sobota, 22 kwietnia 2017

Sweter z naszywkami i dawna fabryka Karola Scheiblera

Miałam zupełnie inne plany ubraniowe na tegoroczną wiosnę.


Wypchałam szafę zwiewnymi kieckami i kombinezonami, powyciągałam z pawlacza wszystkie "lekkie" buty i pochowałam w nim grube kurtki i płaszcze.


Ledwie zdążyłam się z całą tą robotą uwinąć - temperatury spadły do zera, a w poświąteczny poranek za oknem ujrzałam... śnieg.


Plus całej tej sytuacji jest taki, że nadal mogę bezkarnie nosić moje ukochane, grubaśne swetry.


sweter z naszywkami | SheIn recenzja | jak nosić sweter z naszywkami | street fashion | lenonki | stylizacja z czapką z daszkiem | miejski styl | Lofty u Scheiblera | Księży Młyn | sesja fashion Lofty u Scheiblera | Łódź fabrykancka | historia Łodzi

Ten, który widzicie tu dzisiaj pochodzi ze sklepu SheIn i jest "efektem" drugiej po Zafulu kolaboracji z tego typu przybytkami, na którą się ostatnio zgodziłam.

Drugiej i póki co ostatniej, bo o tyle o ile współpraca ze sklepem Zaful przebiegła miło i bez żadnych rozczarowań, a do tego co stamtąd dostałam nie mam żadnych zastrzeżeń, to ta przysporzyła mi wyłącznie masy nerwów (choć w dużej części nerwy te zafundowałam sobie tylko i wyłącznie dzięki własnej nieuwadze).

Ja generalnie jestem bardzo spokojną dziewczyną, ale kiedy tydzień temu wreszcie się jej doczekałam, to gotowa byłam moją przesyłkę z miejsca spakować choćby w karton po butach i odesłać za te wszystkie morza z oceanami - powstrzymały mnie przed tym tylko Święta.

sesja-fashion-Lofty-u-Scheiblera
No dobra - sugestie Lecha w pewnym sensie też.

Ale o tym później.

Księży-Młyn-sesja-zdjęciowa-fashion

Taki gruby sweter który mógłby z powodzeniem zastąpić mi płaszcz wymarzyłam sobie już jakiś czas temu.

Kilka takich mam już w szafie od wielu lat, ale ten świeżo wymarzony w początkach bieżącego roku koniecznie miał być ozdobiony naszywkami.

trend-alert-sweter-z-naszywkami

Wiecie jak jest - na większość trendów jestem odporna, jednak spośród dziesiątek panujących w danym sezonie zawsze pozwalam kilku sobą zawładnąć.

Ale pomimo tego, że bardzo się staram, to nigdy jeszcze nie udało mi się znaleźć na końcu żadnej tęczy garnka ze złotem - na wszystko co chciałabym kupić pieniędzy nigdy mi nie wystarcza (choć gdybym nie wydawała połowy pensji na jedzenie, to pewnie by wystarczyło).

Obkupiłam się tej wiosny w inne ciuchy.

Doszłam do wniosku, że bez swetra jakoś się obędę.

jak-nosić-sweter-z-naszywkami-blog-modowy-stylizacje

Kiedy po raz piętnasty w ciągu roku znalazłam w skrzynce wiadomość od SheIn i zachęcona pozytywnymi doświadczeniami z Zafulem postanowiłam odpisać, że spoko, czemu nie, to wcale nie sweter w pierwszej kolejności wybrałam.

Ba, w ogóle wówczas o nim nie pomyślałam.

W oko wpadły mi zupełnie inne rzeczy, ale wszystko to, czym byłam zainteresowana okazywało się być niedostępne.

blog-modowy-stylizacje-czapka-z-daszkiem
Najpierw upatrzyłam tam sobie fantastyczną, oversize'ową katanę z dżinsu.

Całą w dziurach i przetarciach!

Odpisano mi, że bardzo, bardzo nam przykro, ale już jej nie ma na stanie.

Dobra, myślę sobie, mogło się zdarzyć.

To wybrałam bluzkę. Taką bez ramion, na ciepłe dni akurat!
Spoglądam po kilku godzinach do skrzynki - bluzki też już rzekomo nie ma.

grey-cardigan-SheIn-streetfashion-ootd

Wściekła jak nie wiem i z podpowiedzią z tyłu głowy, że chyba warto się w takim razie z tej zabawy wycofać (bo nic innego jakoś tam mi się na pierwszy rzut oka bardziej już nie podobało) przeskrolowałam wszystkie z danych mi do wyboru propozycji i na samym niemal końcu listy znalazłam ten sweter.

Na pierwszy rzut oka wydawał się spoko.

Zdjęcia tego jak wygląda w rzeczywistości potwierdzały fakt, że jest gruby, duży i że bez problemu można się nim otulić - na nic więcej uwagi nie zwracałam.

Ani na zdjęciach w sklepie ani na tych wrzuconych przez inne blogerki.

Może jeszcze na rzeczywisty kolor.

Detalom nic a nic się nie przyglądałam.

Mój błąd, bo kiedy po tygodniach czekania moja zamorska paczka dotarła do mnie tuż przed Świętami, to mało nie dostałam zawału.

Jak tylko wyjęłam sweter z tych wszystkich folii i papierów, to z miejsca przysiadłam.

grey-cardigan-shein-fashion-blogger

Do jego jakości nie mogłam się ani trochę przyczepić.

Gruby jaki miał być, układający się też bardzo fajnie, z zacnymi kieszeniami...

Wszystko jak na zdjęciach.

Ale te naszywki!

Chryste Panie - każda, każda jedna siepała się tak, że z początku w ogóle nie wyobrażałam sobie tego, jak mam niby zrobić temu swetrowi zdjęcia bez wstydu.

Ale to jeszcze nic - dopiero na żywo przyjrzałam się temu, co na tych naszywkach jest napisane.

I zapłakałam....

swetry-z-naszywkami-blog-modowy

Okazało się, że sweter zdobi logo udające logo pewnego znanego projektanta.
A angielszczyzna zaprezentowana na innej naszywce jest angielszczyzną gorszą nawet od mojej własnej.

Mój błąd, nie przyjrzałam się, schrzaniłam sprawę - trudno.

Po tym jak Leszek zasugerował mi, że naszywki można przecież odpruć chwyciłam za żyletkę i przysiadłam do badania tego, czy da się to w ogóle zrobić.

Dałoby - tyle, że w miejscach mocowania zostałyby wielkie dziury.
Nie chciałam niszczyć takiego ładnego swetra, wybrałam inną opcję - mozolne wypruwanie pojedynczych nitek.

Przynajmniej z tej naszywki "logowanej".

Zawsze mogłabym naszyć tam coś innego, ale w Wielki Piątek o 21:00 nie miałabym skąd wziąć jakiejkolwiek innej łatki.

A Lechu z miejsca zapowiedział, że zdjęcia robimy w sobotę albo dopiero za tydzień.

Przelękniona wizjami, że jak w porę nie wrzucę zdjęć na bloga, to jeszcze (po moim trupie!) ktoś każe mi za ten sweter zapłacić spięłam się i do świtu niemal wypruwałam te nitki, aż udało mi się usunąć niemal wszystkie.

To, czego usunąć nie zdołałam Lechu obiecał pousuwać w czasie obróbki ;)

No i nieźle mu się to udało ;P

Czekamy na oklaski (albo na wyrazy współczucia) - cała ta operacja naprawdę nie była łatwa ;P

Forever21-vintage-backpack-fashion-blogger

Jak już udało mi się ogarnąć nieco problem naszywek, to nie pozostało mi nic innego jak wybrać miejsce na zdjęcia - Wielka Sobota była idealnym dniem na fotografowanie w mieście, ponieważ szansa na to, że ulice pełne będą włażących w kadry ludzi równała się zeru.

Szarość najładniej fotografuje się na kontrastującym z nią tle, dlatego od razu pomyślałam o którymś z licznych w Łodzi pofabrycznych budynków.

W Manufakturze i jej okolicach zdjęcia robiliśmy wiele razy, dlatego postanowiliśmy wybrać się na nieco dalszą wyprawę - na Księży Młyn i w okolice dawnej fabryki Karola Scheiblera.

lofty-u-Scheiblera-sesja-zdjęciowa

Pomimo upływu lat z monumentalnego kompleksu fabrycznego jakim był Księży Młyn zachowało się całkiem dużo, a w ciągu tych kilku ostatnich miasto i prywatni inwestorzy postanowili przywrócić mu dawną świetność.

W pałacu zajmowanym niegdyś przez Scheiblera mieści się dziś łódzkie Muzeum Kinematografii, a przylegający do niego Park Źródliska (niegdyś również własność Scheiblera) jest obecnie jednym z najpiękniejszych łódzkich parków.

Budynek głównej przędzalni został gruntownie wyremontowany, nieco przebudowany i zamieniony na ekskluzywne lofty (nazwano je "Loftami u Scheiblera"), w innej części zespołu stworzono nowoczesne centrum kulturalno-artystyczne (Art Inkubator - Fabryka Sztuki) i klimatyczne apartamenty hotelowe, a i z ceglanymi domami mieszkalnymi wzniesionymi przez Scheiblera dla jego robotników także zrobiono porządek.

No dobra - nie ze wszystkimi.

Te przy ulicy Przędzalnianej i Fabrycznej nadal budzą skojarzenia z budynkami na terenie obozu w Oświęcimiu (w jednym z nich mieszka moja babcia, więc wiem co mówię).

Ale większość z nich wygląda naprawdę klimatycznie.

lofty u Scheiblera sesja fashion
Same i sami przyznajcie - lepszego miejsca od tych odnowionych, ceglanych murów nie mogliśmy sobie na te zdjęcia nawet wymarzyć!

Podejrzewam, że jeszcze kiedyś wrócimy tam z aparatem :)

grey-cardigan-SheIn-beauty-blogger

A jak Wam podobają się te zdjęcia?

stylizacja naszywki blog modowy

Czapka z daszkiem - H&M
Lenonki - SinSay
Sweter z naszywkami - SheIn [klik!]
Półgolf - H&M
Plecak - Forever 21
Cygaretki - H&M
Rękawiczki - SinSay
Trzewiki na traktorowej podeszwie - Stradivarius

naszywki Stylizacje blog modowy

ODWIEDŹCIE MNIE NA:

INSTAGRAMIE

FACEBOOKU

stylizacje czapka z daszkiem blog modowy

Gdybyście byli/-ły zainteresowani/-ne poczytaniem o historii fabrycznego kompleksu Karola Scheiblera i o rewitalizacji tego miejsca, to zostawiam Wam parę linków pod którymi znajdziecie garść ciekawych informacji na temat jego historii oraz nowych przeznaczeń:

Fabryka Scheiblera - Rewitalizacje

Księży Młyn - Wikipedia

Księży Młyn - dawniej i dziś

Miasto w mieście - reportaż

Niezwykły klimat łódzkich fabryk

Miłego weekendu - pozdrawiam, Wasza Mar!

87 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje zdjęcia, są idealne <3 a to ostatnie jest mega

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweter świetny, pasuje do Ciebie idealnie. Pomimo trudności wyszło super.
    Zdjęcia - zazdroszczę takiego fotografa, cudne zdjęcia i takie klimatyczne a Ty pięknie na nich wyglądasz. Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sweter super :) piszesz o naszywkach, ja mam wrażenie, że po prostu projektanci lubią czasem spieprzyć jakieś fajne ubranie XD byliby chorzy, gdyby tego nie zrobili... Te czapki są mega, mega , mega. Dostępne jeszcze? Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, to był łup z zimowej wyprzedaży w H&M'ie :(

      Usuń
  4. Super ten sweter, chociaż trochę zachodu z nim było. W ogóle świetnie wyglądasz! Ostatnie zdjęcie jest po prostu obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, to zdjęcie jest też jednym z moich ulubionych :)

      Usuń
  5. Ale masz cudowny sweterek! ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. ..ale świetny sweter! Lubię taką kolorystykę i chętnie ją mam na sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj skad ja to znam, mialam wiele razy taka sama sytuacje z tym wybieraniem ciuchu a potem "niestety to nie jest dostepne". Wiesz, ze jest dostepne bo inaczej na stronie pisaloby "out of stock", czytasz maila i czujesz ze robia z ciebie idiotke i to czasem kilka razy bo musisz trafic w cos co akurat im sie spodoba ci wyslac. Masakra, ja czasem poprostu pisalam albo to albo nic i do widzenia heh Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było tak, że kiedy wybierałam rzeczy, to produkty były dostępne, a w momencie gdy przychodziła wiadomość, że nie a ich już w magazynie, to okazywało się, że owszem, są "out of stock".

      Może naprawdę zeszły ze stanu, widocznie mam/miałam pecha ;P

      Teraz też już będę tak stawiała sprawę ;P

      Usuń
  8. A to ostatnie zdjecie Mega! Moje nr.1 u ciebie na blogu do tej pory! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Leszkowi bardziej podobało się to pierwsze, bo twierdził że na ostatnim mam garba ;P

      Usuń
  9. Ale pięknie wyglądasz! :) Super zdjęcia, a ostatnie jak z okładki! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. miałaś przygodę ze swetrem, ale wygląda naprawdę świetnie! i to miejsce to zdjęć - cudowne! Na pewno kiedyś się tam wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie Wasze kadry rekompensują te ubraniowe niedostatki. Sweter ginie gdzieś na dalszym planie:) Sweter? jaki sweter:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D

      I to jest najlepszy komentarz :D


      Lechu aprobuje :D!

      Usuń
  12. Super! Świetny sweter. Urzekło mnie tło do zdjęć jak i same zdjęcia - cudny bokeh :)

    Fotografia sposobem wyrazu - blog o modzie, podróżach i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  13. Przebojowy sweter, ech:) ale super to fakt

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się to twoje swetrzysko:) super wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialny zestaw bardzo mi się podoba, a pierwsze i drugie zdjęcie wymiata wyglądasz bosko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko mnie podoba się to drugie :D

      Usuń
  16. Przepiękny jest ten sweter. :) Ja jednak rozpaczam, bo chciałabym się jak najszybciej rozstać z tymi grubymi ubraniami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, do czerwca już niewiele czasu, wtedy chyba śniegiem sypać nie będzie ;P

      Usuń
  17. Twoje stylizacje i zdjęcia są zawsze tak idealne, że nie mogę przestać się nad nimi zachwycać!

    Twój szary sweter jest fenomenalny ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne miejsce, niesamowicie klimatyczne i zdjęcia super!
    Zestaw też bardzo dobry, szkoda, że z tym swetrem miałaś takie przejścia, ale w wolnym czasie zawsze możesz go ozdobić jakimiś innymi naszywkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką z leniwcem sobie naszyję, będę miała swoje własne godło :D

      Usuń
  19. Zdjęcia i miejsce niezwykle klimatyczne, aż się rozmarzyłam, stylówka super, sweter świetny, i mam nadzieję, że będziesz mogła go nosić bez photoshopa w kieszeni :)) Buziaki Mar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo to nikt by chyba nawet nie zwrócił na tę naszywkę uwagi, ale problem już z głowy :D

      Dzięki!

      Usuń
  20. Mar - Fantastyczna sesja, fotki i cały zaprezentowany zestaw!!!!

    Co do trudności przy robieniu sesji to chyba każda z nas je ma. Praca niestety sprawia, że trzeba korzystać z każdej chwili. Przeszywający wiatr i zimno, gapiący się ludzie....Ja część zdjęć robię przy okazji, jak nadarzy się chwila.

    Co do ShieIn to z ich ubran jestem zadowolona, natomiast ostatnio współpraca mnie bardzo zniechęciła - miałam zrobic zamówienie na okresloną sumę - zrobiłam. Okazało się, że cena jednostkowa nie moze przekroczyć 20$, zrobiłam drugie - okazało się, że dana rzecz nie może być przeceniona z ponad 50$, choćby kosztowała grosze, kolejne zamówienie - nie można w danej cenie zamówić wiecej niz 2szt. Czas na wybieranie, czytanie opinii i sprawdzanie wymiarów stracony. Odechciało mi się, przeczekałam miesiąc i teraz dopiero zamówiłam znowu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie gapiący się ludzie to aż nie taki problem, przez tyle miesięcy blogowania chyba tylko podczas jednej sesji zdarzyło nam się tak, że ktoś chamsko to komentował - ale to była Piotrkowska i jacyś autochtoni nam się trafili, a tam towarzystwo to wiadomo na całą Polskę jakie ;P

      To u nas najmniejszy problem, najgorszym przeciwnikiem jest jednak pogoda :/

      Dziś na przykład udało nam się skończyć zdjęcia równo z nadejściem śnieżycy.
      Masakra!

      O nie, gdyby mnie postawili takie warunki, to na pewno bym się z tej zabawy wymiksowała.
      Albo najpierw wszystko konkretnie określone albo wypad.

      Więcej z tym zachodu w takiej sytuacji niż realnego pożytku.

      Mnie kazali jeszcze jakiś banner wrzucić, ale nie kwapię się do tego ;P

      Usuń
  21. Identycznie uzupełniłam swoją szafę i przygotowałam kombinezony i zwiewne sukienki na sesję, a tu pogoda zaskoczyła... Ups.. ;/ Bardzo podoba mi się Twoja stylizacja! Swetrem się zachwycam i naszywki - strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Cię w tej stylizacji! Sama chętnie bym się tak ubrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. - great post,dear!
    I follow you,please follow me back. :)

    anastasjastyles.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też pochowałam już zimowe rzeczy i wtedy za oknem pojawił się śnieg. samo życie...niestety!!!!. A co do stylizacji to powiem Ci szczerze, że mnie urzekły Twoje zdjęcia na FB, piękne foty. Wygladasz tak światowo i nie jest to żadna drwina, po prostu nie wiem jakie słowo byłoby adekwatne, aby w pełni docenić to co widzę. Jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to generalnie jestem w stosunku do siebie bardzo krytyczna i rzadko jestem zadowolona z tego jak wychodzę na zdjęciach, ale też mi się te zdjęcia tak kojarzą ;P Takie "fashion" wyszły, jestem z nich całkiem dumna :D

      Dziękuję, cieszę się, że się podobają :)

      Usuń
  25. No niezła akcja z tymi naszywkami, ale Ty się tym nie przejmuj. Ważne, że świetnie wyglądasz. Naprawdę fajny ten sweter i też miałam na podobny chrapkę, i żeby mi płaszcz udawał, ale póki co to jeszcze nie mam.
    Zdjęcia udane, mimo tego zimna, i tło dobre. A najlepiej podoba mi się pierwsze i ostatnie:) Jak z gazety jakiej, bardzo ładne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też odezwą się do Ciebie z któregoś chińskiego sklepu, to wtedy sobi taki sprawisz :D

      Tylko pamiętaj - dobrze się przyjrzyj naszywkom ;P

      Dziękuję, mnie też te dwa najbardziej się podobają :D

      Usuń
  26. Ach ta pogoda, jak ona boli :P Ależ przeboje z tym swetrem! Nie ma podobno większego modowego obciachu jak coś udającego logo projektanta. Sweter jest jednak całkiem fajny i na pierwszy rzut oka wydawał się taki metaliczny, połyskliwy. Ładnie wygląda z czernią! No i czapka rewelacyjnie dobrana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego tak mozolnie wycinałam te nitki ;P

      To prawda, on jakoś tak ładnie odbija to światło, że i na żywo tak wygląda ;)

      Czapka to jest jeden z tych zakupów, którym wróżyłam sporadyczne jedynie noszenie, a okazuje się, że zakładam ją bardzo często i do masy rzeczy mi pasuje :D

      Usuń
  27. Och,pieknie:) i z powodu stylizacji(nie zazdroszcze klopotow )bo bardzo fajna i z powodu plenerow (bo tez fajne) i z powodu ostatniego zdjecia(bo przecudne) az zazdroszcze :)

    PS: Bez wzgledu na to co mowia inni dla mnie Lodz jest najpiekniejsza bo moja,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że o mały włos, a to zdjęcie zostałoby usunięte z aparatu ;P
      Leszek od razu po zrobieniu uznał, że ono jest niefajne, bo mam na nim garba i w ogóle to które jest umieszczone jako pierwsze w poście jest najlepsze z sesji ;P

      Miałam nosa, żeby jednak postawić na swoim i ubłagać go, żeby je zostawił ;P

      Ja mam z Łodzią bardzo duży problem, bo ona jednak w przeważającej swojej części jest brudna i brzydka i nie ma co temu zaprzeczać.
      Pracuję przy Placu Wolności i za każdym razem gdy patrzę nań z okna (a okna mam wielkie), to robi mi się słabo.

      Ale z drugiej strony jest w niej tak wiele miejsc, których nawet stolica może nam pozazdrościć, że jednak bywam z niej dumna ;)

      Na pewno ją lubię i mam do niej ogromny sentyment.
      Tu jestem u siebie.

      Nigdzie nie będzie mi tak dobrze jak w Łodzi.

      Też pozdrawiam :)

      Usuń
  28. ukradłabym Ci wszystko z tej stylizacji od plecaka po buty! wyglądasz genialnie w kaszkiecie! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Boże jak ja uwielbiam twoje zdjęcia:* a zestaw jest mega, podziwiam twoje wyczucie stylu:) Ja to zawsze coś przekombinuje:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam wrażenie, że u mnie za mało dodatków i że te wszystkie moje zestawy są takie... surowe ;)

      Usuń
  30. Sweterek boski, a zdjęcia cudowne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach ten Lechu to zawsze uratuje sprawę. Jak nie przepiękna flara, to innym razem czyszczenie swetra z niechcianego loga hihi. Jak zawsze zachwyca mnie jakość zdjęć, oczywiście nie ujmując ani troszeńki ze świetnej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby wszystko ze zdjęciami było tak proste jak uchwycenie/wywołanie flary, to te blogowe sesje byłyby w sumie samą przyjemnością ;P

      Usuń
  32. Mi się ten sweterek podoba :)!!! Całość wykombinowałaś genialnie :).
    Plener do zdjęć rzeczywiście zachwyca. Mam w Łodzi rodzinę. Przy najbliższych odwiedzinach koniecznie musimy iść na spacer i popełnić jakąś sesyjkę :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam - i nie zapomnij napisać do mnie, to skoczymy na jakąś kawę ;)

      Usuń
  33. Świetny swetrzysko, super kaszkiet, dobrze Ci w takich czapach. Miejsce zdjęć urokliwe, co do podróbek, obecnie nie używa się tego słowa, zastąpiło je "replika", i tak sobie na wschodzie replikują co się da, i nie wszystkim to przeszkadza. Zawsze można coś przyszyć, albo odpruć, albo zakryć koronką czy skórką i uciąć metkę. Fajna stylówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci którym nie przeszkadza są chyba szczęśliwsi ;P

      Usuń
  34. wyglądasz super i ta czapka! ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczerze mówiąc, te naszywki rzeczywiście psują cały wizerunek. Gdyby tak z tego zrezygnowali, wydaję mi się byłby nieco ciekawszy.
    Przejrzałam Twoje zdjęcia i od razu pociągnęło mnie do szafy, by wyciągnąć długi i gruby sweter, otulić się nim i obejrzeć ciekawy film :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat te naszywki bardzo podpasowały, ale szkoda że wyszyto na nich akurat to co wyszyto ;P

      Usuń
  36. Idealne zestawienie kolorów dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajnie wyszło, po operacji wygląda na prawdę fajnie. Całość i ten plecak są na prawdę mega.
    Zazdroszczę Ci tak wielu ciekawych miejsc do robienia zdjęć. Sceneria idealna do Twojej stylizacji. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mar zdjęcia są przepiękne :) a miejsce dobrze mi znane.
    Stylówka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  39. That sweater is so cool dear! Really great look! <3
    xx

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochana super Ci w tej czapeczce, zestaw świetny i ten plecak.

    OdpowiedzUsuń
  41. Skoro już po sesji, to możesz inne naszywki przyszyć sobie na sweter- bo sam w sobie jest na prawdę mega ! :D
    na osttanią zimę panującą za oknem, na pewno był idealny :)
    Kurczę Mar, w tym wydaniu skojarzyłaś mi się z taką sexy panią palicjantką :D hihihi
    może pomyślisz nad zmianą zawodu ? ;) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, ja od pierwszego zobaczenia tej czapki mam takie jakieś z nią skojarzenia :D ;P

      Usuń
    2. Hardcorowe wydanie Mar, proszę Państwa ;) hehe

      Usuń
  42. Trochę zachodu było ale trzeba przyznać, że sweter wygląda naprawdę dobrze, a zdjęcia na tle ceglanych ścian rewelacyjne :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. sweter bardzo fajny, ale rzeczywiście te naszywki to niekoniecznie ;) odprułabym je mimo wszystko i naszyła coś innego, jeżeli prucie coś by zniszczyło; jakbyś miała jakieś problemy to zapraszam do mnie, pomogę, jestem niezła w takie przeróbki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdę chwilę czasu, to się za to zabiorę - póki co wszystko co mam do roboty odkładam do majówki ;P

      Usuń
  44. Podoba mi się! Połączenie tego swetra z butami to fenomenalne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te buty to był generalnie jeden z lepszych moich ciuchowych zakupów - pasują do naprawdę wielu rzeczy :D

      Usuń
  45. super wyglądasz w tym kardi! :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fantastyczne zdjęcia, świetny sweter, poklikałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. beautiful post :)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  48. Lilly boskie zdjęcia niestety u nas takich miejsc jak na lekarstwo,a w zasadzie brak. Mnie niezmiennie zachwyca Twoja czapka i całość rewelacja od A do Z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty gadasz, robliliśmy kilka razy zdjęcia w Częstochowie i Wy macie tam masę innych, ładnych plenerów!

      Jest tam gdzie robić zdjęcia, serio :)

      Dziękuję ;) :*

      Usuń
  49. Me encantan el look entero!!! una pasada el cardigan, se ve precioso!!! y por supuesto unas fotos estupendas y de gran calidad!!!

    el blog de renée

    OdpowiedzUsuń
  50. Na zdjęciach nie widać Waszej ingerencji, a sweter u Ciebie prezentuje się znacznie lepiej niż na stronie. Generalnie przy tego typu współpracach real fotki i wymiary to naaajważniejsza rzecz, bo można się naprawdę naciąć :D Ale od jakiegoś czasu jestem zadowolona ze wszystkiego, co zamawiam - chyba właśnie dlatego, że zamawiam po uważnym przestudiowaniu zdjęć od kupujących. Choć czasami nie trafię w rozmiar, ale to już chyba w ogóle nieodłączny problem zakupów online...

    PS. ostatnie zdjęcie to chyba moje ulubione z całego bloga -rewelacja!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie się chyba wszystkim podoba :D Raz udało mi się zapozować jak człowiekowi :D

      Usuń
  51. Nie wiem kochana czy to są te same spodnie ale na zdjęciach wyglądają identycznie, dodatkowo często rzeczy otrzymuje bez metek, a nawet ostatnio przyszły mi spodnie z pełnym ometkowaniem Top Shop:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super, to w takim razie nie pozostaje nic innego jak studiować oferty sieciówek, a potem przy współpracach pilnie szukać rzeczy, które mogą z nich pochodzić :)

      Usuń
  52. Świetnie wyglądasz w takich cardiganach! Bardzo podoba mi się ten zestaw! :)

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń
  53. fajny ten kardigan mimo wszystko :) czapka jest tu kropką nad 'i', a same zdjęcia zachwycają! zresztą, Twoje zdjęcia zawsze mi się podobają :) udanej majówki!

    OdpowiedzUsuń
  54. Też kiedyś miałam współpracę z Shein (żadnych przygód z brakiem asortymentu, nie miałam). Sweter faktycznie z powodzeniem może zastąpić płaszcz w wiosenno- letnie dnia:) Klimat zdjęć bardzo mi się podoba! Podoba mi się utrzymanie stylizacji w monochromatycznym kolorze i przełamanie jej szarym swetrem:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zdjęcia są przepiękne, miejsce wybrane idealnie- zgadzam się w 100% :) Czytałam Twoje przygody ze sklepem Shein jak najlepszy thriller :) Szkoda, że ta współpraca kosztowała Cię tyle nerwów...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.