! Co do nowej pracy, to ponownie życzę powodzenia. Zmiany są trudne, ale czasami bardzo potrzebne. Dlatego trzymam kciuki i wierzę, że szybko się odnajdziesz :)
    Pozdrawiam. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotów się nie ma co bać, ale rozumiem, bo ja na przykład boję się psów - jak jakiś biegnie do mnie, żeby się przywitać (co dla mnie oznacza tylko to, że chce mnie ubrudzić łapami i obślinić ;P), to staję sparaliżowana strachem ;P

      Nigdy nie miałam psa, może to dlatego ;)

      Dzięki!

      Usuń
  26. Kolejna rewelacyjna czapka. No super i piękny kolorystycznie szal :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam wszystko co jest związane z kotami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. szalik świetnie rozświetlił całość :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajna ta czapeczka, szal dodaje koloru i idealnie pasuje do jeansów. Super, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ajćććć boski masz ten beret Mar, moje kotki pewnie dumne by byly z mamusia, gdyby i ona taki nosiła :D hehe jutro lecę do H&M :)
    Powodzenia w nowej pracy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz zawieść kotów, musisz sobie taki sprawić :D

      Dzięki :)!

      Usuń
  31. Beret jest przeuroczy, świetnie w nim wyglądasz! Szalik też cudny!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ty masz problem z krótkimi rękami - a ja wręcz odwrotnie i znam Twój ból :) czapeczke masz świetną, taka inna niż wszystkie spotykane na ulicy. Płaszcz cudny! Lubię płaszczyki i Twój jest świetny ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ma dość oryginalny krój.
      Tu tego nie widać, bo wszystko zasłania szal, ale jest taki trochę militarny ;)

      Dziękuję!

      Usuń
  33. Przepiękne zdjęcia, świetna czapa! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękne zdjęcia oraz świetna stylizacja. Płaszcz trochę w militarnym stylu jest boski ! :)
    http://stylistfashioon.pl/?p=209

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że pomimo zasłonięcia płaszcza szalikiem ta jego militarność jednak rzuca się w oczy :)

      Usuń
  35. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, gratulujemy i życzymy powodzenia w blogowaniu :) Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/ Trzymamy kciuki i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubie twoje zestawy niby proste ale z nutą ekstrawagancji, zawsze jeden element musi być oryginalny i nietypowy:) Buziaki i pozdrowienia kochana:*


    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, również przesyłam pozdrowienia!

      Usuń
  37. ale Ci fajnie w tym bereciku!:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajny berecik, lubię takie zabawne akcenty. śliczne zdjęcia, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. podobnie jak Ty, jestem wielbicielką kotów i nakryć głowy, więc ten koci beret to dla mnie strzał w dziesiątkę :) wyglądasz elegancko w tym płaszczu a jednocześnie tak uroczo z tymi uszkami. Życzę Ci powodzenia w nowej pracy i osiągnięcia upragnionej stabilizacji :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i także pozdrawiam!

      Usuń
  40. przesłodko wyglądasz :D kocham koty i chciałabym taki berecik :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Kupiłaś mnie tym beretem w 100% :) Jestem kociarą i takie nakrycie głowy wygląda przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Berecik Mega! :D uwielbiam kotki także dla mnie byłby idealny

    OdpowiedzUsuń
  43. oh wow , this is adorable !!!

    would you like to follow each other ?

    New Post - 90's Back to school

    Check out my ♥Instagram and
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  44. wyglądasz przeuroczo w tym berecie! kolorowy szal fajnie ożywia całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki był zamysł, super, że się udało :)

      Usuń
  45. Super stylizacja! Świetny beret! a ja mam czapkę z uszami z H&M;)
    Pozdrawiam
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę - ja ją mierzyłam, ale nie wyglądałam dobrze ;P

      Usuń
  46. Beret jest super i świetnie w nim wyglądasz. Szalik też bardzo mi się podoba :)
    Powodzenia w nowej pracy :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przyda się, bo póki co odnoszę wrażenie, że średnio się do niej nadaję ;P

      Usuń
  47. Zazdroszczę, że masz za długie rękawy - zawsze można je skrócić, a wydłużyć już niekoniecznie...

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo fajny szal :) zapraszam do mnie na nowy post https://sylwiageorgiev.blogspot.com/2017/02/todayslook.html

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajna z Ciebie kotka! Ja bardzo lubię takie zabawne dodatki, choć rzadko kiedy takie wybieram, pozostaje mi podziwianie ich na innych :)
    U mnie zawsze rękawy plaszczy, marynarek za krótkie :/ Muszę je podwijać jako 3/4 żeby dziwacznie nie wyglądać;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  50. Beret na Tobie bardzo mi się podoba, fajny dodatek, trochę z humorem i bardzo dobrze.
    Dla mnie takie dodatki już nie wchodzą w rachubę ale na innych oglądam z przyjemnością.
    Powodzenia w nowej pracy...cieplutko pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajni eoslodzilas sobie te zime.... Uszaste nakrycie glowy urocze. Pozdrawiam Mar<3 A

    OdpowiedzUsuń
  52. Ślicznie wyglądasz:D
    Super stylizacja :D
    A berecik wyglądasz słodko:D
    Trzymam kciuki, żeby sie ułozyło jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba nikomu tak bardzo nie spodobał się ten beret jak mnie :)
    Bardzo podoba mi się Twój płaszcz, jest taki idealnie klasyczny.
    Btw, czemu nie miałam Cię w obserwowanych? Dopiero teraz to zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale szalik tez jest przepiekny ❤

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam.w tamtym roku pisałaś o maści solceseryl.jak efekty? Wiesz moja koleżanka od lat mieszka w Meksyku.no i powiedziała mamie że tam kobiety smaruję twarz podobnym preparatem .ma działanie silnie przeciwzmarszczkowe.mama się napalila.nic nie znalazłam w necie.tylko twój post ze miałaś go użyć.co o tym myślisz? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Kasiu.
      Widziała Twój pierwszy komentarz już wczoraj, ale nie miałam kiedy Ci odpisać.
      Ja stosowałam i nadal stosuję masc solcoseryl tylko na: różnego rodzaju ranki, gojące się miejsca po pryszczach, świeże blizny i strupki po mikronakłuwaniu albo po mocnych peelingach kwasowych.
      W ubiegłorocznym poście polecałam go jako preparat po kwasach właśnie, wspomagający gojenie, regenerację skóry silnie podrażnionej po takich zabiegach.

      Nie widzę sensu w długotrwałym stosowaniu Solcoserylu, bo to jest jednak bardzo tłusta, niemal wcale niewchłaniająca się maść!
      Na pewno nie nadaje się jako krem do twarzy - chyba, że twarzy po intensywnym opalaniu czy solarium albo właśnie po jakichś zabiegach dermatologicznych i to też na krótką metę i nie na duże powierzchnie skóry.

      Przeciwzmarszczkowe? Dializat z krwi cieląt?
      Być może, ale na pewno na innym podłożu, w jakiejś innej kombinacji!

      Przeciwzmarszczkowo polecam produkty na bazie retinoidów, a najlepiej z retinolem, Italiana i Ziemolina piszą na ten temat bardzo dużo, polecam Ci te blogi, są kopalnią wiedzy o skórze :)

      Serio nie radzę stosować Solcoserylu przez dłuższy czas, może zapychać.
      To tak naprawdę same tłuszcze!

      Pozdrowienia!

      Usuń
  57. Cudowne zimowe zdjęcia 💗 Pozdrawiam
    http://stylali.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  58. Kolorowy szalik sprawił, że zestaw nabrał życia :) Czapka przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  59. ale genialny beret, uwielbiam takie kocie dodatki :D

    halvmaner blog

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo ładnie wyglądasz. Do twarzy Ci w takiej stylizacji. Zdjęcia przepiękne, a beret.... nietuzinkowy! Podoba mi się. :]
    Chętnie zostanę u Ciebie na dłużej, prowadzisz świetne miejsce w sieci. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Czapka przesłodka! :)


    https://brvnette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.